Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Zdjęcie

Motyw "słabeusza" i celu postaci Sasuke w mandze


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
131 odpowiedzi w tym temacie

#106 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 28 kwiecień 2008 - 20:58

Jak by nie patrzeć Autor nie dał Nibi się wykazać tak jak to pozwolił zrobić Shukaku.Wiem że nie warto opierać się na Legendach w 100% ale według nich Nibi wygrał między innymi z Kaku (7 ogonów), Isonade (3 ogony).Patrząc jednak na sposób w jaki Autor oba z tych demonów przedstawił i co pozwolił nam zobaczyć..masz racje Shukaku>Nibi.


Legendy i wierzenia to ważna rzecz, ale Kishi nie traktuje ich jak wyroczni przy tworzeniu mangi - więc IMO mogę bez problemu przypuścić, że Nibi był słabszy od Shukaku na podstawie tego co widziałem. Sanbi był na podobnym poziomie (też IMO nie porywał). Za to z tego co słyszałem wydaje mi się, że na pełnej formie byłby dość wymiataśny Yonbi.
Wracając do tematu IMO Naruto na KM3 mógłby pokusić się o walkę z Nibi ;p

IMO nie :P Moim zdaniem Naruto na KM3 miał trudności z poruszaniem się (KM4 to już wogule)..wykorzystywał do tego drzewa i wydłużające się łapki.(Las mu sprzyjał).Choć jak już napisałem wcześniej..mógł by kombinować inaczej ale no właśnie musiał by kombinować a i różne manewry dają różne efekty jeśli chodzi o prędkość poruszania się.


Tak ale IMO mógł się wspomogać ciekawymi trickami - np. gdy strzelił w Kabuto falą chakry to wykorzystał siłę odrzutu w kierunku Orochimaru (może to nie było zamierzone, ale tak czy inaczej wyglądało na to, że poleciał z niezłą prędkością) - BTW nie pamiętam czy w mandze tak było, ale w anime z tego co pamiętam KM4 zrobił leciuteńkie salto w tył po tym jak Oro się zespolił ;p

Mówię ogólnie przykładając różnych przeciwników (nie tylko KM3).Moim zdaniem KM1 jest najniebezpieczniejsze.Nie każdy podniósł by się po takim strzale jak Oro--->


Tak, ale większość silnych przeciwników na których nam ma sposoby obrony - już taki Hiashi może próbować z Kaitenem (o ile rzecz jasna zdąży).

To IMO nie ma większego znaczenia podkładając większość przeciwników bo czy np. Kabuto zrobi coś KM1/KM3 ? Lub Sasuke zakładając że nie potrafił by odciąć Lisa ? IMO tak ale jeśli już to tylko Kirin lub wzmacnianym CS Chidori..tak więc popatrzmy szerzej---> i na KM1 potrzebne są najkonkretniejsze ataki i na KM3 tylko że KM1 ja przypisuje kilka plusów które wraz z pojawieniem się trzeciego ogonka znikają.


Faktycznie - no i trzeba wspomnieć o tym, że na KM1 Naruto szarżuje tak szybko i nie spodziewanie (czasem też z dystansu łapkami), że gdyby postarał się dobrze kontrolować i mądrze prowadzić walkę to może mieć nawet lepiej przeciwko Uchihom (żeby MS'em supressnąć Lisa w Jinchuuriki IMO potrzebny jest kontakt wzrokowy, więc walcząc mądrze to przy takiej szybkości miałby lepiej niż na KM3 gdzie już taki Itachi bez problemu ustawi się tak, żeby mu KM3 spojrzał w oczy xD).

#107 _Neji_Hyuga_

_Neji_Hyuga_
  • Goście

Napisano 28 kwiecień 2008 - 23:14

Robsonic napisał/-a:

Albo osłona z chakry Lisa (taka kula otaczająca go i dająca defensywę) takie Lisie jutsu byłyby fajne.


No to było by fajne. Może coś ala Kaiten , używany przez Neji'ego :P
A jeśli chodzi o to że Gaara miał większą moc z słabszym demonem a Naruto z silniejszym jest słabszy, bo? Dlatego że nad słabszym demonem łatwiej zapanowac, a takze Gaara był spokojnym, zamknietym w sobie chłopakiem. Wiedz umiał sie skupic na kontroli. A Naruto jest zbyt narwany, nieokrzesany żeby to opanować.
Dobrze jakby Naruto nauczył sie jakis nowych Futonów, jakieś jutu z żabami. A KM będzie tylko na wypadek gdyby tamte techniki zawiodły. Taka strategia była by dla niego najbardziej korzystna. O ile chociarz troche uda mu sie zapanowac nad Kyuubim.

#108 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 02 maj 2008 - 14:11

No to było by fajne. Może coś ala Kaiten , używany przez Neji'ego :P


Hmmm - ja bym wolał jednak coś tego rodzaju.
http://www.onemanga.com/Naruto/231/10/
Ogólnie fajnie by było gdyby Naruciak potrafił wytworzyć z chakry takie pole obronne używając chakry Lisa - ale cóż... na nowe powery dla Naruciaka i klucz będziemy musieli poczekać...

A jeśli chodzi o to że Gaara miał większą moc z słabszym demonem a Naruto z silniejszym jest słabszy, bo? Dlatego że nad słabszym demonem łatwiej zapanowac, a takze Gaara był spokojnym, zamknietym w sobie chłopakiem. Wiedz umiał sie skupic na kontroli. A Naruto jest zbyt narwany, nieokrzesany żeby to opanować.


Tak ale należy zwrócić uwagę, że Gaara aby wywzwolić pełną moc demona musiał tak czy tak zapaść w sen i oddać mu władzę - akurat cechy Shukaku i brak kolejnych ogonów pomagały Gaarze, który zaczął później nad sobą panować.
Naruto na jednym ogonie też nad sobą w miarę panował i ładnie walczył.

Dobrze jakby Naruto nauczył sie jakis nowych Futonów, jakieś jutu z żabami. A KM będzie tylko na wypadek gdyby tamte techniki zawiodły. Taka strategia była by dla niego najbardziej korzystna. O ile chociarz troche uda mu sie zapanowac nad Kyuubim.


Ja bym zobaczył fire sealer teraz gdy mamy fajny pożar z Amaterasu - oczywiście to tylko nierealne marzenia ;p Ale byłaby zawsze jakaś nowa technika i co najważniejsze Kishi mógłby bez specjalnych problemów powiedzieć, że Naruciak nauczył się tego jeszcze podczas treningu z Ji.

#109 eros

eros
  • Goście

Napisano 08 maj 2008 - 12:33

ale cóż... na nowe powery dla Naruciaka i klucz będziemy musieli poczekać...


I to jest właśnie problem. Według mnie zbyt długo kishi zwleka ze zrobieniem Naruta silniejszym, ale tak żeby była widoczna roznica. Fakt faktem Naru dostal power upa podczas treningu Fuutona i to dosyc widocznego. Ale ja mam jeszcze niedosyt, bo Narut zaczął walczyć i to dobrze, co pokazał w walce z kakuzu (fajne manewry klonami, 3 klonami robi tyle w tai co 100 przed TS, na km0 uzywa shunshina i oczywiscie ten instynkt bojowy pozwalajacy mu wykolowac przeciwnika ) ale juz mamy niestety pogon za Saskiem, walka z deiem i tutaj ero nam wyjezdza z kluczem do kyuubiego i znowu bedzie jinchuriki fighter ...

