Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Przyszlosc Uchiha


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
326 odpowiedzi w tym temacie

#176 Aizen

Aizen

    ~nołlajf

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1661 postów

Napisano 28 marzec 2007 - 15:11

zajebiste;] ale nierealne jak na Kishimoto. Takie cos by mnie bardzo zadowolilo;]

#177 Hyuuga Pepol

Hyuuga Pepol
  • Goście

Napisano 28 marzec 2007 - 15:18

A co jakby Madara pokonał śmierć??:D:D:D W Dragon Ballu, wiele razy postacie wskrzeszały się i zabijały, jakby tak Madara wrócił dałby bracią do myślenia poprzez skopanie im tyłków i znów stali by się Łan big hepi famili:D:D:D

A ten tekścik, spoko, interesujący i intrygujący, ale Kishi wymyśli coś innego, raczej rzadko da się przewidzieć jego poczynania (I dobrze:) )

#178 Mirlaine

Mirlaine
  • Goście

Napisano 28 marzec 2007 - 15:18

Poprawione tłumaczenie mojego posta powyżej:

[ abcd ] <- komentarz ode mnie J

[post pierwotny:]

Kushinada to imię księżniczki z japońskiej mitologii, a konkretnie z opowieści o bogu Susanoo i ośmiogłowym wężu Yamata no Orochi, który prawie ją pożarł. Imię Kushinada jak dotąd nie pojawiło się w mandze Naruto, ale biorąc pod uwagę Kishimoto i jego zwyczaj nazywania rzeczy nazwami z mitów, być może się pojawi.

Poniżej kilka przykładów tego, jak Kishimoto może użyć tego imienia, według mnie:

+ do nazwania jutsu: Kushinada była żoną boga Susanoo, który z kolei był częścią trójki bogów. Należeli do niej także Amaterasu i Tsukuyomi. Oba imiona Kishimoto użył do nazwania doujutsu z użyciem Mangekyou Sharinagana. Zakłada się, że Susanoo jest trzecim MS jutsu, a Kushinada być może S-Rank jutsu albo pomniejszym MS jutsu.

+ do nazwania osoby: Sasuke jest czasem porównywany do Susanoo. Więc istnieje możliwość, że Kushinada to kunoichi, a może nawet tą kunoichi, którą Kishimoto wspomniał w wywiadzie albo księżniczką. [dalszy tekst nie miał sensu]

+ do nazwania broni: Kusanagi pozostał wprawdzie mieczem, ale jeśli bogowie mogą być nazwami jutsu, to może mogą być też nazwami broniami. Niekoniecznie ma to być broń, której używałby Sasuke. Po prostu bronią nazwaną po księżniczce.

+ do nazwania rzeczy: W micie Susanoo przemienił Kushinada w grzebień i ukrył ją w swoich włosach. Istnieje możliwość, że Kushinada jest niczym innym jak grzebieniem, no ale mamy jeden przykład, gdzie naszyjnik okazał się czymś więcej niż tylko naszyjnikiem, więc może ten grzebień też jest niezwykły.

[odpowiedź na posta pierwotnego]

To całkiem oczywiste, że Sasuke to Susanoo z tej historii. Susanoo zabił Orochi, zdobył Kusanagi, poszedł do "zaświatów", ma rodzeństwo zwane Amaterasu i Tsukuyomi, jest bogiem kojarzonym z błyskawicami (którymi włada Sasuke, poza ogniem), kojarzonym z "niebem" (Sasuke ma "niebiańskie oczy" -- cytat z databook, i Heaven Seal). Trzy skarby Orochi także są z nim kojarzone, bo Susano przyniósł te trzy skarby, żeby pogodzić się z Amaterasu.
Poza tym:
- paciorki magatama odpowiadają znakom tomoe w sharinganie Sasuke [tomoe to te kropki], i kształtowi jego heaven seal [paciorki z heaven seal i z sharingana są takie same!];
- yata no kagami (lustro) - odpowiadaja sharinganowi, bo to inaczej „copy wheel eye”
- kusanagi - to oczywiste

Jednym z celów życiowych Sasuke (oprócz zabicia Itachi’ego) to odrodzenie jego klanu. Wiemy, że Sasuke kłamał, gdy mówił, że odda swoje ciało Orochimaru i wtedy gdy mówił, że zapomniał o wszystkich i więziach, które go z nimi łączyły. Dlatego teraz ciężko robić wymówki, że Sasuke zapomniał o swoim drugim największym celu. W kulturze japońskiej oddawanie czci klanowi to najważniejsza rzecz. To co ma robić mściciel (taki jak Sasuke) to odrodzenie klanu i pomszczenie ich śmierci.

