Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Zdjęcie

Przyszedł Kishi do Akiry...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
115 odpowiedzi w tym temacie

#71 sWirus

sWirus

    ~random

  • User
  • Pip
  • 53 postów

Napisano 01 styczeń 2009 - 19:20

Dołączona grafika

Myśle że to powinno zainteresować wszystkich zwolenników tego że Narut wywodzi się z DB

To strona z DB z walki w jakiejś wieży... pierwsze starcie z RRA (zdaje się :D przy szukaniu którejś tam smoczej kuli - przy tym drugim szukaniu)

Czytałem to jakiś czas temu i wychaczyłem tą stronę żeby komuś tam pokazać... a później o niej zapomniałem. Teraz ją na dysku znalazłem ale za bardzo dokładnie nie pamiętam który to moment w mandze (nie znam db na pamięć ^^)

No i ostatnia uwaga (3 edit ech...) to się od lewej do prawej czyta, więc najpierw jest Concentrate a potem Copy...

#72 Gigi

Gigi

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 216 postów

Napisano 01 styczeń 2009 - 20:21

sWirus akurat to co ty zapodałeś to niejest żadna technika ten motyw występuje w Tomie 6 DB (I akurat mamy tutaj doczynienia z licznym rodzeństwem)...

Ale z tym trudno się niezgodzić że w DB są Techniki z związane z podziałem jest Technika Fantomizacji (Nazwa z Polskiego wydania) czyli to samo co Bunshin no Jutsu w Naruto (Niewiem kiedy pierwszy raz była użyta ale było to chyba na pierwszym Tenkaichi Budokai jakie obserwujemy w DB)... A potem przecież mamy Technikę Ten Shinhana gdzie podziellił się on na czterech i taki podział dawał równy podział mocy czyli każdy z klonów miał po 25% mocy orginału.

#73 sWirus

sWirus

    ~random

  • User
  • Pip
  • 53 postów

Napisano 01 styczeń 2009 - 20:27

sWirus akurat to co ty zapodałeś to niejest żadna technika ten motyw występuje w Tomie 6 DB (I akurat mamy tutaj doczynienia z licznym rodzeństwem)...


Jak mówiłem nie pamiętam już tego dobrze :D ale to nie zmienia faktu, że ta scena jest bardzo podobna do robienia Bushin no jutsu.. co z tego że w tej akurat mandze to nie jest akurat technika? Zawsze mogło służyć jako inspiracja nie? :D

#74 Son Mati

Son Mati

    Kusu~

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3528 postów

Napisano 03 styczeń 2009 - 19:40

Jak mówiłem nie pamiętam już tego dobrze :D ale to nie zmienia faktu, że ta scena jest bardzo podobna do robienia Bushin no jutsu.. co z tego że w tej akurat mandze to nie jest akurat technika? Zawsze mogło służyć jako inspiracja nie? :D

Niekoniecznie. Rodzeństwo to tylko rodzeństwo. Jeśli już miało zainspirować Kishi to stworzenia bunshinów, to byłby to Zanzoken - technika z fantomami, taka jak to robiły dzieci w Akademii na teście, a do prawdziwych kopii technika Tenshinhana 12 oczu, gdzie się dzieli na 4 osoby. Tak jak Kage Bunshin, tylko że Kishimoto zrobił ze swojej techniki o wiele większy użytek dla postaci.

#75 sWirus

sWirus

    ~random

  • User
  • Pip
  • 53 postów

Napisano 05 styczeń 2009 - 00:31

Niekoniecznie. Rodzeństwo to tylko rodzeństwo. Jeśli już miało zainspirować Kishi to stworzenia bunshinów, to byłby to Zanzoken - technika z fantomami, taka jak to robiły dzieci w Akademii na teście, a do prawdziwych kopii technika Tenshinhana 12 oczu, gdzie się dzieli na 4 osoby. Tak jak Kage Bunshin, tylko że Kishimoto zrobił ze swojej techniki o wiele większy użytek dla postaci.


Ech chodziło mi o sposób tworzenia techniki, czy też żeby nie było już nie porozumień - inspiracje sposobu tworzenia techniki (ech) ;P Składasz ręce w seala (ten z db to mi przypomina seala na koncentracje chakry, ale nie ważne), koncentrujesz sie, wymawiasz nazwe techniki i puff... masz swoje klony...
Przecież ten obrazek to jak żywcem wycięty z naruto jest (z tym że w sumie jest na odwrót ^^) ... no i wiem przecierz, że sam kage- czy też zwykły bunshin przypomina inne techniki z db... wkońcu czytałem obie mangi ;)
zreszta nie tylko ta technika ale też np zdolnosc oczu Tenshnhana to wypisz wymaluj kopiowanie technik Sharinganem (Ten. nauczył sie jak dobrze pamiętam w ten sposób Mafuby i chyba Kameha...)


Jeśli już miało zainspirować Kishi to stworzenia bunshinów, to byłby to Zanzoken - technika z fantomami, taka jak to robiły dzieci w Akademii na teście


Ale z drugiej strony nie wiem co za dzieci i co za akademia :) albo mam skleroze starczą albo mi z głowy wyleciało... Możesz przypomnieć?

