Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Zdjęcie

Kishimoto magikiem; analiza postaci Naruto i Sasuke


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
751 odpowiedzi w tym temacie

#561 r123x

r123x

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 510 postów

Napisano 17 październik 2009 - 17:55

KB się naczył nagle sam (jak...?), SM też bez klonów (jak...?)


I właśnie tu tkwi różnica poglądów; ja uważam, że miał "przebłysk geniuszu", a ty to nazywasz plotem, czy failem, czy czym tam chcesz. Przebłyski miał nie tylko podczas opanowywania KB, czy SM, a także podczas walk np. Naru vs Neiji. Można powiedzieć, że to postać Zaskakująca, gdzieś w tym zaskakiwaniu kryje się geniusz, który w różnych sytuacjach mu pomaga. To nie to samo, co genialne oczka Sasuke, które mu pomogą zawsze, a raczej u Naruto jest to jakaś cecha, która uaktywnia się w najmniej oczekiwanym momencie.

Dla ciekawostki ja sam w liceum miałem takie coś jak Naruto.
Moja sensei z polskiego mówiła mi, że wykładałem się zawsze przy najłatwiejszych zadaniach, a rozwiązywałem te, których nikt nie umiał rozwiązać; dodała, że nadal jest to dla niej zagadką. Co powiesz na to ? Cheat ? Plot ? Fail ?
A ja ci mówię, że to życie. :-)

Nie zrobił sobie przeszczepu z jego gał tylko aktywował we własnych więc to jego techniki, a nie Itachiego, EOT.



Taa, a to puknięcie w czoło przez Itachiego, to tylko na pożegnanie, nie ?

Czyli jak widzę ten cały szereg kamiennych żabich statuł "tych którym się nie udało" to był tylko dla ozdoby i dla picu.



A dlaczego dla piciu ? Zwyczajnie lepiej dawał sobie radę z opanowaniem energii przyrody, niż jego poprzednicy. Trzeba zaznaczyć, że to nie energia, którą ma ciągle, a taka, którą gromadzi.
O energię w ciele nie musi się martwić, żeby była w równowadze, tylko o tą która jest "gościnnie".


Tak też, w moim postrzeganiu Naruto ma ukryty talent, musi tak być, inaczej sam nazwałbym wszystko co robi cheatem, failem i plotem, wasze ulubione słówka. Ukryty, nie jawny, jak u Sasuke.
Ukryty talent objawia się właśnie wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebny - jawny, jest bo jest.

#562 Mario

Mario
  • Goście

Napisano 17 październik 2009 - 18:07

I właśnie tu tkwi różnica poglądów; ja uważam, że miał "przebłysk geniuszu", a ty to nazywasz plotem, czy failem, czy czym tam chcesz. Przebłyski miał nie tylko podczas opanowywania KB, czy SM, a także podczas walk np. Naru vs Neiji. Można powiedzieć, że to postać Zaskakująca, gdzieś w tym zaskakiwaniu kryje się geniusz, który w różnych sytuacjach mu pomaga. To nie to samo, co genialne oczka Sasuke, które mu pomogą zawsze, a raczej u Naruto jest to jakaś cecha, która uaktywnia się w najmniej oczekiwanym momencie.

No i czyż postać, która co rusz dostaje od losu prezenty i przebłyki geniuszu znikąd można nazwać inaczej jak failowatym farciarzem...? :)

Dla ciekawostki ja sam w liceum miałem takie coś jak Naruto.
Moja sensei z polskiego mówiła mi, że wykładałem się zawsze przy najłatwiejszych zadaniach, a rozwiązywałem te, których nikt nie umiał rozwiązać; dodała, że nadal jest to dla niej zagadką. Co powiesz na to ? Cheat ? Plot ? Fail ? A ja ci mówię, że to życie. :-)

Złe porównanie. To jakbyś dodawać nie umiał i cyferek nie rozróżniał, a wygrywał olimpiady z matematyki :D

Taa, a to puknięcie w czoło przez Itachiego, to tylko na pożegnanie, nie ?

To było zaprogramowanie jednorazowego wystrzału w desperackiej próbie ubicia Madary... geez...

A dlaczego dla piciu ? Zwyczajnie lepiej dawał sobie radę z opanowaniem energii przyrody, niż jego poprzednicy. Trzeba zaznaczyć, że to nie energia, którą ma ciągle, a taka, którą gromadzi.
O energię w ciele nie musi się martwić, żeby była w równowadze, tylko o tą która jest "gościnnie".

No i ciekawe dlaczemu tak sobie radę dawał. Posągi to były, żeby było bardziej cool, bo nie było cienia szansy na ryzyko dla Naruto.

Tak też, w moim postrzeganiu Naruto ma ukryty talent, musi tak być, inaczej sam nazwałbym wszystko co robi cheatem, failem i plotem, wasze ulubione słówka.

A gdzie tam. Miło że zeszliśmy z tych analogii budowlanych do poziomu "Sasuke jest geniuszem, a Naruto może ma tam jakieś ukryte talenty". Szlifujemy dalej. Mordujemy się dalej. Orka na ugorze. Wieloryb na łące.

Ty krótko to i ja krótko:

Gdzie ten cały "ukryty talent" zabłądził jak był zwykłe bunshiny, summoning i rasengan?

Ugabuga.

#563 r123x

r123x

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 510 postów

Napisano 17 październik 2009 - 18:33

No i czyż postać, która co rusz dostaje od losu prezenty i przebłyki geniuszu znikąd można nazwać inaczej jak failowatym farciarzem...? :)



Jeżeli to, co ja nazywam Ukrytym talentem, ty nazywasz failowym farciarstwem, to tak,
jest failowym farciarzem.

Złe porównanie. To jakbyś dodawać nie umiał i cyferek nie rozróżniał, a wygrywał olimpiady z matematyki :D



Iiii! Wszystko co Naruto wygrał było wtedy, kiedy już raptem coś umiał.
Tak też został geninem, bo nagle opanował KB, pierwszą z zakazanych technik, pierwsza, znaczy się ta z tych łatwiejszych. Ukryty talent mu pomógł. :P

To było zaprogramowanie jednorazowego wystrzału w desperackiej próbie ubicia Madary... geez...



A ja ci mówię, że to były Itachiego techniki, bo nawet Madara mówił, że nie umie wykonywać Susanoo, czy Amaterasu, czegoś z tego. Sasuke dostał te techniki zwyczajnie w prezencie, a Amaterasu było ustawione akurat na Madarę.

No i ciekawe dlaczemu tak sobie radę dawał. Posągi to były, żeby było bardziej cool, bo nie było cienia szansy na ryzyko dla Naruto.



W mordkę...a Sasuke, to ma jakiekolwiek szanse, że zginie w tej serii ?
Jak by zginął, to by Naruto nie miał za kim gonić, więc przykład failowy. ;P

Gdzie ten cały "ukryty talent" zabłądził jak był zwykłe bunshiny, summoning i rasengan?


Jak spadał w przepaść, to jednak Gamabunte wezwał, jednak ukryty talent zadziałał, ponadto pojeździł na nim cały dzień, co umiał tylko Ji-men i Czwarty. Zwykłe bunshiny, to daleka przeszłość, teraz jak opanował KB, to pojedynczych może sobie robić, ile chce i kiedy chce. Rasengan, to również przejaw dziwnego ukrytego talentu; sama Tsunade nie wierzyła, że nauczył się Rasengana, a na Orochimaru również zrobiło to niemałe wrażenie, nawet nie wspomnieli i nie skrytykowali tego klona. Co ciekawe nikt w jego świecie nie krytykuje jego klonów, widocznie przy rasenganie można sobie na to pozwolić. Chodori to inna bajka, Sasuke nie musi mieszać czakry, on ją po prostu wyrzuca z siebie i ma te swoje tysiąc siewek.

Jakkolwiek Naruto wszystkich zaskakuje, począwszy od nauczycieli, poprzez rywali, skończywszy na Fanach!
Do tego, trzeba mieć talent. :D

I co ? :)

#564 asd

asd

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 558 postów

Napisano 17 październik 2009 - 18:47

No i ciekawe dlaczemu tak sobie radę dawał.

Naruto od początku mangi był kreowany na postać, którego podstawy leżą, nie może ich za nic wyuczyć - taki już jest, ale jeśli ktoś miałby być zdolny przywołać Gamabunte w weku 12 lat, opanować TKB w kilka godzin, nauczyć się Rasengana w kilka dni, być pierwszym shinobi który połączył naturę chakry z jej manipulacją, opanować techniki najsilniejszych summonów w Narutowersum to tylko nasz twardogłowy dres.. jemu nie przychodzi wszystko łatwo jak Ichigo, Sasuke, Songo, Luffiemu, mam po prostu talent do trudnych i uciążliwych rzeczy... to czyni go oryginalną postacią z rodzinki from 0 to hero...

Ama jest dla kontrastu szkodlwie dla zdrowia

szkodliwy to jest FRS który wyłącza całe ramie na kilka dni nawet przy regeneracji jaką posiada jinchuuriki kyuubiego... Ama powoduje krwotoki itp. ale dość szybko się da pozbierać, a poważne efekty widoczne są dopieru po sporu wiosenkach i walkach z jego użyciem.


Temari podczas pościgu za sound four?

Niektórzy po prostu nie mają kochanego ojca chrzesnego, który im by ten kontrakt umożliwił zrealizować *sic!*


podpisać kontrakt, a zawrzeć rzeczywiście pakt i zdobyć szacunek to co innego.. już sobie wyobrażam największe gwiazdy Naruto w wieku 12 lat utrzymujących się na grzbiecie Bunty przez tyle godzin.. chakra Naruto mu tu nie pomogła...

#565 Revan

Revan

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12717 postów

Napisano 17 październik 2009 - 21:25

ja uważam, że miał "przebłysk geniuszu"

Taki przebłysk są równe plotom. Przebłysk to miał jak już np. po wskazówce od Kakashiego odnośnie patrzenia w dwie strony, a nie kiedy opanowuje coś na zasadzie od tak chociaż jest z tego beznadziejny. A i tak należą się podziękowania dla Hatake bo sam by pewnie nie wpadł na to.

Moja sensei z polskiego mówiła mi, że wykładałem się zawsze przy najłatwiejszych zadaniach, a rozwiązywałem te, których nikt nie umiał rozwiązać; dodała, że nadal jest to dla niej zagadką. Co powiesz na to ? Cheat ? Plot ? Fail ?
A ja ci mówię, że to życie. :-)

Ale to jest teoria. W praktyce nie ma tak dobrze. Nie zrobisz Rasengana jeśli nie wprawisz chakry w ruch wirowy w kilku kierunkach. Dresu tego nie umie, a to, że używa jakiejś niedorobionej wersji Rasengana wynika z zbiegu przypadków, a nie jakiś przebłysków:
a) przypadkowej pomocy kota, której i tak nie zrozumiał. Bo za pewne nawet nie próbował wprawić tej chakry w ruch w kilku kierunkach bez użycia drugiej ręki tylko bezmyślnie skopiował to co zobaczył tracąc w ten sposób możliwość użycia drugiej ręki do np. obronny.
b) trzeci etap to też dzieło przypadku. Od to musiał przytrzymać jedną ręką Kabuto bo ten nie dawał się trafić. A że w drugiej ma Rasengana to potrzeba jeszcze kogoś kto to rozkręci. Dodał klona i nawet nie przeszło mu przez myśli jaki będzie efekt.
Poza i tak IMO nie powinien być w stanie używać tej techniki nawet z klonem, ale trudno.

