Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Czy Naruto wzmaga agresje u dzieci-młodzieży?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
375 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Czy Naruto wzmaga agresje u dzieci/młodzieży? (180 użytkowników oddało głos)

Czy Naruto wzmaga agresje u dzieci/młodzieży?

Nie możesz zobaczyć wyników tej ankiety dopóki nie oddasz głosu. Proszę zaloguj się i oddaj głos by zobaczyć wyniki.
Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#351 Kruczek

Kruczek
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2009 - 13:47

Ostatnio na filmwebie użerałem się z pewną delikwentką która uparcie twierdziła że od Naruta można zwariować i w ogóle sami degeneraci się na tym wychowują.Oczywiście za wzór bajek podała Disneya.Taka kobita z klapkami na oczach,żadne argumenty nie pomogły.

Wiem o jaką dyskusję Ci chodzi, bo sam w niej uczestniczyłem:
http://www.filmweb.p...Jaki gniot.html

Ps. Dla tych którzy nie wiedzą w filmwebie jestem "Kruuk"

#352 Agaraga

Agaraga

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 117 postów

Napisano 17 lipiec 2009 - 17:21

Moim zdaniem Naruto wyzwala Agresję jak i nie.
Bo np niektóre osoby potrafią się opanować a nie które nie.
Ale moim zdaniem większość dzieci traci przy tym kontrolę i nie wyrabia dlatego uwalnia się u nich agresja.
Nie wiem jak w innych nprzypadkach bo nie znam całego świata ani nawet połowy świata ale jak dziecko siedzi przy telewizorze oglądając coś lub grając lub odpowiadając to jak rodzice mu przerwą wtedy dziecko się rzuca na rodzica lub rodziców i albo zamyka się w sobie albo coś w tym stylu.
Nie jestem w stanie powiedzieć ile procent ludzi co jest zarejestrowana tutaj na forum jest agresywnych gdy ogląda film czy czyta coś co mu się podoba a rodzice mu nie pozwalają tego czytać lub oglądać ale przecież rodzice troszczą się o nasze zdrowie i dlatego ograniczają nam to a my bo jesteśmy od tego uzależnieni nie chcemy ich posłuchać.

#353 Mello

Mello
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2009 - 09:39

Niestety jestem jedną z fanek Naruciaka ale muszę stwierdzić że tak ,a to wszystko na podstawie mojej kuzynki.Była zagorzała fanką WINX i WITCH pokazałam jej Naruto żeby mnie nie męczyła w zabawę w wróżki oO Oglądnęła kilka odc. no i oczywiście przypadł jej do gustu Gaara Orich i Itachi po oglądnięciu 50odc. moja kochana kuzynka zaczęła zaczepiać obcych ludzi na ulicy bić moich znajomych rzucać ich czymś wyzywać strych szkoda gadać na okrągło gada o Naruto obsesja... Nie polecam dopuszczać dzieci do jakiego kol wiek tego typu anime

#354 marszal42

marszal42

    ~random

  • User
  • Pip
  • 20 postów

Napisano 14 sierpień 2009 - 09:21

To zależy,napewno większość dzieci,będzie udawała swoich ulubionych bohaterów z Naruto.Napewno dojdzie do kilku bójek.Co do młodzieży to wątpie,jesteśmy już na to zbyt dojrzali :).Ale zdarzają się przypadki ludzi,którzy maja IQ niższe niż chodnik,i bawia się w takie rzeczy,przez co mogą zrobić sobię krzywdę.Więc to raczej pół na pół.

#355 Rozen

Rozen
  • Goście

Napisano 31 sierpień 2009 - 19:04

Hideo Koima, twórca gier twierdzi, że chce "uwrażliwić młodzież na przemoc, poprzez zwiększenie jej natężenia". Może brzmi idiotycznie, ale w przypadku, gdyby z fabuły wynikało, że przemoc jest zła mogło by się udać. Może. Do tej pory w Naruto walki były sposobem rozstrzygania sporów, ale ostatnio, gdy Naruto wyskoczył do Nagato z tekstem, że nie chce go zabijać, albo jak tłuczenie go nie pomogło wyciągnąć informacji o Sasku, można dostrzec, że Kisiel próbuje trochę poprawić ten stan rzeczy. Wszak przemoc rodzi przemoc. Wracając do tematu to pod koniec roku szkolnego, na wf, gdy zaliczaliśmy bieg na daleki dystanse, jakiś chłopak z równoległej klasy biegał jak ninja tj. wygięte do tyłu ręce, pochylony tułów bo twierdził, że tak mu najlepiej wychodzi i-jak się później okazało-jest fanem Naruto (dla mnie czubek). Jak widać z Naruto się jednak coś wynosi xD Może nie jest to przemoc, ale nawet szesnastolatkowi się na mózg rzuciło. Niemniej, mój kolega z piątej klasy podstawówki, którego uważam za inteligentnego stał się bardziej agresywny, odkąd zaraziłam go Naruto (wiem, to było nieodpowiedzialne). Bije się z kolegami, a jak go spotykam to czasem wspomina: "A jakbym miał chidori, to bym..."

