Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Zdjęcie

Kishimoto magikiem; analiza postaci Naruto i Sasuke


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
751 odpowiedzi w tym temacie

#71 Siksa

Siksa
  • Goście

Napisano 07 listopad 2007 - 19:58

To nie jest teoria Mocnowidno, on to przetlumaczyl. (chcialam napisac 'tylko przetlumaczyl', ale zmienilam zdanie przypomniawszy sobie dlugosc i zawilosc posta ;]).

Ktos na tym forum napisal, ze Kishimoto mowil, ze Sasuke ma byc do konca postacia tragiczna - nie wiem ile w tym prawdy, ale faktycznie wtedy moznaby przypuszczac, ze zemrze sie Saskowi i Naruto sprowadzi kumpla bez powiklan wiekszych niz odor rozkladajacego sie ciala. Ale naprawde nie przepadam za takim rozwiazaniem. :P.

A Naruto nie jest slaby. Kto na egzaminie na chunina myslal, ze Naruto wygra z Hyuuga Nejim? Problem w tym, ze ludzie zbyt czesto pojmuja pogode ducha jako slabosc. Jesli ktos sie usmiecha czesciej niz Ty to nigdy nie znaczy, ze ma od Ciebie mniej problemow. Naruto jest slabszy od Sasuke, ale ma kilka innych zalet. Poza tym, jak dla mnie to oni wciaz sa przyjaciolmi i do walki na smierc i zycie (a nawet z wiekszymi obrazeniami) miedzy nimi nie dojdzie. Jesli oczywiscie W OGOLE do jakiejs dojdzie. Bardziej mnie interesuje walka Sasuke/Itachi i czy ktos odwazy im sie wpartaczyc w srodku walki :P.

Suna - dziekuje^^ :>.

#72 dariusman1

dariusman1
  • Goście

Napisano 07 listopad 2007 - 23:50

To nie jest teoria Mocnowidno, on to przetlumaczyl

Wiem, tylko nie chciało mi się pisać "teoria, którą przetłumaczył mocnowidno". Zamiast tego użyłem skrótu myślowego ;)

#73 mocnowidno

mocnowidno

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2545 postów

Napisano 07 listopad 2007 - 23:52

Wiem, tylko nie chciało mi się pisać "teoria, którą przetłumaczył mocnowidno". Zamiast tego użyłem skrótu myślowego ;)


Skróty myślowe prowadzą czasami do wielkich katastrof, nieporozumień itd
Więc ich unikaj ^^

#74 Sasuke92

Sasuke92
  • Goście

Napisano 08 listopad 2007 - 14:11

Zdaje mi sie że nie rozmawiacie na temat. Nie mogę się doczekać sobotki ;] 2 odcinki shipuudena i Chapter. Mam nadzieję że w chapterze kishimoto pokaze cos o naruto. Ciekawe czy ta przepowiednia tyczy się naruto

#75 mocnowidno

mocnowidno

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2545 postów

Napisano 08 listopad 2007 - 14:54

Zdaje mi sie że nie rozmawiacie na temat.


Nie mogę się doczekać sobotki ;] 2 odcinki shipuudena i Chapter. Mam nadzieję że w chapterze kishimoto pokaze cos o naruto. Ciekawe czy ta przepowiednia tyczy się naruto


Twój post za to trafił w samo sedno tematu... OMG WTF LOL

#76 Progeusz

Progeusz

    アナタ ♡

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5884 postów

Napisano 09 listopad 2007 - 18:07

mocnowidno, kawał dobrej roboty! Sporo tekstu do tłumaczenia, błędów niemal nie zauważyłem, jedynie:

To czeko rządano

To, czego żądano.
Respekt dla Ciebie i z góry uprzedzam - krytyka jest skierowana tylko wobec autora tego tekstu i nie ma nic wspólnego z Tobą ;)

Dobra, może najpierw wypowiem się ogólnie, bo jestem świeżo po przeczytaniu:
Tekst można doskonale opisać jednym słowem: BULLSHIT.

A teraz bardziej szczegółowo ;)

Myślałem, że Kabuto nie posiadał Sharingan, więc co do licha mógł wiedzieć w tej sprawie ?

Myślałem, że Kabuto jest najlepszym uczniem Orochimaru, który jak wiadomo, obsesyjnie pragnie Sharingana. A Kabuto przez wiele lat siedział w Konosze i ją szpiegował, jest bardzo inteligentny, ma ogromną wiedzę. Lepiej od niego w całej mandze mogą oceniać zdolności Sharinganów jedynie ich posiadacze i Orochimaru.

Jedna wskazówka, lecz wystarczająco duża by ją zauważyć.

Akurat Ci uwierzę, że ona Cię przekonała... Widzieliśmy tyle, że Kakashi jest miażdżony przez Itachi'ego i nie ma krwi Uchiha. Oczywiste zdawało się, że nie posiądzie techniki, którą posiada jedynie osoba, która przewyższała obecnego Kakashi'ego, będąc w wieku 11 lat.

sprawiło, że ludzie zaczęli się zastanawiać. Co odkrył Itachi. Cóż, Kakashi nie pomógł nam w skojarzeniu faktów, gdy odpowiedział po prostu

'ludzie zaczęli się zastanawiać'... no cóż... jeśli najpierw toczą dysputę nt. właściwości Kalejdoskopu , a potem szok na do tej pory niewzruszonej twarzy Itachi'ego i tekst 'Impossible... You...', to już oczywiste jest, że chodzi o MS...

dając sobie wcisnąć frazesy o "logice" i "zdrowym rozsądku"

'frazesy'... jaki mądry po fakcie...
Chcę zobaczyć posta sprzed rozmowy z Yuurą, gdzie mówiłeś z pełnym przekonaniem, że Kakashi ma MS...

Naruto boryka się z byciem zwyczajnym shinobi. Zwyczajnym oczywiście zgodnie ze standardami "Naruto". Kiedy Naruto doszedł do swojej misji "ratowania Gaary" jak i również "Powrotu Sasuke, Naruto boryka się z tym problemem. Z byciem shinobi.

Coś takiego nawet nie przesło mi przez myśl, gdy to przeczytałem, to i tak się nie zgadzam... Nie wiem skad wziąłeś 'borykanie się z problemem'. Jedynym jego problemem jest to, że jest słaby i nudny.

Walczył jak jakaś hybryda jinchuuriki/shinobi.

. A Jinchuuriki to już nie jest shinobi? xD Mają moc, którą wykorzystują, to samo co ABL...
Aha. Jak już nawet oddzielić te dwa terminy, to Naruto nie jest żadną hybrydą, nie ma nic wspólnego ani ze standardowym Jinchuuriki, ani shinobi.

To były główne zarzuty wysuwane wobec niego, racja ?

Są. Słuszne.

Ludzie oczekiwali miniaturki Kakashi'ego, lub dokładniej tego kim jest Sasuke, odkąd mamy przyjemność znów go oglądać w części drugiej.


Nie znam osoby, która by tego oczekiwała, wybacz :P

co najważniejsze Naruto nie stał się taki jaki miał się stać.

Nie. To nie jest problem. Problem polega na tym, że jest słabszy/głupszy/nudniejszy/Plotowaty niż był przed TS. A każdy oprócz niego zrobił ogromne postępy, podczas gdy on się cofnął.

Mógłbym mówić i mówić, jak manga byłaby dużo mniej ciekawsza, gdyby Naruto powrócił jako drugi Czwarty, ale ludzie nie chcą słuchać takich "Narutofanbojowskich gówno wartych wymówek", więc nie będe się teraz nad tym rozwodził.

Stokroć wolałbym wymiatacza, niż buca, którego przed śmiercią co chwilę musi ratować autor przy okazji psując wizerunek jego wrogów.

Powiem tak: za wrażliwego chłopca, który jeszcze nie stał się dorosłym mężczyzną, jakiego oczekiwali fani.


Nigdy bym nie powiedział, że jest wrażliwy... Z góry zastrzegam - rozumiem jego postć i charakter.

Wgłębijmy się trochę.

Wgłębmy, zagłębmy.

Kiedy Kyuubi się pojawiał, reakcja ludzi zawsze była taka sama; albo Naruto przegrywał, albo brakowało mu umiejętności by zrobić coś bez Kyuubi'ego.

To się pojawiał, czy go nie było? O_o I jaka reakcja ludzi? Kompletnie nie czaję tego fragmentu...

i od tego momentu znów zaczął być shinobi, polegając jedynie na sobie, itp.

Przez co zbierał baty od pierwszego lepszego Jounina. Głupi wybór.

Naruto nauczył się umiejętności poziomu Jounin i opanował swój żywioł.

Eee... nie? Poziom Jounina to B i A... A FRS jes S....

Używając tego pokonał Kakazu, który posiadał jeszcze trzy serca

Vanitas vanitatum...

która wprawiła najlepszego taktyka Konohy Kakashi'ego w zachwyt i sprawiła, że koledzy Shikamaru z drużyny 10 porównali nawet zmysł taktyczny Naruto z leniwym Shikamaru.

ROTFLMAO! Tu już naprawdę wybuchnąłem gromkim śmiechem xD
Szkoda, że tekstu nie pisałeś w celach humorystycznych, sprawdziłby się idealnie.

Postawił krok naprzód, ku poprawie tego, za co się go najbardziej czepiano, kiedy pokazał bardziej taktyczny sposób myślenia

Tylko szkoda, że walczył wtedy z najpotężniejszą postacią w mandze zaraz po Tobim i Nagato, a wygrał dwoma dziecinnym sztuczkami. Zrozumiałbym, gdyby wziął na to kogoś typu Hidan..

Gdzie są inne jutsu Wiatru, które mógł się nauczyć ? Jakim cudem FRS jest jedynym jutsu, którego użył, by pokazać opanowanie Wiatru ?

polecam fragment, gdy Naruto przybywa z odsieczą robiąc Fuuton Rasengan ;)

"Nadal nie jest Kakashi'm, a tym bardziej Sasuke" (ach te porównania... i wielkie nadzieje)

Szczególnie, że sam je wymyśliłeś, bo ja jeszcze ich nie spotkałem...

nawet gorszym od Kakashi'ego

Niby dlaczego? Kakashi powiedział, ze Naru jest silniejszy, poza tym nie obroniłby się przed KM 4.

Więc jak Kakashi mógł mieć rację o Naruto ? Czy Kakashi zobaczył coś, czego my nie zobaczyliśmy ?

To, że przegrałby z Naruto. I tyle. Bo nie ma odpowiednich jutsu defensywnych, a żadne ofensywne nie dałoby rady KM 4.

