Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Co myślicie o przyjaźni Naruto i Sasuke??


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
283 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: czy Naruto i Sasuke to prawdziwi przyjaciele? (314 użytkowników oddało głos)

czy Naruto i Sasuke to prawdziwi przyjaciele?

Nie możesz zobaczyć wyników tej ankiety dopóki nie oddasz głosu. Proszę zaloguj się i oddaj głos by zobaczyć wyniki.
Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1 kunoichi342

kunoichi342
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2007 - 17:42

hej!! nie widziałam takiego tematu tutaj wiec pisze o tym jak co to poinformujcie mnie ze juz coś takiego było:)



Tak się zastanawiam co myślicie o przyjaźni Sasuke i Naruto??? Ja uważam że ich przyjaźń jest naprwde godna podziwu. Na początku zachowywali się jakby się nie nawidzili a rozmieli sie bez słów. Chociaż na początku były między nimi niezłe spięcia to mimo tego jednak byli przyjaciółmi. To co się międziy nimi zdarzyło w Dolinie końca, wydaje mi się nie było tak do końca winą Sasuke to pod wpływem przeklętej pieczęci i chęcią zemsty na bracie, to doprowadziło do czegoś takiego. Myślę że Sasuke nie umie ukazywac uczuć względem Naruto z powodu jego przeszłości ale jest dla niego ważny o czym nie raz wspomina. Naruto jest przykładem prawdziwego przyjaciela, poszedł za nim tak daleko, tak bardzo starał się sprowadzić go spowrotem do wioski. Bardzo bolało go że Sasuke mimo tego że powiedział " stałeś się moim najlepszym przyjacielem" chciał go zabić jednak kiedy
Naruto wyznaje mu że traktuje go jak brata, Sasu uświadamia sobie ile dla niego znaczy jednak to nie pomogło i doszło między nimi do walki. Chociaż Sasuke powiedział że go zabije tak naprawde nie chciał tego zrobić co świadczyły jego późniejsze słowa że nigdy tego nie zrobi. Pomimo takiej wielkiej krzywdy jaką mu wyrządził Sasuke i upływu lat Naruto wciaż pragnie odzyskac przyjaciela, wkońcu staje się to jego celem nawet ważniejszym od zostania Hokage. Mówiono mu żeby zapomniał o Sasuke że nic nie da szukanie go, ale ten nigdy nie rezygnuje dalej chce go uratowac z rąk Orochimaru, bardzo za nim teskni i zrobi wszystko żeby tego dokonać. Naruto obwinia się za to że Sasuke odszedł, uważa że był dla niego za słaby dlatego on go nie posłuchał , moża zauważyć dość częśto łzy u Naruto kiedy wspomina o przyjacielu, to świadczy o tym że jego serce bardzo cierpi i wciąż pragnie stać się silniejszy by osiągnąć cel.
Co do Sasuke on poprostu uważał że nie ma innego wyjścia że musi odejść chociaż nie było tego widać on też bardzo cierpiał (np pokazuje to scena po walce w DK, nie potrafił go skrzywdzić za wiele dla niego znaczył) i nadal cierpi chociaż tego nie pokazuje.
(mogła bym dalej pisac o tym jaka ta przyjaźń jest piękna ale jak napisze wecej to nikt tego nie przeczyta:P)
Myslę że to jest przykład takiej pięknej a zarazem trudnej przyjaźni!! Chciała bym żeby Naruto osiągną swój cel a ich przyjaźń wciąż trwała.


