Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Zdjęcie

Kishimoto magikiem; analiza postaci Naruto i Sasuke


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
751 odpowiedzi w tym temacie

#491 Podgor

Podgor
  • Goście

Napisano 08 kwiecień 2008 - 15:04

Ale mniejsza o to, bez efektów ubocznych jest to technika na kilka razy (gdzieś tyle co chidori) ;]

Ale IMO drug raz użycie Kirin byłoby bez sensu bo przeciwnik wiedziałby czego się spodziewać i zapewne byłaby jakaś możliwość uniknięcia. Zakładając, że przeciwnik przeżył za pierwszym razem.


To zwykłe chidori można używać kilka razy, Kirin tylko raz (http://www.onemanga.com/Naruto/392/02/ - tekst Zetsu na samym końcu).
Ale nawet jeśli ktoś jeszcze raz podgrzałby niebo katonami przeciwnik wiedziałby o co chodzi i można by było tego uniknąć, ale bardzo trudno (pain rozdzieliłby ciała, Tobi się teleportnął, Zetsu poszedł pod ziemię, ew. może samo zakopanie się dałoby coś ;]

#492 eros

eros
  • Goście

Napisano 13 kwiecień 2008 - 01:19

Naruto kolejny raz dał dupy. Teoria zamieszczona na początku tematu o Narucie przewyższającym Saska z biegiem czasu już jest nieprawdziwa ;p

Naruto - nic

Saske - - CS, Oro (bye bye zagrożenie), + Ms (tsukuyomi, Amaterasu, susano)

Techniki nie do odparcia dla Naruta.

Spodziewane power upy :

Sasuke - kontrola ms + może obudzić swój ms = ems + swoje unikatowe techniki.
Naruto - mooooore kyuubi (ms >>>>(...)>>> kyuubi :)

Już widzimy jak to główny bohater kopie Saska ;p

#493 Enzo_en_Queno

Enzo_en_Queno
  • Goście

Napisano 13 kwiecień 2008 - 09:48

Naruto - nic

Zobaczymy co powiesz gdy Naruto wróci z treningu z żabami na który wybierze się z pewnością gdy wróci do Konohy i dowie się prawdy o Ero'sennie, Peinie i Minato

Saske - - CS, Oro (bye bye zagrożenie), + Ms (tsukuyomi, Amaterasu, susano)

SasQacz nie ma już CS2 I Oro a jego MS ma zapieczętowane tylko (raczej tylko ) Amateratsu A co do odparcia technik to niepowiedział bym tego bo techniki Sasa w brew pozorom są słabsze od Naruto jeśli chodzi o Futony i Raitony.

Sasuke - kontrola ms + może obudzić swój ms = ems + swoje unikatowe techniki.
Naruto - mooooore kyuubi (ms >>>>(...)>>> kyuubi :)

wądpie żeby Sas uaktywnił EMS bo EMS zdaje się że daje coś z nieśmiertelnością
( Madara) a to było by już śmieszne. Co do kontroi Kyuubiego to chyba EMS go kontroluje.

#494 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 13 kwiecień 2008 - 10:24

FRS zwycięża jeśli chodzi o nature a do tego jest cholernie potężny i IMO potężniejszy niż Kirin, więc prawdopodobnie Naruto mógłby sobie poradzić.


Hmmmm Kirin nad głowę i obrona?? Dochodzi inny aspekt - IMO w momencie gdy Naruciak (przy swoim poziomie inteligencji) zorientowałby się, że trzeba zrobić fuuton rasengana i wyciągnąć go nad łepetynkę - byłoby troszeczkę za późno - podczas uderzenia Kirin z nieba nie może już nic zrobić.

No i Sasuke ma tu jeszcze jedną korzyść - dawniej w Dolinie Końca gdy uderzali się jednocześnie Chidori i Rasenganem to było to uderzenie w zwarciu i obaj cierpieli jakieś skutki fizyczne uderzenia z taką siłą - teraz Sasuke ma przewage bo sprowadza atak na Naruciaka stojąc jaką odległość od niego, a Naruciak musi bezpośrednio mocować się z tym Kirin nawet jeśli ma szanse coś z tym zrobić.

A zresztą - teraz walnie Naruciakowi z Amaterasu i po zabawie xD

(chociaż Kirin zrobił większy rozpiździal


No krater po FRS mały nie był :D

Dodać także należy, że Sas nie zużywa tyle chakry do swojego raitona (w sumie zużywa jej tylko do smoczych katonów, ponieważ siła raitona pochodzi z wyładowań atmosferycznych) ile Narut do rasena.


Wyrównuje się bo Naruto ma więcej chakry - a Sasuke bez Orochimaru i CS nie ma już żadnych dopalaczy czy boostów.

Jedyną w moim odczuciu przewagę FRSa stanowi fakt, że nie jest on w odróżnieniu od Kirina techniką jednorazową (tj. taką którą w walce można użyć tylko 1 raz).


Dochodzą jeszcze zależności terenowe.

Kirin w przeciwieństwie do FRS nie wszędzie można użyć (np. w takich kanałach jak Ji dorwał Pein'a raczej nie) - no i wrzucanie chakry do chmur jak się jest na pustyni przy bezchmurnym niebie też chyba nie jest zbyt wygodne :D Z drugiej strony jeśli walczyliby na jeziorze (jak Kisame vs. Gai Team) to Naruciak ma problem (woda przewodzi elektryczność).

Ale niestety nie zgodzę się z tym, że dres może używać FSR wiele razy, bo jak na razie wcale nie może :P


Yep, ale chodzi o to, że jeśli już używa - to może tworzyć nawet 3 razy co już pokazał (plus jeden FR jeszcze).
BTW jeśli będzie w ostrej walce musiał to użyje.

Dziwi mnie to, że nie wszyscy odczytali do uważnie jak juz napisalem w przypadku odrzutu wywolanego zderzeniem obu technik 9jezeli oczywicie by był ale przy takiej sile myslę że mozna to załozyc) Naruto byłby wbity centralnie w ziemię (Kirin atakuje od góry).


Zależy co się dzieje przy uderzeniu raiton + fuuton - możliwe, że powstawałaby eksplozja czy siła odpychają w obie strony - ale też możliwe, że fuuton po prostu niszczy raiton bez żadnych skutków w drugą strone (powietrze i chakra o tej sile niszczą lub uniemożliwiają uporządkowany ruch naładowanych cząstek), tak więc trudno o tym mówić, bo nie wiemy jak dokładnie wygląda kontakt raitonu z fuutonem.

No i zależy od miejsca walki - na piasku, czy na śniegu będzie z takimi skutkami mniejszy problem.

No i zależy

2 razy :P


3:
1 - ten który mu się wyłączył gdy już leciała jego ręka w brzuch Kakuzu.
2 - ten użyty dywersyjnie.
3- ten który ostatecznie trafił podczas akcji dywersyjnej z udziałem tego drugiego.

Wiem, że go rani ale nie wmówisz mi, że w sytuacji podbramkowej FRSa nie użyje:).


Przecież bramy nawet poniżej 7 (która pewnie posyła prosto do szpitala) i 8, która zabija są groźne. Kakashi powiedział, że nie bez powodu to kinjutsu - a jednak Lee i Gai używają.
Yondek to już wogóle użył techniki, która miała go zabić.

Jak Naru będzie musiał to walnie FRS - przynajmniej dzięki temu, że jest to teraz kinjutsu - będzie mądrzej i rozważniej go używał.

Ale nawet jeśli ktoś jeszcze raz podgrzałby niebo katonami przeciwnik wiedziałby o co chodzi i można by było tego uniknąć, ale bardzo trudno (pain rozdzieliłby ciała, Tobi się teleportnął, Zetsu poszedł pod ziemię, ew. może samo zakopanie się dałoby coś ;]


Mógłbyś normalnie zwiać - widząć Sasuke strzelającego katonami w chmury po raz drugi - już raczej kumasz co i jak i spadasz jak najprędzej poza zasięg.

Naruto - nic


Naruto:
- najpotężniejszy żyjący obecnie summon (salamandra była chyba słąbsza, IMO Katsuyu też, Manda nie żyje) - super suitony po stronie Naruciaka, potężny atak olejem (+ explosive seal i mamy Uber Katon), miecz, skoki i ogólnie destrukcja. Jak trzeba będzie naprawdę to przyzwie - a Gamy nie przyzywa w sytuacjach tego nie wymagających jak do tej pory bo Gama by go zbeształ, że go przyzywa chociaż sam sobie poradzi.
- najpotężniejsza technika fuuton - trudno trafić, ale już pokazał, że stosując dywersję i proste tricki może rozwalić gościa o potężnych atakach, do któreo trudno się zbliżyć i który łatwo może skoczyc na odpowiednią wysokość - sama technika ma na dobrą sprawę taką siłę rażenia, że uderzenie tuż koło przeciwnika sprawi mu lekki problem.
- KB - dużo i w dużych ilościach - żadne doujutsu nie rozróżniło do tej pory w akcji klona od oryginału - Naruto używa klonów coraz lepiej.
- Rasengan, FR - przyzwoite i bardzo silne techniki ataku w zwarciu - ten drugi można łączyć z żywiołowymi atakami sojuszników.
- KM0 - boost do siły i szybkości. IMO w zwykłej sile fizycznej ma tu już przewagę nad Sasuke, który nie ma obecnie CS2.

Takim nic to bym tego nie nazwał :P Dużo mniej od Sasuke i dużo słabszy mimo wszystko - ale bez przesady...

Saske - - CS, Oro (bye bye zagrożenie),


I Manda - zresztą LOL bo już wyjaśniałem w temacie o chłodnej kalkulacji siły Sasuke, że pomagały mu bardziej niż szkodziły - zresztą mówiąc tu o zagrożeniu a milcząc apropo zagrożenia MS przeczysz sam sobie. Sasuke użył już raz krótko Amaterasu i od razu zabolało go oczko.

kontrola ms + może obudzić swój ms = ems + swoje unikatowe techniki.


