Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Zdjęcie
- - - - -

Kuroshitsuji [PL]


183 odpowiedzi w tym temacie

#1 Ankane

Ankane

    The Amazing

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3143 postów

Napisano 23 luty 2009 - 15:20

Postanowiłam założyć temat i o mandze, jako iż widzę, że zainteresowanie serią anime jest spore nawet. Zresztą ci co czytają mangę, wiedzą jak spore różnice są między jednym a drugim. Dlatego myślę, że przyda się miejsce do przedyskutowania bieżących chapterów i nowo wychodzących.
Oczywiście zachęcam gorąco do zapoznania się z mangową wersją ; )

Dołączona grafika


http://en.wikipedia....ki/Kuroshitsuji

Dotychczas ukazało się 30 chapterów (wychodzą co miesiąc w magazynie Monthly GFantasy).

Krótko o fabule: Jest to historia młodego (12 lat) hrabiego, który po stracie rodziców i praktycznie wszystkiego co ma – zawiera układ z demonem. Na znak paktu zmienia się jedno oko chłopca, które ‘trzyma’ pieczęć. Sam demon służy naszemu bohaterowi i przyjmuje postać przystojnego lokaja.
Niech was nie zwiedzie ten prosty opis. Seria oferuje czytelnikowi naprawdę sporo ciekawej akcji i fabuły. Na pewno część żeńska nie będzie narzekać na brak przystojnych mężczyzn, a i grono męskie pewnie też znajdzie coś dla siebie.
Historia przeplatana jest tajemnicami, doprawiona wieloma barwnymi postaciami i podana w bardzo smakowitej formie graficznej.

Trochę o postaciach:

Sebastian Michaelis – demon w ludzkiej skórze, o urzekającym i intrygującym uśmiechu, niezwykłych zdolnościach, do tego zabójczo przystojny. Doskonale sprawdza się w roli lokaja i tak naprawdę to on zarządza całym domostwem. Do tego nieustraszony, zdecydowany, potrafi przyłożyć i to solidnie. Raczej zdystansowany, ale umie wykorzystać fakt, iż się podoba innym. Szarmancki, ułożony, normalnie rzadki okaz.
Trwa przy swoim panu, po części za sprawą kontraktu, po części jednak widać iż jest w tym cos więcej. Oddany i usłużny, co nie znaczy, że jakaś ciapa.

Ciel Phantomhive – stracił rodzinę w bardzo młodym wieku, przez co żyje żądzą zemsty. Zgryźliwy, cyniczny, co przy zestawieniu z jego wiekiem tworzy ciekawy widok. Umie rozmawiać z innymi i wykorzystuje swoje wpływy.

Do tych dwóch postaci dochodzi plejada wielu innych. Nie sposób ich opisać, trzeba samemu zobaczyć i ocenić.


Słowo ode mnie (możliwe spoilery dla początkujących przygodę z mangą): Seria przykuła moja uwagę już od pierwszych stron. Urzekła mnie piękna kreska, design postaci oraz klimat starej Anglii (który osobiście bardzo lubię). Potem doszła i ciekawa fabuła, czasami groteskowa i mroczna, a czasami wręcz przeciwnie – lekka, przyjemna i zabawna.
Arc z Madame Red uważam za niezmiernie udany. Było dramatycznie, tak jak powinno. Niestety w anime mocno okrojono przeszłość kobiety i tym samym spłycono postać imo.
Arc z Somą był jeszcze fajniejszy. Książe wprowadził elementy komediowe, które były potrzebne po ciężkim zakończeniu poprzedniego arca. Polubiłam go, podobnie jak jego sługę.
Co do bieżącego cyrkowego arca – znowu jest ciężej i mroczniej. Ogólnie cały klimat jest taki tajemniczy. Perypetie Sebastiana z Williamem uważam za urocze, podobnie jak nieudolność Ciel’a podczas ćwiczeń (w końcu jest bardziej podobny do dziecka). Niestety nastąpiła tu też ‘ta’ scena, której po prostu nie trawię.


Chap 30

Odkryto trochę więcej o całym ‘Ojcu’. Imo to jakiś świr, który stracił coś tam i teraz się będzie mścić, wykorzystując przy tym pozostałych na zasadzie ‘coś za coś’. Niby pomaga, a tak naprawdę wykorzystuje. Muszę przyznać, że lubię Jokera. Wiem, że służy, ale swój rozum ma. Do tego pod względem wyglądu prezentuje się całkiem fajnie.
Gadka Somy dała chyba inny efekt niż oczekiwał, aż się Ciel zniesmaczył xD
No i jeszcze ta końcówka. Ciekawe co zrobi ciel i Sebastian.

Użytkownik Morkie edytował ten post 15 wrzesień 2013 - 16:07


#2 Milicja

Milicja

    Babcia

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6181 postów

Napisano 24 luty 2009 - 17:36

Well, to właśnie z mangą zapoznałam się w pierwszej kolejności, za namową Azalii <3. Od samego początku bardzo przypadła mi do gustu pod względem wizualnym. Bardzo ładny charadesing, dbałość o szczegóły w kwestii rysowania facjat (niektóre serie, np. DGM mogłyby brać z niej przykład xD), śliczne prezentujące się lokacje i naprawdę duża, duża ilość detali czy to w tle czy na ubraniach postacii.
Dalej: klimat. W pierwszych chapach dość...hm...rzeklabym "gotycki", trochę angstowy, ale też z dużą dozą humoru, groteski i tajemnicy. Bardzo przyjemna mieszanka, która zdecydowanie uatrakcyjnia lekturę. Sama fabuła, chociaz w swojej konstrukcji odkrywcza nie jest, jest realizowana naprawdę z klasą i pomysłem, dodatkowo fajnie, że podzielono ją na zamykane arce, dzięki czemu dostajemy definitywnie zamknięte wątki, bez niepotrzebnych niedopowiedzeń.
Najmocniejszy z nich- chyba jak narazie ten z Madame Red, chociaż obecny, cyrkowy, też jak narazie zapowiada się smacznie i liczę na mocną końcówkę.
No i arc z Sohmą był miłą odskocznią, która trochę rozładowała napięcie <3

