Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Zdjęcie

Nowy odcinek Shingeki no Kyojin - komentarze


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
327 odpowiedzi w tym temacie

#1 Lukaszmaru

Lukaszmaru

    The Economist

  • @ANBU Administrators
  • 7242 postów

Napisano 29 marzec 2013 - 00:20

Dołączona grafika


Jako, że sam założyłem temat o mandze, to pozwolę skopiować sobie opis fabuły, który wtedy napisałem:
Akcja Shingeki no Kyojin toczy się w świecie, w którym ludzie od lat toczą walkę z rasą gigantów-ludożerców. Chociaż może walka to złe słowo w sytuacji kiedy ludzie nie osiągnęli żadnych sukcesów poza tym, że udało im się zbudować ogromne miasto ogrodzone wysokimi murami, w którym schroniła się cała pozostała populacja ludzka (przynajmniej tak myślą bohaterowie, ja jestem zdania, że w innych miejscach świata mogą się znajdować inne takie lokacje). Samo miasto składa się z trzech części, z czego najbardziej bezpieczna jest oczywiście ta wewnętrzna, bo ogrodzona jest trzema murami.

Przez 100 lat panował pokój, jednak pewnego dnia zjawił się jednak gigant tak ogromny, że był w stanie zniszczyć pierwszy z trzech murów i tym samym ludzie stracili znaczną część swojej przestrzeni życiowej. Tu właśnie zaczyna się historia, ponieważ w tej części miasta mieszkał główny bohater mangi, Eren Jaeger wraz z rodzicami i swoją przyjaciółką Mikasą Ackerman. W ataku zginęła jego matka, ojciec zaginął, a on poprzysiągł zemstę na gigantach. W tym celu przystąpił do szkoły wojskowej w celu dołączenia do drużyny skautów, która jest odpowiedzialna za misje poza murami miasta (których śmiertelność jest niesamowicie wysoka, tak swoją drogą...). Razem z Mikasą i ośmioma innymi osobami stanowią najlepszą 10 ze swojego rocznika i to w momencie zakończenia szkolenia na dobre rozpoczyna się historia.


Trailer

http://www.youtube.com/watch?v=KKzmOh4SuBc


O fabule napisane, trailer wrzucony, to teraz może coś o oczekiwaniach odnośnie serii. Well, nie ukrywam, że to anime, na które najbardziej liczę w nadchodzącym sezonie. Ma wszystko, żeby zostać hitem i jedynym pytaniem pozostaje, czy studio sobie poradzi z adaptacją. Przede wszystkim mam nadzieję, że obędzie się bez zmian w fabule i że nie będzie przesadnej cenzury. No i że całość będzie miała te ~20 epów. Materiału mangowego powinno wystarczyć (pytanie jak dobiorą punkt zakończenia).

Za Shingeki no Kyojin odpowiedzialne jest Studio WIT. Well, relatywnie nieznane, ale jak się okazuje łączą je ścisłe związki z Production I.G., z którym będą współpracować przy tym anime. Teraz już brzmi to dużo lepiej, co nie? :P Trailer się prezentował świetnie pod względem graficznym (ta dynamika przy pokazaniu użycia three dimensional maneuver gear!) i niech ten poziom się utrzyma.

Warty uwagi powinien być też soundtrack. Jego kompozytorem będzie Hiroyuki Sawano, który odpowiadał również za muzykę do chociażby Ao no Exorcist. Bardzo dobrze wspominam tamten ost, więc tu liczę na podobny poziom. A co do seiyuu, to z bardziej znanych nazwisk przewiną się Yuki Kaji, Marina Inoue, Yuu Kobayashi, czy Hiro Shimono,

#2 Chloe

Chloe

    cesarzowa

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2883 postów

Napisano 07 kwiecień 2013 - 03:12

1

Tasty. No pun intended.

Na początek wykonanie: mangi widziałam dosłownie skrawek, słyszałam, że rysowana przez debiutanta i było to widoczne - przy rysunku ludzi artwork był po prostu zatrważający. Znacznie lepszy efekt dawało to przy tytanach, ktore były dość groteskowe, wyglądały jak wielkie gluty i ogólnie seriously off. W adaptacji charadesign jest o wiele znośniejszy jeśli chodzi o postaci ludzkie. Natomiast giganty, na ile je widzieliśmy, przekształciły się trochę w stronę dość klasycznych zębatych monstrów. Wkradło się trochę cenzury, mam wrażenie, że w oryginale scena zjadania mamy była nieco bardziej dosłowna :P (choć przynajmniej pokazali, co się stało, bo już się obawiałam, że ją po prostu zostawią pod gruzami). Graficznie jest świetnie, ujęcia nieba, kwiatków i średniowiecznego miasteczka to cud, a widziane dotąd tylko w openingu* skakanie na linach wychodzi widowiskowo. Sam opening nasuwa skojarzenia z Mirai Nikki, czyli jedynym mocnym punktem tamtego animu; tutaj też na plus.

Koncept - do wszystkiego można się przyzwyczaić, rozleniwienie, a potem sajgon w zagrodzie - cóż, nie jest odkrywczy. Czuć też oczywiście, że to szonen, mamy np. rozwrzeszczanego głównego bohatera i trochę śmieszny dramatyzm. Ale mimo wszystko mi się podoba. Postaci dość archetypowe, dotąd podeszła mi flegmatyczna siostra (?) maina i jego Gendo Ikari-ish ojciec. Kreacja rangerów dość urocza, zwłaszcza w pełni profesjonalna postawa tego pierwszego w obecności cywilów, oraz blondasa: atak, patos, spłacę dług - rzut oka na to, z czym ma się zmierzyć - stop - zmiana zdania - sru w przeciwnym kierunku :P Liczę na więcej badasserskich popisów w kolejnych odcinkach.


PS. *ta scena, w ktorej żołnierze wyskakują w powietrze i zawisają nad miastem jak stado much, wygląda jak demonstracja siły i jakby zamierzali zaraz spuścic tym gigantom liryczny łomot... Twierdzę, że na dzień dzisiejszy nie wygląda to prawdopodobnie.

PPS. Sposób, w jaki duży czerwony tytan unosi stópkę, opierając się o mur, jest przesłodki.

#3 KwazaR

KwazaR

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 160 postów

Napisano 07 kwiecień 2013 - 09:42

Znajomy od dłuższego czasu namawiał mnie do przeczytania mangi, ale nigdy nie znalazłem czasu żeby się za to zabrać, wiec byłem pozytywnie zaskoczony kiedy wydano animowaną wersję tego tytułu. Najlepsze jest to, że klimatem przypomina mi Gantza w chwilach jego świetności. Nie przeczytałem ani jednego chaptera i nie wiem co się wydarzy. Z tych dwóch względów czuję, że będzie co oglądać.

Nie jestem jakimś koneserem animców i nie wiem dokładnie jakie istnieją w nich standardy, ale wizualnie i dźwiękowo był to dla mnie majstersztyk. Oby nie skończyło się to na pierwszym odcinku.

Jaram się.

#4 Morkie

Morkie

    Łowca pomarańczy

  • @ANBU
  • 4686 postów

Napisano 07 kwiecień 2013 - 11:34

W końcu.

1

Hu hu, pierwszy odcinek wypadł naprawdę dobrze, jestem zadowolona. Nie będę się na razie cieszyć mocno faktem że idą zgodnie z mangą, nigdy nie wiadomo co potem twórcom może strzelić do głowy... W każdym razie z wydarzeń najbardziej podobały mi się dwa momenty:
- ucieczka randomów na widok zbliżającej się Mikasy - she's such a badass :D
- kiedy Hannetha obleciał strach i uciekł z dziećmi. Biedna matka, biedny Eren - trauma gotowa. A właśnie: studio zgrabnie uniknęło cenzury w postaci czarnych plam: kwriste sceny nadal są, ale nie dają po oczach mięskiem jak w pierwowzorze, raczej działają na wyobraźnię.