To na tyle POzrrówka troche się rozpisałam jednak;p

#2 Kuba793

Kuba793
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2007 - 23:51

Sądze, że naruto i sasuke nie są prawdiwymi przyjaciółmi. Czemu? Bo jest to przyjaźń jednostronna. Naruto przez 3 lata myślał tylko o tym jak uratować swojego "przyjaciela", kiedy Sasuke skupiając się tylko na treningu i zemście, zapomniał prawie o Noaruto. Był skłonny go zabić "z kaprysu". Sądze, że prawdziwa przyjaźń musi być obustronna, więc oni nie są przyjaciółmi

#3 kunoichi342

kunoichi342
  • Goście

Napisano 20 grudzień 2007 - 09:02

bardzo dziękuję za twoja wypowiedź:D
No ale to wszystko było przez chęć tej zemsty , to prawda że skupił sie tylko na treningu ale i tak mysle że Naruto jest dla niego ważny.Kedy Naruto wyznaje mu że traktuje go jak brata po jego minie widac że cos tam w nim pękło, ale niestety zemsta była silniejsza.:( Chciał go zabić ale nie zrobił tego, na końcu kiedy odchodzi mowi że nigdy tego nie zrobi że zdobędzie siłe w inny sposób.
Chciała bym wiedziec jak to dalej jest między nimi......??......

#4 dostha

dostha
  • Goście

Napisano 20 grudzień 2007 - 10:17

Sas nie okazuje swoich uczuć, ale bardzo przywiązał się do Naruto. Ma już taki styl bycia, który wynika z jego doświadczeń, bez których byłby kimś zupełnie innym, Wesoły, choć może nadal trochę zbyt ambitny Sasuke przyjaźniłby się pewno z najlepszymi z grupy, miał dziewczynę a Naruto pewno by olał. Może i baletmistrzem sprzedającym kiełbasy w wolnych chwilach. Gdybanie jest bezsensowne.
Chłopcy rywalizowali ze sobą, ale to ich zbliżyło. Sasuke zawsze zależało na tym, aby nie nabierać więzi z otoczeniem, aby go nie rozpraszały w szukaniu zemsty, ale też nie kusiły do osiągnięcia MS-a, ale mu się to nie udało. Przy potimeskipowym spotkaniu Sasuke niby zabiłby go (na pewno nie "dla kaprysu", ale żeby sobie coś udowodnić), ale w ogóle po time-skipie sprawia wrażenie jakiegoś wiecznie przyćpanego i nie wiedzącego, o co chodzi O_o Poza tym, gdyby Naruciak go nie obchodził, nie wpieprzył by się tak na Saia (który próbował go stestować najlepiej jak mógł), bo chyba jednak się wpieprzył. Ani nie zdołowałby się nad mostem.
(OMG, a pomyśleć, że od początku byłam Sas-hejterką xD)

#5 mat118

mat118

    ~random

  • User
  • Pip
  • 66 postów

Napisano 20 grudzień 2007 - 10:30

nie wiem czemu ale ich relacje przypominaja mi relacje miedzy Goku i Vegeta... a poniewaz oni byli prawdziwymi przyjaciolmi to uwazam ze Naruto i Sasuke tez tacy sa

#6 wojtekwax

wojtekwax

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 292 postów

Napisano 20 grudzień 2007 - 15:24

imo wydaje mi sie ze sa i jest to taka sama przyjazn jak oro i jiiman bo w obu przypadkach oro/sasuk wybrali inna droge (oro->niesmiertelnosc i te sprawy, a sasruk -> zemsta i pomsta XD )
gdy sasruke zostal w kokonoszy to zapewne naruciak i przyjaciele pomogli by mu pomscic rodzine, lecz ten poszedl na latwizne i zapomnial co to naprawde znaczy "przyjazn"

#7 turin turrember

turin turrember

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 379 postów

Napisano 20 grudzień 2007 - 16:57

myślę ze ich przyjaźń jest prawdziwa sam tak stwierdził sasuke. a nie mógł, nie potrafił zabić dresa bo on za dużo dla niego znaczy. myślę ze sasuke po zemście wróci do kanochy.

