Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Czy Naruto wzmaga agresje u dzieci-młodzieży?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
375 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Czy Naruto wzmaga agresje u dzieci/młodzieży? (180 użytkowników oddało głos)

Czy Naruto wzmaga agresje u dzieci/młodzieży?

Nie możesz zobaczyć wyników tej ankiety dopóki nie oddasz głosu. Proszę zaloguj się i oddaj głos by zobaczyć wyniki.
Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#316 Collision

Collision

    Botan is Love

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2430 postów

Napisano 27 grudzień 2008 - 15:52

Te głupoty co tam wypisują to oczywiście wymysły ludzi którzy po prostu nie rozumią wschodniej kultury.
To jest właśnie przesadzone,zawsze znajdą się ludzie którzy nie widzą głębi tych dzieł.

To z rasenganem niezłeXD

Cytat:

Wiele z tych filmów zawiera "okultystyczne i satanistyczne" przesłanie, np. "Wojownicze Żółwie Ninja"4, "Dragon Baal", "Czarodziejki z księżyca".


To niestety ślady ortodoksyjnych chrześcijan.
Ciekawe jak krzyczeli by na Bleach?

#317 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14262 postów

Napisano 28 grudzień 2008 - 11:51

BongMan, ten artykuł znałem już wcześniej. Jest rzeczywiście "niesamowity" i żałosny. Nadal jednak funkcjonuje w naszym społeczeństwie. Po czymś takim naruto rzeczywiście może wydawać się demoralizujące, ba, nawet smerfy demoralizują, bo jest tylko jedna smerfetka. I się dziwić dzieciom, które latają z okrzykiem "chidori!" Po mojemu to one są nawet normalniejsze niż ci, co piszą takie artykuły.

#318 Nolaan

Nolaan

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 310 postów

Napisano 28 grudzień 2008 - 18:04

Wiele z tych filmów zawiera "okultystyczne i satanistyczne" przesłanie, np. "Wojownicze Żółwie Ninja"4, "Dragon Baal", "Czarodziejki z księżyca".


Buahahaha, no jasne :D Każdy kto zobaczy Ami wrzeszczącą "Mydło powidło" zacznie przewracać groby, wzywać imienia diabła i kopulować z nieboszczykami. Kurde, ludzie centralnie nie mają o czym pisać i do czego się doczepić? Czemu nie wezmą na wokandę gazeciarską dajmy na to problemu pedofilii w domach dziecka, albo wśród kleru?
Rany... O_o

#319 _Neji_Hyuga_

_Neji_Hyuga_
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2008 - 18:14

Wszystkie bajki są złe :D
A rodzice puszczają je dzieciom tylko dlatego żeby sobie odpocząć.
Nawet w "Teletubisiach", serial dla dzieci od lat 3, pokazują ładowanie w pupkę trąbki. No to sorry.... xD
Tak jak powiedział jaro, w "Smerfach", występuje jedna Smerfetka na taką liczbe Smerfów xDD no to też kojarzy się jednoznacznie xD Choć ja jako 5 latek oglądając tą bajkę nie zadawałem sobie tego pytania xD


Ludzie dajcie żyć tym dzieciakom niech se oglądają co chcą, i tak jak skończą lat 12 zaczną oglądać świerszczyki na necie i.t.p
Więc co im sie stanie że obejrzą sobie głupie bajki. Ja byłem dzieckiem CN, i jakoś żyje, a jak teraz patrze na bajki jakie oglądałem typu "Ed Ed Edi" albo "Dexter", to chce mi się płakać xD
A Naruto wzmaga agresje, bo każdy chce być jednym z ninja, walczyć i.t.d, ale to normalne. I taka agresja raczej nikomu nie szkodzi, może tyle że sąsiedzi będą przychodzić z shurikenami we włosach, aby opitolić dzieci xD i tyle. xD

#320 Revan

Revan

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12717 postów

Napisano 28 grudzień 2008 - 21:33

Niektórzy nie powinni się bawić w wychowywanie dzieci - wpływ niektórych person z telewizji (mowa o prawdziwych ludziach np. politykach - te słowa cedzone z niesamowitą agresją - kocham to xD) zagrażają młodym umysłom nieco bardziej, niż blondyn w dresie pochłaniający zupkę z jajeczkiem i kluskami.

No nie ma to jak "jedyne słuszne, nie podważalne i prawdziwe opinie" tych " wielkich specjalistów i znawców tematyki". Cóż za jakiś czas ta banda głupców się uspokoi. Te same/podobne hasła (demoralizacja, itp.) były np. przy filmach i co przeszło i tyle.

Treść wielu anime i manga jest kontrowersyjna, wykorzystuje i łączy w szokujący sposób symbole chrześcijańskie z kabałą, hinduizmem, mitologią grecką, np.: "Neon Genesis Evangelion", jest nową ewangelią na nowe stulecie. I choć autorzy twierdzą, że to tylko puste nazwy, że zostały wykorzystane, by okrasić całość mangowej fikcji, jest to nieprawda. Wprowadzają one młodego człowieka w groźny dla naszej kultury synkretyzm.

I co w tym złego. Jak kto ma silna wiarę to nie zostanie ono zachwiana i tyle. Zresztą jak w przypadku katolicyzmu bo to jest głównie wyznanie w tym kraju (dodam, że sam jest katolikiem) można mówić o świadomej wierze i jej wyborze, skoro ona zostaje wybrana za nasz kiedy byliśmy berbeciami.

W tym serialu wykorzystuje się np. muzykę klasyczną, którą jest z reguły tłem do scen przedstawiających śmiertelną walkę. Przy utworach Hoendla pt.: "Mesjasz", "Alleluja" odbywa się zagłada dużej liczby ludzi.

To mnie rozbawiło. Oba utwory są grane chyba w 22 ep. i tam nie giną ludzie. No i ja sobie nie wyobrażam ostatniej walki Asuki bez Air'a w tle, no ci z tego, że wykorzystują muzykę klasyczna a co nie wolno im, tak muzyka, akurat nadaje się do scen batalistycznych. Zresztą czego ci "mądrzy" ludzi się spodziewają po tytule, który łączy chrześcijaństwo z tymi pogańskimi złymi religiami.