IMO Sasuke już obudził swój MS - wyjaśniałem w temacie o doujutsu jak to IMO wyglądało - Sasuke nie dostał MS Itachi'ego, tylko bardziej wykształcił mu się jego MS pod wpływem chakry z mocą MS od Itachi'ego. Tak więc jak chce EMS - to musi zabić Itachi'ego. Zresztą jedynym logicznym wyjaśnieniem dlaczego w takim stanie rzeczy tego, że Itachi chciał aby Sasuke miał MS - jest to, że takto miałby już teraz EMS. A takto nie ma narazie.
No i dostał już zużytego MS'a (porównajcie wzorek MS'a Sasuke z tym jaki Itachi miał na początku i pamiętajcie, że Itachi gdy zaczął wprowadzać w życie przekazywanie MS'a Sasuke - to już był zużyty przez lata używania.
Pomijam, że Sasuke narazie nie umie tego kontrolować a używanie MS'a (który w przypadku Sasuke jest już zużyty) szkodzi userowi dużo bardziej niż CS (który da się świetnie kontrolować pomijając skutki uboczne) i niż moc Oro (który z Ciebie nie wyjdzie jeśli nie będziesz jak debil wywalał chakry prawie jej nie mając.

No i zapominacie o drobnym fakcie - żeby Sasuke mógł zapanować nad Kyuubi'm we wnętrzu Naruto - musi mu spojrzeć w oczy :P Więc jakaś przeszkoda jest :P

Co do kontroi Kyuubiego to chyba EMS go kontroluje.


MS też - ale pewnie nie tak dobrze.

#495 Gaara1211

Gaara1211
  • Goście

Napisano 13 kwiecień 2008 - 11:11

Naruto kolejny raz dał dupy. Teoria zamieszczona na początku tematu o Narucie przewyższającym Saska z biegiem czasu już jest nieprawdziwa ;p

To bylo do przewidzenia :P, ale to dopiero 1 chap jak Sasuke dostal MS. Smieszne jest to ze Sasuke potrafi w jednym chapie o milion razy przewyzszyc Naruto (dostajac np. MSa ), a glowny bohatrer przez 397 chapow nie dorasta mu do piet i wogole o nim zapomniano :P

Saske - - CS, Oro (bye bye zagrożenie), + Ms (tsukuyomi, Amaterasu, susano)

plus rozbudowane techniki chidori :)

Zobaczymy co powiesz gdy Naruto wróci z treningu z żabami na który wybierze się z pewnością gdy wróci do Konohy i dowie się prawdy o Ero'sennie, Peinie i Minato

owszem owszem wszystko zobaczymy ;P Ale narazie liczy sie stan dzisiejszy i to co do tej pory on oboje osiagneli.

SasQacz nie ma już CS2 I Oro

Eros napisal przeciez "bye bye zagrozenie w nawiasie"

Wyrównuje się bo Naruto ma więcej chakry - a Sasuke bez Orochimaru i CS nie ma już żadnych dopalaczy czy boostów.

dokladnie. A teraz w dodatku uzywajac MSa wogole szybko bedzie tracil sily.

#496 eros

eros
  • Goście

Napisano 13 kwiecień 2008 - 12:13

eros napisał/-a:

Naruto - nic



Naruto:
- najpotężniejszy żyjący obecnie summon (salamandra była chyba słąbsza, IMO Katsuyu też, Manda nie żyje) - super suitony po stronie Naruciaka, potężny atak olejem (+ explosive seal i mamy Uber Katon), miecz, skoki i ogólnie destrukcja. Jak trzeba będzie naprawdę to przyzwie - a Gamy nie przyzywa w sytuacjach tego nie wymagających jak do tej pory bo Gama by go zbeształ, że go przyzywa chociaż sam sobie poradzi.
- najpotężniejsza technika fuuton - trudno trafić, ale już pokazał, że stosując dywersję i proste tricki może rozwalić gościa o potężnych atakach, do któreo trudno się zbliżyć i który łatwo może skoczyc na odpowiednią wysokość - sama technika ma na dobrą sprawę taką siłę rażenia, że uderzenie tuż koło przeciwnika sprawi mu lekki problem.
- KB - dużo i w dużych ilościach - żadne doujutsu nie rozróżniło do tej pory w akcji klona od oryginału - Naruto używa klonów coraz lepiej.
- Rasengan, FR - przyzwoite i bardzo silne techniki ataku w zwarciu - ten drugi można łączyć z żywiołowymi atakami sojuszników.
- KM0 - boost do siły i szybkości. IMO w zwykłej sile fizycznej ma tu już przewagę nad Sasuke, który nie ma obecnie CS2.


Mi chodziło, że obecnie nic nie dostał. Stała akcja - Saske rośnie w siłe, Nartuto ugania się za Saskiem nie rozwijając sie;p

zresztą mówiąc tu o zagrożeniu a milcząc apropo zagrożenia MS przeczysz sam sobie. Sasuke użył już raz krótko Amaterasu i od razu zabolało go oczko.


A jak obudzi swojego ms-a to będzie miał ems i właśnie brałem to pod uwage, bo nie ma możliwości żeby kishi dał Saska oślepić.

a glowny bohatrer przez 397 chapow nie dorasta mu do piet i wogole o nim zapomniano :P


Tylko w shippudenie. W classicu Naruto przewyższał Saska nawet w dolinie końca - mogł przyzwać game, ale Saske musiał wygrać ;p BTW kishi o Narucie pamięta. Planuje mu dać 5 ogon i fuuton odama rasengana ;d

#497 Kghan

Kghan

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 141 postów

Napisano 13 kwiecień 2008 - 12:29

Mi chodziło, że obecnie nic nie dostał. Stała akcja - Saske rośnie w siłe, Nartuto ugania się za Saskiem nie rozwijając sie

Niby to prawda z Naruciakiem , ale imo Sas teraz ma nie fajnie , nie dosc ze nie jest z nim dobrze , to stracil bron(CS) ktora dobrze potrafil sie poslugiwac i dostal nowa bron(MS) ktora nawet nie potrafi kontrolowac i na samym poczatku boli go oko/krwawi.

A jak obudzi swojego ms-a to będzie miał ems i właśnie brałem to pod uwage, bo nie ma możliwości żeby kishi dał Saska oślepić.

No niby tak ma byc i wiekszosc sie z tym zgadza , ale nigdy nie wiadomo , co Kishi wymysli.
Moze zrobic ze w jakies finalowej walce , Sasuke bedzie chcial pomoc Naruto , tak bardzo ze wysili sie na maxa i oslepnie.

Tylko w shippudenie. W classicu Naruto przewyższał Saska nawet w dolinie końca - mogł przyzwać game, ale Saske musiał wygrać ;p

No tak , na poczatku byl slaby , ale po tem Saske nie rownal sie z nim , ale musial wygrac , bo inaczej nie bylo by fabuly i dres nie mial by sie kogo uczepic i lazic za nim , jak na zlosc.

BTW kishi o Narucie pamięta. Planuje mu dać 5 ogon i fuuton odama rasengana ;d

W sumie to mi sie zdaje , ze nie dlugo dostanie jakiegos powera , a na piatym moze bedzie mogl kontrolowac w jakis sposob Kyuubiego , bo bylo mowione ze na czwatrym poziomie pieczec jest oslabiona i wymyka sie spod kontroli , wiec jak troche kontroluje na trzeci , drugim etc. , to moze bedzie mogl lepiej konrolowac na piatym niz na czwartym , mimo tego ze moc i chakra bedzie jeszcze wieksza.

#498 jurasen

jurasen

    ~random

  • User
  • Pip
  • 56 postów

Napisano 13 kwiecień 2008 - 13:34

Naruto jest lepszy, sasuke w swoim stanie psychicznym i fizycznym na razie nic nie zrobi.Naruto ma potężne techniki które na raz mają sasuke.A sasuke ma Ms którym niemoże się posługiwać dobrze bo jak użyje to od razu krwawi z oczów jak itachi po paru latach i jednej z w najtrudniejszej walce jego życia.Myślmy logicznie naruto vs sasuke Naruto przyzywa gamabute sasek robi kirin gama buta osłanie naruciaka a naruso FSR i sasek leży i bierzmy pod uwagę że naruto może potraf użyć trybu pustelnika oraz potrafi kontrolować KN 0,1 i wy mówicie że sasuke taki śilny.Oczywiście Kisiel przesadza ale ma cel który można łatwo zauważyć mianowicie naruciak niby taki słaby a sasuke silny ale chodzi oto że naruto ma jeszcze techniki których rzadko używa a my zapominamy o tych technikach.

#499 Kghan

Kghan

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 141 postów

Napisano 13 kwiecień 2008 - 14:00

Ale jedno pytanie , kto powiedzial ze Sasuke bedzie teraz walczyl z Naruto?
Jesil w ogole bedzie wlaczyl , to watpie by teraz , jeszcze jest Madara , jesli znajda Sasuke , to i Madare tez i watpie w to , by Madara olal wszystkich i wszyscy jego.
Zreszta on potrzebuje chyba Sasuke , wiec na pewno nie pozwoli mu walczy i zginac.

#500 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 13 kwiecień 2008 - 15:26

To bylo do przewidzenia :P, ale to dopiero 1 chap jak Sasuke dostal MS. Smieszne jest to ze Sasuke potrafi w jednym chapie o milion razy przewyzszyc Naruto (dostajac np. MSa ), a glowny bohatrer przez 397 chapow nie dorasta mu do piet i wogole o nim zapomniano :P


O milion?? Narazie nie wie jak tego się używa - oko go boli po jednym strzale, MS'ka ma w jednym oku i to jeszcze co udowadniam gorszego niż na początku miał Itachi.
Pomijam, że bez CS2 spadła mocno jego skuteczność w taijutsu, siła i nie może teraz sobie zapewniać boosta chakry (a przy MS naprawdę ważne są duże zapasy chakry).

Mi chodziło, że obecnie nic nie dostał. Stała akcja - Saske rośnie w siłe, Nartuto ugania się za Saskiem nie rozwijając sie;p


Hmmm - FR i FRS dostał w jednym arcu - FR bardzo silna technika, która nie powoduje jakiegoś specjalnego zagrożenia dla jego ciała - świetna alternatywa dla zwykłego Rasengana. FRS - super kinjutsu o super firepower, którego jeśli będzie musiał to użyje.
No i dostał bazę pod tworzenie nowych technik fuuton - ze słów Kakasha jeśli tylko poćwiczy to mógłby już w walce próbować używać fuuton takiego stylu jak ćwiczenie na wodospadzie. Poprawił trochę użycie klonów.
No i mieliśmy wspominany klucz czyli mamy zapowiedź kolejnego power-upa.

Czyli rozwija się - fakt, że Sasuke dużo lepiej, ale mówienie, że Naruto wogóle to lekka przesada.

