Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Fate/Stay Night

TV Studio DEEN 2006 Akcja Fantasy Romans Supernatural Dramat

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
188 odpowiedzi w tym temacie

#176 Sędziwojka

Sędziwojka

    Make tea not war

  • @ANBU
  • 2084 postów

Napisano 27 maj 2012 - 00:05

Zaczęłam oglądać F/sn i nie mogę, po prostu nie mogę skończyć.
W przeciwieństwie do wielu z Was, najpierw obejrzałam F/z, więc tym bardziej kontrast między tymi dwoma seriami boli...
Grafika jest obrzydliwa (w końcu to Deen...), a fabuła, jak dotąd, taka niezbyt porywająca. Klimat jest, i owszem, ale to jednak za mało.

Może nie powinnam komentować serii przez zakończeniem seansu, ale skoro się rozpisałam, a widoki na jej dokończenie są nikłe, więc...

Przede wszystkim za dużo tu moe. :P Nie dość że Sakura, to jeszcze na dobitkę Rin i Ilyasviel. Rin jeszcze była w miarę strawna, widać podobieństwo do jej ojca.

Niewiele mamy ciekawych postaci. Jeden Gilgamesh się wybijał (hehe :P), no i Lancer. O dziwo, wolę Lancera z F/sn niż F/z, miał charakterek, był bardziej zadziorny (choć niewątpliwie Diarmuid był bardziej przystojny). No i Guts & Nnoi Canna Nobutoshi. :D

Archer wypadł jakoś blado, a niby taki GARcher. :P Zawiódł mnie, nawet głos Suwabe mu nie pomaga. Zresztą imidż ma nieciekawy, chyba za długo siedział w solarium. Dziwne, że walczy wręcz, zamiast z oddali, jak na jego klasę przystało. Mówcie co chcecie, ale imo Gilgamesh jest lepszym Archerem.

Berserker był ohydny, co to, Zodd trafił do F/sn? xD

Borze, Shirou, Ty idioto! Co za bezbarwna, wkurzająca postać, altruista i obrońca ludzkości się znalazł... -_- Nie wiem, jak Kiritsugu mógłby być dumny z takiego "syna". *idzie wyć w kącie* Głównie przez niego i tę świrniętą nauczycielkę rzuciłam tę serię w diabły.

Natomiast Kirei się tutaj bronił. Niewiele się różni od tego z F/z, poza fryzurą. No i tu się częściej przerażająco uśmiecha. :P Podobała mi się jego reakcja na imię i nazwisko Shirou: Emiya...Shirou. Wiadomo, o czym, a raczej kim pomyślał. :P
Jeszcze ta jego kwestia: niewłaściwa osoba zdobyła Graala... Z jej winy doszło do pożogi... *sniff* Oczywiście Shirou zapewne nie wie, o kogo chodzi.

Zaskoczył mnie wizerunek Kiritsugu w retrosach Shirou. Trzeba przyznać, że naprawdę dobrze mu w yukacie i z wachlarzem a la dawny chiński urzędnik. :P Tylko głos tutaj wydawał mi się inny, mniej miękki niż F/z, choć to niewątpliwie ten sam seiyuu. :<
I ta rezydencja... kurczę, tu
Spoiler
Co się działo z Ilyą po 4 wojnie o Graal? Nie kojarzę tego z nowelek F/z, a z retrosów Shirou i jej slów (spotykamy się po raz drugi, onii-chan) wynika, że nie była pod opieką swojego ojca. To jest dla mnie dziwne i nienaturalne. Kiritsugu miał porzucić własną córkę, a przygarnąć inne dziecko? -_- No chyba, że Einzbernowie mu nie wydali Ilyii. Wie ktoś, jak to było?

Ach, czy tylko mnie Matou Shinji przypomina młodego Zoukena? Szkoda, że nie pokazano go w F/z, wówczas widzowie dostaliby inny obraz rodu Matou. W koncu Zouken miał wnuka, więc jego sytuacja nie była aż tak jednostronna. Szkoda tylko, że Shinji miał zero potencjału magicznego, ale i tak Masterem został (na krótko). :P

Może kiedyś dokończę serię, na razie moje zasoby many się wyczerpały.

