Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Zdjęcie
* * * * - 2 głosy

Nanatsu no Taizai


120 odpowiedzi w tym temacie

#106 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14288 postów

Napisano 26 listopad 2016 - 16:35


Dwaj pierwsi nie wiadomo czy żyją

Na pewno żyją. Przykazanie Zeldrisa nadal działa, Estarossa może być mocno ranny, ale na pewno nie martwy. Co się tyczy dwójki załatwionej przez Meliodasa to


komentarz Fraudrina o znikającej mocy magicznej(tak samo mówiono o Merascylii i i samym Fraudrinie po ich przegranych i okazali się żywi)

Dlatego też nie wieszczę ich rychłej śmierci. Mogą, być, podobnie jak Estarossa, w złym stanie i muszą zwyczajnie zregenerować swoje siły. Wierzę, iz jeszcze wrócą. Zresztą przykład Merascylli jest najlepszy: Escanor ją przypiekł na chrupko, a i tak nadal żyła, choć wyglądała ŹLE.

 

Co do Gowthera... Ja jestem zwyczajnie ciekaw jego osobowości jako Przykazania i posiadanej przez niego mocy. Tylko tyle ;)



#107 NazgulPL

NazgulPL

    ~random

  • User
  • Pip
  • 98 postów

Napisano 07 grudzień 2016 - 11:38

A więc mamy hiatus. Może bym się bardziej przejął, gdyby nastąpiło to w jakimś ciekawym momencie, a wraz z porażką najfajniejszych Przykazań (Fraudrin, Estarossa) manga strasznie w moich oczach spadła. Nie ma na co czekać, pozostali przeciwnicy jak już mówiłem są nieciekawi, a sam Król Demonów nie wiadomo kiedy i czy w ogóle wkroczy do akcji. A słyszałem coś o tym, że ma być ok. 300 rozdziałów, także... no ja tego nie widzę.



#108 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14288 postów

Napisano 18 grudzień 2016 - 21:52

201

Taki sobie rozdział. Może i dobrze, że autor dał coś takiego przed hiatusem.

Walka z demonami nie wygląda jakoś super, nie ekscytuje. Ma ona chyba na celu pokazanie, że Gloxinia i Dolor byli i są silni, a co za tym idzie- King wraz z Diane muszą jeszcze nad sobą pracować. Poza tym Meliodas się bawi, gdzieś tam miga Elizabeth i... tyle.

 

Oby ten hiatus nie potrwał zbyt długo, bo ja ten tytuł zwyczajnie lubię.



#109 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14288 postów

Napisano 13 luty 2017 - 21:43

202- 205

Przerwa wyszła autorowi na dobre, bo dostaliśmy konkretne rozdziały. Nie ma przerw, od razu przechodzimy do wojny z archaniołami. Trzeba przyznać im jedno: potrafią wkurzyć bardziej niż demony. Ich pogardliwy stosunek, poczucie wyższości- normalnie jakby to oni byli jakimiś antagonistami. I jeszcze ta pułapka w Lesie Wróżek... Coś mi mówi, iż przez nią Gloxinia i jej siostra się zmienią. Przeczuwam, co nie jest dziwne, taką akcję archaniołów, że każdemu wyjdzie ona bokiem, przez co parę osób zacznie się zastanawiać kto tak naprawdę stanowi większe zagrożenie.

Gowther jako Przykazanie! No to nareszcie oficjalnie potwierdzono to, co baaardzo mocno sugerowano. Pytanie jaki typ Przykazania reprezentował i w jaki sposób wylądował po stronie Grzechów.

 

Dobrze, bardzo dobrze. Zapowiadają się smakowite rozdziały, które na pewno rozświetlą trwający tysiąclecia konflikt.



#110 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14288 postów

Napisano 21 luty 2017 - 18:46

206

Historia zgrabnie się rozwija. Niby archaniołowie walczą z demonami, ale sami mają ochotę porządzić Brytanią. Te przejście do Niebios wygląda zachęcająco z punktu widzenia fabularnego, bo pokazuje, że może tam istnieć byt w rodzaju Boga. Czyżby odwieczna walka Boga z diabłem, którego to uosabia Król Demonów?