A jak obudzi swojego ms-a to będzie miał ems i właśnie brałem to pod uwage, bo nie ma możliwości żeby kishi dał Saska oślepić.


LOL bo siedzisz w głowie Kishi'ego i wiesz co on zrobi - nie może wogóle technicznie tak zrobić - u Sasuke już dzięki mocy Itachi'ego obudził się MS - ale EMS nie może mieć. Nie zastanawiało Cię po co Itachi chciał MS u Sasuke?? Wtedy by miał Sasuke EMS (MS + MS) - a teraz jedyną szansą jest IMO zabicie Kakashi'ego i zabranie mu oka - pomijam, że nie wiadomo jak jest z MS'em + jedno oko z MS.

No i zapowiadany tragizm postaci Sasuke się kłania :P

BTW kishi o Narucie pamięta. Planuje mu dać 5 ogon i fuuton odama rasengana ;d


Oczywiście - dzwonił do Ciebie i Ci to powiedział :P

Niby to prawda z Naruciakiem , ale imo Sas teraz ma nie fajnie , nie dosc ze nie jest z nim dobrze , to stracil bron(CS) ktora dobrze potrafil sie poslugiwac i dostal nowa bron(MS) ktora nawet nie potrafi kontrolowac i na samym poczatku boli go oko/krwawi.


Yep - po pierwszym użyciu MS już bolało go oko i nie wiedział co się dzieje - stracił CS, który dawał mu super premię do taijutsu i pośrednią premie do ninjutsu (wzmocnione chidori i katony) a dostał trzy ostateczne techniki, które:
- oślepiają go
- powodują ból oczu i problemy z ciałem
- których nie umie narazie wykorzystywać
- wymagają mnóstwa chakry (przypominam, że tracąc CS i Oro już nie ma boosta chakry ani nic takiego i stał się starym Sasuke pod względem ilości chakry)

W sumie to mi sie zdaje , ze nie dlugo dostanie jakiegos powera , a na piatym moze bedzie mogl kontrolowac w jakis sposob Kyuubiego , bo bylo mowione ze na czwatrym poziomie pieczec jest oslabiona i wymyka sie spod kontroli , wiec jak troche kontroluje na trzeci , drugim etc. , to moze bedzie mogl lepiej konrolowac na piatym niz na czwartym , mimo tego ze moc i chakra bedzie jeszcze wieksza.


Nie będzie większych KM - pamiętacie walkę z Neji'm?? Naruto miał taką siłę jak na KM0, ale nie było to KM0 (miał normalne oczy, nie miał pazurów i większych zębisk) - czyli nowe użycie mocy Lisa to siła jak przy różnych KM+, ale bez ogonów i kontrola (chakry) LIsa przez Naruto a nie odwrotnie.

Ale jedno pytanie , kto powiedzial ze Sasuke bedzie teraz walczyl z Naruto?


Rozważamy całkowicie hipotetyczną walkę - nawet jakby byli przyjaciółmi i sojusznikami dalej to możemy to robić - bo dwie najważniejsze postaci mangi zasługują na osobne porównanie siły, rozwoju, celów i charakterów :P

#501 jurasen

jurasen

    ~random

  • User
  • Pip
  • 56 postów

Napisano 13 kwiecień 2008 - 15:56

Kghan chodzi oto że teraz gdyby zawalczyli.Chodziło mi oto że naruro jest był i będzie lepszy od sasuke

#502 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 13 kwiecień 2008 - 16:19

Kghan chodzi oto że teraz gdyby zawalczyli.Chodziło mi oto że naruro jest był i będzie lepszy od sasuke


Był - może będzie :p
Niestety 99,9999% ludzi zgadza się apropo tego, że Sasuke owni Naruto obecnie (oczywiście jak już odzyska siły po walce bo taki zmeczony Sasuke w łóżku to łatwy łup nawet dla Karin xD).

#503 Kghan

Kghan

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 141 postów

Napisano 13 kwiecień 2008 - 16:21

Hmmm - FR i FRS dostał w jednym arcu - FR bardzo silna technika, która nie powoduje jakiegoś specjalnego zagrożenia dla jego ciała - świetna alternatywa dla zwykłego Rasengana. FRS - super kinjutsu o super firepower, którego jeśli będzie musiał to użyje.
No i dostał bazę pod tworzenie nowych technik fuuton - ze słów Kakasha jeśli tylko poćwiczy to mógłby już w walce próbować używać fuuton takiego stylu jak ćwiczenie na wodospadzie. Poprawił trochę użycie klonów.
No i mieliśmy wspominany klucz czyli mamy zapowiedź kolejnego power-upa.

FRS i FR sa na tyle potezne by stawic czolo tej jego technice , ''Kirin'' chyba.
W sumie jeszcze jest Amaterasu , ale Sasek poki co , nie potrafi sie tym poslugiwac.
I napewno cos bedzie z tym Fuutonem , tyle ze jeszcze nie jest do konca pewien co.

Yep - po pierwszym użyciu MS już bolało go oko i nie wiedział co się dzieje - stracił CS, który dawał mu super premię do taijutsu i pośrednią premie do ninjutsu (wzmocnione chidori i katony) a dostał trzy ostateczne techniki, które:
- oślepiają go
- powodują ból oczu i problemy z ciałem
- których nie umie narazie wykorzystywać
- wymagają mnóstwa chakry (przypominam, że tracąc CS i Oro już nie ma boosta chakry ani nic takiego i stał się starym Sasuke pod względem ilości chakry)

No wlasnie , to wszystko zgadza sie , a chyba wszyscy znamy Sasuke i wiadomo jak on korzysta z Chakry(z umiarem :P) i teraz bez CS i podobnych temu wspomagaczy , to pewnie szybko bedzie sie meczyl , fizycznie i z braku pokladow Chakry.
No i jeszcze nie wiem do konca co z tymi jego ''trzema ostatecznymi'' technikami , wszystkich chyba nie widzielismy(lub cos przegapilem) i nie wiadomo co sie moze stac jak bedzie ich uzywal , choc widzielismy juz Amaterasu np. i skutki uzyca byly dosc nie sprzyjajace mu , choc nie do konca , to on uzyl Amaterasu , to sie jak samo wlaczylo czy tam uruchomilo(czy jak to tam nazwac...)

Rozważamy całkowicie hipotetyczną walkę - nawet jakby byli przyjaciółmi i sojusznikami dalej to możemy to robić - bo dwie najważniejsze postaci mangi zasługują na osobne porównanie siły, rozwoju, celów i charakterów :P

No to tez prawda , choc jednak czasem nie wiem kogo dac na numer jedne , jako glownego bohatera , chyba Naruto , jak i zarowno Sasuke , sa glownymi bohaterami tej Mangi.

Choc imo nie wolno zapominac , ze to chyba nie bedzie walka Saske vs. Naruciak , bo jeszcze sa tubylcy z Konohy i nasz Good Boy Tobi.

[ Dodano: 13-04-08, 16:28 ]

Kghan chodzi oto że teraz gdyby zawalczyli.Chodziło mi oto że naruro jest był i będzie lepszy od sasuke

Niestety jest , tak jak Robsonic mowi i tak bedzie , wiele ludzi podkochuje sie w Saske i podczas tego jak on pokazuje swoja klate , to sie gdzie nie gdzie dotykaja co po niektorzy z widowni.

Niestety 99,9999% ludzi zgadza się apropo tego, że Sasuke owni Naruto obecnie

Imo przed walka i Itchem , Saske by nakopal ''Narutowi'' do...
Choc teraz po stracie CS i wizacych sie z tym ogromnych pokladow Chakry , Tai-jutsu i Nin-jutsu , to Naruto owni Sasa.

#504 Gaara1211

Gaara1211
  • Goście

Napisano 13 kwiecień 2008 - 20:21

O milion??

To byla taka przenosnia :P

łatwy łup nawet dla Karin xD

xD a co Ty masz na mysli mowiac to zboczuchu? :P ;p;p;p;p;p

Tylko w shippudenie. W classicu Naruto przewyższał Saska nawet w dolinie końca - mogł przyzwać game, ale Saske musiał wygrać ;p BTW kishi o Narucie pamięta. Planuje mu dać 5 ogon i fuuton odama rasengana ;d

Tak tak. Chodzilo mi tylko o Shippuuden, zapomnialem o 1szej serii :P
Teraz Sasuke owni Naruto. Ale tak jak mowice po stracie CS i Ora jego chakra i tai jest bardzo ograniczona i w dodatku po uzyciu ( w dodatku nie za bardzo umie go jescze uzywac) MSa ledwo siedzi, ale Naruto tez za dobrze nie wyglada po uzyciu FRSa :) Sadze ze raczej nikt nie ma watpliwosci ze Sas jest narazie lepszy od Naruto, bo on moze tylko go zaskoczyc Rasenganem. Jedynie jakby odpalil Kyuubiego 4, czy 5 ogon to by mogl z Saskiem pogadac :P

#505 mocnowidno

mocnowidno

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2545 postów

Napisano 13 kwiecień 2008 - 20:35

Jedynie jakby odpalil Kyuubiego 4, czy 5 ogon to by mogl z Saskiem pogadac :P


jesli wraz z technikami [ewentualnie] Sasuke dostal esencje mocy kalejdoskopu - kontrole nad dziewiecioogoniastym [choc male ilosci jego czakry umial juz odpierac z trzema lezkami] - ta rozmowa trwalaby chwile.
Chyba, ze MS nie jest w stanie kontrolowac Biju wewnatrz Jinchuuriki.
No i mamy ten mechanizm pieczeci caly.

#506 Gaara1211

Gaara1211
  • Goście

Napisano 13 kwiecień 2008 - 20:56

jesli wraz z technikami [ewentualnie] Sasuke dostal esencje mocy kalejdoskopu - kontrole nad dziewiecioogoniastym [choc male ilosci jego czakry umial juz odpierac z trzema lezkami] - ta rozmowa trwalaby chwile.
Chyba, ze MS nie jest w stanie kontrolowac Biju wewnatrz Jinchuuriki.

