Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Zdjęcie

Motyw "słabeusza" i celu postaci Sasuke w mandze


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
131 odpowiedzi w tym temacie

#36 Wishmaster2

Wishmaster2
  • Goście

Napisano 23 luty 2008 - 13:30

gdyby Sasuke nie miał Raitonu, Deidara rozwalił by go w pył bez problemu


No tak akurat nie mówmy, bo gdyby Deidara nie miał oka odpornego na gen to też by miał problem :P


Chodziło m o to, że Raiton>Doton i 2 razy Sasukę dzięki "rozbrajaniu" bomb za jego pomocą przeżył. I dlatego mówię, że IMO jakby miał inny żywioł to mógłby nie wygrać.

#37 eros

eros
  • Goście

Napisano 23 luty 2008 - 15:19

No raczej ścieżka Sasuke będzie przypominała ścieżkę Anakina (z tymże od ciemności uratują go przyjaciele nie syn).


Czyli Saske się wytrenował na duper uber shinobi bez skazy zbaczając na zlą drogę i sobie wejdzie z powrotem na dobrą drogę zatrzymując całą tę moc i teraz zbierze plon tej dobrej i oczywiście 0 skutków ubocznych itd tak ??;p

Bo oczywiście możemy być całkowicie pewni, że już nigdy nie użyje kuchyose - BTW kawarimi też odzyskuje w tej mandze znaczenie xD


Kuchyiose może użyć podczas walki z Peinem ;p

BTW nie było sytuacji, w której użycie kuchyose było wogóle potrzebne :P


Może Tobik wyskoczy z jakimś summonem, żeby ich zatrzymać i Naruto bunte przyzwie, i zobaczymy mieszanke olej + ognisty kunai + fuuton :P To by zaskoczyło wszystkich oglądających ;p

Eeeeee :/ Sasuke nie ma body flickera :P To technika Yondaime. Chodzi Ci chyba o (GORSZY) od body flickera shuunshin :P


A body flicker to jest chyba shushin a nie hiraishin ;p

No gdyby połączyć rasengana Ji z naturą chakry - i wogóle z chakrą Liska jeszcze (xDxD) to byłoby to silniejsze - xD

]

Jak coś takiego zobaczymy, to będzie twoja wina bo to napisałeś ;

"]A tak wogóle to troszkę offtop się zrobił - a działy "Naruto vs Sasuke", "Analiza postaci Naruto i Sasuke", "Manga to porażka" i temat o zakończeniu mangi są :P


To byś odwiedził te tematy a nie moje posty ostatnie już tam z tydzien dyndaja i tematy w zapomnienie ida ;p

Nawet tu sobie nie zartuje....prosze....serducho mi sie kraja,jak wymienisza,co naruto MOGLBY miec,a nie ma i nie bedzie....


Ja mam nadzieje, że pokaże przynajmniej 1 punkt z mojej listy - zrobi rasengana jedną ręką ;p

#38 szakownik

szakownik
  • Goście

Napisano 23 luty 2008 - 16:22

Poza tym jeśli pomyśleć o tym logicznie - to Naruto odwierciedlając etapy życia Kishi'ego będzie podobnie się rozwijał - najpierw ssie (tak jak Kishi w szkole - 33 w klasie) potem robi się poprawa i jest coraz lepiej (Kishi postanawia zostać mangaką i tworzy pierwsze mangi), ale potem jest już duuużo gorzej (pierwsze mangi Kishi'ego zostają wyśmiane nawet przez przyjaciół), ale potem udaje się i Kishi odnosi sukces i niektórzy okrzykują go następcą Toriyamy (który w mandze spełnia funkcję Yondaime).
Tak przynajmniej IMO to wygląda i tyczy się jedynie ogólnego rysu postaci Naruto :P

Minato - toriyama
Naruto - Kishimoto
To kim jest Sasuke w społeczeństwie mangaków :p
Joke
myślę że naruto pokaże coś,co nas wszystkich zaskoczy

#39 eros

eros
  • Goście

Napisano 23 luty 2008 - 16:52

myślę że naruto pokaże coś,co nas wszystkich zaskoczy


Kiedy? W walce z Tobim nie ma na co liczyć ;p Tobi zaraz się zmyje, bo on chyba tylko konoszan zatrzymuje żeby się walka braci skonczyła ;p Ale fajnie by było zobaczyć powrót do tobi vs konoha i Naruciaka miotającego fuutonami ;p

BTW Mam wrażenie jak by wszyscy się przerzucili na "rozkład sil" i piszą tam swoje pól metrowe posty ;p Ten temat zanika xD Podobnie jak inne o Naruto i Sasuke ;p

PS. 500 post xDD Jestem chuninem ;p

#40 eros

eros
  • Goście

Napisano 23 luty 2008 - 17:57

Mi tam daleko do ciebie...szacun!!


Mi było łatwiej bo był temat "Trening z Jirayią", ktory jest obecnie zamknięty [*] tam nabiłem z 100 postow i to nie nabnijając tylko dyskutując, bo to był bardzo żywy temat i bardzo by ci się spodobał, bo się omawiało jak Narut się polepszył po TS i porównywano go z Saske i innymi postaciami ;p

Widze ze nie jestem sam w tym,ze naruciak moglby w koncu wykonywac rasengana BEZ KB(ten KB zaczyna mnie denerwowac )


No jednak nie jesteś sam :D Ja jak zrozumiałem, że Naruto nic po Oodama rasenganie nie pokaże po za kyuubim, to wszystkiego się czepiałem ;p Ale największy żal miałem do tego :

http://www.onemanga.com/Naruto/304/05/ - żal.pl

http://www.onemanga.com/Naruto/304/06/ - naruto gada "we're just getting started" a pokazał już wszystkie jutsu jaki używa ;p


Widać Kishi rysuje Naruciaka tak jak w pierwszej seri, nie zastanawiając się nawet nad tym, że po 3 latach treningu z najsilniejszym sanninem wypadało by, żeby Naruciak miał jakiegoś asa w rękawie ;p

#41 Alban

Alban

    ~random

  • User
  • Pip
  • 38 postów

Napisano 23 luty 2008 - 23:32

Eh, te posty o zbyt wielkiej silę Sasuke już są nużące :) Denerwujące jest, że modna stała się nagonka na niego tylko dlatego, że stał się silny. Latynos, emo, Mr. Hatred etc :) Sasuke jest potężny to fakt, ale wcale nie pokonuję swoich przeciwników z łatwością, bynajmniej często o włos uchodzi z życiem (Wybuch Dei, czy amaterasu Itachiego). Saske od początku miał wielką motywację i ogromny potencjał, to naturalne, że z takich cech zawsze wyrośnie przyszły wymiatacz.
Motyw Słabeusza - Naruto?

Tu się nie zgodzę, dlaczego niby naruto jest słaby? ma ok. 16 lat, ogromną ilość chakry, różne odmiany Rasengana, techniki S, Kage bushin, którym może tworzyć ogrooooomną ilość klonów, ma summony na poziomie sannina, nieźle opanowuję swoją naturę chakry.... to mało? Brakuję mi tego dawnego zachwytu, jak naruto robił uzumaki naruto combo na egzamienie chunnina i wpadano w zachwyt ^^ Naruciak jest na najlepszej drodze, aby przegonić swojego ojca.

Śmieszne jest też gadanie o tym, że powinno się zmienić nazwę mangi na jakąś inną... Kilka chapterów walki z Sasuke, pokazanie jak wielkie zrobił postępy i już taki wielki szum? O Narucie było sporo, będzie jeszcze więcej, poza tym, takie kluczowe sytuację jak walka z członkiem Akatsuki czy dawno oczekiwana konfrontacja z bratem powinna być w pełni wyeksploatowana, prawda? Czasem niektórzy wiedzą lepiej, jak manga powinna być dalej narysowana :)

#42 Wishmaster2

Wishmaster2
  • Goście

Napisano 24 luty 2008 - 03:50

Alban, mnie też, dlatego postanowiłem to napisać ;]. Miałem problemu gdzie to napisać, bo mogłem dać to do 3 tematów. Równowaga sił jest dla mnie za bardzo rozdyskutowana i ciężko był by się wciać. Zostaje "manga to porażka: i ten temat. Doszedłem do wnioksu, że ten jest lepszy, bo pisze też o Naruto. No więc, do rzeczy.

