Skocz do zawartości

Senpuu Society :: Forum o anime i mandze używa cookies. Przeczytaj Privacy Policy w celu uzyskania więcej informacji. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć guzik po prawej:    Akceptuję użycie cookies
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Co myślicie o przyjaźni Naruto i Sasuke??


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
283 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: czy Naruto i Sasuke to prawdziwi przyjaciele? (314 użytkowników oddało głos)

czy Naruto i Sasuke to prawdziwi przyjaciele?

Nie możesz zobaczyć wyników tej ankiety dopóki nie oddasz głosu. Proszę zaloguj się i oddaj głos by zobaczyć wyniki.
Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#211 AndrewCasNH

AndrewCasNH
  • Goście

Napisano 25 lipiec 2008 - 12:51

Sas mówi, że będzie celował tylko w starszych, którzy są odpowiedzialni za wymordowanie jego klanu. Nie chce celować w nikogo innego, ani niszczyć wioski. Więc nadzieja wciąż jest.

No ale chyba nie myslisz ze jesli ktorys z Konoszan wejdzie Sasuke w droge to ten zaprosi go na ramen lub cos w tym stylu! Albo ich rozpiepszy albo przynajmniej ich ogluszy co w ewentualnym rozrachunku bardziej by przemawialo za przyjaznia dwoch bohaterow! Jezeli zajmie sie starszyzna to i tak zostanie uznany za zdrajce (zreszta wydaje mi sie ze juz jest) poniewaz tylko oni znaja prawdziwa historie prawie calkowitego wyginiecia klanu Uchiha w koncu oni to wszystko zaplanowali!

#212 anTy

anTy

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 170 postów

Napisano 10 sierpień 2008 - 20:14

Więc dla mnie bez dwóch zdań Naruto i Sasuke to przyjaciele.,,co widać od początku:
1, Kto się czubi ten się lubi, tak mówią i to mamy w pierwszych chaprerach mangi..zwieńczone poświęceniem Saska w walce z Haku..zasłania własnym ciałem przyjaciela i mamy piękną retrospekcje ;]
2. koniec części 1..walka przy wodospadzie...Sasuke przebija chidori Naruto..ale czy on chciał tym zabić? moim zdaniem nie..to nie tak jak Sasuke mówi że Naruto się uchylił w ostatniej chwili ale Sasuke specjalnie nie trafił..bo czemu by się cieszył?? no i później Sasuke robi to samo- na treningu u Oro nie zabija nikogo choć wszyscy shinobi leżą ale on ich nie zabija..(podobnie zresztą zrobił przecież Haku, który też nie zabił Sasuke specjalnie a powiedział do Naruto ze jego przyjaciel BYŁ prawdziwym shinobi)..... W trakcie walki mamy znwou rozmowę, w której Naruto stwierdza że byli jak bracia.. a Sasuke temu nei zaprzecza, ale żeby zrealizować swój cel który został mu naznaczony przez Itachiego, postanawia zerwać ta więź- WIĘŹ więc i dla niego Naruto był kimś bliskim.. Na końcu nie zabija Naruta..znajdzie inny sposób..
3. Narauto gania za saskiem i spotykają się w kryjówc Ora.. Sasuke ponownie stwierdza że Naruto był jego przyjacielem, ale musi tą więź zerwać i tym razem ma 'kaprys' żeby go zabić.. ale co to za bajka.. przecież on mógł zabić Konoha kids już na dole..tylko Sasuke nie jest w stanie nikogo zabić(nawet dużo chapterów dalej wciąż nikogo nie zabił)..bo np. hełmiastego..przecież wbijając miecz mógł celować w serce, ale trafił obok tak że drewniak sie zregenerował.. więc i późniejsze słowa o kaprysie zabicia naruyto były zwykłą gadką-bajką jakich nie malo w tej mandze..
Bo np. co dopiero mówić o Itachim który przyjmujemy że był takim kochanym braciszkiem, a użył na Sasku MSa przez którego ten musiał leżeć tyle czasu i czekać na Tsu, (która przecież mogła nie przyjść..)

i dorgi się rozeszły..Naruciak dalej ganiał za Saskiem a ten realizował swoją 'zemstę'..

