Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Zdjęcie

Nowy odcinek Shingeki no Kyojin - komentarze


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
327 odpowiedzi w tym temacie

#316 Komisia111

Komisia111

    ~random

  • User
  • Pip
  • 66 postów

Napisano 29 wrzesień 2013 - 17:11

25

Szczerze nie podobał mi się ten odcinek. Jeśli poprzednie jako tako trzymały poziom, to ten zawiódł moje oczekiwania. Do walk w sumie nic nie mam, były dobre, ale zakończenie... Tak wyczekiwałam tego zakończenia, tytana w murze, zdziwienia bohaterów, a tu co? Studio mogło zostawić to tak jak było w mandze, o wiele lepiej by to wyglądało i nawet ciekawiej zapowiadało kolejny sezon. Bo trzeba przyznać, że ten tytan w murze po napisach wyglądał dość komicznie. No nic, było minęło, mam nadzieję tylko, że w następnym sezonie uda im się wszystko przedstawić tak, aby współgrało z mangą.

Odcinek oceniam na 7/10 głównie za fillerowy koniec, a całej serii 9/10, bo mimo zakończenia oglądało mi się ją w dużym zainteresowaniem.

#317 Sędziwojka

Sędziwojka

    Make tea not war

  • @ANBU
  • 2082 postów

Napisano 29 wrzesień 2013 - 18:09

25

Damn, co za totalnie bezpłciowy odcinek!
Oto dowód na geniusz twórców, którzy byli w stanie całkowicie zniszczyć znakomity materiał z mangi. :P
Mangowy cliffhanger był idealny na zakończenie serii, ale oczywiście po co z niego skorzystać? Lepiej dać fillery!
Pzrestawiono kolejność, zmieniono sens niektórych scen, tu ujęto, tam dodano materiał i ogółem wyszedł patchwork zamiast trzymającej się kupy logicznej całości.
Skoro Rivaille był kontuzjowany, to jakim prawem wkroczył do akcji i wydobył Erena? :P
Fuzję Annie i Erena litościwie pominę milczeniem.
Jedynym plusem był Erwin, nawet fillerowe wstawki go nie zniszczyły. No i odcięcie palców Annie by Mikasa.

Szkoda, wielka szkoda, zwłaszcza, że ostatnie odcinki trzymały naprawdę wysoki poziom.
Pozostaje mi "podziękować" twórcom za uczucie niesmaku i rozczarowania przy końcu.

Zresztą ten cały kult to jeden wielki kretynizm. Gdzie był ten cały ich bóg kilka lat temu? Ale i tak nijak nie ma to tego przekazu co manga.

Nie oceniaj zbyt pochopnie, zwłaszcza że ci ludzie dysponują pewną wiedzą. Akurat imo wątek kultu murów jest jednym z najciekawszych w mandze. Może założę o tym temat w dziale. :P I jaki bóg? Jeśli już, to trzy boginie...:P

#318 xiao

xiao

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1136 postów

Napisano 29 wrzesień 2013 - 18:35

25

Opinia gościa nie znającego mangi(tak są tacy).

Początkowe zniszczenia i praktycznie każdy moment gdy pokazywano ofiary w ludziach wzbudziły we mnie wręcz sadystyczna przyjemność. Tak, tak bardzo irytował mnie ten cały kościół i cała reszta burżujstwa które tam mieszka, że nawet widok płaczącej dziewczynki mnie jej nie pozbawił. Z tego też powodu, jakoś nie bardzo przejąłem się tą całą gadką o poświeceniu setek dla sprawy, bo szczerze mówiąc mieszkańcy tego okręgu niespecjalnie przesłużyli się do tej pory ludzkości.

Sama walka.... trudno mi to nazwać walką skoro Annie głównie uciekała, jedynie wymieniła parę ciosów żeby się go pozbyć, aby móc bezpiecznie czmychnąć. Zgadzam się że ta przerwa na rozkminy w środku walki była niepotrzebna i tylko niszczyła całość. Szybkie flashbacki OK, ale nie rozkminy. To w końcu Eren kontrolował tego tytana czy nie? Hanji(chyba) coś tam przebąkiwała że niby się kontroluje, ale w praktyce nie było tego do końca widać. Wtedy jeszcze nie uważałem tego za aż taki duży minus, ale jak przeczytałem posty poprzedników i dowiedziałem się jak było naprawdę, to zmieniłem zdanie. Reszta zwiadowców okazała się bezużyteczna w tym epizodzie. Liczyłem że mają jakiś plan działania na taki rozwój akcji, zamiast zostawić robotę do wykonania "ostatniej nadziei ludzkości". Jedynie Mikasa coś konkretnego zrobiła(i Levi pod koniec, choć nie bardzo miał prawa przez kontuzje), i muszę przyznać że wyszła przy tym kozacko. Jednocześnie jednak muszę zadać sobie pytanie, czemu nikt inny nie ruszył wtedy jej powstrzymać, tylko się gapili jak cielęta na malowane wrota. No ale posty poprzedników dostarczyły mi odpowiedź. Współpraca człowiek-tytan, takie coś było by świetne.