#76 Son Mati

Son Mati

    Kusu~

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3528 postów

Napisano 05 styczeń 2009 - 23:07

Ech chodziło mi o sposób tworzenia techniki, czy też żeby nie było już nie porozumień - inspiracje sposobu tworzenia techniki (ech) ;P Składasz ręce w seala (ten z db to mi przypomina seala na koncentracje chakry, ale nie ważne), koncentrujesz sie, wymawiasz nazwe techniki i puff... masz swoje klony...
Przecież ten obrazek to jak żywcem wycięty z naruto jest (z tym że w sumie jest na odwrót ^^) ... no i wiem przecierz, że sam kage- czy też zwykły bunshin przypomina inne techniki z db... wkońcu czytałem obie mangi ;)
zreszta nie tylko ta technika ale też np zdolnosc oczu Tenshnhana to wypisz wymaluj kopiowanie technik Sharinganem (Ten. nauczył sie jak dobrze pamiętam w ten sposób Mafuby i chyba Kameha...)

A co to, Akira czy Kishi wymyślili ten układ rąk? Wystarczy się porozglądać, to można znaleźć podobne. Ja nie spec, ale Akira wiernie odwzorował tutaj ninję i ich złożenie rąk, Kishi skorzystał z tego samego.
Jeju jeju, to nie ma nic wspólnego z Sharinganem. Tenshinhan był utalentowany, wystarczyło mu spojrzeć na technikę i mógł ją stosować. A Sharingan zapamiętuje kropka w kropkę i to jeszcze coś specjalnego. Nie widzę tu podobieństwa, geniuszy można znaleźć wszędzie. A takie proste rzeczy jak klony są dość popularne.

Ale z drugiej strony nie wiem co za dzieci i co za akademia :) albo mam skleroze starczą albo mi z głowy wyleciało... Możesz przypomnieć?

Tutaj chodziło o Naruto, nie DB.

#77 eustachy_80

eustachy_80

    ~random

  • User
  • Pip
  • 50 postów

Napisano 06 styczeń 2009 - 01:06

Gigi napisał:

sWirus akurat to co ty zapodałeś to niejest żadna technika ten motyw występuje w Tomie 6 DB (I akurat mamy tutaj doczynienia z licznym rodzeństwem)...


Zgadza się, rodzeństwo, ale coś jest na rzeczy. Mam przed sobą tomik szósty DB pt. "Straszna pomyłka Bulmy"
Zapodana scenka ma miejsce w rozdziale 63. Starszy sierżant Purpurowy rzecze w te słowy"

"Czas naaaa... !!! Sztukę podziału." Co ciekawe w polskim wydaniu Naruto słowa "technika" i "sztuka" używane są naprzemiennie, można zatem odczytać to jako "technikę podziału". Brzmi znajomo? Jakby tego było mało kolo "zawiązuje" pieczęć. Inspirowanie się czymś nie polega na bezczelnym "kalkowaniu", plagiacie. Zapożycza się pewne elementy i twórczo rozwija, taka subtelna różnica.

W ogóle całe to zamieszanie z Purpurowym jako żywo przypomina Naruto. Mamy podział, w wodzie ukrycie (patrz np. Kakashi i jego "w ziemi ukrycie"), chodzenie po wodzie itp. Elementy wspólne z mangą Kishimoto na każdym kroku. Tyle że u Toriyamy historyjka ta ma charakter czysto prześmiewczy, a ten cały ninja, to ciamajda jakich mało. Być może pan M. znalazł tam źródło natchnienia i postanowił, nieco przewrotnie, potraktować sprawę bardziej serio.

To bardzo prawdopodobne, bo nawiązań jest tak dużo, że ciężko uwierzyć w przypadek. Odsyłam do sceny, gdy Orochimaru z ukrycia podsłuchuje rozmowę odnośnie hasła i odzewu podczas egzaminów w lesie śmierci. Zestawcie to sobie z tym, co robił Purpurowy zanim Goku potraktował go wrzątkiem z czajnika. I co? Powiem tylko, że w czasie lektury Naruto od razu na myśl przyszedł mi niewydarzony shinobi z DB.

Z imć sWirusem zgadzam się przeto w całej rozciągłości.

Son Mati napisał:

Jeśli już miało zainspirować Kishi to stworzenia bunshinów, to byłby to Zanzoken - technika z fantomami, taka jak to robiły dzieci w Akademii na teście


Jedno drugiego nie wyklucza, były fantomy, bliźniacy, autentyczny podział (Shinhan), klony (Cell). Wszystko to wiąże się z "podziałem cienia" i takowy motyw przewija się przez sporą część serii i mogło się Kishimoto zakorzenić w zwojach mózgowych.

Son Mati napisał:

A co to, Akira czy Kishi wymyślili ten układ rąk? Wystarczy się porozglądać, to można znaleźć podobne.


Tyle że prawdopodobnie widział to najpierw w DB, którym, co sam autor przyznaje, był zafascynowany. Później mógł co nieco poszperać i sprawdzić o co tu biega, ale to w dragonie ujrzał pieczęć i technikę podziału po raz pierwszy (prawdopodobnie).

Son Mati napisał:

Jeju jeju, to nie ma nic wspólnego z Sharinganem. Tenshinhan był utalentowany, wystarczyło mu spojrzeć na technikę i mógł ją stosować. A Sharingan zapamiętuje kropka w kropkę i to jeszcze coś specjalnego. Nie widzę tu podobieństwa, geniuszy można znaleźć wszędzie. A takie proste rzeczy jak klony są dość popularne.


Co nieco kopiujące oczy i Ten Shinhan mają ze sobą wspólnego. Podobnie jak Itachi i inni Uchicha Ten ma wzrok znacznie lepszy aniżeli inni wojownicy, (była o tym w mandze mowa), a to za sprawą trzeciego oka (czyt. sharingana). Jako jedyny potrafi dostrzec ruchy Goku podczas półfinałowego pojedynku tegoż z Kuririnem. Gdy w finale Son odwołuje się ponownie do sztuczki, która zapewniła mu wiktorię w półfinałowym starciu Shinhan bez trudu odczytuje ruchy rywala (jakieś skojarzenia?) i uprzedza atak.