To że Naruto kompletnie nie potrafi zrozumieć swojego przyjaciela ( i ratuje go przed nim samym chyba)nawet chyab sie bytnio nie starał, nie oznacza że nie może nazwać go swoim przyjacielem...podobnie Sasuke, wybrał inne życie, opóścił osadę, ale przecież nie zawsze można żyć z przyjaciółmi... czasem drogi się rozdzielają..ale ta 2 dalej pozostaje przyjaciółmi...

#213 LordOrochimaru

LordOrochimaru
  • Goście

Napisano 26 sierpień 2008 - 00:10

Co sądze o przyjazni naruto i sasuke hmm a wiem.

Cóz uważam że ta przyjazn to tylko fikcja w wykonaniu Naruto.Sasuke tyle razy i grzecznie odmawiał Naruto a ten sie przykleił jak rzepa no normalnie jakby Naruto musiał mieć Sasuke u boku bo bez niego umiera.Dla mnie ta przyjazn to zwykła głupota Naruto który chciałby aby każdy go lubił i siedział obok niego 24 na 24 normalnie jak nadopiekuncza mama.

#214 Domin

Domin
  • Goście

Napisano 27 październik 2008 - 15:37

Według mnie nie można nazwać tego przyjaźnią, skoro Sasuke powiedział Naruciakowi przy ich spotkaniu (Po hecy z Mostem Nieba I Ziemi) że go zabije, bo ma taki kaprys. Mówi to nam o dwóch sprawach: Po pierwsze Sasuke to psychopata, a po drugie Naruto to półmózg, bo tamten chce go zabić, a on w kółko "To mój przyjaciel to mój przyjaciel"

#215 Son Mati

Son Mati

    Kusu~

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3528 postów

Napisano 27 październik 2008 - 20:14

Według mnie nie można nazwać tego przyjaźnią, skoro Sasuke powiedział Naruciakowi przy ich spotkaniu (Po hecy z Mostem Nieba I Ziemi) że go zabije, bo ma taki kaprys. Mówi to nam o dwóch sprawach: Po pierwsze Sasuke to psychopata, a po drugie Naruto to półmózg, bo tamten chce go zabić, a on w kółko "To mój przyjaciel to mój przyjaciel"

Trochę ta wypowiedź nieobiektywna. Naruto nie grzeszy inteligencją, ale jest uparty stanowczy i ma siłę, aby przezwyciężyć zły los, zniszczyć uznane od wieków zasady oraz zmieniać innych. Sasuke natomiast chciał pozbyć się wszystkich więzi z przeszłością, aby nie żalu odejść z wioski i chciał zabić Naruto aby zdobyć MS, ale później zdanie zmienił. I mimo iż chciał, nie potrafił pozbyć się wszystkich uczuć jak chciał.
Naruto uznaje Sasuke za przyjaciela, pomimo grzechów i głupot jakie popełnił, natomiast Sasuke wciąż czuje coś na wzór przyjaźni, co widać podczas walki z Hachibim. Mimo wszystko, nawet jeśli słaba, ale więź przyjaźni pomiędzy nimi jest. Diabeł tkwi w tym, że Naruto bez przerwy próbuje zasupłowac tą więź, a Sas przeciąć, lecz żadnemu się ot nie udaje, a linka tkwi dalej.

#216 Yaiba1989

Yaiba1989
  • Goście

Napisano 28 październik 2008 - 17:06

No pewnie :D że tak, Przeciesz w jednym Endingu było że Chibi Naruciak obrażony na saska haruje aby go przebić, i tak się zmęczył że padł zmęczony, a potem na twarz spada ręcznik, a kto rzucił go, nikt inny jak Sasuke, i podał mu dłoń :D.


Zresztą Naruciak uważa go za rywala, a Saskacz to olewa bo to go nie obchodzi bo chce zemścić się na Itaczu i uważa za go balast w drużynie tak jak zbikowaną w nim Sakurę.

I Nadal są przyjaciółmi tyle że do siebie trzymają dystans :D.

