Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Przyszlosc Uchiha


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
326 odpowiedzi w tym temacie

#281 Pani_Duza_Ka

Pani_Duza_Ka

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 321 postów

Napisano 30 sierpień 2008 - 14:45

Naruto Namikaze napisał/-a:

Ew. Sasuke może wziąć do Edo Tensei ciało dziewczyny z rodu Uchiha (np. swojej matki ^^ :D .

eee ? zart ;/

Naruto Namikaze napisał/-a:

Sasuke znajduje sobie jakąś ładną dziewczynę i z nią zakłada rodzinę.

nie wydaje mi się że w świecie Naruto liczy się wygląd, dziewczyna powinna posiadać jakieś umiejętności przydatne w walce, wiadomo że obywatel nie będący ninja xD weźmie sobie kobitkę nie będącą kunoichi.
Sasuke chyba ma głowe na karku i wybierze porządną dla siebie kunoichi (Sakure muhaha !111!11!!!) chociaż może chce żyć w spokoju i ciszy

Naruto Namikaze napisał/-a:

Sasuke robi Edo Tensei (jeśli je zna) i wskrzesza jakąś dziewczynę, zakłada z niż rodzinę, ma z nią dzieci - Happy End dla Uchiha.

a po co wskrzeszać jeśli w koło jest wiele kobiet,

PS czy to nie podchodzi pod nekrofilię ? xP

chyba ...

#282 Naruto Namikaze

Naruto Namikaze

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 468 postów

Napisano 30 sierpień 2008 - 16:33

i co pozniej z nia ten tego? Nieeee no lezala pod ziemia cholera wie jak dlugo i pozmiej ja... nieee bleeeee to ja mysle ze jak sasio ma choc ksztyne rozumy "rozcienczy" nieco krew z sakura czy karin akurat one sa chyba pozytywnie do tego nastawione. Ale twoja sugestia to taki akt desperacji saska w tej sytuacji gdy tamtym sie znudzi lub cos :-)


Moze akurat cierpi na nekrofiliie i woli takie bardziej sztywne...

PS czy to nie podchodzi pod nekrofilię ? xP


noooo

Z jego obecnym podejściem do dziewczyn, możemy zapomnieć o zakładaniu rodziny. Z resztą, póki co chce zniszczyć Konohę. Gdy reszta się o tym dowie, wątpię by go którakolwiek dziewczyna z Konoha chciała. Pozostaje "pogryziona" Karin. :x


To co, wskrzesi klan bez kopulacji ? Innego wyjścia nie widzę.

This is a joke? :/


Z matką czy z Edo Tensei. Np. taka Tsunade nie widziała żadnego sprzeciwu w tym żeby żyć z Nawkim i Danem którzy poszli do piachu dano temu, tym bardziej Sasuke by się poświęcił, poza tym widzieliśmy że jak ktoś zostanie ożywiony Edo Tensei to jego wygląd też się zmienia, więc raczej ta dziewczyna nie wyglądałaby jak trup.

a po co wskrzeszać jeśli w koło jest wiele kobiet,


żeby dziecko które się urodzi nie było słabsze.

#283 Kimei

Kimei
  • Goście

Napisano 30 sierpień 2008 - 16:51

To co, wskrzesi klan bez kopulacji ?


Nie mam pojęcia. Możliwe, że po zakończeniu swojego "planu zemsty" na Konoha, Sasuke się zmieni, ale póki co nie liczyłbym na to. Jak do tej pory odpycha każdą dziewczynę, która się do niego zbliży. Interesuje go tylko jego cel i dopóki go nie osiągnie taki stan rzeczy rzeczy się nie zmieni.



Moze akurat cierpi na nekrofiliie i woli takie bardziej sztywne...


lol... Skąd ten pomysł? :|

Z matką czy z Edo Tensei.


Obydwa pomysły- fail. To w końcu Shonen. Nie sadzę by Sasuke miał tyle skrzywień psychicznych i tworzył takie pomysły. Z pewnością będzie to Karin, albo inna dziewczyna. I jeszcze taki potomek by tylko zyskał mając umiejętności obojga rodziców.

#284 mat118

mat118

    ~random

  • User
  • Pip
  • 66 postów

Napisano 31 sierpień 2008 - 00:31

Sasuke nie chce niszczyc Konohy on tylko chce ubic starszyzne(nawet dobrze bo ich nie lubie:D:D) a jak narazie to mam wrazenie ze on wogole zapomnial o odbudowie swego klanu ten gosc lubi sie tylko mscic i nic wiecej pff....