Strona graficzna bardzo mi odpowiada: podobają mi się pogrubione kontury postaci i miło się patrzy na kolorowe krajobrazy, plus za podrasowane miasto, nie pamiętam by w mandze domki były z muru pruskiego. Łubudu piorunkiem też dobrze wyszło. No i latanie na linach <3 Najbardziej czekałam na te ujęcia i na razie się nie zawiodłam - i fikanie w lesie i w openingu wyglądało świetnie.

Muzyka na wielki plus - nie ma to jak chór jako tło dramatycznej sceny :D
W kwestii seiyuu - ostatnio Kaji nie kojarzył mi się zbyt dobrze, nie wątpię w jego warsztat tylko postacie mu się nijakie trafiały, pod SnK pewnie zmieni się moje nastawienie.

Chciałabym by było tylko lepiej :>
-----------------------------------
Potwierdzono że SnK będzie trwało dwa sezony, łiii -> http://www.animenews...for-half-a-year

#5 .xobi

.xobi

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 133 postów

Napisano 07 kwiecień 2013 - 15:08

WOWOOW wreszcie jakieś anime którego nie rzucę po 1 epie. :3

Beznadziejny i ograny koncept fabularny, archetypowi, nudni bohaterowie ale nie rzuca się to jakoś specjalnie w oczy. A i co do hejtowania to jeszcze denerwowały mnie te giganty. Jak nie będzie wyjaśnione skąd one się wzięły na tym świecie czemu łażą i jedzą ludzi i czemu są gołe - to poleci dropp za kretynizm twórców.

Strona audiowizualna bardzo dobra, kreska fenomenalna, dobry chardesign i przepiękne krajobrazy, no minus za giganty no ale cóż nie można mieć wszystkiego. Muzyka była ok chociaż jakoś nie za świetna, za dużo chórów się już osłuchałem.

Jak na razie zapowiada się świetnie ale mam nadzieje że będzie jeszcze trochę lepiej. Chcę wystawić wreszcie kolejną 9 na MAL-u. QQ

Bez wulgaryzmów proszę / Morkie

#6 Sędziwojka

Sędziwojka

    Make tea not war

  • @ANBU
  • 2082 postów

Napisano 07 kwiecień 2013 - 15:19

1

Pierwsze wrażenie: deja vu! Zarówno jeśli chodzi o kreację średniowiecznego miasta, Mur strzegący ludzi i postać głównego bohatera (co za irytujący typek).

Nadto... Tytani drażnią mój zmysł estetyczny. To przez koszmarną kreskę mangaki i tego obleśnego, czerwonego Tytana utknęłam w początkach mangi. Po pierwsze, te monstra odstają graficznie od odpicowanych teł i dobrego ludzkiego charadesignu. Po drugie, zamiast wyglądać strasznie, wyglądają groteskowo, śmiesznie i obrzydliwie (nie wzbudzają strachu, lecz odrzucają tanią brzydotą...).
Poza tym graficznie jest naprawdę ładnie. Oprócz widoczków miasta i nieba, spodobał mi się też taniec na linie ludków z oddziału walczącego z Tytanami.

Dobrze został pokazany powrót tego oddziału i słowa jego przywódcy skierowane do matki zabitego (biedna...). Wprawdzie nie jestem przekonana, czy powinien był głośno obwieszczać nieprzydatność wojowników w obecność cywilów... Kiepski PR.

Oczywiście nie mogło zabraknąć traumatycznego zdarzenia na koniec... Przyznam, że scena śmierci matki była naprawdę wstrząsająca. Szkoda jednak, że musiano zastosować taki tani zabieg fabularny, aby uzasadnić nienawiść i chęć zemsty main hero.

Mikasa w przeciwieństwie do brata plusuje pewnym stoicyzmem. Ich ojczulek również prezentuje się dość interesująco (a obstawiałam, że on zginie...).
Rozbroił mnie Hannes, najpierw pełen zapału chciał spłacić dług walcząc z Tytanem, a potem zmienił zdanie i w nogi! xD W sumie dość życiowa postawa. :P

Zobaczymy co dalej, na razie bez szału.

#7 att

att

    w stanie spoczynku

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1332 postów

Napisano 07 kwiecień 2013 - 16:01

1

Jak na razie ekranizacja prezentuje się dobrze. Zarówno oprawa wizualna, jak i dźwiękowa pokazują, że włożono w tę serię trochę więcej funduszy, niż w przeciętną produkcję. Fajnie zobaczyć te sceny w ruchu, bo czytając mangę czasem ciężko mi było wyobrazić sobie, jaki był zamysł autora przy niektórych z nich. Zwykle podoba mi się taki niedbały, kreskowany styl, ale nie w komiksach. Dobrze, że na samym początku pokazano kilka scen walki, dzięki czemu można się zorientować, czego mniej więcej się spodziewać i jakie są możliwości serii. Na razie widać, że są spore. Nie mogę się doczekać więcej scen z żołnierzami na tych linach. Co do projektu gigantów na razie nie mam zdania. Nie widzę jednak, żeby jakoś bardzo odstawały od mangowych, choć mogę się mylić, ale w każdym razie nie wydaje mi się to być jakąś wadą. One takie mają być, szkaradne i groteskowe, tak by potęgować wrażenie obrzydzenia, gdy ktoś jest pożerany przez takie coś. Do muzyki też się przyłożono. Ja lubię takie patetyczne utwory niczym rodem z wielkich produkcji filmowych, więc tutaj twórcy jak najbardziej trafili w mój gust.

Do bohaterów nie mam większych zastrzeżeń. Główna dwójka wydaje się w porządku, zwłaszcza dziewczyna. Reszta postaci oczywiście da się jeszcze poznać. Uwagę zwracają reakcje tłumów i żołnierzy, zwłaszcza tych drugich. Z pozoru wygląda to na brak profesjonalizmu (rozmowa z matką żołnierza, ucieczka Hannesa), ale tak z drugiej strony są one bardzo ludzkie, pokazują, że oni najzwyczajniej w świecie się bardzo boją i mają poczucie, że rzeczywiście poświęcają swoje życie na darmo, bo dysproporcja sił bez wątpienia jest znaczna. Lubię obserwować takie reakcje.

#8 Lukaszmaru

Lukaszmaru

    The Economist

  • @ANBU Administrators
  • 7242 postów

Napisano 07 kwiecień 2013 - 16:35

1
Seria była faworytem do anime sezonu i na razie nie zawodzi oczekiwań. Przede wszystkim cieszy to, że na razie twórcy trzymają się do mangi i oby ten stan potrwał jak najdłużej. A co do tego, co się działo w epie, to well, po prostu wstęp do całej historii. W końcu trzeba nakreślić jakieś tło do dalszych wydarzeń, pokazać spokojne życie przed tragedią etc. Bohaterowie to na razie jeszcze dzieci, ale Mikasa już wypadła najlepiej. Np. moment, w którym bullies to właśnie przed nią uciekli. :P

Dobrze oddano nastrój beznadziejności walki z gigantami, chociaż tak naprawdę nie pokazano jeszcze jakiegoś starcia (tego krótkiego na początku nie liczę, bo nie widać było, jak się ono potoczyło). Udała się też zobrazowanie ciszy przed burzą, czyli pojawieniem się wielkiego giganta. No i mocna była scena z reakcją Hannesa, kiedy przyszło mu stanąć oko w oko z zagrożeniem. Bardzo ludzkie.

