Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Zdjęcie

Kishimoto magikiem; analiza postaci Naruto i Sasuke


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
751 odpowiedzi w tym temacie

#281 Snickers

Snickers

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 773 postów

Napisano 14 luty 2008 - 00:59

Ji miałby dawać Sasuke'mu ten zwój z zasealowanym Amaterasu?? Nein :P

Ale istnieje możliwość, że dał ten zwój Naruciakowi i wyjaśnił jak go wykorzystać w krytycznej sytuacji - heh to by było genialne jakby raz tak Naruto nagle zaskoczył wszystkich czymś takim (no i byłoby to w miarę logiczne).

Co do Amaterasu to oczywiście miałem na myśli Naruto ;p Trochę się zakręciłem i źle zrozumiałem twojego posta, stąd całe zamieszanie ^^ Tak jak już mówiłem Amaterasu w
arsenale Naruto to byłoby coś. Ale zastanawiam się czy byłoby to do użycia jednorazowego czy do używania na stałe.

Ale jeśli go nie zabije to co?? IMO Sasuke nie odpuści sobie, a jak nie pokona Itacha to ten będzie chciał zabić go zabierając mu oczy.

Raczej to byłoby coś na zasadzie, że Itachi kompletnie oślepnie tak, że nie będzie wstanie już niczego zrobić.

tak on nawet by Shiki Fuuin przezwyciezyl.

Raczej żałosny i słaby przykład ... (nawet w tak sarkastycznym znaczeniu). Jak wiadomo jestem w FC Sasuke, więc tego typu wypowiedzi zawsze będę tak odbierał.

#282 eros

eros
  • Goście

Napisano 14 luty 2008 - 01:35

Ji miałby dawać Sasuke'mu ten zwój z zasealowanym Amaterasu?? Nein :P

Ale istnieje możliwość, że dał ten zwój Naruciakowi i wyjaśnił jak go wykorzystać w krytycznej sytuacji - heh to by było genialne jakby raz tak Naruto nagle zaskoczył wszystkich czymś takim (no i byłoby to w miarę logiczne).


W sumie jak na to popatrzeć to to by miało sens :D that jutsu by było wyjaśnione (chodzi o jutsu z Gaara arcu) i może Narut na treningu z Ji ogólnie nauczył się pieczętować np (to fuuinjutsu co Ji odpieczętował Naruciakowi liska i to co Ji zasealował Amaterasu ;d)
To by było naprawdę ciekawe, bo według mnie fuuinjutsu to ciekawa kategoria ;p

#283 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 14 luty 2008 - 02:04

Dla mnie najlepiej by było
gdyby Sasowi cos sie stalo podczas tej walki, ale dobrze wszyscy wiemy ze i
tak on nawet by Shiki Fuuin przezwyciezyl.


Co najlepsze nie byłoby to jakieś strasznie nielogiczne :P
Sharingan = widzimy (raczej) shinigami, niesamowita moc psychiczna, wola przetrwania i opanowanie (brak bycia chorym freakiem jak Oro raczej by pomogły mu gdyby taki Sandaime użył na nim Shiki Fuujin (choć jeszcze nie musiałby go jakoś bezproblemu pokonać) - ale Shiki Fuujin Yondka by nie przeżył).

Sasuke jest zbyt pewny siebie ;/


Naprawde wiele wniosło to do tej dyskusji... BTW miałeś chyba 14 postów a teraz masz 5 (chyba, że "it's just my imagination" :P).

Ale zastanawiam się czy byłoby to do użycia jednorazowego czy do używania na stałe.


IMO jednorazowe - ponieważ Naruto sam "nie produkuje" czarnego ognia jak Itachi - ma jedynie ograniczoną zasealowaną na zwoju ilość - ale sprytne użycie takie zwoju i tak pomogłoby mu na swoją korzyść przechylić losy jakiejś walki. No i nie miałby takiego zagrożenia dla siebie użyciem jak Ita.

Raczej żałosny i słaby przykład ... (nawet w tak sarkastycznym znaczeniu). Jak wiadomo jestem w FC Sasuke, więc tego typu wypowiedzi zawsze będę tak odbierał.


Tak, ale pokonanie tego jutsu przez Sasa jest IMO możliwe i to bez żadnych sarkazmów itp. - gdyby nie Enma udałoby się Oro - także Sasuke mógłby przezwyciężyć to jutsu (mógłby ale nie musiał).

To by było naprawdę ciekawe, bo według mnie fuuinjutsu to ciekawa kategoria ;p


No właśnie JI mógł uczyć Naruciaka takich zwykłych technik jak choćby sealowanie ognia czy coś - trudno temu zaprzeczyć, bo Naruciak nie miał okazji żeby to pokazać, ale też nie ma dowodów, że Ji uczyłgo supressorów i sealerów.

#284 Snickers

Snickers

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 773 postów

Napisano 14 luty 2008 - 02:25

MO jednorazowe - ponieważ Naruto sam "nie produkuje" czarnego ognia jak Itachi

Niby tak, ale gdyby Kisiel się uparł i potem w jakiś sensowny sposób to wyjaśnił mógłby dać mu to na stałe (ale np. kosztowałoby to blondasa dużą ilość chakry)

Tak, ale pokonanie tego jutsu przez Sasa jest IMO możliwe i to bez żadnych sarkazmów itp. - gdyby nie Enma udałoby się Oro - także Sasuke mógłby przezwyciężyć to jutsu (mógłby ale nie musiał).

W przypadku Oro, to akurat możemy powiedzieć, że był to wpływ innych czynników, bo gdyby nie jego mieczyk (Kusanagi no tsurugi) to byłoby po nim. Gdyby trzeci całkowicie wciągnął duszę Orka a ten potem wydostał się z brzucha Shinigami to dopiero, wtedy bym powiedział, że przezwyciężył Shiki Fuujin.

#285 eros

eros
  • Goście

Napisano 14 luty 2008 - 03:09

No właśnie JI mógł uczyć Naruciaka takich zwykłych technik jak choćby sealowanie ognia czy coś - trudno temu zaprzeczyć, bo Naruciak nie miał okazji żeby to pokazać, ale też nie ma dowodów, że Ji uczyłgo supressorów i sealerów.