Karin jest od Orochimaru i ludzie obstawiają, że będzie z Sasuke. Kobiety z Konoha nie będą zadawać się z Sasuke. Poza tym, gdyby Sasuke spotkał kogoś podczas skoku czasowego [skok czasowy = trening Naruto z Jirayą], to jedyna opcja to Sakura. Cóż, ponieważ mamy przed sobą ten rozdział [czyli 348], wybór kto odrodzi klan sprowadza się do Sasuke/Karin albo Sasuke/Sakura.

Ktoś może myśli, że Kishimoto obarczy Sakurę zadaniem rodzenia dzieci dla klanu Uchiha? Ona ma przewyższyć Tsunade, więc raczej nie. Ponadto ucierpiałby na tym temat Sannin.

Karin przypomina matkę Itachiego i Sasuke, Mikoto Uchiha (sądząc po włosach, ich kolorze i ogólnie jej figurze).Teraz gdy widzimy Karin można stwierdzić, że ta teoria ma 100% prawdopodobieństwo zaistnienia. Mężczyźni instynktownie szukają sobie żon podobnych do ich matek z powodu konfliktu edypa.

Ostatnia rzecz: Kishimoto nie zapomniałby tak ważnego celu jak odrodzenie klanu Sasuke. Nie ma takiej możliwości, żeby Sasuke wziął się za sztuczne zapodnienie (proszę tego nawet nie dyskutować, to byłby żart) i jednyną inną możliwością jest Sakura. Szansa, że Sasuke z nikim nie skończy są znikome.

=======koniec tłumaczenia=============

ciekawa teoria i mnie wydaje się prawdopodobna, bo sądzę, że Sakura leci na Naruto tylko nie chce się przyznać, a Sasuke nie jest Sakurą zainteresowany :)

Sasuke x Karin ??? Co sądzicie?

#179 Yamada

Yamada

    ~random

  • User
  • Pip
  • 71 postów

Napisano 13 kwiecień 2007 - 20:35

Hm...Pytanie z kim Sasuke zacznie odbudowywać klan ? Jeśli w ogóle przeżyje i będzie miał ochotę to prawdopodobnie z Karin! Chociaż nie! Ona najprawdopodobniej zginie :P (nie obrażać się fani,ja też ją lubię :P) Po prostu sądzę ,że za późno została umieszczona w mandze i nie ma znaczenia dla fabuły...Chociaż kolejne chaptery pokażą.
Hm kandydatka numer dwa to...Sakura! Nasz różowowłosy potworek ;p chociaż nie...już nie potworek xP Ona nie jest w typie Sasuke i koniec...Gorzej jak się okaże ,że on sam jest bezpłodny :P

#180 Tygrys

Tygrys

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 1072 postów

Napisano 13 kwiecień 2007 - 21:28

Sasuke x Karin ??? Co sądzicie?

Sama przedstawiona przez Ciebie teoria wydaje mi sie bardzo prawdopodobne. chodzi mi o pojawienie się "księżniczki" pod jakakolwiek z wymienionych postaci. choć osobiście raczej przychylam sie to tej związanej z technika.

Co do Karin. Jest irytująca, klei się do Sasuke i w ogóle. Trzeba jej przyznać ze w przeciwieństwie do Sakury sasuke uznaje jej siłę i to właśnie jej siła i niezwykłe zdolności stały sie powodem dla których sasek zdecydował ie wziąść ze sobą Karin. Ale czy dana jej rola odtworzenia klanu Uchiha? Wątpię. choć jak Sakura zginie to wszystko możliwe. Jak dal mnie pozostają następujące opcje:
- Sasuke ginie, mniejsza o sposób, Itachi ginie, z odbudowy nici
- Sasuke żyje (Itachi ginie lub wyżyje, niepotrzebne skreślić. Zostawmy na razie ten motyw) i wiąże sie w końcu z Sakurą
- Sakura ginie i Sas wiąże się z inna babeczką, tu może być Karin