Śmiem twierdzić że Shinhan stanowi archetyp członków klanu przekrwionych gał, a przywołana umiejętność kopiowania każdej techniki utwierdza mnie w tym przekonaniu. Owszem, nie ma to związku (u Tena) z trzecim okiem (przynajmniej czytelnikowi nic na ten temat nie wiadomo), a w przypadku Uchihów sztuka ta ma ścisły związek z sharinganem, ale analogia jest jak najbardziej widoczna.

He he he... Wystarczy że raz zobaczę jakąś technikę i już ją sobie przyswajam. Pokażcie mi ich jak najwięcej! Będę jeszcze potężniejszy!" - Ten Shinhan.

Sharinganowiec też musi raz zobaczyć, aby skopiować.

Nawiązań do DB w Naruto można doszukać się multum, ale, że nie jest to bezmyślna kalka nie ma o co drzeć kotów. Tym bardziej, że Masashi Kishimoto w lwiej części korzysta z własnych pomysłów. Wszak zapożyczenia to jeno inspiracja, a do inspiracji Dragon Ballem mistrz otwarcie się przyznaje. Zresztą kto ma wydanie mangi z JPF może o tym poczytać w tomikach.

#78 Sai

Sai
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2009 - 00:53

Nie wiem czy ktoś już o tym mówił, ale mi Orochimaru przypomina Frizera :D
Obaj bohaterowie są źli, aczkolwiek nie należą do osób zabijających od razu - są spokojni i świadomi swojej siły, jednak nieco się przeceniają. Chcą żyć wiecznie :d Ponadto zmiana formy Frizera też ma trochę wspólnego z zmianą ciał Oro. Cieszą się złą sławą - Frizer w kosmosie, Oro w świecie ninja, ponadto Oro jest przywódcą wioski dźwięku, a Frizer rządzi wieloma planetami. Bohaterowie fajni i klimatyczni - no i zapomniałbym o najważniejszym xD - ten uśmiech
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#79 Orochi

Orochi

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 145 postów

Napisano 08 styczeń 2009 - 22:02

nie należą do osób zabijających odrazu

A planeta vegeta to co ? xD
no i można jeszcze do tych dwóch hero dodać:
-biały kolor skóry
-Pierwsi z ważniejszych Bossów

Jeżeli chodzi o kageBunshin i Zenzoken to rzeczywiście są podobne
noo i jeszcze trunks robił pieczęcie :D

#80 Jiraya

Jiraya

    Waleczny Bóbr

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2701 postów

Napisano 08 styczeń 2009 - 22:19

A ja zauwarzyłem kolejne podobieństwo, nie chce mi się przszukiwac mangi db i naruto by to znaleść, ale chodzi o to że w Db wiele żeby było w kapsułkach, zn tych małych co Bulmia miała i można było je "przyzać" kiedy się chciało, A w Naruto mamy zwoje z shurikenami dużymi i inynnymi bronimi, przykłąd: chodzby Naruto gdy atakował Deidare i Sasoerigo ;) Nawet dymek podobny

#81 Gigi

Gigi

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 216 postów

Napisano 08 styczeń 2009 - 22:48

W ogóle całe to zamieszanie z Purpurowym jako żywo przypomina Naruto. Mamy podział, w wodzie ukrycie (patrz np. Kakashi i jego "w ziemi ukrycie"), chodzenie po wodzie itp. Elementy wspólne z mangą Kishimoto na każdym kroku. Tyle że u Toriyamy historyjka ta ma charakter czysto prześmiewczy, a ten cały ninja, to ciamajda jakich mało. Być może pan M. znalazł tam źródło natchnienia i postanowił, nieco przewrotnie, potraktować sprawę bardziej serio.

To bardzo prawdopodobne, bo nawiązań jest tak dużo, że ciężko uwierzyć w przypadek. Odsyłam do sceny, gdy Orochimaru z ukrycia podsłuchuje rozmowę odnośnie hasła i odzewu podczas egzaminów w lesie śmierci. Zestawcie to sobie z tym, co robił Purpurowy zanim Goku potraktował go wrzątkiem z czajnika. I co? Powiem tylko, że w czasie lektury Naruto od razu na myśl przyszedł mi niewydarzony shinobi z DB.


Tylko to samo można znaleźć w Różnych Opowieściach o Ninja skąd pomysł brał Akira i z tych samym zródeł (lub podobnych) czerpał zapewne Kishi.


He he he... Wystarczy że raz zobaczę jakąś technikę i już ją sobie przyswajam. Pokażcie mi ich jak najwięcej! Będę jeszcze potężniejszy!" - Ten Shinhan.

Sharinganowiec też musi raz zobaczyć, aby skopiować.


Tylko że to u Ten Shinhana raczej obowiązywało na początku później już jakoś niekopiował technik... Zresztą Son Goku też skopiował w ten sposób kilka technik wystarczyło że jakąś zobaczył a potem mógł jej używać np. Kamehameha wystarczyło że raz spojrzał jak wykonuję ją Kamesennin po czym sam ją wykonał (wprawdzie jego wersja była słabsza ale to wynikało raczej z tego że był słabszy od niego).

Jako jedyny potrafi dostrzec ruchy Goku podczas półfinałowego pojedynku tegoż z Kuririnem.