#177 Lukaszmaru

Lukaszmaru

    The Economist

  • @ANBU Administrators
  • 7242 postów

Napisano 27 maj 2012 - 00:23

Jeden Gilgamesh się wybijał (hehe :P), no i Lancer. O dziwo, wolę Lancera z F/sn niż F/z, miał charakterek, był bardziej zadziorny (choć niewątpliwie Diarmuid był bardziej przystojny). No i Guts & Nnoi Canna Nobutoshi. :D

O, to dotarłaś do pojawienia się Gila? Bo to w sumie było już w okolicach końcówki serii. :P A co do Lancera, to w UBW też jest świetny. No i w Carnival Phantasm też, ale to już jednak jest trochę inna kategoria. :P

Archer wypadł jakoś blado, a niby taki GARcher. :P Zawiódł mnie, nawet głos Suwabe mu nie pomaga. Zresztą imidż ma nieciekawy, chyba za długo siedział w solarium. Dziwne, że walczy wręcz, zamiast z oddali, jak na jego klasę przystało. Mówcie co chcecie, ale imo Gilgamesh jest lepszym Archerem.

W przypadku Archera trzeba anime F/SN obejrzeć do 14 odcinka, a najlepiej też znać Unlimited Blade Works. A co do tego, że jest Archerem... Można powiedzieć, że na podobnej zasadzie co Gil, no i jednak on łuku czasami używa. :P Ogólnie z Archerem wiąże się sporo bardziej fajnych szczegółów, ale nie chcę spoilerować. :P

Co się działo z Ilyą po 4 wojnie o Graal? Nie kojarzę tego z nowelek F/z, a z retrosów Shirou i jej slów (spotykamy się po raz drugi, onii-chan) wynika, że nie była pod opieką swojego ojca. To jest dla mnie dziwne i nienaturalne. Kiritsugu miał porzucić własną córkę, a przygarnąć inne dziecko? -_- No chyba, że Einzbernowie mu nie wydali Ilyii. Wie ktoś, jak to było?

Dokładnie. Kiritsugu próbował się dostać i uratować córkę, ale po prostu nie był w stanie. Einzbernowie zablokowali mu dostęp, a on ze swoimi słabnącymi zdolnościami nie był w stanie przedrzeć się przez chroniące ich teren bariery.

#178 Sędziwojka

Sędziwojka

    Make tea not war

  • @ANBU
  • 2084 postów

Napisano 27 maj 2012 - 14:33

O, to dotarłaś do pojawienia się Gila? Bo to w sumie było już w okolicach końcówki serii. :P A co do Lancera, to w UBW też jest świetny. No i w Carnival Phantasm też, ale to już jednak jest trochę inna kategoria. :P

Hai, to było w 19 odcinku. Gil miał wejście w swoim stylu, co mnie niezmiernie uradowało. xD
Własnie tak a propos, zaskoczyło mnie, że Saber nie zna jego tożsamości, myślałam, że już w poprzedniej wojnie się zorientowała.
No i zdecydowanie na plus F/sn idzie mocniejsze podkreślenie relacji między Gilem a Saber.
Podobał mi się też moment, gdy Saber wyjawia Shirou prawdę o Kiritsugu. ;) W końcu F/sn zaczęłam oglądać tylko dla Kiri (obecnego w retrosach), Kireia i Gila.

UBW też zaczęłam oglądać, ale utknęłam.

Dokładnie. Kiritsugu próbował się dostać i uratować córkę, ale po prostu nie był w stanie. Einzbernowie zablokowali mu dostęp, a on ze swoimi słabnącymi zdolnościami nie był w stanie przedrzeć się przez chroniące ich teren bariery.

Faktycznie, dopiero teraz, gdy mi o tym napisałeś, przypomniałam sobie, że ten fakt był wspomniany w nowelce.