W świecie mangi zło i dobro utożsamiają się ze sobą. Nie istnieje więc podział na dobrych i złych bohaterów, bo jak mówi jeden z bohaterów mangowej bajki: "Nic nie jest albo białe albo czarne. W każdym tkwi połączenie tych kolorów. Nie ma więc wyraźnego dobra, nie ma jednoznacznego zła".

To też jest śmieszne. Niestety taka jest prawda. Zresztą czym jest prawda?

Sam, kiedyś czytałem jeden taki artykuł. I stwierdzam jedno. Jego autor musiał chyba mieć dostęp do jednej wypożyczalni wideo i wszystkie anime jakie oglądał pochodziły z działu +18 bo innego wytłumaczenia nie znajduje dla głupot jakie wypisywał.

Zależy jak na to spojrzeć ja twierdzę, że jak Naruto ogląda szajbus w wieku od 3-11 lat to mu się w głowie po przewraca.

Jak jest wychowany to mu się raczej nie przewróci no chyba, że ma nie równo pod sufitem, ale wtedy nie wina rodziców.

I się dziwić dzieciom, które latają z okrzykiem "chidori!" Po mojemu to one są nawet normalniejsze niż ci, co piszą takie artykuły.

W sumie to masz nieco racji, bo te dzieci to tylko biedne ofiary tego zła, zła, które skrzywiło im psychikę. Natomiast autorzy takich bzdur chyba od zawsze byli jacyś inni.

A Naruto wzmaga agresje, bo każdy chce być jednym z ninja, walczyć i.t.d, ale to normalne. I taka agresja raczej nikomu nie szkodzi, może tyle że sąsiedzi będą przychodzić z shurikenami we włosach, aby opitolić dzieci xD i tyle. xD

Baa. Niech im będzie, ze zawiera przemoc inne zło. Tylko jak dzieciak ma odrobinę rozumu to zauważy:
1. Że kunai jest lepszy od shurikena bo można nim parować ciosy, więc spodziewać się niebezpiecznych długich i ostrych przedmiotowe w rękach takich dzieci, a nie kamieni xD
2. W arcu z Zabuzą, po tym jak Sakura znajduje "martwego" Sasuke mamy piękna gadkę o tym jakie jest życie shinobi czego ci wszyscy mądrzy ludzi nie zauważają.

#321 _Neji_Hyuga_

_Neji_Hyuga_
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2008 - 23:45

A rzekomo głębokie treści, ciekawe scenariusze czy "sztuka" animacji to spotkanie z okultyzmem, demonologią i New Age.

Po tym zdaniu padłem.....i nie wstałem xDD
Boże jacy ludzie są chorzy to się w pale nie mieści.

bohaterami, są więc "trójkąty" i "czworokąty rodzinne", jak również opowieści dotyczące zakochanych w sobie młodzieńców.


No ta to już na pewno ogląda za dużo hentai xD i Y&Y :DDD

związki homoseksualne ukazuje się jako coś normalnego i pożądanego.

WTF?? Jaką ona mange czytała??

Wiele z tych filmów zawiera "okultystyczne i satanistyczne" przesłanie, np. "Wojownicze Żółwie Ninja"4, "Dragon Baal", "Czarodziejki z księżyca".

R.I.P O-o

Dzieci, które oglądały ten film w ciemnym pomieszczeniu traciły przytomność, wpadały w histerię, płakały. Przyczyną była seria przeplatanych krótkich niebiesko-czerwonych błysków zawartych w jednym z odcinków. W 800 przypadkach niezbędna była hospitalizacja z powodu utrzymujących się objawów epilepsji5


Musze to wypróbować xDDD, ciekawe jak to zadziała na mojego 6 letniego bratanka xD

Czym w takim razie są pokemony? To dziwaczne, wręcz przerażające stworzenia.

Baliście się kiedyś na Pokemonach? No ja po prostu chowałem się pod łóżko :D

Do głosu doszedł więc biznes i towarzysząca mu reklama, nie biorąca pod uwagę dobra dziecka.

Aha, czyli zwiększenie liczby pokemonów był szkodliwy dla dzieci?? Boże daj mi sił, bo nie dotrwam do końca xD

To w zasadzie nie serial, ale forma ukrytej psychomanipulacji

Jak każdy xD który produkuje zabawki, i różne takie pierdoły. Co za człowieki to pisały??

Filmy te pełne są agresji słownej (wrzaski, krzyki, przekleństwa, obraźliwe odzywki), a także ataków agresji fizycznej, np. ciosy zadane nogą, bicie, zabijanie.

To niech se włączą "Mroczne przygody Bill'ego i Mandy" na CN to bęndą mieli to samo xDD

negatywnych zmian w osobowości

No wiadomo ja już latam po ulicy na HM, i wale wszystkich po brzuchach, krzycząc "Rasengan" xDD

#322 Sai

Sai
  • Goście

Napisano 29 grudzień 2008 - 12:09

Czemu nie wezmą na wokandę gazeciarską dajmy na to problemu pedofilii w domach dziecka, albo wśród kleru?
Rany... O_o