Tylko to raczej wynikało z tego że on i Son Goku byli na podobnym poziomie podwzględem prędkości jak i siły!! Później mamy przecież wiele podobnych momentów gdzie prędkość niektórych walczących mogli zaobserowować wyszkoleni wojownicy...

#82 narutol

narutol
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2009 - 13:10

Hmmm tak sobie myśle że jest kolejne podobieństwo między naruto a db
Mianowicie fasolki senzu w db i kulki prowiantowe w naruto
Mają bardzo podobne dzialanie tylko różnią się nieco wyglądem
fasolka senzu-wystarczyła jedna by dany bohater prawie w pełni odzyskal siły
kulka prowiantowa-zwiększała chakrę wojownika dwukrotnie i pozwala mu walczyc 3 dni bez odpoczynku :)
Co o tym myślicie?

#83 Revan

Revan

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12717 postów

Napisano 09 styczeń 2009 - 14:47

Mają bardzo podobne dzialanie tylko różnią się nieco wyglądem
fasolka senzu-wystarczyła jedna by dany bohater prawie w pełni odzyskal siły
kulka prowiantowa-zwiększała chakrę wojownika dwukrotnie i pozwala mu walczyc 3 dni bez odpoczynku :)
Co o tym myślicie?

Nieco podobieństw jest, ale senzu działa też jak bardzo skuteczna technika lecznicza.

Tylko że to u Ten Shinhana raczej obowiązywało na początku później już jakoś niekopiował technik... Zresztą Son Goku też skopiował w ten sposób kilka technik wystarczyło że jakąś zobaczył a potem mógł jej używać np. Kamehameha wystarczyło że raz spojrzał jak wykonuję ją Kamesennin po czym sam ją wykonał (wprawdzie jego wersja była słabsza ale to wynikało raczej z tego że był słabszy od niego).

Dokładnie. To już Goku chyba więcej skopiował. W tej kwestii jest jeszcze Buu (również Kamehameha).

Tylko to raczej wynikało z tego że on i Son Goku byli na podobnym poziomie podwzględem prędkości jak i siły!! Później mamy przecież wiele podobnych momentów gdzie prędkość niektórych walczących mogli zaobserowować wyszkoleni wojownicy...

Nie raczej tylko wynikało właśnie z tego.

#84 sWirus

sWirus

    ~random

  • User
  • Pip
  • 53 postów

Napisano 10 styczeń 2009 - 00:38

Nie raczej tylko wynikało właśnie z tego.


lol... no przecież nikt temu nie zaprzecza :D

mi ogólnie chodziło o to, że jest wiele spraw wyglądających podobnie w DB i Naruto. Żebyśmy się zrozumieli... nie chodzi o tłumaczenie dlaczego coś się stało i tak dalej... tylko o wrażenie (efekt?) jakie wywołuje dana technika czy poza(np. dodany wcześniej przeze mnie obrazek).
Co do kopiowania technik... tak Goku może i więcej skopiował, ale w przypadku Tenshinhana było to wyraźnie powiedziane, że potrafi się nauczyć po jednym zobaczeniu techniki (stąd IMO podobieństwo, szczególnie, że gdzieś czytałem , że trzecie oko poprawia znacznie wzrok użytkownika, oraz jego kontrole ciała ).

Takich spraw jest wiele (IMO)... ale z drugiej strony nie powinniśmy szukać podobieństw na siłę. Stąd np. porównywanie Oro do Frizy, czy rasengana do Kamehame jak dla mnie jest troche zbyt "na siłe" - podobieństwa może i są, ale to wygląda troche jak przewidywanie przyszłości przez horoskop ("masz szanse na miłość" - jak faktycznie sie zakocham to ŁAŁ spelniło sie, a jak nie no to cóż to była tylko szansa - tak czy siak horoskop jest prawdziwy ^^). Ogólnie chodzi o to że jak ktoś chce to podobieństwa może znaleść nawet między DragonBallem a powiedzmy ErgoProxy (a serie sie przeciez znaczaco różnią)

ps. Nie wiem czy nie walnąłem jakiejś głupoty, ale wiem że jak tak to napewno mi ją wytkniecie :P

#85 Revan

Revan

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12717 postów

Napisano 10 styczeń 2009 - 12:54

Takich spraw jest wiele (IMO)... ale z drugiej strony nie powinniśmy szukać podobieństw na siłę.

I po pobieżnej lekturze tematu, wiele rzeczy wygląda na takie co sa szukane na siłę.

Co do kopiowania technik... tak Goku może i więcej skopiował, ale w przypadku Tenshinhana było to wyraźnie powiedziane, że potrafi się nauczyć po jednym zobaczeniu techniki (stąd IMO podobieństwo, szczególnie, że gdzieś czytałem , że trzecie oko poprawia znacznie wzrok użytkownika, oraz jego kontrole ciała ).

Jak nad tym myślę to jakby wstawić do DB takiego Sasuke (zakładając, że chakra+Ki lub, że Sasuke tego się nauczył) to IMO on bez Sharingana "skopiował by większość technik bo w DB techniki nie są takie skomplikowane jak w Naruto od to ładujemy i wystrzeliwujemy KI. Różnice są na poziomie kosmetycznym czyli ten atak wygląda na bardziej cool niż tamten.