#8 turin turrember

turin turrember

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 379 postów

Napisano 20 grudzień 2007 - 17:10

wróci w końcu jego celem jest rośniesz odbudowa swojego klanu. a wiemy ze siedziba udzicha jest w kanocha. dlatego tak myślę:P

#9 kunoichi342

kunoichi342
  • Goście

Napisano 20 grudzień 2007 - 22:29

mam nadzieje ze sie poukłada między nimi a tak wogóle to nie można zapomnieć zee Sas był pod wplywem pieczęci a nie był do końca sobą, gdyby nie to to Naruto pewnie sprowadził by go do wioski...no jestem ciekawa czy pokona Itacza;p

#10 Pest

Pest

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 528 postów

Napisano 20 grudzień 2007 - 22:53

yym...moze nie wroci jak dostanie lomot od brata.


Właśnie, może nie wrócić, tak może się zdarzyć.

Jednak wracając do głównego wątku.

Uważam że mimo pozorów Naruto i Sasuke są prawdziwymi przyjaciółmi. Było bardzo wiele miałych, pozornie nieistotnych gestów, które o tym dobitnie świadczyły. Ze strony Sasuke te gesty są ledwo widoczne, i prawdopodobnie wykonywane trochę automatycznie- w końcu Sasuke ma taki charakter, że najczęściej stara się ukrywać swoje myśli dotyczące uczuć.
Jednak na pewno zdaje on sobie sprawę z więzi powstałej międy nim a Naruto- może ewentualnie starać się nie dopuszczać tego do siebie, i starać postawić sztuczne bariery z lęku przed tym, (byćmoże), że jeśli przyzna się sobie do przyjaźni z Uzumakim- do tego że ma przyjaciela na którym mu zależy- nie da rady przestać już o tym myśleć, co w konsekwencji osłabi jego psychiczny 'motorek' napędzający go do działania. (mam na myśli doskonalenie się by dokonać zemsty na Itachim)

Co do Naruto- on bardzo krzykliwie pokazuje o co mu chodzi- i wszyscy wokół (chodzi mi o postaci z Naruto) widzą, że Naruto byłby w stanie zrobić dosłownie wszystko, by odnaleźć przyjaciela. Ale jest to też bardzo typowe (ja przynajmniej tak uważam). Niby Naruto wyraża emocje głośno i wyraźnie dając do zrozumienia o co mu chodzi, jednak to, czego nie mówi jest tak naprawdę sednem sprawy. Tu według mnie dochodzi do głosu ta bardzo wrażliwa strona Naruto- często widać u niego łzy- najczęściej (w taki lub inny sposób) związane z Sasuke. To już o czymś świadczy.

Również jeśli chodzi o to, jak się zachowują, odnoszą do siebie i jak dużo tak naprawdę są w stanie poświęcić dla siebie nawzajem- czy nie widać przyjaźni? Przykład: nowa drużyna. Cała trójka zna się niewiele czasu. Pierwsza poważna misja, walka z Zabuzą. Bez ostrzeżenia (i ku zaskoczeniu właściciela) ciało Sasuke porusza się automatycznie by zasłonić Naruto.

Biorąc pod uwagę podejście jednego i drugiego oraz ich zachowanie względem siebie, uważam ze są przyjaciółmi. Niemalże od początku potrafili się zrozumieć bez słów, czytali swoje myśli, a właściwie oprzewidywali reakcje jeden drugiego.
I potrafili postradać swoje życia w obronie tego drugiego.
Nie będe podawać tutaj większej ilości przykłaów wspólnych relacji Sasuke i Naruto- bo one są widoczne na każdym kroku.

#11 kunoichi342

kunoichi342
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2007 - 13:06

właśnie gdyby Sasuke nie zależało na Naruto i nic by dla niego nie znaczył to zabił by go już dawno przy pierwszej okazji bez wiekszego zastaniawiania sie.....
wiecie jestem ciekawa co myślał sobie Sas wtedy w dolinie końca kiedy pochylał sie nad Naruto .....hmmmm ciekawe moze sie dowiemy kiedyś....