Później miałem trochę WTF kiedy nagle powiedzieli że zwłoki tytanów mają się połączyć. Może to przez mój brak znajomości fizjonomii tytanów, ale ten motyw wydał mi się strasznie głupi i nie pasujący do tego co widzieliśmy. potem rutynowe przesłuchania, dyskusje o przyszłości, bilans zysków i strat, także zapowiedź przyszłych wydarzeń w którym będziemy tropić kolejnych tytanów wewnątrz murów. O i motyw z kluczem, całkiem o nim zapomniałem. A na sam koniec clifff..... WHAT.... THE HELLL?! Nie jestem pewien co o tym myśleć. Na pewno przykuło to moją uwagę, ale nie wiem do końca o co chodzi. To było na poważnie? A z tego co napisano powyżej zostało to koncertowo zawalone, wiec może zobaczę jak to wyszło w mandze.

Podsumowanie. Bardzo dobre anime, ale do ideału mu brakuje. Fabularnie nie mogę mu za dużo zarzucić bo wszystko wydaje się trzymać kupy. Było kilka momentów kiedy postacie mnie dość mocno irytowały swoim debilizmem lub też abstrakcyjnym zachowaniem(epizod 13 dla przykładu), ale na szczęście nie było ich za dużo. Dało się czuć nastrój grozy i beznadziei, chociaż większość tytanów-randomów była bardziej śmieszna niż groteskowa. Postacie... no nie bardzo polubiłem pary głównych bohaterów, którzy byli strasznie prości i bezpłciowi. Już dużo lepiej było w przypadku Armina i Jeana, który dostali jakiś rozwój charakteru. Erwin i Levi też przypadła mi do gustu i szkoda tylko że reszta bohaterów z czasem stała się tłem, no ale przy takim nagromadzeniu to było do przewidzenia. Animacja, gdy miała być dobra była rewelacyjna, ale gdy postanowiono na niej przyoszczędzić... no właśnie. Ale ogólnie oceniam na plus. Tak samo muzyka in plus, choć niektóre piosenki w środku mogli se darować. Ogólnie wrażenia pozytywne i na pewno będę czekał na drugi sezon.

#319 Lukaszmaru

Lukaszmaru

    The Economist

  • @ANBU Administrators
  • 7242 postów

Napisano 29 wrzesień 2013 - 20:25

25
Yeah, nie ma to jak namieszać w zakończeniu. Szkoda, bo gdyby nie te zmiany, to finał byłby naprawdę przyzwoity. Na początku nic nie zapowiadało zresztą tego, że to się tak potoczy, bo walka Erena z Annie wyszła całkiem najs. Dobrze też, że nie pominięto sceny z kultem murów.

No ale to co było potem... Berserk Erena mocno raził. Przede wszystkim dlatego, że ciężko uwierzyć, że mógł w stanie furii bojowej wygrać z Annie. Już próbował tego w walce w lesie i wiemy jak to się skończyło. Jeszcze to rozwalenie twarzy Annie i to jak potem przez to była zniekształcona, lol. Dobrze, że przynajmniej nie zepsuto za bardzo Mikasy zrzucającej jej z muru. No ale potem to były też niezłe cuda wianki, jakieś fuzje tytanów i niby kontuzjowany Levi wycinający Erena z karku... Wtf? To chyba srsly było tylko po to, żeby dać trochę fan serwisu dla yaoistek...

A to co najbardziej bolało to jak potraktowano wątek tytanów w murze... Coś, co jest jedną z najbardziej interesujących kwestii w serii wrzucono od niechcenia na koniec, kompletnie zmieniając wydźwięk sceny. Rozumiem, że chciano mieć wrzucić wielkiego plot twista w ostatniej scenie, ale tu akurat było ważne, żeby ktoś z bohaterów zobaczył to co jest w murach...