Z bohaterów- Sebastian jest cudowny (zostań moim mężem XD), dżentelmen w każdym calu, perfekcjonista, który zrobi wszystko by zadowolić swojego pana. Ponadto bardzo bystry, pomysłowy, z pozoru układny i grzeczny, ale z drugiej strony bardzo sadystyczny i finezyjny pod względem zadawania bólu ;d
Bardzo podobają mi się jego relacje z Cielem, kóry z chapa na chap, coraz mocniej się zacieśniają. Niby to wciąż układ/pakt, ale diabelski lokaj, wykazuje coraz większą troskę o panicza, która wypływa z serducha (czy co on ta ma), a nie tylko z kontraktu.
Ciel- kolejna barwna postać. Jak wspomniala Ankane, dość cyniczny jak na swój wiek, ponadto dobrze zna swoją pozycję (i umie ją wykorzystać), jest niesamowicie bystry, zaradny i chociaż na codzień jest dość chłodny w obyciu, to jednak ma w sobie jakąś dozę współczucia i litości.
Podoba mi się też z jaką klasą udaje mu się wodzić za nos, zepsutych i burżujskich dorosłych <3
Z reszty, bardzo lubię jeszcze Grella, Sohmę i jego "lokaja" oraz pana Tanakę <3
Ten ostatni naprawde nie musi wiele robić, wystarczy , ze stoi w tle ze swoim "Ho ho ho" XD

Co do nowego chapa : 30

Tatusiek to jakiś psycho-man albo .....
jego pomysł ze zrobieniem przedstawienia dla Ciela, odczytuję sobie dość pokrętnie, pojawienie się panicza na jego włościach, niezdrowo go podnieca, a i sam Ciel wspomniał, że obaj się znają...czekam na starcie <3
Joker zachowuje się trochę jak ciotka- rozumiem, ze jest zobowiązany do pomocy "ojcu", ale ....nawet mimo chwili wahania, idzie za jego poleceniami jak po sznurku :/
Pogadanka Agniego imho coś ruszyła w serduchu Sebka, Elizabeth jest małym potworkiem , no i jestem ciekawa jak się potoczą losy Ciela i Sebka, bo końcówka zapowiada się źle ;d

#3 Milicja

Milicja

    Babcia

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6181 postów

Napisano 24 marzec 2009 - 02:02

31
Ciel zostaje ugoszczony przez papan i okazuje się, że nazywa się Kelvin....so gay ;d
Biedne małe dzieci okazują się być służącymi i laleczkami barona oraz spełnieniem jego sadystycznych wizji i rządy. Nie ma nic bardziej obleśnego od spasionego bogacza , karmiącego się cierpieniem dzieci...yuck..
Ciel w sumie podsumował go tak samo pod koniec jak ja XD synchro
No i żal, że Sebastian nie rozwalił łepetyny Jokerowi...duhh...
Ciel na ostatnim kadrze wygląda obleśnie shotowato (aż mnie ciary przeszły) i pewnie nas teraz czeka opowieść, jak Kelvin stworzył swoje imperium...
Nie jest źle, chyba wreszcie zbliżamy się powoli do końca tego arca.

#4 md

md

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 618 postów

Napisano 16 maj 2009 - 18:39

Anime nie oglądałam, na mangę trafiłam całkowicie przypadkowo, praktycznie nic o niej wcześniej nie wiedziałam. Zaczęłam czytać, a tu angielska arystokracja, stylowe tła i ciuszki, dialogi o jedzeniu i zastawie stołowej oraz lokaj-biszonen pierwszej klasy *ślinotok* . No i niespodzianka, dość szybko Sebastian pokazuje swoje demoniczne oblicze i demonstruje ciekawe zastosowanie sztućców (dzieci, nie próbujcie tego robić w domu).
I wsiąkłam. Nawet się nie spostrzegłam, a już przeczytałam wszystkie czaptery i usycham z tęsknoty za kolejnym T.T (a manga wskoczyła do mojego top 5)

Fabuła robiona od początku z głową, bez niepotrzebnych dłużyzn. Najbardziej podobał mi się wątek Madam Red, naprawdę interesująca i wielowymiarowa postać. Jej projekt też jest świetny, fryzura, sukienki, wszystko bardzo eleganckie i kobiece.
Historia o curry miała znacznie lżejszy klimat, ale za to najbardziej epicką walkę w całej mandze -
Spoiler
Nawet teraz, jak sobie to przypominam, zaczynam się śmiać.
Potem cyrk ze zgrają cudaków. Znów bardziej mrocznie, wystrój domu wiadomokogo i co tam robił autentycznie mnie przeraziło.

Oczywiście największą zaletą tej mangi jest Sebastian ^^ Podoba mi się niesamowicie, zarówno z wyglądu jak i z charakteru. Zabawne jest napięcie na linii pan-lokaj, kiedy Sebastian stara się być idealnym służącym i robi rzeczy, które wkurzają Ciela XD
Ciel z początku nie wzbudził we mnie sympatii, wydał mi się małym rozpieszczonym arogantem. Ale po poznaniu jego przeszłości wcale się nie dziwię jego zachowaniu, i tak nieźle się trzyma, jak na to, co przeszedł.
Lau - jeden z moich ulubionych bohaterów, poważnie. Wiecznie na luzie i z łapkami schowanymi w rękawach, prowadzi jakieś podejrzane interesy, na dodatek wszystko go bawi XD Taki skurczybyk, co wywinie się z każdej opresji. Jego kociczka-eksterminatorka też jest pr0.

Bardzo podobają mi się niektóre kolorowe strony - nasycone barwy, dużo ciemnej czerwieni i brązów, wygladają stylowo i nieco mrocznie, zresztą sama kreska też jest niezła, szczegółowa i w stylu który bardzo lubię.

Chap 32
Dobrze chłopaki robicie, poznęcajcie się nad tym obrzydliwym dziadem. Dawno żadna zła postać nie wzbudziła we mnie tyle obrzydzenia :/
Jokera mi w jakiś sposób żal. Nie wydaje się złym facetem, nawet jego wdzięczność względem "ojca" jest dość ludzkim odruchem.
W następnym rozdziale poznamy zapewne zdolności bojowe służących Ciela. Czyli nie z litości przygarnął te ciamajdy.
No i czekam już powoli na kolejny arc, co tym razem wymyśli autorka.

#5 Milicja

Milicja

    Babcia

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6181 postów

Napisano 18 styczeń 2010 - 23:36

Oh gosh, jaka martwica w tym temacie. Trochę dziwne, bo myślałam, że więcej osób jest na bieząco ;d
41

Hmmm , w sumie przez większość chapa nie dzieje się nic sensownego, aż do śmierci Sebastiana. No właśnie- jakoś trudno mi uwierzyć, że diabelska istota dała się przez kogoś/coś zabić. Prędzej posądzam go o formę pozoracji albo przynajmniej przypuszczenia, że coś mu się stanie, bo inaczej tak skrzętnie nie wydawałby poleceń reszcie służby.
Ew. jeszcze chciał wykluczyć siebie i w jakiś sposób Ciela z kręgu podejrzanych osób/morderców. Ostatecznie- morderca w domu jest jeden, Ciel na bank nie zabiłby ukochanego służącego , więc również zostanie wykluczony. No, ale to tylko luźne domysły i nadal nie mam pomysłu kto sobie zabił w domostwie (wykluczam Sebastiana, nie miałby specjalnie powodów by to robić). Zamotałam, ale nvm.
W każdym razie liczę, że w kolejnym chapie ruszymy z kopyta i pozbędziemy się tego młodego pseudodetektywa, który wyraźnie za mocno węszy i chyba domyśla się, że Ciel coś knuje :>

#6 md

md

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 618 postów

Napisano 19 styczeń 2010 - 21:46

Chap 41

W porównaniu z poprzednimi trochę słabszy, ale i tak ciekawy.
Też nie sądzę, że Sebastian faktycznie umarł, najbardziej prawdopodobne wydaje mi się, że upozorował swoją śmierć, żeby pomóc Cielowi w oczyszczeniu się z zarzutów a samemu spokojnie wyśledzić zabójcę.