#12 Pest

Pest

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 528 postów

Napisano 22 grudzień 2007 - 12:25

wiecie jestem ciekawa co myślał sobie Sas wtedy w dolinie końca kiedy pochylał sie nad Naruto .....hmmmm ciekawe moze sie dowiemy kiedyś....


fakt, też się nad tym zastanawiałam. :)

właśnie gdyby Sasuke nie zależało na Naruto i nic by dla niego nie znaczył to zabił by go już dawno przy pierwszej okazji bez wiekszego zastaniawiania sie.....


Teraz jeszcze jak tak napisałaś kunoichi342, to dodatkowo Sasuke chciał zabić narutka dlaczego? Dlatego że o ile się orientuję chciał zyskać MS'a przez zabicie najbliższego przyjaciela. Najwidoczniej stwierdził że jednak nie da rady...

#13 pit991

pit991
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2007 - 13:30

akt, też się nad tym zastanawiałam. :)

moim zdaniem on zastanawial się nad przyjaźnią między nim a Naruto i zapewne miał wewnetrzny ból:zabic go i mieć moc lub iść dłuższą drogą do itacha,a każdy wie co wybrał:)

Teraz jeszcze jak tak napisałaś kunoichi342, to dodatkowo Sasuke chciał zabić narutka dlaczego? Dlatego że o ile się orientuję chciał zyskać MS'a przez zabicie najbliższego przyjaciela. Najwidoczniej stwierdził że jednak nie da rady...

ale o ile wiem to on go przebił chidori i gdyby nie to że Naruto ma moc liska on by zginął,ale mogę się mylić^^

Moim zdaniem to nie jest przyjaźń! Przecierz naruto gdyby nie kyubi to podczas ich walki zginal by conajmnie dwa razy ?? Sasuke tak naprawde go zabił!

właśnie mnie tez to dziwi;o

#14 kunoichi342

kunoichi342
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2007 - 16:38

ale przecież Sas wiedział że Naruto ma w sobie jakąś moc prawda? przeciez widział to juz np. podczas drugiego egzaminu , albo podczas walki z Gaarą w lesie podczas trzeciego egzaminu (? chociaz nie jestem pewna tutaj) wiec może on wiedział że nie tak łatwo bedzie go zabić ...
Ale kiedy zobaczył jego chakre w dolinie końca to był taz zdziwiony jakby widział to pierwszy raz...

#15 pit991

pit991
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2007 - 18:24

ale przecież Sas wiedział że Naruto ma w sobie jakąś moc prawda? przeciez widział to juz np. podczas drugiego egzaminu , albo podczas walki z Gaarą w lesie podczas trzeciego egzaminu (? chociaz nie jestem pewna tutaj) wiec może on wiedział że nie tak łatwo bedzie go zabić ...
Ale kiedy zobaczył jego chakre w dolinie końca to był taz zdziwiony jakby widział to pierwszy raz...

ale nigdy nie widział tej czakry w takiej okazalości dlatego był zdziwiony;p

#16 gusii

gusii

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 287 postów

Napisano 22 grudzień 2007 - 20:33

Byl zdziwiony, bo myslal ze go zabije, a tu dupa xD

Mimo wszystko sadze, ze mozna nazwac ich przyjaciolmi. I nie jest to przyjazn w jedna strone jak stwierdzil ktos wyzej. Oczywiscie uczuc Naruto w tej kwestii nie ma co tlumaczyc, bo sa one dosc oczywiste, ale Sasuke... Sam stwierdzil, ze Naruto stal sie jego prawdziwym przyjacielem(czy najlepszym? nie pamietam jak to dokladnie brzmialo). Wiemy przeciez, ze Sas ma pewne hmm... problemy z okazywaniem uczuc, wiec fakt ze powiedzial to wprost do Naruto, wiele znaczy(przynajmniej dla mnie ;p).