Właściwie, gdyby za F/sn było odpowiedzialne inne studio, gdyby dopracować fabułę, usunąć część plotów i wywalić połowę nieciekawych postaci (lub zastąpić je ciekawszymi), to mogłoby wyjść coś naprawdę dobrego. ;)

#179 BlackChess

BlackChess

    ~random

  • User
  • Pip
  • 42 postów

Napisano 18 listopad 2014 - 00:09

Hentaia nie będzie, ale cóż gra była niezła. Nie lubię jakoś Fate/Stay Night, nawet nie za to, że walczą dzieci między sobą, tylko tym, że Kire ma SPOLER: 2 servantów Lansera i Gilga, mimo, że ten drugi przestał byś servantem KONIEC, no i tą Caster i jej sługą, Rider bardziej się nadaje na Zabójcę, a ten samuraj to jakiś żart. Najnudniejsza postać, stworzona po to by Saber się nie nudziła przed gwałtem jaki jej sprawi Caster. No i to, że SPOILER:Sługa ma sługę też mi się nie podoba,KONIEC.ogranicza uczestników, wszystko krąży w koło tej grupy, Rin, Ilya, Shurou, Sakura-Shinji. Reszta to tylko tło, i Caster antagonist, w sumie. Nic ciekawego. Choć ten opis chyba bardziej pasuje do Unlimited Blade Works.

#180 mjetek

mjetek

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 351 postów

Napisano 23 kwiecień 2016 - 16:30

Ze względu że przymierzam się do Fate Zero od kilku miesięcy to, zgodnie z chronologią wydawania, obejrzałem sobie Fate/Stay Night. Wielu mi to odradzało, twierdziło że jest średnie i... mieli rację. 

 

Znaczy powiem tak. Nie był zły, bo nie uważam że zmarnowałem czas to oglądając. W późniejszej fazie nawet pojawiał się tam jakiś "syndrom jeszcze jednego odcinka". Sama w sobie historia(mówię o wojnie Świętego Gralla i sługach) jest w miarę ciekawa. Większości bohaterów też jakoś polubiłem(ale nie głównego bohatera :D), muzycznie było dobrze.

 

Zatem co było nie tak?

 

Oczekiwałem walk, dostałem jakieś wątki miłosne :P Oczywiście to moja wina spowodowana mylnym oczekiwaniem wobec tytułu. Z biegiem czasu przestawiłem się na ten rodzaj fabuły, ale początkowe wrażenie gdzieś tam w duszyczce zostało.

Drugim problem była strona graficzna. Kreska chwilami była "dziwna", dynamika walk leżała(choć pod koniec serii trochę się w tej kwestii poprawiło).

 

Jeśli chodzi o openingi i endingi to nic ciekawego.

 

Podsumowując: to był średni tytuł.

 

Cóż, czas zatem na Fate Zero i Fate: UBW, które jaki widziałem, tyrają czachę grafiką.



#181 Sharik

Sharik

    Ka-mai

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2082 postów

Napisano 19 styczeń 2017 - 00:28

Widzę bohaterów F/SN we wszystkich SaiPędzlach, SaiPochwach, wszędzie tego pełno. Można by powiedzieć, że jest się czym zachwycać skoro wszyscy coś tam, coś tam. Tymczasem to zwykłe marnotrawstwo 4h swojego życia. Niech cię diabli Sępó!

Spodziewałem się czegoś przyzwoitego sprawiającego frajdę sektakularnymi walkami lub też przyjemną historią. Zamiast tego dostałem szablon z gierki na smartfona pełnego elementów (np rarity), których nie trawię. Może na telefonie pewne wady zostałyby przykryte gejmplejem, niestety tutaj wali po oczach. Do tego każdy odcinek sprawia wrażenie jakby był robiony przez kogoś nieznającego wcześniejszych epizodów, lub usłyszał z grubsza co się tam wyprawia.

Zasad w tym wszystkim brak. Klimat nieuchwytny - pojawia się, żeby w oka mgnieniu zniknąć przysłoniety jakimś horrendalnym idiotyzmem, po którym odechciewa się oglądać. Pewne elementy wybijają zupełnie z rytmu, bo raz jest school life, potem ataki i moderstwa, które z kolei przechodzą w kolejne makabryczne akcje, a te z kolei kwitowane są powrotem do normalności jakby nigdy nic. W ogole nie czuć powagi sytuacji, nie czuć stawki. Obsada zredukowana do minimum. Dziwię się, że okularnik-sidekick nie został wplątany w cały ambaras. Jak przy bohaterach jesteśmy, to ci prowadzeni są niekonsekwentnie. Tak jak mówiłem, jakby scenariusz pisało kilka nieznajacych się osób, lub jedną mająca roDwojenie jaźni. Znamiona haremu jakim wykazuje się seria też nie pomagają. Wszyscy wrzucani są do domu XYZ*, bez powodu i konsekwencji. O czym bym nie pomyślał jest nie tak jak trzeba, a ja nawet nie zacząłem o nonbinary genderfluid servantkinach wymieszanych z folklorem i mitologią.

