Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Zdjęcie

Kishimoto magikiem; analiza postaci Naruto i Sasuke


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
751 odpowiedzi w tym temacie

#456 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 01 kwiecień 2008 - 05:47

Tak, ale wystarczy, że przeciwnik będzie miał informacje o Naruto i o tym jak można go rozwścieczyć i mamy mini lisa.


Niestety nie każdy przeciwnik ma takie informacje. Już taki Kakuzu jak widać tego nie potrafił. Tym bardziej, że co właśnie staram się udowodnić rozwścieczenie Naruciaka teraz - wystarczające do KM4 jest praktycznie niemożliwe (mówię o zwykłej walce a nie wywalaniu przez siłę olbrzymich ilości chakry jakby ktoś tu wpadł :P). Naruto obecnie wie, że nie może opierać się na mocy Lisa i jeśli chce nawrócić Sasuke (xD) to musi tego dokonać on, a nie dziwny stwór, któremu odda się pod całkowitą kontrolę. Naruto już przy ostatnim spotkaniu z Lisem w klatce powiedział mu "get lost".
Wątpie, żeby Naruto wpłynął do klatki Lisa tak spokojnie i nie opierając się jak podczas walki z Oro gdzie ten mógł wpłynąć na Naruciaka dzięki Sasuke, którego Oro przekabacił (a nie każdy przekabacił Sasuke, więc nie każdy mógł użyć takiego chwytu na Naruto).
IMO jedynie Pein, który zabił Ji może wystarczająco wkurzyć dresika.

Tak jak już mówiłem wystarczy, że trafi na jakiegoś bardziej inteligentnego przeciwnika, który będzie potrafił go sprowokować i rozwój sytuacji nie będzie za ciekawy.


IMO taki przeciwnik co najwyżej osiągnie KM2, czy przy olbrzymim szczęściu KM4 - nie każdy zabił Ji/Gaarę czy przekabacił Sasuke, więc nie każdy wprawi Naruto w odopowiednią wściekłość.

Poza tym nie sądze, żeby ktokolwiek walczący z Naruto a nie będący takim zbolem jak Oro chciał sam specjalnie wywoływać u Naruto KM4. Komuś walczącemu z Naruto i pragnącemu go po prostu pokonać zależałoby na zwycięstwie a nie doprowadzeniu go do KM4, gdzie nie może go pokonać.

Jeśli Kisiel da mu tą umiejętność kontrolowania lisa i zachowania świadomości przykładowo nawet na KM 4 (nie przechodząc i nie licząc KM5 i wyżej) to wiesz mi nie będę miał większych zarzutów nawet do tego, że ssie w tai i ma mały wachlarz technik.


IMO kontrola Lisa będzie polegać na czymś takim jak podczas walki z Neji'm. Naruto wywalił dużo chakry Lisa i dobrze go kontrolował - miał nawet lepszy bonus niż na KM0, chociaż nie miał pazurów i dziwnych oczu jak na KM0 - i to było najlepsze.

IMO więc kontrola Lisa to będzie siła jak np. KM4 ale bez ogonów i przy zachowaniu kontroli.

No ale samo w sobie jest nudne ;p Tylko eksplozja jest spox xD


Eee - nie wszystkie walki Naruciaka po TS są takie nudne i jego styl walki nie jest taki zły :P Zdarzają się jakieś naprawdę fajne ujęcia podczas jego walk, które są dość efektowne :P

http://www.onemanga.com/Naruto/349/16/ - ups!! Niestety to był Sasuke. Ech ten wredny Sasuke nie da nam spokoju :P

Dobra - tu już Naruto:
http://www.onemanga.com/Naruto/246/07/
http://www.onemanga.com/Naruto/246/08/
http://www.onemanga....ruto/260/10-11/
http://www.onemanga.com/Naruto/288/07/
http://www.onemanga.com/Naruto/288/09/
http://www.onemanga....to/340/006-007/
http://www.onemanga....to/341/012-013/
http://www.onemanga....Naruto/341/016/
http://www.onemanga....ruto/319/16-17/
http://www.onemanga.com/Naruto/337/16/ - Naruto przyłożył ręke do tego suitona :p Zawsze można to w normalnej walce zastąpić uderzeniem w wodę, albo czymś xD

Nie to co walki Sasuke i dużo mniej efektowne, ale jeśli Kishi się postarałby to nawet przy obecnym poziomie Naruciaka i jego obecnych sztuczkach można stworzyć naprawdę efektowną walkę z jego udziałem :P

Dobra zwracam honor ;p Ale i tak spamuje klonami, tylko nie w takich dużych ilościach ;p


Ale za to skutecznie i z sensem :P

#457 dan87

dan87

    ~random

  • User
  • Pip
  • 82 postów

Napisano 01 kwiecień 2008 - 09:36

Jak się nad tym zastanowić to masz rację. Żeby uaktywnić chociaż KM1 potrzeba dużej dawki negatywnych emocji (gniewu, nienawiści itd.). Z tego co wiemy Naruto przeszedł do tej pory jedynie 2 razy w stan KM4. Pierwszy raz miało to miejsce podczas treningu z Ji kiedy to sannin po majstrował trochę przy pieczęci. Drugim razem do przejścia "zmobilizował" go Oro, który jak wiemy pozytywnego wpływu na Naruto nie ma. Tak więc szansa by ktoś sprowokował Naruto do przejścia już na KM3 jest niewielka (po prostu nikt go tak nie wkurzy).
Co do treningu z kluczem jaki go czeka to możliwym wydaje się opanowanie przez blondasa czakry kyuubiego z poziomu ogonów w sposób jaki to robi z KM0. Chociaż osobiście jestem za opcją treningu u żab i czegoś na kształt HM u Naruto (a może Narut opanuje i w jakimś większym stopniu czakrę kyuubiego i dostanie coś na kształt HM naraz tzn. połączy obie "techniki" - oczywiście to by było przegięcie:D...takie dywagacje).

#458 eros

eros
  • Goście

Napisano 01 kwiecień 2008 - 12:10

Komuś walczącemu z Naruto i pragnącemu go po prostu pokonać zależałoby na zwycięstwie a nie doprowadzeniu go do KM4, gdzie nie może go pokonać.


Można pokonać xD

Ji/Oro - pieczęć w klate.
Madara - MS.
Sasuke - boski uber przepakowany sharingan.
Kady ninja - papa i krecha z pola bitwy, do momentu aż Naruto sam siebie wykończy.

Eee - nie wszystkie walki Naruciaka po TS są takie nudne i jego styl walki nie jest taki zły :P Zdarzają się jakieś naprawdę fajne ujęcia podczas jego walk, które są dość efektowne :P


Ale porównaj jego walki do walk Saska :P

#459 Snickers

Snickers

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 773 postów

Napisano 01 kwiecień 2008 - 13:11

Kady ninja - papa i krecha z pola bitwy, do momentu aż Naruto sam siebie wykończy.