#17 Sharingan***

Sharingan***
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2007 - 21:03

Ja zagłosowałem na "TAK"

Żeby aktywować MS trzeba zabić najlepszego przyjaciela a jak wiemy Sasuke nie chciał zabić Naruto i powiedział że uzyska MS w inny sposób czyli wniosek z tego że dla Saska Naruto był najlepszym przyjacielem.
Zawsze rywalizowali kto jest silniejszy i to zwiększyło ich więź.
To że Naruto pragnie odzyskać Saska to świadczy o tym że on jest jego przyjacielem.
Tak Naruto i Sasuke są najlepszymi przyjaciółmi:)

A z okazji zbliżających się Świąt życzę wszystkim Najlepszego!!!
END

#18 kunoichi342

kunoichi342
  • Goście

Napisano 23 grudzień 2007 - 11:15

ja Też życzę Wesołych Świąt..

tak Sasuke powiedział stałeś się moim najlepszym przyjacielem i jak na niego to było bardzo dużo, na kogoś kto ma problemy z okazywaniem uczuć...Nuruto nie mógł uwieżyć że Sas naprawde tak o nim myśli.


Zawsze rywalizowali kto jest silniejszy i to zwiększyło ich więź.



tak ....Pamiętacie ile czasu spędzili razem w lesie ucząc się wchodzenia na drzewa za pomocą samej chakry?? tą zaciętą rywalizacje kto wejdzie wyżej? aż wkońcu im się udało weszli na sam szczyt i obydwoje byli z tego bardzo zadowoleni i dumni .

Naruto najbardziej na świecie chciał byc zauważony właśnie przez Sasa i sam mówi że był naprawde szcześliwy kiedy Sasuke mówi mu że najbardziej chce walczyc z nim.
Ponieważ Sasuke był zawsze od niego lepszy (Naruto tak mówił) , a on nie chciał byc gorszy to tak sie zaprzyjaźnili (oczywiście wcześniej też byli przyjaciółmi widzimy to we wspomnieniach chłopaków).....jezu jakie to piękne chyba się popłacze;p

#19 Neuropathy

Neuropathy
  • Goście

Napisano 23 grudzień 2007 - 11:38

prawdziwi przyjaciele XD sas chcial zabic naruto po tym widac jego przyjazn :> co z tego ze sa jak bracia...nie znaczy to ze sa przyjaciólmi...moze i naruto traktuje go jak przyjaciela ale sas go olewa..chcialby z nim walczyc na smierc XD szkoda ze nie zawalczyli ;/

#20 Kojima

Kojima
  • Goście

Napisano 24 grudzień 2007 - 14:09

Oni są przyjacółmi i to z całą pewnością, bo Naruto uważa Saske za brata tak jak było już napisane,a Saske boji się do tego przyznac. Nie chce wyjść na jakiegoś cieniasa, a tak wogóle to może on nim jest skoro boi sie do tego przyznać.

#21 Nervan

Nervan
  • Goście

Napisano 24 grudzień 2007 - 14:38

Byli przyjaciółmi to jest pewne w 100%, Sasuke prawie tego nie pokazywał, ale gdyby Naruto nie był mu bliski to raczej by go zabił jak walczyli nie? No więc to o czymś świadczy...
Czy są przyjaciółmi to tutaj już jest gorzej to stwierdzić. Naruto może i traktuje Sasuke jako przyjaciela i za wszelką cenę chce go odzyskać, lecz Sasuke zachowuje się obojętnie.
I w końcu czy będą? tutaj pozostaje wielka niewiadoma.