#285 Gogol

Gogol

    ~bot

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5072 postów

Napisano 31 sierpień 2008 - 11:21

Jak dla mnie to ten klan nie ma przyszlosci i coraz bardziej utwierdzam sie w tym przekonaniu, Sasuke zatraci sie w swoich mscicielowych planach i zginie/oslepnie/zostanie kaleką i klanu nie odbuduje ;)
Zostało dwóch uchiha, jeden jest skazany na smierc, drugi ma całkiem wysokie ryzyko.
Ewentualnie Sasuke pod koniec mangi po przegranej walce z Naruto odejdzie (jak Madara) i na tym sie skonczy, odrzucony na zawsze...

#286 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14290 postów

Napisano 31 sierpień 2008 - 13:46

Jak dla mnie to ten klan nie ma przyszlosci

Dokładnie, Sasuke niby chciał odbudować klan, ale to było jakieś 400 chapterów temu. Nawet ta zemsta na starszyźnie wioski musi zaczekać, bo obecnie łapie silnego bijuu, a dopóki go nie złapie, nie ma szans na spełnienie swoich marzeń. No i być może dojdzie do wniosku, ze skoro cała jego grupa nie radzi sobie z jinchuuriki, to on sam nie poradzi sobie ze starszyzną (nie bijcie, to dosyć prawdopodobne:D) Na pewno ci staruszkowie tacy ciency nie są, no i wątpię, by Konoha ich tak łatwo oddała w jego ręce. Co do Danzou pewności nie mam, ale....xD Tak, czy siak, na pewno nie przyjmą go z otwartymi ramionami i nie powiedzą "proszę Sasuke, róbta, co chceta":D Co się tyczy odbudowy klanu, jak już wspomniałem, taka gadka była 100 lat temu, teraz schodzi to na daaalszy plan. Pytanie też, z kim miałby "to" zrobić? Z Sakurą? Albo z Karin? Kto wie, on taki mi się z leksza aseksualny wydaje;p

#287 Naruto Namikaze

Naruto Namikaze

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 468 postów

Napisano 31 sierpień 2008 - 15:38

Dokładnie, Sasuke niby chciał odbudować klan, ale to było jakieś 400 chapterów temu.


http://www.onemanga.com/Naruto/403/17/

"I will revive Uchiha my own way"

Na pewno ci staruszkowie tacy ciency nie są, no i wątpię, by Konoha ich tak łatwo oddała w jego ręce.


Ci staruszkowie będą słabsi od Sarutobiego bo w przeciwnym razie to któryś z nich byłby Hokage, wogóle oni zdają się być tylko takimi doradcami i wydają się być słabi - wg. mnie oni wogóle nie walczą.

Kto wie, on taki mi się z leksza aseksualny wydaje;p


No ale dla odbudowy klanu się chyba poświęci.

#288 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 01 wrzesień 2008 - 00:23

Naruto Namikaze - teoria/opcja nr. 2... hmmm.. interesująca. Widać, że masz niezłą wyobraźnie, ale nie sądze, żeby coś takiego było technicznie możliwe. To znaczy widać, że z Edo Tensei'owymi summonami jest coś nie tak. Skoro Sarutobi nie mógł ich zabić to widać już wyraźnie, że mają inną morfologię, fizjologię et cetera et cetera. Więc może technicznie nie być możliwe posiadanie dzieci z taką przywołaną babką xD
No i z tym Susanoo też naciągane lekko - zresztą Edo Tensei to nie jest jakaś technika Oro-only (to znaczy klimatycznie jest i taka powinna pozostać, ale technicznie to inna bajka...), więc gdyby Sasuke miał taki pomysł jak zaproponowałeś to wolałby już raczej próbować wypracować u siebie Edo Tensei.

Zresztą jeśli Uchiha klan miałby zostać odbudowany to - najlogiczniejsze, najsensowniejsze itp. byłoby IMO to, że Sasuke miałby dzieci z jakąś silną kunoichi i tyle (opcja nr. 1). Niestety tak się IMO nie stanie - a sprawa będzie IMO wyglądać tak jak przedstawił to Gogol.

#289 Jiraya

Jiraya

    Waleczny Bóbr

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2701 postów

Napisano 01 wrzesień 2008 - 08:23

Jak dla mnie to ten klan nie ma przyszlosci i coraz bardziej utwierdzam sie w tym przekonaniu, Sasuke zatraci sie w swoich mscicielowych planach i zginie/oslepnie/zostanie kaleką i klanu nie odbuduje ;)
Zostało dwóch uchiha, jeden jest skazany na smierc, drugi ma całkiem wysokie ryzyko.
Ewentualnie Sasuke pod koniec mangi po przegranej walce z Naruto odejdzie (jak Madara) i na tym sie skonczy, odrzucony na zawsze..