Co do tożsamości mordercy, to nie mam pojęcia, kto mógł to zrobić. Służący odpadają, bo sami z własnej woli nikogo by nie zabili, a Ciel im raczej nie kazał (no chyba). Lau zachowuje się podejrzanie, ale on zazwyczaj taki jest, więc to o niczym nie świadczy. Przyszło mi do głowy, że w grę mogą wchodzić jeszcze siły nadprzyrodzone (jakiś inny demon? powrót Grella? - wiem, to drugie trochę głupie).
Choć osobiście najbardziej pasuje mi na mordercę ta dziewczyna, śpiewaczka operowa bodajże. Nie wiem, czemu. Może dlatego, że wydaje się mało podejrzana.
Btw. co zabiera Ciel z ciała Sabastiana na tych panelach:
http://www.onemanga....shitsuji/41/34/ ?

Z rzeczy niedotyczących wątku kryminalnego - pairing SebastianxMeirin wygląda śmiesznie nawet w wyobraźni pisarza XD Zabawne, ale nie poznałam Meirin, jak leżała bez okularów. Sowa pocztowa - lol.

Szota w kajdankach w łóżku z dorosłym facetem i na dodatek to "słodki jest, jak śpi" - będę udawać, że nie widzę tu żadnych hintów ;p

Najnowszy arc co prawda jeszcze się nie skończył, ale już jest moim drugim ulubionym, zaraz po arcu z Madam Red. Taki klasyczny kryminał w stylu 'wszyscy jesteśmy podejrzani', w którym zagadka morderstwa jest rzeczywiście trudna do rozgryzienia. Po zakończeniu poprzedniego arca miałam lekki niesmak, ale tym razem chyba mnie to nie czeka.

[ Dodano: 21-02-10, 21:23 ]
Chap 42

Trupów przybywa, a dalej nie wiadomo, kto je morduje. Cóż, w każdym razie jest coraz mniej podejrzanych - a Phelps do nich należał, choć i tak dalej obstawiam, że z gości mordercą jest najprawdopodobniej ta kobieta. O ile morderca w ogóle znajduje się wśród zaproszonych ludzi.

Finnian jest kochany, ale jeśli będzie jeszcze mocniej przytulał, to udusi swojego pana XD Tanaka natomiast pokazał, że jest nie tylko od picia herbatki i 'ho, ho, ho' ale potrafi godnie zastąpić Sebastiana (rzec jasna, częściowo - bo przecież wiadomo, że Sebastiana nikt nie jest w stanie zastąpić). Ciekawe odniesienie do ojca Ciela - wyszedł dość mrocznie na tym fotelu i z czarnym chartem(?) obok siebie, no i ten tekst, że jego by nie poruszyła taka błahostka, jak śmierć służącego. Tanaka go znał widocznie z nieco innej strony, niż Madam Red - w jej retrospekcjach ojciec Ciela wydawał się raczej miłym i ładodnym facetem, no ale w końcu była w nim zakochana, so...

Charles Grey strasznie mnie irytuje. Chamski, żarłoczny i na dodatek wszystko chce ciąć tą swoją szabelką. Ale wydaje mi się, że może być osobą, która orientuje się już w całej sytuacji, bo coś podejrzanie spokojnie się zachowuje.

Ciekawe, co się stało z sową, czy rzeczywiście ktoś ją załatwił.

I znowu trzeba czekać miesiąc :/

#7 Ankane

Ankane

    The Amazing

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3143 postów

Napisano 03 marzec 2010 - 11:10

Ou, ja tu myślałam, że temat padł... Chyba coś przegapiłam xD

Chap 42

Nowy arc wprowadza ciekawą fabułę (która mi kojarzy się z mieszanką Sherlocka Holmesa i Umineko xP).
Mamy motyw, który zresztą bardzo lubię – stare domostwo, morderstwo, tajemniczy zabójca. Wszyscy są zmuszeni pozostać wewnątrz i... rozwikłać sprawę. Do tego mamy teraz zagmatwanie z liczbą zabójców, dość dziwnymi morderstwami, które ciężko wyjaśnić.
A Sebastian umarł... Znaczy raczej ma jakiś plan i dał się specjalnie uśmiercić, by zbić z tropu resztę. Ciel zagrał rozpacz całkiem nieźle wcześniej, choć w tutaj jakby jest znowu chłodny, jakby mu już tak nie zależało. Finni bardziej się już przejął (i raczej wygląda, że uwierzył w śmierć Sebastiana). Tanaka to stary wyjadacz i potrafi się wziąć w garść bardzo szybko. Nawet go lubię w tej poważnej i robiącej coś formie.

Kto jest zabójcą? Na tym etapie ciężko mi jest powiedzieć. Myślę, że Sebastian raczej wie (i tylko on, nie zdradził nic nikomu dokładnie – nawet Cielowi, aby wzmocnić efekt).
Podejrzany wydaje się Grey. Ok., może ten spokój i opanowanie nie wynika z jakieś wiedzy, ale jego charakteru. Ale i tak coś jest z nim nie tak.
I nie wiem dlaczego – ale coś czuję, że ten chłopak, co spał z Cielem, jest podejrzany... Mam chyba sama jakieś manie xD

Ciekawe odniesienie do ojca Ciela - wyszedł dość mrocznie na tym fotelu i z czarnym chartem(?) obok siebie, no i ten tekst, że jego by nie poruszyła taka błahostka, jak śmierć służącego.


O tak, wyglądał tutaj naprawdę nieźle (na początku aż zastanawiałam się, czy to nie przypadkiem Sebastian).

#8 md

md

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 618 postów

Napisano 21 marzec 2010 - 20:37

Chap 43

Czyli intrygi ciąg dalszy.

Podejrzany wydaje się Grey. Ok., może ten spokój i opanowanie nie wynika z jakieś wiedzy, ale jego charakteru. Ale i tak coś jest z nim nie tak.