#86 narutol

narutol
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2009 - 00:15

Teraz zauważylem jeszcze podobieństwo między dwoma postaciami:
Yamsha-Kiba
Oboje walczyli z glównym bohaterem obu serii.Obaj zostali przez niego pokonani.Kiba ma Akamru a Yamsha mial Puaru (czy jak on się tam nazywal) Więc obaj mieli zwierzaki.Akamaru umial się transformować tak samo jak Puaru.Yamsha tak jak Kiba mial takie "wilcze" ataki.
Podobieństwa chyba widać :)

#87 Jiraya

Jiraya

    Waleczny Bóbr

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2701 postów

Napisano 11 styczeń 2009 - 22:34

Teraz zauważylem jeszcze podobieństwo między dwoma postaciami:
Yamsha-Kiba
Oboje walczyli z glównym bohaterem obu serii.Obaj zostali przez niego pokonani.Kiba ma Akamru a Yamsha mial Puaru (czy jak on się tam nazywal) Więc obaj mieli zwierzaki.Akamaru umial się transformować tak samo jak Puaru.Yamsha tak jak Kiba mial takie "wilcze" ataki.
Podobieństwa chyba widać :)

W sumie tak, ale na pewno Kishi nie inspirował sie Yamshą gdy robił Kibe, po prostu sam stworzył taka postać bo chciał żeby każdy z "ważniejszych" postaci miał orginalny styl walki i wypadło na psy :)

#88 Mario

Mario
  • Goście

Napisano 13 listopad 2009 - 10:39

Myśle że to powinno zainteresować wszystkich zwolenników tego że Narut wywodzi się z DB

To strona z DB z walki w jakiejś wieży... pierwsze starcie z RRA (zdaje się :D przy szukaniu którejś tam smoczej kuli - przy tym drugim szukaniu)

Czytałem to jakiś czas temu i wychaczyłem tą stronę żeby komuś tam pokazać... a później o niej zapomniałem. Teraz ją na dysku znalazłem ale za bardzo dokładnie nie pamiętam który to moment w mandze (nie znam db na pamięć ^^)

No i ostatnia uwaga (3 edit ech...) to się od lewej do prawej czyta, więc najpierw jest Concentrate a potem Copy...


Na onemanga od jakiegoś czasu wrzucają Dragon Ball w bardzo dobrej jakości skanów i właśnie dotarli do wspomnianego tu momentu:
http://www.onemanga....gon_Ball/60/01/

Ten i dwa kolejne chaptery. Od nich wywodzi się Naruto.

#89 juUnior

juUnior

    ~nołlajf

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1832 postów

Napisano 13 listopad 2009 - 13:17

Yamsha-Kiba
Oboje walczyli z glównym bohaterem obu serii.Obaj zostali przez niego pokonani.Kiba ma Akamru a Yamsha mial Puaru (czy jak on się tam nazywal) Więc obaj mieli zwierzaki.Akamaru umial się transformować tak samo jak Puaru.Yamsha tak jak Kiba mial takie "wilcze" ataki.
Podobieństwa chyba widać :)

W sumie może być. Później obaj robią już jako fodder ^^

Mógłby ktoś zaktualizować pierwszy post z tymi wszystkimi podobieństwami wypisanymi w postach xP

Kolejne z podobieństw :
- wejście Naruto po tym, jak Pain dokonał annihilacji narodu konoszańskiego do pewnego stopnia przypomina mi strasznie motyw z wejściem Goku po tym, jak Nappa poubijał jego towarzyszy. Na dodatek Naruto przybył ze świata żab, a Goku ze świata zmarłych

- jeśli ktoś tego jeszcze nie napisał, to senjutsu = kaioken, albo przynajmniej wspólne cechy to to, że energia naturalna jest wykorzystywana tutaj i tutaj, co zwiększa siłę użytkownika.

- raiton armor Raikage - poświata Super Saiyanin'a ^^ Wprawdzie podobieństwo chyba kończy się na swego rodzaju aurze, ale nie zmienia to faktu, że coś tam lekko zwiększa u Raikage - refleks. Motyw, kiedy zaczyna się ładować energię i jego włosy z tyłu zaczęły się rozwiązywać i poszły do góry strasznie przypomina motyw z USSJ.

- nowa forma Kisame - pierwsze skojarzenia miałem z Majin Buu co walczył choćby z Vegetto

Tyle ostatnich skojarzeń xd

#90 lepki2011

lepki2011

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 658 postów

Napisano 06 grudzień 2009 - 01:14

A mi za to Jugo przypomina Broly'ego. W normalnej formie taki spokojny, stonowany, mozna by rzec nawet grzeczny, a po przemianie zamienia sie w prawdziwego, niepokonanego szatana xD. W sumie w obu przypadkach wkoncu znajdzie sie ktos kto pokona tego ultra, super wojownika, mam na mysli Goku i Raikage, ale trzeba przyznac, ze przemiana jest niezla, z grzecznego chlopczyka w oblokanego zabojce, ktory budzi w wiekszosci respekt. Tak mi sie przypomnialo jeszcze z poprzedniego odcinka "Shippuudena" walka Sasuke z Itachim i ich starcie na Katony, wypisz wymaluj Gohan vs. Cell, Kamehame vs. Kamehame. W obu przypadkach super to wyszlo, tyle ze w tym drugim to starcie technik odegralo wieksza role. Jesli chodzi o Komórczaka (zawsze mnie smieszyla ta polska wersja :D) to chyba nie musze przypominac "wsysania" przez Jugo jakiegos samuraja, jego energii, ciala, czy jak tam chcecie :P.

#91 juUnior

juUnior

    ~nołlajf

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1832 postów

Napisano 06 grudzień 2009 - 02:14

A mi za to Jugo przypomina Broly'ego.