Na pewno nie będzie tak jak z Madarą, ja widze 2 opcje:
1.
http://www.onemanga..../Naruto/414/16/
Sasuke po wygranej walce z Hachim uświadomi sobie, że ma przyjaciół i pomoże (wraz z Suigetsu, Kirin i Yuugo, jeżeli przeżyją) Naruto w walce z Akatsuki ale jako, że aktywował już MS'a(a nie przeszczepi oczu Itachiego) to będzie ślepy, więc IMO zginie w walce z Madara/ochroni Naruto
2. http://www.onemanga..../Naruto/411/05/
Sasuke wygra z hostem, ale jako, że aktywował już MS'a(a nie przeszczepi oczu Itachiego) to oślepnie, więc IMO zginie zabity przez Madara

Obie wersje prowadzą do jego śmierci, co jest IMO prawie pewne

#290 Kimei

Kimei
  • Goście

Napisano 01 wrzesień 2008 - 11:04

Na pewno nie będzie tak jak z Madarą


Sasuke jest jak drugi Madara, więc czemu by nie?

Sasuke po wygranej walce z Hachim uświadomi sobie, że ma przyjaciół i pomoże (wraz z Suigetsu, Kirin i Yuugo, jeżeli przeżyją) Naruto w walce z Akatsuki ale jako, że aktywował już MS'a(a nie przeszczepi oczu Itachiego) to będzie ślepy, więc IMO zginie w walce z Madara/ochroni Naruto


Zbyt sentymentalne. My mówimy o Sasuke czy o Naruto? Może i sobie cokolwiek uświadomi, ale dopiero po tym jak Naruto go pokona. A póki co nie zapowiada się na ich walkę.

Sasuke wygra z hostem, ale jako, że aktywował już MS'a(a nie przeszczepi oczu Itachiego) to oślepnie, więc IMO zginie zabity przez Madara


Madara go zabije? Niby po co? Sasuke to ostatnia osoba w Naruto, którą Madara śmiałby tknąć.

najlogiczniejsze, najsensowniejsze itp. byłoby IMO to, że Sasuke miałby dzieci z jakąś silną kunoichi i tyle (opcja nr. 1). Niestety tak się IMO nie stanie - a sprawa będzie IMO wyglądać tak jak przedstawił to Gogol.


Też tak sądzę. Historia lubi się powtarzać, Sasuke skończy jak Madara- ślepy i pełny nienawiści. Powoli zatraca się w swojej zemście, najpierw Itachi, teraz Konoha, niedługo nie będzie mógł po prostu przeżyć bez uczucia zemsty. Naruto będzie tym, który mu to uświadomi.

#291 Saske12

Saske12
  • Goście

Napisano 01 wrzesień 2008 - 12:08

Zresztą jeśli Uchiha klan miałby zostać odbudowany to - najlogiczniejsze, najsensowniejsze itp. byłoby IMO to, że Sasuke miałby dzieci z jakąś silną kunoichi i tyle (opcja nr. 1). Niestety tak się IMO nie stanie - a sprawa będzie IMO wyglądać tak jak przedstawił to Gogol


Gdyby ta manga nie miałaby takiego charakteru jak Naruto, to bym się z Wami zgodził. Niestety( lub raczej ‘stety’) każde młodsze pokolenie przewyższa to starsze. Tak wiec moim zdaniem Sasuke przerośnie Madare. Nie skończy jak on. Nie będzie już więcej pragnął zemsty. No i mimo tych wszystkich podobieństw między Madarą, a Sasuke, te drugi różni się od pierwszego, jak już wcześniej wspomniałem, Sasuke nie zapomniał o przyjaciołach.

Sasuke jest jak drugi Madara, więc czemu by nie?


Otóż nie. Sasuke nie jest jak drugi Madara, Madara zapomniał o wszystkich. Zapomniał o swych przyjaciołach, rodzinie, klanie… A Sasuke? Widzieliśmy w najnowszym rozdziale, że jego przyjaciele z Konohy wiele dla niego znaczą. A Madara? Dla niego jest ważny tylko jego cel, nic więcej, Sasuke ciagle pamięta o swoich przyjaciołach.


Co do przyszłości Uchiha… akurat ja mam nadzieje, ze Uchiha przeżyją :P Ot Sasuke może mieć dziecko np. z Karin, lub jakąś inną silną kunoichi, ale czy Uchiha będą dalej policją w Konoha? Szczerze wątpię.

#292 Jiraya

Jiraya

    Waleczny Bóbr

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2701 postów

Napisano 01 wrzesień 2008 - 14:01

Madara go zabije? Niby po co? Sasuke to ostatnia osoba w Naruto, którą Madara śmiałby tknąć

http://www.onemanga.com/Naruto/404/15/http://www.onemanga.com/Naruto/404/15/
Przeczytaj 1 panel...

#293 Kimei

Kimei
  • Goście

Napisano 01 wrzesień 2008 - 14:59

Jiraya.- Madara wie jaki jest Sasuke. I zdaje sobie bardzo dobrze sprawę, że młody Uchiha będzie starał się go w przyszłości zdradzić. (Vide Oro) Więc dał mu "otwarto" do zrozumienia, że takich rzeczy nie toleruje. Z pewnością to był zwyczajny blef, by zastraszyć Sasa. Jak dla mnie to nie jest argument.