Pozytywy są następujące:
-jedna jedyna walka wyglądająca jako-tako odbyła się w środku sezonu,
-muzyczne kuriera eleysony w 24 odcinku i reszta bździągwania,
- niewykorzystane otoczka RPGowego szablonu.

Cieszę się, że nie oglądałem tego samotnie. Kto wie co mogło się zdarzyć w innym wypadku. Takie produkcje odbierają chęć życia. 3/10

*Nie zapamiętałem imienia głównego bohatera. Na telefonie wygooglanie tego jest mendokuse. Teraz przynajmniej wiem, że people die if they are killed .

Użytkownik Sharik edytował ten post 19 styczeń 2017 - 00:29


#182 kronos7

kronos7

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 1094 postów

Napisano 19 styczeń 2017 - 23:10

Zacząłeś oglądanie od tej słabej DEENowskiej adaptacji z 2006 roku tak?

Mała rada: obejrzyj Fate/Zero (albo jeśli czujesz się mocno odrzucony daj chociaż szansę pierwszemu odcinkowi) i jeśli Zero ci się spodoba to po obejrzeniu przejdź do Fate/Stay Night: UBW (serii tv, nie kinówki).


Użytkownik kronos7 edytował ten post 20 styczeń 2017 - 01:08


#183 Mitogawa

Mitogawa

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 1020 postów

Napisano 20 styczeń 2017 - 01:03

sharik, nie słuchai ich; oni wszyscy są źli i brzydcy i chcą ci zrobić źle


  • Sharik lubi to

#184 Cthulhoo

Cthulhoo

    4ever 17

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5836 postów

Napisano 20 styczeń 2017 - 11:43

Zacząłeś oglądanie od tej słabej DEENowskiej adaptacji z 2006 roku tak?

Mała rada: obejrzyj Fate/Zero (albo jeśli czujesz się mocno odrzucony daj chociaż szansę pierwszemu odcinkowi) i jeśli Zero ci się spodoba to po obejrzeniu przejdź do Fate/Stay Night: UBW (serii tv, nie kinówki).

VETO!
Na początku powinno się przejść grę, a potem zabrać za Fate/Zero i inne adaptacje F/sn. A jak już anime, to i tak trzeba zacząć od wersji DEENowskiej, gdyż ścieżkę Fate winno się poznać przed UBW, aby zachować oryginalną chronologię. 


Użytkownik Cthulhoo edytował ten post 20 styczeń 2017 - 11:44

  • Son Mati lubi to

#185 Son Mati

Son Mati

    Kusu~

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3531 postów

Napisano 20 styczeń 2017 - 14:06

VETO!

W Fejty w ogóle nie należy grać, człowiek od nich murzynieje i siwieją mu włosy, wiem po swoim znajomym.

#186 Progeusz

Progeusz

    アナタ ♡

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5884 postów

Napisano 20 styczeń 2017 - 15:21

Dowiedziałem się dzisiaj, że ktoś na senpuu napisał posta :o Nawet nie zauważyłem, bo mam schowane "Inne serie".

 


Spodziewałem się czegoś przyzwoitego sprawiającego frajdę sektakularnymi walkami lub też przyjemną historią.
I to otrzymujesz w Fate/stay night.

 


Zamiast tego dostałem szablon z gierki na smartfona
XDDD Jak powstawało Fate/stay night, to smartfonów jeszcze nie było na świecie.

 


pełnego elementów (np rarity), których nie trawię
Coś takiego nie występuje w Fate/stay night.

 


Do tego każdy odcinek sprawia wrażenie jakby był robiony przez kogoś nieznającego wcześniejszych epizodów, lub usłyszał z grubsza co się tam wyprawia.
Ale Fate/stay night nie ma odcinków, tylko prolog i trzy ścieżki. A te są ze sobą mocno powiązane.

 

Dobra, znudziło mi się.

 

W skrócie:

Jest jeden sposób: graj w grę.

Olej jakieś pierdołowate animce, bo wszystkie ssą w porównaniu. Tylko Carnival Phantasm nie ustępuje grze, ale wymaga jej znajomości.