#217 Domin

Domin
  • Goście

Napisano 28 październik 2008 - 21:27

Trochę ta wypowiedź nieobiektywna

Czemu nieobiektywna?

ale później zdanie zmienił.

Zmienił? On chce zniszczyć Konohę, i wszystkich jej mieszkańców, więc i Naruciaka chyba też?

#218 UesamaSHG

UesamaSHG
  • Goście

Napisano 04 listopad 2008 - 22:10

Moim zdaniem Naruto i Sasuke to przyjaciele którzy zrobią wszystko ,żeby tylko pokazać swą nienawiść do siebie. Jednak naruto w Shippudenie pokazuje Saskowi ,że on go ryly lubi i nie chce ,żeby on go nienawidził. Chodź wielu myśli ,że Saskowi to zwisa i z chęcią by zabił naruta to moim zdaniem gdyby to zrobił czuł by się jakby stracił nogę.

#219 mystic86

mystic86

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 172 postów

Napisano 11 listopad 2008 - 00:31

Witam

Czytałem niedawno temat Pairingi Naruto, ale niestety został zamknięty a chciałbym się na ten temat wypowiedzieć ponieważ jestem świeżo po obejrzeniu Całego anime.
Nie chcę tutaj popierać jakiejkowiek teorii związkowej (a było ich od groma) niemniej mam parę własnych propozycji co do zakończeń mangi(jeżeli ktoś juz takie podał to przepraszam musiałem niedoczytać ) a więc:

1. Sasuke zostaje zabity przez Sakurę, ponieważ nie chce wrócić do swoich przyjaciół i planuje szerzyć terror po dokonaniu zemsty, Naruto zostaje Hokage, Sakura jego przyjaciółką i głównym medykiem Konohy, pozostali rówieśnicy stają się Jouninami, nastaje nowa era młodego pokolenia.

2. Sasuke wraca na dobrą drogę i pomaga powstrzymać ostateczne zło (co to będzie to się jeszcze okaże), po tym wszystkim uświadamia sobie że Sakura jest jednak wartą uwagi osobą i zostają ze sobą. Naruto jako ich przyjaciel zostaje Hokage, reszta jak wyżej.

3. Naruto ginie w finałowej walce, Sakura i Sasuke wspominają z podziwem swojego najlepszego przyjaciela, tworzą dla niego kolejną twarz w skale jako pośmiertny Hokage.

4. Cała trójka pokonuje ostatecznego przeciwnika i tworzą nową drużynę 7 dalej będąc przyjaciółmi.

5. Sasuke powraca na dobrą drogę, wspólnie pokonują ostatecznego przeciwnika, Sasuke odzyskuje brata(Naruto), Sakura wreszcie odwzajemnia miłość Naruto po tym wszystkim co razem przeszli. Wiem, że to brzmi jak NaruSaku lecz z neutralnego stanowiska świeżo po oglądnięciu anime stwierdzam, że o ile w Naruto wszystko wygląda tak że anime się skończy jako SasuSaku to w Shippudenie wszystko zaczyna się zmieniać. wystarczy obejrzec 74 anime "pod gwiaździstym niebem", albo np pomoc sakury w treningu naruto albo pomoc i troska gdy zmienił się w 4 ogoniastą formę kyyubiego. Może przesadzam jednak wszystko zaczyna tutaj nabierać sensu np wypowiedź Yamato - "ważne jest to co do niego czujesz, nie wielkosć czynów". Mimo to może się ta historia zakonczyc tak, że będą razem ale ostatecznie wygra miłość od urodzenia do Sasuke(jeżeli ten wroci na dobra drogę, chyba ze ona się poswieci by go uratowac i przywrocic "brata" Naruto)

bardzo prosze o wasze opinie na ten temat


/ Pairingi są tutaj:

http://senpuusociety...opic.php?t=8443

#220 Mario

Mario
  • Goście

Napisano 18 listopad 2008 - 02:22

Naruto ma jakąś obsesję na punkcie Sasuke, bedzie go tropił do upadłego i żadne "daj mi spokój" na jego próżny czerep nie zadziała. Sasuke ma Uzumakiego gdzieś, zostały mu jakieś resztki sentymentu, ale on nie zgatunku tych, którzy by się takimi pierdołami przejmowali.