Ale za jedną z poszlak można uznać przywołanie wielkiego shurikena ze zwoju ;] Jak wiadomo przed TS tego nie widzieliśmy ;]

http://www.onemanga.com/Naruto/264/08/

Możliwe, że Naruto sam sobie je już pieczętuje :P pomażyć można :D

#286 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 15 luty 2008 - 01:25

Niby tak, ale gdyby Kisiel się uparł i potem w jakiś sensowny sposób to wyjaśnił mógłby dać mu to na stałe (ale np. kosztowałoby to blondasa dużą ilość chakry)


Zwój kopiujący dany rodzaj chakry?? Hmmm IMO nie ma nic innego oprócz MS-owych oczu, które mogą tworzyć same czarny ogień.
IMO Naruto po prostu raz tego użyje w naprawdę niesamowicie trudnej sytuacji.

Gdyby trzeci całkowicie wciągnął duszę Orka a ten potem wydostał się z brzucha Shinigami to dopiero, wtedy bym powiedział, że przezwyciężył Shiki Fuujin.


No pokonanie boga śmierci w taki sposób jest niemożliwe.

Możliwe, że Naruto sam sobie je już pieczętuje :P pomażyć można :D


Fajnie by było jakby Naruto jeszcze coś przywołał w taki sposób, zaczął inne rodzaje żab używać, albo chociaż zasealował kiedyś ogień albo zrobił coś pokroju evil supressora Kakasha (umiejętności bojowych to mu nie zwiększy, ale zawsze się miło zrobi jak coś Kishi doda Naruciakowi ;)

#287 mocnowidno

mocnowidno

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2545 postów

Napisano 15 luty 2008 - 08:06

Co najlepsze nie byłoby to jakieś strasznie nielogiczne :P
Sharingan = widzimy (raczej) shinigami, niesamowita moc psychiczna, wola przetrwania i opanowanie (brak bycia chorym freakiem jak Oro raczej by pomogły mu gdyby taki Sandaime użył na nim Shiki Fuujin (choć jeszcze nie musiałby go jakoś bezproblemu pokonać) - ale Shiki Fuujin Yondka by nie przeżył).


To nie genjutsu, więc boskość Sharingana nie ma nic do rzeczy. Chodzi o duszę. A wątpię by Sasuke zdołał przezwyciężyć Shiki Fuuin. Oro walczył i mu się udawało. Dlaczego ?
- starość Trzeciego
- wcześniejsza walka z Edo Tensei
- zapięcztowanie przywołanych przez Edo Tensei Hokage
- mała ilość czakry
Nie przesadzajmy ^^
Jeśli choć kawałek duszy wystaje nie można używać technik, zawiązywać pieczęci itd
Sharingan też by pewnie wysiadł.
Tak właściwie to co zrobił Oro nie było przezwyciężeniem Shiki Fuuin. Było przezwyciężeniem słabego już Trzeciego.

Ale za jedną z poszlak można uznać przywołanie wielkiego shurikena ze zwoju ;] Jak wiadomo przed TS tego nie widzieliśmy ;]

http://www.onemanga.com/Naruto/264/08/

Możliwe, że Naruto sam sobie je już pieczętuje :P


Kompletnie o tym zapomniałem. Nice find xD Szkoda, że potem już o tym zapomina. Nie używa żab, nie przemienia się w shuriken. Kicha :/

Co do Amaterasu - skąd pomysł, że można go użyć z tego zwoju ?

#288 Drake Phoenix

Drake Phoenix

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 256 postów

Napisano 15 luty 2008 - 10:26

Co do Amaterasu - skąd pomysł, że można go użyć z tego zwoju ?

Jak to mówią: "Kto mieczem wojuje od miecza ginie"
Chociaż ilość Amaterasu w tym zwoju nie jest zbyt wielka, ale biorąc pod uwagę jego siłę może by i wystarczyło na pozbycie się kogoś.

#289 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 15 luty 2008 - 14:24

To nie genjutsu, więc boskość Sharingana nie ma nic do rzeczy. Chodzi o duszę. A wątpię by Sasuke zdołał przezwyciężyć Shiki Fuuin. Oro walczył i mu się udawało. Dlaczego ?
- starość Trzeciego
- wcześniejsza walka z Edo Tensei
- zapięcztowanie przywołanych przez Edo Tensei Hokage
- mała ilość czakry
Nie przesadzajmy ^^


No ogólnie bardziej chodziło mi o to, że właśnie gdyby Sasuke walczył z Sarutobi'm to to po takiej walce przezwyciężył by Trzeciego, więc uniknął by działania Jego techniki - na jedno wychodzi.
Z Yondą nie dałby rady.

Kompletnie o tym zapomniałem. Nice find xD Szkoda, że potem już o tym zapomina. Nie używa żab, nie przemienia się w shuriken. Kicha :/


Ech fajnie by było gdyby Naruto zrobił shuriken kage bunshin albo chociaż masa klonów i grad shurikenów jak kiedyś ;(

Co do Amaterasu - skąd pomysł, że można go użyć z tego zwoju ?


Wszystko co zostało zapieczętowane, można odpieczętować tak samo jak film zapisany na kompie w jakimś formacie możesz odtworzyć - Amaterasu, a właściwie czarny ogień jest na tym sealu zapieczętowany i można jednorazowo go użyć (odpieczętować) - IMO to żaden problem przy odpowiednich umiejętnościach i chakrze - gdyby się nie dało to po co JI by brał ten zwój zamiast wyrzucić go w cholere??

Problemem jest jakby wyglądało jego użycie - raczej by się nim nie strzelało, ale zwój mógłby działać na zasadzie bomby - oplątujesz nim przeciwnika (o ile się uda :PPP) lub zostawiasz jako pułapkę (odpieczętowujesz z opóźnionym time'ingiem).
W każdym razie pomysł jest ciekawy i super byłoby gdyby Naruciak użył czegoś takiego - na jedną walke naprawde podniosłoby to jego poziom.