#181 Jinchuuriki

Jinchuuriki
  • Goście

Napisano 13 kwiecień 2007 - 21:28

Hm...Pytanie z kim Sasuke zacznie odbudowywać klan ? Jeśli w ogóle przeżyje i będzie miał ochotę to prawdopodobnie z Karin! Chociaż nie! Ona najprawdopodobniej zginie :P (nie obrażać się fani,ja też ją lubię :P) Po prostu sądzę ,że za późno została umieszczona w mandze i nie ma znaczenia dla fabuły...Chociaż kolejne chaptery pokażą.
Hm kandydatka numer dwa to...Sakura! Nasz różowowłosy potworek ;p chociaż nie...już nie potworek xP Ona nie jest w typie Sasuke i koniec...Gorzej jak się okaże ,że on sam jest bezpłodny :P


ewentualnie jak jest gejem :P

#182 tenshi

tenshi
  • Goście

Napisano 14 kwiecień 2007 - 21:09

Gorzej jak się okaże ,że on sam jest bezpłodny :P

ewentualnie jak jest gejem :P


Weźcie wogóle... Spokojnie moglibyście napisać własną wersję mangi i przyszłości Sasuke, chętnie bym zobaczyła :D Jeszcze mógłby zostać księdzem... Czy jakimś innym mnichem.

Ale jak mu tak zależy to niech sobie odbudowuje ten swój klan... A co do tego z kim, to ma dość szeroki wybór, a według mnie jemu to wszystko jedno by było z kim...

#183 Jurek 666

Jurek 666
  • Goście

Napisano 14 kwiecień 2007 - 22:06

Tak na ksiedza by sie nadawal zwlaszcza z mieczykiem sharinganem i kilkoma kolesiami na sumieniu.:) Moim zdaniem Sakura taka glupia nie jest, zeby znowu latac za Sasuke wiec zostaje jak narazie Karin!!!

#184 Proroq

Proroq
  • Goście

Napisano 15 kwiecień 2007 - 12:34

Może Sasuke w końcu też zginie i będzie spokój z klanem Uchiha.

#185 Hyuuga Pepol

Hyuuga Pepol
  • Goście

Napisano 15 kwiecień 2007 - 13:33

Może Sasuke w końcu też zginie i będzie spokój z klanem Uchiha.



OOOOOOOOOO pewnie, najlepsze rozwiązanie, tylko kto byłby w tym wypadku głównym sparing partnerem Naruciaka??


Yamada napisał/a:
Gorzej jak się okaże ,że on sam jest bezpłodny :P

Jinchuuriki napisał/a:
ewentualnie jak jest gejem :P


Weźcie wogóle... Spokojnie moglibyście napisać własną wersję mangi i przyszłości Sasuke, chętnie bym zobaczyła :D Jeszcze mógłby zostać księdzem... Czy jakimś innym mnichem.

Ale jak mu tak zależy to niech sobie odbudowuje ten swój klan... A co do tego z kim, to ma dość szeroki wybór, a według mnie jemu to wszystko jedno by było z kim...



Na bank nie wszystko jedno, musi sie znaleść jakaś dupeczka co naszego Saska będzie umiała na dupie posadzić, której sie nie przeciwstawi i stanie sie potulniuchny;) Obstaje przy Karin

#186 Jinchuuriki

Jinchuuriki
  • Goście

Napisano 15 kwiecień 2007 - 13:44

z Sasuke jest taki pewien problem, bo obietnice Naruto, ze sprowadzi go spowrotem wskazuja na to, ze wroci do Konohy, ale rozwoj sytuacji oraz jego rozwoj psychiczny wskazuja na calkiem co innego. Szczerze mowiac nie widze go w wiosce liscia takiego jakim jest teraz. Zakladam 2 opcje:
1. Naruto podczas walki z nim, zacznie mowic o nim jako przyjacielu/rodzinie. Naruto powie pewnie jakas rzecz ktora wstrzasnie Sasuke i to bedzie taki bodziec ktory zawazy na tym, ze Sasuke nawroci sie znowu ;)
2. Zginie ratujac Sakure albo Naruto w walce :) (chociaz ta czynnosc przeznaczam dla Sai :D no ale kto wie? :))

#187 Jurek 666

Jurek 666
  • Goście

Napisano 15 kwiecień 2007 - 17:52

No ja bym stawial, ze Sas zginie zaslaniajac(ratujac) Naruciaka. Nawrocony Sasuke bo cos sie tam wydarzy miedzy nimi bedzie chcial wrocic ale przyjda kolesie z Brzasku i Sas zginie. Cos w tym stylu.:/

#188 Proroq

Proroq
  • Goście

Napisano 15 kwiecień 2007 - 21:46

Może Itachi z Sasuke wzajemnie się zatłuką. Ha to było by super, równocześnie giną.
Naruto podchodzi do martwego Sasuke i krzyczy "Wake up you moran" na to Sakura "You Idiot, he is dead" XD

#189 biedronka

biedronka

    ~random

  • User
  • Pip
  • 90 postów

Napisano 15 kwiecień 2007 - 22:10

Ja najchętniej widziałabym braci Uchiha martwych. Niech zginą w walce miedzy sobą.
Ja ich lubię, naprawdę.
Sasuke jest jednym z moich ulubionych bohaterów mangi, ale IMO najlepszym (dla mnie) zakończeniem jego kariery w mandze jest śmierć.
Alternatywą dla Sasuke jest jeszcze całkowite odsunięcie się na bok i odejście do jakiejś dalekiej krainy Czarów. ;>
Powrót do Konohy byłby kompletnie bez sensu.