Wszysyscy narzekają, że Sasuke jest ulubieńcem Kishimoto i dlatego stał się bogiem choć nie powinien. Ale czy naprawdę nie mógł? Powiem szczerze. Na początku nie lubiałem Saskaza jego podejście. Nie lubię poprostu takich chłodnych ludzi. Jeszcze bardziej sie wkurzyłem, jak wygrał w Dolinie Końca zamiast Naruta. W shippuudenie od jakiegoś czasu wrócił w moje łaski. Jakoś zrozumiałem, ze jest bardzo pokrzywodzny i zrobiło mi sie go żal, ale nie o tym teraz. Nigdy jakos mi nie przeszkadzało to że jest mocny. Tak wiec konkrety. Sasuke cały czas żył w cienu brata. Zawsze był do niego porownywany. Dlatego też zawsze chciał go przewyszyć. Z wspomniej podczas walki w dolinie pamieamy, że w wieku 8? (poprawi mnie ktoś jak źle pamiętam) potrafił juz doskonale rzucać shurikenami i był idolem wśród dzieczyn. Gdy uformowano team 7, co widzimy? Zupełnie inny poziom. Sakury nawet nie licze. Naruto wpada w każdą płapkę. Daję sie zawsze podejść. Sasuke potafi już doskonale sie ukryć, zastawić płapke. Poza tym umei użyć techniki na poziomie chuunina (Goukakyuu) co zadziwia nawet Kakashiego. A nauczył się bo kishi kreował go na boga? Nie, dzieki własnej wytrwałości by wykazac sie ojcu. Dalej. Jednak tak przez wszystkich ochrzaniany Naruto. Na treningu umiał użyc Kage Bunshin. Technikę poziomu Jounina. Kishi dał mu się jej nauczyć ze zwoju, co dla Naruto powino być nie możlwie. W koncu ssał w bunshin. I co? Nauczył się. Tu raczje mamy jawne faforyzwoanie. Dalej. CE Sasuke i jego katony w lesie śmierci. Sasuke był dobry w kontroli chakry i Ninjutsu. Nic wiec dziwnego. Naruto nic? Nie. Poprostu wówczas pokazał, że podniosła się jego siłą i wytrzymałość. Pamietamy walke z klonami pod wieżą? Po CE mamy miech treningu. I tu ujawnia sie to o czym chce powiedzieć. Jest różnica między nieoszliwowanym diamentem, a brylantem. Sasuke jest diamentem. Jego potenciał i determinacja jest wieszka niż u ninnych. Ba, poprostu jest geniuszem swojego klanu takim jak Neji (któego jakos też nikt się nie czepia). Przez miesiąc skupia się na masterowaniu taijutsu i nauce chidori. Jak brylant przychodzi mu to łatwo. Naruto? Ile się uczył Kuchiyose? Cały miech? Tak! Nauczył się? Nie! Udało mu się przyzwać Gamabunte dzieki chakrze lisa. Dodąt przyzywał kijanki. Mamy CE. Naruto dzieki liskowi pokonuje Nejiego. Spoko. Sasuke pokonuje Gaare (hit w serce i omdlenie Gaary mozemy policzyc za wygraną). Potem Sasuke przegrywa, ale rozumiemy bo parafrazująć "Only Jinjuuriki can beat Jinchuuriki". I teraz mamy zagwozdke. Naruto przyzywa za własna charkre Gamabunte. Coś co na treningu mu nie wychodziło. Czyżby faforyzowanie Naruto? Naruto pokonuje Gaare i co sie dzieje. Sasuke ucieka, Kishi robi gafe i pozwala Naruto przegrać. (To jest jedyna nielogiczność, ale kasa też ważna). Mamy TS. I teraz to na co wszyscy czekaja, Naruto staję się silnieszy i poznaje nowe Jutsu. Nie. Naruto jest słaby jak był, a potem jak spotyka Sasuke on jest bogiem, bo ma techniki Oro, 2 rozwiniecia Chidori (których nie potrafił opracować Kakashi), nowy Katon, That Jutsu. I co? Faforyzwoania Sasuke? Nie! Sasyke jest brylantem ;). I tu przydajem sie przypomnienie kuchiyose. Przez trzy lata, ktos tak zdeterminwoany jak Sasuke, pod opieką maniaka technik ma pole do popisu. Sasuke rozwiną tai i chidori w miech, bo ma wrodzony talent shinboi. Tak w 3 lata mógł mocno sie rozwinać, jescze wspomaganych przez Ora i Kabuto. Był bardzo zdolny i zdeterminowany i pewnie nie bez dużej liczby prób i błędów rozwina chidori i nauczył sie katonu, ale przyszło mu to łątwo. Naruto jest nieoszliwowanym diamentem. Ile uczył się kuchitose? Tak, miesiac ;]. I tu mamy odpowiedz na to czy stał sie silnu. Stał sie na tyle ile mógł ^^. Zobaczcie. Naruto jest duzo mniej kumaty niz Sasuke. Nie zrozumiałe podstaw o kontroli chakry jak Sakura tłuamczyła. Wszystko musiał sie nauczyc na masie błedów i odczuciu na własnej skóże. Po TS nauczył sie przywoływać ze zwoju Shuriken. Ale skad go miał? Kupił? Nie. Sam zapieczetował ;]. Tak wiec Naruto na treningu z Ji nauczył sie pieczętowania i przyzywania broni! I już mamy kilka miechów tych 2,5 lat. Dalej, pamietamy motów z LB w powierzu i Henge? Kolejne miechy na nauczenie podstaw strategi i doszkolenie ze strony podstawowych technik. Gen i kai? Kolejne meichy na wytłumaczenie, nauczynie i wyczwiczenie w praktyce. I chyba najważniejsze i najtrudniejsze. Kontrola Kyuubiego. Na to poszedł może nawet i rok. Na początku pewnie Naruto uczył się na zawołanie przyzywać 1,2,3 aż doszli do 4. Jak Naruto osiągnął 4 Jiraiya postawił limit do 3 i trenowali by Naruto na tym stopniu sie utrzymał. Tak wiec widzimy, ze Jiraiya miał ciężki orzech do zgryzienia ucząć Naruto, ale sprostał zadaniu doskonale. Naruto został juz troche oszlifowany, ale dale wiele mu brakuje. Trening KB. Tak naprawde to co by dał on na tym treningu z Jiraiya? On uczył Naruto pdosatwi i kotrnoli kyuubiego (tyle nam powiedziano narazie), a KB urzyto do nauki kotnroli żywiołu i stworzenia nwoej techniki, co jest duzo bardziej czasochłone ale tak jak sie zasatnowic tylko wtedy mozna było ten trening zastosować. Co dałoby tłuamczenie podstawm taktyki 1000 Narutom? Na dodtek FRS był wymysklany z myślą o kontrze na chidori. Czyli czegoś na bezpośrednie stracie. Katon i inne warjacje Raitona nie byly brane pdo uwagę. A nawet jak to załoze sie, że 100% FRS to będzie coś :). Tak przez pół roku zwykłego Naruto różncia meidzy Naruto i Sasuke nie miałą czasu sie ukazać, ale po 3 latach widzimy efekt podnoszenia sie umiejetności Naruto z 50% możliwości, a Sasuke z 150%, po 3 latach przepaść jes duża. Wiec Sasuke stał się bogiem, ale wcześneij było to uczciew zapowiedziane. Ale czy na pewno? Wszyscy mówia, ze Sasuke wygrał walki ąłtwo, ale czy tak rzeczywisćie było?

Orochiamru vs Sasuke.
Oro nie walczył cała mocą. Cało go odrzcało ale mimo to gdy sasuke posiekał go jako węża, ten sie podniusł a Sasuke był sparalizowany jadem węża. Gdyby wtedy Oro normalnie zaatakował to Sasuke kaput, ale mu zależało na Saske wiec użył techniki przejecia umysł i sasuke skontrował to sharinganem jak jego ukochany braciszel :).

Wniosek: Oro nie walczył na serio

Deidara vs Sasuke
Sasuke jest strasznym faciarzem. Walka zaczyna sie nieciekawie dla Deia, bo ten ma silne ale wolne ataki a atrybutem Saska jest szybkości i jego Shunshin. Jednak Dei zchrzania w przestowrza i Sasuke traci skrzydło zasłaniajac się przed bombą. Jednak Sasuke atakuje rozważnie i dzięki temu oraz improwizacji z Raitonem który pwni Doton (dlatego Sasuke miał farta), udało mu sie doporwadzic walke do braku chakry!
Wniosek: Deidara wybrał jednak zły sposób wygranej, gdyż mógł próbować udubic Saska za pomoca resztki chakry lub poprostu uciec. Przyzwanie Mandy i użycie techniki przeniesie w przestrzeni, faktycznie było przegiete, ale jest 2:1 dla Naruto w faforyzowaniu.

Itachi vs Sasuke
Walka klasy. Nasz Mściciel w koncu ma okazje zabić braciszka. Co prawda jeszcze walka sie nie skonczyła, ale mieliśmy piękny pokaza treningu Sasuke przez te 3 lata. Jednak przeciwnik był godny. Itachi jednak tą walke porpostu zlamił. Ucieszka z Tsukuyomi zwyłym sharinganem niemożliwa? A Deidara który wyczwiczył oko by barować gen sharingana? Dal mnie wyjaśnienie, ze Sasuke wdzi teraz przez kazde gen bo tak go wtedy poturbował Itachi jest bardzo klimatyczne i logiczne. Poza tym Sasuke też kosztowało uniknięcie Boga Księżyca. Itachi był idiotą i nie przewidział, że Sasuke przełamei Tsuki i Itachi oberwie side efectem. Amaterasu też mocna technika bijaca wysze ninjutsu Sasuke, jednak Itachi chce oczy i tylko tego nie zabił Sasuke, bo zapenie po kawarimi Ora Amaterasu przerzeżarło by dach i dopadło ostatecznie Sasuke.
Wniosek:Itachi chce oczy i dlatego nie walczy z pełną mocą.

Tak wiec dla mnie walki Sasuke, były klimatyczne, wyjasnione (pzoa tym nieszczęsnym przyzwaniem Mandy) i nie takie boskie jak wszyscy piszą. Bóg jestneipokonany. Sasuke stracił dwa skrzydła CS i dwa razy zurzył cała chakre i był nieźle poturbowany. Za to Naruto wcale tak nie lami jak wszyscy to mówię, poporstu musimy mu dać więcej czasy by sie rozwinął.

Yeah koniec xD.

EDIT/ Dwie poprawki, te 5 roku na pół i Itaschi nie był idiotą na był.

#43 eros

eros
  • Goście

Napisano 24 luty 2008 - 21:44

Wszysyscy narzekają, że Sasuke jest ulubieńcem Kishimoto i dlatego stał się bogiem choć nie powinien.


Może i powinien, ale w 3 lata osiągnąć poziom IMO równy takiemu kolesiowi jak Oro, ktory pracował na swoją siłę 50+ lat i też był okrzyknięty geniuszem ? Podobnie Itachi ;p

Naruto. Na treningu umiał użyc Kage Bunshin. Technikę poziomu Jounina. Kishi dał mu się jej nauczyć ze zwoju, co dla Naruto powino być nie możlwie. W koncu ssał w bunshin. I co? Nauczył się. Tu raczje mamy jawne faforyzwoanie.


Raczej nazwał bym to litością, bo Naruto naprawdę ssał ;p Saske umiał się posługiwać katonami, umiał kage shurikena, był jak na akademie IMO dobry w tai, inteligentny, szybki, umiał działać z zaskoczenia, tak jak mowiles zastawiał pulapki itd, a Naruto byl cepem z Orioke no jutsu więc wiesz ;p

Jest różnica między nieoszliwowanym diamentem, a brylantem. Sasuke jest diamentem. Jego potenciał i determinacja jest wieszka niż u ninnych. Ba, poprostu jest geniuszem swojego klanu takim jak Neji (któego jakos też nikt się nie czepia). Przez miesiąc skupia się na masterowaniu taijutsu i nauce chidori. Jak brylant przychodzi mu to łatwo.


Saske był geniuszem, ale opanować zupełnie obcą nature czakry w miesiąc to już żal.pl ;p Przypominam, że naturą czakry Saska był katon, a opanowanie natury czakry innej niż atutowej zabiera imo duzo więcej czasu ;p Naruto podczas treningu z FRS trenował fuutona z dzien i noc z co najmniej 200 klonami = 200x szybciej niz by trenował sam ;p Sasuke sam wytrenował w miecha tai do perfekcji, szybkosc równą Lee bez ciężarków i obcą naturę czakry ;p I Sasuke niestety nie miał metody z kege bushinem ;p

Naruto? Ile się uczył Kuchiyose? Cały miech? Tak! Nauczył się? Nie! Udało mu się przyzwać Gamabunte dzieki chakrze lisa. Dodąt przyzywał kijanki. Mamy CE. Naruto dzieki liskowi pokonuje Nejiego. Spoko. Sasuke pokonuje Gaare (hit w serce i omdlenie Gaary mozemy policzyc za wygraną). Potem Sasuke przegrywa, ale rozumiemy bo parafrazująć "Only Jinjuuriki can beat Jinchuuriki". I teraz mamy zagwozdke. Naruto przyzywa za własna charkre Gamabunte. Coś co na treningu mu nie wychodziło. Czyżby faforyzowanie Naruto?


Raczej Naruto przyzwał Gamabuntę, bo chciał bronić Sakurę a Kishi chciał nam pokazać, że jak się broni kogoś bliskiego to się zyskuje niesamowitą siłę. W dodatku teraz Naruto nie dość, że kuchyiose nie używa (pewnie dalej by przyzywał małego żabolka) to jeszcze Kishi pokazuje nam, że nienawiść >>>> all (na przykładzie Saska odbijającego Tsukuyomi itd) czyli teraz dobro ssie, a nienawiść góruje (zupełnie na odwrót niż w 1 seri ;p)

Mamy TS. I teraz to na co wszyscy czekaja, Naruto staję się silnieszy i poznaje nowe Jutsu. Nie. Naruto jest słaby jak był, a potem jak spotyka Sasuke on jest bogiem, bo ma techniki Oro, 2 rozwiniecia Chidori (których nie potrafił opracować Kakashi), nowy Katon, That Jutsu. I co? Faforyzwoania Sasuke? Nie! Sasyke jest brylantem ;)


Naruto został podszlifowany zgadzam się. W podstawach. Jeżeli chodzi o Jutsu to nawet rasengana jedną ręką Naruto nie umie zrobić ;p Natomiast Sasuke stał się brylantem w szczerozłotej obrączce ;p

BTW Masz racje, Saske to brylant a Naruto to nieoszlifowany diament ;p Ale jak Naruto ma się niby doszlifować, jak on jedynie polega na kyuubim(bo bez niego kage bushien i rasenganem nic nie zdziała) i w dodatku zamiast się za siebie zabrać to ugania się za Sasuke, wiedząc że to nic nie zmieni ? To zwykły przejaw głupoty ;p

#44 Bezimienny

Bezimienny
  • Goście

Napisano 24 luty 2008 - 22:03

Jakoś zrozumiałem, ze jest bardzo pokrzywodzny i zrobiło mi sie go żal


Musisz byc baaaardzo wrazliwa osoba,naprawde.

