Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

- - - - -

Jigoku Shoujo

TV Studio DEEN 2005 2006 2008 Mystery Horror Supernatural

47 odpowiedzi w tym temacie

#36 N_L

N_L
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2008 - 14:28

Jak dla mnie druga seria dużo gorsza od pierwszej. Szczególnie końcówka wkurzająca.

#37 Fl3t05

Fl3t05

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 1074 postów

Napisano 28 marzec 2008 - 22:55

Obejrzałem niedawno drugą serię tego anime, a mianowicie "Jigoku Shoujo Futakomori". Fanem pierwszej serii nie byłem, podobała mi się, owszem, dlatego też (po pewnej przerwie - stękniłem się za Ai ;p) sięgnął po jej kontynuację. Jakie wrażenia? Zdecydowanie pozytywne, na pewno bardziej niż po serii pierwszej. Jigoku Shoujo Futakomori podobało mi się bardziej niż część pierwsza, mimo niewielkich zmian jakie zaszły w anime. Różnica nie jest może kolosalna, ale jednak to po drugiej serii mam bardziej pozytywne wrażenia. Może po kolei.

Zaczynając od najlepszej rzeczy jaką posiada to anime, a mianowicie muzyka. Jakichś większych zmian nie odnotowałem - i bardzo dobrze, bo muzyka w serii pierwszej była genialna, a po co zmieniać to co dobre? Jedyna różnica to w zasadzie opening i ending, które się zmieniły. IMO były jednak gorsze, ale w nic w tym dziwnego - w końcu opening Jigoku Shoujo to jeden z najlepszych jakie widziałem - z cudowną piosenką. Ending natomiast również jest świetny, więc ciężko zrobić coś równie dobrego. Nie mówię, że Jigoku Shoujo Futakomori miało słaby op i end, ale były one gorsze niż w serii pierwszej. Natomiast muzyka w samym anime była praktycznie ta sama - z jednym małym wyjątkiem - zajebiście podobało mi się to, że w czasie trwania drugiej serii, czasami, w niektórych momentach, leciała muzyka z openingu pierwszej serii. Naprawdę lubię ten kawałek, a że idealnie pasuje praktycznie do wszystkiego to tylko dodawał plusy danym scenom.

Kreska również bez szczególnych zmian, ale ciut lepiej. Widziałem dużo mniej "baboli" rysunkowych czyli zniekształconych twarzy etc. Odniosłem wrażenie, że poprawiono odrobinkę rysowanie głównych bohaterów, a w szczególności Ai. Na szczęście wywalili tą scenkę, gdy leciała "wykonać pracę" to miała zeza, zastępując ją nowym rysunkiem, który był o niebo lepszy. Ogólnie jednak większych zmian nie ma, jednak na plus dla serii drugiej.

Uwaga, mogą pojawić się SPOILERY.
Fabuła to aspekt, w którym zaszły największe (co nie znaczy, że olbrzymie zmiany). Początkowo mamy przez cały czas mamy ten sam schemat co w serii pierwszej. Jednak dla mnie osobiście wątki wydają się dużo ciekawsze, lepiej dopracowane, bardziej realistyczne. Szczególnie w pamięć zapadł mi wątek z matką, która zwariowała po śmierci syna - chyba najciekawszy i najbardziej realistyczny odcinek w całym Jigoku Shoujo. W każdym razie wywarł na mnie największe wrażenie. Podobało mi się także do, że pokazali różne motywy związane z używaniem Jigoku Tsuushin, czego nie było w serii pierwszej. Mam na myśli takie sytuacje jak np. to, że dwie osoby chciały się na sobie zemścić, siostra wykonywała zemstę za brata, który wcześniej umarł, czy też zemsta na osobie, która wcześniej korzystała z Piekielnej Linii. W każdym razie dodawało to serii ciekawości czego niestety brakował w pierwszej części. Fajnie też, że pokazano przeszłość pomocników Ai, bo było o nich niewiele wiadomo, a druga seria wiele wyjaśniła. IMO świetnie zrobili także to, że łączyli to z danymi wątkami, w ten sposób że bohaterzy utożsamiali się w pewnym sensie z osobami wykonującymi zemstę lub tymi, na których zemsta była wykonywana. Ogólnie pojawiło się też kilka ciekawych motywów jak np. fabuła, która rozkręciła się dopiero w kilku ostatnich odcinkach (i dobrze, bo nie było nudy tak jak w serii pierwszej) czy też pojawienie się Tsugumi, nawiązujące do serii pierwszej. Jedyna rzecz, na której się zawiodłem to to, że dalej nie wyjaśniono najbardziej nurtującej mnie kwestii, a mianowicie tożsamości babci Ai. Cóż, odpowiedzi na to pytanie nie otrzymam raczej nigdy (IMO trzeci sezon już nie powstanie - bez Ai byłby zbyt naciągany). A szkoda.