#190 Kejmur

Kejmur

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 500 postów

Napisano 15 kwiecień 2007 - 22:11

Tak na ksiedza by sie nadawal zwlaszcza z mieczykiem sharinganem i kilkoma kolesiami na sumieniu.:) Moim zdaniem Sakura taka glupia nie jest, zeby znowu latac za Sasuke wiec zostaje jak narazie Karin!!!


Owszem, ale jest ;). Chapter 350 przekonuje mnie do tego całkowicie, gdy zebrały się jej łzy po usłyszeniu wieści o Sasuke :P. Różowy pokemon jakby zginął z ręki Karin to byłby piękny moment :D. Szkoda mi trochę Karin, ale pasuje do Emo Prince'a (ale mogłaby się tak nie kleić, do reszty nie mam zastrzeżeń).

No ja bym stawial, ze Sas zginie zaslaniajac(ratujac) Naruciaka. Nawrocony Sasuke bo cos sie tam wydarzy miedzy nimi bedzie chcial wrocic ale przyjda kolesie z Brzasku i Sas zginie. Cos w tym stylu.:/


Śmierć trochę za honorowa jak na Sasuke, ale ostatecznie może być. Chętnie bym go ujrzał w brzuchu Shinigamiego albo gdzie indziej :P.

Może Itachi z Sasuke wzajemnie się zatłuką. Ha to było by super, równocześnie giną.
Naruto podchodzi do martwego Sasuke i krzyczy "Wake up you moran" na to Sakura "You Idiot, he is dead" XD


Zdecydowanie za spokojna reakcja Sakury ;). Ona by wyła, ryczała i popełniła na koniec seppuku :P. Ale to w sumie nawet ciekawe rozwiązanie. Problem Uchiha z głowy :P.

z Sasuke jest taki pewien problem, bo obietnice Naruto, ze sprowadzi go spowrotem wskazuja na to, ze wroci do Konohy, ale rozwoj sytuacji oraz jego rozwoj psychiczny wskazuja na calkiem co innego. Szczerze mowiac nie widze go w wiosce liscia takiego jakim jest teraz. Zakladam 2 opcje:
1. Naruto podczas walki z nim, zacznie mowic o nim jako przyjacielu/rodzinie. Naruto powie pewnie jakas rzecz ktora wstrzasnie Sasuke i to bedzie taki bodziec ktory zawazy na tym, ze Sasuke nawroci sie znowu ;)
2. Zginie ratujac Sakure albo Naruto w walce :) (chociaz ta czynnosc przeznaczam dla Sai :D no ale kto wie? :))


1. Weź nie strasz ;).
2. Hmmm dla mnie to nawet prawdopodobne. Sasuke pasuje do roli tej postaci tragicznej, której przeznaczeniem jest śmierć. Po prostu od początku jakby był napiętnowany tym nieszczęściem (od wybicia jego klanu i rodziny do ewentualnej takiej śmierci).

Na bank nie wszystko jedno, musi sie znaleść jakaś dupeczka co naszego Saska będzie umiała na dupie posadzić, której sie nie przeciwstawi i stanie sie potulniuchny;) Obstaje przy Karin


Wierzysz, że ktoś taki wogóle się znajdzie ? Popatrzy na nią z politowaniem i powie swój monolog "Geez... ur annoying". I pójdzie w cholerę. To jest pseudostyl bycia mhrrocznym. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby latał i zorganizował sobie harem. Zresztą wszyscy mówią o jednej kobiecie. A kto powiedział, że tak musi być, hmmm ? Zrobi się z niego zamknięta w sobie wersja Ero-Sennina, lol :P. A tak już całkiem poważnie, to ja stawiam na takie rozwiązanie :). Niech chociaż raz coś nie pójdzie według cannonu i schematów, na których się fani opierają :D.

OOOOOOOOOO pewnie, najlepsze rozwiązanie, tylko kto byłby w tym wypadku głównym sparing partnerem Naruciaka??


Jiraiya lub Tsunade :P.