Nie wierzę, że atak atak kataną z epizodów o wycieczke Kakashi team do kryjówki węża był markowany.

Tyle ode mnie.

#221 Honou~~

Honou~~

    ~random

  • User
  • Pip
  • 94 postów

Napisano 26 marzec 2009 - 23:52

Sasuke ma Uzumakiego gdzieś, zostały mu jakieś resztki sentymentu, ale on nie zgatunku tych, którzy by się takimi pierdołami przejmowali.

Tylko po co Kishi odwalałby tą całą gadkę Sasuke w dolinie końca, o tym, że niby Naruto to jego cytuję "najbliższy sercu przyjaciel" bla, bla, bla. Przecież nie przedstawił tego po to, żeby Sasuke miał Uzumakiego teraz perfidnie w swojej emowskej d*pie (ajm sory, lubię Sasuke ale te określenie samo mi się na paluchy wcisnęło XD)
Do tego dorzucimy te wszystkie momenty, w których Sasuke bronił Naruto jak swojego naj frienda ^-^
Hm co do ataku kataną... Każdy dobrze wie, że Uchiha ma trochę poprzewracane we łbie, ale czy po śmierci Naruto nie odezwałaby się w nim jakaś ludzka natura?

A może Sasuke jest niestały w uczuciach i Naruto mu się zwyczajnie znudził? (Sama siebie zbrechałam tym stwierdzeniem XD)

Koniec tych durnych spekulacji, bo naprawdę czuję, że ze mną źle O_o

1. Sasuke zostaje zabity przez Sakurę, ponieważ nie chce wrócić do swoich przyjaciół i planuje szerzyć terror po dokonaniu zemsty, Naruto zostaje Hokage, Sakura jego przyjaciółką i głównym medykiem Konohy, pozostali rówieśnicy stają się Jouninami, nastaje nowa era młodego pokolenia.

O Jezu, Sakura to by go zabiła po milionowym TS'ie jakby byli na emeryturze "A masz!" laską go po łbie xD

Wiem, że to brzmi jak NaruSaku lecz z neutralnego stanowiska świeżo po oglądnięciu anime stwierdzam, że o ile w Naruto wszystko wygląda tak że anime się skończy jako SasuSaku to w Shippudenie wszystko zaczyna się zmieniać. wystarczy obejrzec 74 anime "pod gwiaździstym niebem"

Pod gwieździstym niebem.... hm a to nie wtedy, gdy Naruto leżał sobie wyciągnięty na ziemi, gapił się w niebo, ściskał jakiś papierek i w tym momencie oczekiwałam oczywiście, że powie "Sakura" (-_-), czy coś w ten deseń, a on co powiedział? "Sasuke" O_O więc o czym my tu mówimy? A może mi się to śniło? XD Dobra cicho niewyspana jestem. Za wszystkie błędy wielkie goomen.

#222 Tsunade-Hokage

Tsunade-Hokage
  • Goście

Napisano 27 marzec 2009 - 00:07

Czytałem niedawno temat Pairingi Naruto, ale niestety został zamknięty a chciałbym się na ten temat wypowiedzieć ponieważ jestem świeżo po obejrzeniu Całego anime.
Nie chcę tutaj popierać jakiejkowiek teorii związkowej (a było ich od groma) niemniej mam parę własnych propozycji co do zakończeń mangi(jeżeli ktoś juz takie podał to przepraszam musiałem niedoczytać ) a więc:

1. Sasuke zostaje zabity przez Sakurę, ponieważ nie chce wrócić do swoich przyjaciół i planuje szerzyć terror po dokonaniu zemsty, Naruto zostaje Hokage, Sakura jego przyjaciółką i głównym medykiem Konohy, pozostali rówieśnicy stają się Jouninami, nastaje nowa era młodego pokolenia.

2. Sasuke wraca na dobrą drogę i pomaga powstrzymać ostateczne zło (co to będzie to się jeszcze okaże), po tym wszystkim uświadamia sobie że Sakura jest jednak wartą uwagi osobą i zostają ze sobą. Naruto jako ich przyjaciel zostaje Hokage, reszta jak wyżej.