Proszę Cię - wypluj te słowa, naprawdę xP

Swoją drogą jeśli już nawiązałeś do legendarnego sayanina, to tak sobie myślę właśnie, kto choćby troszeczkę mógł go przypominać i wydaje mi się, że jedyna osobą która naprawdę mogłaby go przypominać to Raikage.. zresztą Brolly był zbyt kultowy, żeby kogokolwiek przypominać <3<3<3

Ogólnie to bym się z Tobą zgodził, gdyby nie mały szczegół: jak szybko zleciał ze sceny ten psycho Juugo...........

#92 shaway

shaway

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 116 postów

Napisano 06 grudzień 2009 - 02:30

Przeglądając chaptery od początku muszę stwierdzić że takie kompendium postaci i ich różnorodność jaką oferuje nam Kishimoto jest ogromna, i na pewno zawsze coś się znajdzie podobnego do innych mang... Na siłę każdego do kogoś można przypasować...A może Sasuke i Naruto to Ash i Gary z pokemonów... oO''', wg mnie NAruto ma swój niepowtarzalny klimat i wachlarz postaci którzy byli raczej kreowani od nowa, gdzie w Db znajdziesz np kogoś odpowiadającego Zabuzie, Haku, Madarze, Peinowi? Ja nie widzę podobieństw, raczej powiedziałbym że to najczystszy przypadek, zbieżność postaci i charakterów z Dragon Ballem, jeżeli porównywać Sasuke i Naruto z Vegetą i Songoku to ich relacje chyba poszły w zupełnie inną stronę. Zaś powyższa technika z jednym ze straznikoów pięter z wież (ninja) to nic innego jak rodzeństwo a nie kage bunshin~~. Dlatego radziłbym patrzeć na NAruto jako mangę jedną w swoim rodzaju:) Chociaż przyznam że fanem DB od zawsze byłem:)
Pozdro!

#93 DVV

DVV

    OP>Bleach

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2379 postów

Napisano 06 grudzień 2009 - 09:58

Dołączona grafika
Dołączona grafika

Muszę coś dodawać?

#94 leodarrrrr

leodarrrrr

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 606 postów

Napisano 06 grudzień 2009 - 11:08

Muszę coś dodawać?

nie musisz, bo ja tu na przyklad nie widze, zadnego podobienstwa, po za tym ssj4 wywodzi sie z filerow a nie prawdziwej mangi DBZ.


to lecimy :)) wczytalem sie dzisiaj w wasze posty od samego rana i widze, ze niektorzy maja naprawde niezla wyobraznie :D juggo = broli , naruto = goku , sasuke = vegeta ...
ale to nic, ktos napisal, ze rasengan --> kameha :D hehe
rece opadaja, o ile załóżmy, ze sage mode faktycznie jest podkrecony od kaiken na tym moje spostrzezenia sie koncza ;))

[ Dodano: 06-12-09, 10:09 ]
sWirus, jeszcze jedno, ten ziomek sie nie skopiowal tylko mial tam ilus braci :))

#95 UzumakiGoQ

UzumakiGoQ

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 205 postów

Napisano 06 grudzień 2009 - 12:24

Kaiohken to bardziej otwieranie bram. I tu, i tu obciążanie organizmu poprzez włączanie kolejnych poziomów.
Juugo -> C16, który jak straci kontrolę nad sobą, to dostaje psycho Brolly'ego połączone z możliwościami Carnage'a (tego ze Spidermana), czy jeśli już przyrównywać do DB, to Cella.

Z innych: Curse Seal -> Majin, Piccolo -> Garra itd...

#96 Sharik

Sharik

    Ka-mai

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2079 postów

Napisano 06 grudzień 2009 - 12:38

Szczerze, to niektore z waszych porownan sa przegiete. Biorac ostatni przyklad: Piccolo -> Garra, to jakby zarzucic kazdemu filmowi s-f po roku 77 (premiera Powrotu Jedi), ze wystepuja w nich statki kosmiczne.

#97 Jiraya

Jiraya

    Waleczny Bóbr

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2701 postów

Napisano 06 grudzień 2009 - 12:41

Piccolo -> Garra itd...

Tu rzeczywiście jest podobieństwo, oboje pierw chca zabić głównego bohater'a lecz wkocnu przegrywają decydującą walke i Piccolo/Gaara nawraca się i walczy u boku głónwego bohatera :>

Curse Seal -> Majin

Troszke niby podobieństwa jest, ale jednak Majin nie odegrał praktycznie roli w fabułe DB, a CS przeciwnie w Naruto

#98 Revan

Revan

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12717 postów

Napisano 06 grudzień 2009 - 17:56

A mi za to Jugo przypomina Broly'ego. W normalnej formie taki spokojny, stonowany, mozna by rzec nawet grzeczny, a po przemianie zamienia sie w prawdziwego, niepokonanego szatana xD

FAIL

starcie na Katony, wypisz wymaluj Gohan vs. Cell, Kamehame vs. Kamehame.

To jest typowe dla tego gatunku.

Szczerze, to niektore z waszych porownan sa przegiete.

Bo tak jest.

Tu rzeczywiście jest podobieństwo, oboje pierw chca zabić głównego bohater'a lecz wkocnu przegrywają decydującą walke i Piccolo/Gaara nawraca się i walczy u boku głónwego bohatera :>

O kurde. Renji i Ichigo. W sumie też Allen i Kanda. Negi i Kotoro. Dalej nie chce mi się szukać. Pominę fakt, że Piccolo chciał pomścić ojca itp. a Gaara miał po prostu nie równo pod sufitem.

#99 DVV

DVV

    OP>Bleach

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2379 postów

Napisano 06 grudzień 2009 - 18:05

nie musisz, bo ja tu na przyklad nie widze, zadnego podobienstwa, po za tym ssj4 wywodzi sie z filerow a nie prawdziwej mangi DBZ.