Podobnie myślałam do obecnego chaptera, znaczy że podejrzanie się zachowuje, ale teraz nawet i Grey zaczyna wyglądać na trochę zdenerwowanego całą sytuacją. W tym chapterze natomiast najbardziej podejrzany wydał mi się Ciel XD Ten jego prawie promienny uśmiech na końcu i na dodatek komentarz pisarza, że chłopak wygląda, jakby cieszył się grą. Ale to może wynikać z kolei z jego charakteru - ma wreszcie jakąś rozrywkę intelektualną, która pomoże zwalczyć jego znudzenie.

Zresztą tak samo, jak zachowanie Lau'a. Gdyby to był pierwszy arc z jego udziałem, to byłby moim głównym podejrzanym. Ale sprytny Chińczyk już parę razy przewinął się przez karty mangi i zawsze trochę dziwnie i nonszalancko zachowywał... czyli tak, jak teraz.
Co prawda nie należy zapominać, że jego 'kociczka' potrafi być śmiertelnie niebezpieczna. Ale jakoś Lau jako morderca/zleceniodawca morderstwa zupełnie mi tutaj nie pasuje.

I nie wiem dlaczego – ale coś czuję, że ten chłopak, co spał z Cielem, jest podejrzany...

A to by nawet pasowało - facet jest jedynym, który na ma całkowite alibi, więc byłoby niezłe zaskoczenie, jakby okazał się mordercą.

Podobał mi się motyw z rozkminianiem czasu poszczególnych zbrodni. Fajnie były narysowane te główki ofiar przy zegarkach: poważny Siemens, zmartwiony Phelps i Sebastian z demoniczną minką XD Kartka Artura z rozpiską, kto kogo mógł wykończyć, też nieźle wyszła i wprowadziła nieco ładu do tych wszystkich wydarzeń, choć i tak nic nie wyjaśniła.

Łohoho, Tanaka pokazał, co potrafi. Pomyśleć, że przez większość mangi brałam go za takiego nieszkodliwego, sympatycznego staruszka.

#9 Milicja

Milicja

    Babcia

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6181 postów

Napisano 21 marzec 2010 - 20:58

43

Wreszcie translate :D
Na bank z kręgu podejrzeń można wykluczyć Siemensa oraz Phelpsa, bo są martwi, wiemy też, że odstęp pomiędzy nimi to około...no ponad godzinka czasu. Pozostaje nam kwestia Sebastiana, który albo zginął pomiędzy tą dwójką albo tak jak to rozkminili w toku rozumowania, że był ostatnią ofiara...ale czy aby na pewno :> ?
Phelps i Siemens na bank nie zabili się nawzajem, a Sebastian miał dostatecznie dużo czasu by załatwić obu i upozorować własną śmierć.
Nikt przecież nie wrócił do jego ciała po śmierci Phelpsa, ne ?

Lau- hmm...zdziwiłabym się, gdyby to on był mordercą albo gdyby to zrobiła jego kociczka. Nie pasuje mi do układanki.
Ciel- hi hi, nie sądzę aby to on mordował, nawet z czyjąś pomocą, nie miałby specjalnie w tym interesu..chociaż kto wie, zawsze pozostaje opcja, że bawi się z detektywem w kotka i myszkę :D
Woodley- za durny na to XD Ta blond para- też mi raczej nie pasują...
Zastanawiam się czy to nie jakaś gierka na linii Ciel x Sebastian...hmm ;d

Coś jeszcze- podobało mi się wejście Tanaki, dawno nie widziałam go w combat mode i nie rozumiem czemu wszyscy widzą w nim tylko poczciwego staruszka...to oczywiste, że Ciel nie trzyma wokół siebie słabych ludzi i tylko służących ;d

#10 Ankane

Ankane

    The Amazing

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3143 postów

Napisano 22 marzec 2010 - 09:57

Chap 43

No i rozkmin ciąg dalszy. Jak dla mnie wszystko idzie trochę za wolno. Mieliśmy mocny początek w postaci morderstw, teraz czas na więcej rozmów. Oczywiście to ważny czynnik i bez niego nie można rozwikłać niczego. Moje podejrzenia są chyba okazują się nietrafione... Ok, nadal chłopak, który spał z Cielem plasuje się u mnie wysoko na czarnej liście (a jego brak alibi tylko go pogrąża). Lau też coś chyba kombinuje, ale on w sumie tak ma z natury i dlatego raczej odpada.
Sam Ciel zachowuje się inaczej niż ten płaczący za Sebkiem dzieciak. Teraz go bawi to wszystko.
Tanaka pokazał, że nie należy ignorować staruszków. Fajnie wypadła ta strona, jak przerzucił faceta przez ramię. ‘Czuć’ było siłę bohatera.

#11 Uskglass

Uskglass
  • Goście

Napisano 22 marzec 2010 - 13:46

Hmm... Osobiście uważam że mordercą nie musi być nikt z gości Ciela. Posiadłość jest duża i pewnie z łatwością się w niej ukryć. Moim głównym podejrzanym jest ten drugi lokaj królowej - Phipps, ewentualnie działający wspólnie z Greyem. Za jego winą świadczy to że zarówno w pierwszym jak i w ostatnim morderstwie zabójca wykorzystał igłę a o ile dobrze pamiętam to Phipps mówił że zawsze nosi ze sobą igłę i nitkę, mógł zostać w posiadłości Ciela w trakcie swojej ostatniej wizyty miał dodatkowo motyw, gdyż jako oddany, być może fanatyczny sługa królowej która ostatnio była bardzo niezadowolona z Ciela, mógł postanowić ukarać młodego Phantomhive'a na własną rękę.

#12 md

md

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 618 postów

Napisano 22 kwiecień 2010 - 19:26

Chap 44

Chapter o tyle ciekawy, że skupiony w większości na służących, nawet na okładkę się dostali i były retrospekcje z ich przeszłości. Finnian jak widać bardzo przeżywa 'śmierć' Sebastiana, Mei Rin też. Trudno się dziwić, skoro tyle mu zawdzięczają.

Artur dalej rozkminia. Nachodzi mnie myśl, czy to on sobie wszystkiego nie zorganizował, żeby mieć materiał do książki (we współpracy z kimś, bo przecież w czasie morderstw był skuty z Cielem). Takie rozwiązanie byłoby dość zaskakujące.

Charles wydał mi się jakoś bardziej ludzki w tym chapterze - boi się duchów XD
Piwniczka z trupami całkiem fajnie wyszła. No i pokój Sebastiana, przestronny, ale dość skromnie urządzony, bez osobistych przedmiotów. Jedyna szokująca tajemnica to koty w szafie - nieźle mnie to ubawiło.

Hmm... Osobiście uważam że mordercą nie musi być nikt z gości Ciela. Posiadłość jest duża i pewnie z łatwością się w niej ukryć.

Faktycznie chyba na to wyszło.