Otóż nie. Sasuke nie jest jak drugi Madara, Madara zapomniał o wszystkich. Zapomniał o swych przyjaciołach, rodzinie, klanie… A Sasuke? Widzieliśmy w najnowszym rozdziale, że jego przyjaciele z Konohy wiele dla niego znaczą. A Madara? Dla niego jest ważny tylko jego cel, nic więcej, Sasuke ciagle pamięta o swoich przyjaciołach.


Aha, i z pewnością te wszystkie ataki na Naruto to są oznaką "ile on dla niego znaczy"? Chora trochę ta przyjaźń. Póki będzie dążył do swojej zemsty, nie da im się do siebie zbliżyć. I jedyne co może z tego wyniknąć to kolejna walka.

#294 Spike

Spike

    ~nołlajf

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1826 postów

Napisano 01 wrzesień 2008 - 15:31

http://www.onemanga.com/Naruto/404/15/
Przeczytaj 1 panel...


To było tylko takie straszenie, żeby Sasuke bardziej się słuchał: Saske jest mu do czegoś potrzebny i póki plan Madary się nie wykona, raczej nie podniesie na niego ręki.

Aha, i z pewnością te wszystkie ataki na Naruto to są oznaką "ile on dla niego znaczy"? Chora trochę ta przyjaźń. Póki będzie dążył do swojej zemsty, nie da im się do siebie zbliżyć. I jedyne co może z tego wyniknąć to kolejna walka.


Jakie "wszystkie" ataki? Był jeden atak: w szpitalu, Sasuke miał doła po byciu skopanym przez brata i chciał się przetestować z Naruto, ale go poniosło. Później to już były raczej "ataki" Naruto.

#295 wikpil

wikpil

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 110 postów

Napisano 01 wrzesień 2008 - 15:34

http://www.onemanga.com/Naruto/404/15/
Przeczytaj 1 panel...


chyba 2... No i oczywiście Tobi go straszy, ale wszyscy wiemy że Sasuke jest mu na tyle potrzebny, że nie pozwoli mu zginąć choćby nie wiem co.

#296 Jiraya

Jiraya

    Waleczny Bóbr

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2701 postów

Napisano 01 wrzesień 2008 - 15:35

To było tylko takie straszenie, żeby Sasuke bardziej się słuchał: Saske jest mu do czegoś potrzebny i póki plan Madary się nie wykona, raczej nie podniesie na niego ręki.

A czy ja napisałęm, że zginie za chwile? Nie, napisałem, że jedną z opcji jest to,że zginie by Madara, i pewnie po wykonaniu planu Madary

Racja, chodziło o 2 panel, a pomyliłem się i uzałem go za 1, bo tak jest w polsce, od lewej do prawej, a zapomniałem, że to manga xd

#297 Kimei

Kimei
  • Goście

Napisano 01 wrzesień 2008 - 15:47

A czy ja napisałęm, że zginie za chwile? Nie, napisałem, że jedną z opcji jest to,że zginie by Madara, i pewnie po wykonaniu planu Madary


Nie sądzę by do czegoś takiego kiedykolwiek doszło. Jak już ktoś pisał wyżej, nowe pokolenie jest lepsze od starszego. Jeżeli dojdzie do takiej walki to Sasuke będzie triumfatorem.

Jakie "wszystkie" ataki? Był jeden atak: w szpitalu, Sasuke miał doła po byciu skopanym przez brata i chciał się przetestować z Naruto, ale go poniosło. Później to już były raczej "ataki" Naruto.


To jak nazwiesz to?

http://www.onemanga.com/Naruto/307/16/

http://www.onemanga.com/Naruto/309/13/

http://www.onemanga....ruto/371/04-05/

#298 Spike

Spike

    ~nołlajf

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1826 postów

Napisano 01 wrzesień 2008 - 16:03

To jak nazwiesz to?


Obroną :P Przecież chcieli go porwać! xD

#299 Jiraya

Jiraya

    Waleczny Bóbr

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2701 postów

Napisano 01 wrzesień 2008 - 16:17

To jak nazwiesz to?

huh? Naruto nie był potrzebny Sasuke, to po co miał go trzymać przy życiu, jeżeli sam go "atakował" i chiał go sprowadzić do wioski

#300 Kimei

Kimei
  • Goście

Napisano 01 wrzesień 2008 - 16:20

Jiraya.- Czyli w takim razie "przyjaciele z Konoha" nie mają takiego wielkiego znaczenia dla Sasuke jak wspomniał Saske12. Co tylko potwierdza:

Póki będzie dążył do swojej zemsty, nie da im się do siebie zbliżyć. I jedyne co może z tego wyniknąć to kolejna walka.