Chociaż ilość Amaterasu w tym zwoju nie jest zbyt wielka, ale biorąc pod uwagę jego siłę może by i wystarczyło na pozbycie się kogoś.


Odpowiednio używając napewno.

#290 eros

eros
  • Goście

Napisano 15 luty 2008 - 14:38

No ogólnie bardziej chodziło mi o to, że właśnie gdyby Sasuke walczył z Sarutobi'm to to po takiej walce przezwyciężył by Trzeciego, więc uniknął by działania Jego techniki - na jedno wychodzi.
Z Yondą nie dałby rady.


Trzeci by IMO dał radę wyciągnąć duszę Saskowi. Pamiętaj, że 3rd był wykonczony po walce z 2 kage + wchłonął ich duszę a na Ora mu czakry nie starczyło już. Jako, że Saske IMO nie zna Edo tensei, to przynajmniej takie ułatwienie by miał Sarutobi ;]

Ech fajnie by było gdyby Naruto zrobił shuriken kage bunshin albo chociaż masa klonów i grad shurikenów jak kiedyś ;(


Nie jest jeszcze za puźno ;] Może zobaczymy to w jakimś starciu.

gdyby się nie dało to po co JI by brał ten zwój zamiast wyrzucić go w cholere??


Własnie. W dodatku ja myślę, że dał go Narutowi do obrony ;p

plątujesz nim przeciwnika (o ile się uda :PPP) lub zostawiasz jako pułapkę (odpieczętowujesz z opóźnionym time'ingiem).


Moglo by też być jak wprzypadku odpieczętowania tego shurikena wielkiego, tylko że zamiast shurikena wyleciał czarny ogień ;]

#291 mocnowidno

mocnowidno

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2545 postów

Napisano 15 luty 2008 - 15:05

Wszystko co zostało zapieczętowane, można odpieczętować


- rzeczy zapieczętowane shiki fuuin

Czyli nie możesz już użyć słowa "wszystko".

MO to żaden problem przy odpowiednich umiejętnościach i chakrze - gdyby się nie dało to po co JI by brał ten zwój zamiast wyrzucić go w cholere??


Żeby nikomu nic się nie stało ? Płomień nie zgasł by dopóki nie wypaliłby tego żabiego gardła - dlatego.

Poza tym - jak wyobrażasz sobie atak tym zwojem ? Bez MS kontrola tego płomienia jest chyba niemożliwa. Atak Amaterasu jest od niego całkowicie zależny - to technika wzrokowa.

#292 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 15 luty 2008 - 16:42

Trzeci by IMO dał radę wyciągnąć duszę Saskowi. Pamiętaj, że 3rd był wykonczony po walce z 2 kage + wchłonął ich duszę a na Ora mu czakry nie starczyło już. Jako, że Saske IMO nie zna Edo tensei, to przynajmniej takie ułatwienie by miał Sarutobi ;]


I tak Sandaime był dużo słabszy na tym poziomie (starość - nie mówie o młodym bo jego siły nie znam) od obecnego Sasuke. Po ciężkiej walce by ledwo zipiał, a potem Shiki Fuujin by mu nie pomógł.

Nie jest jeszcze za puźno ;] Może zobaczymy to w jakimś starciu.


W Naruto Movie Shippuuden (1 albo 2), albo ewentualnie w ewentualnych fillerach :P
BTW to największa zaleta fillerów - Naruto jakby więcej technik i combosów używa.

- rzeczy zapieczętowane shiki fuuin

Czyli nie możesz już użyć słowa "wszystko".


No właśnie WSZYSTKO
Przykład?? - Kyuubi w Naruto został zapieczętowany Shiki Fuujin - Akatsuki chce z niego Lisa wyciągnąć co jest równe odpieczętowaniu (bo wyciągając Lisa automatycznie dokonują jego odpieczętowania).

Żeby nikomu nic się nie stało ? Płomień nie zgasł by dopóki nie wypaliłby tego żabiego gardła - dlatego.


Nie zrozumiałeś mnie :P

po co JI by brał ten zwój zamiast wyrzucić go w cholere??


Pytałem po co go brał ze sobą skoro i tak już nic więcej w niego nie zapieczętuje, a jak nie można go odpieczętować, to można po prostu go wywalić, albo zostawić tam i tyle - po co go zapieczętował to chyba wszyscy wiemy ;)

Poza tym - jak wyobrażasz sobie atak tym zwojem ? Bez MS kontrola tego płomienia jest chyba niemożliwa. Atak Amaterasu jest od niego całkowicie zależny - to technika wzrokowa.


Dlatego mówiłem, że działał by jak bomba - nikt bez MS nie może go kontrolować, ale można go odpieczętować - jak to zrobisz to ogień pojawi się w miejscu zwoju i będzie palił - dlatego można nim owinąć przeciwnika lub odpieczętować i odskoczyć jak najszybciej.
Puszczam tylko luźne tezy, bo nie uważam, że Naruciak będzie go używał, ale mówię, że fajnie by było o ile Kishi by to dobrze uzasadnił :P

#293 mocnowidno

mocnowidno

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2545 postów

Napisano 15 luty 2008 - 16:48

Przykład?? - Kyuubi w Naruto został zapieczętowany Shiki Fuujin - Akatsuki chce z niego Lisa wyciągnąć co jest równe odpieczętowaniu (bo wyciągając Lisa automatycznie dokonują jego odpieczętowania).


Chcieć=/=móc
Myślę, że osiem Biju jest potrzebnych by to zrobić ^^

jak nie można go odpieczętować, to można po prostu go wywalić


tzn ? Wyrzucić do kosza? Jakieś dziecko znajdzie i co wtedy ?

Puszczam tylko luźne tezy, bo nie uważam, że Naruciak będzie go używał, ale mówię, że fajnie by było o ile Kishi by to dobrze uzasadnił :P


Imho będzie tak, że po prostu nic z tym nie będzie.

jak to zrobisz to ogień pojawi się w miejscu zwoju i będzie palił - dlatego można nim owinąć przeciwnika lub odpieczętować i odskoczyć jak najszybciej.