#356 Mia

Mia

    ~random

  • User
  • Pip
  • 55 postów

Napisano 11 wrzesień 2009 - 10:20

Wracając do tematu to pod koniec roku szkolnego, na wf, gdy zaliczaliśmy bieg na daleki dystanse, jakiś chłopak z równoległej klasy biegał jak ninja tj. wygięte do tyłu ręce, pochylony tułów bo twierdził, że tak mu najlepiej wychodzi i-jak się później okazało-jest fanem Naruto (dla mnie czubek).

OMG, naprawdę tak biegał? Może nie wypada się śmiać, ale w tej chwili właśnie na to mam ochotę xD
Teraz wypadołoby, żebym i ja wyraziła swoje skromne zdanie odnośnie tematu - ogólnie lubię serię Naruto, ale kiedy głębiej się nad tym zastanowiłam... dzieci zabijające dzieci? No ktoż to widział? Pod tym względem anime/manga mocno mnie dołuje, bo tak nie powinno przecież być. Pomyślcie..

#357 DarkBrownie

DarkBrownie
  • Goście

Napisano 03 październik 2009 - 21:13

Moim zdaniem to zalezy tylko od ogladającego. Niestety jest w mojej szkole spora rzesza fanów Naruto, która chociaż ogląda to na Jetixie (OMG) to potem wykazuja dziwne zachowania np. jeden gościu podchodzi do mnie i uderza krzycząc "Blokuję upływ chakry!!!" ;DD Śmiech na sali. Czasem mam wrażenie, że rzeczywiście wzmaga to agresję. jednak kazdy kto racjonalnie myśli nie powinien mieć z tym kopotów. co fakt to fakt że ci wyżej wymienieni fani Naruto sa z półpatologicznych rodzin ( czyt: dom dziecka, ojciec zul itp.). Po prostu zakazać półgłówkom i tyle...

#358 Szejd

Szejd
  • Goście

Napisano 03 październik 2009 - 21:28

1. Agresje może wywoływać wiele rzeczy. Gry, komiksy, reklamy no i anime, a szczególnie w którym często dochodzi do starć fizycznych. Jeżeli dobrze mi wiadomo, to Naruto ma znaczek "12", a więc jest to już 5-6 klasa podstawowa, dlatego nie sądzę, że Naruto wzmaga agresję u MŁODZIEŻY.
2. Inna sprawa to Dzieci! Pamiętam jak oglądałem DB, a potem wracałem do domu cały poobijany, ale ogólnie miło wspominam tamte czasy. Każdy wie, że dzieciaki kochają naśladować swoich ulubieńców w realu!

Wiadomo, że trzeba mieć poczucie rzeczywistości, ponieważ wtedy nie ważne czy to Naruto lub ostatnio popularna reklama soczku Cappy (dobrze napisałem?) w której mamusia wymachuje swoim kuchennym nożem... Efekt będzie ten sam.

#359 Kunieda

Kunieda

    ~random

  • User
  • Pip
  • 72 postów

Napisano 03 październik 2009 - 21:48

Wiadomo, że trzeba mieć poczucie rzeczywistości, ponieważ wtedy nie ważne czy to Naruto lub ostatnio popularna reklama soczku Cappy (dobrze napisałem?) w której mamusia wymachuje swoim kuchennym nożem... Efekt będzie ten sam.


Hehe, racja...:)

W sumie to trzeba by było być nieźle oderwanym od zeczywistości, żeby takie rzeczy jak np anime czy gry komputerowe miały jakiś większy wpływ na zachowanie. Co jak co ale młodzież już chyba zdaje sobie sprawę z pewnych rzeczy...Co innego dzieci. Może nie tyle chodzi mi tu o agresję co o przychodzenie do głowy głupich pomysłów.