Jak dla mnie odpowiedzi jest kilka i wszystkie są oczywiste (to było pewnie pytanie retoryczne, cóź i tak przyszpanuje :P):
1. Takie tematy są zbyt kontrowwersyjne - "Że jak to?! Ksiądz?! U nas?!" - dlatego łatwo się przyczepić czegoś z zewnątrz - "To nie my robimy źle tylko ci przeklęci Japończycy!"
2. Żeby wykryć zjawisko pedofilii trzeba dokładnie obserwować miejsce gdzie do czegoś takiego może dochodzić - to ciężka praca dla dziennikarza tym bardziej, że nazwanie kogoś pedofilem nie posiadając dowodu to raczej rzecz niefajna. To trudne - łatwiej odpalić sobie z jakiegoś serwisu odcinek "Naruto", a potem napisać, że ten jest zuy, bo rzuca ostrymi przedmiotami w innych. W ogóle mam nadzieję, że autorzy takich artykułów oglądają coś takiego wybiórczo :/ Naprawdę, nie chciałbym, żeby do gazet pisali tacy debile, którzy nie umieją dostrzec czegoś ponad to co jest pokazywane i wypierają z siebie rzeczy mówione wprost, które im nie pasują do artykułu - brak rzetelności w publicystyce boli. Po prostu wątpie, że ta pani obejrzała wszystkie serie, o których pisała :/

Baliście się kiedyś na Pokemonach? No ja po prostu chowałem się pod łóżko :D

Ja byłem dzielny i rzucałem w telewizor pokeballami (które nabyłem... wróć, które mi wcisnęli na chama, bo to wystawili w sklepach co mi zniszczyło dzieciństwo) aby złapać jakiegoś Charizarda xD

Jak każdy xD który produkuje zabawki, i różne takie pierdoły. Co za człowieki to pisały??

Nie rozumiesz tego co oni odkryli xD To mroczna i skomplikowana intryga, zabawki-pokemony pewnie hipnotyzują dzieci, a dzięki temu koncern zabawkowy... ZAPANUJĘ NAD ŚWIATEM!!! Tylko dzielna pani redaktor nas uratuje!

No wiadomo ja już latam po ulicy na HM, i wale wszystkich po brzuchach, krzycząc "Rasengan" xDD

To ty byłeś? :D Nie wiem czy mnie widziałeś, bo wtedy spamowałem ludzi Suitonami xD

#323 jaro

jaro

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 14262 postów

Napisano 29 grudzień 2008 - 12:34

Mroczne przygody Bill'ego i Mandy" na CN

Nieprawda, CN to porządny kanał z bajkami dla dzieci, tam leci Scooby- Doo, Flinstonowie i inne bajki, które są dobre dla rozwoju dzieci:D Billy i Mandy to taki wypadek przy pracy, który nie zniechęci rodziców do puszczania ich pociechom CN.

No wiadomo ja już latam po ulicy na HM

Właśnie chyba przebiegłeś obok mojego domu^
_Sai_, tego o pedofilii wśród kleru nie pisałem, tylko ktoś inny:D Nie wiem czemu jest mój nick. Ale to jest jednak ciekawe, czemu pedofilia wśród księży tak, a m&a nie. Pewnie dlatego, że to kościół i on mówi, co dobre, a co złe. Bajeczki, w których zabijają się "dzieci" są złe i niedobre, a Orochimaru to szatan (w koncu wąż, co nie:D) i dybie on na nasze duszyczki. Złapał duszyczkę biednego Sasuke i teraz chłopak nie dostąpi zaszczytu zbawienia. Jakie to przykre...xD

łatwiej odpalić sobie z jakiegoś serwisu odcinek "Naruto", a potem napisać, że ten jest zuy, bo rzuca ostrymi przedmiotami w innych.

Ale w wiadomościach non sto pokazują gorsze rzeczy i nikt nic nie mówi. Dlaczego? Bo to reality? Bo to są fakty? One tak samo niszczą psychikę. Powiem szczerze, że nie tylko naruto, ale i wiele innych anime ma tyle pozytywnych przesłań, że Smerfy-geje (przypominam, jest jedna smerfetka:D A nie, jeszcze mamy Sasetkę, czyli przy okazji pedofilia), Gumisie and others mogą się schować. Pokażcie mi jakąś bajkę, gdzie tyle mówi się o przyjaźni, więziach, uczuciach i wielu innych pozytywnych wartościach, co w Narut. A wojna? bronie? To samo mamy w realnym świecie. Pan Kishimoto nie ucieka od tych problemów, pokazuje jak one się rodzą i jak je przezwyciężać. Naruto wzmaga agresję tylko u kretynów, którzy mają kalafior, zamiast mózgu i, podkreślam raz jeszcze, nie potrafią odróżnić fikcji od rzeczywistości.

#324 Otaku

Otaku

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 548 postów

Napisano 29 grudzień 2008 - 17:24

Nieprawda, CN to porządny kanał z bajkami dla dzieci, tam leci Scooby- Doo, Flinstonowie i inne bajki, które są dobre dla rozwoju dzieci:D Billy i Mandy to taki wypadek przy pracy, który nie zniechęci rodziców do puszczania ich pociechom CN.

No,coś dużo tych wypadków przy pracy.Sam lubie CN,ale dzieciakom to ten kanał robi wode z mózgu.Trudno mi podważać twoje słowa tym bardziej ze w dalszej części twojego posta zgadzam się z toba w 100 procentach ale takie bajki jak krowa i kurczak,atomówki,czy jam łaśica są jakimiś psychodelicznymi wytworami naćpanych ludzi.Ja je lubie ale swoiemu dziecku nie dał bym ich oglądać.

#325 Sai

Sai
  • Goście

Napisano 29 grudzień 2008 - 17:58

_Sai_, tego o pedofilii wśród kleru nie pisałem, tylko ktoś inny:D Nie wiem czemu jest mój nick.

A ja się domyślam - cytowane selektywne ;p

Ale to jest jednak ciekawe, czemu pedofilia wśród księży tak, a m&a nie. Pewnie dlatego, że to kościół i on mówi, co dobre, a co złe.

Zacytuje klasyka (no dobra nie klasyka bo chodzi o mnie ;p):

to ciężka praca dla dziennikarza tym bardziej, że nazwanie kogoś pedofilem nie posiadając dowodu to raczej rzecz niefajna

Czyli łatwe pieniądze bo rubryczka w gazecie jest, pozatym wyobraźmy sobie sytuację:
Ksiądz-pedofil z jakiejś parafii na pobożnej wsi. Tam ksiądz to spory autorytet i oskarżenie go o coś tak potwornego musi mieć bardzo mocne podłoże - potrzeba faktów, a o te trudno. Przekonać dziecko żeby opowiedziało o takiej traumie całemu światu(może nie całemu, ale takie historie są bardzo rozpowszechniane) chyba ciężko. Dlatego łatwiej objechać przykładowego "Naruto". Kasa będzie i za to i za to.