 


Mała rada: obejrzyj Fate/Zero
Równie dobrze możesz powiedzieć człowiekowi, żeby zaczął od czytania artykułów na wiki. Skoro chcesz go zaspoilerować, to skutecznie.

 


przejdź do Fate/Stay Night: UBW (serii tv, nie kinówki).
Tej wypranej z klimatu, z tragicznym pacingiem? Realizującej tylko środkową część fabuły? I to tę najmniejszą?
  • Son Mati lubi to

#187 kronos7

kronos7

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 1094 postów

Napisano 20 styczeń 2017 - 18:50

Co tu za shitstorm się zrobił....

 

 

VETO!
Na początku powinno się przejść grę, a potem zabrać za Fate/Zero i inne adaptacje F/sn. A jak już anime, to i tak trzeba zacząć od wersji DEENowskiej, gdyż ścieżkę Fate winno się poznać przed UBW, aby zachować oryginalną chronologię.

 

Jeśli kogoś w ogóle odrzuca ta seria to polecanie zapoznania się z 70-godzinną  grą-porno visual novel jest bez sensu, bo i tak tego nie zrobi. Najpierw trzeba w jakiś sposób przekonać do tego uniwersum. A Fate/Zero nadaje się do tego najlepiej, bo to na razie jedyna adaptacja, do której nikt się nie przyczepia. Poza tym jest najlepsza jako furtka dla nowych fanów bo najlepiej wyjaśnia zasady Wojny Grala i sama wojna i słudzy są bardziej standardowi niż w F/SN. No i jest w niej Iskander.

 

Równie dobrze możesz powiedzieć człowiekowi, żeby zaczął od czytania artykułów na wiki. Skoro chcesz go zaspoilerować, to skutecznie.

 

Ale niby zaspoilerować czym? Skoro obejrzał już adaptację DEENa to i tak nie zostało wiele do spoilerowania, bo Zero i UBW nie mają za wiele wspólnych wątków, zaś zanim wyjdą wszystkie adaptacje Heaven's Feel minie jeszcze trochę czasu i nie każdemu może chcieć się czekać.

 

Tej wypranej z klimatu, z tragicznym pacingiem? Realizującej tylko środkową część fabuły? I to tę najmniejszą?

 

Jeśli alternatywą jest jeszcze gorsza kinówka? Tak.


Użytkownik kronos7 edytował ten post 20 styczeń 2017 - 18:51


#188 Sharik

Sharik

    Ka-mai

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2082 postów

Napisano 30 styczeń 2017 - 17:39

XDDD Jak powstawało Fate/stay night, to smartfonów jeszcze nie było na świecie.

I co z tego? :o

Coś takiego nie występuje w Fate/stay night.

Jak patrzę na tych pożal się worze bohaterów, to mwłaśnie tak to odbieram. Z jednej strony betonowy kloc z kawałkiem blachy z 94632 życiami, z drugiej takie OHKO smarki jak ten biegający z trujacą wykałaczką. Dla mnie to jak nic dowód na to, że jeden jest 5* legendarnym przekijem, a drugi jednogwiazdkowym barachłem. Ale jak tam chcesz. Klasy też są urocze.

Ale Fate/stay night nie ma odcinków, tylko prolog i trzy ścieżki. A te są ze sobą mocno powiązane.

Nie wiem co ty tu do mnie piszesz. Mówimy o tym samym gniocie z 2006 roku?

Fejciarze spokojnie. Powiekszylem swoje doswiadczenie z tym projektem o kinówke UBW. Co tam zobaczyłem, to niestety już nie odzobacze. Pomysł na tożsamość kowala co łucznikiem był (albo na odwrót?) sponiewierał mnie gorzej niż wino patykiem pisane. Trudno mi powiedzieć co było gorsze - movie, czy tv?

Znając was owa gierka pewnie nie przetłumaczona jest na zrozumiały język dla człowieka okcydentu.
  • Son Mati lubi to

#189 Scypio

Scypio

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3588 postów

Napisano 05 luty 2017 - 18:08


No i jest w niej Iskander.
Raczej jedyny pełnoprawny Emiya 





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: TV, Studio DEEN, 2006, Akcja, Fantasy, Romans, Supernatural, Dramat