Przy jego chakrze na KM 4 raczej trudno będzie uciec ;], taki Kabuto został pokonany właśnie samą chakrą. Tak czy siak mało osób miałoby szanse uciec/schować się.

IMO więc kontrola Lisa to będzie siła jak np. KM4 ale bez ogonów i przy zachowaniu kontroli.

Właśnie chodziło mi o coś na wzór tego.

#460 eros

eros
  • Goście

Napisano 01 kwiecień 2008 - 13:20

Przy jego chakrze na KM 4 raczej trudno będzie uciec ;], taki Kabuto został pokonany właśnie samą chakrą. Tak czy siak mało osób miałoby szanse uciec/schować się.


Kabuto biegł na Naruciaka xD Więc niedziwne, że dostał ;p

A Naru na km4 rzucał się na tego kogo widział, a jak kogoś nie zobaczy? Sai siedział w krzakach i jakoś go Naruto nie wykrył ;p

#461 Snickers

Snickers

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 773 postów

Napisano 01 kwiecień 2008 - 15:10

A Naru na km4 rzucał się na tego kogo widział, a jak kogoś nie zobaczy? Sai siedział w krzakach i jakoś go Naruto nie wykrył ;p

Ale mimo tego, że zachowywał się jak bez mózg to jego głównym celem i tak był Oro, więc IMO, gdyby to Sai był przeciwnikiem to mini lisek by go dopadł tak czy siak ;]

#462 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 01 kwiecień 2008 - 19:05

Jak się nad tym zastanowić to masz rację. Żeby uaktywnić chociaż KM1 potrzeba dużej dawki negatywnych emocji (gniewu, nienawiści itd.). Z tego co wiemy Naruto przeszedł do tej pory jedynie 2 razy w stan KM4. Pierwszy raz miało to miejsce podczas treningu z Ji kiedy to sannin po majstrował trochę przy pieczęci. Drugim razem do przejścia "zmobilizował" go Oro, który jak wiemy pozytywnego wpływu na Naruto nie ma. Tak więc szansa by ktoś sprowokował Naruto do przejścia już na KM3 jest niewielka (po prostu nikt go tak nie wkurzy).


Yep - właśnie o to mi mniej więcej chodzi.
Zresztą rozpisywałem tę kwestię w dyskusji z Progeuszem w rozkładzie sił - 2 albo 3 strona nowej wersji tematu.

Co do treningu z kluczem jaki go czeka to możliwym wydaje się opanowanie przez blondasa czakry kyuubiego z poziomu ogonów w sposób jaki to robi z KM0. Chociaż osobiście jestem za opcją treningu u żab i czegoś na kształt HM u Naruto (a może Narut opanuje i w jakimś większym stopniu czakrę kyuubiego i dostanie coś na kształt HM naraz tzn. połączy obie "techniki" - oczywiście to by było przegięcie:D...takie dywagacje).


IMO Naruciak powinien rozwinąć się jakoś po trochę w każdej dziedzinie (marzenia):
- jakieś fuutony - może jeszcze jedna natura chakry (suiton)
- poprawienie tego co ma (rasengan jedną ręką, częstsze używanie kawarimi, przywołaywanie różnych żab)
- coś nowego z żabami (może jakaś kiepskawa wersja HM)
- troche z mocą Lisa

I byłoby super xD

Ji/Oro - pieczęć w klate.


Zależy - IMO nie jest tak łątwo dotknąć ręką tej powłoki z chakry Lisa. Zresztą widziałeś jak wspomniany Ji wyglądał po walce z Lisem. IMO jeśli ktoś chce ubić Naruto to nie będzie próbował u niego wywołać KM4 - tylko rozwali go w normalnym stadium.

Zresztą jak tłumaczyłem, IMO teraz tylko Pein przez zabicie Ji może wystarczającą ilość agresji wywołać u Naruto, żeby ukazało się KM4.

Kady ninja - papa i krecha z pola bitwy, do momentu aż Naruto sam siebie wykończy.


Mówiłem o normalnym pokonaniu. Takto sam Naruto zostanie wkurzony na KM4 i będzie sobie szalał, ale może Lis od razu nie wyjdzie - nie będzie agresji dla dalszego uwalniana mocy Lisa.

Ale porównaj jego walki do walk Saska :P


Ale da się sklecić z takic akcji bardzo efektywną walkę z udziałem Naruciaka - nawet tylko z umiejętnościami, które ma. Wystarczyło by dobrze dobrać scenerię walki - np. takie rzeki lawy i pola wulkaniczne jak z walki w SW - Episode III. Tylko, że jeszcze jakieś rozpadliny i takie dziadostwia - walka na pionowej powierzchni (jak Gai z jego klonem), albo do góry nogami (hardcore) i gitara :P

Przy jego chakrze na KM 4 raczej trudno będzie uciec ;], taki Kabuto został pokonany właśnie samą chakrą. Tak czy siak mało osób miałoby szanse uciec/schować się.


Jedna rzecz - to Eros pisał nie ja :P
W każdym razie nie sądze, żeby zwykły shinobi dał rady zwiać.

A Naru na km4 rzucał się na tego kogo widział, a jak kogoś nie zobaczy? Sai siedział w krzakach i jakoś go Naruto nie wykrył ;p


Yep, ale jeśli już Naruto widzi kogoś, kto go wkurzył to IMO mu nie odpuści i nie da zwiać w normalny sposób. Od razu polecą za nim Hidden Kyuubi Hands xD

#463 dan87

dan87

    ~random

  • User
  • Pip
  • 82 postów

Napisano 01 kwiecień 2008 - 20:50

IMO Naruciak powinien rozwinąć się jakoś po trochę w każdej dziedzinie (marzenia):
- jakieś fuutony - może jeszcze jedna natura chakry (suiton)
- poprawienie tego co ma (rasengan jedną ręką, częstsze używanie kawarimi, przywołaywanie różnych żab)
- coś nowego z żabami (może jakaś kiepskawa wersja HM)
- troche z mocą Lisa

I byłoby super xD



Tez tak sądzę a pisałem tylko o KM (no i o HM) ponieważ tego dotyczył temat.
Co do ogólnego upgradu Naruto to zgadzam się z tobą i oprócz tego co już napisałeś dodałbym:
- shunshina i tai na takim poziomie by mógł wraz z KB nawiązać wyrównaną walkę z Sasuke,
- inteligencja (wiem, że w porównaniu do okres przed TS widać dużą poprawę ale mógłby trochę się w tę stronę jeszcze rozwinąć),
- być może jak już się dowie, że Minato był jego ojciec to zaowocuje to szerszym poznaniem przez blondasa możliwości jakie posiadał jego ojciec oraz treningiem Hirashina (na jakimś podstawowym poziomie) , który wraz z dobrym wykorzystaniem KB lepszym tai i shunshinem bardzo by mu pomógł w walce z Sasuke (chociaż wiem, że to marzenia ściętej głowy).