3. Naruto ginie w finałowej walce, Sakura i Sasuke wspominają z podziwem swojego najlepszego przyjaciela, tworzą dla niego kolejną twarz w skale jako pośmiertny Hokage.

4. Cała trójka pokonuje ostatecznego przeciwnika i tworzą nową drużynę 7 dalej będąc przyjaciółmi.

5. Sasuke powraca na dobrą drogę, wspólnie pokonują ostatecznego przeciwnika, Sasuke odzyskuje brata(Naruto), Sakura wreszcie odwzajemnia miłość Naruto po tym wszystkim co razem przeszli. Wiem, że to brzmi jak NaruSaku lecz z neutralnego stanowiska świeżo po oglądnięciu anime stwierdzam, że o ile w Naruto wszystko wygląda tak że anime się skończy jako SasuSaku to w Shippudenie wszystko zaczyna się zmieniać. wystarczy obejrzec 74 anime "pod gwiaździstym niebem", albo np pomoc sakury w treningu naruto albo pomoc i troska gdy zmienił się w 4 ogoniastą formę kyyubiego. Może przesadzam jednak wszystko zaczyna tutaj nabierać sensu np wypowiedź Yamato - "ważne jest to co do niego czujesz, nie wielkosć czynów". Mimo to może się ta historia zakonczyc tak, że będą razem ale ostatecznie wygra miłość od urodzenia do Sasuke(jeżeli ten wroci na dobra drogę, chyba ze ona się poswieci by go uratowac i przywrocic "brata" Naruto)

Bez urazy,ale te pomysły to trochę science fiction xDD
Zwłaszcza to pierwsze xDDDD

O Jezu, Sakura to by go zabiła po milionowym TS'ie jakby byli na emeryturze "A masz!" laską go po łbie xD

Yhy,yhy zgadzam się ;D
A co do tej przyjaźni całej to myślę że podczas spotkania w Shippuudenie Sasa i Naru kiedy Sas mieczem w Naruto mierzył przeczuwał,że ktoś go obroni,albo chociażby ma Sharingana i ruchy przewiduje,w ostatnim momencie nakręcił miecz żeby to tak realistycznie wydlądało bo wiedział że Sai obroni Naru ....albo może podejrzewał że Naru się obroni,no bo co to miałoby być,że Sasuke zabija sobie Naruto,któy właśnie opracował Odama Rasengan a Dres stoi w bezruchu i umiera śmiercią męczeńską...Mało realistyczne ...
Sas myślę,że jest zbyt wybuchowy...najpierw czyni,a potem myśli,z tym atakiem na Konohę przesadził ... oO

#223 Pani_Duza_Ka

Pani_Duza_Ka

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 321 postów

Napisano 27 marzec 2009 - 11:48

Przyjaźn jak przyjaźm bez żadnych podtekstów erotycznych.
Są sobie bliscy jak bracia. Wspierali się nawzajem, pomagają. A że jeden przeszedł na złą stronę życia, to ten drugi chce mu pomóc.
Naruto myśli o Sasuke intensywnie ponieważ tak naprawdę był dla niego wiernym i prawdziwym przyjacielem=towarzyszem, jak Naruto dla Sasuke.
I nie chce go stracić.

co do ataku kataną

chciał go zabić, ale po co, czyżby już stracił resztke uczuć związaną z ich przyjaźnia, co by mu dało jego zabicie??
Gdyby Sai nie uchronił dresa, to jakby się to wszystko skończyło...

Naruto ma jakąś obsesję na punkcie Sasuke

true, manga polega na ich ciągłym uganianiu się, aż w końcu jeden złapie i nie puści :P

#224 Honou~~

Honou~~

    ~random

  • User
  • Pip
  • 94 postów

Napisano 27 marzec 2009 - 15:59

Przyjaźn jak przyjaźm bez żadnych podtekstów erotycznych.

*Przypomina sobie niechciany pocałunek Naruto i Sasuke w odcinku 3 (bodajże)* Jaaaasne ^-^

chciał go zabić, ale po co, czyżby już stracił resztke uczuć związaną z ich przyjaźnia, co by mu dało jego zabicie??
Gdyby Sai nie uchronił dresa, to jakby się to wszystko skończyło...