Ja bym zobaczył fire sealer teraz gdy mamy fajny pożar z Amaterasu - oczywiście to tylko nierealne marzenia ;p


Ooo tez bym chcial to zobaczyc :d Jak Naru nie blyszczy technikami w walce, to niech przynajmniej techniki pieczetujace pokaze i kazdy by byl happy :D

#110 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 10 maj 2008 - 00:53

I to jest właśnie problem. Według mnie zbyt długo kishi zwleka ze zrobieniem Naruta silniejszym, ale tak żeby była widoczna roznica.


Mimo wszystko staje się silniejszy IMO. Powoli, ale jednak.

Fakt faktem Naru dostal power upa podczas treningu Fuutona i to dosyc widocznego.


Yep - choć troche szkoda, że dres nie dostał i nie dostanie zapewne kilku rzeczy związanych z chakrą wiatru:
Co już pisałem - IMO przydałyby się dwa prościutenkie fuutony ofensywne i dodawanie chakry fuuton do broni, żeby polepszyć taijutsu.

Ooo tez bym chcial to zobaczyc :d Jak Naru nie blyszczy technikami w walce, to niech przynajmniej techniki pieczetujace pokaze i kazdy by byl happy :D


Yep - taka burza ogniowa, a tutaj lądują dwa zwoje - Naruto robi kombinacje seali (głównie z tego powodu chciałbym zobaczyć taką technikę u Naruto) - i ogień zaczyna się pieczętować.
Poza tym jak już pisałem dobre w tym rozwiązaniu jest to, że Kishi zawsze mógłby napisać, że Naruto nauczył się tego już podczas treningu z Ji.

#111 eros

eros
  • Goście

Napisano 14 maj 2008 - 15:38

MO przydałyby się dwa prościutenkie fuutony ofensywne i dodawanie chakry fuuton do broni, żeby polepszyć taijutsu.


fuuton: Daitopa (dystansowe coś musi być)
fuuton: Repuuken (tornadko by Nagato) xD

No i oczywiście zabójcze ostrza. Hmmm... To za wielki prezent dla Naruto. Co innego nowy hiper rasengan albo more kyuubi :P Kishi na to by nie poleciał, zwłaszcza jak by to wymagało pieczęćie - to nie w stylu Naruta! ;p

Yep - taka burza ogniowa, a tutaj lądują dwa zwoje - Naruto robi kombinacje seali (głównie z tego powodu chciałbym zobaczyć taką technikę u Naruto) - i ogień zaczyna się pieczętować.


Noo :P Myślę, że to by wywarło wrażenie na wszystkich ^^

Poza tym jak już pisałem dobre w tym rozwiązaniu jest to, że Kishi zawsze mógłby napisać, że Naruto nauczył się tego już podczas treningu z Ji.


Dokładnie, bo mimo wszystko to Naruto nauczył się mało. Widać różnice w ilości ogonków, planowaniu, lepiej współpracuje, ma większą wiedzę, lepiej posluguje sie klonami, genjutsu kai - jednmym słowem podstawy. A z jutsu to tak jak by ten OR tylko i tyle :(

#112 wikpil

wikpil

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 110 postów

Napisano 15 maj 2008 - 14:05

Yep - taka burza ogniowa, a tutaj lądują dwa zwoje - Naruto robi kombinacje seali (głównie z tego powodu chciałbym zobaczyć taką technikę u Naruto) - i ogień zaczyna się pieczętować.

Noo... ja właśnie czekam na to aż nam pokaże co jeszcze sie u Ji nauczył. ( uważam że jeszcze ma z 2 "say" w rękawie)
Pieczętowanie by było dobre. Mógłby się teraz tym popisać i zapieczętować całe amaretsu :D

#113 kaczka1408

kaczka1408
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2009 - 18:03

Wracając do GŁÓWNEGO tematu. Sasuke swój motyw jako "tego lepszego" niż Naruto odgrywa tylko w tzw. pierwszej części kiedy są małolatami. Potem w shippuudenie drogi Naruto i Sasuke rozdzielają się całkowicie, o 360 stopni, 100% jakkolwiek to nazwę. Naruto dalej jest naiwnym dzieckiem co stwierdza m. in. tobi :D Coraz bardziej w mandze i anime również jak dla mnie przoduje Sasuke i zawsze będzie przodował. Nie będe insynuować co będzie z Naruto. wiem, że dobija mnie to że zachowuje się jak dziecko i jest zbyt naiwny... jak zacznie pojmowac o co cho tak ogólnie i bedzie mial trochę więcej w łebie rozumu to będę się wypowiadać. dla mnie obecnie przoduje SASUKE który jest o wieeele dojrzalszy i jak mi się wydaje - silniejszy.

#114 zakam

zakam

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 141 postów

Napisano 21 czerwiec 2009 - 20:28

Naruto dalej jest naiwnym dzieckiem co stwierdza m. in. tobi :D


to było dobre kilka chapterów temu ;)

Coraz bardziej w mandze i anime również jak dla mnie przoduje Sasuke i zawsze będzie przodował.


Nie za bardzo ogarniam ocb.

Nie będe insynuować co będzie z Naruto. wiem, że dobija mnie to że zachowuje się jak dziecko i jest zbyt naiwny... jak zacznie pojmowac o co cho tak ogólnie i bedzie mial trochę więcej w łebie rozumu to będę się wypowiadać.


Eeee, jak dla mnie Naruto po śmierci Ji-mana i tym wszystkim, co zaszło w czasie walki z Nagato stał się o wiele bardziej świadomy tego, w jakim świecie przyszło mu żyć. Sam przyznaje, że wie co czuje Sasuke, ale jego działania podyktowane dobrodusznością i naiwnością (naciąganą jak dla mnie ale ok) są i tak lepsze niż zaślepionego Sasa ;)

dla mnie obecnie przoduje SASUKE który jest o wieeele dojrzalszy i jak mi się wydaje - silniejszy.


Taa, jego pragnienie zemsty nie jest świadectwem dojrzałości, tylko głupoty. Gdyby był chociaż w połowie tak światły dostrzegłby prawdziwe intencje Itachiego ;)

#115 kylo1303

kylo1303

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 163 postów

Napisano 21 czerwiec 2009 - 22:19

Taa, jego pragnienie zemsty nie jest świadectwem dojrzałości, tylko głupoty. Gdyby był chociaż w połowie tak światły dostrzegłby prawdziwe intencje Itachiego ;)


owszem, samo pragnienie zemsty nie jest dobre, ale wlasnie traumatyczne przezycia spowodowaly ze dojrzal szybciej.