Ogólnie rzecz biorąc Jigoku Shoujo mi się podobało. Mimo że fabuła czasem kulała, mogło wiać nudą to i tak było fajnie - ze względu na świetną muzykę, fajną kreskę, ciekawe wątki i postacie. Polecam tą serię każdemu kto nie musi mieć w anime zakręconej akcji rodem z Death Note, ale chce się odstresować przy jakimś luźniejszym anime. A Jigoku Shoujo z pewnością takim jest. Serdecznie polecam!
A drugą serię oceniam lepiej niż pierwszą, o czym już chyba zdążyłem napisać :P.

#38 Tygrys

Tygrys

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 1072 postów

Napisano 28 marzec 2008 - 23:53

Ooo druga seria ^^ No w sumie jakoś nie mogę sie do nie zabrać ale jak tak zachwalasz to chyba luknę ^^' Bo tez sie stęskniłam za Ai ^^

#39 N_L

N_L
  • Goście

Napisano 29 marzec 2008 - 19:00

Druga seria jest beznadziejna i to głównie przez zakończenie które w I serii właśnie ratowało to anime.
Poza tym wszystko jest prawie tak samo i takie same jak w I serii tylko na minus to zakończenie.
Największą zaletą tego anime jest kreska która w obydwu częściach była ładna.

#40 Ayu

Ayu
  • Goście

Napisano 29 marzec 2008 - 19:18

Została zapowiedziana trzecia seria, będzie chyba gdzieś w tym roku

#41 Fl3t05

Fl3t05

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 1074 postów

Napisano 02 kwiecień 2008 - 19:53

Ooo druga seria ^^ No w sumie jakoś nie mogę sie do nie zabrać ale jak tak zachwalasz to chyba luknę ^^' Bo tez sie stęskniłam za Ai ^^

Jeśli podobała Ci się pierwsza to druga także powinna Ci się spodobać, bo niewiele się różnią. W każdym razie tak było u mnie :).
I w sumie lepiej się wziąć za drugą serię jakiś czas po obejrzeniu pierwszej, bo oglądanie 52 odcinków pod rząd może jednak znudzić.

Druga seria jest beznadziejna i to głównie przez zakończenie które w I serii właśnie ratowało to anime.
Poza tym wszystko jest prawie tak samo i takie same jak w I serii tylko na minus to zakończenie.

Zakończenie w obu seriach wywarło na mnie podobne wrażenie (na plus ofc). W pierwszej było trochę o przeszłości Ai, w drugiej znowu samo zakończenie było po prostu "mocniejsze". W każdym razie w obu przypadkach mi się podobało w podobnym stopniu.
Jigoku Shoujo Futakomori jest jednak ogólnie lepsze ze względu na ciekawsze (moim zdaniem) wątki, które są dużo bardziej realistyczne. I samo pokazanie przeszłości sługów Ai daje kolejnego plusa dla kontynuacji.

Największą zaletą tego anime jest kreska która w obydwu częściach była ładna.

Zgodzę się aczkolwiek idealna nie była. W pierwszej serii Ai zdarzało się mieć zeza, w drugiej było lepiej, ale kilka "baboli" udało się wyłapać. Ale ogólne wrażenie co do kreski jest z mojej strony raczej pozytywne.
A dla mnie największą zaletą obu serii jest genialna muzyka.

Została zapowiedziana trzecia seria, będzie chyba gdzieś w tym roku

W sumie nie wiem czy jest sens kontynuacji, chyba że twórcy mają jakiś dobry pomysł na poprowadzenie fabuły. Zakończenie drugiej serii zostawiło co prawda otwartą furtkę, ale z drugiej też strony... Jeżeli to prawda to oczywiście chętnie anime obejrzę, bo losy Ai mi się podobają, ale z kolei jeśli mają zepsuć trzecią serię to rzucą też cień na całe anime.
BTW mogłabyś podać linka, z którego zaczerpnęłaś informacje :)?