Same starcia mocne, wartkie, dodatkowo wejście Ryoudeshala podgrzewa atmosferę. Dwójka Przykazań sięga zapewne po coś, co należy nazwać asem w rękawie. Wielka moc, a w zamian zero mózgu? Często tak bywało, lecz może Derriere i Montspiet zdołają zachować trzeźwość umysłu. Widzieć ich wyłącznie jako berserkerów nie byłoby dobre, bo są na tyle ciekawymi postaciami, że autor wyrządziłby im wręcz krzywdę.



#111 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14288 postów

Napisano 04 marzec 2017 - 22:55

207- 208

Przemiana Przykazań, jak można było się domyślać, to bilet w jedną stronę. Berserk do śmierci. Swoją drogą nie myślałem, że dostaną taki boost i będą wręcz gnieść archaniołów. Gdyby nie pojawienie się Elizabeth mogłoby się wszystko skończyć śmiertelnym remisem.

Moc Elizabeth, jak dla mnie, ma pochodzenie wyższe niż cokolwiek. Jeśli nie okaże się ona córką Boga lub kogoś w tym stylu, to będę bardzo zaskoczony. Oczyściła Przykazania, dwójka archaniołów postanowiła jej pomóc- nie ma bata, tu działają Wielkie Moce.

Pozostało czekać na ruch Ryodushiela.



#112 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14288 postów

Napisano 08 kwiecień 2017 - 16:39

209-211

Zdrada w Lesie Wróżek- do przewidzenia. Pytaniem było kiedy ona nastąpi. Jedyne co chce znać, to powód tej zdrady, bo jednak takie przymierze z demonami jest cokolwiek ryzykowne.

Prawdziwa postać Gowthera. Hooo, skoro został zamknięty w więzieniu to musiał nieźle 'nabroić'. No i jest pewnie bardzo silny skoro Król Demonów nie zdecydował się go zniszczyć, a uwięzić. Ewentualnie to standardowy błąd złodupów, czyli uwięzimy, ale nie zabijemy.

 

Jest niezwykle interesująco ^-^



#113 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14288 postów

Napisano 13 kwiecień 2017 - 20:18

Gowther gaiden

No to kolejny Grzech odhaczony. Byłem ciekaw jak będzie wyglądała jego przewina+ sama historia. Wypadło to dobrze, smutno i teraz inaczej spoglądam na Gowthera. Po prostu uznał, iż lepiej żyć bez "serca" niż znosić ten ból, którego doznał po śmierci księżniczki. Z drugiej strony takie istnienie bez niego jest trudne więc na swój, pokręcony sposób, stara się zrozumieć o co chodzi z tym całym posiadaniem serca oraz uczuć. Tak, doprowadziło to do paru złych rzeczy, ale ja bym chyba go rozgrzeszył (xd)

 

Dobry gaiden, teraz pozostały jeszcze trzy tego typu historie. Czyżby najlepsze autor szykował na koniec? ;)



#114 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14288 postów

Napisano 17 kwiecień 2017 - 11:06

212-213

Gowther. Demon. Spoko gościu. Pytanie na ile jest spoko, a na ile to gra. Chociaż we wspomnieniach swojej lalki także jest tym dobrym więc możliwe, że w jego słowach nie ma kłamstwa. Gdyby więc zdarzyło się tak, że Król Demonów zamknął go z powodu jego dobroci, byłaby to interesująca zagrywka. Pokazałaby, że nic tu nie jest czarno- białe (to chyba wiadomo od jakiegoś czasu xd), a ci dobrzy są gorsi aniżeli co źli. Taki miły myk, który namiesza w fabule.