Jeśli chodzi o podsumowanie to nikogo nie zdziwię mówiąc, że manga jest po prostu lepsza. Najbardziej rzuca się to w oczy w pierwszej połowie serii, kiedy anime po prostu brakuje dynamiki. Widać, że chciano iść oszczędnie z materiałem, ale jak już rozciągać całość to można było wrzucić więcej akcji, a nie przypominanie tego co było tydzień temu na początku każdego epa... Poza tym złym pomysłem była kolejność chronologiczna. Właśnie dzięki temu posunięciu, że od razu po wydarzeniach z pierwszych dwóch epów czytelnik zostaje wrzucony w akcję w Trost sprawia, że nie wie się kto zaraz zginie. A tak widać było komu poświęcano czas przy treningu i wiadomo było, że oni przeżyją. BTW, przez to, że „śmierć” Erena była tak szybko czytając mangę nawet dopuszczałem możliwość, że faktycznie zginął, a rolę głównej bohaterki przejmie Mikasa. :P

O fabule w sumie nie ma za wiele co mówić, bo na szczęście trzymała się mangi. To za co trzeba najbardziej pochwalić Isayamę to rzucanie hintów na dane wydarzenia dużo wcześniej. Zwłaszcza robi to wrażenie w mandze i czuć dzięki temu, że ma pomysł na całą swoją historię i nie wymyśla rzeczy na poczekaniu. Dlatego trochę rotfl, z zarzutów jakie się pojawiały, np. skąd się wzięły mury skoro wokół tytani. Czy tak trudno było czekać, aż coś na ten temat pojawi się w serii? Trochę wiary w autora. :P

Inna kwestia to wykonanie... Dziwne, że w trakcie emisji pojawiały się np. ogłoszenia o tym, że studio szuka osób do pracy. Przecież od początku można było się spodziewać, że to będzie wielki hit (popularność mangi), więc dziwne, że nie byli do tego lepiej przygotowani. Jasne WIT to nowe studio, ale mieli pracować we współpracy z Production I.G... Tak, czy inaczej, to co miało dobrze wyglądać takie było i zwłaszcza animacja ruchów na linach była świetna. No i ost również ftw, jak dla mnie soundtrack roku. :P

O bohaterach się rozpisywał nie będę, ale jedna rzecz - jak w mandze Eren jakoś nie irytował za bardzo, to w anime rozumiem zarzuty jakie mu się stawia. Może to kwestia tego, że w mandze nie ma fonii, a Yuki Kaji sporo się nawrzeszczał grając Erena, a ile znowu można tego słuchać. :P

Użytkownik Lukaszmaru edytował ten post 29 wrzesień 2013 - 20:25


#320 Morkie

Morkie

    Łowca pomarańczy

  • @ANBU
  • 4686 postów

Napisano 05 kwiecień 2017 - 21:27

Sezon 2, odc. 1

 

Tyle się w mandze zdążyło wydarzyć, że muszę uważać przy komentowaniu anime by nie walnąć spoilerem przez przypadek :p Miło całą bandę zobaczyć znów w ruchu na kolorowo. Że nie wspomnę o usłyszeniu ścieżek nasyconych partiami chórowymi <3

 

Ten moment w fabule był jak dla mnie w sam raz na rozbujanie widzów na start sezonu, właściwie zawierał podstawowe elementy SnK: intrygi, tajemnice, bardziej melancholijne momenty w sam raz na pokazanie interakcji między postaciami, no i oczywiście sieka, rzeź i krew :> Ostatnie minuty wyjątkowo fajnie wyszły. Pamiętam zdziwko, jakie zaliczyłam podczas czytania mangi gdy Wookie zaczął mówić... Mike długo nie mógł na ekranie długo zabawić na drugim miejscu po Levim. Można było dostać ciar słysząc jego wrzaski.

 

Przyjemny początek. OP z poprzedniego sezonu znacznie mocniej pozostawał w pamięci, choć ten nie jest tragiczny. ED ok, czytelnicy mangi od razu rozpoznają obrazki ;)



#321 Dakki

Dakki

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1440 postów

Napisano 06 kwiecień 2017 - 19:41

tyle czasu minelo, tak manga dalego zabrnela, ze nawet ogladajac odcinek czlowiek co chwila sie zastanawia dlaczego tylko 13 odcinkow ma tu byc, przeciez jest tyle swietnego materialu w przyszlosci bedzie, tyle dram, a i na tytany tez juz czlowiek nie patrzy sie tak samo v_v' z drugiej strony nie chce tez by niepotrzebnie gnali z akcja, bo o to mi tez nie chodzi. 34 chaptery zrobili w 25 odcinkach, a ten opening zahacza akcja do 50, wiec w sumie dosc plynnie wychodzi. 