A czy nie byłoby tak, że ogień spaliłby twarzyczkę odpieczętowującego ? :P

#294 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 15 luty 2008 - 17:01

Chcieć=/=móc
Myślę, że osiem Biju jest potrzebnych by to zrobić ^^


Żeby stworzyć jutsu Pein'a czy odpieczętować Kyuubi'ego - bo jeśli chodzi o to drugie to dalej da się go odpieczętować tylko wymaga to niesamowitych ilości chakry i powera. Odpieczętowanie Amaterasu, które zostało zapieczętowanie w zwykły & normalny sposób IMO nie jest nawet w 1% tak ciężkie.


tzn ? Wyrzucić do kosza? Jakieś dziecko znajdzie i co wtedy ?


I co?? Skoro nie da się odpieczętować, to seal stał się zwykłą kartką papieru - można go na strzępy potargać nawet (i lepiej).

Imho będzie tak, że po prostu nic z tym nie będzie.


Imro też, tylko mówie, że fajnie by było i można to logicznie wyjaśnić. Poza tym po prostu szukam na siłę wszędzie jakichś drobnych a w miare logicznych możliwości podnoszenia siły Naruto, gdyby np. teraz spotkał się z Sasem.

A czy nie byłoby tak, że ogień spaliłby twarzyczkę odpieczętowującego ? :P


Zależy jak szybko pojawia się pod odpieczętowaniu - poza tym można go ustawić tyłem do siebie (znaczy text z przodu) - no i zawsze skoro klony wykonują techniki to można go KB odsealować.

#295 mocnowidno

mocnowidno

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2545 postów

Napisano 15 luty 2008 - 17:08

bo jeśli chodzi o to drugie to dalej da się go odpieczętować tylko wymaga to niesamowitych ilości chakry i powera.


Mógłbyś to poprzeć jakimkolwiek argumentem.

Poza tym po prostu szukam na siłę wszędzie jakichś drobnych a w miare logicznych możliwości podnoszenia siły Naruto, gdyby np. teraz spotkał się z Sasem.


Nie musisz ^^
Klucz + "Naruto musi dorosnąć" = total ownage
moim zdaniem

#296 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 15 luty 2008 - 18:18

Mógłbyś to poprzeć jakimkolwiek argumentem.


Zwykła wiedza shinobi - skoro Aka twierdzą, że się da to tak jest. To nie banda amatorów, którzy by się brali za coś na czym się nie znają - jeśli się da to się da - nieważne czy za pomocą 8 innych demonów, czy poświęcając 1000 osób.

Nie musisz ^^
Klucz + "Naruto musi dorosnąć" = total ownage
moim zdaniem


Mam na myśli chwilę obecną - poza tym przyznał czy nie miło byłoby gdyby Naruciak nagle wyskoczył z czymś takim??

#297 okami

okami
  • Goście

Napisano 16 luty 2008 - 02:21

Dokładnie, chociaż myślę że jak są w Oto rangi (gennini - zaku, kin, dosu) chunnini (czwórka Orochimara) itd to i może Saska na Jounina mianował Oro albo coś ;p

Pewnie tak było, ale że nic o tym nie wiemy... ^^

Sasuke może być ukazany jako ktoś który zatracił się w swojej zemście, być może stanie się równie bezwzględny jak jego brat bądź Orochimaru. Właśnie Orochimaru był głównym przeciwnikiem w Naruto i moim zdaniem tak pozostało:)

Fajny punkt widzenia, jednak imho szanse na taki obrót wydarzeń są małe. Sasuke jest po prostu inny... Co prawda już przypomina brata, ale nie wydaje mi się, żeby stoczył się na dno tak jak on.

Tia, już kiedyś pisałem, że Oro jeszcze zamiesza ;p Wg mnie, może zacząć przejmować kontrolę, gdy Sasuke zabije Itachiego (Wypełnienie celu, koniec determinacji i silnej woli?)

Cóż, z tym celem to nie do końca. Chociaż właściwie można się spierać, że ukatrupienie brata jest dla Saska dużo ważniejsze od zabicia Madary [tak też zakładam].
Co do podkreślonej części: + chakry brak. Co za tym idzie, nie ma sharingana - najważniejszej broni Sasuke -> nie ma również odbijania / pochłaniania / wpiszcochcesz. Yay.

lub czeka na potężniejsze oczy.

Właściwie to czemu nie... A jestem na 100% pewna, że Orochi wie o istnieniu takiego cudeńka [MSa]. Posiadanie tych oczu przez 3 lata wydaje się być korzystną opcją.

Oro w życiu Sasuke może jedynie zamieszać jako Kabuchimaru innej możliwości nie ma.

Że tak powiem - jajo :} Nic nie przeczy temu, by Orochi odezwał się w głowie Sasuke w najdogodniejszym dla siebie momencie. Kibicuję!

Ale co mu przeszkadza gwizdnąć oczy??

W sumie nic, ale jakoś w to wątpię. Tym bardziej, że IMO on nawet nie zabije łasica ^^

Wydłubanie oczu nie uśmierca P: Poza tym takie okaleczenie brata na trochę przed śmiercią może być lepszym przepisem na zemstę. Odbiera ukochanego konika, któremu ten poświęcił dosłownie wszystko...
Chociaż... po ostatnim czapie można nawet przypuszczać, że Itacz już teraz prawie nic / w ogóle [przynajmniej na jedno oko] nie widzi, vide krew ze ślepia.
(wydziubanie oczu + pozostawienie przy życiu wiązałoby się jednak z jakimś tam ryzykiem, więc odpada.)
Wszystko przy założeniu, że psycho mode jest faktem. Jeez, nie chcę tak.

Ale istnieje możliwość, że dał ten zwój Naruciakowi i wyjaśnił jak go wykorzystać w krytycznej sytuacji

Hell yeah! Jeden z tych malutkich szczegółów, na który liczę. Co z tego, że jednorazówka... Za to odskocznia ze smakiem.
O ile Amaterasu ze zwoju nie zostało już użyte przez Ji. Chodzi mi o zlikwidowanie Deina: http://www.onemanga.com/Naruto/381/02/ W końcu nic o tym nie wiemy.