Nigdy wcześniej, nie widziałem, by ocena bystego i silnego Kakashi'ego została po prostu zignorowana.

Nieuważnie czytasz jego słowa, jego najsłynniejszy kwiatki to 'Sakura ma potencjał do Genjutsu' 'Sakura niedługo przerośnie Tsunade' 'Sakura od zawsze była typem Iluzjonistki'. Coś jeszcze było ;)

To ta sama manga, w której Jiraiya i Orochimaru, bezpodstawnie oceniali Kabuto, który według nich dorównywał Kakashi'emu.

Ojojoj... najmądrzejsi ludzie stwierdzili, że ten głupi Kabuto dorównuje mojemu Kakashi'emu! ;( Ta manga jest be i oni kłamią!
Vanitas...

Ci sami ludzie, którzy dostali takiego Naruto jakiego chcieli, odkryli, że to było bezsensu i z miejsca chcieli by Naruto znów używał transformacji Kyuubi'ego w walce.

Gdzie Ty widzisz podobieństwo Naruto z walki z Kakuzu do Kakashi'ego/Sasuke? Sztuczka na poziomie 8-latka i superduże-imba jutsu, które jest jedynie kolejnym, jeszcze większym klonem Rasengana, ale ten poza ogromnym wyczerpaniem usera , jeszcze rozwala rękę.

Nielicząc kilku wyjątków.

Pokaż palcem. Można uznać jedynie KM 4, ale wtedy trafił na przeciwnika, przeciwko któremu tryb 4-ogoniastego Liska był bezwartościowy. A wcześniej wykazał się głupotą i zerowym opanowaniem oraz skrajnym egoizmem.

będać podobnym do siebie, z przed TS-a, robiąc to samo, choć troszkę lepiej.

Nie był podobny do siebie sprzed TS, robił wszystko gorzej.

Wrócił z niezłym wyglądem

Pedał jeden :P

W przeciwieństwie do tych Naruto, zwycięstwa Sasuke nie są zespołowymi zwycięstwami bądź zwycięstwami zyskanmi dzię]ki jakiemuś plot-no-jutsu.

ROTFLMAO2!
Pokonanie swojego mentrora, gdy ten leżał już na łożu smierci i niemal konał, zebranie batów, zwycięstwo dzięki boskości Sharingana, po czym ogłaszanie się jako uber-Goda całemu światu, dalej dezaktywacja bomb poprzez trzaśnięcie w nie piorunem, widzenie mikroskopowe, latanie po stracie skrzydła i przywoływanie oraz opętywanie najpotężniejszego summona w ciągu ułamka sekundy wcale nie zaliczają się do Plot no Jutsu i należy chwalić Sasa za to, jaki jest wspaniały.

Nie pokazał żadnego jutsu opartego na tym żywiole.

A Fuuton Rasengan? Co prawda to tylko jedna technika i kolejny klon Rasengana, ale jak już oceniamy, to róbmy to obiektywnie.

Nawet trochę prawdziwej strategii, która wprowadziła Shikamaru w osłupienie, tak jak i Kakashi'ego.

ROTFLMAO3! Gdy Naruto stosował tą swoją 'strategię', to Shikamaru grzebał Hidana. I gdzie Ty tam widziałeś osłupienie? O_o
Jedynie uznanie, że on jednak myśli

W porównaniu do tej dwójki, Kishimoto znowu zrobił to samo z Naruto, podał nam małą dawkę czegoś, co chcieli mieć u Naruto fani. Również problemem jest to, że można myśleć, że Naruto musi dominować na polu sprytu jak Kakashi by stać na równi z nim, co nie jest całkowicie prawdą. Nie musi być taki bystry jak Kakashi.

Jak Ty chcesz mi cokolwiek przekazać o Naruto, skoro nawet nie rozumiesz jego postaci...?
Naruto ma nadrabiać braki w intelekcie siłą i staminą, tak jak to robił przed TS korzystając z TKB i chakry Lisa...

Będąc w pobliżu Kakashi'ego, gdzie Naruto często przebywa, jest się nadal mądrzejszym od 75% przeciwników, ponieważ Kakashi, który porównał jego umysł do Shikamariu, jest taki inteligentny.

już wyjaśniłem moje stanowisko

To technika jest tak niemożliwie potężna

I równie niemożliwie bezwartościowa... Chyba że 100% będzie normalne.

To, że ich nie widzieliśmy nie znaczy, że ich nie ma. Na przykład: Znowu... Kakashi i MS.

Marny przykład. Bardzo. Kakashi miał jedną poważną walkę i wykorzystał w niej MS. Naruto pokazał jedynie FR i FRS, ale one są tylko efektami ubocznymi 100% FRS. A okazji miał najwięcej ze wszystkich postaci w mandze.

Dzięki FRS, Kishimoto zasadził żywiołowe ziarno.

No właśnie. Dopiero wykiełkowała łodyżka i listek, a Ty mi wciskasz kit o pełnej roślinie.

Więc, jeśli panuje przekonanie, że nie potrafi żadnego innego jutsu Wiatru oprócz FRS

Zna jesze 37% FRS, 38% FRS itd...

Jeszcze nie rozumiecie ?

Każdy rozumie... zeby potem pokonał Sasuke i pokazał, że to on jest mastah. swooją drogą, z góry poroniony pomysł, Naruto to nie DB, tu jest zbyt mile widziany kilkukrotne podwyzszenie mocy w dwa dni, gdy inni trenują całe lata, a Ty te 2 dni wczesniej nie mogłeś im nawet nosić butów.

Chce mieć asa w rękawie.. TAK. Znowu.

Żadna odpowiedź. Naruto mógł prezentowac poziom tylko trochę niższy od Sasuke, a potem dostać dopalacz, nikt by się nie obraził. Nie trzeba z jednego robić ofermy, a z drugiego Goda.

By mieć asa w rękawie, którego uwielbia mieć w sprawie postaci zwanych "wyrzutkami".

Jeszcze mi pokaż te asy... jedynie u Chouji'ego i Deidary.

Są przekonani, ponieważ nie widzieli jeszcze tyle, by dać się przekonać.

Widzieliśmy. Ale nie zobaczymy nic ponadto. A w każdym razie spośród efektów TSa, a nie okresu po nim.

I mogę powiedzieć, że idzie mu lepiej niż oczekiwałem.

Wcale mu nie idzie. Każdy dobrze wie, że Naruto kiedyś będzie lepszy od Sasuke. Ale patrzac na to, co się dzieje w mandze, na 95% będzie to gigantyczne Plot no Jutsu.

Jak interesująca stałaby się historia opowiedziana w mandze, jeśli wieczny as w rękawie Kishi'ego wróciłby jako przepakowany chakrą drugi Kakashi, którego pragnął fandom ? Manga byłaby dużo mneij ciekawa, zaufajcie mi. Jeśli wróciłby z dziesiątkami nowych technik, przywołaniami żab za każdym razem i rozwiązywaniem największych problemów bez żadnego wysiłku ?

Właśnie pokazałeś, że sam nie wierzysz w to, co mówisz. Nie lepszego zaprzeczenia sobie niż dawaniu wyboru: albo idziesz do zakonu, albo pod latarnię. A Ty właśnie to robisz. Odnajdź złoty środek między wymienianymi przez Ciebie sytuacjami, to będziesz mógł kogoś pouczać. Tyle że wszyscy już go dawno odnaleźli, a denerwują się, że Kishi zastosował coś poniżej granicy dobrego smaku, Ty jako kontrę rzucasz to samo w drugą stronę, więc ta kontra ma niewielkie znaczenie.

Aha. Z Naruto taki user najofensywniejszego żywiołu jak z koziej dupy trąbka . Do niego pasują tylko Suiton i Doton, on nie ma nic wspólnego z szybkim i ostrym Wiatrem.

Ale skoro Naruto nie jest postrzegany jako ktoś kto mógłby się zbliżyć poziomem do Sasuke, wszyscy głowilibyście się jak Naruto mógłby wygrać. Racja ?

Nie. Wszyscy wiedzą, że to na 99% niemożliwe, ale Naruto i tak wygra dzięki jakiemu głupiemu Plotowi.

Tak jak w części pierwszej Naruto ciągle jest niedoceniany

Ale w pierwszej części było to niesłuszne, w obecnej jak najbardziej mu się to należy.

Kishimoto wszystkich was zrobił w konia.

Raczej Ty próbujesz nas... W moim przypadku z miernym skutkiem.

Zakładacie, że Naruto ssie i nigdy nie przestanie.

Nie. Naruto ssie. Po prostu. Żadnego zakładania. Po TS Naruto ssie. A czy będzie ssać nie wiadomo, jeśli Kishi nie ma jakiegoś genialnego pomysłu na nagły skok siły, to będzie ssał do końca mangi. A Kishi ssie za ostatnie kilkadziesiąt chapterów i całkowite zdupienie Jiraiyi oraz pozbawienie Kakashi'ego jego magii, która sprawiała, że po pierwszej części był fav charem 90% fanów Naruto.

Założyliście także, że ssie również Kishimoto za to co zrobił z Naruto w części drugiej, i nigdy nie przestaliście myśleć, że to co robi może być w rzeczywistości - zamierzone.

Każdy wie, że to jest zamierzone... Ale jest złe wykonanie, o czym świadczy zniechęcenie paru osób do mangi. Nawet ja wypowiadam się praktycznie w tematach mających mało wspólnego z ostatnimi wydarzeniami. Pain kompletnie mnie nie kreci, Tobi już nie jest taki fajny, ostatnie teksty Nagato sprawiły, ze jest dla mnie 'największym EMO świata z największym EGO świata', dowiadujemy się wszystkich tajemnic w jednej chwili, bez specjalnego klimatu.

Ostatni akapit jest dla mnie wysoce obraźliwy, gdyż, nie owijając w bawełnę, na siłę starasz się zrobić ze mnie i wielu innych ludzi, idiotów.


Może post jest trochę ostry, wybaczcie :P
Ale teraz powiedziałem, co chciałem, dalej będę spokojny jak u Kejmur xD
Aha -przypominam, uwagi są odnosnie autora tekstu, nie tłumacza.