Ale w wiadomościach non sto pokazują gorsze rzeczy i nikt nic nie mówi. Dlaczego? Bo to reality? Bo to są fakty? One tak samo niszczą psychikę.

Wiadomości jedno, kreskówki i bajki dla dzieci/młodzieży to drugie ;)
Masz trochę racji, ale nie zgodzę się do końca - dzieci powinny takie rzeczy znać. Nie chodzi mi o to żeby pokazywać im brutalną scenę mordu, ale żeby oswoić je z tym. Jak piszesz - prawdziwy świat. Nie można żyć w kłamstwie - ja uważam (i jeśli doczekam się dzieciaka tak zrobię :P), że dziecko powinno znać prawdę. Nie pochodzi z kapusty. Na świecie jest śmierć i trzeba to dziecku wyjaśnić, są mordercy musi wiedzieć, że kiedyś umrze samo, że każdego to spotka - takie jest moje zdanie - umiejętnie tłumaczyć dziecku różne sprawy - im dojrzalsze(dziecko) tym dokładniej i dosłowniej.

A wojna? bronie? To samo mamy w realnym świecie. Pan Kishimoto nie ucieka od tych problemów, pokazuje jak one się rodzą i jak je przezwyciężać. Naruto wzmaga agresję tylko u kretynów, którzy mają kalafior, zamiast mózgu i, podkreślam raz jeszcze, nie potrafią odróżnić fikcji od rzeczywistości.

Dokładnie - zamiast okłamywać dziecko, że nie ma zła, należy nauczyć dziecko ze złem walczyć i postępować - by same nie stało się złe.

Kurde, ale dałem... Mówcie mi Superniania xD

#326 Collision

Collision

    Botan is Love

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2430 postów

Napisano 29 grudzień 2008 - 19:20

Orochimaru to szatan 0_o który złapał duszkę,he he,owa duszka wpakowała mu raitona w łeb.

A z resztą,wszystkie wiary mają kryzys bo poziom świadomości ludzi rośnie i łatwiej oskarżyć o to fikcję niż fizykę,biologię i chemię(ale tego raczej się nie usunie,przeciwnie to owe nauki zniszczą wiarę),więc mamy księdzy mówiących o Naruto że to zła bajka(ha ha to anime).
Dzieci które latają z paciorami to od tych rodziców którzy nie interesują się anime(mogliby swoją drogą tłumaczyć każdy aspekt by uniknąć nieporozumień).
Głupota po alkoholu to inna sprawa.

#327 szczepan325

szczepan325

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 931 postów

Napisano 30 grudzień 2008 - 01:33

Łoooooooooo...
Temat od początku do końca można traktować jako dział humorystyczny tego forum :D
Najpierw opowieści o dzieciach zbyt mocno wczuwających się w to co obejrzały w TV a potem ten śmieszny artykuł.
Skoro Pokemony to banda zboczeńców, morderców i potworów (a Pikachu najbardziej zboczony i potworny ze wszystkich), to ciekawe co autor tekstu napisałby o Elfen Lied (oglądał ktoś?)...

#328 Collision

Collision

    Botan is Love

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2430 postów

Napisano 30 grudzień 2008 - 17:39

Elfen lied....głębokie anime,nawet Naruto mu do pięt nie dorasta.
Samo jest brutalne i głębokie,nie każdy zrozumie jej aspekty.
Manga jest jeszcze gorsza,straszna,nie polecałbym.To co tam się dzieje nie jest dla nas nastolatków.

No ale tu jest o naruto więc nie offtopujmy, zgoda?
Moge jeszcze dodać że takie naruto ma więcej do zaoferowania niż biblia(zaraz zaczną się krzyki he he).A głupota pozostanie głupotą i z dala od sztuki.

treść może się zmienić w ciągu 6 godz.

#329 Darth_ZajceV

Darth_ZajceV
  • Goście

Napisano 06 styczeń 2009 - 03:29

w "Smerfach", występuje jedna Smerfetka na taką liczbe Smerfów xDD no to też kojarzy się jednoznacznie xD


Nie zapominajmy jeszcze o Sasetce, która raczej do pełnoletnich Smerfów nie należy. Zatem prócz nagminnego puszczania się Smerfetki możemy mieć daleko posuniętą pedofilię :P

Autor przytoczonego artykuły świetnie opisał działanie ogólnie rozumianego biznesu, który ogłupia i zmusza do zakupu. Zapomniał przy tym jednak, że takie praktyki towarzyszą nam na każdym kroku, w każdym wieku i w każdej grupie społecznej i to jest całkowicie normalne.

Fanie, że autor nie widzi nic złego w bajkach amerykańskich bądź europejskich. Ciekawe czy z powodu słabszej promocji tych tytułów np. trójki Edów czy może dlatego, że głupota jest powszechnie akceptowana w społeczeństwie. Ja tam swojemu 8 letniemu dziecku wolał bym puścić Naruto. Jak dzieciak się wczuje to pewnie spróbuje przywołać węża i mnie zabić, chociaż będę miał z dzieckiem wesoło xD. Jednake może nawet w tak młodej i nie dojrzałej główce pojawi się jakaś refleksja, wzór do naśladowania i 8 latek zacznie trenować sztuki walki jak dres i chociaż będzie umiał się obronić. Z 3 Edów pewnie wyniesie równie ciekawe wartości. Narysuje na kawałku deski twarz i powie, ze to jego przyjaciel :P

Podeście do tematu typowo tabloidowe, ala Fakt, SuperExpress czy inne - szukanie sensacji, bo tego pragną ludzie, czytania o rzeczach nie moralnych, krwawych i szokujących, by ubarwiać sobie swoje nudne życie.