#298 mocnowidno

mocnowidno

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2545 postów

Napisano 16 luty 2008 - 11:17

Analiza postaci Sasuke
Część 1: Sasuke mistrz wszystkiego

Ninjutsu:

Krótki dystans:
Ataki oparte na błyskawicach/chidori sprawiają, że jest niesamowice groźny w ninjutsu na krótki dystans

Długi dystans:
"W ogniu ukrycie" zdolne do przesiłowania ognia Itachiego znaczy, że techniki ognia stoją u Sasuke na wysokim poziomie. Jego wydłużający się miecz chidori daje mu możliwość wykonywania potężnych i prawie niemożliwych do powstrzymania ataków z około pięciu metrów. Jego ostrza Chidori i przesyłanie Chidori Nagashi po przez różne przedmioty, powierzchnie [np podłoga] dopełnia bogatego wachlarza niebezpiecznych technik długodystansowych.

Przywoływanie: Kontrakt z Mandą [kiedyś ^^] i zwykłymi olbrzymimi wężami [początek walki z Deidarą) pokazuje, że i w tym aspekcie Sasuke jest świetny. Może nie jest takim ekspertem jak Oro/Ji, ale napewno jest dobrze wyszkolony na tym polu ninjutsu.

Genjutsu:
Rzucanie iluzji:
Może stworzyć genjutsu, którymi wystraszy dobrze wyszkolonych shinobi na poziomie jonina[Sai] lub którymi ich oszuka [Deidara]
Odpieranie:
Może wyzwolić się z Tsukuyomi, najsilniejszego genjutsu w mandze. Aczkolwiek wymagało to ogromnego wysiłku i siły woli ze strony Sasuke.

Taijutsu:
Walka wręcz:
Miecz Sasuke i jego mistrzostwo w posługiwaniu się nim daje mu przewagę i na tym polu. Jest niesamowicie groźny i skuteczny w zwarciu. Ale jego prawdziwych umiejętności w walce bez broni jeszcze nie widzieliśmy. Ale zapewne nie są gorsze.
Obrona: Sasuke dzięki Chidori Nagashi może łatwo odeprzeć taijutsu przeciwnika. Jego skrzydła użyte jako tarcza zdołały z łatwością zablokować potężny atak Juugo.
Prędkość: Sasuke jest niezwykle szybki. Pokazał to w walce z bratem i z Deidarą. Jego Shunshin przegrywa zapewne jedynie z Czwartym.

Inne:
Shurikeny/zwykła walka na dystans:
Tatuaż na ręce Sasuke taje mu możliwość atakowania niezwykłymi ilościami shurikenów, małymi i dużymi. No i jego sławne "nitki". Bez wątpienia jest lepszy od "specjalistów" takich jak Tenten, choć za pewne nie skupiał się dużo na trenowaniu tych umiejętności.

Taktyka:
Zwłaszcza w walce z Deidarą, widzimy świetną taktykę Sasuke, go odpowiadajcego na taktykę Deidary. Jest trochę podobny do Shikamaru w tym aspekcie. Obmyśla strategię na podstawie wniosków wyciągniętych z obserwacji. Różni się od spontanicznego, improwizującego Deidary.

Kontrola czakry:
Nie tylko poradził sobie z trudnym zadaniem mieszania czakry żywiołów, ale jego manipulacja żywiołami jest mistrzowska. Nawet Orochimaru był zdziwiony poziomem kontroli miecza Chidori.

Nastawienie:
Wiemy, że Sasuke świetnie nastawia się do walki. Jest opanowany [gdy nie chodzi o Itachiego :P] i skupiony. Jedyną rzeczą, o którą martwi się podczas walki, jest szybka i pewna droga do zwycięstwa. Nawet jeśli ma zostawić przeciwnika przy życiu, podświadomie będzie o tym myślał.

Zdolności przywódcze:
Udało mu się zebrać i przewodzić drużyną psycholów jaką jest Hebi. Dowodzi to, że jego umiejętności dowodzenia są co najmniej dobre.

Ogółem:
Atak:Chidori, ofensywne odmiany Chidori Nagashi, szybkość, władanie mieczem, umiejętność zwiększenia siły zwykłych broni po przez manipulację żywiołami, niesamowite genjutsu, przyzywanie węży, wydłużanie miecza Chidori, Katony i możliwość zbombardowania przeciwnika ogromnymi ilościami shurikenów sprawia, że zarówno na krótkim i na długim dystansie Sasuke jest niesamowicie niebezpieczny.

Obrona: Jego skrzydła [obecnie skrzydło] okazały się dobrymi tarczami zdolnymi do powstrzymania potężnych ataków Taijutsu [Juugo] i Ninjutsu [Kule ognia Itachiego]. Chidori Nagashi jest świetną [aczkolwiek niekompletną] obroną przed Taijutsu. Obrona po przez Genjutsu też jest u niego świetna, jest to wynikiem skupienia się podczas TSa na kontrowaniu genjutsu, przyczyna jest chyba jasna ? :P

Według mnie pod koniec mangi Sasuke będzie numerem jeden. Jeśli chodzi o zbalansowanie i wyważenie umiejętności. Jeśli chodzi o rozkład sił będzie drugi, za Naruto, który będzie najsilniejszy aczkolwiek nie będzie się mógł pochwalić umiejętnościami na każdym poly sztuki shinobi [np brak genjutsu]. Pamiętajmy też, że nie zobaczyliśmy do końca prawdziwej siły Sasuke. Myślę, że da z siebie więcej niż w walce z Itachim, kiedy będzie walczył nie dla zemsty, ale by bronić to co dla niego ważne.

"Kto stworzył tego potwora ?!"
Kishimoto ?
Nie.
Itachi.