#77 Sasuke92

Sasuke92
  • Goście

Napisano 09 listopad 2007 - 19:45

Progeusz obszerny tekst ładnie oceniłeś autora. Gdybym Cię znał pewnie byłbyś moim kolegą, ponieważ uważasz że Naruto jest cienki, słabszy od Sasuke, twierdzisz że Kishi go skrzywdził, obwiniasz go że ma mało technik, że nie ma szybkości, inteligencji siły i że jego jedynym atutem jest Kagebushin( myślisz że to nudna tachnika, ale przydatna ) i Kyuubi. Lecz w głębi swojego serca wierzysz w Naruto i chcesz aby stał się silniejszy, wiele osób jak ty i ja zwątpiło w naruto, lecz mamy jeszcze 2% nadzieję że Naruto nam coś udowodni i będzie równy z Sasuke./

Jedno mi się w twoim tekście nie podobało --- Naruto jest silniejszy od kakashiego.
W mandze nie było nic takiego napisane, Kakashi powiedział, że ma pare razy więcej chakry a z Km0 to jeszcze troszke więcej, Kakashi CHYBA pokonałby Naruto dzięki MS'owi przynósłby go w inny wymiar itp,. Uważam że Narto nie może JESZCZE mierzyć się z Kakashim, a nie mówie o innych.

Są jednak + które dostrzegamy : Naruto nauczył się najsilniejszego Rasengana= FRS więc już koniec z rasenganami xD

#78 mocnowidno

mocnowidno

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2545 postów

Napisano 09 listopad 2007 - 19:57

Jedno mi się w twoim tekście nie podobało --- Naruto jest silniejszy od kakashiego.
W mandze nie było nic takiego napisane, Kakashi powiedział, że ma pare razy więcej chakry a z Km0 to jeszcze troszke więcej, Kakashi CHYBA pokonałby Naruto dzięki MS'owi przynósłby go w inny wymiar itp,. Uważam że Narto nie może JESZCZE mierzyć się z Kakashim, a nie mówie o innych.


Sam Kakashi powiedział, że Naruto go przewyższa. Patrząc na inny "błyskotliwy" post o jakiś gryfonach - Czy ty czytasz tę samą mangę co my ?

mocnowidno, kawał dobrej roboty! Sporo tekstu do tłumaczenia, błędów niemal nie zauważyłem, jedynie:

Dwa błędy
^^

To, czego żądano.
Respekt dla Ciebie i z góry uprzedzam - krytyka jest skierowana tylko wobec autora tego tekstu i nie ma nic wspólnego z Tobą ;)

Dobra, może najpierw wypowiem się ogólnie, bo jestem świeżo po przeczytaniu:
Tekst można doskonale opisać jednym słowem: BULLSHIT.


Wiedziałem, że tekst jest "nieco kontrowersyjny" dlatego go przetłumaczyłem - chciałem sprawdzić jak to jest być w skórze osób odpowiedzialnych za "Uwagę" ^^
Co do tekstu - chyba sam pokuszę się o jego skomentowanie, ale dzisiaj musiałem się zająć "Pieczęcią Kyuubi'ego" [YIN&YANG liska, nie to, żebym coś reklamował ^^]

Są jednak + które dostrzegamy : Naruto nauczył się najsilniejszego Rasengana= FRS więc już koniec z rasenganami xD


Jest jeszcze Fuuton Odoma Rasengan i Fuuton Rasenshuriken ^^

#79 Sasuke92

Sasuke92
  • Goście

Napisano 09 listopad 2007 - 20:19

Sorry trójgrafów ;]
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#80 mocnowidno

mocnowidno

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2545 postów

Napisano 09 listopad 2007 - 20:44

Tłumaczenie jest trochę... bezsensu !!! Nie trochę ! Całkowicie...
"Trójgrafy" chodzi o Hakke no Fuuin-shiki - jedną z dwóch pieczęci Kyuubiego, które ma Naruto...

#81 Progeusz

Progeusz

    アナタ ♡

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5884 postów

Napisano 09 listopad 2007 - 21:10

Progeusz obszerny tekst ładnie oceniłeś autora.

Dziękuję xDDD

Lecz w głębi swojego serca wierzysz w Naruto i chcesz aby stał się silniejszy

Ależ oczywiście. Bo pomimo bardzo negatywnych komentarzy w poprzednim poście, naprawdę, bardzo lubię głównego bohatera. Jedynie mi go szkoda, że jest tak okrutnie masakrowany przez autora :/

jego jedynym atutem jest Kagebushin

No właśnie. Przed TS przynajmniej korzystał z Rasengana i Kuchiyose. A po TS pokazał tylko dwie techniki: Kage Bunshin i Fuuton Rasengan .

Jedno mi się w twoim tekście nie podobało --- Naruto jest silniejszy od kakashiego.

Wiem, że mało komu się to podoba ;) Ale ja w to święcie wierzę.

Kakashi powiedział, że

Naruto ma co najmniej 2 razy wiecej chakry od niego. A może i 100 razy więcej.
Tym bardziej przemawia za tym fakt, że już przy Zabuzie Naruto miał trochę więcej chakry niż Kakashi http://www.onemanga....18/Naruto18-19/>. O, tekst, że Naruto jest silniejszy od Kakashi'ego: http://www.onemanga.com/Naruto/342/05/ oraz: http://www.onemanga.com/Naruto/343/10/
I co? Kakashi dwukrotnie mówi, że Naruto jest silniejszy, w tym raz bezpośrednio jemu przy Sakurze i Saiu.
Przede wszystkim - nie da sobie rady z KM 4, Naruto jest wtedy za szybki/uderzy Kakashi'ego, zanim ten uzyje swojej techniki . No i zawsze może się zregenerować, o ile to by go w ogóle zraniło. A kakashi ma IMO zbyt mało staminy, by dobrać się do Naruto i go zapieczętować, zreszta blokowanie mocy demona wcale nie jest u niego takie pewne.

Wiedziałem, że tekst jest "nieco kontrowersyjny" dlatego go przetłumaczyłem - chciałem sprawdzić jak to jest być w skórze osób odpowiedzialnych za "Uwagę" ^^

To opowiadaj, jak wrażenia? xDDD

nie to, żebym coś reklamował ^^

Jak poodpowiadam na posty tutejsze i okołożyciowe, to może tam zaglądnę ;)

Jest jeszcze Fuuton Odoma Rasengan i Fuuton Rasenshuriken ^^

Kiedy uzył pierwszego? O_O

A Fuuton Rasenshuriken = Fuuton Raseshuriken = Fuuton Rasengan Shuriken = Kazen Shuriken :PP
I tego uzył dwa razy na Kakauzu, razem z Yamato użył Fuuton Rasengana. Chyba że jest jeszcze jakieś inne tłumaczenie.

#82 mocnowidno

mocnowidno

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2545 postów

Napisano 09 listopad 2007 - 21:13

Kiedy uzył pierwszego? O_O


Chodzi o to, że te techniki MU ZOSTAŁY do zrobienia ^^

#83 Sasuke92

Sasuke92
  • Goście

Napisano 09 listopad 2007 - 21:16

Tłumaczenie jest trochę... bezsensu !!! Nie trochę ! Całkowicie...
"Trójgrafy" chodzi o Hakke no Fuuin-shiki - jedną z dwóch pieczęci Kyuubiego, które ma Naruto...


Mam to tłumaczenie ale nie wiem o co chodzi

#84 Himura

Himura

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 150 postów

Napisano 10 listopad 2007 - 00:15

czytam ten teamt i jakos to usprawiedliwianie Kishimoto jakoś mnie nie pociąga.
Powiem tak odstawilem mange naruto jakis czas temu i niedawno pociagnałem reszte chapterów i mówiąc wprost Manga stała się słaba, Fabuła tego tytułu poprostu poległa po TS nie jest spójna, zasady 'świata shinobi' stosuje autor tylko wtedy kiedy mu wygodnie. Naruto i cała reszta są shinobi Konohy a oni kicaja sobie po kontynencie uganiając się za gówniarzem z kompleksami. Pominmy fakt, że Sasuke powinien być w bingo book za dezercje i bynajmnije nie Naruto, Kiba, Sakura i reszta dzieciarni powinni go szukac tylko Hunter-nin's. Sasuke powinien byc zawleczony w plastikowym worku do konohy. Jak im tak zależy na Sharinganie to nie mu obetna genitalia i dostarcza do szpitala napewno jakaś fanka Uchiha urodzi nowe pokolenie Bogów Sharingana.

Ale pominmy to bo szkoda nerwów na Mścicieli.

Odnośnie akcji po TS.
Jeśli chodzi o ilość Jutsu które pokazują bohaterowie to nie przesadzajmy że Sasuke jest jakoś super dopakwoany pod tym wzgledem bo za dużo nie widzieliśmy.
Naruto pojechał: FR, FRS, OR i w tadnemie z Yamato aka. Pinokio wyskoczyli z Kufu suika no jutsu. Naprawde ni ma sie co podniecać kto ile tam ma technik bo i tak wszysycy narazie jadą starymi sztuczkami.

Co natomiast denerwuje po TS.
Debilizm Naruto, na litość boską bo autor ewidentnie lubi robić z tytuowego boahter kretyna pierwszej wody. Uzumaki jest poprostu smarkaczem i debilem poziom jego zachowania jest poporstu irytujący. Patrzeć na niego nie moge i ciągły tekst o sprowadzeniu Sasuke do Konohy dla Sakury i o tym że będzie hokage, serio jeśli Kishi jakoś tego nie tonował przed TS to miałem chociaż nadzieje że po TS nie bedzie Naruto nadawał jak zacięta płyta.
Jeśli chodzi o Sasuke to co ja się będe rozpistywał powiem tyle pod względem przygotwania to zostawia reszte ekipy z rookie 9 daleko w tyle. przypomnijmy sobie teraz wszyscy co się stało gdy Sai, Naruto, Sakura i Yamato spotali Emo króla poraz pierwszy po TS. hmmm chyba leciało to tak. Naruto prawie dał się zabić, Sasuke zHackował mu sharinganem Mindspace i powiedział cześć Kyuubiemu po czym zrobił 'bitchslap' i kyuubi wrócił do klatki.
w chwile później Yamato krwawił Sai był na ziemi a Sakura zaszarżowała na Uchiha po to tylko że prawie dać się zabić. a teraz czy ktoś ma jakieś wątpliwości że ulubieniec nastolatek Sasuke, ma w d@#$ Konohe? a to że chciał zabić upierdliwą mende jaką stał się Naruto cóż nie dziwie mu się na miejscu Uchiha zrobił bym to samo.
To że Sharingan jest GodLike chyba nikt nie ma wątpliwości? więc pominę tego cheata ^^

Aha tylko tak wspomnę że dowiedziałem się dzięki fanfiction.net i forum z tamtej stronki że Kishimoto w wywiadzie dla Koreańskiej gazetki młodzieżowej odpowiedział na pytanie o ulubionego bohatera: Uchiha Sasuke.

no to z mojej strony No Comment dla Kishiego.

co do tego że fabuła jest dziurawa ja sito i nie jest konsekwętna:
1) Trening z Kage bunshinami - uber cheat prawie taki jak ten Hack który Sasuke zrobil z Kyuubim i sharinganem.