 

Podobaja mi sie obrazki w endingu, szczegolnie te, ktore byly w mandze, badz tez sa metafora <3

 

ps. ktos wie skad te dinozaury, slonie i wieloryby w opku? tak ni z gruszki, ni z pietruszki to x___X



#322 Sędziwojka

Sędziwojka

    Make tea not war

  • @ANBU
  • 2082 postów

Napisano 06 maj 2017 - 22:00

2 sezon

1-6

 

Zupełnie przegapiłam początek 2 sezonu SnK, dopiero senpuu mi przypomniało. Dziś wreszcie znalazłam wenę, aby nadrobić wyemitowane dotąd odcinki.

Wow! Jak miło znów wrócić do znajomego uniwersum i pozachwycać się kadrami walk. *_*

Te ich latające ustrojstwa, akrobacje i żonglerka ostrzami! Super to wygląda! Czuć moc! Choćby dla takiego fruwania warto dostać się do Survey Corps. <3

 

Dużo się dzieje, intrygi, akcja, gore... Nic dziwnego, wszak to jeden z bardziej interesujących rejonów mangi.

Dużo Hanji - na plus. :) Lubię tę zafiksowaną naukowiec.

Levi trochę się poplątał w tle (i próbował postraszyć pastora :P), Erwina nie było prawie wcale.

Spoiler
- chcę je zobaczyć w kolorze, ruchu i dźwięku. :D

 

Swego czasu Snk, obok Kuroshitsuji, było jedyną mangą, którą czytałam (Bliczyki i inne to już przeszłość :P), dlatego mniej więcej wiedziałam, co się wydarzy w anime. Niezależnie od znajomości mangi, moja frajda z oglądania tego sezonu jest jak na razie ogromna.

Muszę jednak nadrobić mangę, zwłaszcza, że, jak zdążyłam się dowiedzieć,

Spoiler
%^&%&&! -_-


Użytkownik Sędziwojka edytował ten post 07 maj 2017 - 11:13


#323 Sędziwojka

Sędziwojka

    Make tea not war

  • @ANBU
  • 2082 postów

Napisano 20 maj 2017 - 22:00

7-8

 

7 to nic specjalnego, walki tytanów mnie średnio interesują, co innego ludzkie pojedynki (słowne czy też siłowe) lub Survey Corps. ;)

8 przez większą cześć przynudzał, szczególnie retrosy main trio. Przypomniałam sobie, jak bardzo wkurzają mnie Mikasa z Arminem. :P Armin może by uszedł, ale jego dziewczęcy głos jest dla mnie niestrawny (nie mogli mu dać męskiego seiyuu?).

Spoiler
-_-

Pod koniec odcinka zrobiło się ciekawiej. Moja reakcja była identyczna jak ta Moblita - "udało się, Erwin danchou!" :P Fajny pomysł z jazdą po murze. :P

W przyszłym odcinku będzie znacznie bardziej emocjonująco.



#324 Sędziwojka

Sędziwojka

    Make tea not war

  • @ANBU
  • 2082 postów

Napisano 27 maj 2017 - 21:58

9

 

Ale ślimacze tempo. Cały odcinek to jedna rozmowa, z raptem dwoma (?) przerywnikami. :P Nie żebym narzekała - lubię oglądać Reinera w chwilach słabości (rzadkość u niego), nadto ma on świetnego seiyuu (chociaż żal, że to on podkładał zmulającego Aratę w Chihayi). W dodatku widz dostaje strzępki interesujących informacji o świecie przedstawionym SnK (po lekturze mangi wiadomo, do czego odnosiły się słowa Reinera o awansie). Niestety ogólnie dobrą wymianę zdań kwartetu bohaterów na drzewach psuł wrzeszczący Eren. On się chyba nigdy nie zmieni. Klasyczny przykład wnerwiającego głównego bohatera.

Całe szczęście, że jednak znalazło się w tym odcinku miejsce na GAR Erwina. ;)

 

Skoro twórcy chcą tak dokładnie ekranizować mangę, to mogli od razu zrobić 24 odcinkowy sezon, a nie tylko 12...