#22 radoslaw

radoslaw
  • Goście

Napisano 24 grudzień 2007 - 23:11

Ciezko odpowiedziec na to pytanie skoro nie widzielismy wszystkich odcinkow. Jednak z tego co do tej pory mielismy okazje obejrzec to mozna powiedziec, ze w poczatkowych odcinkach byla miedzy tymi postaciami przyjazn. Mimo nieznacznych oznak ze strony Sasuke jednak widac bylo jakies przywiazanie (ta postac jest po prostu tak scharakteryzowana-nie okazuje glebszych odczuc). W pozniejszych odcinkach Naruto (po odejsciu Sasuke), oraz w poczatkowych NS rowniez nie mozna powiedziec jednoznacznie ze ta przyjazn sie skonczyla. Sasuke po prostu ma pewne priorytety, ktore chce zrealizowac samodzielnie i za wszelka cene. Nie interesuje go za jaka cene to zrobi, z kim sie zwiaze, co poswieci dla zdobycia potrzebnej mu mocy, ma jedynie na uwadze wlasny cel-zemste. Moim zdaniem odszedl poniewaz nie chcial nikogo w to mieszac, chcial po prostu zrealizowac swoj zyciowy cel samodzielnie. Mysle, ze w kolejnych odcinkach ta przyjazn odzyje...
Ze strony naruto jednak wiadomo jest, ze to przyjazn-to chyba nie podlega dyskusji.

#23 kunoichi342

kunoichi342
  • Goście

Napisano 25 grudzień 2007 - 21:08

Mysle, ze w kolejnych odcinkach ta przyjazn odzyje...
Ze strony naruto jednak wiadomo jest, ze to przyjazn-to chyba nie podlega dyskusji.


tez myśle że odżyje ale ze strony Saska...A przyjaźń jest obu stronna .. jest troche dowodów ze strony Sasuke że on takze uważa Naruto za Przyjaciela..

Zgadzam się z tym co napisał radoslaw.Sasuke zapewne także uważa Naruto za przyjaciela,ale mam wrażenie jakby boił się do tego przyznać.


Sas przyznał się że Naruto jest jego najlepszym przyjacielem...jak nie jedna osoba o tym pisała Sas nie umie wprost ukazywać uczuć dlatego taki jest... ale jest dla niego bardzo ważny...

#24 Siksa

Siksa
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2007 - 19:11

Jak by oboje nie musieli przeżywać koszmaru w przesżłosci to kto wie może by zostali best friendami...


Chyba nie. Oboje sa zupelnie inni i to, ze sa przyjaciolmi czy tam nieprzyjaciolmi to tylko dlatego, ze oboje byli samotni i cierpieli. Tylko to ich polaczylo.

Mysle, ze oni sa jednak przyjaciólmi. Tylko Kishi za slabo to pokazal, ale on to wymyslil wiec widzi w tej mandze wszystko tak jak powinno byc, a my musimy wiedziec o co chodzi po rysunkach i tekscie bez zagladania w glowy i serca bohaterów.

Sas bylby kumplem Naruto gdyby Itachi nie zyl. Teraz tez jest, ale nie chce nim byc, bo ta wiex przeszkadza mu w tym wszystkim co musi zrobic zeby zdobyc sile, a co jest niekoniecznie prawe i sprawiedliwe. A Naruto jeszcze bardziej mu to utrudnia martwiac sie o niego i próbujac ratowac >to nieco zabawne, Sasa nikt nie wiezi, nikt nie trzyma, a oni nadal ida go 'ratowac'<.

Koniec konców to sa przyjaciele.

#25 Snickers

Snickers

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 773 postów

Napisano 29 grudzień 2007 - 02:50

Nie ślyszeliście jak w 1 Schipuudenie Sasuke Powiedział Do Naruto...
"Gdybyśmy niebyli przyjaciółmi zabiłbym cię , lecz nie zabiłem bo jesteś moim przyjacielem i niechciałem patrzeć jak mój Brat dowiedzie że mam tom samom moc co on(Mangekyou Sharingan)"

Ja nie ,,śliszałem'' bo on niczego takiego nie powiedział. Powiedział, że nie zabił go tylko dlatego, żeby nie robić łasicowi tej przyjemności, zdobywania mocy jego sposobem. Wolał osiągnąć ten sam efekt swoim własnym sposobem.

dopiero po trzeciej próbie zamachu na Naruto Sas go zostawił i odszedł.

Tak i tu właśnie miał najlepszą okazję, że zabić blondasa, ale tego nie zrobił.

Sas to czysty egocentryk nie interesują go inni dąży tylko do swojego własnego celu(zabic brata).