2) Naruto i reszta paczki biega sobie po kontynencie i bóg wie gdzie jakby sobie tak mogli podróżować bez problemów i nie napatoczyli się na Shinobi z innej wioski którzy np. mają coś przeciwko temu że Konoha się panoszy po ich terenie.

3) sasuke chyba wciąż nie ma statusu Missing-nin no ale on jest Uchiha i reguły się do niego nie stosują.

4) Madara, ale co tam w końcu Tobi is a Good Boy ^^


5) Saukra i Chiyo Vs Akasuna no Sasori yyy czy on aby nie zabił Sandaime Kazekage nie jest nukeninem klasy S i ma w ciul więcej doświadczenia? no ale luz w końcu Sakura była trenowana przez 3 lata przez Tsunade no i mamy tez Panią Babcie z 'parkinsonem' ale ona ma kondycje jak Maito Gai i wymiata z kukiełakami... No comment na temat tej walki.

podsumowując Naruto jako bohater jest nudny i głupszy niż to chyba możliwe, poza tym jest upierdliwy z tym swoim jęczeniem o Sasuke....
A Kishimoto cóż ciągnie fabułe do przodu i koksuje wielkie Ego Sasuke.

o asach w rękawie to się nawet nie będe wypoiwadał bo fabułe zawsze można zakręcić na więcej niż jeden sposób.

#85 Snickers

Snickers

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 773 postów

Napisano 10 listopad 2007 - 13:13

Himura piszac ten dlugi i bezsensowny post nic nie wnoszacy do dyskusji chciales sie wyżyć czy co ? . Nikt nie każe ci czytac mangi Naruto wiec daruj sobie te wypowiedzi. To forum jest dla fanow , korym ty nie jestes .

być w bingo book za dezercje i bynajmnije nie Naruto, Kiba, Sakura i reszta dzieciarni powinni go szukac tylko Hunter-nin's.


Tak tak oczywiscie, tylko ciekawe, ktory z tych Hunter-ninjas mialby jakie kolwiek szanse z Sasem . A pozatym jakby blondas dowiedzial sie ze Sasek jest w bingo book i Konoha szuka go zeby go zabic to ciekawe jakby zaareagowal (chodzi mi tu o reakcje Naruto )

#86 Sasuke92

Sasuke92
  • Goście

Napisano 10 listopad 2007 - 13:51

Jam zgadzam się z tobą że jesteś zbulwersowan ale też zgadzam się z Himurą, denerwuje wszystkich to że Naruto jest słaby i prawie każdy rówieśnik by go pokonał, jest nudny i przewidujący ;( My chcemy zobaczyć silniejszego Naruto wkońcu on jest głównym bohaterem- prawda?A narazie to tylko Emo Sasuke jest GoodBoy

#87 Icarus

Icarus
  • Goście

Napisano 10 listopad 2007 - 15:01

Jam zgadzam się z tobą że jesteś zbulwersowan ale też zgadzam się z Himurą, denerwuje wszystkich to że Naruto jest słaby i prawie każdy rówieśnik by go pokonał, jest nudny i przewidujący

Sasuke92--->Jam1231 czepił się głównie tego iż Himura napisał wyczerpującego posta to fakt ale praktycznie nie na temat i nic szczególnego nie wnoszącego do tego tematu..czy też dotyczącego umieszczonego tu tekstu.A wyżył się ogólnikowo na Mandzę co powinien zrobić tutaj:
http://senpuusociety...p=303316#303316
I ja sie z tym zgadzam...więc mogłeś już sobie odpuścić tekst typu:

My chcemy zobaczyć silniejszego Naruto wkońcu on jest głównym bohaterem- prawda?A narazie to tylko Emo Sasuke jest GoodBoy

Bo był on powtarzany na tym Forum setki razy jak nie tysiące i już mnie mdli jak to ciągle widzę na moi ekraniku.Bez urazy po prostu staram się być szczery.

Pozdrawiam.

#88 Progeusz

Progeusz

    アナタ ♡

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5884 postów

Napisano 10 listopad 2007 - 16:45

Himura piszac ten dlugi i bezsensowny post nic nie wnoszacy do dyskusji chciales sie wyżyć czy co ? .

Himura pisząc ten długi i sensowny post chciał wykazać, że nie zgadza się z usprawiedliwianiem Kishi'ego.

Nikt nie każe ci czytac mangi Naruto wiec daruj sobie te wypowiedzi. To forum jest dla fanow , korym ty nie jestes .

To jest forum dla wszystkich.
Dla wybranych grup są jakieś spotkania w rl/zamkniete pokoje w czatach.
Nie masz prawa zabraniać komuś udziału w dyskusji. Gdyby wszyscy wielbili Naruto, to byłoby strasznie nudno, ludzie nie mogą być tacy sami, bo wtedy dyskusje będą naprawdę bezsensowne.

Tak tak oczywiscie, tylko ciekawe, ktory z tych Hunter-ninjas mialby jakie kolwiek szanse z Sasem .

Z takim podejściem, wszyscy czarodzieje powinni wielbić potęgę Voldemorta, bo i tak nikt nie zdołałby go pokonać. A jakoś z nim walczą.

Himura, zgadzam się niemal w 100% wyjąwszy to, że IMO Naruto postępuje słusznie próbując nawrócić Sasa, mi to nie przeszkadza ;)
Mimo tego wszystkiego, uwielbiam tę mangę i wymienione przez Ciebie wady nie przeszkadzają mi na tyle, by ją porzucić.

Edit:
Patrzę na ostatnie parę postów i mam niesamowite uczucie dej vu O_o

#89 Snickers

Snickers

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 773 postów

Napisano 11 listopad 2007 - 02:48

To jest forum dla wszystkich.
Dla wybranych grup są jakieś spotkania w rl/zamkniete pokoje w czatach.


Dobra moze zle sie wyrazilem ale chodzilo mi o to ze IMO napisal posta praktycznie nie na temat i troche tez sie wukrzylem . To tak jak ja bym wszedl w temat o Saninach i opsmarowal Oro :)

#90 Himura

Himura

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 150 postów

Napisano 11 listopad 2007 - 04:09

O jej odezwalem sie na forum po 2 miesiacach i juz flamy sa,
Jam1231, nastepnym razem bede wrzucal cytaty poprzednich uzykownikow zeby sie inni mogli polapac. to ze ujolem swoja wypowiedz tak a nie inaczej nie zmienia faktu ze usprawieliwienie kishimoto z tego tlumaczenia jest naciagane pod autora tegoz tekstu. ot i wszytko. Ale ujme to inaczej tekst o kishimoto jako 'magiku' jest tendencyjny.

#91 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 17 listopad 2007 - 21:34

Szczerze to gadanie o wadach mangi/anime Naruto bardziej nadaje się do działu, "czy Naruto rzeczywiście jest dobre", albo "obecna linia fabularna to porażka" ale co tam :P
Poza tym mi się ogólnie podoba, że Naruto nie jest jakimś uber hiper mega giga wymiataczem. ((Poza tym np. w takim Bleach to Ichigo też jest nikim wobec Aizena, czy pierwszych czterech z Espady :P)) I Naruciak wogóle nie jest słabiakiem :P Ma chakry od chu...., demona w sobie, najsilniejsze jutsu, robi ile Kage Bunshinów chce i wie już jak ich używać i przypominam, że Asuma mu pokazał jak wkładać chakre wiatru w broń, ale jak ktoś nie pamięta to ok (jedyna walka po treningu z Yamato i Kakashim w której Naruto brał udział to ta z Kakuzu, a tam chciał po prostu nowe jutsu sprawdzić), poza tym ma jedno z najsilniejszych jutsu w mandze i wogóle. Wiadomo, że Naruto to debil, ale jest zwykłym silnym shinobi. Aha i nie mówcie, że z jego age group Ino czy Ten Ten są silniejsze od Naruto, bo tak wynikia z mówienia, że jest najsłabszy w swojej grupie wiekowiej (LOL).

A teraz bardziej konkretnie:

Pominmy fakt, że Sasuke powinien być w bingo book za dezercje i bynajmnije nie Naruto, Kiba, Sakura i reszta dzieciarni powinni go szukac tylko Hunter-nin's.


W MOIM odczuciu nie jest to aż takie mega złe. Sasuke to jednak ostatni potomek najsilniejszego klanu w Konoha i troche żal go im zabijać. A tak poza tym Sai jednak dostał misje zabójstwa Sasuke :P:P

Jak im tak zależy na Sharinganie to nie mu obetna genitalia i dostarcza do szpitala


No to by było naciąganie fabuły i robienie kolejny manipulatorów genami robiących expermenty na ludziach :P A poza tym było wielu Uchiha i mieli jednak też Sharingana a jakoś tak np. jak Sasuke nie wymiatali. Jak zauważył Yamato nawet Sasek głównie dzięki dragom od Kabuto taki silny się stał w 3 lata.

Jeśli chodzi o ilość Jutsu które pokazują bohaterowie to nie przesadzajmy że Sasuke jest jakoś super dopakwoany pod tym wzgledem bo za dużo nie widzieliśmy.


Heh proponowałbym jednak przejrzeć mange i zwrócić uwage na summoning, jego Katony, znajomość taijutsu, genjutsu i różne formy Chidori Nagashi :P

Naruto pojechał: FR, FRS


A mi się zawsze wydawało że FR to to samo co FRS :P

Naprawde ni ma sie co podniecać kto ile tam ma technik bo i tak wszysycy narazie jadą starymi sztuczkami.


Heh oczywiście Hermitt Mode Ji-mana to stara i jak najbardziej dobrze znana nam sztuczka, jak również kontrola demonów, nieśmiertelność. O tym, że Sasuke umiał węże kontrolować też pewnie wiemy od początku mangi :P Poza tym Mangekyou to też stara wyeksploatowana sztuczka Kakasha i Sakura jedzie cały czas starymi sztuczkami sprzed TS. Sasori?? Wynika z tego, że to samo na Kankuro już pokazał :P Shikamaru też nie poznał Kage Nui, a Saske nie sprawił sobie nowego genjutsu :P Jak mówiłem proponowałbym dokładniejsze przejrzenie mangi, albo chociaż jakiegoś artykułu na wikii :P Ale to tylko moje zdanie i przyznaje, że denerwują mnie rozmaite ABl'e, mutacje i dziwności, które namnożyły się nieźle po TS...