Taa, a to puknięcie w czoło przez Itachiego, to tylko na pożegnanie, nie ?

Jednorazowe automatyczne Amaterasu. Nie da się przekazać czegoś takiego jak MS bez przeszczepu.

O energię w ciele nie musi się martwić, żeby była w równowadze, tylko o tą która jest "gościnnie".

Nie wcale. Pewnie mu się dwie pozostałe automatycznie ustawiają na 1/3 mieszanki.

Gdzie ten cały "ukryty talent" zabłądził jak był zwykłe bunshiny, summoning i rasengan?

Dobre pytanie. Do tego trzeba dodać Henge bo z tym tez miał problemy.

Tak też został geninem, bo nagle opanował KB, pierwszą z zakazanych technik, pierwsza, znaczy się ta z tych łatwiejszych. Ukryty talent mu pomógł. :P

Kiepski argument. A może byś tak zdefiniował w jakiej dziedzinie przejawia się ten talent. Bo póki co to mogę powiedzieć, że ma ukryty talent, ale do łamania zasad rządzących światem mangi. I masę pomocy ze strony osób trzecich.

bo nawet Madara mówił, że nie umie wykonywać Susanoo, czy Amaterasu, czegoś z tego.

Bzdura. Mówi, że rzadkością jest by ktoś przebudził Susanoo. Wniosek? Każdy ma potencjalną możliwość użycia tej techniki. Oczywiście oznacza to też, że każdy ma Tsu i Ama. A jak już pisałem MS nie da się przekazać bez przeszczepu.

Jak spadał w przepaść, to jednak Gamabunte wezwał, jednak ukryty talent zadziałał

Ukryty talent=/=Kyuubi.

ponadto pojeździł na nim cały dzień

Anime.

Zwykłe bunshiny, to daleka przeszłość, teraz jak opanował KB, to pojedynczych może sobie robić, ile chce i kiedy chce.

Akurat tego bym nie był pewien.

Chodori to inna bajka, Sasuke nie musi mieszać czakry, on ją po prostu wyrzuca z siebie i ma te swoje tysiąc siewek.

Taa, a manipulacja formą i kształtem to pies.

to czyni go oryginalną postacią z rodzinki from 0 to hero...

I niezbyt wiarygodną.

podpisać kontrakt, a zawrzeć rzeczywiście pakt i zdobyć szacunek to co innego..

Bo Bunta ma taki charakter. Tak czy siak trzeba mieć ten kontrakt.

#566 Turson

Turson

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 745 postów

Napisano 17 październik 2009 - 21:34

To mi wytłumacz jak i kiedy on niby tego klona zrobił, skoro Kakashi z sharinganem tego nie zobaczył?

A kiedy swoje klony robili Kakashi i Zabuza?
http://www.onemanga.com/Naruto/12/17/
http://www.onemanga.com/Naruto/12/18/
Twoje pytanie nie ma sensu, osoby z dobrze opanowanym KB już tak mają, że ich klony pojawiają się jakby znikąd, nie ma sensu się zagłębiać, kiedy zostały zrobione.
BTW. Kakashi chyba jednak zauważył robienie tego klona, skoro wywinął się z tej sytuacji, zresztą przy wykorzystaniu tej samej techniki.

Z reguły, jak nie wiadomo kompletnie skąd się gdzieś klon wziął i kiedy został zrobiony, to zakładam, że był tam wcześniej :)

Przed akcją, do której dałem linki Kakashi nie wiedział, że za chwilę będzie się mierzyć z Zabuzą.

Ach... mówisz o tym, że podczas trybu SM Naruto stosuje KB do rasengana?

Niekoniecznie podczas trybu SM. Jiraiya nie potrafił idealnie zbalansować energii fizycznej, duchowej i natury, Dres to potrafi, więc chyba logiczne jest, że ma lepszą kontrolę czakry, a mimo to nadal stosuje klona przy Rasenganie.

#567 r123x

r123x

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 510 postów

Napisano 17 październik 2009 - 22:18

przypadkowej pomocy kota, której i tak nie zrozumiał. Bo za pewne nawet nie próbował wprawić tej chakry w ruch w kilku kierunkach bez użycia drugiej ręki tylko bezmyślnie skopiował to co zobaczył tracąc w ten sposób możliwość użycia drugiej ręki do np. obronny.



Jeszcze wprawi czakrę w odpowiedni ruch, bez klona. Na jego miejscu nikt by nawet na to nie wpadł, żeby użyć klona. Nawet kakashi nie wiedział o co Naruto chodzi, kiedy stworzył dodatkowego klona do FRS. To chyba jednak świadczy o myśleniu. Nikt do Naruto nigdy nie mówił "Weź stwórz klona", nikomu nawet to przez myśl nie przechodziło, żeby tworzyć klony do Rasenów jakiejkolwiek maści, nawet takiemu umysłowi jak Czwarty.

trzeci etap to też dzieło przypadku. Od to musiał przytrzymać jedną ręką Kabuto bo ten nie dawał się trafić. A że w drugiej ma Rasengana to potrzeba jeszcze kogoś kto to rozkręci. Dodał klona i nawet nie przeszło mu przez myśli jaki będzie efekt.


Tu cię zwyczajnie nie rozumiem; a co miał zrobić z drugą ręką ?
Miał się nauczyć wykonywać jutsu jedną ręką jak Haku ? Nie wiem, od Jirayi ?
Ji w ogóle umiał jedną ręką robić jutsu ? no nie wiem, co można, chyba jedynie kogoś złapać za łapę, nie uważasz ? Później zaczął myśleć i zaczął używać klonów do odwracania uwagi, ale tak, czy siak, co robić z jedną wolną ręką ? powiedz mi.

A jak już pisałem MS nie da się przekazać bez przeszczepu.



Dobrze, że wspominasz, bo Sasuke, to jakoś nie miał przeszczepu zdaje mi się, a mimo wszystko miał MS-a.

Ukryty talent=/=Kyuubi.


Ji świadomie wcześniej kazał mu pozbyć się własnej czakry, żeby użył tej od Kyuubiego, ale mi generalnie chodziło o to, że przywołał Gamabuntę z powodzeniem.

Taa, a manipulacja formą i kształtem to pies.


Forma i kształt, to to samo. :)
Ale wiem o co ci chodzi; jeżeli potrafisz mi wskazać technikę taką jak FRS, tylko z elementem błyskawicy, to śmiało. Okaże się, że nie tylko Naruto wyćwiczył technikę pokroju FRS. No, gdzie ta technika ?

#568 Revan

Revan

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12717 postów

Napisano 17 październik 2009 - 22:51

Jeszcze wprawi czakrę w odpowiedni ruch, bez klona. Na jego miejscu nikt by nawet na to nie wpadł, żeby użyć klona.

Kiedy to był przypadek.

Nawet kakashi nie wiedziało o co Naruto chodzi, kiedy stworzył dodatkowego klona do FRS. To chyba jednak świadczy o myśleniu.

Wykorzystanie wcześniejszego przypadku. Objaw wielkiego myślenia to nie jest.

Ji w ogóle umiał jedną ręką robić jutsu ?

Rasengan, UR.

Później zaczął myśleć i zaczął używać klonów do odwracania uwagi, ale tak, czy siak, co robić z jedną wolną ręką ? powiedz mi.

Blokujemy ataki tudzież przyjmujemy przeciwnika by mu wpakować Rasengan, którego robimy na miejscu bez pomocy klona. Albo by rzucić kunai z notka.

Dobrze, że wspominasz, bo Sasuke, to jakoś nie miał przeszczepu zdaje mi się.

Bo go aktywował. Jakby miał go Itachiego to miałby jego wzorek na litość. Tak trudno to pojąć?

żeby użył tej od Kyuubiego, ale mi generalnie chodziło o to, że przywołał Gamabuntę z powodzeniem.

Co nie ma nic wspólnego z ukrytym talentem.

Ale wiem o co ci chodzi; jeżeli potrafisz mi wskazać technikę taką jak FRS, tylko z elementem błyskawicy, to śmiało.

Nie ma potrzeby. Zamiast jednej techniki, która żre masę chakry i gdzie są duże szanse na unik lepiej mieć parę technik na różne okazje.

#569 Michal_PL

Michal_PL

    ~random

  • User
  • Pip
  • 91 postów

Napisano 17 październik 2009 - 22:57

Nie czytałem wszystkich postów tylko ostatnie bo mi się nie chciało wszystkich więc jak coś to się nie czepiajcie ;] więc...

Niekoniecznie podczas trybu SM. Jiraiya nie potrafił idealnie zbalansować energii fizycznej, duchowej i natury, Dres to potrafi, więc chyba logiczne jest, że ma lepszą kontrolę czakry, a mimo to nadal stosuje klona przy Rasenganie.


Może używa klonów w sm przy robieniu rasenganów... ale zobacz z jaką mocą...
http://www.onemanga.com/Naruto/431/09/ - ultimate rasengan
http://www.onemanga.com/Naruto/432/02/ - rasenshuriken bez okaleczeń

trzeci etap to też dzieło przypadku. Od to musiał przytrzymać jedną ręką Kabuto bo ten nie dawał się trafić. A że w drugiej ma Rasengana to potrzeba jeszcze kogoś kto to rozkręci. Dodał klona i nawet nie przeszło mu przez myśli jaki będzie efekt.


Tu cię zwyczajnie nie rozumiem; a co miał zrobić z drugą ręką ?
Miał się nauczyć wykonywać jutsu jedną ręką jak Haku ? Nie wiem, od Jirayi ?
Ji w ogóle umiał jedną ręką robić jutsu ? no nie wiem, co można, chyba jedynie kogoś złapać za łapę, nie uważasz ? Później zaczął myśleć i zaczął używać klonów do odwracania uwagi, ale tak, czy siak, co robić z jedną wolną ręką ? powiedz mi.

Reven o tym samym pomyśleliśmy ;] już chciałem nawet o tym pisać ale doczytałem ;] a zobaczcie na kakashiego jak tworzył rasengana...

złapał jedną ręką drugą i robił tak jak chidori, Ero wcale nie używał drugiej ręki, a Naruciak potrzebuje klona ;-]

#570 r123x

r123x

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 510 postów

Napisano 17 październik 2009 - 23:08

Kiedy to był przypadek.



Który nikomu wcześniej się nie przytrafił.

Wykorzystanie wcześniejszego przypadku. Objaw wielkiego myślenia to nie jest.


Który wcześniej...się...nie przytrafił nikomu innemu.

Rasengan, UR.



To by miał w rękach dwa raseny, którymi by spudłował, a tak wolną ręką złapał Kabuto.

Blokujemy ataki tudzież przyjmujemy przeciwnika by mu wpakować Rasengan


hmm, czyżby tak nie było ?

którego robimy na miejscu bez pomocy klona


Ale zrobił z klonem i coś się stało ? Efekt był ten sam.

Albo by rzucić kunai z notka.


Świetnie, tylko to Naruto też mógł zrobić, ale poczekał i dorwał Kabuto.

Bo go aktywował. Jakby miał go Itachiego to miałby jego wzorek na litość. Tak trudno to pojąć?


Niedawno twierdziłeś, że musi być przeszczepiony.

r123x napisał/-a:

żeby użył tej od Kyuubiego, ale mi generalnie chodziło o to, że przywołał Gamabuntę z powodzeniem.


Co nie ma nic wspólnego z ukrytym talentem.


A kto potrafił poza Jirayą przywołać Gamabuntę ? Hmm, Czwarty... i Naruto. A jednak ukryty talent.

r123x napisał/-a:

Ale wiem o co ci chodzi; jeżeli potrafisz mi wskazać technikę taką jak FRS, tylko z elementem błyskawicy, to śmiało.