#360 Alvianna

Alvianna
  • Goście

Napisano 04 październik 2009 - 10:00

Nie czytałam innych postów ale wyrażę swoją opinię. Uważam, że nie gdyż to zależy przede wszystkim od wychowania rodziców. Ja sama wychowałam się na Czarodziejce z Księżyca, Power Rangers, Pokemonach i pomimo, że człowiek naśladował swoich bohaterów nie byłam wcale agresywna ponad to co powinno być (mam na myśli zwykłe kłótnie z siostrą). Wiedziałam, że wyrządzenie krzywdy człowiekowi jest czymś złym, a rodzice jeszcze umacniali mnie w tym ukazując jak ja bym się czuła na miejscu innych. Po za tym trzeba uzmysłowić dzieciom, że bajki to fikcja i nikt nigdy nie zmartwychwstanie albo nie będzie biegał przeszyty nożami. Są bajki które tylko uczą, są takie co przynoszą rozrywkę, a i takie które godzą obie czynności. I nikt mi nie wmówi, że tak bardzo poprawne Muminki są idealną bajką dla dzieci, bo ja sama przeraźliwie bałam się Buki, a nie demonów z Sailorek.

#361 Loth

Loth

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 790 postów

Napisano 26 październik 2009 - 21:01

Nie czytałam innych postów ale wyrażę swoją opinię

Ja też.
Uważam, że owszem. Dzieci chcą naśladować swoich wzorców, więc jak ktoś Saskowi rzucił wyzwanie [lee], to i fanatyk wielbiący Saska przyjmie każde wyzwanie, jeśli nie ma poukładane w głowie. Nie! Lepszym przykładem jest Lee - ktoś uważa się za silniejszego, bo pochodzi z takiej a nie innej rodziny i jest bardziej lubiany? Zlej go. Tak to mniej więcej wygląda.
Pod niektórymi względami jest podobny do Dragon Balla. Wzmaga agresję, gdy dzieciak tego nie widzi. Z bratem raz się dla "zabawy" biliśmy, bo się DB naoglądaliśmy. Zabawa się skończyła, gdy rozbił moją głową szybę xD
Wyrosłłem na spokojnego człowieka, ale uważam, że tego typu anime, gdzie nieustannie się biją, wzmaga agresję. Dzieci nie zawsze patrzą na fabułę.
Było tu chyba mówione, że to zależy "od wychowania rodziców" itp, więc nie będę się tu sprzeczał, bo nie da się tego po prostu stwierdzić. Np. ty zabraniasz dziaciakowi walki, on specjalnie to robi. Nie zabraniasz mu, też to robi. W tym wypadku dobre jest zapisanie na karate albo coś, ale chodzi mi o to, że jedno rozwiązanie wszystkich nie zadowoli, a Naruto samo w sobie wzmaga agresję.

#362 Sonic Alpha

Sonic Alpha
  • Goście

Napisano 28 październik 2009 - 18:32

To zależy u jakich dzieci.
Jeżeli dziecko jest wewnętrznie dobre, i prawidłowo wychowane, to na widok wycznów Naruto będzie chciało być takie jak on.
Dzieci będa naśladować głównego bohatera, zaczną dostrzegać w nim wzór do naśladowania.
Jeżeli Naruto zaczną oglądać ludzie należący do subkultur agresywnych jak hiphopowcy dresiarze etc, lub po prostu ludzie którzy nie są dobrze wychowani, to zacznie im się podobać mordowanie, mogą zostać fanatykami jakiegoś badbossa, bo będzie on im przypominał kogoś, lub otwierał ich własne ukryte pragnienia zakodowane w ich charakterze.

Przykładowo ja gdy oglądam Naruto a dokładniej niektóre momenty z jego udziałem, to wzruszam się np w Zabuza Arc był pewien taki moment w którym mocno u mnie zapunktował.

Natomiast ktoś kto nie jest wrażliwy, i nie jest zbyt dobrze wychowany, może zacząć dostrzegać piękno zabijania osób przez Sasuke, czy Orichimaru etc... kwestia dyskusyjna bo to zależy od tego jaki człowiek jest :-)

Jeden na widok badbossa powie - Idiota, naruto, daj mu nauczke !
A drugi - Chętnie chciałbym zobaczyć jak ten badboss skopie tyłek Naruto !