#464 _Neji_Hyuga_

_Neji_Hyuga_
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2008 - 11:49

Po TS i tak go troche podpakowano.....a w walce z Sasuke w dolinie konca też byl juz na rowni z Sasuke bez KM.......Wiedz ogolnie i tak bylo widac ze jakies tam Ktonki i troche lepsze Tai Sharingan i Chidori jest na równi z zwyklym KB Rasenganem i pospolitym Tai bo tylko to mial Naruciak w walce z nim....no nie licząc KM no ale Sasek mial CS2 wiedz bylo wyrownanie...
A teraz chyba też o to chodzi ze jakies tam Chidori Nagashi, Chidori Current, Sharingan niesamowicie rozwiniety, Katony, Raitony.....i mieczyk Ksunagi....moze pokonac sam jedenNaruto z i tak dobrymi rzeczami Oodama Rasengan, Futton Rasengan, Futton Rasen Shuriken, KB na wysokim poziomie, Żabki.......i tak ludzie tylko takie jutsu jak dla mnie mogą pokonać potężnego Sasuke :P I choc bardzo lubie dwie postacie Sasuke nawet bardziej....to wolal bym jezeli walka miedzy nimi sie odbedzie aby wygral Naruciak...

#465 dan87

dan87

    ~random

  • User
  • Pip
  • 82 postów

Napisano 04 kwiecień 2008 - 12:59

Po TS i tak go troche podpakowano.....a w walce z Sasuke w dolinie konca też byl juz na rowni z Sasuke bez KM.......Wiedz ogolnie i tak bylo widac ze jakies tam Ktonki i troche lepsze Tai Sharingan i Chidori jest na równi z zwyklym KB Rasenganem i pospolitym Tai bo tylko to mial Naruciak w walce z nim....no nie licząc KM no ale Sasek mial CS2 wiedz bylo wyrownanie...
A teraz chyba też o to chodzi ze jakies tam Chidori Nagashi, Chidori Current, Sharingan niesamowicie rozwiniety, Katony, Raitony.....i mieczyk Ksunagi....moze pokonac sam jedenNaruto z i tak dobrymi rzeczami Oodama Rasengan, Futton Rasengan, Futton Rasen Shuriken, KB na wysokim poziomie, Żabki.......i tak ludzie tylko takie jutsu jak dla mnie mogą pokonać potężnego Sasuke :P I choc bardzo lubie dwie postacie Sasuke nawet bardziej....to wolal bym jezeli walka miedzy nimi sie odbedzie aby wygral Naruciak...

Też chciałbym zeby wygrał Naruto ale w tej chwili tego nie widzę. Sorry co mu da FRS jeżeli przy obecnej szybkosci Sasa nie ma jakim nim go trafić. Jeżeli chodzi o atak z KB to przwda, że wykorzystuje tę techinke lapiej ale przy Chidori Nagashi, Kusangi świetnym tai i jak już wspomniałem shunhine Sasuke nie ma szans. nie zapominajmy o sharinganie z potencjałem większym od Itachiego co daje Sasowi olbrzymiego plusa do tai (o czym my mówimy jak obecnie Sas złapie Naruta w gen - a ma go na takim poziomie jak Ita bez MSa to już jest po Naruciaku, ponieważ jak już nam to udowodnił Blondas przy Itachim nie ma z niego jak wyjść). Nie wspominam już o Kirin przed którym nasz bohater nie ma jak uciec. Obecnie jedyna przewagę ma Naruciak w summoningu (Sas nie ma już Mandy) i w ilości czakry jaką dysponuje (i nie wliczam tu czakry liska, nawet jeżeli Naruto będzie chciał przejść na poziom wyższy niż KM0 to i tak Uchiha przegoni Kyuubiego).

#466 _Neji_Hyuga_

_Neji_Hyuga_
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2008 - 13:04

No owszem masz racje. Ale Kishi lubi nas zaskakiwać wiedz kto wie...co może Naruto :P
Ale jednak miał bym nadzieje na jakiś TS i trening głównego bohatera....np. u żabek....i potem jakiś indywidualny z Kakashim.....

#467 eros

eros
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2008 - 13:17

Nie wspominam już o Kirin przed którym nasz bohater nie ma jak uciec.


Mogł by się schować w żołądku żaby i teleportować się do żabich gór ;p Przynajmniej Jirayia tak potrafił;p

#468 _Neji_Hyuga_

_Neji_Hyuga_
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2008 - 13:24

Mogł by się schować w żołądku żaby i teleportować się do żabich gór ;p Przynajmniej Jirayia tak potrafił;p

Fajnie by było.....ale raczej wątpie aby teraz Naruto to potrafił. Mówie wam jakiś trening musi być. A motywacją zapewne bedzie pomszczenie Jirayi. A żeby zniszczyc Paina oj trzeba trenowac trzeba. :P

#469 dan87

dan87

    ~random

  • User
  • Pip
  • 82 postów

Napisano 04 kwiecień 2008 - 13:32


Mogł by się schować w żołądku żaby i teleportować się do żabich gór ;p Przynajmniej Jirayia tak potrafił;p

Fajnie by było.....ale raczej wątpie aby teraz Naruto to potrafił. Mówie wam jakiś trening musi być. A motywacją zapewne bedzie pomszczenie Jirayi. A żeby zniszczyc Paina oj trzeba trenowac trzeba. :P


Też na to liczę. Poza tym już wyżej napisałem czego oczekuje po takowym treningu (tzn. czego Naruto potrzebuje by móc walczyć na przyzwoitym poziomie z takim Sasuke czy Painem) i nie widzę sensu ciągle się powtarzać.

#470 Snickers

Snickers

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 773 postów

Napisano 04 kwiecień 2008 - 16:21

Ale Kishi lubi nas zaskakiwać wiedz kto wie...co może Naruto :P

Gdyby wygrał z Sasuke na swoim obecnym poziome to byłby Plot

Ale jednak miał bym nadzieje na jakiś TS i trening głównego bohatera....np. u żabek....i potem jakiś indywidualny z Kakashim.....

Do takiego treningu nie jest potrzebny TS, sam autor powiedział, że teraz skupi się na innych postaciach (po Sasuke następny w kolejce jest Kakashi, potem Sakura), więc Naruto w spokoju mógłby trenować.

trening głównego bohatera....np. u żabek....i potem jakiś indywidualny z Kakashim.....