Nie ma potrzeby. Zamiast jednej techniki, która żre masę chakry i gdzie są duże szanse na unik lepiej mieć parę technik na różne okazje.



Acha, a przed chwilą twierdziłeś, że Sasuke potrafi to co Naruto, połączyć element żywiołu z formą. Przypomnę ci, to było wtedy, kiedy się przejęzyczyłeś z formą i kształtem. Nie martw też się o inne techniki, nie wiadomo co szykuje dla nas Kisiel.

#571 asd

asd

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 558 postów

Napisano 17 październik 2009 - 23:10

Nie ma potrzeby. Zamiast jednej techniki, która żre masę chakry i gdzie są duże szanse na unik lepiej mieć parę technik na różne okazje.


http://www.onemanga.com/Naruto/432/05/

Bzdura. FRS jest na prawdę bardzo szybki, widać to tu po środku, jedno ciało prawie w ogóle nie zareagował, a tamtych 2 ledwo ledwo. Pein wcale do wolnych nie należy:

http://www.onemanga.com/Naruto/433/04/ - szybki bieg
http://www.onemanga.com/Naruto/433/08/ - błyskawiczny blok
http://www.onemanga.com/Naruto/433/10/ - ciało pojawia się w ułamku sekundy z nikąd, normalnie God nie ma szans uniknąć FRSa

http://www.onemanga.com/Naruto/434/07/
http://www.onemanga.com/Naruto/434/08/ - kolejny ładny speed

#572 r123x

r123x

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 510 postów

Napisano 17 październik 2009 - 23:29

Do tego zapomniałeś dodać, że stu procentowy FRS dodatkowo się powiększa.
http://www.onemanga....ruto/432/06-07/
A nawet wybucha.
http://www.onemanga.com/Naruto/432/09/

#573 Revan

Revan

    ~artificial intelligence

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12717 postów

Napisano 17 październik 2009 - 23:50

Który nikomu wcześniej się nie przytrafił.

Który wcześniej...się...nie przytrafił nikomu innemu.

A podobno to ma talent. Sasuke takich przypadków nie potrzebuje.

Ale zrobił z klonem i coś się stało ? Efekt był ten sam.

Spróbuj to zrobić w trackie bezpośrednio starcia w Tai. Klon, którego musisz zrobić będzie tylko zawadzał. A tak może w dowolnej chwili uformować Rasengana i wpakować w przeciwnika.

A kto potrafił poza Jirayą przywołać Gamabuntę ? Hmm, Czwarty... i Naruto. A jednak ukryty talent.

A wcześniejsze osoby na zwoju? I jaki tam talent. Za każdym razem dostawał chakre od Lisa bo bez niej to kijanka albo mała żabka, ale o tym raczyliśmy zapomnieć.

Niedawno twierdziłeś, że musi być przeszczepiony.

Czytaj ze zrozumiem z łaski swojej:

Bzdury i jeszcze raz bzdury. Gadka o przyjacielu to bujda wymyślona przez Itachiego. Od brata dostał tylko jednorazowe automatyczne Amaterasu i tyle. MS'a nie da się zdobyć w inny sposób jak przez jego aktywacje lub zdobycie oczu z MS'em (Kakashi to oddzielny przypadek). Itachi nie dał mu swoich oczu. Wniosek? Sasuke aktywował MS'a.

Jednorazowe automatyczne Amaterasu. Nie da się przekazać czegoś takiego jak MS bez przeszczepu.


Acha, a przed chwilą twierdziłeś, że Sasuke potrafi to co Naruto, połączyć element żywiołu z formą.

I potrafi. Chidori, Chidori Nagashi/Senbon/Eisou, a nawet niektóre katony.

hmm, czyżby tak nie było ?

Może z różnicą w postaci braku klona, który jest niepotrzebny bo umiesz wykonać technikę jak należy.

Bzdura. FRS jest na prawdę bardzo szybki, widać to tu po środku, jedno ciało prawie w ogóle nie zareagował, a tamtych 2 ledwo ledwo. Pein wcale do wolnych nie należy:

Taa, a potem zmęczony po walce God (miał problemy z podniesieniem się, czyli dłuższa walka wpływa na "kondycje" ciał) zrobił unik.

http://www.onemanga.com/Naruto/433/10/ - ciało pojawia się w ułamku sekundy z nikąd, normalnie God nie ma szans uniknąć FRSa

A że tak zapytam czemu się nie podniósł z ziemi (nawet nie próbował)? Pod koniec walki jakoś dał radę, a oberwał bezpośrednio bo nie sparował ciosu i nie trwało to nie wiem ile. Wiedział, że gruby jest w drodze.

#574 r123x

r123x

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 510 postów

Napisano 18 październik 2009 - 00:57

A podobno to ma talent. Sasuke takich przypadków nie potrzebuje.


To ty nazwałeś jego osiągnięcia przypadkami, ja tylko gram w twoją grę, dla mnie to wygląda na opanowanie pewnych zdolności, a nie przypadek. Przypadkiem można upuścić długopis, albo puścić bąka, a Naruto wyraźnie Nie przypadkiem np. składa paluszki i wypowiada KB i obserwujemy piękną scenę. Gdzie twój przypadek ? No gdzie ? :)

Chcę wrócić na chwilę do KB. Naruto, jak wiesz w akademii obijał się, gdyby trenował tak jak przy zwoju, już dawno by opanował zwykłe klony, bo w końcu dał sobie radę z KB. Nie taki brak talentu, jak widzisz, w końcu to była pierwsza z zakazanych technik.

Spróbuj to zrobić trackie bezpośrednio starcia w Tai. Klon będzie tylko zawadzał. A tak może w dowolnej chwili uformować Rasengana i wpakować w przeciwnika.


Do rasena zawsze potrzeba paru chwil zanim się uformuje, a klony potrafią aktualnie zrobić mu rasena w tym samym czasie jakby robił bez nich, dodać 1,5 sekundy na zrobienie klona, to prawie żadna różnica. Poza tym Naruto nie jest taki głupi, żeby pakować się samemu w bezpośrednie starcie, jakbyś zauważył, to częściej wysyła klony. Chłopak zmądrzał.

A wcześniejsze osoby na zwoju? I jaki tam talent. Za każdym razem dostawał chakre od Lisa bo bez niej to kijanka albo mała żabka, ale o tym raczyliśmy zapomnieć.



A kto był na zwoju ? powiedz.
No i czakra Naruto; to czakra Naruto jest gorsza od tej Jirayi ? albo Czwartego ?
Jeśli uważasz, że potrzebuje czakry Kyuubiego, bo jego jest do niczego, to tym bardziej robi wielki wyczyn, bo korzysta z nieswojej czakry i dokonuje przywołania. Ty to odbierasz jako wadę, a ja jako wykorzystanie możliwości.
Naruto skoro czegoś nie może, to robi to tak, żeby móc. Nie potrafi zrobić Rasengana, to wymyśla metodę jak go zrobić. Nie potrafi przywołać Żabki, to robi coś, żeby ją przywołać. Dla mnie zrobić coś w możliwy dla siebie sposób,
to piękny przykład samorozwoju. Zaprzeczysz mu rozwoju ?

Czytaj ze zrozumiem z łaski swojej:

Revan napisał/-a:

Bzdury i jeszcze raz bzdury. Gadka o przyjacielu to bujda wymyślona przez Itachiego. Od brata dostał tylko jednorazowe automatyczne Amaterasu i tyle. MS'a nie da się zdobyć w inny sposób jak przez jego aktywacje lub zdobycie oczu z MS'em (Kakashi to oddzielny przypadek). Itachi nie dał mu swoich oczu. Wniosek? Sasuke aktywował MS'a.


Revan napisał/-a:

Jednorazowe automatyczne Amaterasu. Nie da się przekazać czegoś takiego jak MS bez przeszczepu.



Byłeś niejednoznaczny, musisz wybrać o co ci chodzi, albo jedno, albo to drugie.
Ale teraz rozumiem, że chodziło ci o to pierwsze.

Może z różnicą w postaci braku klona, który jest niepotrzebny bo umiesz wykonać technikę jak należy.



Spróbuj być silniejszy, niż jesteś, to właśnie robi Naruto, osiąga technikę, która fizycznie go przerasta. Wiadomo my nie potrafimy być silniejsi, niż jesteśmy, ale chodzi o świat Naruto i jego prawa, no a w tym wypadku umożliwiły mu bycie właśnie wydatnym.

Zatem, co to znaczy robić coś jak należy ?
Czy nie znaczy to zrobić coś, jak się umie najlepiej ?
Jeśli przyjąć twoje myślenie, to mamy do czynienia z naszą rzeczywistością, gdzie kiedy nie robisz czegoś jak inni,
to robisz coś byle jak. Naruto jak widzisz wyprzedza innych i jak na prawdziwego indywidualistę robi coś po swojemu.
I to jest piękne.

Taa, a potem zmęczony po walce God (miał problemy z podniesieniem się, czyli dłuższa walka wpływa na "kondycje" ciał) zrobił unik.



To już tylko zasługa jego szybkości, a nie powolności FRS.

#575 Mario

Mario
  • Goście

Napisano 18 październik 2009 - 01:51

Jeżeli to, co ja nazywam Ukrytym talentem, ty nazywasz failowym farciarstwem, to tak,
jest failowym farciarzem.

No bo jest, a jakże.

Iiii! Wszystko co Naruto wygrał było wtedy, kiedy już raptem coś umiał.
Tak też został geninem, bo nagle opanował KB, pierwszą z zakazanych technik, pierwsza, znaczy się ta z tych łatwiejszych. Ukryty talent mu pomógł. :P

Raczej plot i koncepcja pana Kisiela.

A ja ci mówię, że to były Itachiego techniki, bo nawet Madara mówił, że nie umie wykonywać Susanoo, czy Amaterasu, czegoś z tego. Sasuke dostał te techniki zwyczajnie w prezencie, a Amaterasu było ustawione akurat na Madarę.

Na litość niebios... to są jego techniki, bo strzela nimi z własnych oczu. Susanoo to jest już w ogóle kompletnie inne bo czarne, a zamiast tsu jest jakieś opanowywanie umysłów... geeeez...

W mordkę...a Sasuke, to ma jakiekolwiek szanse, że zginie w tej serii ?
Jak by zginął, to by Naruto nie miał za kim gonić, więc przykład failowy. ;P

Ale za to już taka ślepota nie jest taka znowu odległa i negatywne skutki MS-a sobie możemy oglądać. Dresu ma coś ryzykownego? A gdzie tam...

Jak spadał w przepaść, to jednak Gamabunte wezwał, jednak ukryty talent zadziałał, ponadto pojeździł na nim cały dzień, co umiał tylko Ji-men i Czwarty. Zwykłe bunshiny, to daleka przeszłość, teraz jak opanował KB, to pojedynczych może sobie robić, ile chce i kiedy chce. Rasengan, to również przejaw dziwnego ukrytego talentu; sama Tsunade nie wierzyła, że nauczył się Rasengana, a na Orochimaru również zrobiło to niemałe wrażenie, nawet nie wspomnieli i nie skrytykowali tego klona. Co ciekawe nikt w jego świecie nie krytykuje jego klonów, widocznie przy rasenganie można sobie na to pozwolić. Chodori to inna bajka, Sasuke nie musi mieszać czakry, on ją po prostu wyrzuca z siebie i ma te swoje tysiąc siewek.