Patrzeć na niego nie moge i ciągły tekst o sprowadzeniu Sasuke do Konohy dla Sakury i o tym że będzie hokage


Naruto: "ok, poddaje się... nie chce już być Hokage... Zamiast tego zostanę gwiazdą ROCKA!!.. A może śpiewakiem operowym... hmmm"

Jeśli chodzi o Sasuke to co ja się będe rozpistywał powiem tyle pod względem przygotwania to zostawia reszte ekipy z rookie 9 daleko w tyle. przypomnijmy sobie teraz wszyscy co się stało gdy Sai, Naruto, Sakura i Yamato spotali Emo króla poraz pierwszy po TS. hmmm chyba leciało to tak. Naruto prawie dał się zabić, Sasuke zHackował mu sharinganem Mindspace i powiedział cześć Kyuubiemu po czym zrobił 'bitchslap' i kyuubi wrócił do klatki.
w chwile później Yamato krwawił Sai był na ziemi a Sakura zaszarżowała na Uchiha po to tylko że prawie dać się zabić.


Proponowałbym również lekture postów na temat tego spotkania w temacie o treningu z Jirayą. Zrobiło się tam troche ciekawych ćwieć-offtopów, które wyjaśniają dlaczego to spotkanie. Heh Sakura była zszkokowana samym spotkaniem z Sasem więc wybaczam jej. Naruto też a poza tym jeśli nie czytałeś mangi to był tak wyczerpany po KM4 że przewracał się jak biegł do miejsca gdzie Sasa spotkali. Lisa sam chciał powstrzymać (Naruto: "Get lost" do lisa :P). Zróć uwage na kontratak Yamato i jego słowa że ze względu na Naruciaka i różową chciał to lekko załatwić, ale koniec z cackaniem się :P

1) Trening z Kage bunshinami - uber cheat prawie taki jak ten Hack który Sasuke zrobil z Kyuubim i sharinganem.


MOIM zdaniem bardzo ciekawy i interesujący pomysł :P

2) Naruto i reszta paczki biega sobie po kontynencie i bóg wie gdzie jakby sobie tak mogli podróżować bez problemów i nie napatoczyli się na Shinobi z innej wioski którzy np. mają coś przeciwko temu że Konoha się panoszy po ich terenie.


A mi się zdawało, że nie wyszli z Fire country jeszcze, a nawet jeśli to są w jakimś małym kraju co nie ma nic do gadania. Poza tym wiadomo, że w lesie porostawiane są kamery i czujniki laserowe, które pozwolą na natychmiastowe zlokalizowanie intruzów (wiem że Saske i Deidara narobili zamieszania ale potem się zmyli). A poza tym co to za ninja byli by gdyby nie umali pozostać nie zauważeni w GĘSTEJ I WIELKIEJ puszczy??

4) Madara, ale co tam w końcu Tobi is a Good Boy ^^


Heh przecież NIC na temat Madary nie jest pewne oprócz tego że miał Sharingana i założył klan Uchiha :P ale co tam :P

5) Saukra i Chiyo Vs Akasuna no Sasori yyy czy on aby nie zabił Sandaime Kazekage nie jest nukeninem klasy S i ma w ciul więcej doświadczenia? no ale luz w końcu Sakura była trenowana przez 3 lata przez Tsunade no i mamy tez Panią Babcie z 'parkinsonem' ale ona ma kondycje jak Maito Gai i wymiata z kukiełakami... No comment na temat tej walki.


Heh przecież są bardzo silne i były DWIE, a Chiyo to była jednak dość potężna Kunoichi. Czemu nikt się do Sarutobiego nie przyczepia, że staruch był :) A Yoda ze star wars. Normalnie ten to chodzić ledwo mógł a nagle... :)

Apropo bycia EMO KING'iem przez Sasuke to... też no comment :P Jak on jest emo król to co z Nagato?? Ale cóż.. Ktoś kiedyś wymyślił na żarty że Sas to EMO i wszyscy to podchwycili... On po TS nawet ani razu nie powiedział że życie jest złe i nikt go nie kocha :P Poza tym EMO to skrót od Emotional a Sasek jakby próbuje wyłączyć emocje u siebie :P

o asach w rękawie to się nawet nie będe wypoiwadał bo fabułe zawsze można zakręcić na więcej niż jeden sposób.


Dokładnie w taki aby KAŻDEMU się spodobał. Nie zaprzeczam, że historia w mandze Naruto ma wiele naciągnięć i wad, ale jest coś, że sprawia że wielu ludziom się podoba i na google na hasło Naruto wychodzi 60 milionów wejść a na YT z 1,3 miliona fimów :P

WIELKIE, STRASZNE MEGA SUPER, EXTRA SORRY DLA MODERATORÓW ZA TO WIELKIE MEGA OFFTOPOWANIE I CHRZANIENIE NIE NA TEMAT. ALE JAK HIMURA MÓGŁ TO MNIE NIE KASUJCIE PLZ :P (sorry za błedy i niespójność ale sie spieszyłem bo mecz się zaczyna :P)

#92 Progeusz

Progeusz

    アナタ ♡

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5884 postów

Napisano 17 listopad 2007 - 22:17

Poza tym np. w takim Bleach to Ichigo też jest nikim wobec Aizena, czy pierwszych czterech z Espady :P

No właśnie. A czy ktoś narzeka na to, że jest słaby? No właśnie ;)

Ma chakry od chu....,

Ale nie ma technik, by ją wykorzystać.

demona w sobie

Ale nie potrafi go kontrolować.

najsilniejsze jutsu

Ale rozwala mu ono rękę.

robi ile Kage Bunshinów chce

Ale są one błyskawicznie anihilowane.

i wogóle

To jest jedyna pozytywna rzecz, którą ma

Aha i nie mówcie, że z jego age group Ino czy Ten Ten są silniejsze od Naruto

One nie. I ogólnie nikt z jego grupy wiekowej poza Sasuke, bo nie podołają demonowi. Ale gdyby wyłączyć mu KM - ownuje go połowa rówieśników :)

A tak poza tym Sai jednak dostał misje zabójstwa Sasuke :P:P

Ale ona była wbrew rządzącej wioską :P Sasuke powinien płonąć na stosie, ale cóż, Kishi panuje nad umysłami bohaterów...

A poza tym było wielu Uchiha i mieli jednak też Sharingana a jakoś tak np. jak Sasuke nie wymiatali.

Bo Sasuke to dziecko szczęścia. Dostał w prezencie najlepszy istniejący w mandze dopalacz do mocy , miał najlepszego nauczyciela w mandze, ma największe poparcie autora spośród wszystkich postaci w mandze :P No i jak napisałeś - zażywał dragi.

A mi się zawsze wydawało że FR to to samo co FRS :P

Nie :) FR używa razem z Yamato blokując atak Kakuzu, a FRSem rozwala mu 2 serca.

Heh Sakura była zszkokowana samym spotkaniem z Sasem więc wybaczam jej.

Leszczyna :P

Heh przecież są bardzo silne i były DWIE, a Chiyo to była jednak dość potężna Kunoichi. Czemu nikt się do Sarutobiego nie przyczepia, że staruch był :)

Ale Chiyo miała z 90-100 lat... A Sarutobi dopiero podchodził pod 70-kę, jest znacząca różnica.
Z Sasori'ego potęga aż emanowała i aż dziw, że nie wykorzystał żadnej z tych kilku-kilkunastu okazji do zabicia przeciwniczek. kocham cie Plot-no-Jutsu! :/

WIELKIE, STRASZNE MEGA SUPER, EXTRA SORRY DLA MODERATORÓW ZA TO WIELKIE MEGA OFFTOPOWANIE I CHRZANIENIE NIE NA TEMAT. ALE JAK HIMURA MÓGŁ TO MNIE NIE KASUJCIE PLZ :P

Nic Ci nie zrobią, nie bój żaby ;) Kontrujesz tylko jego wypowiedź, która jest zgodna z tematem. Jesli piszesz sensownie, to tolerują nawet 100% offy, jedynie uwga, by przystopować/przenieść się do stosownego tematu :)

#93 ElIdiote

ElIdiote
  • Goście

Napisano 18 listopad 2007 - 09:55

Himura jak najbardziej miał prawo napisac posta tłumaczącego dlazcego kończy przygodę z "Naruto". Prowokacją by to było, gdyby używkownik z 1 postem na końcie i 10minutami kariery na forum napisał coś podobnego. Tutaj jest inaczej. I należy uszanowac jego zdanie a obrzucac nikogo z błotem. A post mimo, że jest długi to wcale nie jest bezsensowny. Chociaż osobiście sądzę, że jeśli się chce znaleźc jakies wady Naruto to można odszukac jakieś trafniejsze (np takie jakie powymieniał Jajirobei- wybaczcie jak przekręciłem nicka), bo tu z wieloma się nie zgadzam. Dorzucę swojego grosza.

Pominmy fakt, że Sasuke powinien być w bingo book za dezercje i bynajmnije nie Naruto, Kiba, Sakura i reszta dzieciarni powinni go szukac tylko Hunter-nin's.

Historia zna niejeden podobny przypadek. Niestety gdy władza scentralizowana jest w rękach jednej osoby to niejednokrotnie padają głupie decyzje. A jak widzielismy z Tsunade nie zgadza się ani Danzou i jego oddziały ani starszyzna wioski. Tyle, ze Hokage nikogo nie słucha. Kazała ocalic Sasuke a nie zabijac go, bo ona tak chciała. W tym nie ma głębszej filozofii ani logiki, ale nie ma też nic nienaturalnego. Dziwne by było, gdyby Tsunade kazała zabic osobę, na której zależy Kakashiemu, Narutowi i Sakurze.

2) Naruto i reszta paczki biega sobie po kontynencie i bóg wie gdzie jakby sobie tak mogli podróżować bez problemów i nie napatoczyli się na Shinobi z innej wioski którzy np. mają coś przeciwko temu że Konoha się panoszy po ich terenie.

Myślę, że to też jest wzorowane na przeszłości. Poruszanie się między terenami poszczególnych pństw nie było zbytnio utrudnione. Wieżyczki strażnice, nawet jeśli były, to było ich za mało, by kontrolowac całą granicę państwa i łatwo było znaleźc miejsce, w którym da się wejśc w głąb kraju (dlatego wielkie bitwy były zazwyczaj pod jakimiś miastami a nie na granicach). Obwarowane były natomiast większe miasta i zamki (i tu też tak mamy- zarówno Konha jak i Suna mają gigantyczne mury i nie wpuszczają w nie nieproszonych gości).