BTW po co mu po przejściu treningu u żab kolejny trening z Kakashim ?

#471 Podgor

Podgor
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2008 - 19:11

No owszem masz racje. Ale Kishi lubi nas zaskakiwać wiedz kto wie...co może Naruto :P



Dokładnie. W końcu przez TS naruto nie nauczył sie tylko oddama rasengan... ^^
Skoro Ji umarł, to zapewne uczeń chociaż w części posiadł jego umiejętności. Nie zdziwię się, gdy zobaczymy tryb pustelnika, żołądek żaby, czy zasealowanie amaterasu, no chyba, ze Naruciak aż taki tempy jest :P Ale pomarzyć można... ^^

#472 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 06 kwiecień 2008 - 05:21

Tez tak sądzę a pisałem tylko o KM (no i o HM) ponieważ tego dotyczył temat.
Co do ogólnego upgradu Naruto to zgadzam się z tobą i oprócz tego co już napisałeś dodałbym:
- shunshina i tai na takim poziomie by mógł wraz z KB nawiązać wyrównaną walkę z Sasuke,
- inteligencja (wiem, że w porównaniu do okres przed TS widać dużą poprawę ale mógłby trochę się w tę stronę jeszcze rozwinąć),
- być może jak już się dowie, że Minato był jego ojciec to zaowocuje to szerszym poznaniem przez blondasa możliwości jakie posiadał jego ojciec oraz treningiem Hirashina (na jakimś podstawowym poziomie) , który wraz z dobrym wykorzystaniem KB lepszym tai i shunshinem bardzo by mu pomógł w walce z Sasuke (chociaż wiem, że to marzenia ściętej głowy).


Ja bym widział bardziej taki rozwój Naruciaka, a właściwie marzył o takim:

Taijutsu - lepszy shuunshin i większa szybkość niepotrzebne - może walczyć na KM0 dobrze kontroluje i czemu mu zabierać, a bonus do siły i szybkości na tym stadium ma - jeszcze lepsze zgranie KB i więcej wykorzystywania broni - zwoje, shurikeny i takie dziadostwa. Poza tym mógłby nauczyć się dodawać chakre fuuton do broni - jak Asuma czy Sasuke - byłoby git.

Ninjutsu - niech wymieni zwykłego Rasengana i używa FR - nie jest groźny dla organizmu jak FRS, a też jest bardzo silny - niech robi go z jednym klonem - samemu tego się nie da zrobić, więc nikt już nie będzie się czepiał, że dres nie robi rasengana jedną ręką.
Kilka prostych jutsu fuuton - wir z pomocą klonów, jakiś podmuch.
Więcej żab - summonowanie żab różnej wielkości i kształtów - najlepiej też zdolności (suitony czy oil). Poza tym może nauczyć się przywołania żołądka żaby czy języka jak Eros sugerował xD Więcej nic bo to niszczenie postaci Ji, który był tym prawdziwym frog-manem.
Jutsu bariery - zawsze mu się przyda.
No i coś z pieczęcią i Lisem - nie za dużo i jakoś ciekawie - ręce z chakry Lisa i KM0 ewentualnie coś siły KM1 (ale bez ogonów) na życzenie i bez ryzyka.

Genjutsu - poprawienie dispel aby radzić sobie z trochę silniejszymi genjutsu - takto nic, bo to nie pasuje po prostu do klimatu postaci Naruciaka.

Też chciałbym zeby wygrał Naruto ale w tej chwili tego nie widzę. Sorry co mu da FRS jeżeli przy obecnej szybkosci Sasa nie ma jakim nim go trafić.


IMO może popróbować na szybkości KM0 - a uważam, że jeśli nie spojrzy w oczy Sasuke to ten nie wbije do jego świadomości i nie wyłączy Liska.

(o czym my mówimy jak obecnie Sas złapie Naruta w gen - a ma go na takim poziomie jak Ita bez MSa to już jest po Naruciaku, ponieważ jak już nam to udowodnił Blondas przy Itachim nie ma z niego jak wyjść).


Może próbować nie dać się złapać - Sharingan nie różróżnia raczej klona z oryginałem - Itachi udowodnił to, ponieważ nie skapnął się na samo widzenie od razu, że klon Kakasha centralnie przed nim to klon - skumał to dopiero po krótkiej chwili - a mówiąc o zczajeniu tego, chodziło mu o to, że gdyby widział co się dzieje to by zauważył stworzenie KB.

Nie wspominam już o Kirin przed którym nasz bohater nie ma jak uciec.


Mimo wszystko dalej mnie zastanawia co by się stało gdyby wyciągnął FRS nad głowę.

Obecnie jedyna przewagę ma Naruciak w summoningu (Sas nie ma już Mandy)


Nie ma - Gamy użyje tylko jeśli Sasuke wywali dużego węża (bardzo) - a z takich Sasuke używał (dokładniej raz) tylko Mandę - takto wykorzystywał tylko małe i średnie węże do jednorazowego ataku, albo w defensywie - ma tutaj przewagę.

Gdyby wygrał z Sasuke na swoim obecnym poziome to byłby Plot


Chyba, że:
- pomogłaby mu druga osoba
- Sasuke byłby osłabiony po jakiejś innej walce
- Naruto wykorzystał niesamowitą pomoc w postaci jakich szczególnych warunków terenowych - hmmmm... tylko, że takie coś jest możliwe tylko gdyby walczyli nad kraterem jakiegoś wulkanu i Sasuke się tam by po prostu wpier**** xD

okładnie. W końcu przez TS naruto nie nauczył sie tylko oddama rasengan... ^^


Bullshit. Ma jeszcze genjutsu dispel i przywoływanie shurikena (tudzież możliwe, że pieczętowanie) - z technik to tyle. Jednak było już wałkowane co poprawiał też Naru przez czas TS.

#473 Tabris

Tabris

    ~random

  • User
  • Pip
  • 51 postów

Napisano 06 kwiecień 2008 - 08:16

Nie zapominajmy że wiele ważnych wątków jakby umyślnie zostało odsuniętych od głównego nurtu opowieści takich jak:
-żabo pieczęć która oficjalnie już została własnością Naruto (nie wiadomo dlaczego jeszcze się nie pofatygowała :P)
-śmierć papy Jirai który jest moim zdaniem ważniejszy od całej walki braci
-Tsunade i jej załamka na wieści
-tajny kod
-nagłe zniknięcie Peina
-Kbuto i jego dziennik
-Kisame i Hebi
to tyle z tych ważniejszych wątków. Osobiście uważam że 4 pierwsze są najważniejsze .
Co do pieczęci ciekawe jakie będzie mieć wejście?
Cze jestem spuścizną po twoim starszym zaopiekuj się mną karm i wyprowadzaj a sprawie że zostaniesz UUUUUBer Kage XD

#474 Podgor

Podgor
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2008 - 10:05

-tajny kod



imo to strony książki z podróży Ji i przekształcony na potrzeby powieści sposób na pokonanie każdego z ciał paina (ich słabe punkty). Ale to zapewne było mówione już kilka razy.