Jakkolwiek Naruto wszystkich zaskakuje, począwszy od nauczycieli, poprzez rywali, skończywszy na Fanach!
Do tego, trzeba mieć talent. :D

I co ? :)

I jajco. :)

To absolutnie nic nie zmienia. To że raz mu się coś nie udaje a raz znowu nagle z nieba mu spada cały "ukryty talent" to po prstu kpina sama w sobie.

A co do tego zaskakiwania... "Creativity of former prankster" jak powiedział Kakashi.

Naruto od początku mangi był kreowany na postać, którego podstawy leżą, nie może ich za nic wyuczyć - taki już jest, ale jeśli ktoś miałby być zdolny przywołać Gamabunte w weku 12 lat, opanować TKB w kilka godzin, nauczyć się Rasengana w kilka dni, być pierwszym shinobi który połączył naturę chakry z jej manipulacją, opanować techniki najsilniejszych summonów w Narutowersum to tylko nasz twardogłowy dres..

No to po kolei
Po kolei.
Summoning - tak naprawdę, kiedy ostatni raz był widziany, nie był opanowany do końca. Bunta poszła dzięki chakrze biju.
TKB - a bunshinów jakoś nie umiał. Sprzeczność ewidentna.
Rasengany - w życiu by nie dał rady gdyby nie plotowo otrzymany wcześniej KB. Do dziś jakoś go nie poprawił.

szkodliwy to jest FRS który wyłącza całe ramie na kilka dni nawet przy regeneracji jaką posiada jinchuuriki kyuubiego... Ama powoduje krwotoki itp. ale dość szybko się da pozbierać, a poważne efekty widoczne są dopieru po sporu wiosenkach i walkach z jego użyciem.

Tyle, że FRS na SM nagle robi się dystanoswy i całe ryzyko poszło do diabła.

podpisać kontrakt, a zawrzeć rzeczywiście pakt i zdobyć szacunek to co innego.. już sobie wyobrażam największe gwiazdy Naruto w wieku 12 lat utrzymujących się na grzbiecie Bunty przez tyle godzin.. chakra Naruto mu tu nie pomogła...

Nie, bo wcale się z chakry nie korzysta przy przyklejaniu się do różnych powierzchni ^^

A kiedy swoje klony robili Kakashi i Zabuza?
http://www.onemanga.com/Naruto/12/17/
http://www.onemanga.com/Naruto/12/18/
Twoje pytanie nie ma sensu, osoby z dobrze opanowanym KB już tak mają, że ich klony pojawiają się jakby znikąd, nie ma sensu się zagłębiać, kiedy zostały zrobione.
BTW. Kakashi chyba jednak zauważył robienie tego klona, skoro wywinął się z tej sytuacji, zresztą przy wykorzystaniu tej samej techniki.

I to tworzy kolejny abstrakt - bo niby skoro postacie umieją tak błyskawicznie robić te klony, to powinny je tak samo szybko robić w każdej sytuacji. A tu (_!_) - raz widzimy spokojnie i pieczęcie i pojawianie się klonów, a raz nagle gdzieś wylatują nie-wiadomo-skąd wyjęte. Niedopracowany motyw, podobnie jak np. henge i w sumie ostrożnie trzeba podchodzić to tego zagadnienia. Tylko z łasicem się zgodzę na błyskawiczne klony w każdej sytuacji.

Niekoniecznie podczas trybu SM. Jiraiya nie potrafił idealnie zbalansować energii fizycznej, duchowej i natury, Dres to potrafi, więc chyba logiczne jest, że ma lepszą kontrolę czakry, a mimo to nadal stosuje klona przy Rasenganie.

Toż zupełnie czym innym jest ustalanie równowagi natur podczas medytacji niż kontrola chakry w akcji i w boju.

Jeszcze wprawi czakrę w odpowiedni ruch, bez klona. Na jego miejscu nikt by nawet na to nie wpadł, żeby użyć klona. Nawet kakashi nie wiedział o co Naruto chodzi, kiedy stworzył dodatkowego klona do FRS. To chyba jednak świadczy o myśleniu. Nikt do Naruto nigdy nie mówił "Weź stwórz klona", nikomu nawet to przez myśl nie przechodziło, żeby tworzyć klony do Rasenów jakiejkolwiek maści, nawet takiemu umysłowi jak Czwarty.

A kiedy on wpadł na tego klona - na polu bitwy ~ tydzień później od sceny z kotem, jak z Kabuto wojował. Faktycznie pomysłowość pierwszej klasy i refleks rewolwerowca...

Dobrze, że wspominasz, bo Sasuke, to jakoś nie miał przeszczepu zdaje mi się, a mimo wszystko miał MS-a.

...rety, trzymajcie mnie...

Ji świadomie wcześniej kazał mu pozbyć się własnej czakry, żeby użył tej od Kyuubiego, ale mi generalnie chodziło o to, że przywołał Gamabuntę z powodzeniem.

A w walce sanninów nagle się nie udało. Ciekawe.

Ale wiem o co ci chodzi; jeżeli potrafisz mi wskazać technikę taką jak FRS, tylko z elementem błyskawicy, to śmiało. Okaże się, że nie tylko Naruto wyćwiczył technikę pokroju FRS. No, gdzie ta technika ?

Wyćwiczył...? Przecież klasyczny FRS na normalu to badziewie jakich mało. Że na SM nagle mu z tyłka się poprawia kontrola chakry to już inna sprawa.

Który nikomu wcześniej się nie przytrafił.

Który wcześniej...się...nie przytrafił nikomu innemu.

Bo przypadki to mają do siebie, że się wcześniej nie muszą przydarzać...

Ale zrobił z klonem i coś się stało ? Efekt był ten sam.

Efekt jest taki, że jak Naruto nie umiał zrobić rasengana jedną ręką, tak dalej nie umie, bo i po co, KB dobre na wszystko, nie ma to jak iść na skróty i na łatwiznę, a dalsze ulepszanie rasengana można olać.

Świetnie, tylko to Naruto też mógł zrobić, ale poczekał i dorwał Kabuto.

Przecież to był plot jak stąd do Pragi przez Hamburg... wystarczyłoby aby Kabuto go strzelił czy kopną a nie stał i patrzył jak ciele na malowane wrota jak sobie desik rozkręca rasengana...

A kto potrafił poza Jirayą przywołać Gamabuntę ? Hmm, Czwarty... i Naruto. A jednak ukryty talent.

Na litość, te arguemnty robią się coraz bardziej cudaczne... przecież to dlatego, że tylko oni kontrakt z nim mieli...

Chcę wrócić na chwilę do KB. Naruto, jak wiesz w akademii obijał się, gdyby trenował tak jak przy zwoju już dawno by opanował zwykłe klony, bo w końcu dał sobie radę z KB. Nie taki brak talentu, jak widzisz, w końcu to była pierwsza z zakazanych technik.

Gdyby tak było, to znaczyłoby, że ma talent tylko jest leniwy, co pozostaje w sprzeczoności z tym chociażby, że podczas 2,5 letniego treningu z Jirayią (a był wówczas baaaaardzo mocno zmotywowany) osiągnąłby o niebo więcej. Podobnie i summoning by opanował i Jirayia by się nie darł na niego, że talentu nie ma. Nie, nie da się tak łatwo zanegować beztalenica Naruto.

A poza tym... "zostanę hokage" to był pic na wodę, a nie motywacja?

Do rasena zawsze potrzeba paru chwil zanim się uformuje, a klony potrafią aktualnie zrobić mu rasena w tym samym czasie jakby robił bez nich, dodać 1,5 sekundy na zrobienie klona, to prawie żadna różnica. Poza tym Naruto nie jest taki głupi, żeby pakować się samemu w bezpośrednie starcie, jakbyś zauważył, to częściej wysyła klony. Chłopak zmądrzał.

Serio nie dostrzegasz, że nie omawiamy sposobów i taktyk walki, a taleny i umiejętności w opanowywaniu technik? A tu werdykt jeden - Naruto nie umie robić rasengana jedną ręką i klona potrzebuje.

No i czakra Naruto; to czakra Naruto jest gorsza od tej Jirayi ? albo Czwartego ?

Chakra lisa jest specyficzna, poza tym jest jej dużo i aż się leje.

Jeśli uważasz, że potrzebuje czakry Kyuubiego, bo jego jest do niczego, to tym bardziej robi wielki wyczyn, bo korzysta z nieswojej czakry i dokonuje przywołania.

To, że Naruto płonie chakrą Kyuubiego nie jest w żadnym wypadku jego zasługą i efektem jego talentów i umiejętności.

To jak z Lee, skoro Lee czegoś nie umie, to robi co może. Tak też Naruto, skoro czegoś nie może, to to robi to tak, żeby móc. Nie potrafi zrobić Rasengana, to wymyśla metodę jak go zrobić. Nie potrafi przywołać Żabki, to robi coś, żeby ją przywołać. Dla mnie zrobić coś w możliwy dla siebie sposób, to piękny przykład samorozwoju. Zaprzeczysz mu rozwoju ?

I co, to że Naruto robi rasengana z klonem świadczy o tym, że jest równie dobry jakby go robił bez niego, bo efekt jest ten sam? Toż to absurd pierwszej wody.

Mamy dwie osoby X i Y. X mnoży w pamięci siedmiocyfrowe liczby i podaje wynik po sekundzie namysłu. Y wyciąga kalkulator, chwilkę się mozlowi z wpisywaniem, po czym dostaje wynik. W obu przypadkach efekt jest ten sam, ale to X ma sprawniejszy matematycznie mózg.

Spróbuj być silniejszy, niż jesteś, to właśnie robi Naruto, osiąga technikę, która fizycznie go przerasta. Wiadomo my nie potrafimy być silniejsi, niż jesteśmy, ale w przypadku chodzi o klona, no a w tym wypadku umożliwił mu bycie właśnie wydatnym.

Zatem co to znaczy robić coś jak należy ?
Czy nie jest to czymś zrobić coś jak się umie najlepiej ?
Jeśli przyjąć twoje myślenie, to mamy do czynienia z naszą rzeczywistością, gdzie kiedy nie robisz czegoś jak inni, to robisz coś byle jak. Naruto jak widzisz wyprzedza innych i jak na prawdziwego indywidualistę robi coś po swojemu. I to jest piękne.

Niestety, to nie jest piękne, bo nie tyle Naruto osiąga cuda, co autor zawiesza dla niego prawidła mang, podsyłą ploty, kanty i sposoby, aby tylko mógł błyszczeć mimo tego, że przedstawiony jako beztalencie. Ale sam fakt iż jest beztalenciem i jednocześnie ma sporą siłę po prostu musi zgrzytać. No i zgrzyta.

To już tylko zasługa jego szybkości, a nie powolności FRS.

A odkąt to God jest takim demonem speedu...?

#576 r123x

r123x

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 510 postów

Napisano 18 październik 2009 - 02:21

Nie mam siły już się wymieniać z wami coraz to lepszymi "Ale", to bez sensu. :D
Ja potrafię podciągnąć wszystko pod ukryty talent, a wy nazywacie to plotami, idealny przykład subiektywizmu.

Obiektywnie rzecz biorąc, to Naruto staje, składa paluszki i robi Kage Bunshin.
Obiektywnie rzecz biorąc, to wykonuje Rasengana z pomocą klona.
Obiektywnie rzecz biorąc, to udaje mu się zrobić FRS 50%
Obiektywnie rzecz biorąc, to udaje mu się osiągnąć SM
Obiektywnie rzecz biorąc, to udaje mu się osiągnąć FRS 100%
Obiektywnie rzecz biorąc, to dawno nie było już żadnego Orioke no jutsu. :)
Obiektywnie rzecz biorąc, to jest efektywniejszy.