Sasuke cały czas żył w cienu brata. Zawsze był do niego porownywany


Non stop jestem porownywany do ojca,i to zawsze wypadam przy nim zle-ale to nie oznacza ze mam zadatki na emo

Sakury nawet nie licze. Naruto wpada w każdą płapkę.
Daję sie zawsze podejść. Sasuke potafi już doskonale sie ukryć, zastawić płapke. Poza tym umei użyć techniki na poziomie chuunina (Goukakyuu) co zadziwia nawet Kakashiego. A nauczył się bo kishi kreował go na boga? Nie


Z powietrza tego nie wzial.Musisz zrozumiec,ze to wlasnie tu tkwi problem-sasek umie wszystko,narut nie umie nic.Gdzie tu sprawiedliwosc??Przepasc jest po prostu za duza

Na treningu umiał użyc Kage Bunshin. Technikę poziomu Jounina. Kishi dał mu się jej nauczyć ze zwoju, co dla Naruto powino być nie możlwie. W koncu ssał w bunshin. I co? Nauczył się. Tu raczje mamy jawne faforyzwoanie


Zartujesz. Faktycznie,na poczatku mozna byulo sobie pomyslec "hey hey,co jest,quite implausible,ne??".Ale pozniej naturalnie kishimoto tak obciazyl tego KB,ze ten,zamiast byc technika szanowana,stal sie oczywista normalnoscia.Poza tym-dla wielu nie liczy sie sama technika-lecz sposob korzystania z niej.Tu wychodzi caly zal naruciaka......

(któego jakos też nikt się nie czepia)


Bo nie jest przepakowany,bo ma uczucia,wartosci moralne,jest sklonny do zmian.....

(hit w serce i omdlenie Gaary mozemy policzyc za wygraną)


To byla reka.Ale fakt-pokazal klase tym chidori,a oczywiscie byl to dopiero poczatek walki.

Naruto przyzywa za własna charkre Gamabunte


Naruto jest naprawde malo zdolny,ale jest rzecz w ktorej jest krolem(no...ksieciem,kisame....)-chodzi o zasoby chakry(naturalnie bez liska). Zas wtedy walczyl dla przyjadciol,dlatego byl w stanie wykrzesac z siebie taka moc.Proste.Mam wrazenie eez na forum bylo to juz rozprawiane po wielokroc.....

Kishi robi gafe i pozwala Naruto przegrać.


no tez nie do konca.Imo byl remis,Sasek probowal zabic naruto,ten zas pobowal mu cos udowodnic.Nie wiemy co by bylo,gdyby walczyli na smierc.

ył bardzo zdolny i zdeterminowany i pewnie nie bez dużej liczby prób i błędów rozwina chidori i nauczył sie katonu, ale przyszło mu to łątwo. Naruto jest nieoszliwowanym diamentem. Ile uczył się kuchitose? Tak, miesiac ;]. I tu mamy odpowiedz na to czy stał sie silnu


Im dluzej to czytam,tym bardziej zaczynam myslec ze zartujesz. Czyzbym robil z siebie kompletnego idiote??.W kazdym razie-my wlasnie nie mozemy za cholere zrozumiec,czemu to niby naruto,ktory byl tuz tuz za poziomem sasuke przed treningiem,nagle,juz ponim, odstaje od niego w tak znaczacy sposob,pomimo,ze determinacje to mial,i nie wierze by ostro nie cwiczyl.

Kontrola Kyuubiego. Na to poszedł może nawet i rok


Chyba zero.Jaka kontrola.....

(tyle nam powiedziano narazie)


To "na razie" bylo zbyteczne-nie przypuszczam by juz sie cokolwiek nowego pojawilo....

Na dodtek FRS był wymysklany z myślą o kontrze na chidori.

Nie-on byl wymyslany z mysla o stworzeniu najsilniejszego jutsu,ktorego,ak wiemy,naruciak praktycznie nie moze uzywac,......Zal??

Sasuke atakuje rozważnie i dzięki temu oraz improwizacji z Raitonem


Plot-no-jutsu

Przyzwanie Mandy i użycie techniki przeniesie w przestrzeni, faktycznie było przegiete, ale jest 2:1 dla Naruto w faforyzowaniu.


Gdzie niby faworyzuje naruto??Sam powiedziales,ze sasek ma: kuchyose,shunshin,raiton,katon,cs,sharingan....Imo 1000:1 dla sasuke.

ale mieliśmy piękny pokaza treningu Sasuke przez te 3 lata.


Ja akurat odnosze wrazenie,,ze z lepszej strony pokazal sie w walce z deiem,ale tak-to jest dobra walka.

Itachi był idiotą i nie przewidział, że Sasuke przełamei Tsuki i Itachi oberwie side efectem.


Huh?? A nie uwazasz ze to przegiecie,ze najsilniejsze gen najlepszego(no,juz nie) genusera zostalo przelamane przez jakby nie patrzec zwykly sharingan sasuke??Imo przedziwna sprawa.

Itachi chce oczy i dlatego nie walczy z pełną mocą.


Wlasnie dlatego walczy z pelna moca

poporstu musimy mu dać więcej czasy by sie rozwinął.


3 lata mial.....w trakcie ktorych ssasek przeristoczyl sie w czolga.

[ Dodano: 24-02-08, 21:05 ]
Eros....wyprzedziles mnie :)) Nie daruje ci tego..... :))

#45 eros

eros
  • Goście

Napisano 24 luty 2008 - 22:58

Eros....wyprzedziles mnie :)) Nie daruje ci tego..... :))



Zamiast mi grozić to spomentuj moj opis Naruta w temacie "Kishimoto magikiem - analiza postaci Naruto i Sasuke" :P No bo kurde nikt tam nie wlazi od ponad tygodnia a temat fajny xDD BTW sorry nie chciałem się wyprzedzić ;p

Z powietrza tego nie wzial.Musisz zrozumiec,ze to wlasnie tu tkwi problem-sasek umie wszystko,narut nie umie nic.Gdzie tu sprawiedliwosc??Przepasc jest po prostu za duza


Tutaj się zgodze. Był tylko jeden moment, w ktorym Naruciak był równy, BA! silniejszy od Saska - gdy opanował kuchyiose, używał perfekcyjnie czakry liska, opanował rasengana.
Ale jak szybko przyszło górowanie Naruta tak równie szybko odeszło. Saske wziął jakąś pigułkę, opanował CS2 i rozwalił Naruciaka na KM1, po całym tym rozpieprzaniu o skały, ciosach, po ktorych Saske powinien flaki wyrzygać, Saske plunął krwią i poleciał do Ora lekko kulejąc ;p Mamy TS, Naruto po TS może ma poziom Saska z przed Ts (no jedyne w czym go ownuje to KM4), ale polegając na własnej mocy (nie kyuubiego) i tak dalej jest głupszy, ma gorsze tai, jest wiele wolniejszy, ma duzo gorsze ninjutsu itd. Po TS Saske stał się mistrzem na krótki dystans (Naruto walczy na krotki dystans ale w nim ssie, jest za slaby, za wolny, ma za slabe tai, nie ma broni, fyuutona używa do rasengana tylko), Sasuke stał się mistrzem na średni dystans (długie ostrze z raitona, potężny katon gouryuuka, katon housenka, żelazne nitki + katon ryuuka, katon goukakyu, przywoływanie shurikenów z tatuażów i pakowanie w nie chidori nagashi itd) Sasuke również stał się GEN masterem równym Itachiemu, a nawet nie ma jeszcze MS itd ;p


Nie-on byl wymyslany z mysla o stworzeniu najsilniejszego jutsu,ktorego,ak wiemy,naruciak praktycznie nie moze uzywac,......Zal??


100% racji ;

uot;]3 lata mial.....w trakcie ktorych ssasek przeristoczyl sie w czolga.


No własnie ;p

#46 Wishmaster2

Wishmaster2
  • Goście

Napisano 25 luty 2008 - 17:55

Dobra, pora odpisać. Jedziem.

[quote][quote]Wszysyscy narzekają, że Sasuke jest ulubieńcem Kishimoto i dlatego stał się bogiem choć nie powinien.[/quote]

Może i powinien, ale w 3 lata osiągnąć poziom IMO równy takiemu kolesiowi jak Oro, ktory pracował na swoją siłę 50+ lat i też był okrzyknięty geniuszem ? Podobnie Itachi ;p
[/quote]

Młode pokolenie przewysza stare xD. A na poważnie, dla mie Saskowi jeszcze trochę brakuję do Ora, ale fakt, że poziom bardzo podobny.

[quote][quote]Naruto. Na treningu umiał użyc Kage Bunshin. Technikę poziomu Jounina. Kishi dał mu się jej nauczyć ze zwoju, co dla Naruto powino być nie możlwie. W koncu ssał w bunshin. I co? Nauczył się. Tu raczje mamy jawne faforyzwoanie.[/quote]

Raczej nazwał bym to litością, bo Naruto naprawdę ssał ;p Saske umiał się posługiwać katonami, umiał kage shurikena, był jak na akademie IMO dobry w tai, inteligentny, szybki, umiał działać z zaskoczenia, tak jak mowiles zastawiał pulapki itd, a Naruto byl cepem z Orioke no jutsu więc wiesz ;p[/quote]

[quote][quote]Jest różnica między nieoszliwowanym diamentem, a brylantem. Sasuke jest diamentem. Jego potenciał i determinacja jest wieszka niż u ninnych. Ba, poprostu jest geniuszem swojego klanu takim jak Neji (któego jakos też nikt się nie czepia). Przez miesiąc skupia się na masterowaniu taijutsu i nauce chidori. Jak brylant przychodzi mu to łatwo.[/quote]

Saske był geniuszem, ale opanować zupełnie obcą nature czakry w miesiąc to już żal.pl ;p Przypominam, że naturą czakry Saska był katon, a opanowanie natury czakry innej niż atutowej zabiera imo duzo więcej czasu ;p Naruto podczas treningu z FRS trenował fuutona z dzien i noc z co najmniej 200 klonami = 200x szybciej niz by trenował sam ;p Sasuke sam wytrenował w miecha tai do perfekcji, szybkosc równą Lee bez ciężarków i obcą naturę czakry ;p I Sasuke niestety nie miał metody z kege bushinem ;p[/quote]

Wiesz, ja na to patrzę troche inaczej. IMO może być tak, że każdej techniki żywiołu mozesz sie nauczyć, tylko będzie ci szła gorzej bez dostrojenia i Sasuke nauczył sie samego Chidori i przez te 3 lata używania (ewentualnie troche wcześniej) dopiero sie jej nauczył. Nigdy nie było powiedziane, że tak nie może byc. Kakashi trenował Naruto w kontroli żywiołu chakry, a nie w samym zdobyciu żywiołi i IMO Sasuke mógł sie porpostu prze te 3 lata dostrojić i dopeiro wtedy wziaść za trening jej kotrnolu. Może nawet nigdy jej nie doporwadził do perfekci bo to na czym poelgał przez cały ten czas mu wystarczało. Kontroli chakry też od początku nie miał perfekcyjnej i moze nadal nie ma (9x%) ;].

[quote][quote]Naruto? Ile się uczył Kuchiyose? Cały miech? Tak! Nauczył się? Nie! Udało mu się przyzwać Gamabunte dzieki chakrze lisa. Dodąt przyzywał kijanki. Mamy CE. Naruto dzieki liskowi pokonuje Nejiego. Spoko. Sasuke pokonuje Gaare (hit w serce i omdlenie Gaary mozemy policzyc za wygraną). Potem Sasuke przegrywa, ale rozumiemy bo parafrazująć "Only Jinjuuriki can beat Jinchuuriki". I teraz mamy zagwozdke. Naruto przyzywa za własna charkre Gamabunte. Coś co na treningu mu nie wychodziło. Czyżby faforyzowanie Naruto?[/quote]

Raczej Naruto przyzwał Gamabuntę, bo chciał bronić Sakurę a Kishi chciał nam pokazać, że jak się broni kogoś bliskiego to się zyskuje niesamowitą siłę. W dodatku teraz Naruto nie dość, że kuchyiose nie używa (pewnie dalej by przyzywał małego żabolka) to jeszcze Kishi pokazuje nam, że nienawiść >>>> all (na przykładzie Saska odbijającego Tsukuyomi itd) czyli teraz dobro ssie, a nienawiść góruje (zupełnie na odwrót niż w 1 seri ;p)[/quote]

E tam, dramatyzujesz i czepiasz sie najfajniejszego z ostatnich motywów ^^.