IMO tak naprawdę myśli o Naruto tylko nie chce tego okazywać (przykład masz jak przechodzi koło ,,Mostu wielkiego Naruto'' widzi napis i się uśmiecha i to dla mnie świadczy o tym, że w głębi serca myśli o przyjacielu). Z tym pomszczeniem klanu nawet go trochę rozumiem. Postaw się na jego miejscu i zastanów się co byś zrobił z osobą, która zabiła ci rodzinę ?

Naruto według mnie jest poprostu zaślepiony emo-kidem bez wzajemności.

Nie zgadzam się z tym. Jak już napisałem IMO Sasek przejmuje się Naruto tylko po prostu tego nie okazuje.

#26 Siksa

Siksa
  • Goście

Napisano 29 grudzień 2007 - 03:08

Ja nie ,,śliszałem''


Dechalol napisal "ślyszałem" jak juz chcesz byc zgryxliwy xD.

przykład masz jak przechodzi koło ,,Mostu wielkiego Naruto'' widzi napis i się uśmiecha i to dla mnie świadczy o tym, że w głębi serca myśli o przyjacielu


W tym momencie wlasnie zastanawialam sie czy Sasuke mysli 'Naruto, przepraszam cie za wszystko, tak mi glupio, wolalbym cie wkurzac w Konosze, Mlotku' czy 'Wielki Most Naruto??? WTF?! Dlaczego nie Sasuke?! Ten glupi mlot zawsze mial farta ;/'... bo w sumie nie moglam rozszyfrowac jego miny czy postawy o ile dobrze pamietam xD.

No, ale fakt faktem Sasuke nie chce sie przejmowac Naruto, a robi to mimowolnie i stara sie pozbyc tej wiezi, ale jak nam wiadomo wciaz mu to nie wychodzi. Takze dzieki zaangazowaniu Liska.

#27 kunoichi342

kunoichi342
  • Goście

Napisano 29 grudzień 2007 - 10:39

tak naprawdę myśli o Naruto tylko nie chce tego okazywać (przykład masz jak przechodzi koło ,,Mostu wielkiego Naruto'' widzi napis i się uśmiecha i to dla mnie świadczy o tym, że w głębi serca myśli o przyjacielu).


jej naprawde się uśmiechnoł jak zobaczył ten most??:) (jestem ciemna bo nie czytam mangi:P) to fajnie to skoro tak zrobił i po tym co mówicie to żeczywiście o nim myślał może przypomniała mu się ta walka z Haku i Zabuzą... i to prawda że Sas nie chce tego okazywać tak jak już pisałam wiele razy on o nim myśli i o Sakurze tak samo ale nie okazuje tego bo co by to był za mściciel..


P.S: a pożecie mi linka podać do tego chapera?? bo chciałą bym to zobaczyć <3

#28 kunoichi342

kunoichi342
  • Goście

Napisano 29 grudzień 2007 - 13:27

Sasek coś powiedział w stylu że nie zabiłem cie dla kaprysu a potem dodaje teraz dla kaprysu cie zabije i w sumie ja tez nigdzie nie doszukałem się żeby Sasek mówił kiedyś o przyjacielskości::P



nie no macie racje faktycznie tam było pomyliłam sie

#29 Nervan

Nervan
  • Goście

Napisano 29 grudzień 2007 - 14:00

Sasek coś powiedział w stylu że nie zabiłem cie dla kaprysu a potem dodaje teraz dla kaprysu cie zabije i w sumie ja tez nigdzie nie doszukałem się żeby Sasek mówił kiedyś o przyjacielskości::P



nie no macie racje faktycznie tam było pomyliłam sie


Eh no i co z tego że Sasuke może zabić Naruto dla kaprysu. Mogę się założyć, że nawet tak się nie stanie bo "przyjacielska moc" Naruto przemówi mu do rozsądku i co najwyżej Sasuke go poturbuje, ale nie zabije. Kto wie może Sasuke zmądrzeje...