#299 eros

eros
  • Goście

Napisano 16 luty 2008 - 15:50

Mocnowidno jak zwykle świetny tekst xD Sądząc po tym, że to temat o Saske i Naruto, to spodziewam się równie interesującego tekscie o Naruto ;p

Obrona: Sasuke dzięki Chidori Nagashi może łatwo odeprzeć taijutsu przeciwnika. Jego skrzydła użyte jako tarcza zdołały z łatwością zablokować potężny atak Juugo.


Zapomniałeś jedynie dopisać, że Sas potrafi również genialnie bronić się wężami :

http://www.onemanga.com/Naruto/356/16/
http://www.onemanga.com/Naruto/387/10/

Tutaj fajny blok i kontra na Itachu ;p

#300 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 16 luty 2008 - 16:38

Chociaż właściwie można się spierać, że ukatrupienie brata jest dla Saska dużo ważniejsze od zabicia Madary


Raczej zabicie Itacha jest ważniejsze, bo Itach był jego bratem i wydawał się takim dobrym braciszkiem, co jeszcze bardziej denerwuje Sasuke.
A Madara jest taką troche odległą postacią i jakimś tam facetem, którego jeszcze potem się rozwali.

Że tak powiem - jajo :} Nic nie przeczy temu, by Orochi odezwał się w głowie Sasuke w najdogodniejszym dla siebie momencie. Kibicuję!


Heh po walce z Itachi'm ;)

O ile Amaterasu ze zwoju nie zostało już użyte przez Ji. Chodzi mi o zlikwidowanie Deina:


Deina by nie było wtedy - zostałby popiół.

Jego Shunshin przegrywa zapewne jedynie z Czwartym.


Sasuke po prostu bardzo szybko się przemieszcza - Czwarty się teleportował...

Mocnowidno jak zwykle świetny tekst xD Sądząc po tym, że to temat o Saske i Naruto, to spodziewam się równie interesującego tekscie o Naruto ;p


Ten text Mocnowidno jest super - wszystko dobrze opisane, nie ma do czego się przyczepić :P Jak zwykle congrats :P Text tylko potwierdza jakim Sasuke jest wymiataczem na wszystkich polach :P
Choć dalej uważam, że: Ji, Pein, Yondek i Madara są powyżej niego w TOP10 :P

Sasuke ma poziom między kage, a bogiem - Naruciak ma poziom co najwyżej tokubetsu jounina. Nie wyobrażam sobie jak Naruciak go dogoni szczególnie, że jeśli będzie nawet trenował u żab to Sasuke dalej będzie się rozwijał, żeby rozwalić i Madarę.

#301 Sensei

Sensei

    ~random

  • User
  • Pip
  • 75 postów

Napisano 16 luty 2008 - 16:42

Gdy zaczynałem czytać myślałem, że tekst będzie subiektywny ze względu na to, że z tego co widze to jesteś fanem Sasuke. Jednak okazało się , że masz całkowitą rację
co do siły, umiejętności, tecnik i w ogole wszystkiego ;s.

Jeden mały szczegół moim zdaniem to

"W ogniu ukrycie" zdolne do przesiłowania ognia Itachiego znaczy, że techniki ognia stoją u Sasuke na wysokim poziomie.


Wydaje mi się, że przyzwyciężył to ale chyab tylko dlatego, że ITachi chwile wcześniej użył Tsukiyomi.

#302 Groove

Groove

    ~random

  • User
  • Pip
  • 86 postów

Napisano 16 luty 2008 - 16:52

Sasuke ma poziom między kage, a bogiem - Naruciak ma poziom co najwyżej tokubetsu jounina. Nie wyobrażam sobie jak Naruciak go dogoni szczególnie, że jeśli będzie nawet trenował u żab to Sasuke dalej będzie się rozwijał, żeby rozwalić i Madarę

Będzie musiał sam opracowywać nowe techniki lub dopracowywać swoje bo nie ma już tego, kto go nauczy nowych. Sądzę też że gdy prawdopodobnie zabije Itacha nie będzie miał czas na trening bo będzie szukał Madary.

#303 GoCryEmoKid

GoCryEmoKid
  • Goście

Napisano 16 luty 2008 - 16:54

Nie wyobrażam sobie jak Naruciak go dogoni szczególnie, że jeśli będzie nawet trenował u żab to Sasuke dalej będzie się rozwijał, żeby rozwalić i Madarę.

Saske rozwali Itacha to pomyśłi "Ołkej Jestem bogiem rozje** Itachiego, taki ze mnie lolo" ^^. Wg mnie to właśnie Sasuke przeliczy się tak samo jak Itachi, a Naruto po treningu będzie ownować :D

Wydaje mi się, że przyzwyciężył to ale chyab tylko dlatego, że ITachi chwile wcześniej użył Tsukiyomi.

Bardzo możliwe.

#304 eros

eros
  • Goście

Napisano 16 luty 2008 - 16:58

Nie wyobrażam sobie jak Naruciak go dogoni szczególnie, że jeśli będzie nawet trenował u żab to Sasuke dalej będzie się rozwijał, żeby rozwalić i Madarę.


Tajuu kage bushin no jutsu + Kyuubi ;] Jak nam kishi pokazał, to Narut dzięki tej metodzie może wyszkolić się we wszystkim.

1. Może zrobić z 500~ kolnów i lać się w tai = szybkość, zręczność, walka na krótki dystans - UP!
2. Robi 1000~ klonów, po czym każdy robi rasengana jedną ręką = po 1 dniu rasengan robiony jedną ręką.
3. Robi klony i uczy się nowych jutsu ITD. ;p

Jeszcze klucz od Jirayi i trening u żaboli = power UP ;p

#305 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 16 luty 2008 - 17:03

Wydaje mi się, że przyzwyciężył to ale chyab tylko dlatego, że ITachi chwile wcześniej użył Tsukiyomi.


IMO to raz, a dwa, że Itachowi nie zależało na siłowaniu się zwykłymi katonami, a ta walka gokakyuu na gokakyuu dała mu okazje do użycia Amaterasu, ponieważ w innym wypadku powstrzymał by go Sasuke i Itach by tylko sobie problemy z widzeniem zwiększył...