Oczy i obwódki...Czyja mówiłem o mocy itd?

#100 orichalkos

orichalkos

    ~random

  • User
  • Pip
  • 29 postów

Napisano 06 grudzień 2009 - 19:07

O podobieństwach fajnie sobie pogadać (popisać).
DB a N: Naruto ma pomarańczowy strój, stara się uniezależnić od mocy zamkniętego w sobie demona - tak samo jak Goku od Oozaru.
Obaj wychowują się sami, ciężko trenują, ale w końcu się i tak okazuje, że mieli ojców o ogromnych mocach, no i wygląd też po nich odziedziczyli.
To się zgadza. Jak i większość wymienionych już podobieństw. Ale co w tym złego? Chciałabym, żeby każdy kopiujący Dragonballa tak bardzo urozmaicał i ulepszał dzieło Akiry jak zrobił to Kishimoto.

A teraz z trzeciej strony:
Mamy trójkę głównych bohaterów. 2 chłopaków i dziewczynę. Jeden (czarnowłosy zresztą) jest utalentowany i poważany, drugi (o jasnych włosach) to raczej nieudacznik. A ona jest kujonką. I nie może się długo zdecydować, którego kocha...
Ten czarnowłosy (zresztą sierota) ma dziwne powiązania z wężopodobnym osobnikiem.
Wszyscy chodzą do specyficznej szkoły, gdzie uczą się m.in. zmieniać wygląd, czy rzucać.... czary - o czym mowa, oczywiście Harry Potter.
I kto tu od kogo ściągał?!?! Chyba jednak nikt, po prostu pewne schematy się same nasuwają...

#101 Jiraya

Jiraya

    Waleczny Bóbr

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2701 postów

Napisano 06 grudzień 2009 - 20:09

stara się uniezależnić od mocy zamkniętego w sobie demona - tak samo jak Goku od Oozaru.

lol. Goku nie starał się uniezależnić od Oozaru ani nie korzystał z jego mocy świadomie, ba dopiero pod koniec DB sie skumał ze sie przemienia ...

Mamy trójkę głównych bohaterów. 2 chłopaków i dziewczynę. Jeden (czarnowłosy zresztą) jest utalentowany i poważany, drugi (o jasnych włosach) to raczej nieudacznik. A ona jest kujonką. I nie może się długo zdecydować, którego kocha...
Ten czarnowłosy (zresztą sierota) ma dziwne powiązania z wężopodobnym osobnikiem.
Wszyscy chodzą do specyficznej szkoły, gdzie uczą się m.in. zmieniać wygląd, czy rzucać.... czary - o czym mowa, oczywiście Harry Potter.
I kto tu od kogo ściągał?!?! Chyba jednak nikt, po prostu pewne schematy się same nasuwają...

Tylko, ze to Harry jest tytułowym bohaterem, a nie Ron i nie bardzo widze podobieńśtwo miedzy ta 3 a Teamem 7

#102 UzumakiGoQ

UzumakiGoQ

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 205 postów

Napisano 06 grudzień 2009 - 21:01

to jakby zarzucic kazdemu filmowi s-f po roku 77 (premiera Powrotu Jedi), ze wystepuja w nich statki kosmiczne.

Premiera była w 83 ;p w 77 była Nowa Nadzieja ;]

O kurde. Renji i Ichigo. W sumie też Allen i Kanda. Negi i Kotoro. Dalej nie chce mi się szukać. Pominę fakt, że Piccolo chciał pomścić ojca itp. a Gaara miał po prostu nie równo pod sufitem.


Renji jako Piccolo? oO

Może inaczej:
-Oboje przechodzą przemianę "Zły -> Dobry" pod wpływem głównego bohatera.
- oboje są pierwszymi poważnymi przeciwnikami głównych bohaterów. Goku walczył wcześniej tylko z Tao Pai Paiem, ale jego nie można nazwać jakimś szczególnym badaasem bo padł bardzo szybko (3-4 chapy); walki Naru vs Haku nie liczę z tego samego powodu. Turniejów/Egzaminu nie biorę pod uwagę, bo to były walki rywalizacyjne, a nie "o losy świata".
- wieczne opanowanie, chłodna kalkulacja
- w przeciwieństwie do głównego bohatera oboje zawsze nie mają żadnych zahamowań przed wykończeniem/dobiciem przeciwnika
- u obu w pewnym momencie następuje, coś co powoduje, że pozbywają się resztek "zła". Picc - fuzja z wszechmogącym, Gaara - utrata demona
- no i last but not least... gdy się już pojawiają to zawsze w tej samej pozie ^^


Mamy trójkę głównych bohaterów. 2 chłopaków i dziewczynę. Jeden (czarnowłosy zresztą) jest utalentowany i poważany, drugi (o jasnych włosach) to raczej nieudacznik. A ona jest kujonką. I nie może się długo zdecydować, którego kocha...
Ten czarnowłosy (zresztą sierota) ma dziwne powiązania z wężopodobnym osobnikiem.
Wszyscy chodzą do specyficznej szkoły, gdzie uczą się m.in. zmieniać wygląd, czy rzucać.... czary - o czym mowa, oczywiście Harry Potter.
I kto tu od kogo ściągał?!?! Chyba jednak nikt, po prostu pewne schematy się same nasuwają...