Graficznie jest świetnie, chociaż pytanie jak długo zostanie utrzymany poziom. Zresztą jak na razie nie było za wielu scen akcji, a mam nadzieję, że będą one wyglądać tak dobrze jak na trailerze i tych fragmentach, co widzieliśmy w tym epie. Muzycznie też jest najsu, ale tego oczekiwałem po tym jak się dowiedziałem, że za ost odpowiada kompozytor z Ao no Exorcist.

Opening to już w ogóle ftw i chyba pojawił się główny kandydat do tytułu czołówki roku. :P Bardzo dobrze oddaje klimat serii i zwłaszcza druga połowa jest świetna. Te skakanie po dachach, zgranie muzyki z obrazem w momencie ataku na tytana i armia ludzi vs tytani na sam koniec (ale ten tłum nad miastem był trochę dziwny). Czuć epickość. :P

#9 Slova

Slova

    Panzer~panzer

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1242 postów

Napisano 07 kwiecień 2013 - 18:27

, zamiast wyglądać strasznie, wyglądają groteskowo, śmiesznie i obrzydliwie

Zwłaszcza

wyglądają groteskowo, śmiesznie

gdy na końcu pojawił się ten z bananem na mordzie to automatycznie też się wyszczerzyłem. Zaiste radość jest zaraźliwa.

Dobrze został pokazany powrót tego oddziału i słowa jego przywódcy skierowane do matki zabitego (biedna...).

No, było ok, tylko te efekty, w założeniu mające dodać więcej dramatyzmu, były zbędne. Jakbym oglądał jakiegoś szonena w chwili, gdy pada jakaś NIEZWYKLE ISTOTNA I OCZYWISTA INFORMACJA, a wszyscy krzyczą "M----- MASAKA!".

Teraz zboczenie zawodowe:
Nikt lasów nie użytkuje, tak? Więc raczej nie byliby w stanie się w nim rozpędzić konno.

Będę oglądał, dosyć śmiechowe momentami. Zeszliby z dramatyzmem, bo sceny same w sobie są takie, nie trzeba ich doładowywać.

#10 Revan

Revan

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12721 postów

Napisano 07 kwiecień 2013 - 22:41

01

Jestem zadowolony z pierwszego epa. Widać włożoną w niego kasę i mam nadzieje, że źródełko z yenami nie prędko wyschnie.

OP może być chociaż ten moment gdy ta cała reszta ludzi wyskakuje w powietrze jest śmieszny.
Co prawda o muzyce za wiele nie można powiedzieć bo to pierwszy ep, ale jeśli będzie więcej tak świetnych kawałków jak ten podczas ataku tego 50 metrowego giganta to będzie super.

Postacie zdecydowanie zyskały w anime na wyglądzie (co nie zmienia faktu, że dalej lubię kreskę oryginału) i fajnie, że postanowiono pogrubić kontury postaci. Daje to całkiem fajny efekt. Do tego jest też na co popatrzeć w tle. Co do tytanów to wyszli tak jak IMO mieli wyjść czyli paskudnie.
Poza tym nieco podrasowano to i owo o czym wspomniała Morkie i IMO byl to dobry pomysł.

A jeśli idzie o treść. Nie mam żadnych zarzutów. Fakt jest jakaś tam cenzura, ale tego się spodziewałem (ale mam nadzieje, że jak wyjdą BD to nieco to zmienią). No, ale przynajmniej nie robią tego tak jak w np. Muv-Luv, że widzimy jak coś zżera postać X i na ekranie pełno bieli/czerni żeby nie było widać co się dokładnie dzieje. Zdecydowanie lpeiej jest tu postawić na wyobraźnie widza. A i krew jest czerwona.

Co prawda szef tamtego oddziału niezbyt dobrze sprawdza się w kreowaniu odpowiedniego PR, ale z drugiej strony to tylko człowiek. No i tak naprawdę wątpię by by to co zmieniło bo to nie pierwszą taka wyprawa. Zresztą komentarz jednego typa z tłumu wyraźnie pokazuje, że przeciętni mieszkańcy uważają to za bezcelowe i wolą sobie siedzieć bezpiecznie za murami, których przecież tytani nie mogą zdobyć. No cóż to wygodne myślenie sporo ich kosztowało.

Hannes też wypadł tu świetnie. Dług może by się chciało spłacić, ale nie każdego stać na to by ryzykować swojej życie. A co do matki to najbardziej porusza to jak IMO po tym gdyby życie dzieciaków) było bezpieczne przestała udawać (ze względu na dzieciaki) i nie chciała by ją zostawiono.

Będzie Shingeki. // Lol, tak właśnie przeglądam forum animesuki i to wygrało: "Seems like the characters from AnH is making an guest appearance here, eating people up."

xD

WOWOOW wreszcie jakieś anime którego nie rzucę po 1 epie. :3

Jak nie będzie wyjaśnione skąd one się wzięły na tym świecie czemu łażą i jedzą ludzi i czemu są gołe - to poleci dropp za kretynizm twórców.

Sorry ja się nie dziwę, że nie możesz znaleźć sobie anime skoro stosujesz takie wspaniałe kryteria.

Teraz zboczenie zawodowe:

Nikt lasów nie użytkuje, tak? Więc raczej nie byliby w stanie się w nim rozpędzić konno.

Nie znam się, ale czy istniej możliwość, że tytani wydeptali coś na kształt ścieżek? W końcu swoje ważą.

#11 Slova

Slova

    Panzer~panzer

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1242 postów

Napisano 07 kwiecień 2013 - 22:42

Nie znam się, ale czy istniej możliwość, że tytani wydeptali coś na kształt ścieżek? W końcu swoje ważą.

W sumie... może i tak.

#12 KieR

KieR

    ~random

  • User
  • Pip
  • 58 postów

Napisano 08 kwiecień 2013 - 11:07

01

Teraz zboczenie zawodowe:

Nikt lasów nie użytkuje, tak? Więc raczej nie byliby w stanie się w nim rozpędzić konno.

Nie znam się, ale czy istniej możliwość, że tytani wydeptali coś na kształt ścieżek? W końcu swoje ważą.


Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że czytasz mangę, to raczej wiesz,
Spoiler


#13 mydymdym

mydymdym

    ~nołlajf

  • Oczekujący
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2246 postów

Napisano 08 kwiecień 2013 - 11:11

01
Niezbyt mi się chcę zazwyczaj dużo komentować o wszystkim co obejrzę, ale tu muszę się wypowiedzieć.
Od serii chyba wiele nie oczekiwałem, a zarazem coś tam oczekiwałem. Mang z reguły nie czytam (no chyba, że to Bleach, One Piece lub Naruto ew. Fairy Tail, może coś jeszcze dojdzie), bo potem nie ma w anime tego samego wrażenia, dlatego nie mam zamiaru czytać tejże mangi i pozostanę przy anime.
A co do pierwszego odcinka. Jak dla mnie, jest świetny. Początek był naprawdę dobry, to pojawienie się Tytana i ta muzyka epicka. Potem starcie zwiadowców z gigantem, przegrali? Słabi skoro z jednym nie dają sobie rady.
No i opening - bądźmy szczerzy. Dla mnie, to jeden z najlepszych openingów jakie kiedykolwiek widziałem. Wizualnie i muzycznie, dla mnie rewelacja. W końcu jakiś opening który nie tyle jest epicki, ale ma wszystko co potrzeba, no może prawie (xD). To już teraz jest kandydatem do czołówki roku, jak już ktoś zdążył napisać.
Ending jako taki się nie pojawił, więc pozostawię to bez komentarza (w końcu co tu komentować).
Jak na razie główni bohaterowie mi nie przeszkadzają. Główny bohater dużo krzyczy, ale jakoś mu się nie dziwię, zwłaszcza jak widzi pożeraną matkę lub nie podoba mu się postawa ludzi. Reszta na razie mnie, ani mrozi ni grzeje. Zobaczymy potem.
Wygląd gigantów i tytanów (bo to te dwie różne rzeczy chyba, nawet jak nie to i tak będę ich rozróżniał w ten sposób) jest niesamowity, zwłaszcza tytanów, bo giganci to po prostu bestie dość przerażające powiem szczerze.
Kreska i animacja wymiata, tyle powiem.
Co tu jeszcze mogę dodać, nic. Oby tak dalej.