Moim głównym podejrzanym jest ten drugi lokaj królowej - Phipps, ewentualnie działający wspólnie z Greyem. Za jego winą świadczy to że zarówno w pierwszym jak i w ostatnim morderstwie zabójca wykorzystał igłę a o ile dobrze pamiętam to Phipps mówił że zawsze nosi ze sobą igłę i nitkę, mógł zostać w posiadłości Ciela w trakcie swojej ostatniej wizyty miał dodatkowo motyw, gdyż jako oddany, być może fanatyczny sługa królowej która ostatnio była bardzo niezadowolona z Ciela, mógł postanowić ukarać młodego Phantomhive'a na własną rękę.

Well, to może być prawdopodobne, igła może wskazywać na niego. Co prawda ta, którą zaszył kapelusz Finniemu, na pewno nie była narzędziem zbrodni (za mała), ale przecież facet może mieć większe w swoich przyborach do szycia.

Jest jeszcze inna możliwość - morderców jest więcej niż jeden i działają niezależnie od siebie oraz z różnych powodów. Siemensa mógł zabić przykładowo ten blondyn, bo przedsiębiorca dostawiał się do jego kobiety (wydaje mi się, że nieprzypadkowo Mei Rin znalazła zdjęcie).
Choć z kolei buteleczka z czerwonym płynem (sztuczna krew?) może wskazywać na mistyfikację, w której blond parka bierze udział. Może Ciel chciał w ten sposób rozerwać gości XD

W kolejnym chapterze pewnie wreszcie się coś więcej wyjaśni, przynajmniej kim jest ta 13 osoba i czy w ogóle istnieje.

#13 Milicja

Milicja

    Babcia

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6181 postów

Napisano 23 kwiecień 2010 - 13:01

44

Podział gości wyszedł dość dziwnie, nie wiem po co nasz pseudo detektyw wziął ze sobą całą świtę..no cóż...
Finny trochę wpadł w panikę , ale to nie zaskoczenie, ostatecznie był przywiązany do Sebastiana. Swoją drogą- jeśli to Ciel za tym stoi i poprosił służbę o pomoc aby odegrali całe to przedstawienie ? Nie ma to chwilowo sensu, ale w obliczu tylu niedomówień, może okazać się sensowne. Chociaż po tym jak ryczeli...no cóż...nie wiem już kto za tym stoi.

Sypialnia Sebastiana wygląda dość...spartańsko, spodziewałam się, że będzie tam ładniej. No i szafa z ukrytymi kotami- lol, to już nie fetysz, to jakieś poważne zaburzenie XD
Służba- no cóż, dostawaliśmy już migawki z ich przeszłości, ale pewne kwestie chyba wciąż są niejasne.

13 osoba ? No cóż, ale gdzie by się ukrywała ? Kim by była ? Jaki miałaby interes w mordowaniu ? Za dużo pytań, za mało sensownych odpowiedzi, więc chwilowo traktuję to jako odwrócenie uwagi.

Jest jeszcze inna możliwość - morderców jest więcej niż jeden i działają niezależnie od siebie oraz z różnych powodów

Teoretycznie to ma sens, ale ...niektórzy wyglądają mi na kiepskich aktorów, jeśli morderców jest więcej niż jeden to..czy wszyscy zdołaliby tak świetnie przed sobą udawać ? Nie sądzę.
Zresztą dom jest mały, jeśli więcej osób morduje, to w pewnym momencie chyba by na siebie wpadli, domyślili się , może zawiązali pakt.
I pozostaje jeszcze jedna kwestia- w sumie cała nasza grupka, cały czas trzymała się razem, ew. podzielona na dwie, więc można ustalić, gdzie kto przebywał (prócz Sebastiana , z ktorym był problem, ale potem coś z tym wykombinowano) i w czyim towarzystwie. Prócz osób zamordowanych, które nagle się gdzieś "zapałetały" i zostały same. Skoro reszta jest razem, nie mają klonów, to...raczej nie mogili mordować.
Zresztą nie wiem, w obecnym układzie to wszystko nie ma dla mnie sensu.

#14 md

md

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 618 postów

Napisano 20 maj 2010 - 20:25

Chap 45

LOL. Taka była moja reakcja na panel z 'podejrzanym facetem'. Nawet Charles Grey się zszokował.

Hmm, demon wezwał ojczulka duchownego, ciekawe. I to ojczulka detektywa. Interesujący zwrot akcji i raczej potrzebny, bo towarzystwo zebrane w posiadłości raczej nic więcej by już nie było w stanie wymyślić. Ojczulek natomiast przebija ich wszystkich w zdolnościach dedukcyjnych, pewnie wreszcie to on wpadnie na jakiś trop.

Zawsze mnie śmieszy, jak ludzie dają się się wkręcać Lau'owi, podczas gdy on sam za bardzo nie wie, co się dzieje :)

Rozdział krótki (mangacy w końcu też odpoczywają w Golden Week) no i niewiele się w nim wydarzyło, więc czuję niedosyt.

#15 Uskglass

Uskglass
  • Goście

Napisano 24 czerwiec 2010 - 09:20

46

No rzesz mogłem się domyślić wcześniej co zabiło Phelpsa, ech starość nie radość i pamięć już nie ta co kiedyś:P Przecież to morderstwo jest jak żywcem wyjęte z opowiadania The Speckled Band Arthura C. Doyle'a -
Spoiler
:D
Z innych rzeczy na plus idzie zachowanie pastora i jest mocny hint że jest on po prostu przebranym Sebastianem, Grey chyba nawet coś podejrzewa no ale rozwiązanie czeka nas za miesiąc i wtedy się przekonamy co się tak naprawdę stało

#16 md

md

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 618 postów

Napisano 24 czerwiec 2010 - 15:51

Chap 46

Na okładce Monthly GFantasy zapowiedź Kuroshitsuji II... jakoś niespecjalnie mnie to kręci, ale podobno pomysły na nowe postacie pochodzą od samej autorki, więc nie zaszkodzi sprawdzic. Może nie będzie tak źle, jak się wydaje.

Okładka chaptera świetna. Sam chapek też niezły. Pastor ostro wziął się do roboty - wydaje się, że w kolejnym chapku wreszcie poznamy jednego z morderców.

Nie rozumiem zachowania Ciela:
http://www.mangatosh...ch-Asylum/46/14
Czyżby chciał odwrócic uwagę Greya od pastora, badającego 'trupa' Sebastiana? Grey chyba tak to odebrał. Chyba że chodziło o chwilowe pozbycie się Greya z pola widzenia, bo Ciel założył, że jak wzbudzą jego podejrzenia, to będzie chciał się odłączyc i sam jeszcze raz sprawdzic ciało. W każdym razie świetnie wyszły panele, jak Grey biegnie i ściaga prześcieradło z Sebka XD Btw. czy mi się wydaje, czy Sebastian ma inaczej ułożoną rękę na tych dwóch panelach:
http://www.mangatosh...ch-Asylum/46/13
http://www.mangatosh...ch-Asylum/46/18
Ciekawe, czy sam się poruszył, czy to wynik oględzin pastora.