Tajuu kage bushin no jutsu + Kyuubi ;] Jak nam kishi pokazał, to Narut dzięki tej metodzie może wyszkolić się we wszystkim.

1. Może zrobić z 500~ kolnów i lać się w tai = szybkość, zręczność, walka na krótki dystans - UP!
2. Robi 1000~ klonów, po czym każdy robi rasengana jedną ręką = po 1 dniu rasengan robiony jedną ręką.
3. Robi klony i uczy się nowych jutsu ITD. ;p

Jeszcze klucz od Jirayi i trening u żaboli = power UP ;p


Byle by ten trening trwał więcej aby taki power-up był wiarygodny. Naruto trenował by kilka lat w odosobnieniu i wrócił powiedzmy w wieku 20 lat jako owner. Na świecie wtedy źle by się działo - nowa wojna, upadek Konohy itp. itd. i musiałby Naruto zrobić sprzątanie xD

#306 GoCryEmoKid

GoCryEmoKid
  • Goście

Napisano 16 luty 2008 - 17:07

nowa wojna, upadek Konohy itp. itd. i musiałby Naruto zrobić sprzątanie xD

Ale wtedy by było wejście Naruto. Pojawia się gość z żółtymi włosami, który rozwala wszystkich bez większych problemów. Jego legenda była by większa niż jego Ojca.

#307 Sensei

Sensei

    ~random

  • User
  • Pip
  • 75 postów

Napisano 16 luty 2008 - 17:10

Zgodze się z wami, chakra naruto otwiera przed nim wiele mozliwosci treningu a co za tym idzie moze keidys bedzie taki przypakowany jak Sasuke.

GoCryEmoKid
Mi się wydaje, że Sasuke po pokonaniu Itachiego (to jest pewne) w bardzo krotkim czasie pokona rownież Madare a co za tym idzie nie będzie miał już motywacji aby jeszcze bardziej się rozwijać. Naruto się w tym czasie rozwinie i może będzie ciekawie xD.

#308 Groove

Groove

    ~random

  • User
  • Pip
  • 86 postów

Napisano 16 luty 2008 - 17:10

Ale wtedy by było wejście Naruto. Pojawia się gość z żółtymi włosami, który rozwala wszystkich bez większych problemów. Jego legenda była by większa niż jego Ojca.

O to właśnie w tym wszystkim ma chodzić. Z niezdary i kompletnego idioty ma powstać Najlepszy ninja który siłą woli i zapałem do walki przewyższy najlepszych ninja.

#309 mocnowidno

mocnowidno

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2545 postów

Napisano 16 luty 2008 - 18:05

Sasuke po prostu bardzo szybko się przemieszcza - Czwarty się teleportował...


Ale miał też świetny Shunshin. Tzn nie możemy tego jasno stwierdzić - czy zawsze się teleportował, czy nie.

Wydaje mi się, że przyzwyciężył to ale chyab tylko dlatego, że ITachi chwile wcześniej użył Tsukiyomi.


Nie zmienia to faktu, że wysoki poziom Katonów u Sasuke to fakt.

Sasuke ma poziom między kage, a bogiem - Naruciak ma poziom co najwyżej tokubetsu jounina. Nie wyobrażam sobie jak Naruciak go dogoni szczególnie, że jeśli będzie nawet trenował u żab to Sasuke dalej będzie się rozwijał, żeby rozwalić i Madarę.


Myślę, że Sasuke nie będzie się rozwijał już tak szybko.

Mi się wydaje, że Sasuke po pokonaniu Itachiego (to jest pewne) w bardzo krotkim czasie pokona rownież Madare a co za tym idzie nie będzie miał już motywacji aby jeszcze bardziej się rozwijać. Naruto się w tym czasie rozwinie i może będzie ciekawie xD.


Moim zdaniem wszystko wskazuje na to, że Madara jest ostatecznym łotrem. Więc "krótki czas" nie wchodzi w grę. Poza tym Madara ma wiecznego MSa. Chyba, że sprawdzi się teoria o tym, że postać Tobiego to kukła a prawdziwy Madara sobie gdzieś pociąga za sznurki [podobnie jak Nagato :P].

#310 Sensei

Sensei

    ~random

  • User
  • Pip
  • 75 postów

Napisano 16 luty 2008 - 18:12

Nie zmienia to faktu, że wysoki poziom Katonów u Sasuke to fakt.

Nie zaprzeczam są na 2 poziomie w mandze.

Moim zdaniem wszystko wskazuje na to, że Madara jest ostatecznym łotrem. Więc "krótki czas" nie wchodzi w grę. Poza tym Madara ma wiecznego MSa. Chyba, że sprawdzi się teoria o tym, że postać Tobiego to kukła a prawdziwy Madara sobie gdzieś pociąga za sznurki [podobnie jak Nagato :P].

1. No bez przesady, jeszcze troche i sie okaze, ze nawet Narutem ktoś kieruje >.<
2. Na jedno wychodzi po prostu Sasuke się nie będzie tak szybko rozwijał i dzięki
temu blondas będzie miał szanse żeby dogonić go chociaż w jakimś stopniu.

#311 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 16 luty 2008 - 18:56

Ale wtedy by było wejście Naruto. Pojawia się gość z żółtymi włosami, który rozwala wszystkich bez większych problemów. Jego legenda była by większa niż jego Ojca.


Heh - tylko, że musiałby fajne wejście mieć - najlepiej w środku akcji i najlepiej w płaszczu jak z 2 endingu shippa :P

GoCryEmoKid
Mi się wydaje, że Sasuke po pokonaniu Itachiego (to jest pewne) w bardzo krotkim czasie pokona rownież Madare a co za tym idzie nie będzie miał już motywacji aby jeszcze bardziej się rozwijać. Naruto się w tym czasie rozwinie i może będzie ciekawie xD.


To by mi nie pasiło - co by wtedy chciał robić dalej Sasuke i jakby się to miało do jego relacji z Naruto??

Ale miał też świetny Shunshin. Tzn nie możemy tego jasno stwierdzić - czy zawsze się teleportował, czy nie.