10/10 - dawno nie wystawiłem takiej oceny. Jak ta seria utrzyma taki poziom dalej, to pewniak do ''najlepsze anime wiosenne 2013'' i kto wie, może pretendent do ''anime roku 2013''.

#14 Revan

Revan

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12721 postów

Napisano 08 kwiecień 2013 - 15:54

KieR
Spoiler


#15 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14270 postów

Napisano 08 kwiecień 2013 - 19:42

Ep 1
Masakryczne wrażenie! Nie pamiętam kiedy ostatnio byłem tak podekscytowany pierwszym odcinkiem jakiejkolwiek serii. Wrażenia mega pozytywne. Słyszałem przychylne opinie na temat mangi, ale dopiero anime pokazało jej wielkość. Ten Tytan, który się pojawił, by zniszczyć mur- super, ekstra, czysta fantazja. Reszta tytanów wypada przy nim słabo, wyglądali jak Joker w rozmiarze super mega XXL. Tak, są groźni, ale nie zrobili na mnie takiego wrażenia, jak ten naprawdę OGROMNY tytan.

Mamy więc zalążek historii oraz bohaterów, którzy będą ją napędzać. Oczywiście dosyć ograny motyw zemsty musiał się pojawić, ale dodano do tego również pragnienie samego Erena, który chce wyjść poza mur. Tak, jego cała walka będzie oparta na zemście, lecz mam nadzieję, że nie zgubi swego pierwotnego marzenia o wyjściu poza mur i zobaczeniu jak wygląda świat. Najlepiej żeby te dwie sprawy się jakoś zdołały równoważyć, wtedy IMO historia byłaby jeszcze lepsza.

Reakcja Hannesa bardzo ludzka, co zauważył LM. Nie bawił się w gieroja, lecz złapał dzieciaki i dał nogę. Prawidłowo, w ten sposób ocalił trzy życia. A co do sceny zabicia matki to aż mnie serce zabolało. I dobrze, to znak, że pierwszy odcinek wywarł odpowiednie wrażenie.

Teraz pozostaje się modlić żeby taki poziom trwał i trwał.

#16 Ervelan

Ervelan

    Omae wa mo shindeiru

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1119 postów

Napisano 08 kwiecień 2013 - 20:56

1

To, że z serią wiązana wielkie nadzieje, było widać właściwie w każdym miejscu związanym z m&a, szczęśliwie pierwszy odcinek nie zawodzi.

Czołówka - świetna. Nie daję jej z góry tytułu najlepszego openingu 2013, ale jeśli nie pojawi się jakiś godny konkurent, to kto wie. Jeśli walki przy użyciu tego linowego sprzętu będą wyglądały w samej serii tak jak tutaj, to mnie kupili. Grafika prezentuje się (póki co) cudnie, pogrubione kontury nadają charakteru + dbałość o szczegóły = miód na oczy. Zdecydowanie moim faworytem są ujęcia na siedlisko ludzi przypominające zabudową średniowieczne miasto, choć wszystkie ujęcia były śliczne (choćby kwiatki). Tytani... dobrze im taki design pasuje, tacy duzi niedorozwnięci ludzie, ale w pewien sposób budzą postrach (zwłaszcza "boss").

Ten Tytan, który się pojawił, by zniszczyć mur- super, ekstra, czysta fantazja. Reszta tytanów wypada przy nim słabo, wyglądali jak Joker w rozmiarze super mega XXL. Tak, są groźni, ale nie zrobili na mnie takiego wrażenia, jak ten naprawdę OGROMNY tytan.


Na mnie również wywarł zdecydowanie największe wrażenie - sam wzrost sprawia, że czuć moc. Coś czuję, że go tak nie zostawią - w końcu zniszczył mury chroniące miasto, dodatkowo jest synonimem tego, czego boją się ludzie - utraty bezpieczeństwa, mierności i bezradności wobec innej rasy. Ciekawe jak wyglądałaby walka z takim molochem, skoro grupa wyćwiczonych wojowników nie potrafi poradzić sobie z jednym zwykłym. Swoją drogą, jeżeli te olbrzymy nie są jakoś super bystre (powiedzmy sobie szczerze - nie wyglądają), zamiast otwartego ataku mogliby spróbować poszpiegować wrogów. Jeżeli ludzie są skupieni w mieście, to dieta takich kolosów nie może składać się z samych ludzi - nie myśleli o innym sposobie ich pozbycia się, choćby otruciu?

Protagoniści są w porządku - rozwrzeszczany main, spokojna dziewczyna (scena z osiłkami była pro) i kumpel głównego bohatera o podobnych poglądach. Zaciekawił mnie wątek ojca i piwnicy, ale niestety nie dane było nam tam spojrzeć. Scena z matką pod gruzami zalatywała trochę kiczem, ale ze względu na swój krwawy finał była niezwykle mocna (cenzura jest IMO dobrze stonowana). Reakcja Hannesa - chyba najfajniejsza scena w odcinku. W normalnej sytuacji wyśmiałbym go, ale moment zatrzymania się i ujęcie na giganta z zacieszem - autentycznie powiało grozą. Blondas dobrze wybrał.

#17 Revan

Revan

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12721 postów

Napisano 08 kwiecień 2013 - 22:38

Ciekawe jak wyglądałaby walka z takim molochem, skoro grupa wyćwiczonych wojowników nie potrafi poradzić sobie z jednym zwykłym.

Jednego tylko nam pokazano. Potem mogli trafić na innych. No i jednak dowódca nie był zbyt kompetentny jak sam przyznał.
Spoiler


Na mnie również wywarł zdecydowanie największe wrażenie - sam wzrost sprawia, że czuć moc.

Scena jak wyłania swój łeb za muru jest super.

zamiast otwartego ataku mogliby spróbować poszpiegować wrogów

Próbowano. Z miernym skutkiem jak widać.

#18 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14270 postów

Napisano 09 kwiecień 2013 - 13:32

nie myśleli o innym sposobie ich pozbycia się, choćby otruciu?

Nie wiadomo, czy trucizny działające na ludzi, podziałają także na gigantów. Poza tym musisz im dostarczyć truciznę w ilościach hurtowych, a to wymaga bardzo wysokich umiejętności. Można im zaaplikować truciznę przez poświęcenie jakiegoś człowieka, ale nie ma gwarancji, że ona zadziała. Chyba lepiej walczyć z nimi, tak, jak do tej pory. Może później zostaną wymyślone skuteczniejsze metody walki z gigantami.

#19 Chloe

Chloe

    cesarzowa

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2883 postów

Napisano 09 kwiecień 2013 - 14:02

Nie wiadomo, czy trucizny działające na ludzi, podziałają także na gigantów. Poza tym musisz im dostarczyć truciznę w ilościach hurtowych

Najpierw w eksperymentalnych. Consensus w tym odcinku był, że 'nadal nic nie wiemy o tytanach', więc najprawdopodobniej nie znają żadnej działającej. Cywilizacja wprawdzie troszku się cofnęła, ale metoda zatrutej owieczki to klasyk (albo człowieka... niezła metoda na karę śmierci, btw. ciekawe, czy przestepców w tym uniwersum skazują na wygnanie za mury ^.^), więc trudno sobie wyobrazić, żeby przynajmniej już nie próbowali.

#20 Slova

Slova

    Panzer~panzer

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1242 postów

Napisano 09 kwiecień 2013 - 19:21

Wszystko fajnie, ale w tym świecie istnieje proch strzelniczy. Chyba więcej nie potrzeba.