#30 kunoichi342

kunoichi342
  • Goście

Napisano 29 grudzień 2007 - 14:09

Eh no i co z tego że Sasuke może zabić Naruto dla kaprysu. Mogę się założyć, że nawet tak się nie stanie bo "przyjacielska moc" Naruto przemówi mu do rozsądku i co najwyżej Sasuke go poturbuje, ale nie zabije. Kto wie może Sasuke zmądrzeje...


dokładnie ...Sas sam powiedział że tego nie zrobi NIGDY i nie powiedział tego Naruto. Kakaszowi ani Sakurze ani nikomu! tylko sobie wiec napewno nie ściemniał ani nic mówił to na poważnie i to że powiedział że zabije go dla "kaprysu", to tylko słowa a mysli inaczej.

#31 mocnowidno

mocnowidno

    ~hikikomori

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2545 postów

Napisano 29 grudzień 2007 - 17:30

Nie zgodzę się.

Bardziej nad Naruto Sasuke ma swojego brata. (pacz temat w domysłach i UG)

#32 pit991

pit991
  • Goście

Napisano 29 grudzień 2007 - 19:48

Eh no i co z tego że Sasuke może zabić Naruto dla kaprysu. Mogę się założyć, że nawet tak się nie stanie bo "przyjacielska moc" Naruto przemówi mu do rozsądku i co najwyżej Sasuke go poturbuje, ale nie zabije. Kto wie może Sasuke zmądrzeje...
_________________

No niby chcial uzyć "tego" jutsu na nich i na samego naruto ale jak zwykle Oroś przeszkodzil wiec do końca czy nie chciał go zabijać to nie wiemy;]
chodź on wtedy był na tyle silny że nie musial naruciaka zabijać przy okazji kopnął lisa do klatki więc KM mu nie grozily;p

#33 Nervan

Nervan
  • Goście

Napisano 29 grudzień 2007 - 20:12

No niby chcial uzyć "tego" jutsu na nich i na samego naruto ale jak zwykle Oroś przeszkodzil wiec do końca czy nie chciał go zabijać to nie wiemy;]
chodź on wtedy był na tyle silny że nie musial naruciaka zabijać przy okazji kopnął lisa do klatki więc KM mu nie grozily;p


Chcieć to może chciał, ale jak sam powiedziałeś Oro znowu przeszkodził. Zresztą mi by się nawet chakry na Naruciaka nie chciało marnować gdybym byl na miejscu Saska i bym go kataną potraktował :P

#34 Snickers

Snickers

    ~weaboo

  • User
  • PipPipPipPip
  • 773 postów

Napisano 29 grudzień 2007 - 20:42

Dechalol napisal "ślyszałem" jak juz chcesz byc zgryxliwy xD.

Rzeczywiście napisał ,,ślyszałem''^^

jak juz chcesz byc zgryxliwy xD.

Nie chciałem być zgryźliwy :P Jak tak to wygląda to sorka Dechalol (pomylić się jest rzeczą ludzką nie :P). Ale po prostu tak mnie to rozśmieszyło, że napisałem :P

Przeciez wszyscy dobrze wiemy, ze Sasuke chce ich odstraszyc od siebie po prostu

Taa dokładnie, ale IMO w końcu sam do nich przyjdzie i przeprosi (ale blondas się będzie nabijał :P) a potem znowu :
Sasuke: Spadaj Matole
Naruto: Saske !!!
Sakura: Może byśmy się gdzieś umówili Sasuke-kun :?
Kakashi: Śmiech :P (aż zleciała mu maska)
Sasuke, Naruto, Sakura: O_O

#35 pit991

pit991
  • Goście

Napisano 29 grudzień 2007 - 21:47

hcieć to może chciał, ale jak sam powiedziałeś Oro znowu przeszkodził. Zresztą mi by się nawet chakry na Naruciaka nie chciało marnować gdybym byl na miejscu Saska i bym go kataną potraktował :P

tiaa no póxniej wspomniałem że sasek po wykopaniu liska do klatki mógł zrobić z Naruto co chciał:)