[quote][quote]Mamy TS. I teraz to na co wszyscy czekaja, Naruto staję się silnieszy i poznaje nowe Jutsu. Nie. Naruto jest słaby jak był, a potem jak spotyka Sasuke on jest bogiem, bo ma techniki Oro, 2 rozwiniecia Chidori (których nie potrafił opracować Kakashi), nowy Katon, That Jutsu. I co? Faforyzwoania Sasuke? Nie! Sasyke jest brylantem ;)[/quote]

Naruto został podszlifowany zgadzam się. W podstawach. Jeżeli chodzi o Jutsu to nawet rasengana jedną ręką Naruto nie umie zrobić ;p Natomiast Sasuke stał się brylantem w szczerozłotej obrączce ;p[/quote]

I dlatego IMO nie można mówić, że Kishi nie zamachał do nas i nie powiedział Sasuke zostanie wykreowany na Boga ^^.

[quote]BTW Masz racje, Saske to brylant a Naruto to nieoszlifowany diament ;p Ale jak Naruto ma się niby doszlifować, jak on jedynie polega na kyuubim(bo bez niego kage bushien i rasenganem nic nie zdziała) i w dodatku zamiast się za siebie zabrać to ugania się za Sasuke, wiedząc że to nic nie zmieni ? To zwykły przejaw głupoty ;p[/quote][/quote]

No ostatnio Yamato mu zabronił poelgać na Kyuubim i Naruto ma szczęrą chęć poprawy xD.

Okej takie dyskusje lubie, ale teraz mniej przyjemna część...

[quote][quote]Jakoś zrozumiałem, ze jest bardzo pokrzywodzny i zrobiło mi sie go żal[/quote]

Musisz byc baaaardzo wrazliwa osoba,naprawde.[/quote]

Jestem baaaardzo wrażliwy ^^.

[quote][quote]Sasuke cały czas żył w cienu brata. Zawsze był do niego porownywany[/quote]

Non stop jestem porownywany do ojca,i to zawsze wypadam przy nim zle-ale to nie oznacza ze mam zadatki na emo[/quote]

No i jaki to ma zwiazek xD"? No nie znaczy i dla mnie Sasuke nie jest emo ^^"?

[quote][quote]Sakury nawet nie licze. Naruto wpada w każdą płapkę.
Daję sie zawsze podejść. Sasuke potafi już doskonale sie ukryć, zastawić płapke. Poza tym umei użyć techniki na poziomie chuunina (Goukakyuu) co zadziwia nawet Kakashiego. A nauczył się bo kishi kreował go na boga? Nie[/quote]

Z powietrza tego nie wzial.Musisz zrozumiec,ze to wlasnie tu tkwi problem-sasek umie wszystko,narut nie umie nic.Gdzie tu sprawiedliwosc??Przepasc jest po prostu za duza[/quote]

Wiesz są tego plusy. Mocno kminimy jak to Kishi zamierza ich zrównać :). IMO Kishi ma jeszcze okazać side efect przejęcia duszy Oro, używania CS'a i niezdrowego treningu Ora oraz możliwe, że juz niedługo Naruto zacznie stawać sie porżadnym shinobi. Dla mnie przy tej wyprawie vs Akatsuki jest zupełnie innym człowiekiem niz był i mówie tu o ostatnich chapterach, a nie walce z Kakuzem. Jeszcze kilkanaście chapterów, to chyba nie tak duzo? Skoro czytałeś do teraz...

[quote][quote]Na treningu umiał użyc Kage Bunshin. Technikę poziomu Jounina. Kishi dał mu się jej nauczyć ze zwoju, co dla Naruto powino być nie możlwie. W koncu ssał w bunshin. I co? Nauczył się. Tu raczje mamy jawne faforyzwoanie[/quote]

Zartujesz. Faktycznie,na poczatku mozna byulo sobie pomyslec "hey hey,co jest,quite implausible,ne??".Ale pozniej naturalnie kishimoto tak obciazyl tego KB,ze ten,zamiast byc technika szanowana,stal sie oczywista normalnoscia.Poza tym-dla wielu nie liczy sie sama technika-lecz sposob korzystania z niej.Tu wychodzi caly zal naruciaka......[/quote]

Podaj mi przykład w Shippuudenie kiedy użył jej durnie, nierozważnie, głupio, na straty ;].

[quote][quote](któego jakos też nikt się nie czepia)[/quote]

Bo nie jest przepakowany,bo ma uczucia,wartosci moralne,jest sklonny do zmian.....[/quote]

Opanował do perfekci Byakugan w wieku 13 lat (widzenie Tenketsu, czego Hinatka nie widzi), nawedz nie wiedząc, że to technika klanowa nauczył sie sam kaitenu i dorpowadził do perekci. W wieku prawie 14 lat dodatkowo opanował najpotężniejszą technike klanową: Juukenshou Hakke Roku Juu Yon Shou. W ogóle nie przepak =.=. Taa Sasuke nie ma emoci. Ryczał jak bachor (bo był bachorem?) keidy zabili mu cała rodzię. Zaczął sie izolować bo stracił wszystko, prawie popadł w depresje, ale znalał sposób by przeżyć. Postanowił sie zemścic i zabić brata, którego szczerze nienawidził. Fakycznie smutenk, żal, złość, wściekłość, nienawiść nie zaliczaja sie do ogólenie przyjętej definici uczuć... Nie zmieni sie póki ktos mu nie pokazae, tak by sie przekonał, że jego droga jest zła. Neji zmienił życie, bo pokonał go Naruto a wujek wyznał prawdę. Wszelkie starania Naruto i Kakashiego niestety przyćmiła nienawisć i chęć zemsty.

[quote][quote](hit w serce i omdlenie Gaary mozemy policzyc za wygraną)[/quote]

To byla reka.Ale fakt-pokazal klase tym chidori,a oczywiscie byl to dopiero poczatek walki.[/quote]

To było serce. Sasuke ceolwał w serce, a potem gdy piach opadł Gaara trzymał sie za serce i omdlały dyszał ciężko. W tym momencie Temar, Kankuro i ich Jounin doskoczyli do niego i rozpoczął sie atak. Gdyby nie to sędzia przerwał by walkę, bo Gaara nie był zdolny do niej, w konću bracia piasku musieli go eskortować. Przeżył tylko dzieki mocy Shukaku.

[quote][quote]Naruto przyzywa za własna charkre Gamabunte[/quote]

Naruto jest naprawde malo zdolny,ale jest rzecz w ktorej jest krolem(no...ksieciem,kisame....)-chodzi o zasoby chakry(naturalnie bez liska). Zas wtedy walczyl dla przyjadciol,dlatego byl w stanie wykrzesac z siebie taka moc.Proste.Mam wrazenie eez na forum bylo to juz rozprawiane po wielokroc.....[/quote]

Ale samej techniki nie opanował i tu o to sie rozchodzi...

[quote][quote]Kishi robi gafe i pozwala Naruto przegrać.[/quote]

no tez nie do konca.Imo byl remis,Sasek probowal zabic naruto,ten zas pobowal mu cos udowodnic.Nie wiemy co by bylo,gdyby walczyli na smierc.[/quote]

Pisałem juz o tym 2 razy, trzeci nie zamierza, wiec pozwól, że zacytuje:

[quote]Pisałem kiedys o tym temat. Kishi pokazał nam że Rasengan>Chidori. Rasengan jest silniejszą techniką oraz bardziej uniwersalna. Na dodatek nie jest skończoną bo nie ma w niej żywiołu. Chidori jest skończone i niestanie sie lepsze. To co ma Sasuke ten sword i Nagashi IMO, nie jest silniesjze od Chidori a nawet słabesze poprzez zmiane formy. Zauważ, że Sasuke użył sobie CS'a, ale naruto był w Kyuubi mode i co zrobił? Użyłe do Rasengana nieskończonej chakry Kyuubiego. W tym momencie nieważne ile chakry dostał Sasuke od CS dalej Rasengan>Chidori. W momencie gdy te techniki sie zderzyły, w chwili konfontacji tak jak wcześniej obie techniki powinny sie zaczać siłować, ale tym razem albo Sasuke skonczyła się by chakra, a Naruto nie mogła z powdu Kyuubiego albo charka Kyuubiego którą Naruto mógł cały czas pakowaćw rasengan wkoncu by przeważyła. Kishi uraczył nas zakonczeniem obu technik i kulką ala Dragon ball, po czym Sasuke rąbnął Naruto w burzuch, a ten znalazł juz siłe tylko by zadrapac mu ochroniacz. Dla mnie to byłą jedyna porażka mangi.[/quote]

[quote][quote]ył bardzo zdolny i zdeterminowany i pewnie nie bez dużej liczby prób i błędów rozwina chidori i nauczył sie katonu, ale przyszło mu to łątwo. Naruto jest nieoszliwowanym diamentem. Ile uczył się kuchitose? Tak, miesiac ;]. I tu mamy odpowiedz na to czy stał sie silnu[/quote]

Im dluzej to czytam,tym bardziej zaczynam myslec ze zartujesz. Czyzbym robil z siebie kompletnego idiote??.W kazdym razie-my wlasnie nie mozemy za cholere zrozumiec,czemu to niby naruto,ktory byl tuz tuz za poziomem sasuke przed treningiem,nagle,juz ponim, odstaje od niego w tak znaczacy sposob,pomimo,ze determinacje to mial,i nie wierze by ostro nie cwiczyl.[/quote]

Ty chyba jestes idiotą, bo pisze tu dlaczego tak sie stało, alety raczyłeś to ominąć. Naruto używa mózgu w dajmu na to 50%, a Sasuke 150%. Dzięki determinacji troche nadrabia. Jeśli w ciągu pół roku trwania zwykłego Naruto, ta różnica sie tak nie uwydadnia, to w ciagu 3 lat widać ją jak na dłoni. Na dowolnej liczbie/przykąłdzie zobaczysz jaka różncia stworzy sie w ciau 3 lat przy takim procencie...

[quote][quote]Kontrola Kyuubiego. Na to poszedł może nawet i rok[/quote]

Chyba zero.Jaka kontrola.....

Ehhh, faktycznie Naruto nie umiał utrzymać sie na 3 ogonach i faktycznie tylko dlatego, że dał sie sprowokwać Oro włączył 4 ogon, mimo że wiedział czym sie to skończy. I IMO to, że owe 4 ogony osiaga na zawołanie to chyba jakis postęp wobec tego, że kiedyś umiał go użyć, tylko jak sie ostro wkurzył (Haku) lub jak groziął mu śmierć (trening kuchiyose)

[quote][quote](tyle nam powiedziano narazie)[/quote][/quote]

To "na razie" bylo zbyteczne-nie przypuszczam by juz sie cokolwiek nowego pojawilo....[/quote]

Wow. Wyjątkowo sie z toba zgodze.

[quote][quote]Na dodtek FRS był wymysklany z myślą o kontrze na chidori.[/quote]

Nie-on byl wymyslany z mysla o stworzeniu najsilniejszego jutsu,ktorego,ak wiemy,naruciak praktycznie nie moze uzywac,......Zal??[/quote]

...najsilnejszego jutsu, JAKO kontra na Raiton Sasuke. A co do niemozności jej używania, to kwetsia znalezienia chwili by ją dokonczyć i IMO Naruto jakos ja dokączy podczas jakiejs jego najliszej walki, porpostu wpadajać na to jak i stukajac sie w łeb jakie to poroste. Takie cos by mi w spokoju wystarczyło ^^.