A skąd Sasuke mógł wiedzieć, że Naruto się nie obroni? (W sumie ja bym się tak nie dała na miejscu dresa >_>) W sumie to nawet nie wiem co mam o tym myśleć.

#225 Tooya

Tooya

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 205 postów

Napisano 27 marzec 2009 - 16:19

ehh juz to nie raz pisalem i napisze jeszcze raz w tej walce Sas sprawdzal nowych czlonkow teamu dresa o czym dobitni swiadcza jego komentarze (nie pameitam juz dokladnie jak to bylo ale cos w stylu "not passed" i "passed" ;p odpowiednio gdy yamato nie dal rady i gdy Sai obronil idiote

#226 Honou~~

Honou~~

    ~random

  • User
  • Pip
  • 94 postów

Napisano 27 marzec 2009 - 16:43

ehh juz to nie raz pisalem i napisze jeszcze raz w tej walce Sas sprawdzal nowych czlonkow teamu dresa o czym dobitni swiadcza jego komentarze (nie pameitam juz dokladnie jak to bylo ale cos w stylu "not passed" i "passed" ;p odpowiednio gdy yamato nie dal rady i gdy Sai obronil idiote

O__o albo to przeoczyłam, albo nie wiem. Dzięki Ci o łaskawco ;] Teraz mój zasób wiedzy jest większy ^^

#227 leodarrrrr

leodarrrrr

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 606 postów

Napisano 27 marzec 2009 - 16:46

Przyjazn moze owszem, ale zdecydowanie jednostronna. Troche juz mnie meczy gadka dresa, ale co zrobic. Naruto powiniene sie obudzic w koncu i dac se na looz, idac tropem slow pustelnika.

#228 Anko613

Anko613
  • Goście

Napisano 28 marzec 2009 - 09:49

Przyjazn moze owszem, ale zdecydowanie jednostronna. Troche juz mnie meczy gadka dresa, ale co zrobic. Naruto powiniene sie obudzic w koncu i dac se na looz, idac tropem slow pustelnika.

NIGDY! Naruto zrób coś takiego, a łeb ukręcę! ^^ A wcześniej będzie dużo tortur. ^^ Zdecydowanie ci dwaj są przyjaciółmi. ^^ I Sasek też tak myśli. ^^ Tylko tego nie pokazuje, bo ma na głowie inne rzeczy. ^^

Przyjaźn jak przyjaźm bez żadnych podtekstów erotycznych.

*Przypomina sobie niechciany pocałunek Naruto i Sasuke w odcinku 3 (bodajże)* Jaaaasne ^-^

Tu się zgadzam jak najbardziej. ^^

#229 Honou~~

Honou~~

    ~random

  • User
  • Pip
  • 94 postów

Napisano 28 marzec 2009 - 11:25

leodarrrrr napisał/-a:

Przyjazn moze owszem, ale zdecydowanie jednostronna. Troche juz mnie meczy gadka dresa, ale co zrobic. Naruto powiniene sie obudzic w koncu i dac se na looz, idac tropem slow pustelnika.


To byłaby najdurniejsza rzecz jaką Dresu by zrobił. W końcu nie po to się uganiał za nim z jęzorem na wierzchu przez tyle czasu, żeby tak nagle "dać se na looz"

#230 marszal42

marszal42

    ~random

  • User
  • Pip
  • 20 postów

Napisano 14 sierpień 2009 - 09:26

Moim zdanie dobrymi przyjaciółmi to oni nie są.Może w przeszłości,ale teraz napewno nie.Naruto nadal go szanuje,bez wzajemności ze strony Sasuke.Zachowanie Naruto zaczyna mnie już szczerze mówiąc drażnić,"Sasuke to mój przyjacie,muszę go ocalić",czy on nie rozumie,że Sasuke już na nim nie zależy ?Nie może se odpuścić ?Napewno dojdzi między nimi do drugiego starcia,tylko nie wiadomo kto wygra.