No tak średnio... ale gdyby spojrzeć pod kątem Tego Złego, to w obu przypadkach można zauważyć, że oboje pragną/zyskują niejaką nieśmiertelność, oboje są uczniami Sarutobiego/Dumble i w obu przypadkach ich mentorzy ignorują/umniejszają prawdziwe zło jakie siedzi w ich uczniach, prócz tego wężopodobieństwo, to że "giną" przynajmniej dwukrotnie zanim zostaną wykończeni na dobre (chociaż w przypadku Oro to nigdy nie wiadomo) itd...

#103 juUnior

juUnior

    ~nołlajf

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1832 postów

Napisano 06 grudzień 2009 - 22:22

Może inaczej:
-Oboje przechodzą przemianę "Zły -> Dobry" pod wpływem głównego bohatera.
- oboje są pierwszymi poważnymi przeciwnikami głównych bohaterów. Goku walczył wcześniej tylko z Tao Pai Paiem, ale jego nie można nazwać jakimś szczególnym badaasem bo padł bardzo szybko (3-4 chapy); walki Naru vs Haku nie liczę z tego samego powodu. Turniejów/Egzaminu nie biorę pod uwagę, bo to były walki rywalizacyjne, a nie "o losy świata".
- wieczne opanowanie, chłodna kalkulacja
- w przeciwieństwie do głównego bohatera oboje zawsze nie mają żadnych zahamowań przed wykończeniem/dobiciem przeciwnika
- u obu w pewnym momencie następuje, coś co powoduje, że pozbywają się resztek "zła". Picc - fuzja z wszechmogącym, Gaara - utrata demona
- no i last but not least... gdy się już pojawiają to zawsze w tej samej pozie ^^

Zgadzam się - zresztą już w pierwszym poście zostało to napisane, więc więcej nie mam chyba do dodania ^^
btw. podobało mi się to przyrównanie: "u obu w pewnym momencie następuje coś, co powoduje, że pozbywają się resztek "zła" - fajnie napisane i kolejny smaczek do przyrównania Gaary do Piccolo, hyhy ^^

#104 Son Mati

Son Mati

    Kusu~

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3528 postów

Napisano 08 grudzień 2009 - 00:12

-Oboje przechodzą przemianę "Zły -> Dobry" pod wpływem głównego bohatera.

Nie jako pierwsi i nie jako ostatni. Goku nawet nie nawrócił Piccolo. On był synem jego dawnego wroga, a co synek będzie sobie robił z dawnych uraz jego starego? Owszem, początkowo się tym kierował, ale już wtedy Kami widział, że nie jest taki jak dawniej. Goku jedynie go oszczędził i zrobił z niego swojego rywala do sparingu. Większą rolę w przemianie Piccolo odegrał Gohan. Kompletnie inaczej niż w Gaarą, który był zeschizowanym nastolatkiem.

- oboje są pierwszymi poważnymi przeciwnikami głównych bohaterów. Goku walczył wcześniej tylko z Tao Pai Paiem, ale jego nie można nazwać jakimś szczególnym badaasem bo padł bardzo szybko (3-4 chapy); walki Naru vs Haku nie liczę z tego samego powodu. Turniejów/Egzaminu nie biorę pod uwagę, bo to były walki rywalizacyjne, a nie "o losy świata".

Od kiedy epicka walka trwa ponad 4 chapy?
A Armia Czerwonej Wstęgi (cała organizacja, nie tylko dowódcy)? Powstrzymanie Pilafa? Już Goku świat ratował przed tyranami, Piccolo nie był jego pierwszą zdobyczą.

- wieczne opanowanie, chłodna kalkulacja

Jak u wielu innych.

- w przeciwieństwie do głównego bohatera oboje zawsze nie mają żadnych zahamowań przed wykończeniem/dobiciem przeciwnika

Vegeta, Trunks, Tenshinhan, Boski Miszcz, Kakashi, Jiraiya, Tsunade i wielu innych ninja. A, dla zaznaczenia - Goku nabrał szacunku do życia niczym Kenshin dopiero po treningu u Kami'ego. Wcześniej mordował jak mu się podobało.

- u obu w pewnym momencie następuje, coś co powoduje, że pozbywają się resztek "zła". Picc - fuzja z wszechmogącym, Gaara - utrata demona

Piccolo praktycznie pozbył się wszelkiego zła po ukochaniu Gohana - jedynie pozostał mu charakterek. Z Gaarą tak samo.

#105 szopen

szopen

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 148 postów

Napisano 03 luty 2010 - 17:58

To nie jest moim zdaniem tak że Naruto jest podróbą Dragon Balla. Akira Toryama tworząc smocze kule wyznaczył jakieś trendy które w shonenach są do dziś i długo jeszcze będą.

* Główny bohater to uśmiechnięty energiczny głupol który chce być coraz lepszy


Dołączona grafika

*Jest postać kogoś kto ubóstwia kobiety, czasem jest zwykłym podrywaczem a czasem zwyczajnym zbokiem

http://img687.images.../nowemordy.png/

* Jest jeszcze kilka schematów co do bohaterów
-ulubiony przeciwnik głównego bohatera
-super mocarz który okazuje się rodziną głównego bohatera, i nasza postać chce mu dorównać lub przeskoczyć
-krzykliwa dziewuszka która ma być najroztropniejszą postacią z głównej ekipy
i dużo więcej...
* Turnieje to nic oryginalnego są niemal wszędzie

Dołączona grafika

*Zły gość który się nawraca na dobrą drogę to motyw stary jak świat więc nie widzę potrzeby szukać podobieństw miedzy Picollo a Gaarą. Facet który postrzelił papieża nawrócił się, czy swą postawę odgapił od Nameczanina z Db?