#21 C.Serafin

C.Serafin

    ~random

  • User
  • Pip
  • 20 postów

Napisano 09 kwiecień 2013 - 19:32

Mało tego - bohaterowie mają do dyspozycji nawet broń palną, co widać na openingu. Niestety jednak nadaje się ona tylko wobec niektórych tytanów. Dlaczego tak jest i czemu ludzkość ma aż tak przechlapane, wyjaśni się dopiero za tydzień. W końcu pierwszy odcinek nie wyjaśnia niemal nic na temat głównych przeciwników, sposobu ich zabijania i używanego przeciw nim ekwipunku. Nie wspominając nawet o ich wpływie na ekosystemy leśne...

#22 Koyuki

Koyuki

    The Magician

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2394 postów

Napisano 09 kwiecień 2013 - 21:13

01
Więc to jest seria, z którą wiąże się największe nadzieje? I chyba nie bez przyczyny. Po wykonaniu i historii widać, że sama pretenduje do zostania najlepszą pozycją sezonu. Pierwszy odcinek nastraja bardzo optymistycznie.

Nic nie mam do głównego bohatera. Lubię ten energiczny, żywiołowy, trochę lekkomyślny typ (choć szkoda, że znowu z głosem Kajiego). Cała grupa młodych ludzi wypada obiecująco, Mikasa również, a przy tym osobliwie xD Ojciec Erena pokazał się na krótko, ale wypadł ciekawie, mam nadzieję, że nie przyjdzie nam długo czekać na jego ponowne wejście. Minus dla Hannesa za picie na służbie, choć nie sądzę, by 0.00 promila go zbawiło w starciu z tytanem. Duży plus za zmianę zdania i ucieczkę z dziećmi. Nie stawia to straży w dobrym świetle, ale nie mieli doświadczenia w walce z takim przeciwnikiem. Do tej pory nigdy takiej potrzeby nie było.
Eren tak czy siak chciał walczyć z tytanami, teraz już na pewno się nie wycofa. Pozostaje liczyć, że ludziom w końcu uda się przejść do ofensywy, w końcu na coś pieniądze na animacje musiały iść. :)

tak naprawdę nie pokazano jeszcze jakiegoś starcia (tego krótkiego na początku nie liczę, bo nie widać było, jak się ono potoczyło)

Na pewno nie po ich myśli xD

Wygląd tytanów mi odpowiada. Wcale nie wydały mi się zabawne, a raczej ohydne i przez to również przerażające. Zwłaszcza te ich uśmiechy i twarzyczki tak przypominające ludzi... Ten 50-metrowy kolos wbijał w fotel, jak i jego wygląd czy siła pojedynczego machnięcia nogą, zmiatająca okolicę. To oddalenie od muru, pokazujące zbliżające się hordy potworów - super. Nie wiem jak to wyglądało w mandze, ja nie mam problemu z tym, że nie widziałam dokładnie klatka po klatce co się stało z matką Erena. I bez tego sceny były dantejskie.

Pierwsza połowa sielankowo-arkadyjska, druga trzymała w napięciu do samego końca - jestem na tak. :]

#23 Revan

Revan

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12721 postów

Napisano 09 kwiecień 2013 - 21:48

Chloe

Próbować na pewno próbowali. Nie wierzę, że nie sprawdzili tej metody. Ale skoro lecą na nich z mieczami to widać trutki na nich nie działają. Bron palna też jest, ale najwyraźniej pełni tu raczej rolę wsparcia lub czegoś co ma kupić czas kolesiom na linach by mogli wywijać mieczami.
Zresztą jeśli się uważnie ogląda to można stwierdzić przynajmniej czemu armaty nie mają tu wielkiego zastosowania.

Nie stawia to straży w dobrym świetle, ale nie mieli doświadczenia w walce z takim przeciwnikiem. Do tej pory nigdy takiej potrzeby nie było.

Zresztą to widać po tym co robił zanim skapitulował. Gość od razu powinien zacząć śmigać na linach, a on stał na ziemi. Nawet jeśli oderwanie się od ziemi to moment to walkę powinien rozpoczynać z dogodnej pozycji skoro ma takie możliwości.

#24 Koyuki

Koyuki

    The Magician

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2394 postów

Napisano 09 kwiecień 2013 - 22:19

Możliwe, że zwiększyłoby to trochę jego szanse, ale zabudowa miasta jest dość niska. Tytani górują nad większością budynków. Nie ma szans, żeby śmigać jak tamci w lesie, do pasa by go posmyrał co najwyżej.

#25 Chloe

Chloe

    cesarzowa

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2883 postów

Napisano 14 kwiecień 2013 - 03:50

2

Wall Rosa, Wall Maria, architekt był fanem Umineko?

Ah, the scenery porn. Na widok tych pagórków leśnych, łąk zielonych, pól malowanych zbożem rozmaitem, zrobiło mi się autentycznie żal, że te arkadyjskie krajobrazy przejmą toporne giganty, które i tak nie docenią ich walorów.

Wyglądało na to, że zagłada obejmie tylko jedno miasteczko, ale widać, to niewystarczająco dramatyczne, więc dorzucili kolejny kataklizm i poszli na full apokalipsę. Ten nowy tytan był całkiem ciekawy, a w każdym razie zaprezentował ruchy i precyzję godne greckiego zawodnika olimpijskiego, co stanowiło pewien kontrast z resztą jego gatunku preferującą styl 'zjarani nudyści'. W każdym razie, zanim rozbił bramę, w trakcie jej zamykania, zaczęłam się zastanawiać, czemu nie wpadnięto na całkiem prosty jak sądzę w swojej genialności pomysł umożliwienia ludziom ucieczki między kręgami: przejścia dość duże dla nich, a za małe dla tytanów? Hello?

Posłano uciekinierów na front w celu odbicia kręgu Maria. Większość zeżarły tytany, ale dzięki poświęceniu tej grupy, dla reszty rozwiązano problem głodu. To było epickie, zważywszy na to, że nic nie odzyskali :P Sposobem na problem głodu na świecie - wybicie grupy głodujących! \m/ (sugerowałam wprawdzie w poprzednim poście wysyłanie za ściany jako regulacje społeczne, ale odnośnie przestępczości)

Overall trochę przydługi ten wstęp, ale mam nadzieję, że w kolejnym odcinku przejdziemy do mięsa. Przynajmniej psychotyczna osobowość Erena została skierowana na coś konkretnego. Ktoś pisał po pierwszym odcinku, że śmierć matki dała mu motywację do walki - zwracam uwagę, że jeszcze zanim mu ktokolwiek umarł; gdy prowadził sielską egzystencję w malowniczej zagrodzie miasteczku, dzieciak zajmował się lataniem po okolicy przepełniony angstem jak u ryczącego szonenowego mściciela i wydzierał się na strażników. Boję się myśleć, co będzie teraz. To ogromna ulga, że obok jest ta jego... (kim ona właściwie jest? not blood siblings? no proszę...) no, Mikasa, ktorej obecność przynosi efekt chłodzący. Jeśli nie dla Erena, to dla widza.

Sny ze strzykawkami i w ogóle motyw eksperymentach na dzieciach jeszcze umacniają moje skojarzenia ojca Erena z Gendo Ikarim. W sumie, gdyby mogł wsadzić syna do Evy i posłać przeciw tytanom... W tym settingu akurat miałoby to sens.

Ending, trochę, tego... Dziewczynka i noże. Skojarzenia oprawy z Mirai Nikki nie bledną.

Aha, chara design jest ładny, ale te pogrubione kontury wyglądają w niektórych ujęciach gorzej niż średnio. Mogliby to stonować.

#26 ARRR!

ARRR!