Wszystko inne to subiektywizmy. Powiadacie "Ale to plot! Nagle robi KB, FRS, SM, Przywołuje Żabę, a wcześniej mu nie wychodziło!", tak, nie wychodziło mu, ale obiektywnie patrząc wychodzi. Chcecie rozpracować autora ? Daremne.

Jeżeli założyć, że autor trzyma rękę na pulsie, to Naruto robi przełomowe rzeczy, zadziwia Kakashiego, Jiraye, Tsunade, Orochimaru, Fukusaku, wszyscy są zaskoczeni, nic dziwnego, że i Wy jesteście. :)

To naprawdę trzeba mieć mistrza, żeby nie tylko postaci w mandze się dziwiły,
ale i również czytelnicy. :D

A odkąt to God jest takim demonem speedu...?


Odkąd wciąga rurkami z kartek od Konan. :)


Peace. :)

#577 Flayed One

Flayed One

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 454 postów

Napisano 18 październik 2009 - 13:40

Aleście się przyczepili tych bunshinów i KB Naruto.

Kilka kwestii:
-Naruto nie mógł opanować bunshinów z prostej przyczyny - bunshiny to genjutsu, do genjutsu potrzeba mieć mózg, a Naruto go nie ma:P.
-Naruto nie zdał kilkakrotnie egzaminów końcowych w akademii, bo miał pecha i zawsze kazali mu bunshina zrobić na zaliczenie(mówi o tym po walce z Nejim)
-Naruto dał radę się nauczyć KB, bo to ninjutsu.
-KB nie jest techniką zakazaną, a zwój na którym się znajdował, był zakazany, bo znajdował się na nim opis Shiki Fuujin. Wręcz przeciwnie - KB jest techniką powszechnego użytku, więc nie może być "wybitnie trudna". Jak walka Oro vs. Sarutobi pokazała, KB wymagają sporej ilości czakry, najprawdopodobniej dlatego KB jest techniką levelu Jounin, ale Naruto ma sporo czakry od zawsze, więc to nie stanowiło problemu.

I to de facto tyle a'propos początków jego kariery.

#578 r123x

r123x

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 510 postów

Napisano 18 październik 2009 - 14:12

Jak zauważyłeś, ja tu bronie Narutka, po trzykroć sympatyczniejszego od Saska.
No i te żabie oczy na SM, biją o głowę sharingana. :P

Bunshiny, to genjutsu ? ... Faktycznie, to iluzje. He he :D
Teraz Revan, Uchiha_Mario i... inni możecie połknąć w pokorze swe słowa, bo Naruto robi, to co potrafi najlepiej.
Tada! A w sumie dobrze, że oblewał, bo nigdy by się nie nauczyć KB i by był zwykłym loserem, a tak ćwiczy się chłopak w rzeczach w których jest dobry. Do tego uczy się wszystkiego szybko. Chyba, gdzieś ten ukryty talent jest jednak. :)

Odnośnie przywołania, to jest to ninjutsu, chochelka. :/
Ale być może właśnie dlatego jest to trudna sztuka, bo wymaga większej kontroli nad czakrą, której Wtedy nie miał;
no ale od momentu przejścia na SM jego Kuchiyose jest perfekcyjne. Hehe. :D

Co zatem idzie ? Jego kontrola nad czakrą jest bardzo dobra, jak nie doskonała. :)
No, ale co z rasenganem ? :/
Jak na razie robił go tylko na SM, może tam potrzebuje klona, bo to wtedy trudna sztuka. ? :)
Przygotujcie się na rasengana bez klona moi drodzy, być może zbliża się wielkimi krokami. :)

Jeden post obeznanej osoby i wszystko naprawia i wyjaśnia, uciszając całą zgraje osób zarzucających plota i faila.
Faila widać inni zrobili. Hehe :D

Oj głupi, cieszy się jak dziecko. :D

Flayed One, masz Ramena. :)

A w ogóle to w opisach technik powinien ktoś zmienić nazwy rodzajów technik, powinno przy bunshinach pisać Genjutsu, a przy Tajuu Kage Bunshinach, że to Ninjutsu. Ktoś się pomylił. Bunshinki, to naprawdę iluzje, he he. :)

#579 asd

asd

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 558 postów

Napisano 18 październik 2009 - 14:31

A odkąt to God jest takim demonem speedu...?

Jest szybki:

http://www.onemanga.com/Naruto/432/05/

Bzdura. FRS jest na prawdę bardzo szybki, widać to tu po środku, jedno ciało prawie w ogóle nie zareagował, a tamtych 2 ledwo ledwo. Pein wcale do wolnych nie należy:

http://www.onemanga.com/Naruto/433/04/ - szybki bieg
http://www.onemanga.com/Naruto/433/08/ - błyskawiczny blok
http://www.onemanga.com/Naruto/433/10/ - ciało pojawia się w ułamku sekundy z nikąd, normalnie God nie ma szans uniknąć FRSa

http://www.onemanga.com/Naruto/434/07/
http://www.onemanga.com/Naruto/434/08/ - kolejny ładny speed
http://www.onemanga.com/Naruto/442/07/ - sugoi speed

w walce z Ji też pokazał co nieco..

Summoning - tak naprawdę, kiedy ostatni raz był widziany, nie był opanowany do końca. Bunta poszła dzięki chakrze biju.


Człowieku... jak by Naruto w wieku 12 lat przywoływał takie summony perfekcyjnie, to jak by na jego tle wypadli Ji, Oro, Pein?

#580 r123x

r123x

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 510 postów

Napisano 18 październik 2009 - 14:42

Człowieku... jak by Naruto w wieku 12 lat przywoływał takie summony perfekcyjnie, to jak by na jego tle wypadli Ji, Oro, Pein?



Hah! Nie no, nie wytrzymam. :D
To prawda. To, że w ogóle przywołał bunte, to nieprawdopodobny genialny wyczyn, choć on sam nie wiedział, że go przywoła. Cóż talent objawia się tym, że potrafi się coś od Tak. :)

No dobra... to Ukryty talent. Taki, że Ji myślał, że go nie ma. :)

#581 r123x

r123x

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 510 postów

Napisano 18 październik 2009 - 14:55

Co ? Panie, doinformuj się najpierw i poczytaj.
http://www.senpuu.ne...unshin_no_Justu

Następnie przypomnij sobie co mówiła Sakura, kiedy zobaczyła klony Naruto .
Powiedziała, że to nie iluzje i że są prawdziwe. KB, to ninjutsu, a bunshinki, to iluzje, których by nie opanował. Pozamiatane.

Przy nazwie rodzaju jest błąd jak i przy TKB.

Pozdrawiam. ;)

#582 Mario

Mario
  • Goście

Napisano 18 październik 2009 - 14:59

Naruto nie mógł opanować bunshinów z prostej przyczyny - bunshiny to genjutsu, do genjutsu potrzeba mieć mózg, a Naruto go nie ma:P.

Choć nie lubię się podpierać databookiem, to jednak rzut oka do niego, poinfromował mnie, że to jednak nin. Tak więc pudło 8)
http://naruto.wikia....unshin_no_Jutsu

Naruto nie zdał kilkakrotnie egzaminów końcowych w akademii, bo miał pecha i zawsze kazali mu bunshina zrobić na zaliczenie(mówi o tym po walce z Nejim)

No bo przez cały ten czas tego bunshina opanować nie zdoałał. Piszesz, że to dlatego, że to było gen. Abstrahujac od tego, czy to prawda, przecież jakoś wszyscy jego rówieśnicy zdali to bez problemu...

Naruto dał radę się nauczyć KB, bo to ninjutsu.

Innych nin jakoś w repertuarze nie ma...

Pamietamy wykład Ebisu...? Wynikało z niego, że nie tyle liczyło się wówczas u Naruto to, czy jest typem nin czy gen, ale to, że u niego wówczas ssała kontrola chakry. Dlatego jego bunshiny ssały. A KB, niespodzianka, nie ssie. Jest fail? Jest.

KB nie jest techniką zakazaną, a zwój na którym się znajdował, był zakazany, bo znajdował się na nim opis Shiki Fuujin. Wręcz przeciwnie - KB jest techniką powszechnego użytku, więc nie może być "wybitnie trudna". Jak walka Oro vs. Sarutobi pokazała, KB wymagają sporej ilości czakry, najprawdopodobniej dlatego KB jest techniką levelu Jounin, ale Naruto ma sporo czakry od zawsze, więc to nie stanowiło problemu.

Ja tam głoszę inną teorię - po prostu to było wprowadzenie jak np. przpomnienie logarytmów na początku podręcznika do matmatyki wyższej. Po prostu część tych zakazanych technik wymagało IMO tego KB, więc od razu autorzy zwoju rzucili go na początek, aby nie trzeba było znowu po innych źródłach szukać :) Proste i logiczne.

Oczywiście absolutnie nie tłumaczy to jak Naruto zdobył ten zwój i dlaczego praktycznie nie był strzeżony jak i faktu dlaczego niby opanowanie KB miałoby być prostsze od opanowania bunshinów.

Jak walka Oro vs. Sarutobi pokazała, KB wymagają sporej ilości czakry, najprawdopodobniej dlatego KB jest techniką levelu Jounin, ale Naruto ma sporo czakry od zawsze, więc to nie stanowiło problemu.

Duża ilosć chakry umożliwia Naruto robienie mass KB, czyli wielu klonów. Taki Itachi ma mniej chakry więc poprzestaje na jednym. Więcej surowca. Ale samo tworzenie zależy od kontroli chakry, a nie od jej ilosci - a ta przecież ssała...

Flayed One, ogólnie mówiąc nice try, but no banana :)

Jak zauważyłeś, ja tu bronie Narutka, po trzykroć sympatyczniejszego od Saska.
No i te żabie oczy na SM, biją o głowę sharingana. :P

Ho ho ho... :D

Bunshiny, to genjutsu ? ... Faktycznie, to iluzje. He he :D
Teraz Revan, Uchiha_Mario i... inni możecie połknąć w pokorze swe słowa, bo Naruto robi, to co potrafi najlepiej.
Tada! A w sumie dobrze, że oblewał, bo nigdy by się nie nauczyć KB i by był zwykłym loserem, a tak ćwiczy się chłopak w rzeczach w których jest dobry. Do tego uczy się wszystkiego szybko. Chyba, gdzieś ten ukryty talent jest jednak. :)

Nie podniecaj się tak :)

Odnośnie przywołania, to jest to ninjutsu, chochelka. :/
Ale być może właśnie dlatego jest to trudna sztuka, bo wymaga większej kontroli nad czakrą, której Wtedy nie miał;
no ale od momentu przejścia na SM jego Kuchiyose jest perfekcyjne. Hehe. :D

Jak zwykle - nie ma to jak dostać od autora technikę, która poprawia wszystko naraz. Naruto miał kiepskie tai? SM dodaje mu powera. Naruto miał kiepską kontorlę chakry? SM to poprawia. Naruto nie miał dobrej obrony? SM nagle zwiększa jego odporność. Naruto nie był sensorem? SM mu to umożliwia. Naruto miał dużo chakry? Akurat dziwnym trafem SM nie daje chakry, tylko akurat wymaga jej dużej ilości. Po prostu cudowny przypadek, nie? ;/

Jeden post obeznanej osoby i wszystko naprawia i wyjaśnia, uciszając całą zgraje osób zarzucających plota i faila.
Faila widać inni zrobili. Hehe :D

...