#94 busiu

busiu
  • Goście

Napisano 30 listopad 2007 - 23:08

Hmmm...

Wszyscy mają Naruto za złe, że jest słaby i głupi... ale czy wyobrażacie sobie może Naruciaka inteligencją dorównującego Shika? Albo wymiatającego każdego innego shinobi? W tym, sądzę, tkwi magia świata Kishimoto, i ogólnie mangi. Postacie są prawdziwe, ludzkie. Mają swoje ułomności, skrzywienia, słabości. Nie są niezniszczalni. Dlatego tak łatwo nam się jest wcielić w ich osobowości.

Hmmm... marzeniem Naruto od zawsze było zostanie Hokage. Czy mógłby nagle zrezygnować z niego? Czy nadal byłby to ten sam Naruciak? Czy Naruto, który zrezygnuje z poszukiwań Sasuke, nie straci w naszych oczach? Czy nadal będzie godny nazwania go głównym bohaterem...?

Ach, tyle retorycznych pytań... :P Ale mam nadzieję, że naprowadzają na mój tok myślenia. :)

#95 eros

eros
  • Goście

Napisano 07 grudzień 2007 - 23:21

Wszyscy mają Naruto za złe, że jest słaby i głupi... ale czy wyobrażacie sobie może Naruciaka inteligencją dorównującego Shika?


Jakoś Sas jest prawie tak samo inteligentny a jakoś nikt mu tego nie wypomina ;]

Albo wymiatającego każdego innego shinobi?


Kolejna cecha Sasa. Gdyby nie Oro to by zabil Yamato, Saia, Naruta i Sakure jednym jutsu;/ i widzialas te strony zaraz po FRS jak Sas siedzi sobie na pokonanych tysiącach shinobi bez zadnego zadrapania?

Postacie są prawdziwe, ludzkie. Mają swoje ułomności, skrzywienia, słabości. Nie są niezniszczalni. Dlatego tak łatwo nam się jest wcielić w ich osobowości.


Tak sie składa, że Sasuke nie posiada żadnego skrzywienia ani słabości. Jest równiez niesmiertelny(uciekl z 10 kilowetrowej eksplozji Deidary i przejął wymiar Oro.) Itacha na 100% zabije o ile dojdzie do walki i w ogole zownuje caly swiat.

Nie ma żadnego usprawiedliwienia na to, że Narut jest taki jaki jest. Kishi zacofal go w rozwoju, dal mu rasenshurikena, ktorego mu chwile potem zabral, i wyslal Naruta w pogon za Sasuke (z tym samym arsenalem technik co wczesniej), ktory ma ich daleko w dupie a oni mimo tego bez ustanku staraja sie go "ratowac". Co do tego, ze Naruto bedzie najsilniejszy(zaraz po Sasuke) na koncu mangi to jest pewne. Przeciez bedzie latac miliony KB z rasenganami krzyczącymi "oddaj Sasuke draniu", "to jest moja droga ninja" a jak te miliony KB zostaną zanihilowane w tai albo przez jedno mocniejsze jutsu to Narut odpali KM9 i koniec mangi. W tekscie pisze, ze Narut po ts jest tym samym nieudacznikiem jak przed ts. To jest błąd. Narut przed TS nie byl nieudacznikiem. Był godny tytulu bohatera i prezentowal piękną drogę "od zera do bohatera":

1: Nauczył się kage bushina w niecala godzine? I pokonał kogos, kto byl o 2 stopnie wyzej w rangach shinobi i conajmniej 12 lat starszy.
2: Podczas walki z Zabuza wykonał kawał niezlej roboty obmyslając strategię na uwolnienie Kakashiego.
3: Nauczyl się wchodzic po drzewach bez uzywania rąk co ulepszylo jego kontrolę czakry.
4: W walce Haku vs Naruto i Sasuke po raz pierwszy odblokowal KM0.
5: W egzaminie na chunina wykazal się niespożytymi zasobami czakry oraz odwagą w walce z Oro, gdy Sasuke i Sakura byli sparaliżowani ze strachu.
6: Pokonał Kibe pokazując wszystkim jak bardzo dojrzał i jak podniósł swoje podstawowe umiejętności i opracowal swoją walsną technike taijutsu "Uzumaki Naruto rendan"
7: Przed walką z Nejim postanowił wziąsc sie za trening i uczony przez poznanego Ero sennina, ktory :
- odblokował mu liska = KM0 (razem z KM1 to dwa jedyne zaakceptowane przeze mnie "levele cheata" bo moze je kontrolowac i o wiele zwiększają jego szybkość i siłę)
- pozwalało to na dużo większą kontrolę czakry i nauczyl się chodzić po wodzie.
-Nauczył go kuchiose no jutsu.
8: Naruto pononał najsilniejszego genina w Konoha po dlugiej i wyrównanej walce (na początku KB po czym dostal w tenketsu i odpalil KM0) i pięknym zagraniem z pod ziemi wykonczył przeciwnika.
9: Po porażce Sasa pokonał Gaarę ponownie pokazując jak bardzo się rozwinął (Gamabunta vs Shukaku) co sprawiło, że uchicha god był zazdrosny i czuł się gorszy od Naruta.
10: Narut wziął się za trening rasengana i opanował go w szybkim czasie.
11: Pokonał Kabuto rasenganem (wiem, że niezupełnie bo Kabuto dawał mu fory ale to zawsze coś) i udowodnił Tsunade, że warto na nim polegać.
12: Stoczył walkę z nasterydowanym, a po dlugiej wyrównanej walce trzy łezkowym Uchicha godem, ktory wygrał tylko dlatego, że musiał iść do Oro.

To wszystko zdziałał w rok?? A co zdziałal w 2-3 letnim treningu?

Jak dla mnie Narut podczas pierwszej seri rósł w siłę bez przerwy i był na jak najlepszej drodze do zostania hokage. To, że kishi robi nas w konia to tylko usprawiedliwiająca gadka pisana z nadzieją, że być może ktoregos dnia Narut otrzyma upragnionego przez fanow power upa (jak to sie stanie to będzie to jedynie KM9) czego 99% fanow nie chce, bo wolą zobaczyć Naruta ownującego jak Sasuke a nie bezmozgie yeti niszczące wszystko jednym ciosem.

Aha tylko tak wspomnę że dowiedziałem się dzięki fanfiction.net i forum z tamtej stronki że Kishimoto w wywiadzie dla Koreańskiej gazetki młodzieżowej odpowiedział na pytanie o ulubionego bohatera: Uchiha Sasuke.


Sasuke jest postacią, która będzie ownować wszystkich (nawet Naruta) pod każdym względem. Przecież Narut może zostać Hokage ale kto powiedział, że kage konohy musi byc najsilniejszym shinobi na swiecie?? Sas założy swoją wioskę i to on będzie "OWN THE WORLD". Sasuke jest również postacią, ktora wielokrotnie zawiodła przyjaciół, ignoruje uczucia, ktorymi obdarowują go ludzie, uważa się za pępek świata i nie zawachał by sie zabić swoich najlepszych przyjaciół, a mimo tego Konoha stoi dla niego otworem i zawsze będzie tam mile widziany. To jest faworyt Kishiego, nie Naruto.. jemu to wisi, że Narut przed TS znał 5 technik (nie licząc henge,kawarimi itp) a po TS zna 2. Po co ma się męczyć i wymyślać techniki Narutowi, skoro może dać Saskowi jeszcze kalejdoskop i i z 2 natury czakry i mase wszelkiego nin, gen i tai??? a Narutowi da KM9 i manga zakonczy się dedem postaci, ktora ma takie same imie jak manga....

Też w głębi serca mam nadzieję, że Narut pokaże swoją prawdziwą siłe i zostanie odpowiednio przypakowany, bo jest to moja ulubiona postać w tej mandze.

THE END

#96 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 09 grudzień 2007 - 03:00

Ale nie ma technik, by ją wykorzystać.


Heh ta chakra pozwala mu jako jedynemu osiągać takie ilości KB z równomiernie rozdzieloną chakrą i 3 Fuuton Rasengany jednego dnia też może dzięki swojej chakrze zrobić. Więc jednak jakiś Naruto ze swoich zapasów chakry pożytek robi :P

Ale nie potrafi go kontrolować.


I jeśli chodzi o analize Sasuke i Naruto to tutaj tkwi bardzo dużo przewaga Sasuke nad Naruto. Pomijając to że i bez tego jest silniejszy, to może używać swojego CS kiedy chce, wyłączać kiedy chce i używać tylko częściowo (pół ciała, walka z Juugo) lub całkiem. Naruto od pewnego czasu od razu leci w 4 ogony i nie potrafi tego opanować i wyłączyć.

Ale rozwala mu ono rękę.


Tak, ale dalej świadczy o jego sile. Skoro Kakasha można chwalić za jego Mangekyou, które posyła go do szpitala na 2-3 tygodnie to czemu nie Naruto za FRS. Poza tym mniejsza wersja, czyli Fuuton Rasengan (ta co użył ją do połączenia ataku z Yamato), jest dalej bardzo silna i chyba mu aż takiej krzywdy nie robi.

Ale są one błyskawicznie anihilowane.


Wow. Przecież to jest główna i znana od dawna cecha klonów, że znikaja bo nawet słabym uderzeniu. Z tym, że błyskawiczna anihilacją klonów, w chwili gdy jest ich 100 troche się wydłuża... No i Naruto coraz lepiej wykorzystuje klony co widać na przykładzie ataku na Tobi'ego w przedostatnim chapie mangi. W każdym razie dobrze wykorzystane KB może pomóc Naruto nadrobić w stosunku do Sasa jeśli chodzi o walke w ręcz, bo normalnie na jego szybkość i technike nie ma szans.

ownuje go połowa rówieśników :)


Hmmm... Nie sądze. Teraz kiedy lepiej korzysta z KB to mógłby ich pokonać bez lisa i to nie z jakimiś MEGA problemami. Poza tym ma jeszcze FRS i kuchioyse no jutsu jakby nie było. Z jego grupy jak dla mnie są w stanie go pokonać:
- Sai
- Sasuke
- Neji
- Lee
i tyle. To nie jest połowa. No... może jeszcze Shino bo może atakować z daleka, a Naruciak kiepsko radzi sobie z długo-dystansowymi atakami, ale raczej też by go pokonał. Banda KB i kiedy robale się z nimi męczą to sam Naruto rozwala go w tai.