    🎩

  • User
  • PipPipPipPip
  • 1014 postów

Napisano 14 kwiecień 2013 - 14:24

Well, poczytałam trochę tej mangi i jedynym powodem dla którego zrezygnowałam była wieść o pojawieniu się

Potworki mi się tako jako podobają, zwłaszcza ten duży klocuch, chyba specjalnie kreowany z wyglądu na boga (boska kara or stuff like that), są groteskowe i obrzydliwe, takie trochę przerośnięte zombiaki. Zastanawiam się czemu aż tak źle idzie tym ludziom, cholerstwo jest wolne.
Może ich wygląd coś oznacza, bo muminki szczerze powiedziawszy miały bardziej różnorodne i przez to nastrojowe potwory. Może autor wyobrażał sobie jak mogły wyglądać takie potyczki stawiając siebie w roli giganta i wyimaginowane małe ludziki jako shingekyodzian.

Opening jest raczej zabawny, takie trochę disco polo z chórkami, Też lol z mocarności ludzkiej rasy przedstawionej w opku. Wygląda tam prawie jakby serio skutecznie walczyli z tymi gigantami. I te zsynchronizowane skoki... eee flashmob?
Nie, op na minus.

1
Animacja jest świetna. od scen akcji i wirujących skautów (lol serio?) po te spokojniejsze wydarzenia. Strasznie podobała mi się scena rozmowy z panem policjantem na służbie, jego mimika twarzy i gesty.
Co dalej.. no dużo patosu, sama treść jest już mocno dramatyczna, imo mogli sobie darować ten wiatr z ziemi przy scenie "nic nie dokonaliśmy, jesteśmy beznadziejni, teraz pani powinna nas popocieszać"

2.
Mamy mało jedzenia, więc takim totalnie genialnym planem będzie wysłanie piątej części ludności żeby nakarmić tytany.
MC being douche again.

#27 Sędziwojka

Sędziwojka

    Make tea not war

  • @ANBU
  • 2082 postów

Napisano 14 kwiecień 2013 - 14:31

2

Dostaliśmy w tym odcinku kwintesencję brutalności, godną krwawego seisena (btw, czemu SnK jest zakwalifikowane jako shounen?). Zagłada miasteczka na przedmurzu i przestrzeni między murem Maria a Rosa... Wprawdzie nie bardzo zrozumiałam, dlaczego do Rose można było się dostać tylko statkiem, ale też nie wgłębiałam się zbytnio w plan całego tego ludzkiego osiedla.
Szkoda tych biednych uchodźców. Zwłaszcza wysłanie ich na pewną śmierć, aby odzyskać Marię + konkluzja "to rozwiązało częściowo problem głodu" = porażające, ale i prawdziwe.

Eren jest jeszcze bardziej irytujący niż wcześniej, ale teraz w przeciwieństwie do poprzedniego odcinka, rzeczywiście ma powody.
Mikasa to jedyna sensowna bohaterka na razie. No i Hannes (on przeżył czy go zjedzono?).
Ojczulek w snach synka zapowiada się na niezłego psychopatę. :P

Ogółem jest dobrze, ale fakt, że nie czekam z utęsknieniem na kolejny odcinek, wręcz mi to obojętne, oznacza, że jeszcze dużo temu anime brakuje. :P

#28 Revan

Revan

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12721 postów

Napisano 14 kwiecień 2013 - 16:07

02

Rzeźni ciąg dalszy. Zastawiałem się ile jeszcze będę musiał słuchać tego kretyna co głosił jakieś kazaniach zanim ktoś go wreszcie zeżre. No, ale wreszcie ktoś się nim zajął. Widocznie tytani dobrze nie trawią takich kretynów xD

W kwestii murów. Pomijając to na co zwróciła uwagę Chloe (wystarczyłoby by można było tam przejść na czworakach) i na co część osób w temacie na pewno zna odpowiedź to sam fakt, że są trzy mury, a nie jeden+te miasta wabiki pokazuje, że ktoś jednak dopuszczał możliwość przełamania tych murów. Natomiast zastawiam się czemu ta brama nie miała mechanizmu do natychmiastowego zamknięcia? Nie żeby to w czym pomogło przy tym tamtym pancernym tytanie wypadł tu równie dobrze co jego znacznie większy znajomy.

Kampania przeciwko tytanom. W zasadzie nie mili wyboru. Albo to albo pozwolić im umrzeć z głodu dodatkowo skazując na głód i śmierć część miejscowych. Oczywiście ci biedacy z kampanii woleli by umrzeć z głodu niż być zeżartym, ale decyzja nie należała do nich.

Sen Erena. Nie ma to jak troskliwy ojciec. Tylko coś mi tu nie pasuje. Bo tam niby Eren mówi, że ojciec się zmienił po śmierci matki. Tylko, że to był sen, a raczej jakieś wspomnienie (no chyba, że Erenowi tak zryło banie, że mu się śnią takie idiotyzmy co jest wątpliwe). Jeśli to były jakieś wspomnienia to na pewno przed atakiem i śmiercią matki. W takim razie co? To nie był biologiczna matka Erena, a sam Eren o tym zapomniał?
Z drugiej strony skąd ma klucz? Mikasa twierdzi, że nie ma takiej możliwości by jego ojciec się tu zjawił. Nie było jej przy tym czy coś ukrywa?

Mikasa ponownie pokazuje, ze jest tu najbardziej ogarnięta osoba. Zresztą dostała swój ending co mnie cieszy. I to w stylu Mirai Nikki.

#29 Koyuki

Koyuki

    The Magician

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2394 postów

Napisano 14 kwiecień 2013 - 16:41

2

Poziom pierwszego odcinka utrzymany. Krótkie wprowadzenie na początku wiele nam nie powiedziało, nadal nie wiemy skąd się wzięły tytany, ale równie bardzo ciekawi mnie budowa wszystkich murów i ile czasu zajęło postawienie czegoś tak długiego i wysokiego (żaden tytan nie zakłócił przedsięwzięcia?).

Ludzie są naprawdę w beznadziejnej sytuacji. Dobrze czuć ową bezradność. Scena z tym biegnącym tytanem wypadła świetnie, widać tę szybkość, siłę, dynamikę. Jak tylko pojawił się przed bramą, rezultat był wiadomy. Nie sądzę by zamknięcie bramy na czas coś tu pomogło, w końcu to była tylko ściana z cegieł, a on przedarł się miejscami przez całą grubość Marii bez żadnych dla siebie szkód.

Eren był młodym naiwnym idealistą, który chciał, żeby ludzie żyli godnie i bez strachu. Kiepski powód do walki. Lepiej poczekać aż horda potworów się wedrze do środka i pożre kilka tysięcy ludzi niż oglądać irytującego dzieciaka czepiającego się ludzi w piękny słoneczny dzień. Naprawdę tylko on jeden z całej wsi uważał, że siedzenie na czterech literach za murem nie jest gwarantem bezpieczeństwa po wsze czasy i należy walczyć?
Teraz niestety będziemy mieli wersję mściciel. Z drugiej strony na razie jedyne co chłopak mógł robić to krzyczeć. Co z tego, że widział potrzebę walki, jeśli tak mówił Armin i Mikasa nie było żadnych realnych środków, żeby się przeciwstawić. Ciężko wskazać winnego, bo nie mamy wielu informacji o przeszłości. Czy na tamtą chwilę ludzie byli za słabi i nie mogli wpaść na żaden super pomysł czy po prostu nie chcieli nawet dopuszczać do siebie myśli o walce z wrogiem, dopóki nie dojdzie do najgorszego. Pytanie co teraz? Wydaje mi się, że od tej pory ofensywa przeciwko tytanom zacznie się rozkręcać (zakładając, że manga miałaby zakończyć się pokonaniem ich wszystkich), więc czy nie dało się tego zrobić wcześniej?