Proga nam tu trzeba.

A w ogóle to w opisach technik powinien ktoś zmienić nazwy rodzajów technik, powinno przy bunshinach pisać Genjutsu, a przy Tajuu Kage Bunshinach, że to Ninjutsu. Ktoś się pomylił. Bunshinki, to naprawdę iluzje, he he. :)

Ja wiem, że ci to pasuje, ale niestety :D

Jest szybki:
I tu jakieś linki

Człowieku, dobry sped to taki jaki ma np. Gai na bramach. To co pokazujesz jest typowe i niczym się nie wyróżnia.

w walce z Ji też pokazał co nieco..

God...?

Człowieku... jak by Naruto w wieku 12 lat przywoływał takie summony perfekcyjnie, to jak by na jego tle wypadli Ji, Oro, Pein?

Whatever... nie umie dobrze i tyle.

Co ? Panie, doinformuj się najpierw i poczytaj.
http://www.senpuu.ne...unshin_no_Justu

Następnie przypomnij sobie co mówiła Sakura, kiedy zobaczyła klony Naruto .
Powiedziała, że to nie iluzje i że są prawdziwe. KB, to ninjutsu, a bunshinki, to iluzje, których by nie opanował. Pozamiatane.

Przy nazwie rodzaju jest błąd jak i przy TKB.

Geeez, ninjutsu robiące iluzje to dalej ninjutsu. Bunshiny to tworzenie obiektów, które widać. Genjutsu nic nie tworzy, tylko sprawia, że człowiekowi wydaje się, żę coś widzi.

#583 r123x

r123x

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 510 postów

Napisano 18 październik 2009 - 15:14

Choć nie lubię się podpierać databookiem, to jednak rzut oka do niego, poinfromował mnie, że to jednak nin. Tak więc pudło 8)
http://naruto.wikia....unshin_no_Jutsu



Panie, to ja już wiem, że nie umiesz czytać. :D
"This technique creates intangible copies of the user. The clones are simply illusions" ;)

Simply Illusion/Genjutsu, to nie jest simply ninjutsu. :)

Pamietamy wykład Ebisu...? Wynikało z niego, że nie tyle liczyło się wówczas u Naruto to, czy jest typem nin czy gen, ale to, że u niego wówczas ssała kontrola chakry. Dlatego jego bunshiny ssały. A KB, niespodzianka, nie ssie. Jest fail? Jest.


Znowu jesteś niedoinformowany. To co mówił Ebisu dotyczyło jego ogólnej kontroli czakry.
Chodziło o to, że efekty przy tworzeniu klonów były te same jak u innych, a więcej czakry zjadał. No, ale Teraz kontrole ma pełną co udowodniło SM.

Duża ilosć chakry umożliwia Naruto robienie mass KB, czyli wielu klonów. Taki Itachi ma mniej chakry więc poprzestaje na jednym. Więcej surowca. Ale samo tworzenie zależy od kontroli chakry, a nie od jej ilosci - a ta przecież ssała...

Flayed One, ogólnie mówiąc nice try, but no banana :)


Ssała kontrola, ale powstawały mimo wszystko, bo miał mnóstwo czakry.
Efekt był zawsze na jego szczęście ten sam, ale to już przeszłość. Opanował kontrolę czakry. Tylko patrzeć, jak będzie robił Raseny bez klonów na normalu, czego jeszcze nie widzieliśmy. Mam nadzieję, że Kishi tego nie zwali. :)

Ma banana, ma. :)

Nie podniecaj się tak :)


Jest czym. :)

Jak zwykle - nie ma to jak dostać od autora technikę, która poprawia wszystko naraz. Naruto miał kiepskie tai? SM dodaje mu powera. Naruto miał kiepską kontorlę chakry? SM to poprawia. Naruto nie miał dobrej obrony? SM nagle zwiększa jego odporność. Naruto nie był sensorem? SM mu to umożliwia. Naruto miał dużo chakry? A t akurat dziwnym trafem SM nie daje chakry, tylko akurat wymaga jej dużej ilości. Po prostu cudowny przypadek, nie? ;/



I znowu jesteś w błędzie. SM daje dodatkową czakrę tzw. energię przyrody, swojej czakry nie zużywa. Cała sztuka polega na utrzymywaniu równowagi między swoją czakrą, a dodatkową. Czakra przyrody zużywała się wraz z rozwojem wydarzeń. W każdym razie SM wymagał wytrzymałości, którą daje duża ilość swojej własnej czakry, ale nie służyła ona do wykonywania SM.


Ja wiem, że ci to pasuje, ale niestety :D


Hehe. Żebyś wiedział, że stety. :)

asd napisał/-a:

Człowieku... jak by Naruto w wieku 12 lat przywoływał takie summony perfekcyjnie, to jak by na jego tle wypadli Ji, Oro, Pein?


Whatever... nie umie dobrze i tyle.



Umie, tamto to przeszłość i asd ma racje, to był 12 latek, głupi jak but, który osiągnął więcej, niż ktokolwiek w jego wieku. :)

Geeez, ninjutsu robiące iluzje to dalej ninjutsu. Bunshiny to tworzenie obiektów, które widać. Genjutsu nic nie tworzy, tylko sprawia, że człowiekowi wydaje się, żę coś widzi.


A to zupełnie jakaś nowość. Genjutsu/Iluzja, która jest Ninjutsu, bardzo nowatorskie. :)
Tak panie, Genjutsu/Iluzja.
Bunshinki w pewnym rozumieniu się "tworzą", ale z uwagi, że to iluzja, powinno się powiedzieć, że się pojawiają.
Tylko Cieniste klony, tak naprawdę się tworzą. :)

#584 Flayed One

Flayed One

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 454 postów

Napisano 18 październik 2009 - 15:20

Choć nie lubię się podpierać databookiem, to jednak rzut oka do niego, poinfromował mnie, że to jednak nin. Tak więc pudło 8)
http://naruto.wikia....unshin_no_Jutsu


Jak to mawiają "Databookiem to się można podetrzeć, a nie podeprzeć";). Ale w sumie to nie RS :P

Bunshin tworzy iluzje, a skoro tak, to jest gen... Inaczej to sensu nie ma, a nawet jeżeli jest nin, to istnieje inne, w miarę proste wytłumaczenie.

No bo przez cały ten czas tego bunshina opanować nie zdoałał. Piszesz, że to dlatego, że to było gen. Abstrahujac od tego, czy to prawda, przecież jakoś wszyscy jego rówieśnicy zdali to bez problemu...


No oczywiście, bo nawet Ci 'kiepscy' w typie Choji, Hinata czy Ino nie są tak głupi jak Naruto ^^.

Innych nin jakoś w repertuarze nie ma...


Nie mowię, że jest geniszem nin, raczej że KB jest proste, a ilość czakry pozwalała mu je opanować;).

Pamietamy wykład Ebisu...? Wynikało z niego, że nie tyle liczyło się wówczas u Naruto to, czy jest typem nin czy gen, ale to, że u niego wówczas ssała kontrola chakry. Dlatego jego bunshiny ssały. A KB, niespodzianka, nie ssie. Jest fail? Jest.


sprawa może się mieć tak:
Koszt bunshina jest dużo niższy niż koszt KB(w sumie to to jest pewne). Weźmy dla przykładu bunshin = 1, a KB = 10. Jeżeli Naruto ma kontrolę +2/-2 to bunshiny mu nie wychodzą, ale KB robi spokojnie, bo 20% w te czy we wte takiego wpływu na technikę nie ma, a 200% jak najbardziej:P.

Duża ilosć chakry umożliwia Naruto robienie mass KB, czyli wielu klonów. Taki Itachi ma mniej chakry więc poprzestaje na jednym. Więcej surowca. Ale samo tworzenie zależy od kontroli chakry, a nie od jej ilosci - a ta przecież ssała...


Ale zauważ, że standartowy genin świeżo po akademii nie ma dość czakry na jedno Gokakyu(słowa Kakasha). Skoro na lekcjach robią bunshiny, to na pewno mają dość czakry na sporo ich, czyli KB kosztuje duuuużo więcej niż bunshin. Trudniej relatywnie dokładnie kontrolować małe ilości niż duże.

Flayed One, ogólnie mówiąc nice try, but no banana :)


E tam, po prostu jesteđ stronniczy;)

#585 FFX

FFX

    ~random

  • User
  • Pip
  • 81 postów

Napisano 18 październik 2009 - 15:48

Imho, poprzednicy mają rację. Poza tym... KB nie jest iluzją, więc jeśli wpakuje się w KB za dużo chakry, to nic raczej nie przeszkadza. Tak samo, z Rasenganem, Rasenshurikenem, chociaż do pewnego stopnia. Do genjutsu, i bunshinów, trzeba władować OKREŚLONĄ ilość chakry, inaczej fail, dlatego tak mało w Naruto jest typów gen.

Po TSie, mniemam, iż plotów z kontrolą chakry nie ma, bowiem Narót wyćwiczył się podczas chakrożernych jutsu.

#586 Sharik

Sharik

    Ka-mai

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2079 postów

Napisano 18 październik 2009 - 15:49

Co ? Panie, doinformuj się najpierw i poczytaj.
http://www.senpuu.ne...nshin_no_Justu.

Czytam, a tam ninjutsu jak byk stoi. Niesamowite.

Następnie przypomnij sobie co mówiła Sakura, kiedy zobaczyła klony Naruto .
Powiedziała, że to nie iluzje i że są prawdziwe. KB, to ninjutsu, a bunshinki, to iluzje, których by nie opanował. Pozamiatane.

A Marcin powiedzia, ze jego tata powiedzial...

To sa podstawy ninjutsu wraz z henge (Gdyby henge bylo iluzja - Naruto bylby w tej sztuce mistrzem) i kawarimi. Poniewaz zwykly bunshin zrobiony jest z niczego (kage bunshin rowniz he he), to i nic nie moze zrobic przeciwnikowi. Kiedy dodaje sie katalizator, wtedy klon/iluzja moze zranic przeciwnika. Stad sluszne nazywanie zwyklego klona fantomem.
Jednak w swojej ignorancji zapomnieliscie co nie tak dawno manga mowila o genjutsu. To mieszanie chakra w mozgu przeciwnika. Czy bunshin miesza we lbie? Ano nie miesza. Dziala na zasadzie innych klonow. Tworze ciebie tu i teraz. Sztuka w ktorej wykonuje sie prawidla sztuki ninjutsu nie moze byc czyms innym, czyli w tym wypadku genjutsu.

Gdzie wasza niezawodna logika?

#587 FFX

FFX

    ~random

  • User
  • Pip
  • 81 postów

Napisano 18 październik 2009 - 16:09

Tak, ale pamiętaj, że jeśli przedawkujesz chakrę w bunshinie, ten automatycznie znika, bądź się rozflacza. A w KB, jak nadwyżka chakry może szkodzić? Szkodzi w bunshinie, gdyż, to jest iluzja (zauważ, nie piszę, że gen), więc ta chakra która pozostaje, rozpiprza wszystko od środka. Tak ja sobie to tłumaczę, mimo, iż jakieś 30%, to domysły.

#588 r123x

r123x

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 510 postów

Napisano 18 październik 2009 - 16:15

To sa podstawy ninjutsu wraz z henge (Gdyby henge bylo iluzja - Naruto bylby w tej sztuce mistrzem) i kawarimi. Poniewaz zwykly bunshin zrobiony jest z niczego (kage bunshin rowniz he he), to i nic nie moze zrobic przeciwnikowi. Kiedy dodaje sie katalizator, wtedy klon/iluzja moze zranic przeciwnika. Stad sluszne nazywanie zwyklego klona fantomem.