:P

#301 Jiraya

Jiraya

    Waleczny Bóbr

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2701 postów

Napisano 01 wrzesień 2008 - 16:23

Póki będzie dążył do swojej zemsty, nie da im się do siebie zbliżyć. I jedyne co może z tego wyniknąć to kolejna walka.

Ja bym tak tego nie odbierał, Naruto nie znaczył dla niego nic(teraz znaczy[czyt. kyuubi] i na tych linkach co dałes widać,że bez wachania zabił by nie tylko Naruto ale i Sakure

#302 Saske12

Saske12
  • Goście

Napisano 01 wrzesień 2008 - 16:45

Aha, i z pewnością te wszystkie ataki na Naruto to są oznaką "ile on dla niego znaczy"? Chora trochę ta przyjaźń. Póki będzie dążył do swojej zemsty, nie da im się do siebie zbliżyć. I jedyne co może z tego wyniknąć to kolejna walka.


Ale z drugiej strony, to chyba Sasuke nie wspominałby Naruto( dwa razy, przy moscie Wielkiego Naruto, i w najnowszym chapie) gdyby dla niego nic nie znaczył, nie?
Co do tych ataków…Sasuke dał jasno do zrozumienia, że chce wypełnic swój cel, dał wyraźne do zrozumienia Naruto aby ten się nie mieszał( atak mieczem… to wydaje mi się, że Uchiha wiedział że Sai[ po wysłuchaniu jego przmowy na temat więzi] uratuje Naruto, ściągnął go do siebie i obu unieruchomił, że tak powiem. A ta nieznana nam jeszcze technika? Tu już go chyba poniosły emocje, w dodatku Tenzou chciał go siłą zmusić do powrotu, wiec chciał się obronic, zapewne źle by się to skończyło dla Konoszan( a szczególności dla Tenzou…))
Poza tym, moja wypowiedź, którą wyzej cytowałeś, miała na celu udowodnienie, tego, ze Sasuke- mimo licznych podobieństw- nie jest taki jak Madara.

#303 Jiraya

Jiraya

    Waleczny Bóbr

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2701 postów

Napisano 01 wrzesień 2008 - 17:45

Czy ja wiem, raczej nie obchodziło go to czy go uratuje Sai, no i to, że bez wachania zabił go, ale to był klon

#304 Kimei

Kimei
  • Goście

Napisano 01 wrzesień 2008 - 18:22

Poza tym, moja wypowiedź, którą wyzej cytowałeś, miała na celu udowodnienie, tego, ze Sasuke- mimo licznych podobieństw- nie jest taki jak Madara.


Wiem. Niestety nadal uważam, że się mylisz. Odnośnie tej retrospekcji w ostatnim chapie-> Ze swoją pierwsza drużyną, Sasuke dużo przeżył i to jedyne źródło jego pozytywnych wspomnień w życiu. Jednak jego główną misją jest zemsta. Naruto i Sakura utrudniają mu wykonanie tego celu. Z tego powodu, w przypadku wchodzenia mu w drogę, Uchiha usiłuje ich zabić. Mimo dawnych relacji. Jest jak Madara. Może i są oni dla niego ważni, ale tylko w dawnych wspomnieniach. On już się zatracił w swojej zemście.


Ja bym tak tego nie odbierał, Naruto nie znaczył dla niego nic(teraz znaczy[czyt. kyuubi] i na tych linkach co dałes widać,że bez wachania zabił by nie tylko Naruto ale i Sakure


No tak, tylko, że to ostatnie wspomnienie nie przedstawiało Kyuubi'ego, a Team 7. Więc kiedyś tam, Naruto jeszcze coś dla niego znaczył. (Czyt. kiedyś= Do czasu spotkania z Itachi'm)

dał wyraźne do zrozumienia, Naruto aby ten się nie mieszał( atak mieczem… to wydaje mi się, że Uchiha wiedział że Sai[ po wysłuchaniu jego przmowy na temat więzi] uratuje Naruto,


Szczerze wątpię. Pokonał Naruto w walce, a ten mimo tego nie zrezygnował. Nie wierzę, że Sasuke machaniem mieczem jakby go chciał zabić miał szczerą nadzieję, że odwiedzie go od tego pomysłu.

#305 Jiraya

Jiraya

    Waleczny Bóbr

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2701 postów

Napisano 01 wrzesień 2008 - 19:07

Szczerze wątpię. Pokonał Naruto w walce, a ten mimo tego nie zrezygnował. Nie wierzę, że Sasuke machaniem mieczem jakby go chciał zabić miał szczerą nadzieję, że odwiedzie go od tego pomysłu.