Co do kampanii, to zgodzę się z Revanem. Mogliby sami ich wybić (i to chyba byłaby niestety ta bardziej humanitarna możliwość) albo pozwolić umrzeć z głodu w mieście. Tylko po co sobie brudzić ręce? I tak się dziwię, że wszystko poszło tak gładko i 250 tys. wymaszerowało na pewną śmierć. Może pogodzili się z faktem, że nic innego niż śmierć ich nie czeka, nieważne gdzie zostaną. Wiadomo jak kampania się skończyła, szkoda że nie powiedziano nic o ewentualnych stratach po stronie tytanów (zakładając, że ktokolwiek miał zamiar z nimi walczyć).

#30 Morkie

Morkie

    Łowca pomarańczy

  • @ANBU
  • 4686 postów

Napisano 14 kwiecień 2013 - 17:34

2

Wyszło dobrze, podobała mi się, zwłaszcza scena z biegiem opancerzonego tytana, studio zgrabnie zapełniło czas sceną która akurat tego nie miała.

Eren nie wytrzymał sytuacji i musiał przez krzyki wyładować emocje, padło na Armina. Biedne zdarte gardła tej dwójki, widać wielu zirytowała wrzeszcząca strona naszego main hero, nie dziwię się. Na szczęście Mikasa zachowała spokój i zgrabnie uciszyła rozkręcającego się Erena.
No, to przyłączyliśmy się do oddziałów, historia się rokzręca ;)

Ogólnie ścieżka dźwiękowa nadal na plus. A właśnie, ending - styl szkicu bardzo mi się podobał, piosenkę idzie słuchać.

Tylko, że to był sen, a raczej jakieś wspomnienie (no chyba, że Erenowi tak zryło banie, że mu się śnią takie idiotyzmy co jest wątpliwe). Jeśli to były jakieś wspomnienia to na pewno przed atakiem i śmiercią matki. W takim razie co?

Właśnie dziwi mnie to że dali ten sen tutaj, w mandze pokazany jest nieco później w czasie. A tak wyszło dość dziwacznie...

#31 Wernyhora

Wernyhora

    ~świeżak

  • User
  • 9 postów

Napisano 14 kwiecień 2013 - 18:13

2
Hmm ogólnie to seria bardzo mi się podoba, według mnie zapowiada się na najlepszą od dłuższego czasu :D

Dostaliśmy w tym odcinku kwintesencję brutalności, godną krwawego seisena (btw, czemu SnK jest zakwalifikowane jako shounen?).

Mnie to też zastanawia, jak na mój gust to raczej jest typowy seinen, jak Berserk czy Gantz, masa krwi plus sporo rozkmin filozoficznych.
Jeśli chodzi o ten odcinek, to zamiast wyjaśnić trochę tę sprawę murów to ją pogmatwał bardziej według mnie. Było mówione coś na temat jakichś przyczółków czy czegoś takiego co miało ułatwić obronę murów, ja właśnie czegoś takiego nie widziałem. Były tylko takie małe okręgi na kantach muru, mogło o to chodzić, ale nie wiem w jaki sposób mogło by to działać.
Ciekawym motywem jest też to skąd wzięli się tytani, bo z tego co było powiedziane to nie było ich w ogóle i nagle sto lat temu się pojawili w liczbie która prawie zniszczyła ludzkość. Też nie do końca rozumiem czemu mają z nimi aż takie problemy, z tego co było pokazane niektórzy są niewiele więksi od ludzi(tak z 2 razy). I tak na prawdę żeby zabić takiego tytana wystarczy celny strzał z armaty.
W ogóle nie jest też jasne w jakiej epoce można by umieścić akcje serii, plany miasta przypominają typowe miasta późno średniowieczne(chociaż to wynika raczej z wymogu niż z mody) ale technologia jest bardziej rozwinięta. Pomijam w tym momencie sprawę tych ich broni i skakania na linach, wystarczy zwrócić uwagę na napęd statków na tej rzece, nie były to żaglowce, miały jakiś napęd mechaniczny. To powinno wskazywać na okres przynajmniej początków rewolucji przemysłowej. Można też wziąć pod uwagę że 100 lat zamknięcia wymusiło po prostu rozwój jednych gałęzi techniki na rzecz innych.
Jeśli chodzi o te sny to wyglądają mi bardziej na jakieś wizje, swojego rodzaju przepowiednie przyszłości niż na wspomnienia czy coś takiego. Sądząc po zachowaniu Mikasy można by pomyśleć że ona też je ma i nawet bardziej je kontroluje. Ciekawa też była reakcja tych chłopaków na nią z pierwszego odcinka XD
Różnice w wyglądzie tytanów też są intrygujące, tak jakby przez te 100 lat przygotowywali się do tego ataku na miasto. Na przykładzie tego szarżującego, czym właściwie były te białe płaty na nim, kośćmi? Ścięgnami? Jakimś dziwnym pancerzem? Jest coraz więcej pytań i niewiele odpowiedzi, ale to akurat dobrze :D[/b]

#32 Revan

Revan

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12721 postów

Napisano 14 kwiecień 2013 - 19:17

ale równie bardzo ciekawi mnie budowa wszystkich murów i ile czasu zajęło postawienie czegoś tak długiego i wysokiego (żaden tytan nie zakłócił przedsięwzięcia?).

Tutaj IMO najsensowniejszym założeniem byłoby to, że to były tereny położone w samym sercu obszarów zamieszkiwanych przez ludzi. Zanim tytani dotarli na te obszary to mury były gotowe. Chociaż nawet przy takim założeniu trzeba by ich trzyma z dala na setki lat, więc jest coś czego nie wiemy na ten temat.

a on przedarł się miejscami przez całą grubość Marii

Ciekawie to brzmi jak się to wyrwie z kontekstu xD

Naprawdę tylko on jeden z całej wsi uważał, że siedzenie na czterech literach za murem nie jest gwarantem bezpieczeństwa po wsze czasy i należy walczyć?

Armin co prawda uważał, ze mury wiecznie ich chronić nie będą, ale w porównaniu do Erena nie zamierzał iść do boju, wiedząc jakie ludzie mają szanse. Na dzień dzisiejszy Eren jest jedyny. A nawet jeśli byli inni to możliwe, że siedzieli cicho by nie narażać się władzą.

Jeśli chodzi o ten odcinek, to zamiast wyjaśnić trochę tę sprawę murów to ją pogmatwał bardziej według mnie. Było mówione coś na temat jakichś przyczółków czy czegoś takiego co miało ułatwić obronę murów, ja właśnie czegoś takiego nie widziałem. Były tylko takie małe okręgi na kantach muru, mogło o to chodzić, ale nie wiem w jaki sposób mogło by to działać.

Właśnie o te okręgi chodzi. Te miasta mają służyć za wabiki. W ten sposób tytani gromadzą się w czterech miejscach wokół muru, a nie na całej jego długości. W ten sposób większość ludzi do obrony można skierować w te miejsca.

miały jakiś napęd mechaniczny

A to nie był jakiś układ bloczków i lin itp? NA podobnej zasadzie chyba działały niektóre przeprawy promowe.

#33 C.Serafin

C.Serafin

    ~random

  • User
  • Pip
  • 20 postów

Napisano 14 kwiecień 2013 - 20:05

Shingeki no Kyojin odcinek 2

Czyli ciąg dalszy rzezi w Shiganshinie koncentrujący się na ludzkich tragediach i wysiłkach straży miejskiej w celu ewakuowania możliwie jak największej liczby ludzi za mur Marii. W efekcie drugi odcinek przypomina raczej serial katastroficzny niż fantasy, tym bardziej że sporą rolę odgrywa problematyka transportu, wyżywienia i późniejszego znalezienia zajęcia dla uchodźców. Nie stroni też od pokazywania pojedynczych ludzkich dramatów, walk pomiędzy ocalonymi oraz wyższości i pogardy okazywanym im przez mieszkańców innych dzielnic. Akcja więc się wlecze, ale trudno mi to uznać za wadę.