A co do teorii pokazanej przez Mirlaine - jest ciekawa (dobre tłumaczenie, gratuluje :D). Z początku przeczytałem po angielsku, ale gdybym zauważył w pierwszej chwili, to bym przeczytał polskie :P. Zresztą Kishi ma zamiłowanie do symboliki i legend, to tym bardziej jest ono prawdopodobne.

Pozdrawiam.

#191 uchiha13

uchiha13
  • Goście

Napisano 22 listopad 2007 - 21:58

hmmm a ja uwazam ze ... sasuke spotka sie z itachim i zacznie sie walka, ale sasuke okaze sie jeszcze za slaby dla Itachiego...kiedy Itachi bedzie chcial zadac jakis mozliwe ze ostateczny cios przybedzie Naruto i obroni zycie Sasuke.....Sasuke zrozumie ze naruto oddalby za niego zycie(chociaz nie wiem co tak dokladniej mogloby byc)...i razem sprobuja zabic Itachiego (mam nadzieje ze nie zginie tak w ogole Itachi:) ...team sasuke dolaczy do sasuke i razem beda przeciw akatsuki a w szczegolnosci kisame bo chca zebrac 7 mieczy:D :P a nie wiem czy to ma sens ale moze...:D
Tak naprawde to mysle ze i tak bedzie inaczej... co myslicie o tym?:P troche chyba za szybko by to poszlo co?:P

#192 TJW

TJW

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 851 postów

Napisano 22 listopad 2007 - 22:18

iedy Itachi bedzie chcial zadac jakis mozliwe ze ostateczny

nie, bo Itachi nie chce zabić Sasuke (miał już pare okazji)

#193 Mario

Mario
  • Goście

Napisano 23 listopad 2007 - 12:19

sasuke okaze sie jeszcze za slaby dla Itachiego

Z tym się zgodzę.

przybedzie Naruto i obroni zycie Sasuke.....Sasuke zrozumie ze naruto oddalby za niego zycie(chociaz nie wiem co tak dokladniej mogloby byc)...i razem sprobuja zabic Itachiego

A z tym się nie zgodzę. Sasuke chce dokonać zemsty osobiście i własnoręcznie, nie zgodzi się na żadną pomoc.
No i stanowczo za dużo już było nawróceń... Mam nadzieję, że Sasuke nie ulegnie misjonarskiej mocy blondasa.

#194 Kakashi Hatake

Kakashi Hatake

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 423 postów

Napisano 23 listopad 2007 - 15:02

Ale Sharingana będzie mieć małe Kakasiątko - jeden jedyny Sharingan, do którego mam sentyment xD

Też bym tak chiał ale w porównaniu do ojca będzie on mieć jakimśc cudem dwa sharingany:p

w pobliżu i zaskakując wszystkich mianem chuunina w wieku 5 lat :)


A jounina w wieku 6 lat:)

a z kim kakashi bedzie miał kakasiatko:P
no i dziecko kakasha kopiujacego oka nie odziedziczy ;)


Z jakomś kunoichi oczywiście:) a co mało jest jego fanek no chocby z pania od Ramenu:)
ale zaraz ona nie jest kunoichi xD

A oczko odziedziczy, i to dosłownie, dostanie od tatusia w prezencie :P (bo niby skąd 3 latek miałby mieć Sharingana? :P) A Tsunade no baa-chan razem z Sakurą tak je zreperują, że nie będzie ślepło, a może nawet będzie traciło mniej chakry


Badź oczko Tatusia się przyjęło w genach i kakoś przejdzie :)

Znalazłam interesującą teorię: Saskowi płodzić dzieci nie będzie Sakura, lecz Karin :D (nowa postać, kobieta, która pojawia się ostatnim chapterze)


Karin już wiele razy to było mówione choć on i tak się jej nie odda on jest single player xD

Kakashi nie jest z Uchiha. Jego potęcjalny potomek nie odziedziczy po nim Sharingan'a ponieważ nie leży to w jego genotypie.


Ale przyjąłem iż geny przeszły również z sharinganem w końcu to jest możliwe:)

No dobra a teraz co do tematu:):

Sasuke może powiększć klan jeśli tylko pogodzi się z bratem a ostanie chaptery nasuwają mi taką opcję:)

Itachi czemu nie? ma dopiero 20+ lat więc jest w dobrym wieku a mało jest fanek tego łasica?