To takie przykłady, czasem takie coś może przekształcić się w fanatyzm i dopiero wtedy zaczynają się problemy

Tak więc IMO to zależy od wychowania odbiorcy.

#363 Mario

Mario
  • Goście

Napisano 28 październik 2009 - 19:18

Natomiast ktoś kto nie jest wrażliwy, i nie jest zbyt dobrze wychowany, może zacząć dostrzegać piękno zabijania osób przez Sasuke, czy Orichimaru etc... kwestia dyskusyjna bo to zależy od tego jaki człowiek jest :-)

zacznie im się podobać mordowanie, mogą zostać fanatykami jakiegoś badbossa, bo będzie on im przypominał kogoś, lub otwierał ich własne ukryte pragnienia zakodowane w ich charakterze.

A drugi - Chętnie chciałbym zobaczyć jak ten badboss skopie tyłek Naruto !

To takie przykłady, czasem takie coś może przekształcić się w fanatyzm i dopiero wtedy zaczynają się problemy

Ehm...

Przejrzałeś mnie. Tak, naprawdę morduję ludzi i torturuję ich młynkiem do kawy, wybijam szyby kawałkami cegieł, gotuję szczeniaczki w mikrofalówce i regularnie szczam sąsiadowi do bagażnika furgonetki. Nie ma bata, miłość do Sasuke zniszczyła mi psychikę. A, jeszcze nie zapomnijcie dodać do tego gier komputerowych, rocka, złych wzorców w dzieciństwie i wszystkich innych elementów, które *mhroczna muzyka* każą mi przywdziać płaszcz mroku i bólu i kultywowaść sączące się niby jad kobry czarne strużki nienawiści w mym plugawym sercu, podczas gdy wypatruję tego jedynego dnia, w którym pokażę światu mą prawdziwą naturę i utopię go chaosie i szale szkarłatnej barwy, khu, khu, khu... *koniec mhrocznej muzyki*

Podobno wszyscyśmy na swój sposób walnięci. Nie ma ludzi normalnych - norma to pojęcie relatywne. I pomijając różne ekstremalne przypadki i wszelkiej maści oszołomów to wątpię aby akurat Naruto miało szczególne znaczenie w dzisiejszych porypanych czasach. Już wpływ ogólu filmów jako takich bardziej jest sens rozważać i ma on jakieś znaczenie w zależności od psyche danej osoby.

#364 Uchiha_Heros

Uchiha_Heros
  • Goście

Napisano 28 październik 2009 - 20:50

Jeżeli Naruto zaczną oglądać ludzie należący do subkultur agresywnych jak hiphopowcy dresiarze etc, lub po prostu ludzie którzy nie są dobrze wychowani,


A) Metale, anarchiści etc. wiele innych popularnych subkultur jest nie mniej agresywna od sk8, czy dresów (btw. spotkałeś kiedyś PRAWDZIWEGO dresa?).
B) Dziecko może być dobrze wychowane, mieć wpojony system kar i nagród etc. a i tak będzie głupie jak but/zdrowo kopnięte w łeb, vide ci pseudo-psychopaci, których rzuciła jakaś laska i muszą zabić całą szkołę.

to zacznie im się podobać mordowanie, mogą zostać fanatykami jakiegoś badbossa, bo będzie on im przypominał kogoś, lub otwierał ich własne ukryte pragnienia zakodowane w ich charakterze.

Patrz punkt "B". To są zwyczajni idioci o słabym charakterze, którzy zatracili kontakt z rzeczywistością. Ale wszystkiemu winna jest manga! I gry!

Tak więc IMO to zależy od wychowania odbiorcy.

Nie, to zależy od tego, czy rodzic jest głupi, czy ogarnięty. A jeżeli rodzic wychował dziecko w sposób poprawny, mądry, nauczył go myśleć, wpoił mu pewne prawdy o życiu (nie, nie mówię o tym intelektualnym cemencie rodem z polskich wsi), to już nie jest jego winą, tylko dziecka.

Co do tematu - nie. Niektóre książki są dużo brutalniejsze od Naruciaka (że już nie wspomnę o niektórych anime), a jakoś im nie trzepią bani. To, że urodzi się 1 dziecko na 1k z urojeniem lub bezwładem którejś półkuli mózgowej i wkręci sobie fazę, że jest Gaarą (chciałbym tak...bez żadnych środków psychotropowych :<) i musi zabijać, to margines społeczeństwa.