#42 N_L

N_L
  • Goście

Napisano 03 kwiecień 2008 - 10:39

Kreska w Hell Girl jest na takim samym poziomie jak w Hell Girl 2 a nawet bardziej mi się podobała ta w pierwszej części a anime oglądam dokładnie.
Na pewno w tych anime nie ma czegoś takiego jak realistyczność gdyż co najmniej 90% pokazanych sytuacji jest zwykłymi bajkami. Można zrozumieć różne chore zachowania ludzi ale w żadnym wypadku w tak krótkim czasie ludzie się nie mogą zmienić pod takimi byle pretekstami w różne potwory. Dlatego stanowcza większość historii jest całkowicie nierealistyczna.
Co do serii 3:
http://anidb.net/per...=anime&aid=5850

#43 Fl3t05

Fl3t05

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 1074 postów

Napisano 03 kwiecień 2008 - 12:00

Kreska w Hell Girl jest na takim samym poziomie jak w Hell Girl 2 a nawet bardziej mi się podobała ta w pierwszej części a anime oglądam dokładnie.

Sugerujesz, że ja oglądam niedokładnie ;)?
Mi też się kreska podobała w obu seriach, choć idealną bym jej nie nazwał. Jednak lepsze wrażenie wywarła na mnie kreska w drugim sezonie, ale różnica nie była jakaś kolosalna.

Na pewno w tych anime nie ma czegoś takiego jak realistyczność gdyż co najmniej 90% pokazanych sytuacji jest zwykłymi bajkami.

Nie zgodzę się. Oczywiście w obu seriach pojawiają się sytuację mało realne/niemożliwe, ale sporo jest też takich "na czasie". Poza tym, że niemożliwe jest pojawienie się Enmy Ai w naszym pokoju reszta rzeczy to zachowanie ludzi pod wpływem olbrzymich emocji.

Można zrozumieć różne chore zachowania ludzi ale w żadnym wypadku w tak krótkim czasie ludzie się nie mogą zmienić pod takimi byle pretekstami w różne potwory. Dlatego stanowcza większość historii jest całkowicie nierealistyczna.

Widocznie mamy inne zdanie na temat natury ludzkiem. Ja tam uważam, że człowiek, który jest zdenerwowany, zrozpaczony, nie myśli logicznie i wykonuje rzeczy pod wpływem impulsu. W normalnym życiu zdarzają się gorsze rzeczy wykonywane przez zdenerwowanych ludzi, pociągnięcie za sznurek wcale nie jest rzeczą trudną.

Co do serii 3:
http://anidb.net/per...=anime&aid=5850

Thx. Wygląda na to, że będzie jeszcze w tym roku, ale nie wiadomo kiedy. Nie znana jest także liczba odcinków, ale pewnie będzie to standardowe 26. Poczekajmy więc ;).

#44 N_L

N_L
  • Goście

Napisano 03 kwiecień 2008 - 12:33

Nie chodzi o to że mogą być różni szaleńcy ale oni chcieli to pokazywać na podstawie normalnych ludzi że nagle się zmieniali. Ludzie są normalni i nagle pod wpływem błahostki(albo i bez powodu) stają się szaleńcami, tracą rozum, posuwają się do wszystkiego. Co jak co ale to w żadnym wypadku nie miało realizmu.

#45 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14270 postów

Napisano 06 lipiec 2008 - 13:35

Anime Jigoku Shoujo zrobiło na mnie wrażenie. Fabuła zgoła nieprzeciętna, mroczna i duszna kreska, muzyka i Enma Ai, jako główna bohaterka (a przynjamniej jedna z najgłówniejszych). Czy wyślesz kogoś na męki do piekła, by potem zapłacić cenę taką, jak kara, którą się wymierzyło komuś nielubianemu? Jak daleko można nienawidzić drugiej osoby, by wysłać ją do piekła? Te pytania towarzyszyły mi przez całą serię. Z zafascynowaniem obserwowałem poszczególne osoby, które godziły się na taki układ. O ile pierwsze odcinki są dosyć schematyczne, to dalsza część wymiata. Reporter, jego córka, sama postać Enma Ai- to wszystko składa się na cudowność tego anime. Jest to jeden z najlepszych horrorów jakie widziałem i gdy tylko mam okazję, wracam do niego, by jeszcze raz zobaczyć desperację i chęć zemsty w oczach tych ludzi. Genialne anime.