No tak. Ale mi chodzi teraz kiedy Sas nie umie w pelni kontrolowac Kyuubiego. No i masz racje nie wiadomo czy mozna kontrolowac go wewnatrez kontenera. No i nie jestem pewny czy MS moze kontrolowac Kyuubiego. Mysle ze tylko EMS, no bo jakby zwykly MS byl w stanie to zrobic, to bysmy tu mieli kyuubiego wafla. Kakashi, Itachi, Sasuke, Madara i po lisku. Mysle ze to nie jest takie latwe. Chociaz w czsach Madary nikt nie mial jeszcze kalejdoskopu kiedy on mogl juz lisa kontrolowac, wiec nie wiemy czy MS potrafi, mozliwe ze moze. Lub wlasnie poprostu nie mozna go kontrolowac MSem w Jinchuuriki. Jest on zapieczetowany przez Shikki Fujin i nie moze wyjsc. Byc moze ta pieczec jest tak mocna ze MS nie da rady jej zlamac.

#507 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 13 kwiecień 2008 - 21:39

FRS i FR sa na tyle potezne by stawic czolo tej jego technice , ''Kirin'' chyba.


FR można się kłócić - nawet z przewagą chakry żywiołowej IMO Kirin uzyska większą siłę i pokona zwykłego FR (choć krater robiony przez FR był niemały) - no i FR nie osłoni całego Naruto od góry przed Kirin.
Trudno tu rozsądzać za nim nie zobaczymy jak Fuuton pokonuje Raiton...

I napewno cos bedzie z tym Fuutonem , tyle ze jeszcze nie jest do konca pewien co.


Naruto już przeciął wodopsad itp. - Kakashi stwierdził, że z biegiem czasu Naruto powoli zyska w tym wprawę i będzie mógł używać chakry fuuton w walce - może nie jako osobnych technik nin, ale zawsze może chakrą fuuton zetnie drzewo przynajmniej, albo kilkoma klonami wir - narazie dziwnie to brzmi, ale są szanse...

No to tez prawda , choc jednak czasem nie wiem kogo dac na numer jedne , jako glownego bohatera , chyba Naruto , jak i zarowno Sasuke , sa glownymi bohaterami tej Mangi.


Naruto bo jest jeszcze bohaterem tytułowym - króluje w filmach i fillerach w anime - jego mordka widnieje na końcu każdego chapa - no i narazie nawet po TS tak naprawdę do niego należy więcej paneli niż do Sasuke i jego myśli, uczucia, wiedza i dążenia zostały szerzej i lepiej przedstawione niż Sasuke - częściej widzimy go w codziennych sytuacjach - on jest wybrańcem itp.

Choc teraz po stracie CS i wizacych sie z tym ogromnych pokladow Chakry , Tai-jutsu i Nin-jutsu , to Naruto owni Sasa.


IMO Sasuke gdy dojdzie do zdrowia po walce to będzie silniejszy, choć...
Bez nowych trzech jutsu od Itasia nie może pokonać Gamabunty (to prawda, że użył już gen na Mandy - ale była to krótka szybka akcja na własnym summonie - Naruto i Gama mogą przerwać gen chociażby wprowadzając obaj po trochę własnych chakr do swoich ciał, skoro cały czas są zetknięci - i przez to mogą się razem uwolnić od gen) - no i IMO Sasuke nie przygotuje Kirin gdy potężny Gamabunta będzie go atakował - tak więc tu musi użyć męczących jutsu od Itachi'ego, którymi już jednak IMO wygra - choć z Gamabuntą Naruciak ma największe szanse na zwycięstwo.

Takto dla niego szans nie widzę - normalnie nie wygra, gdyby Sasuke po jednym spojrzeniu w oczy nie wyłączał mu Lisa (a teraz z MS IMO mógłby wyłączyć nawet przy KM3, czy KM4) to Naruto miałby jakieś tam szanse na szczęśliwe zwycięstwo - ale tak nic...

xD a co Ty masz na mysli mowiac to zboczuchu? :P ;p;p;p;p;p


LOL - chodziło mi o rozwalenie przez kogoś - szukajem jakiejś słabej postaci, a Ino zaczęsto używam, jeśli podam TenTen to zostanę zaatakowany przez jej fanów, więc jako słabeusz była dobrym wyborem Karin - mogłem napisać Pakkun, ale nie chciałem przesadzać :P
Cóż - to ty miałeś takie myśli (oczy widzą to co chcą widzieć) xDxP

ale Naruto tez za dobrze nie wyglada po uzyciu FRSa :)


Jak użyje podczas jednej walki w 5 minut - FR i 3 FRS to raczej trudno, żeby dobrze wyglądał :P Pomijam już ze został złapany i potarmoszony przez macki Kakuzu i po trafieniu FRS'em musi odczuć te eksplozję (ale jak już będzie eksplozja to znaczy, że trafił i wygrywa - więc zmęczenia po uderzeniu nie możemy brać pod uwagę, bo jeśli trafi to wygrał, a jeśli nie trafi to FRS mu się po prostu rozpadnie nie robiąc takiej krzywdy).

Chyba, ze MS nie jest w stanie kontrolowac Biju wewnatrz Jinchuuriki.
No i mamy ten mechanizm pieczeci caly.


Własnie ludzie jest szansa dla Naruto - w końcu pieczeć może chronić Naruto przed użyciem MS (np. gdyby nauczył się kontrolować Lisa to chyba mógłby wejść do klatki gdzie Sasuke już by miał lekki problem się dostać) - tudzież przy ostatnim spotkaniu Naruto był już ranny (uderzenie Chidori Nagashi), osłabiony (KM4) i sam nie chciał użyć mocy Lisa - tak więc jest szansa dla Naruto na używanie Lisa przeciwko Sasuke nawet pomimo MS.

No i tak czy tak dalej Naruto musi spojrzeć w oczy Sasuke, żeby ten mu mógł wyłączyć Lisa - a patrzyć w oczy mu już tak czy tak nie może choćby ze względu na Tsukiyomi, które prawdopodobnie Sasuke zyskał...

Jest on zapieczetowany przez Shikki Fujin i nie moze wyjsc. Byc moze ta pieczec jest tak mocna ze MS nie da rady jej zlamac.


Ale nie rozważamy kontroli - żeby wygrać Sasuke musi tylko zasealować i wygonić moc Lisa tak jak to zrobił ostatnim razem - nie musi przejmować kontroli nad Lisem wewnątrz Naruto - tak czy inaczej są niewielkie szanse co wyjaśniałem :P

#508 Iron Maiden

Iron Maiden
  • Goście

Napisano 13 kwiecień 2008 - 23:59

Cóż nie będę pisał niczego specjalnego bo właściwie wszystko co chciałbym powiedzieć zostało już powiedziane. Jednak zastanawia mnie jedno. Skąd teoria że po stracie CS'a Sasek jest słabszy w taijutsu? Fakt, stracił na sile fizycznej, budowie i wytrzymałości ale IMO taijutsu i jego esencja to wszelkie karate, kung-fu itp. itd. a Sasek wcale nie nauczył się nowych chwytów po otrzymaniu CS'a. Z tego co pamiętam to w Shippie ani razu nawet nie walczył czystym taijutsu. W zwykłym Naruto było już widać ze Sasek jest jednym z lepszych tai-fighterów :D. W walce z Gaarą i Naruto polegał w znacznej mierze na taijutsu i radził sobie świetnie a nawet było gdzieś wspomniane że jest jego tai jest wysokich lotów.

#509 kunoichi342

kunoichi342
  • Goście

Napisano 14 kwiecień 2008 - 08:32

że jest jego tai jest wysokich lotów.

no raczej skoro po miesięcznym treningu zdołał osiągnąć taką szybkość jak Lee bez ciężarków:P nad którą pracował lata, coś w tym jest i również nie sądze żeby Sas po utracie Cs'a stracił swoją siłe i umiejętności w tai. No może coś stracił, ale w tai jest świetny, bo przecież w walce z Gaarą Cs'a nie miał .:)

#510 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 14 kwiecień 2008 - 15:44

Skąd teoria że po stracie CS'a Sasek jest słabszy w taijutsu?


Hmm - można zapytać skąd teoria, że Gai jest słabszy w taijutsu bez bram, Naruto bez KM0, Kimimaro bez swojego KG, Jiraya bez HM - taijutsu jest to jak sama nazwa wskazuje walka wręcz - do siły danego użytkownika taijutsu liczymy wszystko co jest związane z walką wręcz u niego. No bo taijutsu to nie tylko kopy, uderzenia z piąchy, combo i troche biegania, ale np. u Sasuke także:
- miecz, który wspomaga go w walce wręcz
- Chidori Nagashi, które pozwala mu w zwarciu razić przeciwnika prądem
- Sharingan, który pomaga mu przewidywać ruchy i skuteczniej atakować w taijutsu
- świetny shuunshin (a shuunshin to ninjutsu, a jednak przydatne w walce w taijutsu)
No i właśnie CS - na CS2 Sasuke potrafił latać, był szybszy i duużo silniejszy oraz dużo wytrzymalszy niż normalnie i na levelu 2 był dużo silniejszy w walce na taijutsu niż bez CS - tak więc teraz jego zdolności w taijutsu bez boosta jaki dawał mu CS do wszystkich kluczowych cech związanych z taijutsu - ma słabsze tai bez CS.

Fakt, stracił na sile fizycznej, budowie i wytrzymałości ale IMO taijutsu i jego esencja to wszelkie karate, kung-fu itp. itd. a Sasek wcale nie nauczył się nowych chwytów po otrzymaniu CS'a.


A Ji nie ma nowych stylów walki czy ruchów na HM - a jednak HM daje mu niesamowity bonus do taijutsu (super siła, szybkość) - właśnie siła, szybkość i wytrzymałość (chodzi o odporność na ciosy) są ważniejsze w taijutsu niż same ruchy (co Ci z ciekawych ruchów i stylowej walki jeśli ciosy są słabsze i wolniejsze).

Z tego co pamiętam to w Shippie ani razu nawet nie walczył czystym taijutsu.


Hmmm - niby nie - ale debilizmem u tak silnego shinobi jest walka w samym tai - shinobi musi zaskakiwać i szybko stosowac naprzemiennie i ninjutsu i chwyty w taijutsu - szybko przełączać się pomiędzy trybami dystansowym i w zwarciu - no i jeśli może to wspomagać się pomocami w postaci genjutsu (walka z Itachi'm).

Zresztą taijutsu ma różne style - Lee ma np. Gukken (chyba tak się pisze), Neji Jyuuken, siła taijutsu Oro opiera się znowu na niesamowitych cechach jego ciała (na rozciągliwości, wyłażeniu ze skóry itp.) - a Sasuke taijutsu po TS trzymało poziom najlepszych głównie dzięki mieczowi i Kusanagi (walkę z Oro prowadził cały czas w trybie CS).