[quote][quote]Sasuke atakuje rozważnie i dzięki temu oraz improwizacji z Raitonem[/quote]

Plot-no-jutsu[/quote]

N/C. Bardzo ciekawa argumentacja twojego zdania. Faktycznie mnie przekonałeś. BTW. niestety w ten sposób stawiasz sie, że niezręcznej sytuacji, bo każdą akcje Sasuke, która mogła budzic wątpliwosci Kishimoto skrópiltanie wyjaśnił. Poza tym, Chidori, Nagashi, Shunshin, zdolność widzenia chakry Sharingana, Genjutsu Sharingana, CS. Gdzie tu to nagła zaskaujaca technika, którą Kish wymyślił na poczekanie i dał Sasuke? Jedynie kuchiyose Mandy i technikę przemieszczenia by uratować Sasuke to faktcyznie przegiecie lub jak wcześniej pisałem akt litości.

[quote][quote]Przyzwanie Mandy i użycie techniki przeniesie w przestrzeni, faktycznie było przegiete, ale jest 2:1 dla Naruto w faforyzowaniu. [/quote]

Gdzie niby faworyzuje naruto??Sam powiedziales,ze sasek ma: kuchyose,shunshin,raiton,katon,cs,sharingan....Imo 1000:1 dla sasuke.[/quote]

Ty czytałeś mój post ze zrozumieniem lub cały, czy poprostu co dwie linijki i bez? Inaczje byś nie zadał tak durnego pytania...

[quote][quote]ale mieliśmy piękny pokaza treningu Sasuke przez te 3 lata.[/quote]

Ja akurat odnosze wrazenie,,ze z lepszej strony pokazal sie w walce z deiem,ale tak-to jest dobra walka.[/quote]

Wow, to już z czymś mamu podobne zdanie poraz drugi Oo.

[quote][quote]Itachi był idiotą i nie przewidział, że Sasuke przełamei Tsuki i Itachi oberwie side efectem.[/quote]

Huh?? A nie uwazasz ze to przegiecie,ze najsilniejsze gen najlepszego(no,juz nie) genusera zostalo przelamane przez jakby nie patrzec zwykly sharingan sasuke??Imo przedziwna sprawa.[/quote]

Jak juz ktos pisał, nikt nie powiedział, że nie wystarczy zwykły sharingan. Była mowa tylko o posiadaniu sharingana i krwi Uchiha. Sasuke ma jedn i drugie, btw sam Zetsu powiedizał, że: "Sharingan to tylko narzędzie shinobi. Mistrz w władaniu shurikenem kamienię, pokona amatora z shurikenem." + Sasuke doświadczył Tsuki 2 razy i był przygotowany na Gejutsu skor od niego zaczęła się cała walka no i dla mnie bardzo klimatyczny motwy widzenia przez każde genjutsu Sasuke. Sam Itachi go pochwali gdy ten peirwszy raz go przebił, po czym uderzył ostrzem raitona w prawdziwy tron za nim ze słwoami "Widzę doskonale przez twoje Genjtus", co Itachi skomentował "Widzę, że tym razem to nie są puste słowa" (o tym, że go zabije).

[quote][quote]Itachi chce oczy i dlatego nie walczy z pełną mocą. [/quote]

Wlasnie dlatego walczy z pelna moca[/quote]

Gdybywalczył pęłną moca to zabił by Sasuke 2 Amaterasu, o czym pisałem tylko oczywiście to olałeś.

[quote][quote]poporstu musimy mu dać więcej czasy by sie rozwinął. [/quote]

3 lata mial.....w trakcie ktorych ssasek przeristoczyl sie w czolga.
[/quote]

By mówić dokładniej, idealnego Shinobiego, który mam mózg i z niego korzysta oraz niesamowity potenciał dzięki którym zabija wszystko ;]. Czołgiem by był gdyby brał Rasengana na klatę, ale wątpie by tyle wpakował w wytrzymałosc by to przeżyć xD. Bezimienny, zanim cos napiszerz, to choć łaskawie wymyśl jakies dobre argumenty, bo jak mam odpowiadać znowu na taki post, który w sumie sporwdza się do: "Nie czytałem połowy twojego postu, nie mam pojęcia o czym piszerz, ale napisze co mnie denerwuje, zresztą piszac to juz w wielu tematach by pospamować i wykrzyczeć jak mnie to bulwersuje." Ja takodebrałem połowę twoich wypowiedzi i naprawdę myślałem, że jestes jedna z tych osób, z którymi można podyskutować.

Powiem, szczerze, że dziwi mnie jak wy sie tym przejmujecie i nie potraficie zaakceptować, że Sas jes silny i tyle, bo tak od początku kreował go Kishi. Postac która ma stać się silna i pokonać Itacha. A nawet jesli to jest nieuczciwe to czemu nie spróbować znaleść w tym plusów? Dzięki niemu mamy okzaje ogladać jedne z lepszych i efektowniejszych walk, poza tym jak nie Naruto ma wszystkich pwnić to czemu Sasuke nie może tego robić? Naruto jest od budowania fabuły, a Sasuke od efektownych walki. Mi szczrze, to nieprzeszkadza i poprostu cieszę sie tym co nam Kishi dam. Przypomne, że nie ma dzieła idealnego i nawet w seriach genialnych zadażaja się niejsze bądź więszke babole.

#47 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 25 luty 2008 - 20:52

Chodziło m o to, że Raiton>Doton i 2 razy Sasukę dzięki "rozbrajaniu" bomb za jego pomocą przeżył. I dlatego mówię, że IMO jakby miał inny żywioł to mógłby nie wygrać.


A gdyby Deidara nie miał oka widzącego przez gen Sasuke to ten wygrałby nawet bez tej zależności :P

Może Tobik wyskoczy z jakimś summonem, żeby ich zatrzymać i Naruto bunte przyzwie, i zobaczymy mieszanke olej + ognisty kunai + fuuton :P To by zaskoczyło wszystkich oglądających ;p


Kurde jeśli Naruto przywołał by jakąś inna żabę niż te do tej pory i zrobił przynajmniej fajny olej plus ognisty kunai w przeciwnika i użył jakiegokolwiek jutsu w walce innego niż KB czy rasengan jeszcze (chociaż kawarimi albo przywołanie shurikana) - bo może to wszystko już teraz zrobić - to bym wysłał najlepszą flachę jaką znajdę w barku na parterze Kishi'emu :P

A body flicker to jest chyba shushin a nie hiraishin ;p


Nawet na naszym szanownym forum pisze, że shuunshin to jedna z podstawowych technik shinobi umożliwiająca po prostu szybkie przemieszczanie :P
A Hirashin to technika Yondka umożliwiająca teleportację w DOWOLNE miejsce gdzie umieściłeś swój seal (więc jak jest to nawet do innej galaktyki) i dowolną ilość razy do skończenia chakry i z dowolną szybkością (ci shinobi z Konohy nie chcieli nawet mrugać żeby nie przegapić jak Yondek rozwalił tamtych 50 shinobi).

To kim jest Sasuke w społeczeństwie mangaków :p


Twórcą One Piece of Crap :P Bo One Piece ma wiekszą ilość chapów niż Naruto i większa ilość stron na google (ale IMO jest ssie :P).

Mi było łatwiej bo był temat "Trening z Jirayią", ktory jest obecnie zamknięty [*] tam nabiłem z 100 postow i to nie nabnijając tylko dyskutując, bo to był bardzo żywy temat i bardzo by ci się spodobał, bo się omawiało jak Narut się polepszył po TS i porównywano go z Saske i innymi postaciami ;p


Ale ostre dyskusje z Progiem tam prowadziliśmy - i temat zamknęli ;(

http://www.onemanga.com/Naruto/304/05/ - żal.pl


Eeee - ale Naruto był tak zmęczony po KM4, że miał problemy z skakaniem po drzewach, czy biegnięciem przez korytarz. Nic dziwnego, że to mu nie wyszło.

A apropo tej sceny to mam nadzieje, że fajnie ją sfillerują w anime i zrobią z tego jakąś porządną walkę, bo można - a skoro lubią przeciągać epy to jak znalazł :P

Eh, te posty o zbyt wielkiej silę Sasuke już są nużące...


Zgadzam się z całym postem :P

Sasuke ucieka, Kishi robi gafe i pozwala Naruto przegrać.


Zauważ, że Naruto wygrałby gdyby przywołał Gamabuntę, ale nie chciał tego zrobić, bo chciał Sasuke pokonać sam i przekonać go do powrotu do wioski, a nie wysyłać na niego jakąś żabe, która będzie mu pomagać tylko jak powie, że jak nie to wtedy Oro będzie miał sharingan, a jak tak powie to żaba rozwali po prostu Sasuke. Więc Gamy nie powinien użyć.
A z Lisem już logicznie przegrał te walkę - Sasuke aktywował 3 łezkowy sharingan i dzięki siedzeniu w tej beczce miał już CS2 - dzięki temu wygrał z Naruto (plus dobrze wymierzył mu atak w tej kuli dzięki sharinganowi, podczas gdy Naruto chybił w jego forehead protector).
Ta walka nigdy nie była dla mnie plotem :P

A przywołanie Gamabunty własną chakrą Naruciaka, faktycznie było troche dziwne, ale z drugiej strony znalazł się w całkowcie krytycznej chwili, gdyby tego nie zrobił zginąłby on i Sakura i wiedział, że nie może mu po prostu nie wyjść :P

Ale tak btw to słyszałem fajny text: "Sasuke beats everyone with his hatred" "Yeah - and Naruto beats everyone with his guts" xD