A w Lesie Wróżek rzeź. Swoją drogą ta Stigma jest bardzo słaba skoro zwykli ludzie zrobili taką masakrę. Oczywiście powodem była inna masakra, co prowadzi do typowego "zło rodzi zło". Wracając do Stigmy- są SŁABI. No ja rozumiem, że efekt zaskoczenia, ale przecież ludzie nie wykazali się jakąś magią, jedynie bardzo sprawnym machaniem mieczy. Po mojemu kilka zaklęć powinno załatwić sprawę i uchronić przebywające w lesie istoty od śmierci. Ech, znając życie tak musiało być o kropka.

O, King w wersji Gloxinii przybywa. Będzie kolejna rzeź?



#115 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14288 postów

Napisano 25 maj 2017 - 09:46

214-18

Diane i King są oficjalnie parą. Mogę rzec jedno: NARESZCIE! Kibicowałem im równie mocno, co Banowi i Elaine, obstawiając po cichu, która para szybciej się zejdzie. Padło na gigantkę i nowego/starego Króla Wróżek. Fakt, iż zaczęły mu rosnąć skrzydła dowodzi, że za jakiś czas będzie na poziomie Gloxinii.

Pamięć Diane- powrót. Przeszłość Gowthera z grzechów- poznana. To całe ściganie go było zabawne, a jednocześnie bardzo pasujące do grzechów. No i sposób, w jaki olali króla, też był dobry ;)

Czyli co, grzechy się zjednoczyły, można walczyć z niedobitkami Przykazań. Jestem ciekaw co stało się z prawdziwym Gowtherem. Mając moc takiego przykazania nie dziwię się, iż Król Demonów go zamknął. To chyba najpotężniejsza moc, jaką może mieć istota, choć patrząc na przykład Diane i Kinga- jest szansa, by nie zostać nią pokonanym.



#116 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14288 postów

Napisano 24 czerwiec 2017 - 10:01

219- 222

Grzechy się znowu połączyły, a przeszłość Elizabeth chyba powoli zacznie wyłaniać się z mroków. Ciekawie mówi o niej Zeldris, że to przeklęta Boginii. Pewnie przeklęta z tego względu, iż zdołała przekabacić na dobrą stronę takiego zakapiora jak Meliodas w wersji demonicznej. Do tego motyw odradzania się, by dochodziło do ponownych spotkań tej dwójki... No, jest ciekawie.

Merlin i jej światło w postaci Artura- to zabolało Escanora, o tak. Swoją drogą można być zaskoczonym, że Merlin myśli o kimś w taki znaczeniu, bo do tej pory uchodziła ona za wielką czarodziejkę, którą zaprząta jedynie gromadzenie wiedzy. Sam Artur jakiś 'łał' się nie wydaje, tymczasem ona traktuje go wyjątkowo. Czyli coś tu będzie.

Merascylla nadal dycha? matko, ona jest niczym karaluch. I jeszcze to, że zabicie jej= the end dla Elaine. Autor chyba niezbyt lubi Bana, bo mu chce kolejny raz MOCNO dokopać. Autentycznie mi żal lisiego grzechu chciwości.



#117 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14288 postów

Napisano 14 lipiec 2017 - 19:30

223-225

No to już wszystko jasne. Przeklęty krąg śmierci i odrodzenia. Jestem pod wrażeniem, że Meliodas nie zwariował. Ban już teraz szaleje, bo Elaine ma umrzeć po raz drugi, a blondasek musiał widzieć śmierć ukochanej 106 razy. Albo więc ma serce z kamienia albo po prostu wierzy, że klątwę da się przełamać.

Swoją drogą o ile Król Demonów to ten zły, tak nie rozumiem Bogini. Przecież Elisabeth zrobiła coś niezwykłego: nawróciła Meliodasa, dawniej wielkiego złodupa, który siał postrach wśród wrogów. Zamiast więc się cieszyć, że tak potężny facet jest po stronie tych dobrych, Bogini się wkurzyła. To pokazuje, że tak naprawdę niewiele się różniła (i różni) od Króla Demonów.

Zeldris, witamy ponownie. Czyżby miał się zacząć finał walki z Przykazaniami? Najpewniej tak. Czasu mało na uratowanie ukochanej więc pewnie dowódca grzechów nie będzie się patyczkował z bratem, tylko ręcznie wyłoży mu swoje racje.