Dla mnie wciaz sasuke jest na sporo wyzszym poziomie niz naruto i nawet SM tego nie zmieni. Jest dojrzalszy i silniejszy. Naruto wciaz jest impulsywny, roztargniony. Co prawda pozbyl sie czesci zludzen po gadce z Nagato ale wciaz jest bardziej dzieckiem niz doroslym (w moim mniemaniu)

#116 benek_opo

benek_opo

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 127 postów

Napisano 21 czerwiec 2009 - 22:44

owszem, samo pragnienie zemsty nie jest dobre, ale wlasnie traumatyczne przezycia spowodowaly ze dojrzal szybciej.

Dla mnie wciaz sasuke jest na sporo wyzszym poziomie niz naruto i nawet SM tego nie zmieni. Jest dojrzalszy i silniejszy. Naruto wciaz jest impulsywny, roztargniony. Co prawda pozbyl sie czesci zludzen po gadce z Nagato ale wciaz jest bardziej dzieckiem niz doroslym (w moim mniemaniu)


tylko jedno słowo pffuuuu i to takie strasznie szydercze stary.

Jeśli naruto jest jeszcze dzieckiem to kim jest sasuke. Naturo już troche dojrzał wie mniej wiecej czego chce i ogolnie sie troche ogarnoł w porównaniu do tego co było wcześniej np walka z deidarą. A sasuke mimo ze zachowuje sie gada jak jakiś powalony mściel to naprawde jest jak dzieciak któremu zabrali cukierka. Ukaram wszystkich zabije każdego kto mnie nie rozumie zabije ich rodziny a na koncu ich tak zrozumia muj ból. To jest dopiero bez sensu chce zabić mieszkańców swojej wioski. Czy to jest niby normalne tak sie zachowuja dzieci a nie dorośli.

A co do siły to jak niby sasuke ma pokonać naruto wiem ze to na pewno nie bedzie walka typu orochimaru vs itachi ale ludzie naruto ma wszystkie atuty po swojej stronie i to bez kyuubi mode.
-Jest odporny na gen]
-jest odporny na amatersu dzieki klonom
-jest szybki
-jest na pewno o niebo silniejszy niż sasek
-i wyczuwa czakre

sory ale w tej konfrontacji sasuke po prostu nie ma szans. W walce przeciwko naruto właśnie stracił najwiekszy atut a mianowicie speed bosta z CS. Wiadomo zamienił to na MS ale w walce z naruto po prostu został osłabiony bo techniki wzrokowe które dostał a które już widzieliśmy po prostu nie zadziałaja na naruto. I niech nikt nie mówi ze CS nie dawał tak dużo saskowi bo dawał mu zajebistego kicka do chakry a przede wszystkim do szybkości i ogólnej wytrzymałości. Nie mówie że naruto jest teraz dużo leprzy od saska bo dla 99% shinobi amaterasu=K.O. zresztą sądze ze fainal fight Naruto vs sasek nadciagnie szybciej niż nam sie wydaje. Chociaz szybka smierć kisame z reki hosta wydaje sie teraz najbardziej prawdopodobna

#117 Pit

Pit

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 795 postów

Napisano 21 czerwiec 2009 - 22:48

Nie wiem czy pamiętacie, ale Sasuke był w mandze triggerem, który pchnął Naruto do pierwszej ukazanej przemiany w Kyiubiego (poziom 0 ale jednak + furia). W ten sposób rozwój Naruto zaczął się na dobre. Na dodatek Uzumaki od samego początku był chłonnym shinobi - w jedną noc nauczył się Kage Bushina (wprawdzie ze zwoju ale jednak), potem wyzwolił własnie chakrę lisa co zaowocowało tym, że wymiatał podczas walki z wężami Oro. Zastanawiam się, czy czakra lisa nie była swego rodzaju "Super Saiyaninem". Wcześniej nie mamy jakichś wzmianek o tym, by dres się przemieniał - nie miał ku temu powodów... a właśnie że miał - wszyscy go nienawidzili, był samotny i szeptali niemiłe rzeczy pod jego adresem. Po prostu silny szok emocjonalny w postaci śmierci "sasuke" (czyli potencjalnego wroga, rywala, brata etc) rozpoczęła szereg wydarzeń, które doprowadziły Uzumakiego do nauczenia się Kuchiyose, lepszej kontroli chakry lisa (vs Neji) czy w końcu nauki Rasengana.
Tak naprawdę to KM to nie jest jakiś cheat, jakiś nienaturalny dodatek. To swego rodzaju styl walki, który został nam zaprezentowany parę razy + to co pokazał Kirabi. Walka Naruto z Nejim pokazała, że nauka "Kyiubi no Ken" była w zasięgu ręki. A, że pieczeć osłabła i Naru tracił nad tym kontrolę to już wina trzeciego i mieszkańców wioski. I w ten sposób z nieudacznika czy słabeusza, Naruto rośnie nam na jednego z najpotężniejszych protektorów Konohy. Jego pojętność, zawziętość i obecność rywala przyśpieszyła jego rozwój diametralnie.

#118 kylo1303

kylo1303

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 163 postów

Napisano 22 czerwiec 2009 - 22:52

tylko jedno słowo pffuuuu i to takie strasznie szydercze stary.


specialnie sie tym nie przejmuje ale to byla moja opinia inie kazdy musi sie z nia zgadzac ^^

Naturo już troche dojrzał wie mniej wiecej czego chce i ogolnie sie troche ogarnoł w porównaniu do tego co było wcześniej np walka z deidarą.


wtedy sie rzucal na latajacego przeciwnika, a teraz to niby co? uslyszal slowo sasuke i juz biegnie zeby cos z tym zrobic... nie powiem, naprawde dojrzal. Nie jestem fanem ani antyfanem ktoregos z nich wiec wydaje mi sie ze oceniam obiektywnie.

A sasuke mimo ze zachowuje sie gada jak jakiś powalony mściel to naprawde jest jak dzieciak któremu zabrali cukierka. Ukaram wszystkich zabije każdego kto mnie nie rozumie zabije ich rodziny a na koncu ich tak zrozumia muj ból.


A pain to niby co? w sumie masz troche racji ale jego zachowanie nie jest dziecinne, tylko zaslepione zemsta, najpierw na bracie a potem na starszyznie. Sasuke od dziecka byl zamkniety w sobie, a jednak dzieci dorastajace w trudnych warunkach (lub ogolnie w problematycznym otoczeniu) dojrzewaja emocjonalnie szybciej. I tak jest w tym wypadku. Pomijajac chec zemsty sasuke zachowuje sie rozwazniej, jest opanowany. Chociaz musze przyznac ze taktycznie to i dres sie niezle podszkolil.

To jest dopiero bez sensu chce zabić mieszkańców swojej wioski


A o kim teraz mowisz? on chce zabic tylko ta rade, starszych zgredow. Nic nie ma do pozostalych.

ma wszystkie atuty po swojej stronie i to bez kyuubi mode.
-Jest odporny na gen]
-jest odporny na amatersu dzieki klonom
-jest szybki
-jest na pewno o niebo silniejszy niż sasek
-i wyczuwa czakre


to zes mnie rozbawil.
1. nie wiadomo czy jest odporny na gen, raczej nie jest. Killer Bee byl w pelni kompatybilny z hachibim, ich czakry byly polaczone czego nie mozna stwierdzic o naru i kyubim...