#475 Tabris

Tabris

    ~random

  • User
  • Pip
  • 51 postów

Napisano 06 kwiecień 2008 - 12:20

off.
Znajdź nam jakiś dowód na poprawność tej śmiesznej teori to ci uwierzę.
No bo z kąd Jraja miał by niby wiedzieć jak pokonać każde z ciał Peina jeszcze za czasów kiedy pisał swoją książke.
No chyba że odkrył coś podczas swoich podróży po świecie w co wątpię.

#476 Podgor

Podgor
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2008 - 13:26

off.
Znajdź nam jakiś dowód na poprawność tej śmiesznej teori to ci uwierzę.
No bo z kąd Jraja miał by niby wiedzieć jak pokonać każde z ciał Peina jeszcze za czasów kiedy pisał swoją książke.
No chyba że odkrył coś podczas swoich podróży po świecie w co wątpię.




1. Kishi pokazał scenę, gdy stara żaba mówiła mu, ze będzie podróżował i napisze książkę ze swojej podróży.
2. Walczył z co najmniej jednym ciałem Paina kiedyś (rysa na czole autorstwa Ji, nie pamiętam, który chapter).
3. Jeszcze raz powtórzona scena z książką podczas śmierci Ji, a kilka stron dalej przekazuje żabie liczby. Zbieg okoliczności?


Na upartego coś jeszcze3 bym znalazł.
Dalej teoria jest śmieszna?


PS. Pkt 2 - spotkał każde ciało: http://www.onemanga.com/Naruto/381/14

#477 Snickers

Snickers

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 773 postów

Napisano 06 kwiecień 2008 - 14:00

mo to strony książki z podróży Ji i przekształcony na potrzeby powieści sposób na pokonanie każdego z ciał paina (ich słabe punkty).

W tej książce zapewne jest opisane kim były osoby, które teraz są ciałami Paina i możliwe też, że jest jakaś wskazówka do tego kim jest Pain, nie sądzę, żeby były opisane słabe punkty każdego z ciał, bo skąd Ji miałby to wiedzieć ? Na chwilę obecną wiemy tylko, że walczył z jednym z tych ciał a co do pozostałych, nie wiemy w jakich okolicznościach ich spotkał.

Chyba, że:
- pomogłaby mu druga osoba
- Sasuke byłby osłabiony po jakiejś innej walce
- Naruto wykorzystał niesamowitą pomoc w postaci jakich szczególnych warunków terenowych - hmmmm... tylko, że takie coś jest możliwe tylko gdyby walczyli nad kraterem jakiegoś wulkanu i Sasuke się tam by po prostu wpier**** xD

No już zakładając tą ich walkę miałem na myśli, że będzie to 1 vs 1 i każdy będzie w pełni sił ;] Poza tym raczej Naruto nie chciałby przyjąć pomocy jeśli jeszcze raz miałby walczyć z Sasuke.

#478 gasiorxx

gasiorxx
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2008 - 14:20

nie sądzę, żeby były opisane słabe punkty każdego z ciał, bo skąd Ji miałby to wiedzieć ?


jak walczyl i pokonal to zna slabe pkt:) aczkolwiek tez mysle ze jest to wskazowka do tego kim jest pain.

#479 Podgor

Podgor
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2008 - 16:19

Jeśli wskazówka, to może bardziej kod, a jeśli to strony książki, to możliwe, że podczas podróży słyszał o jakimś bóstwie i teraz Pain chciał się nim stać. Nie wiem, kombinuję ;]

#480 dan87

dan87

    ~random

  • User
  • Pip
  • 82 postów

Napisano 06 kwiecień 2008 - 19:53

[quote][quote]Tez tak sądzę a pisałem tylko o KM (no i o HM) ponieważ tego dotyczył temat.
Co do ogólnego upgradu Naruto to zgadzam się z tobą i oprócz tego co już napisałeś dodałbym:
- shunshina i tai na takim poziomie by mógł wraz z KB nawiązać wyrównaną walkę z Sasuke,
- inteligencja (wiem, że w porównaniu do okres przed TS widać dużą poprawę ale mógłby trochę się w tę stronę jeszcze rozwinąć),
- być może jak już się dowie, że Minato był jego ojciec to zaowocuje to szerszym poznaniem przez blondasa możliwości jakie posiadał jego ojciec oraz treningiem Hirashina (na jakimś podstawowym poziomie) , który wraz z dobrym wykorzystaniem KB lepszym tai i shunshinem bardzo by mu pomógł w walce z Sasuke (chociaż wiem, że to marzenia ściętej głowy). [/quote][/quote]

Ja bym widział bardziej taki rozwój Naruciaka, a właściwie marzył o takim:

[quote]Taijutsu - lepszy shuunshin i większa szybkość niepotrzebne - może walczyć na KM0 dobrze kontroluje i czemu mu zabierać, a bonus do siły i szybkości na tym stadium ma - jeszcze lepsze zgranie KB i więcej wykorzystywania broni - zwoje, shurikeny i takie dziadostwa. Poza tym mógłby nauczyć się dodawać chakre fuuton do broni - jak Asuma czy Sasuke - byłoby git.[/quote][/quote]

Przecież ja mu KM0 nie zabieram niech go używa bo daje mu boosta i dobrze go kontroluje.
Co do shunshina ja mimo wszystko chciałbym, żeby Narut trochę sie w nim podciągnął.
Co do reszty sie zgadzam i sam myślałem myślałem ostatnio nad dodawaniem fuutona do broni jak to robił Asuma:).

[quote]Ninjutsu - niech wymieni zwykłego Rasengana i używa FR - nie jest groźny dla organizmu jak FRS, a też jest bardzo silny - niech robi go z jednym klonem - samemu tego się nie da zrobić, więc nikt już nie będzie się czepiał, że dres nie robi rasengana jedną ręką.[/quote]

Też uważam, że powinien przestac używac zwyklego rasengana skoro ma lepszego FR.

[quote]Kilka prostych jutsu fuuton - wir z pomocą klonów, jakiś podmuch.[/quote]

Ja raczej myślałem nad mieczem fuuton. Fajnie by taka walka wyglądała miecz raiton Sasa kontra fuuton Naruta (z tymże Naruto by w takiej walce wygrał bo fuuton bije raitona). Niemniej byłoby to ciekawe. Co do huraganu to mógłby wywalić podobnego do tego, którego zrobił razem z Yamato w czasie walki z Kakuzu. Najlepiej gdyby były to techniki wymagające pieczęci (nie mówię tu o mieczu ale do np. do takiego huraganu).