Ja jakoś anime oglądam od 6 roku życia i jakoś jeszcze nigdy nikogo nie zabiłem zamieniając się w ogromną małpę przy świetle księżyca. Choć nie powiem, że bodaj w wieku 8 lat na bal kostiumowy poszedłem w stroju Tuksedo (czy jak to sie pisze :P), co najlepsze Czarodziejka z księżyca też tam była xD

#330 Otaku

Otaku

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 548 postów

Napisano 07 styczeń 2009 - 13:56

Tak,ten artykuł był głupi,autor zbytnio popuścił wodze fantazji,szczyt głupoty albo zamiorzony cel taki fail rage ku uciesze ludzi.To co niektórzy ludzie potrafia wymyślić na temat anime ale i nie tylko bo i grą często i gęsto dostaje się baty od tej całej niby-inteligencji,wywołuje najpierw zlość a pożniej uśmiech bo ludzie swój rozum mają.Ale i tak najbardziej rozśmieszył mnie ten kawałek o satanizmie w Dragon ballu.

#331 Mario

Mario
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2009 - 14:31

IMO pewnie wzmaga - w jakimś mizernym nędznym stopniu. Tyle tyko, czy ma to jakiekolwiek znaczenie przy nawale przemocy i krwi z jakimi sie można spotykac na codzień, chociażby oglądając wiadomości, czy w szkole, gdy na przerwie starszy o dwa lata "kolega" z przerostem tkanki mięśniowej zabiera młodszym kieszonkowe? Ba, dzisiejsze nastolatki oglądają sobie rambo, emocjonują się Postalem... co takie Naruto przy tym.

Ja tam uważam, że osobowość ludzka to suma gigantycznej ilośći różnego rodzaju bodźców, które kształtują człoweika we wczesnych latach życia. Oglądanie anime czy nie ma tak naprawdę minimalny wpływ, w porównaniu do na przykład śmierci kogoś bliskiego, szeregu niepowodzeń czy chociażby pierwszej miłości. Ja też dzieciństo spędziłem w dużej mierze przed telewizorem i czy wyrosłem na psychola? To samo można powiedzieć niemal o każdym. Ale łatwiej jest wyszukiwać kozły ofiarne takie jak gry, filmy, anime, bo pokazywanie, że większość złych zachowań ma swoje podłoże w złym wychowaniu przez rodziców lub kontaktów z niezbyt pozytywnym środowiskiem jest nieco niewygodne, a poza tym to tania sensacja, którą można karmić brukowce.

Tyle mojego smęcenia...

#332 Otaku

Otaku

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 548 postów

Napisano 07 styczeń 2009 - 14:51

Wszystko zależy od osoby,są ludzie słabi psychicznie którym po zbyt długim oglądaniu Naruta może odbić,ale to i rownie dobrze po obejrzeniu np.Star warsów mogą dostać bzika.Rodzic przeciesz znają swoje dzieci i powini kontrolować to co oglądają,a nie póżniej mówić że np. ten zły Naruto psuje dzieciaką psyche,bo to nieprawda.Trzeba dzieciaka nauczyć że istnieje świat realny w którym panuje inny rodzaj zachowań niż w Anime z których można co najwyzej czerpać jakieś ogólne pozytywne wzorce zachowań których w Naruto przeciesz nie brakuje.

Jest też kwestia tego czy nie przesadza,np. czy nie ogląda cały weekend Anime,wieczorami gra w jakieś pokręcone gry,to póżniej nie dziwota że do szkoły idze jak jakiś oszołom.A jak jak chce się pobawić w rasengana to nie widze problemów.Kiedyś bawiono sie w rycerzy a teraz w Ninja,świat idzie do przodu.

#333 Mario

Mario
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2009 - 14:58

Jest też kwestia tego czy nie przesadza,np. czy nie ogląda cały weekend Anime,wieczorami gra w jakieś pokręcone gry,to póżniej nie dziwota że do szkoły idze jak jakiś oszołom.

W nadmiarze wszystko szkodzi. Śmiem twierdzić, że koleś, którego rodzice zmuszają przez 2-3 godziny dziennie do oglądania programów katolickich i czytania na głos Pisma św. wyrosną na gorszych fanatyków i oszołomów* niż ludzie, którzy połowę czasu spędzają oglądając anime.

*(Carrie Stephena Kinga się kłania)

#334 Otaku

Otaku

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 548 postów

Napisano 07 styczeń 2009 - 15:15

W nadmiarze wszystko szkodzi. Śmiem twierdzić, że koleś, którego rodzice zmuszają przez 2-3 godziny dziennie do oglądania programów katolickich i czytania na głos Pisma św. wyrosną na gorszych fanatyków i oszołomów* niż ludzie, którzy połowę czasu spędzają oglądając anime.

A co z dzieciakami ktore muszą się uczyć całymi dniami a ich rodzice wmawiają im że najważniejsza w życiu jest nauka.Uczą się pięciu językow,chodzą na setki korepetycji i nawet nie mają czasu wyjść na dwór.

Albo dzieciaki które całe dnie spędzają na szwędając się po osiedlu,poznają złe towarzystwo i wpadają np. w jakiś nieprzyjemny nałóg.Sam przez coś takiego,zaczełem palić fajki,i teraz tego cholerstwa nie moge się pozbyć.Tak twój przykład z fanatycznymi rodzicami był niezły.

Inne sposoby psucia dziecią psychiki mógł bym wyliczać cały dzień i napewno nie będzie w mojej wylicznce Naruto.

#335 Revan

Revan

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12717 postów

Napisano 07 styczeń 2009 - 20:17

wywołuje najpierw zlość a pożniej uśmiech bo ludzie swój rozum mają.

W tym kraju to nie bardzo. Zwłaszcza w takich sprawach. No chyba, że mówimy o jednostkach co maja jakieś nieco większe pojęcie na dany temat niż programy w stylu UWAGA itp.