2. ze niby jak odporny? amaterasu wali natychmiastowo, naruto musialby kryc prawdziwe cialo co nie jest latwe, poza tym to zmniejsza mozliwosc korzystania z technik. No i ciezko sie ukryc przed sharinganem...

3. sasuke jest raczej szybszy (jedna z wielu zalet sharingana)

4. to nie jest argument, jak dla mnie nie.

5. plus dla niego, ale co z tego? sasuke raczej ukrywac sie nie bedzie.

Admin: sry za lekkiego offtopa, to chyba bardziej do RS-a, ale to podchodzi tez pod ten temat wiec nie powinno byc az tak zle.

I niech nikt nie mówi ze CS nie dawał tak dużo saskowi bo dawał mu zajebistego kicka do chakry a przede wszystkim do szybkości i ogólnej wytrzymałości.


owszem, dawal. jesli wierzyc anime to"pieczec wyzwalala ukryte poklada czakry"

Nie mówie że naruto jest teraz dużo leprzy od saska bo dla 99% shinobi amaterasu=K.O.


dla naruto tez...

Chociaz szybka smierć kisame z reki hosta wydaje sie teraz najbardziej prawdopodobna


czyli nie tylko mnie sie wydaje ze kisame padnie ^^ Dobrze zaplanowane, obie postacie beda mialy swoje "5 minut"

#119 Mario

Mario
  • Goście

Napisano 22 czerwiec 2009 - 23:02

Naturo już troche dojrzał wie mniej wiecej czego chce i ogolnie sie troche ogarnoł w porównaniu do tego co było wcześniej np walka z deidarą.

Taaa. Uzumaki, per el dreso (albo "Latający Holender") chce Sasuke sprowadzić do wioski. Danozu postanowił co postanowił to od razu idzie się wykłócać. Niech ktoś temu idiocie w końcu powie, żeby przestał być taki naiwny.

A sasuke mimo ze zachowuje sie gada jak jakiś powalony mściel to naprawde jest jak dzieciak któremu zabrali cukierka. Ukaram wszystkich zabije każdego kto mnie nie rozumie zabije ich rodziny a na koncu ich tak zrozumia muj ból. To jest dopiero bez sensu chce zabić mieszkańców swojej wioski. Czy to jest niby normalne tak sie zachowuja dzieci a nie dorośli.

I tak pięknie przedstawiona w mandze psychologia postaci uwikładnej w tragicznie wybory została spłycona do poziomu furiata i szaleńca rzucającego się na każego kto się nawinie. Cóż, jeżeli ktoś nie chce się zastanowić i spróbować tego zrozumieć to będzie miał takie właśnie podejście.

A co do siły to jak niby sasuke ma pokonać naruto wiem ze to na pewno nie bedzie walka typu orochimaru vs itachi ale ludzie naruto ma wszystkie atuty po swojej stronie i to bez kyuubi mode.
-Jest odporny na gen]
-jest odporny na amatersu dzieki klonom
-jest szybki
-jest na pewno o niebo silniejszy niż sasek
-i wyczuwa czakre

Taaa... "bez kyuubi mode"... ale w sekundę na SM, prawda :P Ostatnio Uzumaki, per el dreso (albo "Latający Holender") miał krótką potyczkę z Samui team i jakoś nie znalazł się nagle w ułamku sekundy w ownage mode. Jeżeli się będzie podobnie bawił z Sasuke to padnie nim zauważy co się dzieje.

tylko jedno słowo pffuuuu i to takie strasznie szydercze stary.

A ja się tylko uśmiechnę. Proszę :)

#120 Collision

Collision

    Botan is Love

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2430 postów

Napisano 22 czerwiec 2009 - 23:03

benek_opo napisał/-a:

ma wszystkie atuty po swojej stronie i to bez kyuubi mode.
-Jest odporny na gen]
-jest odporny na amatersu dzieki klonom
-jest szybki
-jest na pewno o niebo silniejszy niż sasek
-i wyczuwa czakre



to zes mnie rozbawil.
1. nie wiadomo czy jest odporny na gen, raczej nie jest. Killer Bee byl w pelni kompatybilny z hachibim, ich czakry byly polaczone czego nie mozna stwierdzic o naru i kyubim...

2. ze niby jak odporny? amaterasu wali natychmiastowo, naruto musialby kryc prawdziwe cialo co nie jest latwe, poza tym to zmniejsza mozliwosc korzystania z technik. No i ciezko sie ukryc przed sharinganem...

3. sasuke jest raczej szybszy (jedna z wielu zalet sharingana)

4. to nie jest argument, jak dla mnie nie.

5. plus dla niego, ale co z tego? sasuke raczej ukrywac sie nie bedzie.

Admin: sry za lekkiego offtopa, to chyba bardziej do RS-a, ale to podchodzi tez pod ten temat wiec nie powinno byc az tak zle.


Dowód że potrzeba wrócić temat Naruto vs Sasuke.
A co do cytatu:
1.Mimo wszystko oddziałują
2.Sharingan nie wykryje ciała-w chwili aktywacji Sharingana Naru zrobi klony.
3.Może i szybszy-ale nie przez Sharingan,
4.Siła=wytrzymałość.
5.Wielki plus-uniemożliwia zaskoczenie.

W mordę-jak zrobić cytat w cytacie!!!

on chce zabic tylko ta rade, starszych zgredow. Nic nie ma do pozostalych.


Powiedział że cala wioska to nic niewarte bydlęta/gówna.

owszem, dawal. jesli wierzyc anime to"pieczec wyzwalala ukryte poklada czakry"


A więcej chakry=boost do stat.
No ale tego nie ma-spaliło się przez Oro-ale tak mógłby się wybronić przed naruto w KM1-ale nadal jest miażdżony przez następne ogonki.

Sasuke i tak zostanie zmiażdżony przez Uzumaki-o żadna siła ego nie zmieni-ba nawet Dres go na swoją stronę przeciągnie!

Z tą postacią zaczęło się dziać niedobrze gdy odszedł do Orochimaru,a potem nastąpiła tragedia która nie powinna się stać-zabił własnego brata-przez co uzyskał nienawistne oczy.
Dalej-poddany został Madarze który nasłał go najpierw na Jinchuuriki a potem na Konohę.
Nie wiem czemu Kishimoto tak postąpił-według mnie powinien zostać powstrzymany przez naruto w kolizji ostatecznych technik.


Mam pytanko odnośnie tej postaci:
Czy nadal uważa dresa za przyjaciela czy za nic niewarte gówno?

#121 Mario

Mario
  • Goście

Napisano 22 czerwiec 2009 - 23:27

Powiedział że cala wioska to nic niewarte bydlęta/gówna.

Mógł łgać przed Madarą.

No ale tego nie ma-spaliło się przez Oro-ale tak mógłby się wybronić przed naruto w KM1-ale nadal jest miażdżony przez następne ogonki.