100% agree, Sasuke wraźnie dał mu do zrozumienia, że Naruto nie jest już jego naj. przyjacielem i nie znaczy dla niego nic, bo dla niego liczy się tylko zemsta na bracie

No tak, tylko, że to ostatnie wspomnienie nie przedstawiało Kyuubi'ego, a Team 7. Więc kiedyś tam, Naruto jeszcze coś dla niego znaczył. (Czyt. kiedyś= Do czasu spotkania z Itachi'm)

To raczej nie chodzi o to, że on coś dla niego znaczy, ale w przeszłosci nie był sam i byli gotowi się poświęcić dla niego i go chronić
"looking back, he wasnt alone"

#306 Sharik

Sharik

    Ka-mai

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2082 postów

Napisano 01 wrzesień 2008 - 19:21

Klan Uchiha musi odejsc w niepamiec. Jest przeklety, a to co zle musi w Naruto zginac. Nie da tu nic nawrocenie Sasuke. Gdyby nie daj Boze nasz Buntownik sie rozmnozyl historia moglaby zatoczyc kolo. Bratobujcze walki, kolejny powrot MSa, a jeszcze gorzej EMSa. Do grobu z nimi! Najlepiej od przyszlego chaptera ;)

Alternatywa jest taka, ze klan Uchiha zostanie obudowany i beda zyc w utopijnym swiecie zbudowanym na poswieceniu i sile Uzumakiego Naruto vel Dziecko Przeznaczenia vel ktorys-z-koleji-Hokage.

A teraz fan-fic!
Sasuke ginie lub przez ciezko stoczone boje jest bezplodny - wybierzcie co chcecie. Orochimaru w swej zachlannosci przetrzymywal komorki Sasuke. Jak wiadomo Zły Sannin juz nie zyje, ale okazuje sie, ze w ciele, ktore przeszczepil sobie Kabuto znajodwaly sie resztki chakry i duszy Orochimaru. Z czasem Orochimaru udaje sie nawiazac kontakt z Kabuto na zasadzie drugiej tozsamosci (Green Goblin). Kaze on sklonowac Sasuke, by moc wlezc w skore klona. Kabuto z pomoca Orochiamru podejmuje probe na setce niemowlakow. Eksperyment przezywa polowa niemowlat. Kabuto robi za nianke przez 5 lat. Kolejno Orochimaru dokonuje transferu swojej duszy i wkoncu posiadl cialo Uchiha. Reszta dzieciakow zostaje wyslana do robot na polach ryzowych. Kabuto w niedlugi czas po odejsciu z jego ciala duszy Orochimaru wariuje i ginie. Orochimaru zyje wiecznie, a Uchiha robia na plantacji ryzu po dzis dzien ;p :D
Hell Yeah!

#307 Saske12

Saske12
  • Goście

Napisano 01 wrzesień 2008 - 19:47

Cos czuje, ze zaraz zajrzy tu jakiś mod i zrobi nam kuku za offtop ;p
... A tak poważnie to faktycznie mogliście podyskutować o wątkach Sasuke-Naruto w bardziej odpowiednich tematach // Robsonic

Wiem. Niestety nadal uważam, że się mylisz. Odnośnie tej retrospekcji w ostatnim chapie-> Ze swoją pierwsza drużyną, Sasuke dużo przeżył i to jedyne źródło jego pozytywnych wspomnień w życiu. Jednak jego główną misją jest zemsta. Naruto i Sakura utrudniają mu wykonanie tego celu. Z tego powodu, w przypadku wchodzenia mu w drogę, Uchiha usiłuje ich zabić. Mimo dawnych relacji. Jest jak Madara. Może i są oni dla niego ważni, ale tylko w dawnych wspomnieniach. On już się zatracił w swojej zemście.


A ja uważam inaczej. Ta retroperspekcja z ostatniego chapa oznacza to, że Sasuke nie zapomniał o swoich przyjaciołach, powiem jeszcze raz. Gdyby nic dla niego nie znaczyli na pewno by o nich zapomniał, i nie wspominałby( co do niego kompletnie niepodobne) sobie dawnych dobrych czasów w trokcie walki( wyjątkiem jest jego walka z Naruto). Uważam, ze gdyby Sasuke był cal w cal taki jak Madara, najzwyczajniej w świecie by o nich zapomniał/ lub dołożył większych starań przy ich pierwszym spotkaniu po TS’ie( użyłby na początku Kirin i byłoby po sprawie…). Zatracił się w zemście? Ciagle trzeźwo myśli, wie, zę Madara zamierza go wykorzystać, gdyby był zatracony w zemście jak mówisz, nie powiedziałby: „To my wykorzystujemy Akatsuki” . Gdyby byłoby tak jak mówisz takiego komentarza byśmy na pewno nie uświadczyli.