#46 Okari

Okari
  • Goście

Napisano 23 styczeń 2009 - 01:55

Oglądałam w sumie już jakiś czas temu, zresztą przez zupełny przypadek. Trzeba przyznać, że już od pierwszych minut anime się wybiło - chociażby ze względu na przeboski opening, o którym wspomniał Fl3t05. Sakasama no Chou do tej pory plącze mi się po liście odtwarzania. :)
Ale w sumie jak opening się skończył, a zaczął i dobiegł końca pierwszy odcinek, byłam zaciekawiona. Po następnych dwóch - zdegustowana. Charakterystyczna schematyczność, która jednym się podoba, a drugich denerwuje, na mnie początkowo wywarła raczej negatywne wrażenie z racji, że jestem względnie fanką 'normalnych', ciągłych akcji. Ale po kilku kolejnych odcinkach okazało się, że do wszystkiego da się przyzwyczaić i w rezultacie pochłonęłam obie serie Jigoku Shoujo w tempie ekspresowym. Wrażenia? Z całą pewnością byłam lekko zaintrygowana, nie wiem, jak na Was, ale na mnie początkowo te sceny z przekazywaniem laleczki robiły całkiem niezłe wrażenie. Z kolei same ujęcia zemsty to już hardkor - może i mam skłonności sadystyczne, ale uwielbiałam na to patrzeć.
Co do charakteru wykonywanych zadań, nie zamierzam się zagłębiać w tajniki ludzkiego umysłu i powiem tylko tyle, że poza paroma wpadkami dopasowali to całkiem nieźle. O czym mówię? A no na przykład o zamieszaniu z kotem - jedna się mściła na drugiej, za to że jej zabrała kota i niby tego kota zabiła, druga się za to zemściła, a kot miał się dobrze. Najsss.
Chociaż w sumie trzeba przyznać, że jakieś tam szczątki normalnej fabuły się wplątały w końcowe odcinki i manewr ten wyszedł nawet zgrabnie, nie odniosłam wrażenia, że wcisnęli go na siłę. I mówię tutaj o obu seriach, chociaż w drugiej ta szerząca się fala zemsty była już lekkim przegięciem. Ogólnie - w kwestii fabuły tej serii oryginalności odmówić nie można.
Postaci... Nom. Nie licząc oczywiście tych jednoodcinkowych, z których zapamiętałam jedynie blondwłosą laleczkę, całkiem sympatyczne. Tytułowa Ai z jej wielkimi, niewinnymi (:>), czerwonymi ślepkami i designem na gnijącą pannę młodą, dziadek o jakże gorącym temperamencie, koścista panna lekkich obyczajów i mieczyk z zadatkami na emo. Zapewne z racji słabości do bishów, zwłaszcza tego ostatniego polubiłam całkiem konkretnie. :> Jigoku Shoujo ma ten plus, że nie zdarzyła się postać, która wywoływałaby u mnie zapędy seryjnego mordercy.
No i ostatnim aspektem, o którym wypadałoby wspomnieć, jest oczywiście oprawa audiowizualna będąca niewątpliwą perełką Piekielnej Dziewicy. Idealnie dopracowane szczegóły (dajmy na to, sceny z łąką pełną likorysów <3), niezła animacja i niepowtarzalny, świetnie wpasowujący się klimat tajemnicy i mroku. Co do audio, chodzi mi głównie o openingi, które jako jedne z nielicznych zapadły mi w pamięć. Chociaż raz oszczędzili nam rockowego jazgotu o niczym i w zamian zaserwowali klimatyczne, wpadające w ucho kawałki. Mrrrr.
Ogólnie? Jedno z lepszych, które oglądałam. Polecam, kiedy się ma za dużo wolnych wieczorów. :>

#47 YumiMizuno

YumiMizuno

    ~random

  • User
  • Pip
  • 18 postów

Napisano 22 czerwiec 2015 - 12:21

Widziałam to anime w całości, wszystkie serie, nawet zassałam do siebie na dysk. Muszę powiedzieć, że to anime ma coś w sobie. Nie wszystkie odcinki są ciekawe, kilka nawet takich które nie zrozumiałam. Momentami monotonia i schematyczność była przytłaczająca, ale ze względu na różne historie bohaterów odcinków można się z tym zaznajomić.

Z trzech serii najmniej podoba mi się ostatnia. Najbardziej druga.

Grafika nie za bogata, ale urokliwa. Postacie plastyczne i chociaż czasem schematycznie działające, to jednak mimo wszystko tworzące na swój sposób kalkę świata realnego. Zwłaszcza zachowanie ludzi z drugiej serii.

OP i ED są miłe, spokojne i przyjemne.

Fabuła nie naciągana, mimo wszystko. Motywy przewodnie interesujące. To anime naprawdę jest warte zaznajomienia. Dla mnie stanowi swoisty klasyk animacji japońskiej.