W zwykłym Naruto było już widać ze Sasek jest jednym z lepszych tai-fighterów :D.


Wśród chuuninów i geninów - może tak, jeden z lepszych wogóle to jednak już nie. Widzieliśmy co się stało gdy trafił wtedy na jednego z najsilniejszych tai-userów (pomijam, że nastawionego bardziej na nin i gen) - Itachi rzucał nim o ścianę i klepał jak szmate. Sasuke może był dobry w tai już w okolicach chuunin exam ale wśród młodziaków - wtedy ownowała go masa osób z którymi dziś by sobie w tai poradził (jak Sandaime chociażby, Tsunade czy Kakashi ;p). A dalej nie przerósł po TS nawet z CS i Kusanagi takich mistrzów w tai jak Orochimaru, Kimimaro, od Itacha bez CS jest gorszy - może Gai'a.

W walce z Gaarą i Naruto polegał w znacznej mierze na taijutsu


Ale nie całkowicie - w walce z Gaarą użył chidori, a walce z Naruto siepał katonami ostro - może radził sobie z Naruciakiem na KM0, ale od KM1 dostawał klepanko (przypomnę, że taki Oro choć był kreowany głównie na typ ninjutsu - walczył w tai z KM4) - dopiero wspomniane CS2 mu pomogło.

no raczej skoro po miesięcznym treningu zdołał osiągnąć taką szybkość jak Lee bez ciężarków:P


Lee osiągnął taką szybkość samymi mięśniami. Sasuke nie dość, że miał sharingana to jeszcze mógł używać chakry, żęby przyspieszać (jak podczas walki z Haku gdy gromadził chakrę w stopach i używał jej, że by się szybciej poruszać) - zresztą rozpisywałem te kwestię w temacie Herosa ;p

No może coś stracił, ale w tai jest świetny, bo przecież w walce z Gaarą Cs'a nie miał .:)


Yep - dalej jest w tai wymiataczem i pro-ownerem - trawosiecz (;D), ataki chidori nagashi w zwarciu, sharingan do przewidywania ruchów, super szybkość itp. - ale bez CS2 osłabł jednak znacząco - nie wykrzesa już tego swojego po TS'owego maxa w tai już nigdy (wątpie, żeby MS dawał jakieś bonusy do tai xD).

#511 Iron Maiden

Iron Maiden
  • Goście

Napisano 14 kwiecień 2008 - 16:54

właśnie siła, szybkość i wytrzymałość (chodzi o odporność na ciosy) są ważniejsze w taijutsu niż same ruchy (co Ci z ciekawych ruchów i stylowej walki jeśli ciosy są słabsze i wolniejsze).


Niby tak ale co z siły skoro nie możesz trafić przeciwnika który np. opanował zaawansowany styl walki i potrafi ich uniknąć.

Z drugiej strony na co mu CS skoro jak sam powiedziałeś jego obecne tai opiera się na Kusanagi a w defensywie na Chidori Nagashi.

Wiadomo że siła, budowa, kondycja itd. to podstawa taijutsu. Bez nich nie możliwe byłoby opanowanie żadnego stylu walki no i sama walka wręcz w ogóle. Moim celem od początku było rozważenie jego tai pod samym względem stylów itd. W końcu samymi warunkami fizycznymi walki się nie wygra.

Wśród chuuninów i geninów - może tak


O to mi chodziło, myślałem że to było bardziej oczywiste.

dalej jest w tai wymiataczem i pro-ownerem


Zgadzam się w 100%, poza tym jego tai jakoś wyjątkowo dotkliwie nie ucierpi po utracie CS'a. Bardziej powinien (i pewnie będzie) się martwić o swoje zapasy chakry które ucierpiały najbardziej.

#512 Gaara1211

Gaara1211
  • Goście

Napisano 14 kwiecień 2008 - 17:15

Dokladnie Sasuke nie utraccil za duzo Tai po stracie CSa, tu masz racje Iron. Stracil jego czesc wiadomo, ale dokladnie, ja bym bardziej sie martwil o chakre i moc i sile wykonywania technik, ktorych sila wraz z CSem zostala znacznie zwiekszona. Natomiast nie widzialem zeby Sas z CSem zyskiwal wieksza szybkosc niz mial. Chociaz Twoje argumenty Robsonic tez byly przekonujace :). Niezla i ciekawa dyskusje rozpoczeliscie.

#513 dan87

dan87

    ~random

  • User
  • Pip
  • 82 postów

Napisano 14 kwiecień 2008 - 18:18

Czy tai Sasa po stracie CSa jest znacznie słabsze? Na początek wypada odpowiedzieć sobie na pytanie co zaklinająca pieczęć dawał Sasuke w tej "dziedzinie". Na pewno dawała mu ona możliwość lotu co pomogło mu w walce z Deidarą. Pewne jest także, że zwiększa ona siłę użytkownika ale czy jego szybkość też(?) możliwe, że tak ale imo nie jest to jakaś znacząca różnica. CS daje natomiast dużo czakry, jak już wiemy siła i szybkość Sasuke polega w duże mierze na kontroli czakry tak więc jeżeli hipotetycznie mielibyśmy do czynienia z pojedynkiem tai miedzy Sasuke i jakimś innym tai masterem to CSowa czakra mogłaby przesądzić o pojedynku (gdyby Sas wyczerpał swoje zapasy to - zakładamy, że jest to hipotetyczny pojedynek w tai - nie miałby wielkich szans z takim np. Gaiem którego mistrzostwo w tai opiera sie głównie na sile mięśni; dzięki zaklinającej pieczęci Sas mógłby dalej kontynuować walkę). Proponuje jednak prześledzić pojedynki tai z użyciem CSa.
Po TSie Sas wykorzystał CSa2 w większym stopniu jedynie podczas walki z Oro. Poza tym w czasie walki z Dei i Itą Sas nie używał CSa w tai co więcej używał go w sposób kontrolowany (np. kiedy chciał uciec przed jakąś technika, obronić się wzmocnić siłę ataków nin ale zawsze po chwili go wyłączał używał go więc nie dłużej niż kilka chwil). Tak więc Sas tracąc CSa nie stracił w rzeczywistości tak wiele, ponieważ de facto nawet gdy go miał nie używał go w tai zbyt często (ofensywnie w ogóle jeśli nie liczyć walki z Orem).

#514 eros

eros
  • Goście

Napisano 14 kwiecień 2008 - 18:32

dalej jest w tai wymiataczem i pro-ownerem - trawosiecz


Mi się obecnie wydaje, że on w samym tai (walka w ręcz nie z mieczem) nic a nic się nie poprawił. Szybkość - zawsze był szybki. A takim pro ownerem w tai mi się nie wydaje, bo od Itachiego dostał w tai, Od ero sennina na 100% by dostał od Oro też.

Z drugiej strony na co mu CS skoro jak sam powiedziałeś jego obecne tai opiera się na Kusanagi a w defensywie na Chidori Nagashi.


+ wytrwałość (odporność na ciosy)
+ siła
+ umiejętność latania / wygodna obrona skrzydłami.
+ ilość czakry i speed


PS w tym tygodniu nie ma chapka tak? bo spoilery nie wychodza.

#515 Gaara1211

Gaara1211
  • Goście

Napisano 14 kwiecień 2008 - 19:02

tracąc CSa nie stracił w rzeczywistości tak wiele, ponieważ de facto nawet gdy go miał nie używał go w tai zbyt często (ofensywnie w ogóle jeśli nie liczyć walki z Orem).

Owszem tracac CSa nie stracil wiele w tai. Ale mowa jest tez o innych rzeczach. Stracil duze poklady/zapasy chakry i jego sila teraz znacznie oslabla w porownaniu do sily podczas aktywacji CSa. Ale mysle ze teras Mngekyou Sharingan mu to wyrownal ^^.

Mi się obecnie wydaje, że on w samym tai (walka w ręcz nie z mieczem) nic a nic się nie poprawił. Szybkość - zawsze był szybki. A takim pro ownerem w tai mi się nie wydaje, bo od Itachiego dostał w tai, Od ero sennina na 100% by dostał od Oro też.

No racja, sama sila miesni i sila ciosu to u Saska miękko, tak podejrzewam. Gdyby nie kusanagi i chidori przeplywajace przez niego to Sasuke nie zmienilby sie wiele pod tym wzgledem od Saska sprzed TS.

PS w tym tygodniu nie ma chapka tak? bo spoilery nie wychodza.

Dobrz slyszales :(

+ wytrwałość (odporność na ciosy)
+ siła
+ umiejętność latania / wygodna obrona skrzydłami.
+ ilość czakry i speed

Iron Maiden napisal ze na obecna chwile, czyli bez CSa. Wiec umiejetnosc latania odpada :P. Wytrwalosc mysle ze tez, poniewaz odpornosc na ciosy zyskiwal dzieki CSowi, mysle ze normalny czlowiek nie moz przyjac za duzo mocnych uderzen od np takiego Gaia, czy Lee.

+ siła

Sile uderzen po stracie CSa rowniez chyba nieco spadla. Widzielismy roznice miedze Saskiem bez CSa i z CSem w dolinie konca z Naruto ^^. Teraz bez CSa sama sile i potege daje mu Chidori i Kusanagi i oczywiscia MS. CHyba ze mowa tu o sile fizycznej :P

#516 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 14 kwiecień 2008 - 21:27

Niby tak ale co z siły skoro nie możesz trafić przeciwnika który np. opanował zaawansowany styl walki i potrafi ich uniknąć.


To spytam inaczej - co temu przeciwnikowi z zaawansowanego stylu walki jeśli wykonuje ruchy ślamazarnie i bez żadnej siły, a jego wytrzymałość wyklucza go po jednym ciosie - oczywiście przesada celowa, ale w łatwy sposób pokazuje, że ten zaawansowany styl walki musi mieć podstawy jako konkrente atrybuty - szybkość, spryt, giętkość chociażby, kordynacja itp. - zasada RPG'a - najważniejsze są atrybuty i cechy ogólne a dopiero potem określone umiejętności z nimi związane - tutaj np. style walki.
No i każdy styl walki wymaga innych zdolności - styl Lee wymaga wielkiej szybkości i dużej siły, Neji'ego znowu bardziej precyzjii i finezji.