Szczerze wątpię. Pokonał Naruto w walce, a ten mimo tego nie zrezygnował. Nie wierzę, że Sasuke machaniem mieczem jakby go chciał zabić miał szczerą nadzieję, że odwiedzie go od tego pomysłu.


Gdyby go chciał zabić uzyłby Kirin i byłoby po sprawie. A tak zajął się machaniem mieczem, jak to określiłeś. W tamtej "walce, użył tlyko miecza, troche tai, chidori nagashi i raz genjutsu, gdyby chciałw alczyć na całego Naruto, Sakura, Sai i Tenzou zapewne by już nie zyli...



Co do tematu…To, jeżeli Uchiha przetrwają, to IMO na pewno nie będą tak potężni jak kiedys, będą po prostu wyrzutkami, zapewne nie mieszkającymi w Konoha. Pozbawieni dawnych przywilejów i autorytetu, będą żyć, że tak powiem, spokojnym życiem( bez mieszania się w sprawy Konoha…).

#308 Jiraya

Jiraya

    Waleczny Bóbr

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2701 postów

Napisano 01 wrzesień 2008 - 20:05

A ja uważam inaczej. Ta retroperspekcja z ostatniego chapa oznacza to, że Sasuke nie zapomniał o swoich przyjaciołach, powiem jeszcze raz. Gdyby nic dla niego nie znaczyli na pewno by o nich zapomniał, i nie wspominałby

On tylko wspomniał wstecz, że nigdy nie był sam...

Co do tematu…To, jeżeli Uhciha przetrwają, to IMO na pewno nie będą tak potężni jak kiedys, będą po prostu wyrzutkami, zapewne nie mieszkającymi w Konoha. Pozbawieni dawnych przywilejów i autorytetu, będą żyć, że tak powiem, spokojnym życiem( bez mieszania się w sprawy Konoha…).

IMO nie, nawet to dla nich nie jest przypisane, znów zaczeły by się mordy na przyjacielach etc. i MS by powrócił

#309 Saske12

Saske12
  • Goście

Napisano 02 wrzesień 2008 - 14:14

On tylko wspomniał wstecz, że nigdy nie był sam...


Ok., to Twoje( czy raczej Wasze) stanowisko, ja przedstawiłem swoje wyżej pare razy. I w tym miejscu sugeruje zakończyc dyskusje na ten temat,b o ani Ty mnie nie przekonasz, ani ja Ciebie.

IMO nie, nawet to dla nich nie jest przypisane, znów zaczeły by się mordy na przyjacielach etc. i MS by powrócił


IMO Sasuke zadbałby o usuniecie raz na zawsze MS’a, dlaczego? Wyparł się EMS’a, nie jprzyjmujac oczu Itachiego. MS który ma to IMO tylko konieczność.

#310 Iruno

Iruno

    ~random

  • User
  • Pip
  • 92 postów

Napisano 02 wrzesień 2008 - 15:29

Trochę najpierw oftop
Co do sasuke...
To prawda ,że on zaatakował Naruto,dwa razy nawet przebił go chidori i był bliski jego uśmiercenia i nie zrobił tego ,ale motywy jakie nim kierowały są wystarczającym usprawiedliweiem ,no bo sorry odchodzi z wioski w poszukiwaniu mocy ,która pomoże zemścić mu się najbardziej znienawidzonej osobie i nagle pojawia się naruto który jest źródłem tej mocy, to czemu by nie skorzystać - ale yhm sasek go nie zabija,

dalej po 2,5 roku spotykają się znowu i naruto chce go nawracać z drogi którą obrał - zemsta na człowieku ,który odebrał mu tak naprawdę wszystko to miał naprawdę ważne, jednak przy tej szybkości co miał mógłby go najnormalniej na kawałki roznieść, ale nie zamierza się kataną i jeszcze pochwala sposób zablokowania ataku sądząc ,że ma przewagę nad całą drużyną z konohy...

dalej idąc chce uzyć jakiegoś do dziś nie znanego nam jutsu - ale znowu robi to bo boi się ,że razem cały team7 mógłby go powstrzymać - nie dziwie mu się wcale ,że chciał ich uszkodzić bo mogliby go odwieśc od wyznaczonego celu - nie było napisane nigdzie ,że ten atak miał być śmiertelny xDDD

dalej idąc wreszcie na upragnioną walke spotyka w lesie naruto który chce go znów przekonać ,że we always friends i te sprawy, ale są w życiu ważniejsze rzeczy, nie pochwalam zemsty ,ale gdyby ktoś zabiłn bliską mi osobę to też chciałabym się zemścić a co dopiero cała rodzinę ehh - gdzie w tym wszystkim wybaczenie, ale w tej mandze tego nie ma więc i ja nieporuszam dalej tematu xD
dalej wie prawdę o sprawie wymordowania klanu i ja mu się nie dziwię ,że chce zniszczyć wioske - odtego czasu straciłam nieco serca dla tej wioski , nie mówie że chcieli źle ale wyżynać wszystkich to już była przesada...