Sharingan uspokoi lisa. Ponadto Uzumaki, per el dreso (albo "Latający Holender") stracił Namikazowy bezpiecznik więc szalenie z rudym może mu nie wyjsć na zdrowie.

Z tą postacią zaczęło się dziać niedobrze gdy odszedł do Orochimaru,a potem nastąpiła tragedia która nie powinna się stać-zabił własnego brata-przez co uzyskał nienawistne oczy.
Dalej-poddany został Madarze który nasłał go najpierw na Jinchuuriki a potem na Konohę.
Nie wiem czemu Kishimoto tak postąpił-według mnie powinien zostać powstrzymany przez naruto w kolizji ostatecznych technik.

No człowieku, w ten sposób fabuła jakoś ruszyła do przodu. Chwała Kishimoto, że w dawnych czasach zdobył się na równie radykalne rozwiązanie jak odejście Sasuke, bo obecnie wydaje się obawiać daleko idących zmian (vide masowe wskrzeszanie po Pain arc)

Mam pytanko odnośnie tej postaci:
Czy nadal uważa dresa za przyjaciela czy za nic niewarte gówno?

Co za róznica? Przecież on nawet kompletnie obcych sobie ludzi oszczędza podczas swoich krucjat.

#122 Collision

Collision

    Botan is Love

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2430 postów

Napisano 23 czerwiec 2009 - 00:03

Mógł łgać przed Madarą.


Mnie to na prawdę wyglądało.

Sharingan uspokoi lisa. Ponadto Uzumaki, per el dreso (albo "Latający Holender") stracił Namikazowy bezpiecznik więc szalenie z rudym może mu nie wyjsć na zdrowie.


Nie wierzę że bez treningu oczu coś z lisem zdziała(o ile się przedostanie przez powłokę)-i tak nie będzie czasu na uspokajanie.
Czemu nazywasz go "latającym holendrem"?

No człowieku, w ten sposób fabuła jakoś ruszyła do przodu. Chwała Kishimoto, że w dawnych czasach zdobył się na równie radykalne rozwiązanie jak odejście Sasuke, bo obecnie wydaje się obawiać daleko idących zmian (vide masowe wskrzeszanie po Pain arc)


Ale czy wykorzystanie go w ten sposób nie było takie...sam wiesz.

Co za róznica? Przecież on nawet kompletnie obcych sobie ludzi oszczędza podczas swoich krucjat.


Ludzi z liścia oszczędzić nie zamierza.

Mnie ciekawi czemu tak autor dopakował Saska,a Narutowi z głównego power upa zrobił problem.

#123 Mario

Mario
  • Goście

Napisano 23 czerwiec 2009 - 00:08

Mnie to na prawdę wyglądało.

Przy Oro to on się z pewnością nauczył kłamać bez zmrużenia powiek :P

Nie wierzę że bez treningu oczu coś z lisem zdziała(o ile się przedostanie przez powłokę)-i tak nie będzie czasu na uspokajanie.

Ej, poprzednio się udało z miejsca, tylko skala większa. Może nawet znalazł jakąś teorię w kryjówce Uchiha?

Ale czy wykorzystanie go w ten sposób nie było takie...sam wiesz.

Nie wiem i nie rozumiem :)

Ludzi z liścia oszczędzić nie zamierza.

Jak to mówią, pożyjemy i zobaczymy. Myślisz, że tylko po to Nagato powskrzeszał pół populacji Konohy aby Sasuke-sama mógł ich sobie metodycznie jednego po drugim pomordować? ^^ To dopiero byłoby durne.

Mnie ciekawi czemu tak autor dopakował Saska,a Narutowi z głównego power upa zrobił problem.

Przeciwnie, autor systematycznie osłabia Sasuke i robi potwornie rażące power-upy dla Uzumakiego, per el dreso (albo "Latający Holender") bo zbyt późno się zorientował jak potowrną przepaść między nimi zrobił. it's lame, ale cóż poradzić... :(

#124 benek_opo

benek_opo

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 127 postów

Napisano 23 czerwiec 2009 - 01:27

wtedy sie rzucal na latajacego przeciwnika, a teraz to niby co? uslyszal slowo sasuke i juz biegnie zeby cos z tym zrobic... nie powiem, naprawde dojrzal. Nie jestem fanem ani antyfanem ktoregos z nich wiec wydaje mi sie ze oceniam obiektywnie.


A co ma robic chca przecież zamordować główny cel jego pedalskich westchnien miłości. Zresztą wcale nie chciał tam wpaść i skopać donzu dupy albo wrzeszczeć na niego tylko jak sam powiedział nakłonić go do zmiany decyzji

1. nie wiadomo czy jest odporny na gen, raczej nie jest. Killer Bee byl w pelni kompatybilny z hachibim, ich czakry byly polaczone czego nie mozna stwierdzic o naru i kyubim...


To jest logiczna konsekwencja tego że host jest odporny na gen. To po prostu masa obcej chakry pod kontrolą zapurzająca normalny przepływ chakry

2. ze niby jak odporny? amaterasu wali natychmiastowo, naruto musialby kryc prawdziwe cialo co nie jest latwe, poza tym to zmniejsza mozliwosc korzystania z technik. No i ciezko sie ukryc przed sharinganem...


No nie w sensie że odporny tylko że sasek nie strzeli w naruto z amaterasu jeśli nie bedzie miał 100% pewności ze to orginał a nie bedzie miał jej nigdy znając styl uzumakiego. Po pierwsze należy pamiętać ze amaterasu to nie jakaś zwykła technika, urzycie jej związane jest z wielkim ryzykiem dla urzytkownika. Po pierwsze dlatego że sasek nie przeszczepił oczu i musi teraz stawić czoła niechybnej ślepocie i nie może od tak sobie spamować amaterasu na lewo i prawo. A po drógie dlatego że wiąze sie z wielkim osłabieniem 2-3 strzały to max na walke przy założeniu że bedzie urzywał tylko amaterasu ze swojego arsenału MS

3. sasuke jest raczej szybszy (jedna z wielu zalet sharingana)


No ale ewidentnie nie jest już tak szybki jak był jeszcze niedawno a naruto też do najwolniejszych już nie należy. To na pewno nie bedzie tak że sasek pojawi sie nagle za jego plecami i skróci go o głowę w pierwszych 5s walki

4. to nie jest argument, jak dla mnie nie.


To jest mega argument 1hit=I.K.(burger-pain) albo przynajmniej K.O.

5. plus dla niego, ale co z tego? sasuke raczej ukrywac sie nie bedzie.


A kto mówił że będzie tylko że przy fakcie że sasek nie jest już tak mega szybki w odniesieniu do naruto ta umiejętności pozwala mu na reakcje na każdy atak jaki sasek może mu zaserwować. Po pierwsze dlatego ze zawsze wie gdzie jest przeciwnik a po 2 dlatego ze nie jest już o poziomy szybszy

I tak pięknie przedstawiona w mandze psychologia postaci uwikładnej w tragicznie wybory została spłycona do poziomu furiata i szaleńca rzucającego się na każego kto się nawinie. Cóż, jeżeli ktoś nie chce się zastanowić i spróbować tego zrozumieć to będzie miał takie właśnie podejście.