Wniosek: Oro nie walczył na serio


Masz dużo racji - choć kilka rzeczy widzę TROSZECZKĘ inaczej:
- Orochimaru był bardzo osłabiony - odrzucało go ciał i miał problemy - i to był pierwszy podstawowy powód klęski. W takim stanie IMO przegrałby walkę nawet na serio z Sasem i właściwie jedynym wyjściem było zabranie ciała jak najszybciej za nim zmarnuje za dużo chakry i sił walcząc z Sasuke :
http://www.onemanga.com/Naruto/343/12/
http://www.onemanga.com/Naruto/343/13/ - krew z ryja - tu widać wyraźnie jak bardzo osłabiony jest Oro
- http://www.onemanga.com/Naruto/343/14/ - totalne zaskoczenie. Sasuke zaatakował szybkim atakiem raitonu przez ścianę i jedynym wyjściem Oro było zasłonięcie się rękami - to też osłabiło Oro bo zaczął tracić więcej krwi i zasłonił się swoim wężowym sealem, który mógł zostać uszkodzony
- http://www.onemanga.com/Naruto/344/ Sasuke tak jak powinien nie daje czasu Oro na reakcje i blokuje jego łapki przy ścianie
- http://www.onemanga....Naruto/344/004/ Sasuke zna Oro i wie jak go wkurzy - na początku przeprowadza atak psychologiczny, który napewno ma też przebieg na znaczenie walki
-http://www.onemanga.com/Naruto/344/006/
http://www.onemanga....Naruto/344/007/
http://www.onemanga....Naruto/344/008/
Oro nie dość, że jest słaby i schorowany i odrzucany przez ciało Genryumaru, to jeszcze został zablokowany przez Sasuke przy ścianie i nie może skutecznie się bronić i formować seali - jego JEDYNYM wyjściem jest użycie "prawdziwego ciała". Wygląda ono potężnie i strasznie, ale nie dajmy się zwieść. Oro jest szybki i silny w tym ciele i ma ciekawe właściwości (węże z boków), ale bez łapek nie może formować seali i używać swoich kinjutsu - czyli już nie zbytnich szans w normalnej walce z Sasuke, choć pewnie się do tego przed sobą nawet nie przyznaje.
http://www.onemanga....Naruto/344/009/
Oro po atakach psychologicznych Sasuke i przy dodatkowej świadomości, że za chwile będzie miał sharingan nie działa na niego zbyt dobrze i Oro nie myśli raczej dość logicznie.
http://www.onemanga....Naruto/344/010/
Ataki Oro w tej formie są groźne i szybkie, ale bądźmy szczerzy - Oro nie może używać ninjutsu, a Sasuke jest szybszy i ma jego miecz.
http://www.onemanga....to/344/014-015/
Sasuke się nie pie*** - wie, że nawet walcząc z osłabionym Oro musi być szybki i maxymalnie skuteczny, dlatego będąc zaatakowanym przez węże Oro włącza pełny CS2 i zyskuje przewagę jeszcze w sile ataku (przypominam, że Oro nie może używać swoich jutsu wymagających seali bez łapek :P).
http://www.onemanga....to/345/page-04/
Oro przechodzi jednak do kontraataku - pomimo, że w tej formie nie może używać jutsu to jednak dalej szybkość, siła i właściwości jego ciała (zmiana skóry itp. oraz jad) są groźne i Sasek jeszcze nie ma tak lekko.
http://www.onemanga....to/345/page-05/
Oro jednak znowu popełnia swój podstawowy błąd - Sasuke tylko chwile jest zdezorientowany, ale Oro myśli, że już ma wygraną w kieszeni i przechodzi od razu do rytuału - podstawowy błąd, ale nie dziwi - zwłaszcza jeśli wyglądało na to, że ma inicjatywę oraz na dobrą sprawę nie mógł zrobić nic innego.
http://www.onemanga....to/345/page-06/
Bliski kontakt umysłów Oro i Sasuke - obaj przenoszą się do wymiaru gdzie Oro chce przejąć ciało Sasuke - Oro popełnił duży błąd myśląc, że jad jest wystarczająco silny, żeby osłabić na tyle Sasuke oraz jak napisał Wishmaster zlekceważył Sasuke i potęge sharingana przenosząc się w ten wymiar :P
IMO osłabienie Oro wpływa również na kondycje umysłową i "duchową" (w niezdrowym ciele niezdrowy duch) i to napewno też wpływa na siłę Oro i pomaga Sasuke przezwyciężyć jego jutsu. Gdyby Oro był w pełnej kondycji to IMO miałby większe szanse na przejęcie ciała Saucy'ego.
http://www.onemanga.com/Naruto/346/04/
Chce udowodnić także, że tutaj tak samo jak przy wydostaniu się z Tsukiyomi Itacha, Sasuke'mu pomogły inne dość logiczne czynniki - między innymi potęga CS2 połączona z powerem sharingana pomogła overpowernąć technikę Oro :P Mimo, że to jego technika to jednak IMO nie mógł nad nią zapanować (nad CS2) Sasuke z powodu jego siły woli, chakry i sharingana.
http://www.onemanga.com/Naruto/346/07/
I Sasuke ostatecznie przejmuje ciało Oro - IMO odwrócenie tej techniki było dodatkowo prostsze niż jej całkowite zatrzymanie (zmiana biegu rzeki łatwiejsza niż jej całkowite zatrzymanie).

IMO na wygraną Sasuke złożył się szereg niezwykle niekorzystnych dla Oro czynników, jego kondycja itp. - oraz bardzo dobre rozegranie wszystkiego przez Sasuke z użyciem wszystkich swoich atutów.
IMO Sasuke będąc tyle z Oro mógł zdobyć dzięki sharinganowi troche wiedzyć na temat jego chakry i siły mentalnej i mógł przygotować sobie jako taki plan działania, ponieważ wiedział, że Oro będzie w razie ataku chciał przejąć jego ciało, na co Sasuke liczył ponieważ mógł wykorzystujać siłe swojej woli, CS2 i swój potężny sharingan na pierwszym miejscu odwrócić te technike zyskując dodatkowo ciało przeciwnika zamiast narażać się w trudnej konwencjonalnej walce.

dlatego Sasuke miał farta),


Geeeeez a Deidara miał farta, że posiadał oko widzące przez gen :P

A do SAMEJ walki Sasuke vs. Deidara ogólnie nie można się przyczepić - przeprowadzona logicznie, bez fartów i bez plotów oprócz tej ucieczki. Jednak ucieczki nie będę rozpisywał bo robiłem to w dziale manga to porażka na stronach 8,9 i 10.
A walke Sasuke vs. Itachi rozpisuje po pratkycznie wszystkich działach cały czas, więc nie będe robił tu tego osobno :P

Wniosek:Itachi chce oczy i dlatego nie walczy z pełną mocą.


Tak to podstawowy wniosek. Ogólnie Itachi ma pecha w tej walce, bo:
- ślepnie - olbrzymi handicap zmniejszający jego skuteczność bojową
- chce oczy Sasuke, więc musi się pilnować - np. zatrzymał Amaterasu, choć IMO gdyby walczył aby go po prostu rozwalić wygrałby w tym momencie
- Sasuke wiedział dużo o Tsukiyomi - drugiej najpotężniejszej sztuczce Itacha i wiedział też dużo samym sharinganie wogóle co pomogło mu pokonać Tsukiyomi Itacha - dla porównania Itachi nie wiedział IMO zbyt wiele o CS2 i to, że ten mógł pomóc przeciwnikowi wyjść z Tsukiyomi :P

Może i powinien, ale w 3 lata osiągnąć poziom IMO równy takiemu kolesiowi jak Oro, ktory pracował na swoją siłę 50+ lat i też był okrzyknięty geniuszem ?


Heh "przed Uchihą nawet geniusz wydaje się niewiele lepszy od przeciętniaka" - jak to powiedział Sasuke xD
A sam dodam, że Oro osiągał swoją siłę tworząc nowe jutsu i experymentując na swoim ciele co na pewno zajęło bardzo dużo czasu - gdy przyszedł Sasuke Oro miał już opracowane wiele jutsu, dragów i experymentów i wiedział jak je stosować, aby jak najszybciej podnieść siłę Sasuke, który dodatkowo miał sharingana co jeszcze szybciej przyspieszało jego rozwój. I i tak IMO gdyby Oro nie był chory to pokonałby go w normalnej walce :P Ale po przejęciu Oro przez Sasuke ten faktycznie stał się już potężniejszy niż Oro był kiedykolwiek :P

Saske był geniuszem, ale opanować zupełnie obcą nature czakry w miesiąc to już żal.pl ;p Przypominam, że naturą czakry Saska był katon, a opanowanie natury czakry innej niż atutowej zabiera imo duzo więcej czasu ;p


1. Kakashi uczył go opanowanej już przez siebie natury chakry i dodatkowo uczył go jednej zaledwie techniki, którą sam opracował i o której WSZYSTKO wiedział
2. Sasuke miał sharingan a Kakashi dodatkowo jeszcze mu wszystko tłumaczył i pokazywał.
3. Sasuke i tak przejawiał talent do raiton (można przejawiać talent do więcej niż jednego żywiołu - np. Shodaime - suiton i doton, z tą różnicą, że on jeszcze umiał je łączyć.

Non stop jestem porownywany do ojca,i to zawsze wypadam przy nim zle-ale to nie oznacza ze mam zadatki na emo


LOL - teza o EMO - Lame.com

Większe zadatki na EMO miał Naruto, albo Sakura jak narzekała, że nic nie może zrobić podczas misji i że jest gorsza nawet od Naruto.
A Sasuke był realistą - wiedział, że ssie w porównaniu do Itacha i robił wszystko aby być silniejszy.

Poza tym-dla wielu nie liczy sie sama technika-lecz sposob korzystania z niej.Tu wychodzi caly zal naruciaka......


Nie wiem jaką mange czytasz, ale polecam Naruto w tym koniec walki z Kakuzu i spotkaniem z gościem o imieniu Itachi - tam zobaczysz jak dres znany jako Naruto wykorzystuje KB :P

Chyba zero.Jaka kontrola.....


Zobacz sobie jak się zachowuje Naruto na KM0 w lesie śmierci, a potem porównaj w walce z Deidarą.
BTW kontroluje teraz Lisa do KM3 - a wtedy potrafił wywalić max KM 1 :P

Plot-no-jutsu


Heh to może niedługo będzie, że sama zależność raiton > doton to plot... Przyczepianie się do odkrycia, że Dei używa doton i że tu leży klucz do jego pokonania dla Sasuke jest plotem - żal.

Wlasnie dlatego walczy z pelna moca


I odpuszcza Amaterasu, którym mógł zabić Sasuke i ślepnie poza tym. Fajna pełna moc :P

Sasuke również stał się GEN masterem równym Itachiemu, a nawet nie ma jeszcze MS itd ;p


Ta teza to jeden z gorszych shitów właśnie :P
Fakt, że Sasuke pokonuje najsilniejsze gen Itacha przy użyciu kilku czynników (sharingan, CS2) nie znaczy, że jego zwykłe gen jest takie silne.
Itachi dalej by swoim Tsukiyomi zabił takiego Naruto po prostu torturując go tam 72 godziny, a gdyby złapał Kakasha to trzymając go jak najdłużej teżby go rozwalił.
A Sasuke jednak nie ma takiego genjutsu, którym (samym genjutsu) może kogoś zabić :P

Wiesz są tego plusy. Mocno kminimy jak to Kishi zamierza ich zrównać :). IMO Kishi ma jeszcze okazać side efect przejęcia duszy Oro, używania CS'a i niezdrowego treningu Ora oraz możliwe, że juz niedługo Naruto zacznie stawać sie porżadnym shinobi. Dla mnie przy tej wyprawie vs Akatsuki jest zupełnie innym człowiekiem niz był i mówie tu o ostatnich chapterach, a nie walce z Kakuzem. Jeszcze kilkanaście chapterów, to chyba nie tak duzo? Skoro czytałeś do teraz...


IMO cheaty Sasuke zaczną zwracać się przeciwko niemu - CS2 zacznie go w końcu konsumować, możliwe, że Oro zacznie się siepać tam gdzieś w środku, a Naruto będzie coraz silniejszy podczas gdy Sasuke zacznie płacić cenę za przyspieszony rozwój - taką mam nadzieję.

Podaj mi przykład w Shippuudenie kiedy użył jej durnie, nierozważnie, głupio, na straty ;].


Właśnie nikt chyba nie patrzy jak użył Naruciak świetnie KB podczas walki z Dei'em - sprytnie wysłał już wcześniej oryginał podczas gdy klony zwaliły Deidarę z ptaka i uratowały Gaare, a 2 poszły przypilnować Kakasha. Oryginał podkradł się do Dei'a i pięknie go zaskoczył - i arugment że Dei nie miał 2 rąk tu nie gra żadnej roli, bo rękami przecież nie słyszysz ani nie widzisz, więc to nie ma nic do rzeczy jak twierdzą niektórzy, że Naruciak go wyrobił.
Że o zamieszaniu klonami w walce z Kakuzu, czy zaskoczeniu Tobiasza, czy reakcji na atak Chiyo nie wspomnę lub henge + KB w treningu z Kakashem i manewrowaniu w powietrzu...

Pisałem juz o tym 2 razy, trzeci nie zamierza, wiec pozwól, że zacytuje:


Akurat ja się nie zgadzam - Naruciak był po prostu dłużej w KM1 co miało skutki uboczne (gdyby byli tyle samo w swoich najwyższych formach to Naruto miałby większe szanse wygrać) - i dzięki sharinganowi pięknie zobaczył otwarcie w gardzie Naruto w kuli i sprytnie wymierzył mu atak.
Mi to pasi.