Sasuke bez CS traci strasznie dużo - a w tai przera bez tego ze swoim bratem IMO - no i poza tym jak pamiętamy CS zawsze dawał mu bonus do ataków ninjutsu (chidori, katony itp.).

Wiadomo że siła, budowa, kondycja itd. to podstawa taijutsu. Bez nich nie możliwe byłoby opanowanie żadnego stylu walki no i sama walka wręcz w ogóle. Moim celem od początku było rozważenie jego tai pod samym względem stylów itd. W końcu samymi warunkami fizycznymi walki się nie wygra.


Tak czy tak jeśli Sasuke jest słabszy i wolniejszy niż kiedyś (CS - boost siły i speeda) to jego maxymalne tai też jest trochę gorsze + apropo stylów - CS2 umożliwiał lepsze ataki z powietrza, ogólnie latanie i fajne defensywne ruchy skrzydłami.

Zgadzam się w 100%, poza tym jego tai jakoś wyjątkowo dotkliwie nie ucierpi po utracie CS'a. Bardziej powinien (i pewnie będzie) się martwić o swoje zapasy chakry które ucierpiały najbardziej.


IMO o inne cechy CS też powinien się martwić - CS2 dawał mu skrzydła, które były fajną defensywą średniej wytrzymałości - działały dużo szybciej niż summonowany wąż obronny i zasłona nimi nie wymagała użycia chakry - kilka razy dość mu to pomogło (obrona przed szarżą Juugo, walka z Oro, zasłona przed atakiem dystansowym braciszka).
No i dużo Sasuke stracił bez możliwości latania - straszliwie przydała mu się ona w walce z Art-Masterem i ogólnie niemożność utrzymywania się w powietrzu i prowadzenia bezpiecznych ataków z wysokości to zawsze strata.

Ogólnie IMO o ten brak siły i szybkości na CS2 też powinien się martwić - gdyby nie był mu taki potrzebny to nie używałby go tak często (i to czasami na początku walki) - np. bez CS2 za bardzo nie powalczyłby z Oro przy wiadomej walce (a i tak schorowany Oro wygrał normalne starcie w momencie użycia trucizny) - tudzież bez CS2 ma lekko przesrane w walce w zwarciu z innymi używaczami cheatów - Gai i jego bramy oraz np. Ji i jego HM - tudzież miałby już spory problem z Pein tai-userem, który blokował tyłem i jedną ręką atak Ji (który odwalał średniej wielkości summonem).

Natomiast nie widzialem zeby Sas z CSem zyskiwal wieksza szybkosc niz mial.


Może dlatego, że shuunshin dawał mu i tak niesamowitą szybkość - ale chyba lepiej zasuwać na CS2, którego szybkość jest jego stałą cechą - niż wspomagać się bądź co bądź wymagającym chakry i pieczęci shuunshinem. Jakoś kluczowego to znaczenia może nie ma, ale jest waże tak czy tak.

Pewne jest także, że zwiększa ona siłę użytkownika ale czy jego szybkość też(?) możliwe, że tak ale imo nie jest to jakaś znacząca różnica.


Yep - z tym, że tu poruszasz się cały czas ze stałą szybkością jaką daje Ci CS2 i nie musisz wspomagać się ninjutsu zwiększającymi szybkość.

Po TSie Sas wykorzystał CSa2 w większym stopniu jedynie podczas walki z Oro.


Widać było, że bez tego nie poradziłby sobie - tudzież Juugo mógłby przebić się z Sasuke przez kilka pomieszczeń gdyby nie łapka.

Poza tym w czasie walki z Dei i Itą Sas nie używał CSa w tai co więcej używał go w sposób kontrolowany (np. kiedy chciał uciec przed jakąś technika, obronić się wzmocnić siłę ataków nin ale zawsze po chwili go wyłączał używał go więc nie dłużej niż kilka chwil). Tak więc Sas tracąc CSa nie stracił w rzeczywistości tak wiele, ponieważ de facto nawet gdy go miał nie używał go w tai zbyt często (ofensywnie w ogóle jeśli nie liczyć walki z Orem).


Może dlatego, że mówimy o całkowicie innym rodzaju przeciwników i wymagającym innego podejścia - porywać się bez CS2 na Oro w jego prawdziwej formie, takiego Ji na HM miałby lekki problem. Itachi jest bardziej typem gen i nin - walka z nim wymagała dobrego użycia nin i używania CS2 jako wspomagacza do niego - używanie CS2 aby wspomagać się w tai w tej walce było z zasady lekko niepotrzebne, bo Itachi potrafiłby łatwo zachować dystans od Sasuke na CS2 i naparzać technikami dystansowymi - zresztą bez CS nawet jeśli boost do speeda daje tylko nieznaczny - już by miał problem uciekać przed Amaterasu.
Z Deidarą jako latającym i długodystansowym przeciwnikiem również z założenia nie mógł korzystać z atutów CS2 jeśli chodzi o walkę wręcz - ale czerpał niebywałe profity z możliwości latania, bez której miałby lekkie problemy prowadzać walkę w taki sposób jaki to robił.

Natomiast pomyślmy jakby miał się oprzeć np. Gai'owi na bramach - tutaj CS2 jest po prostu krytycznie potrzebne Sasuke - power morning peacock zabiłby Sasuke bez CS2 (taka prawda) i bez skrzydełek do defensywy i ogólnie większej wytrzymałości na CS2 byłoby z nim krucho - tak samo z odpieraniem ataków Gai'a miałby problem nawet ze swoim stylem i szybkością (Gai na zwykły speed go na bramach owni tak czy tak - siłowo miażdży zwykłego Sasuke, ale właśnie CS2 mogłoby wyrównać szanse).

Podobnie wytrzymałość CS2 przydałaby się mu gdyby walczył z Ji na HM, które szarżującego z niesamowitą prędkością przeciwnika zatrzymał z kopa oślepiając go (choć zareagował dopiero gdzy przeciwnik był tuż przy nim).

Od ero sennina na 100% by dostał od Oro też.


Od Kimimaro IMO także - mógłby mieć również walcząc w samym tai problemy z Juugo na pełnej mocy.

Owszem tracac CSa nie stracil wiele w tai. Ale mowa jest tez o innych rzeczach. Stracil duze poklady/zapasy chakry i jego sila teraz znacznie oslabla w porownaniu do sily podczas aktywacji CSa. Ale mysle ze teras Mngekyou Sharingan mu to wyrownal ^^.


Przecież jest rzeczą oczywistą, że profity płynące z MS są dużo większe niż Manda, Oro i CS razem wzięte - ale rozpatrujemy narazie co Sasuke bezpowrotnie stracił razem z CS.

Iron Maiden napisal ze na obecna chwile, czyli bez CSa. Wiec umiejetnosc latania odpada :P. Wytrwalosc mysle ze tez, poniewaz odpornosc na ciosy zyskiwal dzieki CSowi, mysle ze normalny czlowiek nie moz przyjac za duzo mocnych uderzen od np takiego Gaia, czy Lee.


Eeee to właśnie było przecież wymienianie bonusów od CS2 ;p
Sam przyznałeś, że stracił bardzo na odporności i wytrzymałości ;P

Teraz bez CSa sama sile i potege daje mu Chidori i Kusanagi i oczywiscia MS. CHyba ze mowa tu o sile fizycznej :P


Z tym że Kusanagi posiadania jedynie siłę tnącą - zadaje rany kłute, można pchnąć nim przeciwnika - chidori nagashi razić itp.
Razem ze stratą CS2 stracił możliwość zadawania potężnych ataków o typie obrażen... bardziej obuchowym - tudzież Kusanagi nie wbije nikogo siłowo w ścianę (baaa - Yamato odepchnął go mokutonem :P A nie sądze, żeby odepchnął nim łapę Sasuke na CS2 xD).

#517 Gaara1211

Gaara1211
  • Goście

Napisano 14 kwiecień 2008 - 21:57

Sasuke bez CS traci strasznie dużo - a w tai przera bez tego ze swoim bratem IMO - no i poza tym jak pamiętamy CS zawsze dawał mu bonus do ataków ninjutsu (chidori, katony itp.).

To jest oczywiste. Wlasnie o tym mowie, ze jego ataki Raitonami czy nawet Katonami bez CSa podupadly i juz nie raza tak potezniejszych ninja. Ale wlasnie MS mu to rekompensuje i w dodatku z nadwyzka i to duza. A poza tym jego techniki chidori itp wystarcza na meczacych slabszych przeciwnikow. Wiec jakby na to nie patrzec to po utracie CSa wyszedl itak na plus.

Może dlatego, że shuunshin dawał mu i tak niesamowitą szybkość - ale chyba lepiej zasuwać na CS2, którego szybkość jest jego stałą cechą - niż wspomagać się bądź co bądź wymagającym chakry i pieczęci shuunshinem. Jakoś kluczowego to znaczenia może nie ma, ale jest waże tak czy tak.

Dokladnie, ale tak czy inaczej CSa juz nie ma, wiec badz co badz Shuunshina uzywac bedzie musial. Itak zyskal dosc sporo technik ktore czynia go jedna z najsilniejszych postaci w mandze, a na dodatek nowo pozyskany MS... Wiec moim zdaniem przegieciem byloby zachowanie dla Saska CSa przez Kishiego, bo cudowne, najpotezniejsze gen i nin i szybkosc wieksza od lee nie wymagajaca wogole chakry ani zbyt duzego wysilku miesni to... no sami powiedzcie :>

Przecież jest rzeczą oczywistą, że profity płynące z MS są dużo większe niż Manda, Oro i CS razem wzięte - ale rozpatrujemy narazie co Sasuke bezpowrotnie stracił razem z CS.

Tak tak wiem czytalem te posty :P. Ale mysle ze nie ma co juz tego rozpatrywac poniewaz stracil nie wiele moim zdaniem, a zyskal jeszcze wiecej :).

Eeee to właśnie było przecież wymienianie bonusów od CS2 ;p
Sam przyznałeś, że stracił bardzo na odporności i wytrzymałości ;P

No tak skapnalem sie, ale On odpowiadal na posta Iron Maidena ktory napisal co sie stalo po utraci CSa. Dobra moj blad zamotalem sei :P

Sam przyznałeś, że stracił bardzo na odporności i wytrzymałości ;P

No tak tutaj stracil baaaardzo duzo. Ale obecne ataki nin z nadwyzka rekompensuja obrone i jesli szybko i efektywnie zaatakuje to uzywanie obrony nie bedzie konieczne. Wiec to dla mnie kolejny argument ze po zyskaniu MSa CS jest saskowi zupelnie nie potrzebny.