Ale to co piszesz, nie zmienia faktu, że to nie jest genjutsu.
W henge Naruto jest bardzo dobry, nie wiem, czy zauważyłeś, ale Orioke no jutsu wymaga dobrej umiejętności przemiany. Kawamiri nigdy nawet nie zrobił, ani się nie przymierzał, ale nie jest powiedziane, że nie umie, nie ma w mandze o tym ani słowa.

Jednak w swojej ignorancji zapomnieliscie co nie tak dawno manga mowila o genjutsu. To mieszanie chakra w mozgu przeciwnika. Czy bunshin miesza we lbie? Ano nie miesza. Dziala na zasadzie innych klonow. Tworze ciebie tu i teraz. Sztuka w ktorej wykonuje sie prawidla sztuki ninjutsu nie moze byc czyms innym, czyli w tym wypadku genjutsu.



Wiesz, moja inteligencja jest zbliżona do tej od Naruto, nie wiem, co ci powiedzieć. ^^'' :P
Nie zmienia to faktu, że Bunshinki wymagają odpowiedniej kontroli czakry w przeciwieństwie do KB.
Naruto na Tamten czas miał słabiutką kontrolę czakry, teraz zapewne mógłby zrobić bunshinka, ale po co aktualnie ma robić bunshinki, skoro jeden KB jest lepszy od jednego bunshinka ? ^^''

FFX ma racje, nie potrafił wywarzyć ilości czakry na bunshinka, to i mu nie wychodziły, w KB dawał ile wlezie i było wszystko OK. Świetna technika, dla kogoś o słabej kontroli czakry i z dużą jej ilością.

Gdzie wasza niezawodna logika?



Ale jak do tej pory nikomu nawet nie wpadło do głowy, że te techniki jednak czymś się różnią i że KB z tej prostej przyczyny wychodziło mu, a bunshinki nie.

A na marginesie, to w technikach przy Tajuu kage bunshin no jutsu powinno na pewno pisać przy rodzaju, że to Ninjutsu, bo to odmiana KB.

#589 Mario

Mario
  • Goście

Napisano 18 październik 2009 - 16:20

Panie, to ja już wiem, że nie umiesz czytać. :D
"This technique creates intangible copies of the user. The clones are simply illusions" ;)

Simply Illusion/Genjutsu, to nie jest simply ninjutsu. :)

A dostrzegasz tam w ramce wyraźny komentarz "ninjutsu"? Dostrzegasz gdziekolwiek napis genjutsu na tej stronie?

Znowu jesteś niedoinformowany. To co mówił Ebisu dotyczyło jego ogólnej kontroli czakry.
Chodziło o to, że efekty przy tworzeniu klonów były te same jak u innych, a więcej czakry zjadał. No, ale Teraz kontrole ma pełną co udowodniło SM.

http://www.onemanga.com/Naruto/90/07/ - czytać do skutku.

Ssała kontrola, ale powstawały mimo wszystko, bo miał mnóstwo czakry.
Efekt był zawsze na jego szczęście ten sam, ale to już przeszłość. Opanował kontrolę czakry. Tylko patrzeć, jak będzie robił Raseny bez klonów na normalu, czego jeszcze nie widzieliśmy. Mam nadzieję, że Kishi tego nie zwali. :)

Ssała, a KB opanował = fail. A teraz dalej ssie, bo takie rasengany dalej robi klonem. A poprawia mu się przez kochany SM. Na normalu postępy nikłe.

I znowu jesteś w błędzie. SM daje dodatkową czakrę tzw. energię przyrody, swojej czakry nie zużywa. Cała sztuka polega na utrzymywaniu równowagi między swoją czakrą, a dodatkową. Czakra przyrody zużywała się wraz z rozwojem wydarzeń. W każdym razie SM wymagał wytrzymałości, którą daje duża ilość swojej własnej czakry, ale nie służyła ona do wykonywania SM.

Ech... mam gdzieś jak to działa, patrząc na efekty widać, że poprawia mu to kontrolę chakry, siłę technik, daje wytrzymałość i robi z niego sensora.

Umie, tamto to przeszłość i asd ma racje, to był 12 latek, głupi jak but, który osiągnął więcej, niż ktokolwiek w jego wieku. :)

Itachi (LOL, to ekstremalny przykład ^^)

Jakoś ostatnio summoningu nie pokazywał, więc zgodnie z zasdami RS-owymi mogę co najwyżej założyć, że jesgo summonig jst równie dobry co ostatnio - a była to wpadka w walce sanninów. Powtarzam po raz drugi.

A to zupełnie jakaś nowość. Genjutsu/Iluzja, która jest Ninjutsu, bardzo nowatorskie. :)
Tak panie, Genjutsu/Iluzja.
Bunshinki w pewnym rozumieniu się "tworzą", ale z uwagi, że to iluzja, powinno się powiedzieć, że się pojawiają.
Tylko Cieniste klony, tak naprawdę się tworzą. :)

Ech...

Gejutsu to coś jak hipnoza. Bunshiny to po prostu klony, które sobie istnieją w realnym świecie.

Bunshin widać ze wszystkich stron. Znaczy co, jednocześnie we wszystkich mózgach wszystkich świadków robi się błędny obraz? Dzieciaki w akademii uczą się gen, które zjada na śniadanie tak frog song jak i gen Itachiego? Miejcie litość...

Bunshin tworzy iluzje, a skoro tak, to jest gen... Inaczej to sensu nie ma, a nawet jeżeli jest nin, to istnieje inne, w miarę proste wytłumaczenie.

Rany, magik w cyrku też tworzy iluzje, a nie manipuluje chakrą w naszych mózgach, geeez :/

No oczywiście, bo nawet Ci 'kiepscy' w typie Choji, Hinata czy Ino nie są tak głupi jak Naruto ^^.

I gdzie te całe ukryte talenty, przebłyski i inne tak szeroko lansowane badziewie? :)

Nie mowię, że jest geniszem nin, raczej że KB jest proste, a ilość czakry pozwalała mu je opanować;).

KB jest proste, taki Konohamaru też opanował w kilka minut... zaaaraz... zajęło mu to dużo czasu (sądząc po tej reakcji "nareszcie"), a bunshina prawdopodobnie umie, bo akademię jednak zdał...

Nie. To, że KB miałby być łatwiejszy niż bunshin to abstrakt. Chociażby z tego powodu, że uczyliby go w szkołach zamiast tych bunshinów.

sprawa może się mieć tak:
Koszt bunshina jest dużo niższy niż koszt KB(w sumie to to jest pewne). Weźmy dla przykładu bunshin = 1, a KB = 10. Jeżeli Naruto ma kontrolę +2/-2 to bunshiny mu nie wychodzą, ale KB robi spokojnie, bo 20% w te czy we wte takiego wpływu na technikę nie ma, a 200% jak najbardziej:P.

Czyli dalej wychodzi, że nie potrafi precyzyjnie chakrą manipulować itd. To co to za argument?

Ale zauważ, że standartowy genin świeżo po akademii nie ma dość czakry na jedno Gokakyu(słowa Kakasha). Skoro na lekcjach robią bunshiny, to na pewno mają dość czakry na sporo ich, czyli KB kosztuje duuuużo więcej niż bunshin. Trudniej relatywnie dokładnie kontrolować małe ilości niż duże.

Konohamaru...? :)

I tu wcale nie o ilość chakry chodzi tylko o kontrolę nad nią. Sasuke też po treningu na drzewach zaczął raźniej tym ogniem walić. Czyli co, chakra mu nagle urosła? :)

Trudniej relatywnie dokładnie kontrolować małe ilości niż duże.

A ja powiem, że jest wprost przeciwnie. I co teraz?

E tam, po prostu jesteđ stronniczy;)

Zawsze byłem.

Po TSie, mniemam, iż plotów z kontrolą chakry nie ma, bowiem Narót wyćwiczył się podczas chakrożernych jutsu.

Rsengan dalej robi tak samo.

Ninjutsu pisze, przy rodzaju, a opis mówi, że iluzja.
Jak dla mnie iluzyjność czego jest dość genjutsowata.

Bzdura.

Wiesz, moja inteligencja jest zbliżona do tej od Naruto, nie wiem, co ci powiedzieć. ^^'' :P
Nie zmienia to faktu, że Bunshinki wymagają odpowiedniej kontroli czakry w przeciwieństwie do KB.
Naruto na Tamten czas miał słabiutką kontrolę czakry, teraz zapewne mógłby zrobić bunshinka, ale po co aktualnie ma robić bunshinki, skoro jeden KB jest lepszy od jednego bunshinka ? ^^''

No to skoro taki łątwy ten KB to czemu go nie uczą masowo?

#590 Sharik

Sharik

    Ka-mai

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2079 postów

Napisano 18 październik 2009 - 16:30

Ninjutsu pisze, przy rodzaju, a opis mówi, że iluzja.
Jak dla mnie iluzyjność czego jest dość genjutsowata.

Iluzja nie jest rownoznaczna ze sztuka genjutsu. Taka interpretacja przeciagnie duza czesc technik na strone genjutsu. Nawet techniki tai znalazlyby sie w tej dziedzinie, bo jak wiadomo reka szybsza od oka i iluzja gotowa.
Slowo iluzja odnosi sie do opisu dzialania techniki. Wodny klon tez jest iluzja, bo tworzy z wody obraz normalnego czlowieka. To samo tyczy sie kazdego klona. Kawarimi rowniez ma w sobie element iluzji, bo podmieniona galaz nie pojawia sie natychmiastowo.

Nie zmienia to faktu, że Bunshinki wymagają odpowiedniej kontroli czakry w przeciwieństwie do KB.

...
Sugerujesz ze podstawowa technika rangi E znamionuje sie wieksza trudnoscia kontroli chakry od KB? TWtedy w akademi nie uczyli by bunshina wcalea, a zaczynali od KB. Super, ciasteczko dla ciebie.

#591 r123x

r123x

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 510 postów

Napisano 18 październik 2009 - 16:40

http://www.onemanga.com/Naruto/90/07/ - czytać do skutku.



Czytam i widzę, że mówi o kontroli czakry na Przykładzie Bunshinka.
Czyli tak jak pisałem.

Ssała, a KB opanował = fail. A teraz dalej ssie, bo takie rasengany dalej robi klonem. A poprawia mu się przez kochany SM. Na normalu postępy nikłe.


Bo KB to ciut inna technika, sama nazwa wskazuje i szczerze mówiąc, nie wiem co KB robiło wśród zakazanych technik, skoro piastuje się jako jedna z łatwiejszych. Dowód ? Naruto wali w nie czakrę bez opamiętania. Bunshinek dawno by pękł, dlatego widać, że KB będzie dla Naruto łatwiejszy.

Co do rasenów, to na razie widzieliśmy, jak używa klonów w SM, poczekamy, zobaczymy, jak wygląda u niego ta cała kontrola czakry. Jeżeli zrobi rasena bez klona tzn. że opanował kontrolę czakry.

No to skoro taki łątwy ten KB to czemu go nie uczą masowo?



Nie wiem, to jest dla mnie jakiś fail ze strony autora, bo powinno tak być.
Prawda jest taka, że Naruto wali czakrą przy KB, ile chce, a zwykły bunshinek, by mu pękł gdyby przesadził. Logicznie na to patrząć, KB jest łatwiejsze. Naprawdę nie wiem, dlaczego tego nie uczą. Kisiel zrobił ewidentny fail. Macie jednego faila, jak chcecie go wyjaśnić, piszcie do Kisiela. :)

Mimo wszystko mogę się Teraz zgodzić, że Bunshinek, to nin, ale nie zmienia to faktu, że wykonuje się go inaczej, niż KB i to prawdopodobnie podstawowa różnica i ułatwienie dla Naruto.