#365 Mr Death

Mr Death

    ~random

  • User
  • Pip
  • 73 postów

Napisano 21 listopad 2009 - 13:13

Moje zdanie jest takie - możliwe, że wzmaga. U ludzi którzy już mają takie predyspozycje, na których taki środek przekazu mocno wpływa, podobnie jak gry, telewizja, nawet książki itd.

Zresztą spójrzmy sobie na dzisiejszy świat, co tak naprawdę nie wzmaga agresji?

Telewizja non stop serwuje nam wiadomości pełne drastycznych sensacji, akty przemocy, gwałty, ataki terrorystyczne.
Dalej choćby filmy zwykłego kina akcji, non stop puszczane w telewizji, w którym strzelaniny i bójki są na porządku dziennym, a trup ścieli się gęsto. Tak bardzo to w nas wsiąkło, że bez najmniejszego mrugnięcia okiem patrzymy na kolejnego bandytę zastrzelonego przez Stevena Seagalla, Mela Gibsona i innych.
Nawet gazety. Zwłaszcza te specjalizujące się w drastycznych sensacjach :P
Nawet książki jak to ktoś już wcześniej wspomniał :P

Ale to nie tylko to. Nawet najbardziej banalne rzeczy wzmagają agresję, choćby życie we współczesnym mieście (ciasnota, nadmiar hałasu, pośpiech, korki, stres, wyliczanka bez końca :P)

Idąc dalej tym tokiem myślenia wychodzi na to, że by się uwolnić od współczesnej agresji, stresu i napięcia trzeba by wyrzucić telewizor i kompa przez okno, nie czytać gazet, nie oglądać filmów i wiadomości. I najlepiej wyprowadzić się na odludzie i żyć w jaskini, cichej jaskini :P Ale to trochę bez sensu nie? Bo kto by tak chciał :P

Prawda jest taka, że filmy, komiksy, gry itd. wywołują wzmożoną agresję u ludzi którzy są na to nadmiernie podatni :P Większość osób rozegra sobie partię kłejka z kumplami co mu jeszcze pomoże bo odreaguje stres i się rozerwie (poza tym ponoć granie w quake'a pozytywnie wpływa na pracę układu pokarmowego, serio :P) po czym odejdzie od kompa i zapomni, a zawsze znajdzie się taki jeden co pogra trochę po czym mu szajba odbije i pójdzie z siekierą nabijać fragi na ulicy :P Okej może trochę przesadzam, no ale wiadomo o co chodzi. Zresztą w niektórych krajach faktycznie są takie przypadki. Ktoś tam słuchał za dużo depresyjnej muzy i się zabił. Ktoś tam za bardzo się wciągnął w fpsy i mu odbiło po czym wywołał strzelaninę :P

Jak widać wszystko jest dla ludzi, ale nie wszystko jest dla każdego. Trzeba umieć oddzielić fantazję od reala. Jak sie nie umie to się nie powinno grać w gry, czy też oglądać anime i filmów z przemocą.

#366 Hentai

Hentai
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2009 - 19:16

Trudno mi powiedziec, bo z jednej strony tak a z innej nie. No na mnie naprzykład to nie wywiera agresji, ale jak u innych to nie wiem. Pamiętam jednak taką sytuację w moim domu to było jakieś dwa lata temu, moze rok jak zaraziłam braci naruto i potem jak ich to wciagnęło to sami zaczęli na niby walczyć udając postacie z naruto. I nie było chwili zeby się nie walili. Teraz im to przeszło, tylko Mariusz uparł się ze będzie walczyl jak Rock Lee.

#367 Saguuro

Saguuro
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2009 - 21:24

heheh dajcie spokój... Naruto miałby wywoływać agresje? xD bez przesady... Założe się, że ew. ci z bardziej wybujałą wyobraźnia bedą biegać po podwórku w strojach shinobi i wymyślać jutsu ;p Ja w czasach młodości zafascynowałem się grą z pegazusa - Contra. Później z kumplem biegaliśmy po lesie z zabawkowymi karabinami, a takie wieksze baterie służyły za granaty xD no a jakoś do dziś jeszcze nikogo nie zabiłem i nie mam zamiaru hehe. Wiadomo są różni ludzie, różne spsosoby wychowania i różne charaktery, ale już szczerze bardziej obawiał bym się tego co oglądamy w tv. w sensie prawdziwe filmy nie jakieś tam kreskówki. Niedobrze mi się robi keidy słysze od kumpli kolejną recenzje Piły, w stylu ]''zaje..scie tą noge mu urwało, czy tam rozwaliło na kawałki'' n/c.