Tobi,Madara,Obito wykluczam ewentualnych potomków gdyż ich celem jest władza nad światem

Podsumowują jeśli dwa piersze przypdaki nie będą miały mjesca,a zakładamy ich Sharingan Kakashiego nie przejdzie wraz z genami na spadkobierce to klan Uchiha przepadnie jak klan Kimmimaro a szkoda :(

#195 Mario

Mario
  • Goście

Napisano 26 listopad 2007 - 11:49

Albo będą chodować w przyszłości ich klony, tak jak w przypadku Yamato, który powstał z genów pierwszego hokage.

#196 Yoshi

Yoshi
  • Goście

Napisano 26 listopad 2007 - 15:40

Itachi czemu nie? ma dopiero 20+ lat więc jest w dobrym wieku a mało jest fanek tego łasica?

Jakoś specjalnie ich nie widze, w mandze, ale jakby się sprowadził do Konohy, to łuuuuch. Miałby ;)

Tobi,Madara,Obito wykluczam ewentualnych potomków gdyż ich celem jest władza nad światem

Toć, się zdziwisz xD Takie mendy zazwyczaj zostawiają jakiś ślad.

Sasuke może powiększć klan jeśli tylko pogodzi się z bratem a ostanie chaptery nasuwają mi taką opcję:)

Tylko z kim?
Nie wiem czemu, ale wciąż nasuwa mi się nazwisko Uzumaki xD Kto wie, może jest jakaś kunoichi o tym nazwisku x) Naruto by się ucieszył xD

#197 Tayuya

Tayuya
  • Goście

Napisano 28 listopad 2007 - 20:55

nie chciałabym żeby klan Uchiha się rozpadł..
No, ale mam taką wizje, że Sasuke będzie laleczką Orochimaru i w walce z bratem umrze podobnie jak Kimimaro.
To świetnie, że Sasuke będzie zły. <3
Uwielbiam Itachi'ego tak samo jak Sasuke.
Myśle, że ta historia się źle skończy.

#198 zloty

zloty

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 373 postów

Napisano 28 listopad 2007 - 20:57

Cóż ni mniej ni wiecej .... Uchiha dostanie chyba po dupie w ostatecznym rozrachunku ... zło nie może wygrać i kuniec :D

#199 Dragonist

Dragonist

    nice people swallow

  • @ANBU
  • 1325 postów

Napisano 28 listopad 2007 - 23:51

No, ale mam taką wizje, że Sasuke będzie laleczką Orochimaru i w walce z bratem umrze podobnie jak Kimimaro.

????????????????????

Uchiha dostanie chyba po dupie w ostatecznym rozrachunku ... zło nie może wygrać i kuniec :D

????????????????????????????????????????

Od kiedy Sasuke jest zły? Właśnie raczej jest dobry - w porównaniu do żywej reszty swojego klanu. Bardzo możliwe, że zginie. Osobiście przewiduję taką opcję. Ale bynajmniej nie dlatego, że jest zły i niedobry, ale zginie w walce, bądź broniąc kogoś z dawnych przyjaciół [ sugeruję Naruto ]


Madara może i zdechnie. Itachi..... Yh, on się mi wydaję jedną z tych niezniszczalnych postaci. Ale tak samo było z Orochimaru. Nie widziałam go ginącego jakkolwiek, a jednak dziś jest tylko historią i dobrym wspomnieniem : ) Zatem, wszystko się może zdażyć, jak nuciła swojego czasu pewna polska wokalistka.

#200 zloty

zloty

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 373 postów

Napisano 28 listopad 2007 - 23:56

Od kiedy Sasuke jest zły?

od Kiedy chce się zabić swojego najlepszego przyjaciela??? gdyby Sai nie zatrzymał Kusanagi Dres dałby się pokroić bo normalnie ręce mu opadły z zażenowania
Dla mnie Sasek zrobił się bezwzględny a cel nie uświęca środków chyba ze wyznajesz Machiavelli-ego, móże póxniej mu się odmieni ale dopiero po załątwieniu sprawy z bratem ...
Załóżmy ze skopałby Itaia a co Naruciaka by już nie było bo by miał w Kusanagi w boczku ...