#336 Otaku

Otaku

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 548 postów

Napisano 08 styczeń 2009 - 13:30

W tym kraju to nie bardzo. Zwłaszcza w takich sprawach. No chyba, że mówimy o jednostkach co maja jakieś nieco większe pojęcie na dany temat niż programy w stylu UWAGA itp.

Jak się czegoś nie rozumnie,to się tego nie lubi i na to bluzga.Ale tak masz racje napewno wielu ludzi mających swój rozum a kompletnie nie kumających czym jest anime mogłoby uwierzyć w takie bzdury,ale wystarczy żeby obejrzeli kilka naprawdę wartościowych anime a zmieniliby zdanie,przynajmniej większość.

#337 Wydra

Wydra
  • Goście

Napisano 10 marzec 2009 - 16:48

Powiem wam tyle. Nie tylko Naruto, ale cała twórczość japońska uważana jest w naszym kraju (innych też) za złe, okrutne i robiące z dzieci psycholi. To nie prawda! Popatrzcie na kulturę japonii, jest ona bardzo honorowa i surowa, dokładnie tak jest w anime, ale jest jeszcze jedna bardzo pozytywna cecha. We mnie anime wszelakie wzbudzają emocje, takie jak smutek, radość i współczucie, w dodatku np. w naruto padły piękne słowa:
"Naruto ma w sobie taki dar, że każdy jego wróg zmienia się na lepszego lub staje jego przyjacielem" <-- to jest mały zlepek.

Popatrzcie że to prawda, naruto jak walczył z gaarą to chodziło o to by go zmienić na lepszego. Goni za sasuke by też go zmienić na lepszego, a dokładnie by powrócił do tego jaki był.

Jak dla mnie jeżeli ktoś nie ogląda anime niech zamilknie. Głosowałem na NIE bo nie widzę w sobie żadnych negatywnych cech a obejrzałem z 1000-1500 odcinków różnych anime.

Pozdrawiam

#338 Otaku

Otaku

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 548 postów

Napisano 11 marzec 2009 - 00:33

Ja to wiem,ty to wiesz,my to wiemy,oni tego nie wiedzą.Idę ich zabić,po ostatnim odcinku Naruta to taka agresja we mnie jest że głowa mała ;)

#339 Azurek

Azurek
  • Goście

Napisano 11 kwiecień 2009 - 19:46

http://www.wychowawca.pl/miesiecznik/7-8_115-116/11.htm

Nie zrozumcie, mnie źle. Nie jestem jakimś pokręconym otaku, jestem nastawiony neutralnie do anime, ale muszę to powiedzieć: SIC! Naprawdę ten artykuł był pisany bez składu, ani ładu i dodatku użyto bez uzasadnione argumenty. Naprawdę nie wiem jak można pisać.

Japońskie kreskówki są tak brutalne, że nie można ich nawet porównywać z pełnymi przemocy kreskówkami amerykańskimi.

Tak... Nie można, jeśli pominiemy "South Park" i inne kreskówki tego typu.

A rzekomo głębokie treści, ciekawe scenariusze czy "sztuka" animacji to spotkanie z okultyzmem, demonologią i New Age.

Okultyzm - może, ale amerykańskich lub w innych z krajów również coś takiego występuje. Demonologia? Bez przesady. Widać, iż autorka pomyliła demonologię z dajmonizmem, który jest nijak powiązany z tą dziedziną. New Age? Również tutaj nie przesadzajmy.

1.Występuje tu również pomieszanie dobra i zła.
2.Dobrzy bohaterowie walczą ze sobą tymi samymi metodami, co źli. Wszystko jest rozmyte.

1.Nie wszystko jest czarne i białe. W amerykańskich kreskówek również nie.
2.W amerykańskich też.

Wiele z tych filmów zawiera "okultystyczne i satanistyczne" przesłanie, np. "Wojownicze Żółwie Ninja"4, "Dragon Baal", "Czarodziejki z księżyca".

Wojownicze żółwie ninja to anime?! No fajnie. Szkoda tylko, iż to jest produkcja amerykanów. "Dragon Ball" w ogóle nie było wątkach satanistycznych (w końcu walczą w "szatanem"), "Czarodziejka z Księżyca" - tutaj też walczą z szatanem, chyba, że jej chodzi o ogień w świątyni Shinto, ale widać, iż kobieta zignorowała, że Japonia nie jest krajem chrześcijańskim. Ech...

To w zasadzie nie serial, ale forma ukrytej psychomanipulacji

Czy tylko mi się wydaję, czy autorka uważa dzieci i młodzież jako bezmózgie istoty, które same nie umieją myśleć?

Producentowi nie zależy na zaspokajaniu rzeczywiście istniejących potrzeb, lecz na kreowaniu nowych, a cały wysiłek sprowadza się do uzasadnienia i konieczności posiadania bezużytecznego gadżetu.

Aha, jeśli gra, jakiś sprzęt lub cokolwiek innego jest bezużyteczne i tylko lansuje nasz mózg to zatem wyrzućmy wszystkie telewizory, komputery i wszystko co daje rozrywkę przez okno, bo to do niczego nie służy.

Reklamowany i sprzedawany jest więc nie tyle sam produkt (zabawka, film, gra, komiks) ile moda na niego, emocjonalna otoczka związana z posiadaniem "wyznacznika prestiżu", a w końcu "podświadomy" przymus (wytworzony poprzez nacisk grupy rówieśniczej), nakłaniający do zdobycia wymarzonego obiektu.

A który producent lub grupa rówieśnicza nie "reklamuje" jakąś rzecz, tylko byleby ktoś kupił i niby stał się "cool"?

W efekcie dziecko traci rozeznanie we własnych emocjach i potrzebach, bowiem zwraca uwagę przede wszystkim na to, co sądzą (poddawani takiej samej manipulacji) jego koleżanki i koledzy.

Jak wyżej.