#48 Bezimienny

Bezimienny
  • Goście

Napisano 25 luty 2008 - 23:25

Nie wiem jaką mange czytasz, ale polecam Naruto w tym koniec walki z Kakuzu i spotkaniem z gościem o imieniu Itachi - tam zobaczysz jak dres znany jako Naruto wykorzystuje KB :P


Widze-klony zostaja rozsmarowane w sekunde,co z tego ze probuja itacha podejsc od tylca,skoro ten wszystko widzi(marnowanie chakry).Zas Kakuzu polegl na technice plot.......kazdy zna dalsza czesc.Ciutenke moze sie naruciak zmienil,ale wciaz-tylko Kb,tylko KB....

#49 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 26 luty 2008 - 00:06

Widze-klony zostaja rozsmarowane w sekunde,co z tego ze probuja itacha podejsc od tylca,skoro ten wszystko widzi(marnowanie chakry).Zas Kakuzu polegl na technice plot.......kazdy zna dalsza czesc.Ciutenke moze sie naruciak zmienil,ale wciaz-tylko Kb,tylko KB....


Heh - BTW czemu skomentowałeś zaledwie tak mały wycinek postu?? :P
A z poprawą ciuteńkę się nie zgadzam. Poza tym Itachi ma sharingan, a w obejsciu Kakuzu przez Naruto nie widze żadnego plota, zamieszał klonami podczas gdy oryginał razem z nimi był przyczajony z tyłu i dorwał Kakuzu gdy ten był w powietrzu - mi to tam nie przeszkadza, bo dalej nie wiem co by miał Kakuzu zrobić?? Użyć byakugana żeby wykryć atak Naruto?? Baaa - i tak wykrył, a był za wolny. Bo Naruciak mimo wszystko zrobił się szybszy przez TS. A tak wogóle to Mocnowidno pare razy gdzieś wklejał świetny link z opisem tej walki :P

No i Proga już nie ma ;(


Właśnie co się z nim stało?? Rzucił już Naruto w cholere?? :P

#50 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 26 luty 2008 - 15:33

On juz w kratke na forum pisal, jak Naruciak ubił Kakuzu


Nie wiem czy zwariowałem czy mam coś nie tak z głową, ale im częściej ktoś mi przypomina walkę z Kakuzu tym mniej uważam ją za plot - a sam polecam linkt, który Mocnowidno wklejał "manga to porażka" czy "rozkład sił".

potem zabili Ora jak szmate


Nie zabili :P
Jego dusza została przejęta :P Ze słów Kabuto po pierwsze tak wynika :P A walkę rozpisałem całą panel po panelu - nikt nic nie powiedział ani nie skomentował ;(
Można było chociaż powiedzieć "ciulowa rozpiska" a tak ją olaliście ;( Będe płakał :p

a jak zobaczył Sasa gnojącego Itacha to IMO rzucił Naruto w cholere ;p


Może wróci jak Itachi użyje Susanoo xDxDxD

Ale pamiętaj! - Prog nie śpi,Prog nie je, Prog nie pije, Prog czuwa ;]


Panel 1: Robsonic przy kompie uśmiecha się zadowolony, że najpotężniejszy człowiek krytykujący posty Robsonica już nie jest dla niego zagrożeniem :P
Panel 2: Widzimy oko z symbolem z Avka Proga :P
Panel 3: Robsonic umiera w konwulsjach :P

EDIT:
BTW - posty zostały wywalone, czy przeniesione?? Chyba wywalone...

#51 eros

eros
  • Goście

Napisano 14 marzec 2008 - 20:18

Nie zabili :P
Jego dusza została przejęta :P


Na jedno wychodzi ;p Chociaż Orek wyszedł z Saska, padł na Susano i IMO spieprzył w postaci małego białego węża

Może wróci jak Itachi użyje Susanoo xDxDxD


Mówisz - masz xDDD

Panel 1: Robsonic przy kompie uśmiecha się zadowolony, że najpotężniejszy człowiek krytykujący posty Robsonica już nie jest dla niego zagrożeniem :P
Panel 2: Widzimy oko z symbolem z Avka Proga :P
Panel 3: Robsonic umiera w konwulsjach :P


Twój koszmar się spełnił

@Topic
Saske już sobie nie pogra góry, którą Naruto ma przejść. W walce z Deiem stracił the best summona - Mandę (reszta to IMO pikuś w porównaniu do Gamabunty) i skrzydło z CS2. W walce z Itachim stracił 2 skrzydełko, wypluł Ora (papa regeneracja i wychodzenie z samego siebie) właściwie to IMO stracił przy tym całkowicie CSa = Naruto >>>>>(...) Saske w ilości czakry. Naruto zaś opanował ostateczne jutsu wiatru (fakt, że nie może używać, ale ma coś bardzo destrukcyjnego, po za kyuubim) może używać fuutona w walce w Tai, opanował jakieś 80% kage bushina (na 100% ma tylko Itachi), do tego dochodzi jeszcze that jutsu itd. Przepaść się zamyka, a Saske przestanie grać role dla Naruta, jak się dowie o śmierci Ji.

#52 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 15 marzec 2008 - 08:21

właściwie to IMO stracił przy tym całkowicie CSa


Why?? Nie musiał przecież.

opanował jakieś 80% kage bushina (na 100% ma tylko Itachi)


IMO najlepszy jest w KB Naruto - 100%. Może dlatego, że atakuje nimi pod różnymi kątami w trójwymiarze i tworzy je w jakich ilościach chce nie patrząc na chakrę. Itachi bardziej używa genjutsu w którym powstają wyobrażenia jego klonów co fajnie łączy z normalnym KB.

#53 mocnowidno

mocnowidno

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2545 postów

Napisano 15 marzec 2008 - 09:33

Why?? Nie musiał przecież.


Zobacz sobie panele z Sasuke. Na pierwszym coś mu wystaje z CS [albo jestem ślepy] a potem tam gdzie powinien być widoczny CS - nie widać go. Poza tym mamy słowa Zetsu, który mówi że moce Orochimaru zostały Sasuke odebrane.

#54 Tabris

Tabris

    ~random

  • User
  • Pip
  • 51 postów

Napisano 15 marzec 2008 - 10:50

Masz racje eros, Sasuke stracił CSa widać to bardzo dokładnie na np. ostatnim panelu, jak również możliwości wykorzystywania umiejętności Orochimaru. Co za tym idzie:
-Stracił ogromne zapasy czakry które zapewniała pieczęć
-Szybkie lizanie ran(znów Naruto zondzi)
-Swojego asa w rękawie Mande
-mniej czary równa się mniej efektywnych technik

Podsumowując Sasuke tak ni stąd ni z owąd Został brutalnie osłabiony po całym tym królowaniu po treningu u starego węza.
Nie wiem czy tylko ja na to wpadłem ale ta osławiona przepaść pomiędzy Naruto a Sasuke nagle straciła znaczenie ale mogę się mylić.

#55 eros

eros
  • Goście

Napisano 15 marzec 2008 - 13:34

Nie wiem czy tylko ja na to wpadłem ale ta osławiona przepaść pomiędzy Naruto a Sasuke nagle straciła znaczenie ale mogę się mylić.


Nie straciła znaczenia, ale się zmniejszyła się. Mimo wszystko ma dalej iluzje na poziomie Itachiego - odpowiedzią na nie był by HM (żabksa by go wydostawały z gen) przepaść w inteligencji też by była zniwelowana (co 3 głowy to nie jedna ;p). Pozostaje szybkość, walka białą bronią, manipulacja wiatrem + muszą być suitony na odpowiedź katonów ;p + jakaś uber defensywa żeby kirin przeżyć ;p

#56 juUnior

juUnior

    ~nołlajf

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1832 postów

Napisano 15 marzec 2008 - 17:36

eros napisał/a:
właściwie to IMO stracił przy tym całkowicie CSa


Why?? Nie musiał przecież.

Zobacz sobie panele z Sasuke. Na pierwszym coś mu wystaje z CS [albo jestem ślepy] a potem tam gdzie powinien być widoczny CS - nie widać go. Poza tym mamy słowa Zetsu, który mówi że moce Orochimaru zostały Sasuke odebrane.

Ale 'moce Orka odebrane Sasuke' mozna interpretować jeszcze inaczej: Orochimaru został zabrany Sasuke, a z nim pewne rzeczy, jak: regeneracja ran, i pewnie niektóre techniki, jak: to, co użył jako unik przy Amaterasu i technika Hydry i tyle. Nie widzę troszku związku, dlaczego miałby stracić CS'a.. chyba, że faktycznie sam Orek użył mocy CS'a, aby zrobić hydrę i to zostało wyssane wraz z cięciem miecz Totsuka. Możliwe, że chłopaki macie rację.

Z drugiej strony dziwiło by mnie, dlaczego Sasek miałby na tym etapie stracić coś takiego jak CS.. imo chodziło tylko o dopalacze dla niego dla jednej, jedynej walki? Troszku cienka z tym sprawa.. :x

#57 mocnowidno

mocnowidno

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2545 postów

Napisano 15 marzec 2008 - 17:42

Z drugiej strony dziwiło by mnie, dlaczego Sasek miałby na tym etapie stracić coś takiego jak CS..


Bo by stać się jastrzębiem [niekoniecznie MS] musiał zrzucić wężową skórę.

Jastrząb=prawdziwa potęga Uchiha - raczej MS
Wężowa skóra=moce od Orochimaru. Czyli to co bezpośrednio od wężyka otrzymał. CS i jego samego :P
Takie jest moje zdanie.

[ Dodano: 15-03-08, 16:45 ]

imo chodziło tylko o dopalacze dla niego dla jednej, jedynej walki?


Najważniejszej w jego życiu.

#58 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 15 marzec 2008 - 19:34

Zobacz sobie panele z Sasuke. Na pierwszym coś mu wystaje z CS [albo jestem ślepy] a potem tam gdzie powinien być widoczny CS - nie widać go. Poza tym mamy słowa Zetsu, który mówi że moce Orochimaru zostały Sasuke odebrane.


To, że moce Oro stracił (wewnętrzny Oro) - jest oczywiste :P
Ale zapomniałem o tym motywie z CS2.
Wielkie dzięki za wskazenie tego, zapomniałem o tym :P
Sry i thx.

Bo by stać się jastrzębiem [niekoniecznie MS] musiał zrzucić wężową skórę.


Dopóki ma pakt z wężami (przywoływanie węży) - węże jako motyw przewodni swojego genjutsu, oraz mieczyk Kusanagi no Tsurugi - to nie powiedziałbym, żeby ta wężowa skóra została zrzucona całkowicie.

Jastrząb=prawdziwa potęga Uchiha - raczej MS
Wężowa skóra=moce od Orochimaru. Czyli to co bezpośrednio od wężyka otrzymał. CS i jego samego :P
Takie jest moje zdanie.


Ale dalej pozostaje troche powiązanych z wężami gadżetów, które wymieniłem u góry.

#59 eros

eros
  • Goście

Napisano 15 marzec 2008 - 20:29

Dopóki ma pakt z wężami (przywoływanie węży) - węże jako motyw przewodni swojego genjutsu, oraz mieczyk Kusanagi no Tsurugi - to nie powiedziałbym, żeby ta wężowa skóra została zrzucona całkowicie.


Ale to są tylko techniki. Tutaj mocnowidno chyba chodziło, że sam Saske już nie jest wężem (CS, wchłoniętny Oro itd) i teraz ma szansę stać się jastrzębiem (MS) itd, ale to jak na mój gust by był przepak.

Saske ma:
-The best ninjutsu
-The best taijutsu
-The best genjutsu
-The best ABL

Ale to manga kishimoto, więc ja nie mam nic do gadania ;p Ale jak zwykły sharingana Saska >MS Itachiego, to Saske z MS >>> all

#60 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 15 marzec 2008 - 23:44

Ale to są tylko techniki. Tutaj mocnowidno chyba chodziło, że sam Saske już nie jest wężem (CS, wchłoniętny Oro itd)


Wiem - ale mimo wszystko Kusanagi to mieczyk bezpośrednio od Oro - dość powiązany ogólnie z wężykami.