Może i masz racje ale dla mnie sasek dalej jest tym najbardziej skrzywdzonym(pain to przy nim rozpieszczony dzieciak). Nie chciałem aż tak tego spłycac ale w gruncie rzeczy naruto ze swoją wizja wybaczania jest znacznie bardziej dojrzały niż mordujący dzieci konohy sasek

Taaa... "bez kyuubi mode"... ale w sekundę na SM, prawda :P Ostatnio Uzumaki, per el dreso (albo "Latający Holender") miał krótką potyczkę z Samui team i jakoś nie znalazł się nagle w ułamku sekundy w ownage mode. Jeżeli się będzie podobnie bawił z Sasuke to padnie nim zauważy co się dzieje.


Taaa tylko że naruto nie miał potrzeby odpalać SM. Nie wie jakie intencje mają przeciwnicy. Zresztą w tej walce nikt nikogo nie chciał zabić. Więc jaki jest sens pokazywac obcym swoją najleprzą karte atutową. To tak jak byc grał w pokera trafił pokera i odsłonił karty zanim jaki kolwiek przeciwnik wejdzie do puli

specialnie sie tym nie przejmuje ale to byla moja opinia inie kazdy musi sie z nia zgadzac ^^


A i sory zapomniałem to wyjaśnic nie szydziłem z tego że uważasz saska za silniejszego bo to jest akórat kwestia do dyskusji szydziłem z tego że uwarzasz saska za dojrzałego

A więcej chakry=boost do stat.
No ale tego nie ma-spaliło się przez Oro-ale tak mógłby się wybronić przed naruto w KM1-ale nadal jest miażdżony przez następne ogonki.


Nie sadze żeby naruto teraz w ogóle odpalał ogony a przynajmniej nie w walce z sasuke który może stłumić jego KB w mniej niż sec. Jak ktoś nie pamięta odsyłam do oro Arc
W sumie to naruto i tak chyba nie ma praktycznie żadnej kontroli nad KB poza Przytłumieniem Kuubi w Pain arcu a to i tak zainterweniował 4 nigdy nie udało mu sie stłumić nawet 1 ogona zawsze dostawał albo dobrze w mordę albo ktoś tłumił lisa za niego(Yamato,Ji,Kakashi)

#125 Mario

Mario
  • Goście

Napisano 23 czerwiec 2009 - 01:51

A co ma robic chca przecież zamordować główny cel jego pedalskich westchnien miłości. Zresztą wcale nie chciał tam wpaść i skopać donzu dupy albo wrzeszczeć na niego tylko jak sam powiedział nakłonić go do zmiany decyzji

Już to widzę ^^ I całe te "pedalskie westchnienia" to po prostu obsesja oparta na naiwnym i zupełnie niedojrzałym podejściu do pewnych spraw.

To jest logiczna konsekwencja tego że host jest odporny na gen. To po prostu masa obcej chakry pod kontrolą zapurzająca normalny przepływ chakry

Oj wpadka. Uzumaki, per el dreso (albo "Latajacy Holender") nie ma tak dobrych kontaktów z Kyuubim jak Host z Hachibim. Parntnerstwa niet. Itachi nie miał problemów z castowaniem gen na Uzumakiego, per el dreso (albo "Latajacy Holender")

STOP nie róbmy tu RS-a.

Może i masz racje ale dla mnie sasek dalej jest tym najbardziej skrzywdzonym(pain to przy nim rozpieszczony dzieciak). Nie chciałem aż tak tego spłycac ale w gruncie rzeczy naruto ze swoją wizja wybaczania jest znacznie bardziej dojrzały niż mordujący dzieci konohy sasek

Nie będę się kłócił bo sensu nie dostrzegam. Powiedzmy, że mam zdanie całkiem odmienne.

#126 Aquilla

Aquilla

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 321 postów

Napisano 23 czerwiec 2009 - 05:36

Ukaram wszystkich zabije każdego kto mnie nie rozumie zabije ich rodziny a na koncu ich tak zrozumia muj ból. To jest dopiero bez sensu chce zabić mieszkańców swojej wioski.


Jak to śmiesznie wygląda w takiej formie XD On nie mówił tego w sensie, że pragnie teraz zacząć wszystkich nawracać pokazując im jego ból poprzez masową rzeź w Konosze. Chodziło o to, żeby podkreślić to, że ktoś kogo nie dotknęła podobna tragedia nie jest w stanie zrozumieć tego co Sasuke czuje i nie ma prawa go osądzać czy postępuje dobrze czy źle.


Powiedział że cala wioska to nic niewarte bydlęta/gówna.


No i co, był wtedy rozżalony i miał prawo do złości, tym bardziej, że niby dla dobra mieszkańców tej wioski wybito mu cały klan, jego też by zabili gdyby nie Itachi i jeszcze jego brat który był cały czas wierny wiosce został skazany przez nią na wieczną tułaczkę i ucieczkę, a staruchy dalej sobie żyły spokojnie. Do tego jeszcze niedawno brat umarł na jego oczach, musiało to mieć na niego jakiś wpływ. Dziwnym by było jakby po tym czego się dowiedział wyrażał swoje uwielbienie dla Konohy i mówił, że jej mieszkańcy są cudowni.


Sasuke i tak zostanie zmiażdżony przez Uzumaki-o żadna siła ego nie zmieni


Bez przesady. Może i Naruto wygra ale jak już to po długiej zaciętej walce i ledwo mu się uda. Bez prezentu od Itachiego może nawet nie dać rady. Sasuke zmiażdżony nie zostanie.


ba nawet Dres go na swoją stronę przeciągnie!


Zależy co masz na myśli. Sasuke jak widać ciągle pamięta o Naruto i było pokazane, ze nie traktuje go jak wroga. Więc tu nawrócenie jest na razie niepotrzebne. Co najwyżej Sasuke może wyznać, że Naruto zawsze był dla niego ważny. Pozostaje powrót Sasuke do wioski i na tą chwilę Naruto nie zdoła przekonać Sasuke tak łatwo żeby zapomniał co się dowiedział i wrócił do dawnego życia, a do tego za rządów Danzou jak Sasuke wróci do zostanie zabity, bądź wydany Raikage, więc na razie nie ma nawet możliwości powrotu.


przez co uzyskał nienawistne oczy.


Dlaczego nienawistne? XD


Czy nadal uważa dresa za przyjaciela czy za nic niewarte gówno?


No raczej za przyjaciela. Niby chciał zerwać tą więź ale nie za bardzo mu się udało. Podczas ich spotkania po latach, powiedział mu, żeby się o niego nie martwił tylko poświęcił ten czas na trening. Jak zobaczył "Wielki Most Naruto" to się uśmiechnął, jak zobaczył klona Naruto były słowa "Naruto nigdy się nie poddajesz". Naruto pojawia się w jego retrospekcji podczas walki z Killer Bee. Tak więc nie można powiedzieć, że Naruto jest mu całkiem obojętny.


Przecież on nawet kompletnie obcych sobie ludzi oszczędza podczas swoich krucjat.