W świecie mangi zło i dobro utożsamiają się ze sobą. Nie istnieje więc podział na dobrych i złych bohaterów, bo jak mówi jeden z bohaterów mangowej bajki: "Nic nie jest albo białe albo czarne. W każdym tkwi połączenie tych kolorów. Nie ma więc wyraźnego dobra, nie ma jednoznacznego zła".

W amerykańskich, również słyszę kilkakrotnie taki cytat.

Później w artykule jest w sumie powtórzenie wszystkich dotychczas argumentów. Widać i to bardzo, iż był pisany na siłę. Trzeba być ignorantem, moherowym beretem, by napisać coś takiego. Szkoda, że połowa ludzi wierzy w te słowa.
Autorka w ogóle nie zna się na psychologii. Traktuje dzieci i młodzież jak jakieś istoty, które nie potrafią samodzielnie myśleć. To naprawdę dołujące.
A co do tematu... Głosowałem na "TAK", bo czasami zmaga agresję, ale... co nie zmaga?

Pozdrawiam

#340 Tempter

Tempter

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 463 postów

Napisano 01 maj 2009 - 19:38

Mówienie o tym,że gry komputerowe i programy telewizyjne wzmacniają agresję wśród młodzieży to tak naprawdę tuszowanie prawdziwego problemu - podejścia do wychowania dziecka.Prawda jest taka,że co drugi młokos obraca się w niewłaściwym towarzystwie i szybko uczy się rozwiązywać swoje problemy za pomocą przemocy i agresji przez to,że rodzice pochłonięci realizowaniem się zawodowo nie poświęcają mu wystarczająco dużo uwagi.A potem zrzuca się odpowiedzialność na media,bo przecież nie ma złych rodziców...

#341 chibi77

chibi77
  • Goście

Napisano 14 maj 2009 - 22:23

Mówienie o tym,że gry komputerowe i programy telewizyjne wzmacniają agresję wśród młodzieży to tak naprawdę tuszowanie prawdziwego problemu - podejścia do wychowania dziecka.

Zgadzam się.

Anyway, wedłuf mnie to odpowiedź jest twierdząca. Dajmy na to przykład mojego kuzyna. Zapier***ł mamie nóż, wyszedł na podwórko i zaczął poróbować wejść na drzewo krzycząc: "Ajm Gona bi king, beliwit!!!"(kuzyn jest z Ameryki). Jest to cokolwiek niebezpieczne, fart, że nóż rzucony o drzewo nie odbił się, tylko wbił. Kolejna sytuacja z nim w roli głównej: Spokojny obiadek, mięsko, ziemniaczki. A no właśnie, ZIEMNIACZKI. "Ja jeśtem Gara of de dezert"*ziemniaki rozrzucane są po całym pokoju, oraz rodzinie*, a ten debil jeszcze trzyma paluchy w ziemniakach i mówi, że on jest "inwulnerejbyl"[koleś miał 10 lat]
Więc nie wiem jak to jest, ale wg. mnie to jednak może nie jest agresja, ale powolne prowadzenie do szajby, oraz prowokacja do samobójstwa przy pomocy noża(np. walka Kiba vs. Sakon) - co każdy idiota może skopiować, wsadzanie czerwonych kartek papieru do oczu / malowania po oczach czerwonym flamastrem(Sharingan), zasypywania się piaskiem(Gaara), czy nawet skakania z balkonów.

#342 Revan

Revan

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12717 postów

Napisano 14 maj 2009 - 22:59

Więc nie wiem jak to jest, ale wg. mnie to jednak może nie jest agresja, ale powolne prowadzenie do szajby, oraz prowokacja do samobójstwa przy pomocy noża(np. walka Kiba vs. Sakon) - co każdy idiota może skopiować

Nowe właśnie o to chodzi, ze Ci ludzie nie są normalni, ale te wspaniale programy w stylu Uwaga mają to gdzieś bo kasa za szokujący reportaż będzie. Poza tym to też winna społeczeństwa, którego wybitnie większa cześć myśli po najmniejszej linii oporu.

#343 Drake Phoenix

Drake Phoenix

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 256 postów

Napisano 15 maj 2009 - 11:40

Poza tym to też winna społeczeństwa, którego wybitnie większa cześć myśli po najmniejszej linii oporu.


Dokładnie, to nie wina Naruto, Dragon Ball ,etc. , że tam ludzie okrutnie umierają, albo są jakieś ero sceny które potem deprawują tępą młodzież, to wina ludzi którzy pozwalają tym dzieciakom czytać/oglądać tego typu rzeczy, ale prościej opieprzyć twórców, że co to oni se nie myślą, niż przyznać się do winy.

#344 leodarrrrr

leodarrrrr

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 606 postów

Napisano 15 maj 2009 - 11:43

Dzieckiem nie jestem ;))
Bedac z deka mniejszy ogladalo sie gorsez bajki. Wszystko zalezy od otoczenia w jakim dziecko sie wychowuje, jesli ma normalna familie, znajomych to wszystko bedzie git. Natomiast jesli patolka z domu i od tego shirukeny wbite w glowe to jedno moze potegowac drugie.

[ Dodano: 15-05-09, 11:44 ]
chibi77, Nie umniejszajac Twojej rodzinie, amerykanskie spoleczenstwo nie nalzey do najmadrzejszych :))

#345 Kaoru

Kaoru
  • Goście

Napisano 23 maj 2009 - 17:21

Tak, większość tak uważa, ale niektórym się na głowy rzuca i różnie to bywa.
Np. ja w szkole mam takiego jednego debila co ciągle jakieś nazwy jutsu krzyczy, bawi się, że linijka to kunai itd...

#346 Palmirka

Palmirka
  • Goście

Napisano 24 maj 2009 - 22:28

A co teraz nie wzmaga agresji...