Z innych rzeczy na plus idzie zachowanie pastora i jest mocny hint że jest on po prostu przebranym Sebastianem,

też to podejrzewam. Szczególnie że Finny od razu poczuł do niego wielkie i trochę irracjonalne zaufanie, a w końcu ten dzieciak jest szczególnie mocno przywiązany do Sabastiana.
Przyszło mi też do głowy, że pastor to może byc Undertaker w przebraniu - bo wybitnie zna się na trupach :)

Spoiler

Brzmi to sensownie i pewnie tak jest.

#17 Milicja

Milicja

    Babcia

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6181 postów

Napisano 24 czerwiec 2010 - 16:50

Kuroshitsuji dostało licencje w Usa, więc będą chyba wałki ze skanami teraz...wzdech...(na onemandze, mangafox i kilku innych serwerach już zdjęli, informuję, jakby ktoś się zdziwił brakiem nowych skanów tam :/)

45-46

Jeremy ...generalnie to, że to jest Sebastian jest raczej oczywiste. Jego pojawienie się, ten wzrok i uśmiech, przenikliwość no i znajomość z Cielem...oh c’mon, trzeba być durniem aby się nie domyśleć ;d
Sówka była przesłodka *u* , tak samo świetnie wyszła cała ta historyjka z biletem. Sprytnie, sprytnie, chociaż czytelników trudniej oszukać niż postacie z mangi, lol.

Co do samego śledztwa – znowu pojawia się opcja wielu morderców i jeśli to nie Sebastian zabił wszystkich, albo przynajmniej nie uczestniczył w jednym z morderstw to...raczej chyba nie mam typów co do mordercy ;d

Spoiler


#18 Uskglass

Uskglass
  • Goście

Napisano 25 lipiec 2010 - 13:21

Hehe, miałem rację :)
Niby się wszystko wyjaśniło ale jakieś to naciągane takie i chyba jest w tej całej sprawie jakieś drugie dno, co chyba przeczuwa Arthur, no nic całą prawdę poznamy zapewne w przyszłym miesiącu. Cały chapter na plus, szczególnie zachowanie chińczyków(kotka w stroju Ciela :D) chociaż to że Jeremy=Sebastian nie było chyba zaskoczeniem dla nikogo

#19 md

md

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 618 postów

Napisano 25 lipiec 2010 - 19:36

Hehe, miałem rację :)

Ano miałeś :D

Niby się wszystko wyjaśniło ale jakieś to naciągane takie i chyba jest w tej całej sprawie jakieś drugie dno

To fakt, że jednak zbyt prosto to poszło, morderca wykryty, wszyscy rozjechali się do domków, prawie happy end... Coś tu jednak nie pasuje. Zbyt ładnie to się wszystko rozwiązało.

Artur nieźle powiązał fakty i skojarzył, że Jeremy to Sebek. Natomiast ciekawe, że Grey też wygląda, jakby mu coś nie pasowało. Założę się, że jak odwiezie mordercę, to też wróci do Ciela i będzie dalej węszył.

Nie przypuszczałam, że Ran Mao tak lubi Ciela XD Sprawa z "eliksirem młodości" też wyszła zabawnie.
A najlepsze było ujęcie z Sebkiem ściągającym twarz Jeremy'ego :)
Nie mogę się doczekac następnego czaptera, żeby się cała sprawa wreszcie wyjaśniła.

#20 Milicja

Milicja

    Babcia

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6181 postów

Napisano 26 lipiec 2010 - 16:58

Epicka okładka magazyny hi hi ;3
W kwestii mordercy- eheheh, a jednak wężysko XD zaskoczeń wielkich chyba nie ma, chociaż drama budowana wokół kolejnych morderstw lekko mi się udzieliła ;d
Ciel rośnie nam tutaj na pupilka większości postaci, lokaj chan rzuca podejrzenia na fake śmierci, no i wracamy do punktu wyjścia i wszyscy zaś się oskarżają o mordy. No i wyjaśnienie z tym ziomem wydało mi się mocno naciągane. Ach no i sam lokaj- wreszcie się przyznałeś Sebi-chan :D
Ciekawe co zrobią z detektywem :>

#21 Miss Riddel

Miss Riddel

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 257 postów

Napisano 01 sierpień 2010 - 21:20

47
Fakt, to, że Jeremy = Sebastian było dość oczywiste, szczególnie kiedy przeprowadzał "oględziny" zwłok kamerdynera.
Bardzo bezpośrednio dano nam do zrozumienia, że cała sprawa była z góry zaplanowana, Ciel odegrał swoją rolę jako wmieszane w szał morderstw, niewinne dziecko. Pytanie tylko dlaczego? Tylko po to, żeby zamknąć gościa od diamentów? Nie wydaje mi się. Mam też niejakie przeczucie, że planowali, aby pisarz ich przejrzał, chociaż to tylko strzał w ciemno.
I Gray również coś podejrzewał, nawet wcześniej, kiedy wbiegł do pokoju w którym były "zwłoki Sebastiana" widać było, że coś mu nie pasuje.

Przez krótką chwilę miałam nadzieję, że może tego węża Snake przysłał, tego wątku chyba jeszcze nie zakończyli?

#22 Milicja

Milicja

    Babcia

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6181 postów

Napisano 19 sierpień 2010 - 14:42

48

Jaka epicka okładka *U*
SebekxGrell no i jeszcze ta czerwień...fu fu fu

Sam chap- starcie detektywa z CielxSebek wypadło dość miernie, jeśli chodzi o chłopaka. Młody panicz sobie z nim pogrywał i nadal to robi, chociaż przynajmniej przyznał szczerze, kto nie jest/był sprawcą ;d
Sam małoletni detektyw- no finezją się nie popisał, bo Sebek sam się przecież zdradził, ostatnimi słowami.
No i SebekxCiel wyszło jak zwykle przeuroczo- lubię kiedy się przekomarzają.

Kolejna porcja flashbacków, z której dowiadujemy się o śmierci Siemensa, chociaż nadal nie kupuję wyjaśnień Ciela ;d i wyraźnie mi czegoś brakuje w tym wszystkim.
No i to Gray zamordował Ciela ;o Cóż, trochę się nie spodziewałam, wydawał mi się za głupi na to, zdecydowanie, ale równie dobrze to może byc blaga Ciela...
No zobaczymy jak to wyjaśnią.

#23 md

md

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 618 postów

Napisano 22 sierpień 2010 - 19:15

Chap 48

Z początku nudy, ale koniec wszystko wynagradza XD Grey z szabelką trochę mnie zaskoczył, ale z drugiej strony zawsze zachowywał się trochę dziwnie i podejrzanie... no i w końcu to on sprawdzał ciało Sebastiana, pasowałoby nawet, że jako morderca chciał się czegoś upewnic/zatrzec slady.