[quote]Więcej żab - summonowanie żab różnej wielkości i kształtów - najlepiej też zdolności (suitony czy oil). Poza tym może nauczyć się przywołania żołądka żaby czy języka jak Eros sugerował xD Więcej nic bo to niszczenie postaci Ji, który był tym prawdziwym frog-manem.[/quote]

Fakt dobry pomysł byleby w tym nie przeginał z tymi żabkami. Suiton to dobry pomysł w końcu suiton > katon, fuuton > raiton ale raiton > suiton. Taka zależność miedzy Sasem a Naruto bardzo by mi odpowiadała (imo byłaby ciekawa).

[quote]Jutsu bariery - zawsze mu się przyda.
No i coś z pieczęcią i Lisem - nie za dużo i jakoś ciekawie - ręce z chakry Lisa i KM0 ewentualnie coś siły KM1 (ale bez ogonów) na życzenie i bez ryzyka.

Genjutsu - poprawienie dispel aby radzić sobie z trochę silniejszymi genjutsu - takto nic, bo to nie pasuje po prostu do klimatu postaci Naruciaka.[/quote][/quote]

Popieram ciekawe pomysł. Co do bariery to mogłaby być to właśnie bariera od KM1, którą zrobił w czasie walki z Sasuke w dolinie http://www.onemanga....Naruto/231/10/. Z tymże nauczyłby się jej używać tak łap bez potrzeby przejścia w ten stan (tak jak pisałeś coś jak siła z ogonów ale wymagałaby tylko aktywacji KM0).

[quote][quote]Też chciałbym zeby wygrał Naruto ale w tej chwili tego nie widzę. Sorry co mu da FRS jeżeli przy obecnej szybkosci Sasa nie ma jakim nim go trafić.[/quote]

IMO może popróbować na szybkości KM0 - a uważam, że jeśli nie spojrzy w oczy Sasuke to ten nie wbije do jego świadomości i nie wyłączy Liska.[/quote]

Zgadzam się ale Sas tez jest b. szybki i świetnie operuje sharinganem i istnieje b. duże prawdopodobieństwo, że go jednak złapie w gen. tudzież wyłączy lisa. Musisz przyznać, że przy obecnej różnicy sił prawdopodobieństwo trafienia FRS w Sasa jest b. nikłe.

[quote](o czym my mówimy jak obecnie Sas złapie Naruta w gen - a ma go na takim poziomie jak Ita bez MSa to już jest po Naruciaku, ponieważ jak już nam to udowodnił Blondas przy Itachim nie ma z niego jak wyjść). [/quote]

[quote]Może próbować nie dać się złapać - Sharingan nie różróżnia raczej klona z oryginałem - Itachi udowodnił to, ponieważ nie skapnął się na samo widzenie od razu, że klon Kakasha centralnie przed nim to klon - skumał to dopiero po krótkiej chwili - a mówiąc o zczajeniu tego, chodziło mu o to, że gdyby widział co się dzieje to by zauważył stworzenie KB.[/quote]

Masz rację ale jak dotąd Naruto dawał się łapać w gen dość łatwo. Nie możemy też zapominać o tym (jak to pokazał w walce z Deidarą) Sas b. "polepszył" swoja inteligencję.
Co do Itachiego to podczas pierwszej walki z Kakashim mimo, że mógł nie wiedzieć, który jest klonem to jednak "wyczuł" go bez pudła. Prawdą jest, że Naruto jest najbardziej nieprzewidywalnym ninja ale imo to nie wystarcza.

[quote]
[quote]Nie wspominam już o Kirin przed którym nasz bohater nie ma jak uciec. [/quote][/quote]

[quote]
Mimo wszystko dalej mnie zastanawia co by się stało gdyby wyciągnął FRS nad głowę.[/quote]

Też o tym myślałem ale imo moc Kirin jest zbyt duża by FRS na poziomie jakim widzieliśmy był wstanie go powstrzymać (nawet jeżeli to odrzut wbiłby Naruta w ziemie i zadał spore obrażenia).

[quote][quote]Obecnie jedyna przewagę ma Naruciak w summoningu (Sas nie ma już Mandy)[/quote][/quote]

[quote]Nie ma - Gamy użyje tylko jeśli Sasuke wywali dużego węża (bardzo) - a z takich Sasuke używał (dokładniej raz) tylko Mandę - takto wykorzystywał tylko małe i średnie węże do jednorazowego ataku, albo w defensywie - ma tutaj przewagę.[/quote]

Zwracam honor masz rację ale mi chodziło o hipotetyczny pojedynek na duże summony.

[quote]Gdyby wygrał z Sasuke na swoim obecnym poziome to byłby Plot [/quote]

[quote]Chyba, że:
- pomogłaby mu druga osoba
- Sasuke byłby osłabiony po jakiejś innej walce
- Naruto wykorzystał niesamowitą pomoc w postaci jakich szczególnych warunków terenowych - hmmmm... tylko, że takie coś jest możliwe tylko gdyby walczyli nad kraterem jakiegoś wulkanu i Sasuke się tam by po prostu wpier**** xD[/quote]

Oczywiście istniej mnóstwo możliwości ale my rozmawiamy o walce 1 vs. 1 na full power.

[quote][quote]okładnie. W końcu przez TS naruto nie nauczył sie tylko oddama rasengan... ^^ [/quote]

Bullshit. Ma jeszcze genjutsu dispel i przywoływanie shurikena (tudzież możliwe, że pieczętowanie) - z technik to tyle. Jednak było już wałkowane co poprawiał też Naru przez czas TS.[/quote][/quote]

Nie ma co się nad tym rozwodzić wszyscy znamy jego możliwości po TS :P.

#481 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 06 kwiecień 2008 - 21:16

No już zakładając tą ich walkę miałem na myśli, że będzie to 1 vs 1 i każdy będzie w pełni sił ;] Poza tym raczej Naruto nie chciałby przyjąć pomocy jeśli jeszcze raz miałby walczyć z Sasuke.


Yep ja też - mówię tylko jak mogłaby by wyglądać gdyby musiała być teraz.
BTW - ale tak czy tak chętnie bym zobaczył spotkanie ucznia ze starym nauczycielem - Kakashi vs. Sasuke :P

Co do reszty sie zgadzam i sam myślałem myślałem ostatnio nad dodawaniem fuutona do broni jak to robił Asuma:).


Yep jest to możliwe i nie jest to jakaś super specyficzna umiejętność, więc Kishi nie powinien bać się dawać czegoś takiego Naruciakowi - tym bardziej, że w połączeniu z polepszeniem przyzywania broni i ogólnie jej wykorzystania - byłby to dość dobry sposób na poprawę w taijutsu.