Autor chyba niezbyt lubi Bana, bo mu chce kolejny raz MOCNO dokopać.

Zmieniam zdanie. Autor nie lubi Meliodasa.



#118 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14288 postów

Napisano 13 sierpień 2017 - 17:21

226-229

Tak sobie. Grzechy walczą, Merascula przechodzi transformację i dopiero przybycie Elisabeth oraz Elaine wnosi coś nowego. Tej pierwszej, bo jej moc oczyszcza Diane , tej drugiej, bo aktywuje power of love, która akurat w tym wypadku mi nie przeszkadza.

Meliodassię wnerwił i aktywował mroczną moc. Skoro Merlin mówi Escanorowi, że nawet on nie da sobie rady to znaczy, iż wkurw grzechu gniewu osiągnął poziom Zeldrisa z mocą Króla Demonów(swoją drogą jakoś do mnie nie przemawia, iż Merascula jest taka silna). To z kolei zwiastuje fajny sparing dwójki grzechów.



#119 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14288 postów

Napisano 29 sierpień 2017 - 20:30

230- 232

O ja pierniczę, to się nazywa rozpierducha. Escanor kontra Mieliodas z dawnych lat! Epickośc wylewa się z kadrów, słowne przytyki postaci także są świetne. Byłem ciekaw jak wielka była moc Meliodasa sprzed 3000 lat, teraz to już wiem. Sprawdzian tamtej mocy dostałem w najlepszy sposób- podczas walki z Escanorem.

1 minuta, gdy grzech Pychy staje się niepokonany... Hmmm, jest to świetne, ale przeczytałem zbyt dużą ilość shounenów, by odtrąbić jego wygraną. Tak, ciachnął Meliodasa, ale nie wygląda to na ranę, z którą ten mógłby sobie nie poradzić. Zdolności regeneracyjne Przykazań są na wysokim poziomie, a Meliodasa to już w szczególności. Raczej powinien sobie poradzić. Chyba, że atak Niepokonanego Escanora naprawdę zasługuje na WHOAAAAAA i po czymś takim blondasek się nie podniesie.



#120 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14288 postów

Napisano 14 wrzesień 2017 - 18:17

233

Pyrrusowe zwycięstwo, chciałoby się rzec. Meliodas może się zregenerować i dalej szaleć, Escanor z kolei wypruł się z sił. Nie dziwi więc decyzja Merlin o zamknięciu Meliodasa. Nawet osłabiony może ich bez trudu pokonać. Ciekawa jest za to decyzja Elisabeth. Klątwa mówiąca o 3 dniach działa i kto wie czy teraz do jej zgonu nie przyczyni się sam blondasek. To mogłoby być ciekawe i, hehe, okrutne, rozwiązanie.

Artur wraca! Chyba podniósł mu się skill skoro ma taki uśmieszek na ustach. Dobrze gdyby faktycznie tak było, bo same grzechy wszystkiego nie załatwią.



#121 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14288 postów

Napisano dziś, 12:01

234

Napiszę tak: to, co najciekawsze, wydarzyło się pod koniec rozdziału. Bo oto Król Demonów ma się odrodzić. W zasadzie to będzie odrodzenie- narodzenie, gdyż Meliodas, który miał nim kiedyś być, znowu zaczął podążać ścieżką zła. Jak okrutny to był typek mogliśmy widzieć więc nie dziwi taka radość tatusia. Oczywiście Zeldris nie byłby sobą gdyby po prostu zaakceptował ten fakt, ale cóż... Słowo ojca rzecz święta (hje, hje) i trzeba iść uratować brata. ma gość pecha, bo co by nie zrobił i tak będzie tym gorszym synem, choć to Meliodas zdradził ród demonów.

Rzecz jasna poprzez ratunek rozumiem zabicie Elisabeth i ponowne przeciągnięcie blondaska na stronę ZŁA. Patrząc na to, co działo się dwa rozdziały temu- nie powinno być z tym większych problemów.

 

Chyba nie powinno być ;)