Ale ona była wbrew rządzącej wioską :P Sasuke powinien płonąć na stosie, ale cóż, Kishi panuje nad umysłami bohaterów...


Heh, rządzący mają własną polityke i nie można ich za to winić. W dziale manga to porażka obgadaliśmy poniekąd te kwestie.

Leszczyna :P


Jeśli chodzi o spotkanie Naruto i Sas to ono znacznie zaniża zdolności bohaterów z Konohy i zawyża Sasa (w odczuciu jakie zostawia). Sakura kocha Sasa i spotkanie go po 3 latach ją z zszkowało, poza tym dostała w noge od lisa. Naruto był poturbowany po 4 ogonie i biegnąc do Sasa przewracał się i też był dość wstrząśnięty spotkaniem. Sai miał pecha bo ratował Naruto i dostał Chidori Nagashi. Walka skończyła się kiedy Yamato mówił "time to get serious" :)

Ale Chiyo miała z 90-100 lat... A Sarutobi dopiero podchodził pod 70-kę, jest znacząca różnica.
Z Sasori'ego potęga aż emanowała i aż dziw, że nie wykorzystał żadnej z tych kilku-kilkunastu okazji do zabicia przeciwniczek. kocham cie Plot-no-Jutsu! :/


Heh tutaj do wszystkich uwaga :P chodźcie do działu manga to porażka jeśli ciekawią was dalsze przemyślenia Proga i innych na ten temat :)

Himura jak najbardziej miał prawo napisac posta tłumaczącego dlazcego kończy przygodę z "Naruto".


Heh ale mógł to zrobił w dziale manga to porażka. Tutaj robimy analize Naruto i Sasa i pare rzeczy nie związanych z samą oceną mangi i jej wad :P

Postacie są prawdziwe, ludzkie.


Dokładnie. Sas chociażby mimo, że jest avengerem to widzimy że zachowuje ludzką twarz. Ludzie to ludzie. Nawet shinobi nie mogą być robotami. Dobra sorry za mój off

Jakoś Sas jest prawie tak samo inteligentny a jakoś nikt mu tego nie wypomina ;]


Aż tak nie. Sasuke ma bardziej "intstynkt bitewny", doświadczenie i duży wachlarz jutsu i umiejętności, które dają mu większe możliwości taktyczne niż Shika. Gdyby Shika miał te same jutsu i zdolności co Sasuke to byłby bogiem tej mangi. Ba... Dać mu chociaż jutsu i tyle chakry co Naruto.

Gdyby nie Oro to by zabil Yamato, Saia, Naruta i Sakure jednym jutsu;/


Taa... Pisałem wcześniej. Sakura była w szoku, Sai miał pecha a Naruto był wycieńczony. Yamato co powiedział też pisałem. Zrobił konre Sasuke'mu i troche go zdziwił i zmusił do wycofania. Powiedział że wcześniej miał nadzieje że wszystko pójdzie lżej ale teraz jazda. Nawet Sas nie pokonał by całej ich czwórki. Sai, Sakura już wstali. Sas nie pokonałby ich.

sobie na pokonanych tysiącach shinobi bez zadnego zadrapania?


dziesiątkach, może setkach. Geninów może chuuninów. Wystarczyło by żeby summona na takich rzucić. Zwykli goście stosujący standardowe jutsu.

Tak sie składa, że Sasuke nie posiada żadnego skrzywienia ani słabości. Jest równiez niesmiertelny(uciekl z 10 kilowetrowej eksplozji Deidary i przejął wymiar Oro.) Itacha na 100% zabije o ile dojdzie do walki i w ogole zownuje caly swiat.


Heh a ja się zastanawiałem czy Itachi wogóle z tronu wstanie :P A tak poważnie to jeśli nie czytałeś mangi to wydostał się z explozji Deidary sposobem :P Troche plotowatym ale sprytnym i inteligentnym. Poza tym i tak LEDWO wygrał walke z takim Dei'em (stracił łape CS i się przypalił nieźle po własnym Chidori Nagashi). Zakładając że Dei był słabszy faktycznie od Itacha to walka będzie wyrównana.

W tekscie pisze, ze Narut po ts jest tym samym nieudacznikiem jak przed ts. To jest błąd. Narut przed TS nie byl nieudacznikiem. Był godny tytulu bohatera i prezentowal piękną drogę "od zera do bohatera":


Nie chce mi się z Tobą dyskutować na ten temat. Po prostu się z Tobą nie zgadzam. Nie będe specjalnie mega dużo pisać dlaczego bo do zwolenników twojej teorii należą najlepsi wymiatacze na forum, a poza tym Prog obserwuje i nie mam szans :P Ale opinii przeciwnej i tak nie zmienie. Jak chcesz wiedzieć czemu tak dziwnie uważam to looknij do świętej pamięci tematu o treningu z Jirayą w archiwum i ew. do tematu manga to porażka. Mimo wszystko rzeczy, które napisałeś o sile Naruto w NC spróbuje podważyć i coś o sile w Naruto w shippie napisze, ale późno i specjalnej ochoty nie mam :P

1: Nauczył się kage bushina w niecala godzine? I pokonał kogos, kto byl o 2 stopnie wyzej w rangach shinobi i conajmniej 12 lat starszy.


Szmaciarza, który ledwo z Iruką sobie radził.

2: Podczas walki z Zabuza wykonał kawał niezlej roboty obmyslając strategię na uwolnienie Kakashiego.


Heh, i tak by G zrobił bez pomocy Sasuke. WOW uwolnił. Teraz w nieważne jakim plocie POKONUJE gościa z Aka (poziom Jounin+/Kage). Zabuza to Jounin troche lepszy, którego wykiwanie na początku mangi mogło wydawać się sukcesem.

3: Nauczyl się wchodzic po drzewach bez uzywania rąk co ulepszylo jego kontrolę czakry.


Gdyby się tego nie nauczył to powinien zrezygnować z bycia shinobi.

5: W egzaminie na chunina wykazal się niespożytymi zasobami czakry oraz odwagą w walce z Oro, gdy Sasuke i Sakura byli sparaliżowani ze strachu.


What?? I Oro sobie go w język złapał a lisa zapieczętował. Podczas ich spotkania po TS. To Oro nie zrobił NIC Naruciakowi, który użył 4 ogonów. Odepchnął go raz mieczem Kusanagi i zwiał a ludzie gadają że zownował by Naruto. Walnął pare razy w glebe, a jego zapora olbrzymia poszła w nicość. Jeśli mówisz o sile Naruto w kategoriach siły lisa, to po TS Naruto gniecie siebie sprzed TS. Tak wiem Progeusz, że nie kontroluje się na 4 ogonach :P, ale zwróccie uwage, że podczas walki z Orochimaru jego zdolności myślowe nie były wiele lepsze na 0 ogonach.

6: Pokonał Kibe pokazując wszystkim jak bardzo dojrzał i jak podniósł swoje podstawowe umiejętności i opracowal swoją walsną technike taijutsu "Uzumaki Naruto rendan"


Wygrał bo pierdnął mu w nos.

8: Naruto pononał najsilniejszego genina w Konoha po dlugiej i wyrównanej walce (na początku KB po czym dostal w tenketsu i odpalil KM0) i pięknym zagraniem z pod ziemi wykonczył przeciwnika.


Nie wspominając że Neji się z nim bawił a na końcu walki wyłączył białe oko i nie zobaczył ostatniego ataku. Takie ataku z nikąd (tak i walka z Kakuzu też) to są dla dresa normalne zwykłe zagrania po TS. Może dlatego nikt tego nie zauważa :P

9: Po porażce Sasa pokonał Gaarę ponownie pokazując jak bardzo się rozwinął (Gamabunta vs Shukaku) co sprawiło, że uchicha god był zazdrosny i czuł się gorszy od Naruta.


Sasukemu wiemy co przeszkadzało a o kuchioyse no jutsu mówiłeś. Sama walka Gamabunta vs Shukaku świadczy już raczej o sile żabiego bossa.

10: Narut wziął się za trening rasengana i opanował go w szybkim czasie.


Rasengana opanował w pare tygodni. Yondaime w rok, dwa (od zera). Rasengana z własną chakrą żywiołu Yondi nie stworzył całe życie. Odejmując trening samej kontroli Fuuton to FRS Naruto nauczył się w jeden dzień.

bezmozgie yeti niszczące wszystko jednym ciosem.


Bezmózgie yeti nie robi chociażby czegoś takiego jak Naruto w 380 chapie.

Też w głębi serca mam nadzieję, że Narut pokaże swoją prawdziwą siłe i zostanie odpowiednio przypakowany, bo jest to moja ulubiona postać w tej mandze.


Prawdziwa siła Naruto?? Jak dla mnie Chuunin+/Jounin- bez lisa. Pokonując Kaku (fakt że plotem ale chociaż możemy uważać że zrobił tu błąd Kishi, to jednak walka ta świadczy o nim pozytywnie) taktycznie. Poza tym nie każdy umie robić kuchiyose (jak do tej pory tylko silniejsi ninja). FRS to najsilniejsza technika w mandze, a KB Naruto używa jak dla mnie coraz lepiej. Naruto jest bardzo silny. Fakt, że walczy tylko z Aka i Sasem, którzy prezentują poziom Jounin+/kage/sannin. Ale tu nie radzi sobie tak źle i ma lisa bo po to mu go dał Kishi (przed TS nie wygrał by z Gaarą, Nejim a Sas by go rozgniótł w chwile gdyby nie lis). Naruto po prostu przy potężnych shinobi sprawia kiespkie wrażenie ale to nie znaczy że jest kiepski. Bo o wrażeniu i opiniach a faktach to wiadomo od słynnego porównania Hitlera, Churchila i Roosevelta.
EDIT: heh a jednak przed wyjaśnieniami się nie powstrzymałem ale dalej specjalnie rozwodzić się nad moim zdaniem o Uzumakim po TS rozwodzić się nie będe bo Progeusz i Eros chyba je znają z niektórych tematów :P a i tak żadna ze stron nie zmieni zdania :P

#97 eros

eros
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2007 - 13:37

eśli mówisz o sile Naruto w kategoriach siły lisa, to po TS Naruto gniecie siebie sprzed TS.


No właśnie ale mi nie chodzi o siłę lisa. ;p

Bezmózgie yeti nie robi chociażby czegoś takiego jak Naruto w 380 chapie.


Nie dokładnie przeczytałeś mojego posta. Przeczytaj :

To, że kishi robi nas w konia to tylko usprawiedliwiająca gadka pisana z nadzieją, że być może ktoregos dnia Narut otrzyma upragnionego przez fanow power upa (jak to sie stanie to będzie to jedynie KM9) czego 99% fanow nie chce, bo wolą zobaczyć Naruta ownującego jak Sasuke a nie bezmozgie yeti niszczące wszystko jednym ciosem.