Nie zawsze - kiedy Kakashi rozwalał w gaidenie klony chidori i Yondek pojawił się za plecami jakiegoś gościa z kunai'em to był IMO shunshin.
A body flicker użył teleportując się na miejsce śmierci Obito i rozwalając ten oddział wrogich shinobi kiedy tamci pomogli mu rozrzucić kunai'e (choć IMO sam mógł zrobić KB i to zrobić).

Nie zmienia to faktu, że wysoki poziom Katonów u Sasuke to fakt.


Jeśli chodzi o sam katon to Sasuke jest pierwszy lub (jeśli Itachi nie siłował się tylko chciał kupić czas do Amaterasu) pierwszy na równi z Itachem - przebija jego Katony tylko Kakuzu z fuutonem na dokładkę (wmacnianie ognia) i Amaterasu.

1. No bez przesady, jeszcze troche i sie okaze, ze nawet Narutem ktoś kieruje >.<


Ale czemu bez przesady - Madara ukryty jest do tej pory w cieniu i co działo się z Nagato też nie wiemy - a Naruciaka i Sasuke widzimy normalnie cały czas jak działają dla swoich powodów.

2. Na jedno wychodzi po prostu Sasuke się nie będzie tak szybko rozwijał i dzięki
temu blondas będzie miał szanse żeby dogonić go chociaż w jakimś stopniu.


W każdym razie choćby w takim, że by mógł nawiązać w miarę równą walkę :)

#312 kunoichi342

kunoichi342
  • Goście

Napisano 16 luty 2008 - 21:47

Myślę, że da z siebie więcej niż w walce z Itachim, kiedy będzie walczył nie dla zemsty, ale by bronić to co dla niego ważne.


takk ... napewno .. zgadzam się z tobą jak zwykle szefie:D

"Kto stworzył tego potwora ?!"
Kishimoto ?
Nie.
Itachi.


hai ....:(

#313 eros

eros
  • Goście

Napisano 16 luty 2008 - 23:56

Jeśli chodzi o sam katon to Sasuke jest pierwszy lub (jeśli Itachi nie siłował się tylko chciał kupić czas do Amaterasu) pierwszy na równi z Itachem - przebija jego Katony tylko Kakuzu z fuutonem na dokładkę (wmacnianie ognia) i Amaterasu.


O Ji- manie zapomniałeś. Jego katony na HM są potężne, Gamayu endan z Gamabunta też ;p A i te katonki co Sas używa to mają rangę C lub "B" max ;p

mocnowidno napisał/a:
Myślę, że da z siebie więcej niż w walce z Itachim, kiedy będzie walczył nie dla zemsty, ale by bronić to co dla niego ważne.


takk ... napewno .. zgadzam się z tobą jak zwykle szefie:D


A co niby dla Saska jest takie ważne?;] Kishi mowil, że Sas zostanie on do konca postacią tragiczną. CS pożarł jego osobowość, zemsta go pochłonęła także...

Sasuke ma siłę dzięki nienawiście i CS i musi za to jakoś zapłacić... O powrocie do konohy czy o jakiejś miłości to IMO nie ma co marzyć xDD Każdy musi za coś placić, nie ma nic za darmo :P

Taka jest kolej rzeczy, chociaż wszystko ma swoje granice oprócz Saska.
Kishi nam wałkował, że jak ktoś opuści wioskę to hunter-nins mają za zadanie go dorwać i zabić.

Saske opuścił wioskę i wszyscy go chcą ratować, kochać, przyjaźnić się z nim itd. więc i istnieje możliwość, że i cała paplanina o CS i o tym, że on pożera osobowość itd okaże się niczym wobec Saska ...

#314 Robsonic

Robsonic

    ~tard

  • User
  • PipPipPipPipPip
  • 1269 postów

Napisano 17 luty 2008 - 02:05

Jego katony na HM są potężne, Gamayu endan z Gamabunta też ;p


No fakt :P To jest najpotężniejszy katon :P
Ale ten na HM już nie :P

Taka jest kolej rzeczy, chociaż wszystko ma swoje granice oprócz Saska.
Kishi nam wałkował, że jak ktoś opuści wioskę to hunter-nins mają za zadanie go dorwać i zabić.


Nie do końca - jakie ucieczki mieliśmy lepiej przedstawione??
Zabuza - no ten gość był ścigany głównie za rzekomą próbę zorganizowania puczu/zmachu wymierzonego przeciwko Mizukage.
Itachi - wymordował najlepszy klan w Konoha

BTW Tsunade opuściła te wioche i Ji sobie też robił co chciał a ich hunter nins nigdy nie ścigali xD

Choć faktycznie - za pójście z Tymi Oczami do Oro powinni go ścigać hunter-nins, to po prostu kolejny dowód jaka Konoha jest miękka, jaka Tsunade jest tak naprawdę miękka i jak na nią wpływają inne osoby (np. Naruto).

Saske opuścił wioskę i wszyscy go chcą ratować, kochać, przyjaźnić się z nim itd. więc i istnieje możliwość, że i cała paplanina o CS i o tym, że on pożera osobowość itd okaże się niczym wobec Saska ...


Niestety, ale każdy w tej mandze zostaje ukarany za robienie złych rzeczy - każdy zostaje ukarany, przez Kishi'ego :P No i skoro Kishi zapowiedział, że będzie postacią tragiczną to taką będzie - a to że do tragicznego zakończenia będzie rządził i wymiatał to inna sprawa.

#315 eros

eros
  • Goście

Napisano 17 luty 2008 - 02:39

to po prostu kolejny dowód jaka Konoha jest miękka, jaka Tsunade jest tak naprawdę miękka i jak na nią wpływają inne osoby (np. Naruto).


No bo konoha ogolnie jest zbyt miękka i pobłażliwa. Nie wyobrażam sobie powiedzmy w Kiri-Gakure gennina wydzierającego się na Mizukage, że chce trudniejszą misję ... ;p To samo w Sunie(za panowania 4 kazekage) i ogolnie wszędzie :P Tylko Konoha to wyjątek ;p