#48 Milicja

Milicja

    Babcia

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6180 postów

Napisano 09 sierpień 2017 - 15:48

Jigoku Shoujo: Yoi no Togi  1-2

 

Pierwsza historia jest raczej z tych przykrych. W sensie, cóż..klasa i tak planowała młodą wysłać do "Dziewczynki z piekła rodem" i nawet jeśli to były żarty, to nie dziwię się, że nie wytrzymała i to ona pierwsza wezwała Ai do pomocy. Fakt, jej życzenie było wbrew zasadom, zdaję sobie też sprawę, że działała pod wpływem dużych emocji i nie przemyślałam do końca sprawy. Z drugiej jednak strony, to była serio sytuacja zero jedynkowa. Albo ona albo ktoś z jej klasy, bo byłam przekonana, że któryś z tych debili, faktycznie wpisze jej dane na portalu.

Pomijając jednak to - banda małych potworów :/ nie żeby to było coś nowego, że dzieciaki znajdują sobie kozła ofiarnego w klasie. Ale bardziej irytujące było właśnie to, jak głupia sprawa, urosła do takich rozmiarów. Yukawa wydawała się być w porządku, ale przyznam, że scena domowa była raczej paskudna. Nie dziwię się , że młoda czuła się tak zagubiona - w klasie jest pośmiewiskiem, a własna matka jedynie ją strofuje i oczekuje bezproblemowego dziecka, a cała reszta ją nie interesowała. Numer z czatem był chyba już tylko formalnością :/ Najgorsze jest jednak tak, że serio dało się zatrzymać tą spiralę, tylko wszyscy woleli grać dziewczynie na emocjach i nadal przednie się bawić :( 

 

Zniszczył mnie jednak powód całego tego zamieszania - " bo była za miła" o matko...rozumiem, że mogła irytować nadmiernym "spłoszeniem", ale można było dziewczynę wyciągnąć z chorobliwej nieśmiałości i poczucia, że jest śmieciem, a nie się z niej nabijać i robić jeszcze większą ofiarę. Zaś kara - dość makabryczna, ale podobała mi się. Chyba zdecydowania lepsza od tych z poprzednich sezonów. I bardziej na czasie. Zaś twist z Yokotą..no tak, można było się spodziewać, że Yukawa nie kłamała i ktoś jeszcze za tym stal. Pytanie tylko czy skoro pierwotna przyczyna nie zniknęła i ten kto rozgrzał temat,...nadal będą się znęcali nad dziewczyną?

 

Nowa postać i od razu N/N. No cóż, musieli wprowadzić trochę nowego "badziewia" do uniwersum, jestem ciekawa kim finalnie okaże się zielona panienka. A utrata pamięci, niestety nie wróży nam dobrze. Sama sprawa - przyznam, że spodziewany, kolejny twist, czyli znowu, ta strona która wydaje się bardziej przebojowa na scenie, tak naprawdę jest zahukana, a prym wiedzie pozorująca na co dzień bycie ciapą, dziewczyna. Widać też było coś niezdrowego w ich relacjach..znowu, jakaś obsesja, uzależnienie? bardziej chyba już biznesowe i emocjonalne, ale tylko po jednej stronie. Tak na marginesie ta ekipa, wyglądała jak jakiś Paradise Kiss, 20 lat później XD 

W każdym razie trochę rozumiem rozterki Haru - zadebiutowały we dwójkę, ale to Nanako z  tego duetu, ma się chyba lepiej? a przynajmniej ma ciekawsze propozycje, jest bardziej lubiana, chociaż to Haru stworzyła "jej postać" i dobrała do siebie do pary, nie na odwrót. No i to zaborcze zachowanie Nanako...creepy. Po prostu Nanako chyba za bardzo się zachłysnęła sławą, była gotowa zrobić dla niej  dosłownie wszystko, a Haru chyba wciąż bardziej chciała wyrażać się artystycznie, nawet jeśli stworzenie czegoś, zajmie więcej czasu.  Końcówka znowu dość twistowa - nie wiem czy to była prawdziwa przyjaźń czy współuzależnienie...ciekawa jednak jestem roli tego małego potworka, bo trochęto wygląda tak jakby Haru i Nanako w tym samym czasie podpisały pakt, z dwoma różnymi dziewczynami z piekła rodem?  

 

 

 

 

 

 

 







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: TV, Studio DEEN, 2005, 2006, 2008, Mystery, Horror, Supernatural