Chociaż faktycznie ta cała historia wciąż się jakoś nie klei, pewno dopiero zacznie za tydzień/dwa, jak wyjaśnią więcej.

Jaka epicka okładka *U*
SebekxGrell no i jeszcze ta czerwień...fu fu fu

agree

równie dobrze to może byc blaga Ciela...

chyba raczej nie, bo po co by mu mieli wciskac jakieś zmyślone historyjki - jak już zdecydowali się na dekonspirację Sebastiana, to raczej po to, żeby faktycznie opowiedziec prawdę. Mam wrażenie, ze nawet specjalnie zabawili się z Arturem, i specjalnie Sebek rzucił na pożegnanie ten tekst 'dziękuję za zajmowanie się paniczem', żeby nasz detektyw do nich wrócił.
Tylko teraz pytanie, czy zdanie o tym, że Artur po poznaniu prawdy już nie wróci do domu, jest blagą. Znając upodobanie pani Toboso do krawych zakończeń arców, wcale bym się nie zdziwiła, jakby Artur nie przeżył ;p Ale byc może panicz z piekielnym lokajem nakażą mu jedynie zachowac milczenie i puszczą przerażonego do domu ;p

#24 Milicja

Milicja

    Babcia

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6181 postów

Napisano 23 wrzesień 2010 - 00:39

49

Jaka śliczna okładka z okazji Halloween...szczególnie Sebek jako wampir wyglądał przeuroczo. No i Ciel <3
Ta od chapa też całkiem niezła. Moar cierni następnym razem proszę ;d

Gray okazuje się być naprawdę sprawcą - najpierw Sebek, potem "podłożenie" starucha, który z tego co widać, był niedoszłym wspólnikiem, ale chyba się przeliczył i nie docenił sprytu szlachciura.
Natomiast Ciel i Sebek zagrali po mistrzowsku- chcieli zbić z tropu Graya, i im się udało. szkoda tylko, że chlipanie nad ciałem Ciela było udawane, serio przez chwilę myślałam, że dzieciak się rozkleił.
Motyw z kotami i to bieganie Sebka po całych włościach było epickie XD
Jeremy <3 , tak jak wszyscy podejrzewali to był lokaj, ale te przebieranki były..omg, prawdziwy diabeł z niego ;d

Końcówka to..nowy arc ? XD

#25 md

md

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 618 postów

Napisano 26 wrzesień 2010 - 18:15

Chap 49

Obie okładki - i GFantasy, i chaptera - bardzo udane. Na pierwszej urzekł mnie zwłaszcza Grey, dośc fajnie, kontrastowo wyszły jego jasne włosy i ubranie na tle czarnego Ciela i Sebka.

Wszystko się wreszcie wyjaśniło do końca. Grey oczywiście okazał się mega badassem, co specjalnie nie dziwi.

Najbardziej mi się spodobały w tym chapku starania Sebastiana, żeby wyrobic się w czasie i nie zostac odkrytym przez Greya. A przy okazji uratowac bezdomne koty przed przemoczeniem :) Epicko wyszła też scena, gdy się sam po raz drugi zabijał. Bardzo też sympatycznie z jego strony, że postanowił rozbudzic wyobraźnię naszego młodego pisarza i dac mu materiał literacki do kolejnych książek XD

Ogólnie - dobre zakończenie ciekawego arca. Niektóre chaptery były w nim bardzo emocjonujące, inne trochę mniej, ale całościowo przypadł mi do gustu, ponieważ bardzo lubię takie klimaty staroświeckich kryminałów.

#26 Milicja

Milicja

    Babcia

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6181 postów

Napisano 22 październik 2010 - 19:45

50

Króliczek *u*
Ok., sprawa z wężami wydała mi się początkowo lekko zawiła, ale sądzę, że już wszystko czaję. Ponadto- ten deszcz gadów, był scari scari.
Hm..miło wyszedł crossover z ekipą Jokera, wężousty sprawił wrażenie mocno niedoinformowanego, z drugiej – w jakimś stopniu rozumiem jego determinanty.
Boli mnie tylko fakt, że zrobił się z niego kolejny nawrócony i członek ekipy Ciela. Dzieciak wyrasta nam tutaj na zbieracza biednych i pokrzywdzonych tego świata...sighh...
Zabawa z fake pogrzebem- ale o co chodzi ? to nawiązanie do jego poprzedniej „śmierci” or so ? W każdym razie słodko, że znowu „podpisał lojajkę” z Cielem...
No i za miesiąc nowy arc...ciekawe co tym razem...

#27 md

md

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 618 postów

Napisano 24 październik 2010 - 19:18

Chap 50

Definytywny koniec tego arca (i poprzedniego).
Motyw ze Snakiem dosc zgrabnie wyszedł, choc nie rozumiem za bardzo powodów postępowania Ciela. Byc może stwierdził, że umiejętności Snake'a przydadzą się mu w przyszłości, w końcu służącego-zaklinacza węży jeszcze nie ma.

Pogrzeb Sabastiana i jego 'ożywienie' lolowe, no ale w końcu jak 'umarł', to trzeba to było jakoś odkręcic. Epicko wyszedł ten mały panelik, gdy wszyscy rzucają się na Sebka w trumnie XD

Nie mogę się doczekac, co autorka wymyśli w kolejnym arcu :)

#28 Ankane

Ankane

    The Amazing

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3143 postów

Napisano 25 październik 2010 - 13:43

Chap 50

Okładka jest słodka + Sebastian w okularach, mhrr. Pogrzeb wyszedł całkiem fajnie. Widać, że zależy innym na Sebastianie. Tylko trochę to plotowe, znaczy śmierć, potem ozdrowienie... Ale skoro innym to nie przeszkadza, to spoko.
Snake jako kolejny sługa Ciela – przynajmniej chłopak wie czego chce, tj. silnych obrońców.

Koniec arca. W sumie to dobrze, bo średnio mi przypadł do gustu. Tj. podobają mi się bardzo klimaty kryminalistyczne, morderstwo w domostwie i próba rozwiązania zagadki. Tylko imo autorka średnio poradziła sobie z tym tematem. Niby było klimatycznie, zwłaszcza na początku, ale czegoś mi brakowało. Chyba tylko domniemana śmierć i potem przebieranka Sebastiana mnie zaskoczyły. No dobra – płaczący Ciel też był nawet ciekawym widokiem.
Czekam na kolejny arc. Jestem ciekawa co nas teraz czeka :P

#29 md

md

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 618 postów

Napisano 25 listopad 2010 - 19:21

Chap 51

Sympatyczna świąteczna okładka, wszyscy na niej fajnie wyszli, ale mój fav to oczywiście Sebastian w roli renifera XD

Nowy arc zapowiada się obiecująco, ludzie powstają z martwych, jakieś tajemne organizacje... statek też całkiem, całkiem.