#518 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 15 kwiecień 2008 - 21:56

Ale wlasnie MS mu to rekompensuje i w dodatku z nadwyzka i to duza.


Geez przecież to oczywiste, ale:
- nie w tych samych dziedzinach (MS nie pozwoli mu latać, nie zwiększy mu siły fizycznej i szybkości, nie poprawi mu normalnych ataków - które prawdopodobnie zostaną już do końca mangi na tym poziomie (jeśli już będzie coś ćwiczył to tylko MS)
- nie aż tak straszliwie, żeby stał się godem jak to zgryźliwie mówią niektórzy - może przesadzę, ale nie sądze, żeby w najbliższym czasie wyprzedził Itachi'ego u szczytu siły (normalnie (nie osłabiony jak stwierdził Zetsu) - i chcąc zabić Sasuke'ego (rozwalając go po prostu (żadnego oszczędzania oczu nawet - rozwala Sasuke u szczytu siły (który narazie przypada na początek walki z Dei'em (teraz na łóżku i zmęczony po walce nie zostanie nawet przez MS wyciągnięty na szczyt swojej siły xP).

Wiec jakby na to nie patrzec to po utracie CSa wyszedl itak na plus.


Czy ktokolwiek tej tezie przeczy?? Niestety jeśli oślepnie od tego MS (a jak wyjaśniałem na EMS ma IMO szanse tylko rozwalając Kakę (i to niekoniecznie bo Kaka ma jedno oko do kontenerka Sasuke'go) to już na plusie nie będzie xD

Wiec moim zdaniem przegieciem byloby zachowanie dla Saska CSa przez Kishiego, bo cudowne, najpotezniejsze gen i nin i szybkosc wieksza od lee


Z tym ostatnim można się spierać (5 bram) - poradzi sobie choć IMO będzie wolniejszy od takiego Lee - i będzie musiał tutaj użyć MS'a (który niszczy wzrok i bierze chakry - takto by użył CS2 do obrony przed atakami i do przewagi siłowej - i nie marniłby na to chakry (bo CS2 jest dopalaczem) - więc są jednak jakieś tam plusy posiadania CS2 zamiast MS'a - oczywiście za małe, ale zawsze :P

Tak tak wiem czytalem te posty :P. Ale mysle ze nie ma co juz tego rozpatrywac poniewaz stracil nie wiele moim zdaniem, a zyskal jeszcze wiecej :).


I znowu pytam czy ktoś temu przeczy?? Rozwodzimy się tylko co stracił bezpowrotnie w pewnych dziedzinach czego mu MS nie da - chyba MS nie daje siły fizycznej, dopalacza chakry itp. itd. - nie przywoła Mandy (summoning u Sasuke jakby nie było osłabł) i MS nie da mu regeneracji (vide Oro) a co najwyżej oślepi :P

Wiec to dla mnie kolejny argument ze po zyskaniu MSa CS jest saskowi zupelnie nie potrzebny.


Niby tak - ale nowa sytuacja zmusza go do użycia MS w hipotetycznej walce z każdym bossem - z Oro, z Kimim nawet gdyby żył, z Gai'em, z Sasori'm - i zmusza go (a nie tylko najlepiej byłoby gdyby użył większej siły) - a wcześniej w RS na większości list był wyżej od każdego choć nie miał MS (tudzież rozważania na temat walki z Kakuzu i przydatności Mandy w niej).

A MS narazie nie umie kontrolować - nie wie co się dzieje jak ogień leci, ma problemy z włączaniem go własną wolą, od razu oko go boli po lekkim strzale + porównajmy to Amaterasu do tego potwora, które zrobił Itachi na katonie Sasuke - póki co Sasuke nie wie za bardzo co i jak z MS'em - a to też jest ważne.
+ każda rzecz, która w jakikolwiek sposób zwiększą Twoje maximum gdziekolwiek (a CS tak czy tak zwiększa dużo więcej siłę w taijutsu niż MS xD) nie może być nazwana całkowicie niepotrzebną IMO :P

#519 Gaara1211

Gaara1211
  • Goście

Napisano 16 kwiecień 2008 - 14:09

Wszystko racja Robsonic. Ale ja ocenialem Saska, kierujac sie tym ze kiedys bedzie mial tego MSa opanowanego. Nie chodzilo mi o stan dzisiejszy, tylko o przyszlosc. Na obecna chwile strata CSa powinna byc dla Sasuke dotkliwa, lecz gdy nauczy sie w 100% panowac nad MSem, tak jak Itachi to chyba juz nie bedzie ubolewal nad CSem. A nawet w walce z zwyklymi jounninami, nie z bossami, powinien mu wystarczyc sam Sh, ktorego opanowal lepiej niz Itachi. Tak rozwiniety 3-lezkowiec + potezny raiton daja mu itak dosc duza sile by stawac do walki z dobrymi przeciwnikami, nie uzywajac MSa ( oczywiscie zalezy tez jakich technik bedzie uzywal przeciwnik). Moc Mangekyou moze sobie zostawic gdy naprawde przyjdzie mu walczyc z kims duzo potezniejszym od niego.

#520 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 16 kwiecień 2008 - 15:30

Ale ja ocenialem Saska, kierujac sie tym ze kiedys bedzie mial tego MSa opanowanego.


BTW możliwe, że już na starcie ma dobre predyspozycje - mianowicie sharingan kopiuje a przynajmniej uczy zasad działania każdej techniki jaką zobaczysz, tylko czasami Twoje ciało nie jest zdolne do jej wykonania (dlatego nie da się skopiować ABL) - także możliwe, że jak teraz ciało Sasuke jest zdolne do wykonania technik MS Itachi'ego, to już je będzie dobrze umiał bo widział MS (poza może Susanoo bo podczas uderzenia Kirin raczej nie za dużo widział co się dzieje, a IMO przy Susanoo najważniejsza jest aktywacja) - ale to tylko teoria i nie wiem jak wyjdzie na właśnie Amaterasu, które mimo wszystko jest super trudną zabawką (sharingan nie powie Ci jak to wygląda gdy patrzysz w jakiś punkt i pojawia się tam czarny ogień póki sam takiej mocy nie masz).
Tak czy tak Tsukiyomi opanuje szybko (Itachi już podczas masakry klanu dobrze go używał).

Z tym, że jak podkreśliłem - IMO Sasuke dostał leciuteńko wybrakowanego Mangekyou Sharingana (Itachi wydzielił tę część mocy już wcześniej (zaczynając rytuał - dlatego był osłabiony tak jak mówił Zetsu) + kwestie wzorka omawiane w komentarzach do chapterka - itp :P Tak czy tak - IMO nie będzie posługiwał się nim nigdy tak jak Itachi w szczycie formy - ale to tylko moje zdanie...

Na obecna chwile strata CSa powinna byc dla Sasuke dotkliwa, lecz gdy nauczy sie w 100% panowac nad MSem


Gdy :P Z tym, że ja cały czas mówię o sytuacji najbliższej - gdy stanie na nogi i wyleczy się z ran. W 100% opanuje go troche jednak dopiero po wyzdrowieniu... Poza tym opanowanie go wymaga używania - a używanie powoduje problemy ze wzrokiem xD

A nawet w walce z zwyklymi jounninami, nie z bossami, powinien mu wystarczyc sam Sh, ktorego opanowal lepiej niz Itachi.


IMO gdyby nie to, że dostał MS - to po stracie CS2, Mandy i zapasów chakry od Oro - mógłby już mieć z Kakashi'm problemy (jakby nie było jounin) czy nawet Gai'em na 6 bramach.

Moc Mangekyou moze sobie zostawic gdy naprawde przyjdzie mu walczyc z kims duzo potezniejszym od niego.


Z dużo potężniejszą osobą raczej przegra nawet z MS'em - bo jeśli ktoś jest dużo potężniejszy od Sasuke to raczej wygrywa :P (w końcu wliczać będziemy do potęgi Sasuke MS :P).
IMO musi już na troche słabszych używać (ponieważ taki dalej ma szanse pokonać Sasuke).

#521 Gaara1211

Gaara1211
  • Goście

Napisano 16 kwiecień 2008 - 16:10

Gdy :P Z tym, że ja cały czas mówię o sytuacji najbliższej - gdy stanie na nogi i wyleczy się z ran. W 100% opanuje go troche jednak dopiero po wyzdrowieniu... Poza tym opanowanie go wymaga używania - a używanie powoduje problemy ze wzrokiem xD

No tak, ale ja mowilem o sytuacji w przyszlosci :P. Ale sadze ze w Sasuke opanuje MSa w najblizszym czasie. Mozliwe ze niedlugo po wyzdrowieniu opanuje Amaterasu i Tsu, poniewaz wie o co w tym chodzi.

Poza tym opanowanie go wymaga używania - a używanie powoduje problemy ze wzrokiem xD

Tak, ale Itachi tez go opanowywal uzywajac go czesto, a nie oslepl tak od razu, ale patrzac z innej strony to dosc szybko. Po za tym mysle ze Sasuke nie dostal tego MSa po to zeby od razu oslepnac, czy nawet po jakims czasie. Mysle ze Kishi nakierowal nas na to ze Sasek dostanie jeszcze power upa w postaci EMSa :P.

IMO gdyby nie to, że dostał MS - to po stracie CS2, Mandy i zapasów chakry od Oro - mógłby już mieć z Kakashi'm problemy (jakby nie było jounin) czy nawet Gai'em na 6 bramach.

Oczywiscie. Ale tak jak napisalem wyzej... Chodzilo mi o przyszlosc :) nie o walki od razu po wstaniu Saska z lozka.

Z dużo potężniejszą osobą raczej przegra nawet z MS'em - bo jeśli ktoś jest dużo potężniejszy od Sasuke to raczej wygrywa :P

xD :P



Nie wiem czy ten temat byl juz gdzies poruszany, przynajmniej sobie nie przypominam. Byc moze bylo to juz wyjasniane, wiec jakby co zgory sorka.
Czye nie zastanawia Was, dlaczego Sasuke uzyl Amaterasu nie wykonujac zadnych pieczeci?? Itachi za kazdym razem kiedy go uzywal, poslugiwal sie takowymi znakami.