Dziwi tylko brak latających pomiędzy budynkami wojskowych. Wszyscy jak jeden mąż mocno stąpają po ziemi i nawet uciekając lub strzelając do tytanów nie wydają się korzystać ze sprzętu do walki w powietrzu. Widocznie studio nie ma aż tak dużego budżetu, jak na to początkowo wyglądało. Nawet nieuważni widzowie powinni zauważyć sporą liczbę nieruchomych teł i nieruchliwych statystów. Z drugiej strony powszechne treningi w używaniu Three Dimensional Maneuver Gear (jakiś pomysł jak to przetłumaczyć?) dla wszystkich rekrutów rozpoczęły już po ataku tytanów, gdyż dotąd nie były one aż tak potrzebne. W końcu te pięćdziesięciometrowe mury wystarczyły, by mieć z głowy przeciwników.

Martwi mnie tylko jedno. W przeciwieństwie do pierwowzoru akcja potoczy się chronologicznie i na świetne zwroty akcji z końca pierwszego i drugiego tomu trzeba będzie poczekać. Z drugiej strony będziemy mieli okazję poznać i polubić (tudzież znienawidzić) bohaterów jeszcze przed istotnymi wydarzeniami. A to może wyjść całkiem nieźle, szczególnie jeśli polubi się "niewłaściwą" postać.

A ending jest dziwny. Z jednej strony ma ciekawą symbolikę związaną z Mikasą i jej przeszłością, a jednocześnie jest nienaturalnie animowany i bohaterowie ledwo siebie przypominają. Przyznaję jednak, że jest oryginalny potrafi zapaść w pamięć. A na pewno wygląda lepiej niż opening, którego nastrój rujnuje chmara wojowników nagle wyskakująca ponad dachy.

Różnice w wyglądzie tytanów też są intrygujące, tak jakby przez te 100 lat przygotowywali się do tego ataku na miasto. Na przykładzie tego szarżującego, czym właściwie były te białe płaty na nim, kośćmi? Ścięgnami? Jakimś dziwnym pancerzem?

Tak, to były płyty pancerza, dzięki którym mógł walnąć w bramę i ją rozwalić, zamiast się na niej rozsmarować.

Mnie to też zastanawia, jak na mój gust to raczej jest typowy seinen, jak Berserk czy Gantz, masa krwi plus sporo rozkmin filozoficznych.

Poziom brutalności jest faktycznie mocno ponad standardy shounenów, ale już większość ważnych postaci to trochę starsze nastolatki. W dodatku pierwowzór ukazuje się w magazynie dla młodzieży.

#34 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14270 postów

Napisano 14 kwiecień 2013 - 20:08

Ep 2
Kaznodzieja nareszcie skończył jako karma dla tytanów.
Co tu dużo pisać, masakrowanie ludzi trwa w najlepsze. Spora część uciekła statkami, ale i tak mam wrażenie, że społeczeństwo było kompletnie nieprzygotowane na taki scenariusz. Mogli zrobić tych statków o wiele więcej, wtedy nie byłoby skakania na nie i tego typu akcji. Z drugiej strony dodatkowe statki to dodatkowe gęby do wykarmienia, a jak widać z tym jest krucho. Już teraz trzeba było poświęcić 250 tysięcy ludzi (co pięknie nazwano próbą odzyskania Marii), więc chyba lepiej, że część zginęła wcześniej. Prawda?
Ten tytan co rozpierniczył mur wyglądał epicko podczas biegu.
Schizowe sny? Błagam, niech jeszcze się okaże, że ojciec Erena to Gendo Ikari w hardkorowej wersji to parsknę smutnym śmiechem.
Dobra, czyli do eskadry zabijającej tytanów dołączył nastolatek o zdrowo zrytej psychice, który pewnie przełoży zabijanie tytanów ponad, tak wielbioną przez ludzi z Area 11, pracę w zespole. Chyba, że w czasie treningu przejdzie duchową przemianę i będzie potrafił zaufać swym nakama (pewnie tak właśnie będzie).

Poza tym w komentarzach poruszono kwestię budowy murów. Wedle wprowadzenia tytani od jakichś stu lat walczą z ludźmi. To znaczy, że wcześniej ich nie było, więc murów chroniących miasta także nie powinno być. Jak w takim razie ludzie zdołali je tak szybko wybudować? Nie widzę tam maszyn rodem z XXI wieku, więc budowanie takiego muru powinno zająć dobrych kilka, jak nie kilkanaście lat. Czy w tym czasie żaden tytan ich nie atakował? Mam nadzieję, że ta sprawa zostanie wyjaśniona, bo jest ona bardzo frapująca.

#35 att

att

    w stanie spoczynku

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1332 postów

Napisano 14 kwiecień 2013 - 21:17

2

Ten odcinek jeszcze bardziej niż pierwszy pokazał, jak beznadziejna jest ich sytuacja i to pod wieloma względami. Te miasta-wabiki - zastanawiałam się, czy ich mieszkańcy mają świadomość, czym są. Owszem, łatwo w ten sposób skoncentrować atak tytanów w jednym miejscu i mają wzmocnioną ochronę, ale mimo wszystko. Do tego kwestie związane z żywnością i zbyt dużą liczbą ludności do wykarmienia. Wysłanie niewyszkolonych, uzbrojonych jedynie w jakieś włócznie, czy nawet narzędzia do pracy w polu szarych obywateli, robi paskudne wrażenie i wygląda to jak wybranie mniejszego zła. Szkoda 250 tysięcy ludzi, których posłano na pewną śmierć, by następnie stwierdzić, że to zwiększa szanse na przeżycie reszty. Trochę niebardzo, bo jednocześnie ludzkość topnieje w oczach wraz z szansą na skuteczną obronę. Kolejne, co zwraca uwagę, to karygodna postawa żołnierzy z tego wewnętrznego miasta do uchodźców. Nagle do ich sielankowego życia wdarł się problem, który zmusił ich do ruszenia tyłków ze stołków tylko po to, by zajmować się ludźmi, którzy będą zalegać w ich mieście i wyjadać ich żarcie.

No i słowo o ewakuacji. Wyjątkowo ubogie środki. Mimo że przez sto lat był spokój, to dziwi, że miasto było do tego stopnia nieprzygotowane. Z pierwszego odcinka zrozumiałam, że od czasu do czasu z murów widoczni byli jacyś tytani, więc zagrożenie cały czas istniało. Poza tym na pewno większe było, kiedy stworzono mur i jakieś środki obrony, ale o ewakuacji najwyraźniej pomyślano w drugiej kolejności. Zastanawiałam się, czy pomogłoby stworzenie jakiegoś systemu przejść podziemnych. Poza tym, skoro skupienie ludności kumuluje atak tytanów, nie rozumiem stworzenia jednej drogi ucieczki. Zwiększenie liczby dróg rozproszyłoby atak.

Wszystko to sprawia, że nie umiem odmówić słuszności Erenowi w rozmowie z Mikasą i Arminem (dobra rozmowa zresztą, w której każde z nich miało częściowo rację). Ludzie zostali odarci z godności (w sporej części przez samych siebie) i zdegradowani do roli paszy. Rozumiem, że go to wkurza i nie podzielam niechęci większości osób tutaj do niego. Odsuwając na bok jego obecną motywację, zawsze był rozwydrzony i pełen negatywnych emocji, ale przynajmniej dobrze, że wykorzysta tę energię w sensowny sposób i chyba jedyny, dzięki któremu można trochę tej godności odzyskać.

Podobał mi się ending, bardzo lubię taką animację, a nawet piosenki dobrze się słuchało.