Też uważam, że powinien przestac używac zwyklego rasengana skoro ma lepszego FR.


Yep - nie szkodzi mu więc miałby bardzo silny atak podstawowy - plus mógłby go łączyć z atakami innych osób jak na początku walki z Kakuzu - niestety wszystko wskazuje na to, że ataku w mandze już nie uświadczymy - a szkoda.

Fakt dobry pomysł byleby w tym nie przeginał z tymi żabkami. Suiton to dobry pomysł w końcu suiton > katon, fuuton > raiton ale raiton > suiton. Taka zależność miedzy Sasem a Naruto bardzo by mi odpowiadała (imo byłaby ciekawa).


Tym bardziej, że Naruto z żabką mógłby zrobić kilka dość ciekawych tricków - oil + explosive kunai = fire. Fire + fuuton = bigger fire.
No i Gama miał suitony - więc jakieś mniejsze żabki też pewnie mają - a jak wiemy ataki fuuton + suiton można łączyć wzmacniając ich siłę (atak Naruto + Yamato).

Wyrównałoby się tak - Naruto miałby teoretycznie dwa żywioły w swoim arsenale i to lepsze od tych Sasuke - ale gorzej by miał z ich używaniem. Fuutonów mniej, a do suitona potrzebowałby przywołać żabę - byłoby git.

Popieram ciekawe pomysł. Co do bariery to mogłaby być to właśnie bariera od KM1, którą zrobił w czasie walki z Sasuke w dolinie http://www.onemanga....Naruto/231/10/.


Z jutsu bariery nie miałem na myśli bariery chroniącej przed atakami, ale jutsu, które pokazał Jiraya na początku walki z Pein'em, które pomagało mu wykryć najdrobniejszy ruch przeciwnika - dobre jutsu pomagające w defensywie - JI powinien był nauczyć go Naruciaka przez czas TS.

Zgadzam się ale Sas tez jest b. szybki i świetnie operuje sharinganem i istnieje b. duże prawdopodobieństwo, że go jednak złapie w gen. tudzież wyłączy lisa. Musisz przyznać, że przy obecnej różnicy sił prawdopodobieństwo trafienia FRS w Sasa jest b. nikłe.


Oczywiście, ale nie jest zerowe.

Co do Itachiego to podczas pierwszej walki z Kakashim mimo, że mógł nie wiedzieć, który jest klonem to jednak "wyczuł" go bez pudła.


Zorientował się tylko, że to klon bo było kilka innych faktów, z których można to było wywnioskować - ale to nie oznacza, że spośród kilku KB od razu rozpozna oryginał.

Zwracam honor masz rację ale mi chodziło o hipotetyczny pojedynek na duże summony.


Tu masz rację.

#482 Snickers

Snickers

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 773 postów

Napisano 07 kwiecień 2008 - 19:36

jak walczyl i pokonal to zna slabe pkt:)

A gdzie jest powiedziane, że walczył ze wszystkimi ? Na razie wiemy tyle, że walczył z jednym a pozostałych spotkał, ale nie wiemy w jakich okolicznościach.

Też o tym myślałem ale imo moc Kirin jest zbyt duża by FRS na poziomie jakim widzieliśmy był wstanie go powstrzymać

FRS zwycięża jeśli chodzi o nature a do tego jest cholernie potężny i IMO potężniejszy niż Kirin, więc prawdopodobnie Naruto mógłby sobie poradzić.

#483 dan87

dan87

    ~random

  • User
  • Pip
  • 82 postów

Napisano 07 kwiecień 2008 - 20:18

jak walczyl i pokonal to zna slabe pkt:)

A gdzie jest powiedziane, że walczył ze wszystkimi ? Na razie wiemy tyle, że walczył z jednym a pozostałych spotkał, ale nie wiemy w jakich okolicznościach.


Też o tym myślałem ale imo moc Kirin jest zbyt duża by FRS na poziomie jakim widzieliśmy był wstanie go powstrzymać

A co ma wielkość do rzeczy ? FRS zwycięża jeśli chodzi o nature a do tego jest cholernie potężny i IMO potężniejszy niż Kirin, więc prawdopodobnie Naruto mógłby sobie poradzić.


A gdzie ja napisałem, że wielkość ma znaczenie? Co do siły obu technik to właśnie dużo zależy od subiektywnej opinii. IMO Karin ma tą przewagę nad FRS, że b. trudne jest (wręcz niemożliwe z wyjątkiem paru znanych nam postaci tj. Madary, Itachiego i Paina) jego uniknięcie. Inaczej jest w przypadku FRS żeby nim trafić trzeba się trochę napocić.
Nie jest też do końca pewne czy zwykłe wystawienie FRSa nad głowę (tj użycie go jak tarczy) zapewni Naruto ochronę. Siłę obu technik jak już napisałem trudno porównać (chociaż Kirin zrobił większy rozpiździal; poza tym przed TS rasengana uważano za silniejszego od chidori a walka w dolinie pokazała nam, że obie techniki - oczywiście w rękach Naruto i Sasuke - były sobie mniej więcej równe) ale zastanówmy się nad "ustawieniem" FRSa i Kirina przed uderzeniem. Kirin leci z góry jest kontrolowany ze sporej odległości przez Sasa natomiast Narut znajduje się tuż pod FRSem. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że przy takim ustawieniu odrzut wbije Naruta b. głęboko ( i mocno ) w ziemię zadając mu tym samym niezłe obrażenia tymczasem Sasuke nic się nie stanie, ponieważ nie będzie sie znajdował w epicentrum eksplozji. Dodać także należy, że Sas nie zużywa tyle chakry do swojego raitona (w sumie zużywa jej tylko do smoczych katonów, ponieważ siła raitona pochodzi z wyładowań atmosferycznych) ile Narut do rasena. Jedyną w moim odczuciu przewagę FRSa stanowi fakt, że nie jest on w odróżnieniu od Kirina techniką jednorazową (tj. taką którą w walce można użyć tylko 1 raz).