#522 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 16 kwiecień 2008 - 20:33

No tak, ale ja mowilem o sytuacji w przyszlosci :P. Ale sadze ze w Sasuke opanuje MSa w najblizszym czasie. Mozliwe ze niedlugo po wyzdrowieniu opanuje Amaterasu i Tsu, poniewaz wie o co w tym chodzi.


Choć z drugiej strony - taki Naruto wie o co chodzi w genjutsu - a stosować nie umie (i z obroną tych silniejszych też jest problem) :P Ok - bad joke :P

Ale nie wiemy na pewno jak ciężkie jest opanowanie Amaterasu i Susanoo :P

Tak, ale Itachi tez go opanowywal uzywajac go czesto, a nie oslepl tak od razu, ale patrzac z innej strony to dosc szybko. Po za tym mysle ze Sasuke nie dostal tego MSa po to zeby od razu oslepnac, czy nawet po jakims czasie. Mysle ze Kishi nakierowal nas na to ze Sasek dostanie jeszcze power upa w postaci EMSa :P.


W tej chwili technicznie NIEMOŻLIWE:
Sasuke nie dostał MS'a Itachi'ego, tylko Itachi swoją mocą wykształcił u niego MS. Jeśli chodzi o dostanie MS'a Itachi'ego - to niemożliwe, bo Itachi dotknął tylko jego czoła w momencie gdy miał zapieczętowane oczy - a żeby dać mu swój MS to musiałby to zrobić dużo wcześniej (a wtedy jeszcze sam go używał więc już pierwszy powód dlaczego Sasuke nie dostał MS'a Itachi'ego), a poza tym musiał by mu wszczepić swoje oczy - natomiast rytuał wyglądał bardziej jak sealing (krew, Susanoo itp.), albo przekazanie chakry z mocą MS (chakre do cudzegoś ciała wprowadza się właśnie przez dotyk palcem - jak Sakura i Chiyo wprowadziły chakre do ciała dresa aby wyzwolić go z genjutsu. I z tego tylko już wiemy, że Sasuke nie dostał MS Itachi'ego - co więc się stało, że Sasuke ma MS. No to miał wszystkie predyspozycje do MS (zwykły sharingan do pełna, super potencjał itp.) i Itachi przekazał mu część mocy swojego MS (dokładniej rozpisywałem to w komentarzach do chaptera), którą wydzielił na początku rytuału (bo zaczął go przed walką na co wskazują słowa Zetsu o dziwnym osłabieniu Łasica i zakmin z kontenerem) i która spowodowała wykształcenie się MS u Sasuke (który dzięki mocy Itachi'ego przybrał identyczną formę). IMO Sasuke dostał MS do niższej pary oczodołów kontenera - to jest w tej w której uzyskuje się własny MS.z
Dlatego IMO teza o tym, że aktywuje tak zwanego swojego MS i będzie miał EMS - to IMO na chwilę obecną TOTAL BULLSHIT z całym szacunkiem dla wyznawców tezy :P

Jak więc Sasuke może zdobyć EMS:
- Kakashi?? - po rozważeniu doszedłem do wniosku, że nie. Kakashi mógł osiągnąć MS dzięki innym sposobom, ale ułatwiło mu to IMO, że nawet jeśli miał oko prawdziwego Uchihy to IMO nie miał swojego kontenera jako nie Uchiha - a Sasuke, żeby mieć EMS musi mieć normalnie wypełnione obie pary oczodołów (to jest wszystkie 4 sloty, nie 3) - więc IMO zabranie oka Kaki nie da mu EMS (ew da mu co najwyżej technikę MS Kakasha, ale nic więcej).
- Itachi?? - przekazał mu część swojej mocy + użył ekstensywnie tej mocy MS, którą zostawił sobie do walki - i jego oczka zostały zapieczętowane - padł i zdechł z zapieczętowanymi oczkami - Sasuke nie uzyska od niego EMS.
- Madara?? - raczej mu swoich oczu na EMS nie odda - a jak Sasuke mu zabierze to będzie superkupa :P

Reasumując - Sasuke nie ma szans na EMS + jak wykazywałem IMO uzyskał już wybrakowany i zużyty MS (ponieważ Itachi nie dał mu całej mocy swojego MS do wykształcenia się tej mocy u Sasuke + zakmin ze wzorkiem) = Sasuke ma lekko prze*ebane IMO z tym MS :P

Oczywiscie. Ale tak jak napisalem wyzej... Chodzilo mi o przyszlosc :) nie o walki od razu po wstaniu Saska z lozka


A mi chodzi o to jak całkiem odzyska zwykłe siły - nie sądze, żeby od razu już miał wtedy opanowany MS.

Czye nie zastanawia Was, dlaczego Sasuke uzyl Amaterasu nie wykonujac zadnych pieczeci?? Itachi za kazdym razem kiedy go uzywal, poslugiwal sie takowymi znakami.


Wyjaśnienie jest dost proste - bo mechanizm uruchomienia się Amaterasu na Madarę ustawił Itachi - podczas rytuału przygotował oczy Sasuke tak, że kluczem do aktywacji MS (ostatecznym) był sharingan Madary - i był jednocześnie odpalaczem Amaterasu (zamiast seali) - tak więc Itachi przygotował oczy Sasuke (IMO wykonał jakieś seale albo coś podczas zakminów z kontenerem co wystarczyło) i automatycznie się włączyły. Tyle :P

#523 Gaara1211

Gaara1211
  • Goście

Napisano 16 kwiecień 2008 - 20:50

Robsonic. Ja dobrze wiem ze Itachi nie oddal mu swoich oczow do kontenerow :P. Wiem ze zasealowal w Sasku tylko moc swych oczu. I powiedzialem tylko ze Kishi dajac Saskowi MSa mogl nas tylko nakierowac, ze w przyszlosci, kiedys tam Sasuke tego MSa w jakis tam sposob uzyska. Nie napisalem, ze otrzyma go niedlugo, poniewaz wiem ze to jest praktycznie, a nawet teoretycznie niemozliwe :P. To tylko moja toria, a wlasciwie tylko chwilowy domysl. Bo jeszcze EMS dla sasuke ( nawet w dalekiej przyszlosci ) to juz by byla "lekka" przesada z jego sila :P xD

Ale nie wiemy na pewno jak ciężkie jest opanowanie Amaterasu i Susanoo :P

Jak widac nie bedzie chyba ciezkie dla Saska, skoro juz jest nakierowany przez Itachiego jak ma go uzywac xD :P

A mi chodzi o to jak całkiem odzyska zwykłe siły - nie sądze, żeby od razu już miał wtedy opanowany MS.

No raczej nie. To juz by bylo przegiecia kolosalne jakby odrazu po wstaniu z lozka umial sie nim poslugiwac :P

Wyjaśnienie jest dost proste - bo mechanizm uruchomienia się Amaterasu na Madarę ustawił Itachi - podczas rytuału przygotował oczy Sasuke tak, że kluczem do aktywacji MS (ostatecznym) był sharingan Madary - i był jednocześnie odpalaczem Amaterasu (zamiast seali) - tak więc Itachi przygotował oczy Sasuke (IMO wykonał jakieś seale albo coś podczas zakminów z kontenerem co wystarczyło) i automatycznie się włączyły. Tyle :P

Dzieki za wyjasnienie. :)

#524 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 18 kwiecień 2008 - 19:55

Robsonic. Ja dobrze wiem ze Itachi nie oddal mu swoich oczow do kontenerow :P. Wiem ze zasealowal w Sasku tylko moc swych oczu. I powiedzialem tylko ze Kishi dajac Saskowi MSa mogl nas tylko nakierowac, ze w przyszlosci, kiedys tam Sasuke tego MSa w jakis tam sposob uzyska. Nie napisalem, ze otrzyma go niedlugo, poniewaz wiem ze to jest praktycznie, a nawet teoretycznie niemozliwe :P. To tylko moja toria, a wlasciwie tylko chwilowy domysl. Bo jeszcze EMS dla sasuke ( nawet w dalekiej przyszlosci ) to juz by byla "lekka" przesada z jego sila :P xD


Oczywiście - autor może zrobić wszystko jeśli to tylko logicznie wyjaśni. Ja tylko chce wykazać, że IMO na chwilę obecną jest to nierealne.

Jak widac nie bedzie chyba ciezkie dla Saska, skoro juz jest nakierowany przez Itachiego jak ma go uzywac xD :P


Ale jak powtarzałem - taka Sakura wie dużo o genjutsu (jako kujon, który miał najlepsze noty w akademii) + jest typem gen, a gen masterką nie jest.
Oczywiście przesada, ale chodzi mi o to, że teoria =/= pratkyka - i w przypadku tak potężnych eye-techniques - może to się dobrze sprawdzić.
+ opanowanie oczek wymaga ich używania - a one oślepiają od nader częstego używania.

Dzieki za wyjasnienie. :)


Służę :P

#525 Flayed One

Flayed One

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 454 postów

Napisano 18 kwiecień 2008 - 20:11

Robsonic powiedział:
Sasuke nie dostał MS'a Itachi'ego, tylko Itachi swoją mocą wykształcił u niego MS. Jeśli chodzi o dostanie MS'a Itachi'ego - to niemożliwe, bo Itachi dotknął tylko jego czoła w momencie gdy miał zapieczętowane oczy


Jak dla mnie to to nie ma nic do rzeczy. Fakt, że jego MS był niezdatny do użytku nie zmienia sprawy, że był to MS, więc nie ma wpływu na to, że nadal był to MS, więc Itachi mógł go przekazać.

Robsonic powiedział:
a poza tym musiał by mu wszczepić swoje oczy


Gdzie niby miał mu je wszepić? Do nosa?:P Kontener nie istnieje w fizycznym świecie. To co pokazał Itachi to była tylko iluzja... być może dusza Uchiha tak wygląda, co nie zmienia sprawy, że przeszczep fizyczny nie może wchodzić w grę.

IMO w normalnym stanie duchowa część MSa(moc MSa) znajduje się w oczach, i żeby ją komuś zabrać siłą trzeba mu wydłubać oczy z ciała. Jednak jeśli ktoś chce oddać swoją moc dobrowolnie nie trzeba żadnego wyciągania fizycznych oczu.

Dodatkowo może być tak, że Itachi nie tyle oślepł od używania MSa co sam wyciągał ze swoich oczu 'moc' przez co stawały się one bezużyteczne. Moim zdaniem takie podejście jest jak najbardziej sensowne :P.