#368 kankuro_girl

kankuro_girl
  • Goście

Napisano 02 styczeń 2010 - 15:10

dobra moze i mam 12 lat (naruto manga jest od 15)

ale moj ojciec przeczytal jeden tomik (40)
i mimo iz na okladce wyraznie jest krew pozwolil mi dalej czytac naruto

matka mowila przeciez wiesz doskonale ze nie ma czegos takiego jak no nie wiem kula ognia wydobywajaca sie z ust
no bo na jawie czegos takiego nie ma . ale naruto rozwija wyobraznie (oczywiscie raczej nie zabije swojego kumpla by dostac nowy poziom sharingana) bo wiem ze taki sharingan to u nas soczewki itp.

sama nie wiem przeciez w tealu tez są psychopaci zabojcy zboczency w wogole

wiec nie wiem czemu sie dziwic

(osobiscie nigdy nie widzialam by w moim miescie ktos latal w opasce jakiejs wioski)

wiem ze duzo osob nawet w mojej szkole czyta naruto lub nawet uwielbia, ale tak naprawde wogole sie nie wyroznia od reszty (ja jestem wyjatek bo mam przy telefonie breloczek z naruto i kankuro) :)

#369 skejciara

skejciara

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 442 postów

Napisano 02 styczeń 2010 - 15:33

Myślę, że to zależy od charakteru i wychowania. Niektórzy będą podziwiać przede wszystkim walki, a niektórzy zobaczą w tym jakieś wartości.. Na co dzień w dzień, można zobaczyć sporo przemocy w filmach, a jakoś tego nikt się nie czepia, że może to jakiś dzieciak obejrzeć..
Wychowałam się na DB, a jakoś nigdy nie miałam pomysłów, żeby kogoś zbić, rzucić kamehameha.. A słyszałam historie, że 10latek po obejrzeniu Supermana, skoczył z jakieś wysokości, bo myślał , że będzie latać.
Czy Naruto wzmaga agresje ? W porównaniu do tych wszystkich gier, czy do codziennego życia, moim zdaniem: NIE. Chyba, że człowiek ma już w głowie tylko jakieś zabijanki.. ;]

#370 Orgrim

Orgrim

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 160 postów

Napisano 03 styczeń 2010 - 14:58

Sprawa wygląda prosto...
Każdy środek masowego przekazu może wzmóc agresje u dziecka. Dlatego odbiór, przekazywanie informacji emitowanych w telewizji powinien być pod stałym nadzorem osób starszych (mówię tu teraz wiek 6-12 lat, gdzie dziecko kształtuje dopiero wszystkie swoje wartości czy pogląd na świat) :]

Sprawa elegancko wyglądała z polskim Dragon Ball'em... Gdzie cenzurowano dzieciom krwawe sceny ^^ A zdenerwowani bohaterzy tacy jak Vegeta (ubierani byli zazwyczaj w łagodne dialogi) - kanalia, kaszalot itp ^^

Co do naruto... Polska wersja emitowana na Jetixie czy gdzieś tam... Raczej odbierane przez większość jako następna bajka bez pomysłu na fabułę. Nagrać dialog wkleić i nie martwić się czy cokolwiek pasuje.

#371 rysiu06

rysiu06

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1490 postów

Napisano 24 listopad 2010 - 15:05

Czy Naruto wzmaga agresję?
TAKxD

Jak byłem młodszy, to bardzo podobał mi się styl Lee:D A szczególnie Omote Renge - no więc mój kuzyn(w moim wieku) i ja biliśmy się na żarty, że niby ja Lee a on Gaara...chciałem "wypróbować" Lotusa więc go podniosłem i...
Spoiler

Chyba już wiecie jak to się skończyło, a limo mu przez miesiąc nie schodziło.
Ale to było dawno, potem dorosłem i już byłem opanowany;)
W końcu każdy wyrośnie z takich "zabaw".