Nie, a tak na serio, nie wydaje mi się, żeby Naruto i tego typu anime jakoś specjalnie zwiększały agresję. Chyba większość z oglądających jest bardziej świadoma co ogląda i patrzy na to pod trochę innym kątem niż na przykład na jakiś kryminalny serial. Społeczeństwo już trochę się przejechało, nie jest takie naiwne, więc w juutsu, latające kunaie raczej nie uwierzy, więc nie ma sensu się "prać" np. o pozycję Hokage :)

Np. ja w szkole mam takiego jednego debila co ciągle jakieś nazwy jutsu krzyczy, bawi się, że linijka to kunai itd...

Wydaje mi się, że ktoś, kto podchodzi do tego trochę luźniej, nie da sobie tak zaślepić realnego świata. Chociaż to też zależy od wieku twojego kolegi. Btw, ja w przedszkolu bawiłam się w smerfy ;)

#347 Nervan

Nervan
  • Goście

Napisano 24 maj 2009 - 23:37

Nie, a tak na serio, nie wydaje mi się, żeby Naruto i tego typu anime jakoś specjalnie zwiększały agresję. Chyba większość z oglądających jest bardziej świadoma co ogląda i patrzy na to pod trochę innym kątem niż na przykład na jakiś kryminalny serial. Społeczeństwo już trochę się przejechało, nie jest takie naiwne, więc w juutsu, latające kunaie raczej nie uwierzy, więc nie ma sensu się "prać" np. o pozycję Hokage :)


Tibio-społeczeństwa nadal nie jest mało. Dzieciaki zapatrzone w anime jak w obrazek z Jezusem/Maryją potrafią zrobić zajebiste rzeczy, a ich wyobraźnia sięga zenitu.
Czy społeczeństwo się przejechało na chorych incydentach? Tego nie byłbym taki pewien, wiadome, że teraz we wiadomościach coraz to mniej o skandalach, że dziecko wyskoczyło przez okno myśląc, że poleci na magicznej chmurce jak Goku i te de, ale to nie wyklucza tego, że takich wypadków jest dużo. A kwestia czy "Naruto" wywołuje agresję to raczej stawiałbym na tak. Czemu? To wprawdzie zależy od człowieka, ale przecież przez pojęcie młodzież (przynajmniej ja) mamy na myśli ludzi w wieku do 16 lat (max 17, ale to trzeba być geekiem żeby jakieś bajki wywołały agresję). W sumie to nawet dla mnie śmieszne, fajnie czasem poczytać/usłyszeć o tym, że jakieś dziecko wywołało bójkę i zaczęło rzucać "kunaiami" w rówieśników tudzież rodzinę. Oczywiście nie jest śmieszny sam fakt, że bliscy ucierpieli, a raczej to co z tym dzieckiem się dzieje, ale poniekąd rodzina i w ogóle wychowanie też jest temu winne.

#348 Shady lady

Shady lady

    ~random

  • User
  • Pip
  • 64 postów

Napisano 26 maj 2009 - 19:34

Ja bym powiedziała, że to zależy.
Generalnie jeśli dziecko ma zdrowe pojęcie świata i rzeczywistości(jak na swój wiek oczywiście)to nie przewiduję żadnych problemów po zapoznaniu się przez nie z Naruto, DB, czy czym tam jeszcze. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek starała się faktycznie ukarać kogoś w imieniu księżyca(np. rzucając komuś kijem o określonej roli w oko), bo, o ile pamiętam, nie w walce tkwił sęk moich zabaw w to i owo. Nie pamiętam też, żeby codzienne oglądanie DB wywoływało u mnie agresję, czy inne dziwne zachowania. Nigdy nie zjadłam worka fasoli czekając na jakieś magiczne efekty, ani nawet nie skoczyłam z balkonu z przekonaniem, że polecę.
Są oczywiście przypadki zupełnie inne, ale nie jestem pewna, czy trzeba tu wskazywać konkretnie na anime. Równie dobrze dziecko z takimi tendencjami(zakładam, że ma je w pewien sposób zakodowane, bo nie wierzę, żeby pojawiły się ot tak)może zasugerować się Supermanem i skoczyć z okna w pelerynce, czy uznać inne dzieci za Kitowców(lol). Zauważcie, że nawet teoretycznie dorośli ludzie potrafili uznać po Matrixie, że do tej pory żyli w niewiedzy, po czym zwieńczyć to odkrycie np. posłaniem kogoś na tamten świat.
Moim zdaniem wszystko sprowadza się do wychowania, ewentualnie otoczenia, które wraz ze wzrostem wieku(do pewnej granicy)naszego małego potencjalnego agresora, ma coraz większy na niego wpływ(ale głównie i tak chodzi o wpojone wartości etc.^^)

#349 Otaku

Otaku

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 548 postów

Napisano 26 maj 2009 - 20:07

Kiedyś oglądałem Dragon ball i teraz jestem zwyczajnym nastolatkiem i po za tym że podglądam dziewczyny w kiblu oraz lubię gołymi rękoma orać pole to ze mną jest wszystko ok.

A tak na poważnie to zgadzam się z większością tu wypowiadających.Ale trudno się spodziewać skrajnych opinii na forum poświęconym Naruto.
Ostatnio na filmwebie użerałem się z pewną delikwentką która uparcie twierdziła że od Naruta można zwariować i w ogóle sami degeneraci się na tym wychowują.Oczywiście za wzór bajek podała Disneya.Taka kobita z klapkami na oczach,żadne argumenty nie pomogły.

Teraz dzieciaki mają dostęp do neta a debilni rodzice nawet nie blokują im pewnych internetowych opcji także dzieciaki mogą sobie spokojnie obejrzeć 1cup 2 girls .
To jest dopiero dramat.

#350 Ishida

Ishida
  • Goście

Napisano 07 czerwiec 2009 - 00:05

Wszystko zależy od charakteru, ja oglądam anime od 8 roku życia i jakoś żyję i mam się dobrze, głupot nie odwalałam. Jak dzieciak ma być agresywny, to nim będzie, chociaż z drugiej strony, może jednak takie filmy nie są odpowiednie dla najmłodszych ale przecież nie tylko co złe, da się wyciągnąć z anime... Odpowiadam więc przecząco.