#592 Flayed One

Flayed One

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 454 postów

Napisano 18 październik 2009 - 16:47

A dostrzegasz tam w ramce wyraźny komentarz "ninjutsu"? Dostrzegasz gdziekolwiek napis genjutsu na tej stronie?


Nie chodzi o to czy jakiś nieistotny ktoś uznał to sobie za ninjutsu, czy za genjutsu, tylko o to, że genjutsu to techniki tworzenia iluzji. Co robi bunshin? Tworzy iluzję. Widzisz zbieżność?:P

Gejutsu to coś jak hipnoza. Bunshiny to po prostu klony, które sobie istnieją w realnym świecie.

Bunshin widać ze wszystkich stron. Znaczy co, jednocześnie we wszystkich mózgach wszystkich świadków robi się błędny obraz? Dzieciaki w akademii uczą się gen, które zjada na śniadanie tak frog song jak i gen Itachiego? Miejcie litość...


Ej no, momento. Zjada na śniadanie?:P Chyba przesadzasz... To się do kruczych klonów nawet nie zbliża... A co powiesz o klonach gości z kraju deszczu(las śmierci)? też ninjutsu?

Rany, magik w cyrku też tworzy iluzje, a nie manipuluje chakrą w naszych mózgach, geeez :/


Ta, tylko nie tworzy iluzji siłą woli, tylko świetnie przygotowanym otoczeniem, a bunshiny tak właśnie działają:P

I gdzie te całe ukryte talenty, przebłyski i inne tak szeroko lansowane badziewie? :)


Jakie talenty? Czyje? Naruto? Noooo.... kupa czakry i kyuubi... no i trochę głupkowatej kreatywności;).


KB jest proste, taki Konohamaru też opanował w kilka minut... zaaaraz... zajęło mu to dużo czasu (sądząc po tej reakcji "nareszcie"), a bunshina prawdopodobnie umie, bo akademię jednak zdał...:)


Dlatego ja obstawiam, ze mu czakry brakowało - dlatego tyle trwało zanim go opanował. Naruto tego problemu nie miał.


Nie. To, że KB miałby być łatwiejszy niż bunshin to abstrakt. Chociażby z tego powodu, że uczyliby go w szkołach zamiast tych bunshinów.


Łatwiejszy technicznie, ale duuużo bardziej czakrożerny, co powoduje, że w szkołach uczyć się go nie da, bo dzieciaki by popadały:P.

Czyli dalej wychodzi, że nie potrafi precyzyjnie chakrą manipulować itd. To co to za argument?


Argument za tym, że to , że Naruto opanował KB, a bunshin sprawiał mu problemy, to nie plot, a nie argument na wielkość Naruto:P. To, że Naruto nie panował/nie panuje nad czakrą to oczywistość;).

Konohamaru...? :)

Ale Konohamaru sporo go trenował jak sam zauważyłeś;). Pewnie właśnie zwiększał ilość czakry, żeby móc go wykonywać.

I tu wcale nie o ilość chakry chodzi tylko o kontrolę nad nią. Sasuke też po treningu na drzewach zaczął raźniej tym ogniem walić. Czyli co, chakra mu nagle urosła? :)


Zauważ, że Kakashi od początku uważał, że Sasuke ma dużo czakry. Nie tak dużo jak Naruto, ale sporo więcej niż przeciętniak. To, że kontrola mu pomogła, to oczywiste, bo mniej marnował.

A ja powiem, że jest wprost przeciwnie. I co teraz?


To nie masz racji:P. Poucz się matmy ^^. To akurat nie jest kwestia, z którą da się dyskutować;)

Zawsze byłem.


I zawsze będziesz... :P

Nie wiem, to jest dla mnie jakiś fail ze strony autora, bo powinno tak być.
Prawda jest taka, że Naruto wali czakrą przy KB, ile chce, a zwykły bunshinek, by mu pękł gdyby przesadził. Logicznie na to patrząć, KB jest łatwiejsze. Naprawdę nie wiem, dlaczego tego nie uczą. Kisiel zrobił ewidentny fail. Macie jednego faila, jak chcecie go wyjaśnić, piszcie do Kisiela. :)


No oczywiście, może też tak być, że przy KB nie ma czegoś takiego jak "za dużo":P Po prostu klon będzie miał więcej czakry.

#593 r123x

r123x

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 510 postów

Napisano 18 październik 2009 - 16:58

Łatwiejszy technicznie, ale duuużo bardziej czakrożerny, co powoduje, że w szkołach uczyć się go nie da, bo dzieciaki by popadały:P.



Ten Naruto, to ogólnie "Czakrowy potwór". Cały dzień potrafił odkąd pamiętam trenować, a nawet jak już nie miał czakry, to gdzieś ją z zapasów wydobywał. Dzieciaki faktycznie, by padały jak muchy od tej techniki, a nawet Kakashi robił tylko po kilka, bo nie stać było go na więcej.

Znaczy, że się pomyliłem, nie ma faila w tym, a w szkołach słusznie tego nie uczą.
Naruto, ON po prostu ma łatwiej z tą techniką, niż z bunshinkami.

Ja mam ciągle nadzieje, że ten SM, to nie pic na wodę i że faktycznie opanował kontrolę czakry. Liczę, że zobaczymy go bez klonów przy rasenganie, ale też nie wiem, czy autor widzi to tak samo. Boję się, że popełni gafę i walnie Naruto klona, kiedy już teoretycznie nie musi.

No oczywiście, może też tak być, że przy KB nie ma czegoś takiego jak "za dużo":P Po prostu klon będzie miał więcej czakry.



Teraz to jak o tym myślę, to mnie utwierdzasz w tym, że przy KB faktycznie nie ma czegoś takiego jak "za dużo".
Przede wszystkim, przy KB są tworzone fizyczne ciała, a nie iluzje jak przy Bunshinkach.
Fizyczne ciała potrafią pomieścić więcej czakry, zatem nie pękają, a gromadzą tyle, ile im się jej da.
Wniosek - Bunshin jest trudniejszy dla kogoś z gorszą kontrolą czakry.

No, ale mam nadzieję, że po Sage Modzie Naruto pokaże nam jego opanowanie czakry.
Oby nie było klona, oby był rasengan jednoręczny. ^^'

O ja cie. O_O
Pomyślcie...
Naruto robiący TKB, a każdy z klonów ma Rasengana. :D
No, po SM, teoretycznie z opanowaną kontrolą czakry powinien robić takie bajery.

---

No i odwołując się do tej odbytej dyskusji o Bunshinkach i kontroli czakry, nie widzę nigdzie failu.
Naruto miał po prostu słabą kontrolę i dlatego bunshinki mu nie wychodziły, a KB wychodziło,
bo kontrola tam jest w zasadzie potrzebna na minimum minimorum.
Przy Rasenach również kontrola się kłaniała, dlatego używał klonów.
Teraz opanował SM, zatem powinien opanować kontrole czakry.
Używał w SM Klonów, bo widocznie na SM Rasengan sprawia trudność.
Teraz zakładając, że ma kontrole powinniśmy zobaczyć na normalu rasena bez klona.
Co będzie, tego się przekonamy.
Jak dla mnie Faila nie ma, ani żadnego plota, bo wszystko odnajduje swoje uzasadnienie.

To w ramach mojego podsumowania, jak to widzę.

#594 asd

asd

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 558 postów

Napisano 18 październik 2009 - 17:51

Ssała, a KB opanował = fail

IMO cała wina leży w jego uber chakrze.. ma jej za dużo i nie potrafi jej dozować w małych ilościach, do KB wali ile wlezie i najgorszym tego skutkiem jest ew. o polowe mniej klonów niż gdyby się do tego przyłożył, po ts'ie w walce z Kakashim pokazane było, żę potrafi już dzielić chakrę na małe kawałki, tyle że gdy już to opanował nie musi używać bushinów. Tak samo było z Kai, dla randomów jest to proste, ale dla Naruto zatrzymanie przepływu n razy większej ilości chakry niż normalny człek jest to przerąbane i wina nie leży w nim samym a w jego chakrze...

No to skoro taki łątwy ten KB to czemu go nie uczą masowo?

Technika wyjątkowo niebezpieczna ;d dla takiego Naruto to nic, ale jak by Sasuke zrobił przed TSem jednego klona, obaj by zrobili Chidori to pada...(może przesadziłem, ale wiecie o co chodzi, kilka klonów i przeciętny genin pada z wycieczenia)

I gdzie te całe ukryte talenty, przebłyski i inne tak szeroko lansowane badziewie? :)

Ma talenty, głupi też nie jest tylko ma adhd w pierwszej serii i autor specjalnie kreuje go na debila, żeby po TSie pokazać nam jego metamorfozę. Naruto w 1 serii wiele razy zaskoczył mnie pozytywnie ciekawymi kombinacjami z klonami, ktore atakowały znikąd czy pomagały dotrzeć do przeciwnika(np. tu: http://www.youtube.c...h?v=-b3UjfxroXM /od 8:01 do 8:40 - brawo dla Dresa), pokazał też, że ma mózg w walce z Kibą(klon Akamaru) i w walce z Gaarą(wyczajenie słabego punktu pod ogonem), pokazał że jak chce to potrafi zapanować nad Kyuubim- walka z Nejim, ze jest pracowity i jak się do niego odpowiednio podejdzie to może zrobić wszystko to czego nie potrafili go wyuczyć w akademii- trening z Kakashim w lesie.

Jakiś tam talent ma(determinacja, uparte dążenie do celu), w ważniejszych walkach też nie zawsze walił głupotą pokroju walka o dzwoneczki z Kakashim...


Nie idzie mu Rasnenga jedną ręką? 3/4 w Narutowersum nawet tej gumowej piłeczki nie przebije. Nie idzie mu summoning? nawet jeśli wyjdzie mu raz na 10 to i tak te 3/4 mogą mu lizać buty... Nie ma podstaw? Inni mają, a i tak lamią:P Gdzie tu Fail?

#595 r123x

r123x

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 510 postów

Napisano 18 październik 2009 - 18:02

Sorry, wiem, że się ciągle wpierdzielam, ale tak to jest, jak się nie wychodzi z domu. :P

Jak mówi asd, czakra jest największą wadą i zaletą Naruto.
Ma jej za dużo, to i nie potrafi nad nią tak dobrze zapanować, skutek - porażki przy bunshinkach, udane KB.

Zaleta nadwyżki czakry ? Odama Rasengan, FRS.
Minus słabej kontroli ? Klony przy rasenganach.
No, ale powtarzam; liczę, że wkrótce Kisiel pokaże, to czego nie pokazał na normalu - rasengana bez klona.
To tylko moja cicha nadzieja podparta udanym SM.

Nie idzie mu Rasnenga jedną ręką? 3/4 w Narutowersum nawet tej gumowej piłeczki nie przebije. Nie idzie mu summoning? nawet jeśli wyjdzie mu raz na 10 to i tak te 3/4 mogą mu lizać buty... Nie ma podstaw? Inni mają, a i tak lamią:P Gdzie tu Fail?



Oczywiście, to nie fail, ani nie plot.
Ma chłopak kontrakt, ale na jego miejscu inni nawet z kontraktem, wcale by nie byli lepsi,
bo co z tego, że inni mają kontrolę czakry, jak za mało na Gamabuntę ?