#372 shimetsu

shimetsu

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 288 postów

Napisano 26 luty 2012 - 16:34

moim zdaniem nie Naruto, czy jakiekolwiek inne anime/manga, bajka film gra, wpływają na agresję u dzieci, a wychowanie, środowisko, w którym się dorasta, otoczenia. To indywidualna rzecz każdego człowieka, czy w tym przypadku dziecka, czy patrząc jak Naruto bije złych shinobi po prostu będzie miało się frajdę z jego przygód i tego jak walczy po stronie dobra czy samemu zechce się kogoś pobić czy nawet zabić.

#373 Sakurka Haruno

Sakurka Haruno

    ~świeżak

  • User
  • 1 postów

Napisano 22 grudzień 2014 - 20:23

Według mnie nie. W "Naruto" jest trochę strasznych wątków (walki, śmierć niektórych postaci) ale wszystkich wskrzeszają, nawracają, i są dobrzy.A według mnie jest więcej tu zalet, niż wad (i przy okazji uczy Japońskiego).:D

#374 mazowiak91

mazowiak91

    ~świeżak

  • User
  • 4 postów

Napisano 23 grudzień 2014 - 00:18

Cóż w moim odczuciu u dziecka prędzej może wywołać agresję niż u młodzieży. Psychika dziecka jest niestety podatna na to co zobaczy na szklanym ekranie i dlatego my jako starsze osoby powinniśmy bardziej zwracać uwagę na nasze pociechy. Jak myślicie dlaczego w Polsce Naruto było pokazywane w wersji ocenzurowanej ? Właśnie dlatego, że dużą część odbiorców stanowiły właśnie dzieci. Jeśli chodzi o młodzież to zależy. Tak jak już tu było wielokrotnie podkreślane każda osoba jest inna i w inny sposób odbiera to co zobaczy. Widocznie coś rzeczywiście musi być na rzeczy, lecz każdy wraz z upływem wieku powinien nauczyć się panować nad emocjami, co jak widać w dobie dzisiejszych czasów nie zawsze jest to tak oczywiste.

Użytkownik mazowiak91 edytował ten post 23 grudzień 2014 - 00:19


#375 Craftsmen

Craftsmen

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 1072 postów

Napisano 21 styczeń 2015 - 22:51

Czy Naruto wzmaga agresję u dzieci-młodzieży?

-Dziś na to ważkie pytanie porozmawiamy z doktorem Craftsmenem. Panie doktorze, czy to możliwe? czy manga taka jak Naruto może wywołać agresje u najmłodszych?
-Tak, zdecydowanie tak. Nie mają odpowiedniej dojrzałości emocjonalnej by sobie poradzić z tym, co tam doświadczą
-Czyli raczej nie dotyczy to starszych czytelników?
-Powinni być odporniejsi, przede wszystkim będą panować nad swoimi emocjami i będą lepiej rozróżniać prawdę od fikcji.
-Czy jest jakiś sposób przeciwdziałania?
-Jeden. Należy zabrać mangę przed ostatnim arciem. Jeśli młody człowiek bowiem przeczyta ostatni arc, dostanie zespołu tarda-otaku, czyli mówiąc w terminologii niemedycznej *ciach* Objawy mogą być różne, ale w zasadzie wpadają w dwa spektra-albo w coś w rodzaju histerycznego śmiechu, albo w tzw. "rejdż". Pierwszy przypadek tylko brzmi niewinnie, od tego można umrzeć, krztusząc się. Na przykład własną fedorą. Drugi natomiast przerzuca agresje na otoczenie. Dorośli też powinni raczej unikać niepotrzebnego czytania ostatnich stu rozdziałów mniej-więcej, gdyż może się okazać, że akurat mają genetyczną podatność na błazenadę.
-Dziękujemy za rozmowę.

Użytkownik cheziq edytował ten post 21 styczeń 2015 - 23:03

  • ARRR! lubi to

#376 Apan

Apan

    ~random

  • User
  • Pip
  • 16 postów

Napisano 01 maj 2015 - 16:01

Na pewno ma wpływ na zachowanie dziecka, ale to nie zawsze jest złe. Jak już ktoś wcześniej wspomniał, dziecko najczęściej kopiuje zachowanie ulubionego bohatera, więc często oglądanie anime krzewi dobre wartości.

Zupełnie jak z oglądaniem Dragon Balla. Mój ojciec zabronił mi tego oglądać, bo niby było zbyt brutalne (chodziłem wtedy do sąsiada), ale zupełnie nie zwracał uwagi, na walkę ze złem, ochronę przyjaciół i ogólnie kierowanie się dobrymi wartościami moralnymi.

Każdy medal ma dwie strony.