Ciekawe, że niektórzy chcą za wszelką cenę widzieć w Sasuke potwora, a o takich sytuacjach w których ukazana jest jego dobroć zapominają.


Nie wierzę że bez treningu oczu coś z lisem zdziała(o ile się przedostanie przez powłokę)-i tak nie będzie czasu na uspokajanie.


Przecież już raz mu się udało, a Naruto sam będzie jeszcze hamować lisa.


A co ma robic chca przecież zamordować główny cel jego pedalskich westchnien miłości. Zresztą wcale nie chciał tam wpaść i skopać donzu dupy albo wrzeszczeć na niego tylko jak sam powiedział nakłonić go do zmiany decyzji


Taa... a jakby usłyszał odmowę to by grzecznie nie odszedł.


niż mordujący dzieci konohy sasek


Jeszcze nic takiego się nie stało i ciężko stwierdzić czy w ogóle zabije jakiegoś zwykłego mieszkańca. Raczej nie.

#127 Collision

Collision

    Botan is Love

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2430 postów

Napisano 23 czerwiec 2009 - 16:26

Ej, poprzednio się udało z miejsca, tylko skala większa. Może nawet znalazł jakąś teorię w kryjówce Uchiha?


Jak na razie się słania po ama-z lisem tak lekko tym razem nie będzie-lis już to widział.

Nie wiem i nie rozumiem :)


Jako kogoś komu nienawiść doprowadziła do celu-morderstwa.

Przeciwnie, autor systematycznie osłabia Sasuke i robi potwornie rażące power-upy dla Uzumakiego, per el dreso (albo "Latający Holender") bo zbyt późno się zorientował jak potowrną przepaść między nimi zrobił. it's lame, ale cóż poradzić... :(


Potwornym power upem było Km3-ale autor się jakoś krzywo zreflektował i dał Km4
Czemu go tak nazywasz?



Collision napisał/-a:

2. ze niby jak odporny? amaterasu wali natychmiastowo, naruto musialby kryc prawdziwe cialo co nie jest latwe, poza tym to zmniejsza mozliwosc korzystania z technik. No i ciezko sie ukryc przed sharinganem...



No nie w sensie że odporny tylko że sasek nie strzeli w naruto z amaterasu jeśli nie bedzie miał 100% pewności ze to orginał a nie bedzie miał jej nigdy znając styl uzumakiego. Po pierwsze należy pamiętać ze amaterasu to nie jakaś zwykła technika, urzycie jej związane jest z wielkim ryzykiem dla urzytkownika. Po pierwsze dlatego że sasek nie przeszczepił oczu i musi teraz stawić czoła niechybnej ślepocie i nie może od tak sobie spamować amaterasu na lewo i prawo. A po drógie dlatego że wiąze sie z wielkim osłabieniem 2-3 strzały to max na walke przy założeniu że bedzie urzywał tylko amaterasu ze swojego arsenału MS

Nie mój cytat skomentowałeś.
To ten:

2.Sharingan nie wykryje ciała-w chwili aktywacji Sharingana Naru zrobi klony.


Nie sadze żeby naruto teraz w ogóle odpalał ogony a przynajmniej nie w walce z sasuke który może stłumić jego KB w mniej niż sec. Jak ktoś nie pamięta odsyłam do oro Arc
W sumie to naruto i tak chyba nie ma praktycznie żadnej kontroli nad KB poza Przytłumieniem Kuubi w Pain arcu a to i tak zainterweniował 4 nigdy nie udało mu sie stłumić nawet 1 ogona zawsze dostawał albo dobrze w mordę albo ktoś tłumił lisa za niego(Yamato,Ji,Kakashi)


Teraz Naruto jest silniejszy i szybszy-po Pein Arku.
A ogony jak się pokażą to nie będzie ich 4-9 tylko 1-3.

Bez przesady. Może i Naruto wygra ale jak już to po długiej zaciętej walce i ledwo mu się uda. Bez prezentu od Itachiego może nawet nie dać rady. Sasuke zmiażdżony nie zostanie.


Nie przesadzam-Sasuke musi zostac zmiażdżony przez naruto bo inaczej się nie nawróci.
A to Naruto ma być tym silnym-o ile nie najsilniejszym(bo jest main Hero)

Zależy co masz na myśli. Sasuke jak widać ciągle pamięta o Naruto i było pokazane, ze nie traktuje go jak wroga. Więc tu nawrócenie jest na razie niepotrzebne. Co najwyżej Sasuke może wyznać, że Naruto zawsze był dla niego ważny. Pozostaje powrót Sasuke do wioski i na tą chwilę Naruto nie zdoła przekonać Sasuke tak łatwo żeby zapomniał co się dowiedział i wrócił do dawnego życia, a do tego za rządów Danzou jak Sasuke wróci do zostanie zabity, bądź wydany Raikage, więc na razie nie ma nawet możliwości powrotu.


Możliwe że pokonany Sasuke sprzymierzy się z Naruto i razem załatwią Danzou.

Dlaczego nienawistne? XD


W tych oczach jest nienawiść-nienawiścią są zdobyte.

Przecież już raz mu się udało, a Naruto sam będzie jeszcze hamować lisa.


Tylko raz i cub nie zrobił tak:
http://www.onemanga.com/Naruto/292/06/

Raz dwa by go wymiótł ze świadomości Naruto.

Ohohoho-modzi przywróćcie temat Naruto vs Sasuke bo potrzebny od zaraz.

#128 pitrek

pitrek

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 104 postów

Napisano 23 czerwiec 2009 - 16:26

W ostatnim czy tam przedostatnim czapterze było o tym, że Sasuke będzie mordował, by inni go zrozumieli. Więc o jakiej my tu dojrzałości mówimy :)

#129 Revan

Revan

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12721 postów

Napisano 23 czerwiec 2009 - 16:35

Państwo przeniosą się do RS'a i to w trybie natychmiastowym.

Ohohoho-modzi przywróćcie temat Naruto vs Sasuke bo potrzebny od zaraz.

Nie jest potrzeby. Jedyne co jest potrzebne to to, żeby userzy się wypowiadali na temat w odpowiednich miejscach.

#130 Grabeq

Grabeq
  • Goście

Napisano 24 czerwiec 2009 - 09:53

Po pierwsze witam, bo to mój debiut na tym zacnym forum.

Wczoraj skończyłem chapter 452 i miałem wrażenie, że wkrótce dojdzie do walki dawnych znajomych z Team 7. Byłem trochę zaskoczony, że może się to stać tak szybko bo uważam, że po tej walce manga powinna się po prostu .... skończyć. Niemniej jednak zacząłem się zastanawiać jaki byłoby ewentualne rozstrzygnięcie takiego pojedynku i w konsekwencji dokonałem małej analizy rozwoju Sasuke i Naruto od początku serii.

Żadnej wątpliwości nie ulega, że w pewnym momencie (wydaje mi się, że od treningu z Tenzou i Kakashim) ewolucja zdolności Naruto nieprawdopodobnie przyśpieszyła. Natomiast Sasuke stanął niemalże w miejscu. Pojedynek z Killerbee (postać, która nota bene, jest moim zdaniem największą pomyłką całej mangi) jest na to najlepszym dowodem. Moc Sage Mode, którą Uzumaki zaprezentował w ostatnich chapterach jest niesamowita.