#201 Dragonist

Dragonist

    nice people swallow

  • @ANBU
  • 1325 postów

Napisano 29 listopad 2007 - 00:39

od Kiedy chce się zabić swojego najlepszego przyjaciela??? gdyby Sai nie zatrzymał Kusanagi Dres dałby się pokroić bo normalnie ręce mu opadły z zażenowania

Ostatnio powątpiewam, że chciał go zabić, jeżeli mówimy o tym spotkaniu po 3 latach. W Dolinie Końca też go miał zabić, a mimo to nie zabił go. Ale wracając do motywów z chapterów 306+... gdyby naprawdę chciał go zabić, to by to zrobił. Miał ku temu jeszcze okazje, przede wszystkim potem jak reszta była unieruchomiona. Tymczasem wszedł w Naruto... znaczy się w jego umysł... i mieliśmy spotkanko z Kyuubim. We wnętrzu Naruto raczej była rozmowa... taka po latach. Oczywiście to nie to co powinno być.
Z resztą Sasuke mówił o śmierci Naruto jak o "zachciance". Moim skromnym zdaniem była to raczej pokazówka: "zobaczcie jaki jestem zły, zostawcie mnie w spokoju, bo inaczej was wymorduję". Pokazówka, żeby dali mu spokój, zresztą Orochimaru był w pobliżu. Jeżeli Sasuke ostatecznie planował się zbuntować, a wiemy że tak było, musiał stwarzać pozory.

Dla mnie Sasek zrobił się bezwzględny

Czyżby? Zatem dlaczego nie każe kolegom z Hebi zabijać, kiedy nie ma to najmniejszego sensu? Przypomnij sobie poirytowanie Suigetsu na te instrukcje. "You are such a Leaf ninja, man". Nie jest bezwzględny. I wątpię czy kiedykolwiek był. Nie zabił nikogo z treningu z Orochimaru. Po buncie również nikogo nie zabił. Sam Orochimaru nawet mówił, że brakuje mu tej bezwzględności. Planuje, przewiduje, redukuje zabijanie do koniecznego minimum. Jest chłodny i opanowany jak nigdy dotąd. Ale nie bezwzględny, absolutnie się nie zgadzam : )

cel nie uświęca środków

Uświęca.

chyba ze wyznajesz Machiavelli-ego

Wyznaję? Ehm. Złe słowo, raczej zgadzam się z jego poglądami. Polecam gorąco "Księcia".

#202 rin14

rin14
  • Goście

Napisano 23 grudzień 2007 - 18:51

Od kiedy Sasuke jest zły? Właśnie raczej jest dobry - w porównaniu do żywej reszty swojego klanu.


W porównaniu do reszty klanu mozna powiedziec ze jest " mniej zlu", ale zło zawsze pozostanie złem...
A co do przyszłości to pewnie zda sobie sprawe ze zrobił zle pogodzi sie z Naruto i Sakura i bedzie albo sasu - saku, albo naru- sasu
chociaz takiej opcji bym nie chciala
Wolalabym zeby juz lepiej zdał sobie sprawe że źle zrobił wrócił do Konohy, chciałby byc z Sakura ale ta wybralaby Naruto, a sam Naruto zeby mu nie wybaczyl. Pozniej Saske sie zalamie i popelni samobojstwo, a to wszystko wydarzy sie zaraz po tym jak zabije Itachiego...

Mam nadzieje ze w tej kwestii Kishi nas nieźle zaskoczy xD

#203 mocnowidno

mocnowidno

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2545 postów

Napisano 30 grudzień 2007 - 13:50

Myślę, że Uchiha znowu będą potężnym klanem. A wśród niektórych członków klanu będzie popularne kontraktowanie się z wężami. Oczywiście tajemnica o Kyuubim i MS zostanie zapomniana, ale oczywiście ktoś ją odkryje i historia będzie chciała zatoczyć koło.

#204 Snickers

Snickers

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 773 postów

Napisano 30 grudzień 2007 - 20:32

Myślę, że Uchiha znowu będą potężnym klanem. A wśród niektórych członków klanu będzie popularne kontraktowanie się z wężami. Oczywiście tajemnica o Kyuubim i MS zostanie zapomniana, ale oczywiście ktoś ją odkryje i historia będzie chciała zatoczyć koło.

To z wężami wydawałoby logiczne i prawdopodobne, ale jeśli chodzi o kolejnego typa, który wybije klan to jakoś w to wątpię >.<. To by musiało być w w dalekiej przyszłości, bo nie sądzę, że od razu dzieci Saska były tak szurnięte.