#484 Podgor

Podgor
  • Goście

Napisano 07 kwiecień 2008 - 21:42

A gdzie ja napisałem, że wielkość ma znaczenie? Co do siły obu technik to właśnie dużo zależy od subiektywnej opinii. IMO Karin ma tą przewagę nad FRS, że b. trudne jest (wręcz niemożliwe z wyjątkiem paru znanych nam postaci tj. Madary, Itachiego i Paina) jego uniknięcie. Inaczej jest w przypadku FRS żeby nim trafić trzeba się trochę napocić.
Nie jest też do końca pewne czy zwykłe wystawienie FRSa nad głowę (tj użycie go jak tarczy) zapewni Naruto ochronę. Siłę obu technik jak już napisałem trudno porównać (chociaż Kirin zrobił większy rozpiździal; poza tym przed TS rasengana uważano za silniejszego od chidori a walka w dolinie pokazała nam, że obie techniki - oczywiście w rękach Naruto i Sasuke - były sobie mniej więcej równe) ale zastanówmy się nad "ustawieniem" FRSa i Kirina przed uderzeniem. Kirin leci z góry jest kontrolowany ze sporej odległości przez Sasa natomiast Narut znajduje się tuż pod FRSem. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że przy takim ustawieniu odrzut wbije Naruta b. głęboko ( i mocno ) w ziemię zadając mu tym samym niezłe obrażenia tymczasem Sasuke nic się nie stanie, ponieważ nie będzie sie znajdował w epicentrum eksplozji. Dodać także należy, że Sas nie zużywa tyle chakry do swojego raitona (w sumie zużywa jej tylko do smoczych katonów, ponieważ siła raitona pochodzi z wyładowań atmosferycznych) ile Narut do rasena. Jedyną w moim odczuciu przewagę FRSa stanowi fakt, że nie jest on w odróżnieniu od Kirina techniką jednorazową (tj. taką którą w walce można użyć tylko 1 raz).




Zgadzam się co do większości posta, przecież Naru nie będzie FRS`a trzymał przez 5 minut nad głową. Przy bezpośrednim zderzeniu (tak jak w dolinie końca) Naruto wygrałby. Ale niestety nie zgodzę się z tym, że dres może używać FSR wiele razy, bo jak na razie wcale nie może :P

#485 Snickers

Snickers

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 773 postów

Napisano 07 kwiecień 2008 - 21:55

A gdzie ja napisałem, że wielkość ma znaczenie?

Gomen, zwracam honor :P

Co do siły obu technik to właśnie dużo zależy od subiektywnej opinii.

IMO to się przedstawia tak, że obie techniki moją podobną moc, lecz zadają zupełnie inne obrażenie np. ktoś trafiony FRS'em (który zadaje obrażenie wewnętrzne, niemożliwe do wyleczenia) jest niezdolny do walki a co do Kirin to do końca nie wiadomo, może znalazłby się ktoś kto by to jednak przeżył. Tak więc IMO FRS > Kirin. Co do starcia się dwóch technik to FRS ma przewagę natury, więc może dałoby się zastosować go w formie tarczy, lecz nadal nie wiemy czy Kirin by eksplodowało czy rozproszyło się.

rasengana uważano za silniejszego od chidori a walka w dolinie pokazała nam, że obie techniki - oczywiście w rękach Naruto i Sasuke - były sobie mniej więcej równe)

Wtedy rasengan nie miał w sobie żadnej natury, teraz sytuacja przedstawia się inaczej

#486 Podgor

Podgor
  • Goście

Napisano 07 kwiecień 2008 - 22:34

Jedyną w moim odczuciu przewagę FRSa stanowi fakt, że nie jest on w odróżnieniu od Kirina techniką jednorazową (tj. taką którą w walce można użyć tylko 1 raz).



Napisał :P
Przynajmniej tak to odczytałem ^^
Ale mniejsza o to, bez efektów ubocznych jest to technika na kilka razy (gdzieś tyle co chidori) ;]

#487 dan87

dan87

    ~random

  • User
  • Pip
  • 82 postów

Napisano 07 kwiecień 2008 - 22:37

Podczas walki z Kakuzu Naruto wykonał FRSa dokładnie 3 razy więc jednak może (i to pomimo skutków ubocznych chociarz one mogly wystapić dopiero po walce):P.
Co do Kirin to moge przyjąc, że jest mozliwe iz jest silniejsze i nawet w poprzednim poscie to przyjąłem. Dziwi mnie to, że nie wszyscy odczytali do uważnie jak juz napisalem w przypadku odrzutu wywolanego zderzeniem obu technik 9jezeli oczywicie by był ale przy takiej sile myslę że mozna to załozyc) Naruto byłby wbity centralnie w ziemię (Kirin atakuje od góry). A co do obrazeń od kirin to piorun zadaje bardzo poważne obrażenia wewnetrzne nie mowiąc juz o tym, że kirin rozwaliło całą niemalych rozmiarów swiatynię. Ponadto jeszcze nie widzielismy konfrontacji raitona i futona. Mogło by to wygladac tak, żw futon jako sielniejszy wchodziłby jak w masło niwelujac ataklub też by sie z nim starł i "w zwarciu" zdobył przewage (wtedy istotny byłby także argument mocy). Jak narazie musimy jednak poczekać, ponieważ do momentu pojawienia się takiego starcia w mandze bedzie to imo temat nieroztrzygniety.

#488 Snickers

Snickers

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 773 postów

Napisano 07 kwiecień 2008 - 22:40

Napisał :P
Przynajmniej tak to odczytałem ^^

Ja to zrozumiałem inaczej xD, ale faktycznie dziwnie to zabrzmiało.

Ale mniejsza o to, bez efektów ubocznych jest to technika na kilka razy (gdzieś tyle co chidori) ;]

Ale IMO drug raz użycie Kirin byłoby bez sensu bo przeciwnik wiedziałby czego się spodziewać i zapewne byłaby jakaś możliwość uniknięcia. Zakładając, że przeciwnik przeżył za pierwszym razem.

Podczas walki z Kakuzu Naruto wykonał FRSa dokładnie 3 razy więc jednak może

2 razy :P, ale wtedy nie wiedzieli jeszcze, że FRS tak mu szkodzi. Na chwilę obecną nie może w ogóle używać, a jeśli już to tylko w wyjątkowych sytuacjach.

#489 dan87

dan87

    ~random

  • User
  • Pip
  • 82 postów

Napisano 07 kwiecień 2008 - 22:52

Trzy razy.
Pierwszy FRS mu sie rozleciał. Przy drugim podejsciu blondasa drugi został zdjęty przez macki a trzecim przywalił Kakuzu w plery. Wiem, że go rani ale nie wmówisz mi, że w sytuacji podbramkowej FRSa nie użyje:).

#490 luk72

luk72
  • Goście

Napisano 08 kwiecień 2008 - 14:35

Trzy razy.
Pierwszy FRS mu sie rozleciał. Przy drugim podejsciu blondasa drugi został zdjęty przez macki a trzecim przywalił Kakuzu w plery. Wiem, że go rani ale nie wmówisz mi, że w sytuacji podbramkowej FRSa nie użyje:).


Masz racje, zreszta ?FRS byl dobracowany tylko w 50% moze jeszce go troche dopracuje zeby byl mniej szkodliwy, ale i tak w jakims zagrozeniu pewnie by go uzyl