Na samym początku wyglądało to zupełnie odwrotnie. To Naruto zawsze oglądał plecy Sasuke. Trzeźwa ocena sytuacji, znakomite taijustsu i wiele innych cech stawiało Sasuke zawsze co najmniej dwa kroki przed Naruto. Cały plot mangi skonstruowany był w oparciu o rywalizację między dwoma członkami Team 7. Sasuke dawał Naruto siłę, Uzumaki był w stanie przekroczyć granice swoich możliwości tylko po to, żeby dorównać Sasuke, po to żeby ten ostatni uznał go wreszcie za godnego rywala ... i przyjaciela. To była rola Sasuke.

Od walki w Valley of the End, niewiele się zmieniło. Sasuke w dalszym ciągu pozostał głównym powodem determinacji Naruto. Szok jaki przeżył wtedy Uzumaki dał mu jeszcze więcej siły i jeszcze bardziej ugruntował jego światopogląd ("This is my way of ninja!"). W synu Minato drzemał zawsze ogromny potencjał, a chęć dotrzymania danego sobie i Sakurze słowa tylko go obudziła. W związku z tym nie mogę zgodzić się z twierdzeniem, że twórcy mangi nieracjonalnie przyśpieszyli rozwój Naruto, a osłabili Sasuke. Pamiętajcie, że ten ostatni zrealizował już swój cel.

Niestety obecna rola, którą KM przypisał Sasuke to pomyłka. W jednym chapterze po kilku słowach Madary mamy nowy naprawdę czarny charakter. Tranformacja Sasuke nastąpiła zbyt szybko i tylko po to żeby dać pretekst do pojedynku z Naruto. Fatalny zabieg. Cóż zobaczymy jak historia potoczy się dalej, może to naprawią.

#131 r123x

r123x

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 510 postów

Napisano 15 październik 2009 - 03:28

Motyw słabeusza:
Motyw jak motyw, nie jest wcale wbrew pozorom oklepany, a zresztą w Naruto nie jest to jedyny motyw.

Cel Sasuke w mandze:
Nie da się ukryć, że to koło napędowe, ale IMO nawet w całej mandze Nie o Niego chodzi. Postać Sasuke można IMO porównać do punktu na wykresie; sam punkt nie jest ciekawy, ale wykres dopiero nabierać kształtu, kiedy towarzyszy mu linia. Tak też linie wykresu można porównać do fabuły, a Sasuke do punktu na wykresie. Sam w sobie jest punktem do którego dąży główny bohater i w sumie, jeżeli chodzi o Cel istnienia Sasuke, to jest nim bycie Celem dążenia dla Naruto.

Zupełnie inną sprawą jest to, czy jest to postać lubiana, w tym wypadku temat można by było nazwać
"Czy lubisz Saska ?", albo jakoś tak.

Niestety obecna rola, którą KM przypisał Sasuke to pomyłka. W jednym chapterze po kilku słowach Madary mamy nowy naprawdę czarny charakter. Tranformacja Sasuke nastąpiła zbyt szybko i tylko po to żeby dać pretekst do pojedynku z Naruto. Fatalny zabieg. Cóż zobaczymy jak historia potoczy się dalej, może to naprawią.



Dla mnie jego transformacja nastąpiła naturalnie.
Powiedz, a na co Madara miał niby czekać ? Aż Sasuke ochłonie psychicznie ?
Czy może właśnie lepiej wykorzystać ciężki moment w życiu Sasuke dla własnych celów ?
Mimo chęci zemsty na Itachim, nie ulega wątpliwości, że to i tak ciężkie były dla niego chwile.
Każdy by potrzebował czasu na ochłonięcie po "zabiciu", choćby znienawidzonego brata, ale nadal brata.
Powiedz, czego trzeba twoim zdaniem, żeby człowiek nabrał nowych priorytetów,
jak nie traumatyczne informacje, które burzą jego wizje rzeczywistości, którą dotąd znał ?
Ciężko o lepszy bodziec, nie uważasz ?

Więc co tu zmieniać ?

#132 Jaskola

Jaskola
  • Goście

Napisano 27 lipiec 2010 - 04:00

Nie jestem telepatą i nie wiem co autor mangi miał dokładnie na myśli, ale że dla mnie osobiście pozostaje w Naruto dużo do interpretacji, relację Sasuke - Naruto także spróbowałam zobaczyć na swój sposób.

Przede wszystkim zgadzam się z wcześniejszymi porównywaniami do strony ciemności i światła, z czego dzięki ciemnej stronie mocy Sasuke szybciej posiada siłę i na pozór wydaje się być silniejszym od Naruto. Jednak jasna strona światła dzięki wytrwałości i wyjątkowości osiąga tryb sage i pokonuje Paina....ale nie do końca! Tutaj właśnie ukazuje się prawdziwa siła Uzumaki Naruto- on potrafi zrozumieć istotę dobra, oddzielić prawdziwe wartości ważne w życiu od tych, które tylko zdają się być ważne, a w rzeczywistości prowadzą do autodestrukcji. Powstrzymuje w sobie naturalną w zaistniałej sytuacji żądzę zemsty i tylko dzięki temu ratuje życie mieszkańców wioski. Sasuke tego nie potrafi. Zamiast kontynuować swoje życie w obronie interesów Konohy postanawia ją zniszczyć, wbrew marzeniom i celom życiowym jego brata. Ale Sasuke nie jest zły z natury, cokolwiek możemy o nim powiedzieć, to na pewno nie to, że jest w tej historii czarnym charakterem. Co prawda decyduje się na realizację swoich planów przy współpracy ze złymi ludźmi (przede wszystkim mam na myśli Orochimaru), to jednak nie jest bezlitosnym mordercą, szanuje ludzkie życie.

Przechodząc do sedna: Sasuke i Naruto są połączeni więzami przyjaźni. Dowody na to padają wielokrotnie, nie będę przytaczała przykładów (kto czyta i ogląda, ten wie), ale Sasuke tak jakby w tym wszystkim się po prostu pogubił. Gdy dowiedział się prawdy o Itachim, jego świat odwrócił się do góry nogami. Rolą Naruto jest nie pokonanie go, ale ukazanie właściwej ścieżki, nawet jeśli ma to się dokonać na drodze walki. Moim zdaniem, jeśli Naruto pokona ostatecznie Sasuke, tzn zabije go, tak naprawdę dozna porażki, ponieważ ta postać ma ukazać, że prawdziwa siła nie tkwi w przemocy, ale w podejmowaniu słusznych decyzji i konsekwencji w dalszym po tym działaniu.

Podsumowując i ujmując rzecz najprościej jak się da: Naruto ma na celu zabicie jak najmniejszej ilości ludzi, a co więcej uratowanie jak największej ich ilości, wbrew logice (Pain), przeznaczeniu (kapłanka w "Naruto The Movie") oraz nawet czasem wbrew im samym (Sasuke).