The best ninjutsu


IMO ma takowe z żyjących ludzi Madara (dzięki swojemu EMS) - albo Pein - mimo wszystko jego kinjutsu (ninjutsu) są świente:
- to on (IMO) jest wykonawcą techniki wyciągania bijuu (logiczne - poparte faktami - wyjaśnione)
- używa techniki z klonami (domysł całkowity)
- ma shoten
- absorbcja każdego ninjutsu przeciwnika
- wszystkie 6 żywiołów chakry - opanowane w maksymalnym stopniu (przy założeniu, że Nagato jest w Pein'ie)

The best taijutsu


IMO ma Gai :P

The best genjutsu


Mają żaby?? xD

The best ABL


Nie sposób się nie zgodzić - ale póki Madara ma EMS, a Sasuke Sharingan Level 3 - to nie do końca :P

Ale jak zwykły sharingana Saska >MS Itachiego


Bullshit :P W sferze potencjału.

Faktycznie okazał się na czysto silniejszy (z pomocą CS2 nie zapominajmy) - ale nie ma dalej Sasuke takich świetnych rzeczy.

MS Itacha umożliwiał mu 1 lub 2 najpotężniejsze genjutsu do tej pory pokazane (Sasuke może potrafił je pokonać, ale sam nie miał silniejszego.
Amaterasu - jedno z najsilniejszych ninjutsu.
Susanoo - najpotężniejsze fuujinjutsu i jedno z najpotężniejszych ninjutsu ogólnie - z poza tym najlepsza absolutna defensywa.
Także MS Itacha >>> Sharingan Sasuke :P

#61 dan87

dan87

    ~random

  • User
  • Pip
  • 82 postów

Napisano 16 marzec 2008 - 00:37

Ale jak zwykły sharingana Saska >MS Itachiego, to Saske z MS >>> all

Nie powiedziałbym, że tak ownił MSa fakt pokonał Tsukuyomi ale Itachi już kiedyś mówił, że może mu się inny sharingan przeciwstawić. Poza tym Sasuke stracił moce Oro (te niewyuczone) i Csa (chociaż tego nie jestem pewien) więc musi mieć coś w zamian a tym czymś może być tylko MS.

#62 gasiorxx

gasiorxx
  • Goście

Napisano 16 marzec 2008 - 01:32

IMO ma Gai :P


no nie wiem wg mnie to moze i wymiata w tai, ale z sasem raczej by wtopil(no chyba ze otworzy tyle bram co lee i sobie pozrywa miesnie i polamie kosci), a sam itachi byl lepszy w tai niz sas.

#63 Wishmaster2

Wishmaster2
  • Goście

Napisano 16 marzec 2008 - 01:42

gasiorxx, no sorry, ale Sasuke niedorasta do pie gaiowi, któy poswiecił całe życie tai...

#64 zloty

zloty

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 373 postów

Napisano 16 marzec 2008 - 10:29

ale Sasuke niedorasta do pie gaiowi, któy poswiecił całe życie tai...

HAHAHa ha hahah ha h haaa..... ha
bez jaj ... Saske go kładzie jak chce ... może jak tamten otworzy bramy .... ale nie zapominajmy sharingan kopiuje tez taijutsu :D

#65 gasiorxx

gasiorxx
  • Goście

Napisano 16 marzec 2008 - 11:40

gasiorxx, no sorry, ale Sasuke niedorasta do pie gaiowi, któy poswiecił całe życie tai...


no i mogl poswiecic na to i 3 zycia? ale jest wolniejszy, slabszy, zwyczajnie gorszy, zreszta sasuke jest bogiem i we wszystkim jest najlepszy, nie zeby mi sie to podobalo.

#66 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 16 marzec 2008 - 11:56

Ale jak zwykły sharingana Saska >MS Itachiego, to Saske z MS >>> all


Sharingan Sasuke przewyższa sharingan Itachi'ego ogólnie w sferze siły, potencjału i takich tam pierdół.

Ale przy analizie zdolności i możliwości, które im daje to MS Itacha zdecydowanie wygrywa nad sharinganem Sasuke, który ma narazie 3-łezkowca.

HAHAHa ha hahah ha h haaa..... ha
bez jaj ... Saske go kładzie jak chce ... może jak tamten otworzy bramy .... ale nie zapominajmy sharingan kopiuje tez taijutsu :D


Odsyłam do słów z walki Lee vs. Sasuke. Może Lee był dużo lepszy, ale Sasuke miał sharingan - i co?? Lee sprał go jak szmate. Jaki z tej historii morał?? Żeby kopiowanie sharinganem Ci coś dało i przewidywanie ruchów - musi być odpowiednio szybki, żeby to wykorzystać. Gai w sferze taijutsu IMO po otworzeniu 6 bramy jest do zatrzymania przez mało kogo.

A ja tylko jeszcze dodam, że wykazałeś się niewielkim zrozumieniem tekstu pisanego. Ponieważ Sharingan jest ABL-em pomagającym w walce. A więc nie jest on częścia taijutsu. To, że ktoś wygra z Gai'em bo ma jakiś ABL działający bardziej na zasadzie ninjutsu czy jakieś ninjutsu fajne, to nie znaczy, że jest lepszy w taijutsu.
Bo na czysto Gai ma dużo lepsze.

ale jest wolniejszy, slabszy


Gai?? LOLZ

zreszta sasuke jest bogiem i we wszystkim jest najlepszy


Tiaaa - wszyscy rzucają hasłami i jakoś nie potrafią obiektywnie ocenić, że Sasuke tak na dobrą sprawę w niczym nie okazał się absolutnym mistrzem narazie w mandze - możliwe tylko, że teraz po śmierci kilku największych wymiataczy dominuje w kilku sferach z żyjących postaci, ale IMO takto nie.

Kinjutsu - 1. Orochimaru/Pein (wymieniane)
Puppetering - 1.Sasori
Ryouninjutsu - 1. Tsunade
Elemental Ninjutsu 1. Nagato (czyli prawdopodobnie również Pein)
Taijutsu - 1. Gai
Kuchyose Ninjutsu - 1. Orochimaru
Fuujinjutsu - 1.Itachi
Genjutsu - 1. Itachi
Najlepszy ABL - Madara (póki ma MS - bo Sasuke jeszcze 3-łezkowca nie ma)
Speed - Yondaime
Sexappeal - sami wybierzcie :P
Siła - Lee na 6 bramach i butelce sake (domysł)
Myślenie/Inteligencja - Shikamaru

Jedną cechą jaką bym tu wrzucił, w której faktycznie Sasuke wydawał się najlepszy byłyby bronie itp.

#67 gasiorxx

gasiorxx
  • Goście

Napisano 16 marzec 2008 - 15:07

Siła - Lee na 6 bramach i butelce sake (domysł)


bzdura nie rozpieprzyl nawet garry, juz km4 jest duzo duzo silniejszy i serio wg mnie w walce wrecz gai nie ma szans z sasem, chyba ze pootwiera bramy i doprowazi go to do kalectwa.

#68 Infernus

Infernus
  • Goście

Napisano 16 marzec 2008 - 15:52

Siła - Lee na 6 bramach i butelce sake (domysł)


bzdura nie rozpieprzyl nawet garry, juz km4 jest duzo duzo silniejszy i serio wg mnie w walce wrecz gai nie ma szans z sasem, chyba ze pootwiera bramy i doprowazi go to do kalectwa.


po 1 mówimy o ludzkim rankingu a nie o demonach
po 2 watpie jesli walczyli by tylko w recz sasek by co chwila padal na ryj poniewaz gai ma duzo wieksze doswiadczenie i jest duzo lepszy w tai sasek by wygral gdyby zaczal uzywac nin jutsu
a w tai by go poprostu polamal gai

#69 Wishmaster2

Wishmaster2
  • Goście

Napisano 16 marzec 2008 - 16:13

Siła - Lee na 6 bramach i butelce sake (domysł)


bzdura nie rozpieprzyl nawet garry, juz km4 jest duzo duzo silniejszy i serio wg mnie w walce wrecz gai nie ma szans z sasem, chyba ze pootwiera bramy i doprowazi go to do kalectwa.


Buahhahaha ;]. Lee przegrał z Gaarą, tylk odlatego, że gurda TEŻ była z piasku. Gdy Lee na 4 bramach ostatni raz uderzał, Gaara miał zostac wbity w ziemię, ale gurda zamieniął sie w piach i go uratowała. Któryś z Jouninów sam to powiedizał: "Uratowała go ta gurda?!" Poza tym spójrz w czym miałby byc najlepszy. Siła! Lee penetrował w spokoju piaskową zbiore garry, a po TS jego sila jescze wzrosła... Twoja wypowiedź, to żal.pl

EDI/ Ludzie! Kiedy wy zrozumiecie, że Sharingan NIE wzmacnia taijutsu. Ba. Nawet je osłabia. Sharingan pozwala przewidywać ruchy i tylko tyle. Jak jesteś śliny i szybki zależy od ciebie. Jeśli zawsze walczysz z tym uąłtwieniem, to na dodatek osłabia ci sie refleks. Tajutsu Sasuke z sharinganem=/= bez sharigana. Gdyby aktualnie walczył z kims bez jego uzcyia, to szło by mu dużo gożej. Gai jest Jounin specializujacym sie w Taijutsu. Bez bram spokojnie przewysza szybkosci i siłą sasuke. Jak powiedizał to lee: "Jeśli oczy widzą, ale ciała nie zdąży zareagować, to tak jaky oczy nie widziały." Sasuke nie ma żadnych szans z Gaiem, bo nawet go nie zauważy... Zacznicie czytać ze zrozumieniem....

#70 Icarus

Icarus
  • Goście

Napisano 16 marzec 2008 - 16:28

wg mnie w walce wrecz gai nie ma szans z sasem

Nie mam zamiaru cię za to gnoić masz prawo do swojego zdania ale najpierw trzeba coś wyjaśnić:
Rozróżniajmy Walkę Kontaktową od walki Tai.
Ja osobiście do walki Tai zaliczam-walkę wręcz+wykorzystanie broni białej+naturalne zdolności.(np. Kimimaro).

Sasuke w walce kontaktowej z wykorzystaniem odmian Chidori i wszystkich bonusów jest śmiertelnie niebezpieczny i to jest fakt.Biorąc jednak pod uwagę samo Tai według mnie Sasuke nie wyrobi z Gaiem.

Dlaczego?
Pominę już sprawę doświadczenia i umiejętności.Wytrącę jednak Młodemu Uchiha jego główny atut "szybkość".Wielu twierdzi że Gai jest najszybszą żyjącą postacią w Mandze dzięki Bramom.Zgadzam się ale moim zdaniem nie musi on w cale włączać Bram aby sprawić że Sasuke nie zdąży nawet zareagować powtarzam "zareagować" a nie dostrzec swoim Sharinganem.

http://www.onemanga.com/Naruto/82/13/
http://www.onemanga.com/Naruto/82/14/

Myślę że doskonale pamiętacie co się działo kiedy to Lee zdjął ciężarki z nóg.Nie da się zaprzeczyć że jego Sensei również dźwiga na sobie to brzemię w postaci ogromnych ciężarów które moim zdaniem przewyższają te noszone przez Lee.

Zastanówmy się więc co by się stało gdyby Sasuke który w czystym Tai nie wyrabiał ze swoim bratem stanął na przeciwko doświadczonego weterana który poświęcił temu całe życie oraz pozbawionego swojego brzemienia ;).

Moim zdaniem Gai nawet się jeszcze nie rozkręcił.