Chodziło mi o to, że w power upie z kluczem pewnie Narut dostanie more more kyubi az do 9 ogonow i oczywiście nie będzie go kontrolował co się = bezmózgie yeti ;p Chociaż kyubi jest inteligentny;p

Nie chce mi się z Tobą dyskutować na ten temat. Po prostu się z Tobą nie zgadzam.


Masz do tego pełne prawo ;]

Tak, ale dalej świadczy o jego sile. Skoro Kakasha można chwalić za jego Mangekyou, które posyła go do szpitala na 2-3 tygodnie to czemu nie Naruto za FRS. Poza tym mniejsza wersja, czyli Fuuton Rasengan (ta co użył ją do połączenia ataku z Yamato), jest dalej bardzo silna i chyba mu aż takiej krzywdy nie robi.


1. Kakashi po MS poleży sobie tydzień w szpitalu a Narutowi nikt ręki nie zreperuje;p
2. Ta mniejsza wersja "Fuuton Rasengan" to pewnie technika jednorazowa. A krzywdy Narutowi żadnej nie zrobiła.

Rasengana opanował w pare tygodni. Yondaime w rok, dwa (od zera). Rasengana z własną chakrą żywiołu Yondi nie stworzył całe życie. Odejmując trening samej kontroli Fuuton to FRS Naruto nauczył się w jeden dzień.


Skoro Narut opanował coś tak trudnego, to gdzie są inne jutsu wiatru, ktore nie działają w sposób "robią większe buum" tylko służą do obrony, lub cięcia czegoś z bliskiej odległości "kastety asumy" albo czego Narut nie wytworzył własnego miecza z wiatru tak jak Sas z raitonu?

#98 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 09 grudzień 2007 - 20:44

No właśnie ale mi nie chodzi o siłę lisa. ;p


Mi też nie :P Chodziło mi tylko o podpunkty Twojego posta związane z siłą Naruto na lisie. Jeśli chodzi o jego siłe bez lisa to jest dla mnie chuunin+/jounin- jak mówiłem (ale tylko siła, bo nie zostałby nimi dlatego że nikt normalny nie dał by mu squadu pod dowodzenie :)

Chodziło mi o to, że w power upie z kluczem pewnie Narut dostanie more more kyubi az do 9 ogonow i oczywiście nie będzie go kontrolował co się = bezmózgie yeti ;p Chociaż kyubi jest inteligentny;p


Jeszcze nie wiemy, czy tak będzie. Może Naruto nauczy się jeszcze jakichś fuutonów albo chamskim plotem się okaże że podczas gdy Naruto wyruszył sobie na misje to jego klony ćwiczyły w wiosece nowym sposobem treningu :P 9 ogónów nie możliwe :P Jego ciało by tego nie wytrzymało, 9 ogonów = QB's outside. Ja myśle, że jak już coś to nauczy się ją kontrolować (nie będzie wywalał ogonów ani nie będzie opanowywany przez lisa tylko będzie korzystał z niej tak jak podczas walki z Neji'm, tylko w znacznie większej ilości, no i będzie to włączał i wyłączał kiedy chce). Jak dla mnie Naruto nie musi być normalnym shinobi, tylko może stać się po prostu jinchuuriki figtherem. Byleby działał z głową i jakieś jeszcze 2-3 techniki dobre się nauczył.

Kakashi po MS poleży sobie tydzień w szpitalu a Narutowi nikt ręki nie zreperuje;p


Heh lis mu leczy w ogromnym tempie wszyskie rany i uszkodzenia. Ręke miał tylko 4,5 dni zabandażowaną.

Skoro Narut opanował coś tak trudnego, to gdzie są inne jutsu wiatru, ktore nie działają w sposób "robią większe buum" tylko służą do obrony


No tutaj coś już umie w tej sferze. Np. jak "przeciął" wodospad. Może to w boju wykorzystać. W sumie mógł już się jakichś fuutonów nauczyć tylko Tsunade dała mu ograniczony czas na nauczenie się FRS Potem był chwile z ręką w bandażach i od razu ruszył na misje, więc nie miał czasu.

"kastety asumy" albo czego Narut nie wytworzył własnego miecza z wiatru tak jak Sas z raitonu?


Z kastetami Asumy jakoś słabo, ale już umie. Tylko nie ma takich kastetów. A miecz mógłby z nich wywalać tak jak Asuma kiedy uciął łeb Hidanowi.

#99 _Neji_Hyuga_

_Neji_Hyuga_
  • Goście

Napisano 18 grudzień 2007 - 23:20

eros napisał/a:

"kastety asumy" albo czego Narut nie wytworzył własnego miecza z wiatru tak jak Sas z raitonu?

Eeee....ale ludzie Sasuke nie tworzy miecza z Raitonu.....tylko z chakry......po prostu idealnie ja kontroluje....a czy przypadkiem nie chodzilo ci o Chidori Nagashi ?.....nie wiem albo ja cos przeoczylem....Pozdro

#100 breaker

breaker
  • Goście

Napisano 26 grudzień 2007 - 18:28

bylo ciezko ale przeczytalem caly pierwszy post i wiekszosc innych wypowiedzi

wedlug mnie niczego nadzwyczajnego nie odkryles kazdy wie ze gdyby doszlo do ostatecznej walki naruto vs sas to wygral by naruto bez dwoch zdan, chodzi oto ze bylo by to bez sensu, naciagane, bez logiki etc.

naruto po ts jest inne i wedlug mnie na niekorzysc. w pierwszej czesci naruto od samego poczatku byl o pare leweli nizej od saske, teraz kishi probuje zrobic to samo niestety troche nieudolnie, mozna bylo zobaczyc jak naruto powali staje sie coraz lepszy i dogania sasuke i nagle po spotkaniu ero staje sie lepszy od niego, wielu fanow gdy zobaczylo co stalo sie z manga po time skip z placzem postanowilo zmienic mange na bezsensowna komercyjna siekanke z ciaglymi power upami, ktora nazywa sie bleach (wiekszosc fanow bleach zawdziecza kisielowi i jego poprowadzeniu fabuly) gdy doszlo do walki naruto kakuzo przypomnialy mi sie stare czasy nowa technika, silny przeciwnik etc. ale wtf naruto sam w 3 rozdzialy rozwalil jednego z silniejszych ninja korzystajac tylko z dwoch technik dla mnie troche bezsensu

wedlug mnie naruto pokaze pare asow podczas walki z tobim chociaz napewno go nie pokona prawdziwy przelom nastapi dopiero w walce z painem

#101 ZaBuZaxxx

ZaBuZaxxx
  • Goście

Napisano 26 grudzień 2007 - 19:49

przelom nastapi dopiero w walce z painem

może lider na początku nie da mu szans i naruciak będzie wykończony wtedy wkrzcza chakra Kyuubi'ego.A co do walki z Tobim zgadzam się z tobą.

#102 Progeusz

Progeusz

    アナタ ♡

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5884 postów

Napisano 26 grudzień 2007 - 20:46

(wiekszosc fanow bleach zawdziecza kisielowi i jego poprowadzeniu fabuly)

Rotflmao. Jeśli tak podchodzisz do rywalizacji Bleach x Naruto, to pewnie napisałeś całą książkę bluzgów na wrogą drużynę piłkarską xDDD
Tak ciężko czytać to i to? Razem wzięte ważą mnniej niż 10 MB tygodniowo, da się znieść, nie okryjesz się hańbą czytając mangę Kubo ;)
Zgadzam się z prawie całą resztą - Naruto po time Skipie wrócił słabszy, niż był przed i nie da się temu zaprzeczyć. Ba, dalej zebrałby baty od 3 lata młodszego siebie. I to najbardziej boli w jego postaci. No, jeszcze to, że przez cały Shippuuden udało mu się zniszczyć 2 serca Kakuzu z pomocą Kishimoto i na tym skończyły się jego osiągnięcia.

naruto sam w 3 rozdzialy rozwalil jednego z silniejszych ninja korzystajac tylko z dwoch technik dla mnie troche bezsensu

Nie do końca. Kakashi i Yamato musieli ratować mu żcie ;)

#103 breaker

breaker
  • Goście

Napisano 26 grudzień 2007 - 21:03

Rotflmao. Jeśli tak podchodzisz do rywalizacji Bleach x Naruto, to pewnie napisałeś całą książkę bluzgów na wrogą drużynę piłkarską xDDD
Tak ciężko czytać to i to? Razem wzięte ważą mnniej niż 10 MB tygodniowo, da się znieść, nie okryjesz się hańbą czytając mangę Kubo ;)

czytam sporo mang w tym i bleacha (tak z przyzwyczajenia co tydzien sciagne nowy rozdzial, a naruto nie jest moja ulubiona manga tylko fma) ale tam wszytko jest tylko polykaniem przez bohatera nowego tigera w roznej postaci i nagle power back, power up wielkie boom, potem nowy wrog sytuacja sie powtarza...

Nie do końca. Kakashi i Yamato musieli ratować mu żcie ;)

No tak masz racje ale pewnie gdyby ich nie bylo to by to troche inaczej rozegral

#104 Adamido

Adamido
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2007 - 01:28

Co do pierwszego posta --> całkowicie się zgadzam.I to wszystko było zaprezentowane na samym początku magii.Pamiętacie akademię ninja? Kiedy Naruto używał Bunshin no Jutsu?Ssał w nim, że hej.A po jednej,niepokazanej nocy potrafił stworzyć armię Kage Bunshinów.I nie zdziwiłbym się gdyby, przy gigantycznych pokładach chakry , Naruto stworzył przed walką coś na styl jutsu Neji'ego ,tego Hakke cośtam :P

#105 breaker

breaker
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2007 - 02:39

Co do pierwszego posta --> całkowicie się zgadzam.I to wszystko było zaprezentowane na samym początku magii.Pamiętacie akademię ninja? Kiedy Naruto używał Bunshin no Jutsu?Ssał w nim, że hej.A po jednej,niepokazanej nocy potrafił stworzyć armię Kage Bunshinów.I nie zdziwiłbym się gdyby, przy gigantycznych pokładach chakry , Naruto stworzył przed walką coś na styl jutsu Neji'ego ,tego Hakke cośtam :P

moze bys pomyslal zanim cos napiszesz a tak btw to nie wydaje mi sie bys byl nie biezaco z manga ba, nawet z anime...