Snake powinien się sprawdzic w roli służącego Ciela i raczej odegra jakąś rolę w tym arcu, jeżeli jako jedyny ze służby został zabrany na pokład.
Meirin po raz pierwszy w życiu podrywana przez nieznajomego - lol

Ogólnie - rozdział przejściowy, krótki, ale robi apetyt na więcej.

#30 Milicja

Milicja

    Babcia

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6181 postów

Napisano 26 listopad 2010 - 23:46

51

Okładka świąteczna..nie za wcześnie troszkę ?, ale wciąż nice.
Dziura w głowie *U*
Snake..hhm w sumie chwilę mu zajmie aby zadomowić się u Ciela, ale pasuje do całej ferajny i nawet jest całkiem GAR. Lau <3, a co do nowego arca..

Motyw ze szpitalem zapowiada się dość ciekawie. Oczywiście, nie wiem czego dokładnie się spodziewać (zombie ? czy bardziej namacalne wyjaśnienie ?), ale na bank będzie ciekawie.
Ach i Sebek w nowych ciuszkach....*w*
No i ten nowy Shinigami....hmm...ciekawa ekipa nam się zebrała na statku, który wygląda jak mniejsza podróba Titanica ;d

#31 Milicja

Milicja

    Babcia

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6181 postów

Napisano 21 grudzień 2010 - 00:19

52

Zapoznanie z przyszłymi teściami i bratem Lizzie- hardcore.
Najbardziej rozwalił mnie ojciec- pozornie twardziel z zasadami, na widok Ciela się po prostu rozpuszcza.
Rozumiem wiec niechęć jego rodzonego syna XD
Pocieszanie Snake'a- słodkie, Sebek w kucyku - umarłam , *krwawi z nosa* ~uuuuu
~wwwwweeeeee...
Ciel w tym bandażu też był ładny.
Motyw z feniksem lolowy, Undertaker <3 , nasz kochany lowelas <3, sama śmietanka <3

Co do ożywiania zmarłych - oshi...to jakieś przebrzydłe zombie O_o, jestem ciekawa kim dokładniej jest ten doktorek..

#32 md

md

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 618 postów

Napisano 21 grudzień 2010 - 21:24

Chap 52

Z arca na arc zmienia się mój stosunek do Lizzy. Początkowo nie trawiłam tej dorastającej i egzaltowanej pannicy, potem zaczęła mnie śmieszyć swoim zachowaniem. Skończyło się na tym, że ostatecznie ją polubiłam, jest tak rozbrajająco naiwna i szczera, że aż głupiutka, ale wprowadza całkiem sympatyczny, lekki klimat do fabuły. Ciel jest co prawda przy niej dość często zmieszany, a nawet czasem zmęczony jej energią i pomysłami, ale w sumie to dobrze mu robi przebywanie przy takiej prostolinijnej osóbce. Może odpocząć od tych wszystkich mroczności i podziemnych sprawek.
Choć nie w tym arcu. Niewiele poimprezował z Lizzy, bo pojawił się zombiak. Niezbyt estetyczny zresztą. Ten Stoker to ciekawy typek. Zastanawia mnie, czy faktycznie atak zombiaka nie został przez niego przewidziany, czy też nasz szalony naukowiec po prostu planuje zrobić ze statku laboratorium doświadczalne dla żywych trupów. Może być w każdym razie klaustrofobicznie, wszyscy zamknięci na statku, a między nimi zombiak hasa ;p

Ucieszył mnie powrót Undertakera. Jak zwykle nabija się z Ciela, 'zrób jeszcze raz feniksa, jak chcesz info' - lol. A właśnie, poza Feniksa całkowicie mnie rozwaliła XD
Jeśli chodzi o przebranie, to Ciel w peruce wygląda sierotkowato, imo ciemniejsze włosy bardziej mu pasują. Za to Sebek, łohoho - ten zawsze dobrze wygląda, z kucykiem też.

Druitt, ty zboczeńcu, po coś wrócił do akcji, błee... Nie mówcie, że będzie pomagał walczyć Cielowi z trupami... Ale pozę Feniksa fajnie zrobił, to idzie mu na plus. I dobrze wygląda, drugi plus.

Przyszły teściu Ciela jest udany, widać po kim Lizzy jest taka uczuciowa. Fajny facet, chcę w mandze więcej paneli z nim.

#33 Riku

Riku

    ~random

  • User
  • Pip
  • 89 postów

Napisano 22 grudzień 2010 - 19:32

Chapter 52

No seria ciągle prezentuje bardzo wysoki poziom. Poznajemy bardziej rodzinę Elizabeth chociaż jej matki nadal nie trawie to ojciec wydaje się sympatyczny. Tradycyjnie mamy tutaj niezapowiedzianych gości w postaci Undertakera i Greya miło ich widzieć. Mnie tam kamuflaż Ciela się podoba(fajnie jakby była jakaś odrębna postać z takim designem) Najciekawiej wyszła końcowa scena i nawiązanie do Frankensteina.

#34 md

md

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 618 postów

Napisano 19 styczeń 2011 - 12:07

Chap 53

O super, zombiaków jest więcej :/ jakoś mnie to nie rajcuje, są obleśne.

Ciekawe, czy to, że pierwsza 'wskrzeszona' osoba była córką zaproszonych gości, to przypadek. Bo jeśli nie, to w pozostałych trumnach pewno będą zmarli krewni ludzi przebywających na statku. Może więc zobaczymy Madam Red w wersji zombiakowej ;p

Heh, shinigami słyszał o Sebas-chanie... duży plus, że jest w stanie załatwic zombie swoją... ee kosiarką? odkurzaczem? co to u licha w ogóle jest.
Ale jesli cała akcja tego arca ma polegac na lataniu za żywymi trupami, to trochę nudno będzie. Liczę na dalsze zagmatwanie fabuły.

#35 Milicja

Milicja

    Babcia

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6181 postów

Napisano 02 luty 2011 - 00:46

53

Czemu nie wpisałam się wcześniej..hmmm
Okładka jak zwykle śliczna, szczególnie Sebek wyszedł na niej pięknie i groźnie zarazem.
Kosiarka była niesamowicie groteskowa, ale podoba mi się użycie jej jako broni przeciwko zombie..tego chyba jeszcze nigdzie nie było (?).
Swoją drogą, on mi się strasznie kojarzy z Grellem i w sumie nie wiem czemu.

Fajnie, że Sebek jest ogólnie znany, rozbawiło mnie chwilowe starcie z Shinigami, na swój pokrętny sposób chyba przypadną sobie do gustu ld
Lizzie- ona zawsze pojawia się w nieodpowiednim momencie :/
Trumny- zapowiada się nieźle :D