#205 frufels

frufels
  • Goście

Napisano 30 grudzień 2007 - 23:49

Itachi nie zabije Sasuke, gdyż wydaje mi się ze zabil caly swoj klan zeby go chronic. Mozliwe ze Itachi nie zabil swoich krewnych tylko zrobil to ktos inny przerany za niego

#206 pit991

pit991
  • Goście

Napisano 31 grudzień 2007 - 00:42

Itachi nie zabije Sasuke, gdyż wydaje mi się ze zabil caly swoj klan zeby go chronic. Mozliwe ze Itachi nie zabil swoich krewnych tylko zrobil to ktos inny przerany za niego

tak może madara bo nikt inny nie może sie przebrać tak dobrze za uchiha choć jakby to była prawda to czemu Itach nigdy nic nie mówił Saskowi w stylu"to nie ja wybiłem nasz klan" itd;p

#207 Snickers

Snickers

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 773 postów

Napisano 31 grudzień 2007 - 04:00

prawda to czemu Itach nigdy nic nie mówił Saskowi w stylu"to nie ja wybiłem nasz klan" itd;p

Może dlatego bo wiedział, że brat chcąc się na nim zemścić będzie szukał siły i planował mu o wszystkim powiedzieć, gdy Sasek stanie się wystarczająco potężny.

#208 Amarante

Amarante
  • Goście

Napisano 31 grudzień 2007 - 05:05

Dla mnie wersja 'to nie ja wybilem klan' jest taka raczej... uwlaczajaca. Tzn wiadomo, masowe morderstwo nigdy nie jest dobre, nie o to chodzi.
Ale patrzac z drugiej strony - jak o danej osobie swiadczy fakt, ze niby wiedziala, ze ktos jej wyrznal cala rodzine i jeszcze zgodzila sie udawac, ze to niby ona to zrobila?? No gorzej niz taka Hinatka.
Zakladajac, ze Itacz nie wybil klanu, a zgodzil sie ponosic za to odpowiedzialnosc, to swiadczyloby ze
1) albo nie mial nic przeciwko wybiciu klanu - i w tym momencie wychodzi z niego scierka do podlogi, bo nie dosc, ze intencja ta sama, co gdyby to zrobil, to jeszcze sily i smialosci brak,
2) albo tez wychodzi scierka, bo nie mial sily zeby obronic klan, i jeszcze ze niby czekal, az za niego brat sie zrewanzuje? liczyc na mlodszego braciszka, ktory pewnie jeszcze sikal w majtki kiedy on sam byl w ANBU??
No i wtedy cale to gadanie 'o sprawdzeniu sie', 'klanie bez przyszlosci', blablabla traci jakikolwiek sens.
A tak to przynajniej ma moze zwichrowany umysl i spaczona hierarchie wartosci, ale przynajmniej trzyma jakis poziom.
Chyba ze ktos wymysli jakis sensowniejszy argument za 'ok, udawalem ze wybilem cala nasza rodzine'.

#209 mocnowidno

mocnowidno

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2545 postów

Napisano 31 grudzień 2007 - 10:10

Nie wpadłaś na to, że było to konieczne ? Np klan zgodził się współpracować z Madarą ? XD
Choć z drugiej strony, ja osobiście nie popieram teorii o tym że Itachi nie wybił klanu. Wybił go z konkretnego powodu. Z powodu filozofii Madary (więcej o tym napiszę w stosownym temacie).

#210 Amarante

Amarante
  • Goście

Napisano 31 grudzień 2007 - 17:52

No konieczne, kiedy niby to by bylo konieczne? Nie widze nic, co by moglo to usprawiedliwic. Jestem w stanie zrozumiec, ze ktos sam wybil swoj wlasny klan - czyli od mysli do czynow. Ale tak? I jak swiadczy o osobie, ktora sie na to godzi? Tym bardziej, jesli zrodzilo sie w kulturze (japonskiej, bo tego nie da sie przeskoczyc, i odbierac serii zupelnie akulturowo, bo w koncu Kishi tez czlowiek :) ), ktora stawia spolecznosc ponad jednostke, a zbytnia indywidualnosc traktuje jako niepotrzebna ekstrawagancje - juz na tym tle postac Itacha dosc sie 'wybija'. A wyrzniecie, czy w ogole sama zdrada wlasnego klanu, to juz w ogole czyn chyba najbardziej karygodny w japonskiej mentalnosci. Bo idealem i wzorem - w uproszczeniu - jest oczywiscie dac sie zabic w obronie swojego klanu, itp. Wiadomo, ze w mandze mozna sobie pozwolic na rozne zawirowania charakterow itp., ale jakos ciezko mi sobie wyobrazic, aby w glowie Japonczyka mogla powstac postac pt. "ok, mozesz wybic moj klan, bo jestem za slaby, zeby Cie powstrzymac, ale oszczedz moje zycie", i jednoczesnie nie bylaby na poziomie scierki do wycierania podlogi :P i wartosci pelzajacego robaka :P
A Itacz jest raczej przedstawiany jako postac, ktora raczej wie co robi, i raczej dosc bezwzglednie dazy do jakiegos sobie tylko wiadomego celu.