#325 Dakki

Dakki

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1440 postów

Napisano 05 czerwiec 2017 - 08:58

Przegieli z tą historią Ymir... Za dużo spoilerów :/



#326 Sędziwojka

Sędziwojka

    Make tea not war

  • @ANBU
  • 2082 postów

Napisano 17 czerwiec 2017 - 19:19

10-12

 

10 - Eren, jak zwykle, choruje na wściekliznę, zaś Ymir nigdy nie należała do moich favów, dlatego jej retrosy mnie znudziły (przewinęłam :P), natomiast na plus parka Bertholt & Reiner.

 

11 – odcinek pełen akcji i dynamiki – mniam! Aczkolwiek chyba spodziewałam się większych fajerwerków – szczególnie przy scenie stracenia ręki przez Erwina i uratowania przez niego Erena. Została ona poszatkowana wstawkami z akcji Mikasa & Armin vs. Bertholt. W dodatku wyglądało to tak, jakby Mikasa odcięła Erena od Berta, a nie Erwin.

 

Te świecące ślepia => +100 do supermocy & GARness.

tumblr_orcawpRWCD1rtjn7oo1_500.gif

OnoD zwykle kojarzy mi się z rolami znacznie mniej ociekającymi testosteronem, ale w tym przypadku daje naprawdę radę, jego komendy brzmią miodnie. Shinzou wo sasageyo! <3

 

Btw, rozbraja mnie nagły hype użytkowników MALa osobą Erwina po 11 odcinku. Przeczuwałam takie zjawisko, ale lol, trochę późno się ci ludzie obudzili ze swoim zachwytem. :P Jak ktoś ironicznie skomentował na tumblrze, Erwin musiał dopiero stracić rękę i uratować Erena, żeby go ludzie docenili. ;) Ja już od 4 lat go uwielbiam.

 

12 – najlepsza była rozmowa Erwin & Levi na końcu odcinka, chociaż mangowa dyskusja tych postaci zrobiła na mnie większe wrażenie (w mandze uśmiech Erwina lepiej wypadł, nadto w anime wycięto sporo fragmentów z mangowego pierwowzoru), z wyjątkiem kreski. W mandze narzekałam na dziwnie narysowaną fizys Erwina w tej scenie. Na szczęście w anime został on bardzo ładnie przedstawiony.

 

Wciąż Commander Handsome! Mimo zarostu i ogólnego nieładu. :)

tumblr_orp6i0wsR91w5p1ago1_500.png

 

Chociaż tutaj jego uśmiech wyszedł sztucznie, w mandze lepiej.

tumblr_orp4syr66r1wq0dgjo2_500.jpg

 

Dla porównania kadr z mangi:

Spoiler

 

Fajnie, że Levi wreszcie pokazał jakieś emocje. :P

tumblr_orp4syr66r1wq0dgjo4_500.jpg

 

Ukazanie odmiennych reakcji Erwina i Leviego na wieść o ludzkiej proweniencji tytanów to celny zabieg. Wydawałoby się, że zazwyczaj stoickiego Leviego nie powinno to poruszyć, a jednak. Z kolei Erwin, zwykle tak ludzki, w tym wypadku zareagował inaczej, potraktował tę informację jako kolejny kamyczek do pracowicie układanej przez niego mozaiki.

 

tumblr_orp7iePDEu1qhmokoo1_500.png

Nope. You. Can. Not.

 

Rozpacz Erena po stracie Hannesa (żegnaj, fajna postać z Ciebie była!) też została bardzo dobrze przedstawiona.

 

I, co było do przewidzenia, w końcówce odcinka pokazano

Spoiler
:P

 

*******

Dobra wieść: 3 sezon SnK ma zostać wyemitowany w 2018. Nieźle, zwłaszcza, że sporo nadgoni mangę. Zekranizują już

Spoiler

http://animetribune....firmed-for-2018


Użytkownik Sędziwojka edytował ten post 17 czerwiec 2017 - 22:03


#327 Wilczekstepowy

Wilczekstepowy

    ~świeżak

  • User
  • 6 postów

Napisano 30 lipiec 2017 - 13:00

Drugi sezon, tak samo dobry jak pierwszy. Niespodziewany zwrot akcji z Bertholtem i Reinerem. Przyznaję, zupełnie mnie to rozbroiło, w ogóle czegoś takiego się nie spodziewałem.



#328 Dakki

Dakki

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1440 postów

Napisano 02 sierpień 2017 - 19:14


Dobra wieść: 3 sezon SnK ma zostać wyemitowany w 2018. Nieźle, zwłaszcza, że sporo nadgoni mangę.
mam tylko nadzieję, że dla odmiany nie będą tego przekładać co rok na następny rok