teraz sasuke znów poczuł ,że ma przyjaciół i ludzi którzy ratuja mu życie w tym momencie wydaje mi się że zaczyna się wielki come back sasuke z drogi nienawiści ,ale zupełnie nawróci się dopiero przy spotkaniu z naruto w końcu ma dwa cel zemsty - starszyzna i madara

co do future klanu to zapewne sasek znajdzie sobie jakąś silną kunoichi nie będzie musiał się zbyt starać bo lecą na niego prawie wszystkie dziewczyny w tej mandze... ale na pewno nie wróci do konohy ,może założy osobną wioskę ,albo przynajmniej jakąś mniejszą osadę... mam tylko nadzieję ,że jego wybranką nie będzie Karin bo nie chce sobie nawet wyobrażać ich dzieci bleeeee

zresztą to nie sasuke ale Madara must dead!! yoo

#311 leodarrrrr

leodarrrrr

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 606 postów

Napisano 25 marzec 2010 - 21:01

Przyszłość tego klanu zdecydowanie jest na wykończeniu; obecnie żyje dwóch jego członków i nie ma bata, aby którykolwiek z nich przeżył.

Sasuke załapał się na EMS-a i moim zdaniem obecnie jest najsilniejszym shonobi w historii (pomijając mędrca). Już kreślę przyszłość dwuosobowego klanu;

opcja 1; emuś przed śmiercią nawraca się i zdradza sekret dzięki któremu będzie można ukatrupić madare :))

opcja2 ; sasuke zabija madare odbierając mu oczy, oko cokolwiek stając się uber silny (trochę naciągane, ale wszystko jest możliwe)

#312 Dragonist

Dragonist

    nice people swallow

  • @ANBU
  • 1325 postów

Napisano 25 marzec 2010 - 22:49

Przyszłość tego klanu zdecydowanie jest na wykończeniu; obecnie żyje dwóch jego członków i nie ma bata, aby którykolwiek z nich przeżył.

Yhm, tylko nie wyjaśniłeś w jaki sposób Sasuke miałby zginąć.

opcja 1; Sasuke przed śmiercią nawraca się i zdradza sekret dzięki któremu będzie można ukatrupić madare :))

Skąd pomysł, że zna jakikolwiek sekret Madary? Było już pokazane jasne w mandze, że Madara z łatwością potrafi unikać jego ataki. Nie przypominam sobie niczego, co dałoby hint, że stan rzeczy się zmienił.

opcja2 ; sasuke zabija madare odbierając mu oczy, oko cokolwiek stając się uber silny (trochę naciągane, ale wszystko jest możliwe)

To nie robi sensu.
Po co mu jego oko, skoro teraz ma oczy Itachiego?

#313 leodarrrrr

leodarrrrr

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 606 postów

Napisano 25 marzec 2010 - 23:05

Yhm, tylko nie wyjaśniłeś w jaki sposób Sasuke miałby zginąć.

jak dla mnie i pewnie większości z Was, jest tylko jedna opcja, sasuke zginie z ręki naruto :)

Skąd pomysł, że zna jakikolwiek sekret Madary? Było już pokazane jasne w mandze, że Madara z łatwością potrafi unikać jego ataki. Nie przypominam sobie niczego, co dałoby hint, że stan rzeczy się zmienił.

zaznaczam, jak do tej pory :))

To nie robi sensu.
Po co mu jego oko, skoro teraz ma oczy Itachiego?

jasne, ale wpadłem na pomysł czegoś over EMS :)

#314 matix1256

matix1256

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 224 postów

Napisano 04 maj 2010 - 21:52

ja sadze ze nawet jesli (a raczej napewno) sasek sie nawruci to i tak nie bedzie mieszkal w konocha . Nie bedzie tez zyl z rodzina w spokoju bo zawsze znajdzie sie ktos kto bedzie chcial zdobyc sekrety sharingana(lub co gorzej ms). Wiec widze tylko mozliwosc zrobienia saska z ems wiecznym straznikiem klanu(nowego)
lub naruto przy pomocy 10ogoniastej besti zniszczy wszystko co zwiazane z chakra hip hura swiat ninja upada:)
zero justu,sharinganów,byakuganów itp.
i w tewdy sasek se wrescie zasnie ze spokojem i strzelba pod poduszka:P

#315 Isher

Isher

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 238 postów

Napisano 07 maj 2010 - 16:20

Hmm... Jak odrodzić klan? To proste! Sasuke dzięki swemu urokowi znajdzie kilkanaście zdrowych lasek i... do dzieła :D Za 9 miesięcy klan w pewnym sensie się odrodzi :D

Jedno jest pewne. Sasuke nie zginie. To był by koniec mangi Sasu... tzn Naruto :)