#231 Tempter

Tempter

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 463 postów

Napisano 25 listopad 2009 - 21:13

Jak dla mnie ta przyjaźń zakrawa o yaoi - szczególnie jeśli chodzi o zachowanie dresa...

Już nie chodzi mi o to,że Naruciak gania za Saskłaczem po całym świecie.Najgorsze jest to jego zaślepienie i tłumaczenie wszystkich wybryków EMO schematem który wygląda mniej więcej tak:

Sasuke zabija Itachiego - zagubił się w zemście,

Sasuke współpracuje z Akatsuki - zagubił się w zemście,

Sasuke morduje niewinnych samurajów - cholera trochę przegiął ale przecież zagubił się w zemście...

Powiem krótko - PORAŻKA...

Napewno dojdzi między nimi do drugiego starcia,tylko nie wiadomo kto wygra.


Jak to kto? Naruciak i jego final strike czyli Nakama No Jutsu niestety.No ale co zrobić - this is Shounen.

#232 Koyuki

Koyuki

    The Magician

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2394 postów

Napisano 30 grudzień 2009 - 21:26

Za czasów pierwotnego teamu 7 się nienawidzili, ale jak przyszło co do czego to odzywały się dogłębnie schowane uczucia - czyli jak w typowej rodzince kiedy masz złośliwe rodzeństwo.
A teraz?

To, że Naruto chce się dalej przyjaźnić z Saskiem nie jest kwestią opinii, to fakt. Za to z tym drugim...IMO Sasuke naprawde nie chce być "Naruto ya Konoha no nakama". Naruto żyje dlatego, że w drugim arcu uratował go Sai i to, że Uchiha nie chce go zabić. Znaczy, nie chce mu się, bo jak na moje ma go gdzieś. Ale Naruto albo tego nie rozumie albo jest wielkim egoistą.
Dlatego nie rozumiem dlaczego dres jest kreowany na tego dobrego a Sas na bad guy'a (though i tak go nie lubię). Uczepił się Saska, chyba ani razu nie pomyślał, że każdy ma prawo o sobie decydować i robić co chce. Ale nie, on chce swojego przyjaciela, więc co go obchodzą inni. Niech Naruto wreszcie pomyśli trochę o innych, a nie tylko o sobie i swoich potrzebach, bo to on potrzebuje Saska, nie na odwrót. Jeśli Uchiha robi coś złego, to powinien przeciwdziałać (bo ma też inne obowiązki), a nie tylko wykrzykiwać jego imię. Może wtedy Sasuke wziąłby go na poważnie.

Nie wiem co Sas musi zrobić, żeby Naruto wreszcie zaczął trochę myśleć. Jego zdaniem jak długo on będzie obrywał jest spoko, ale Sasuke stanowi zagrożenie dla wszystkich (przynajmniej tak długo jak się będą za nim uganiać albo nie odegra się za brata)!

Poza tym jak wyobrażacie sobie powrót Saska do wioski? Bo chyba nikt nie myśli, że może to zrobić bez żadnych konsekwencji...

#233 Shinigami

Shinigami

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 431 postów

Napisano 01 styczeń 2010 - 21:15

Za czasów pierwotnego teamu 7 się nienawidzili, ale jak przyszło co do czego to odzywały się dogłębnie schowane uczucia - czyli jak w typowej rodzince kiedy masz złośliwe rodzeństwo.

Dokładnie, dodatkowo Naruto w DOlinie Końca mówił,że Sasuke jest dla niego jak brat.

Naruto żyje dlatego, że w drugim arcu uratował go Sai i to, że Uchiha nie chce go zabić.

Tak właściwie to wiele opinii powstaje na temat tego,co by sie stało z Naruto gdyby wtedy Sai nie przeszkodził Sasuke. Myślę,że Yamato wkroczyłby do akcji,ale sam Naruto chciał pokazać Sasuke ,że na tyle ufa Uchiha ,że ten go nie zabije. Sasuke chyba chciał zaszpanować bo i tak wiedział że reszta nie pozostanie w bezruchu.

Ale nie, on chce swojego przyjaciela, więc co go obchodzą inni.

ALe on uważa Sasuke za kogoś bardzo bliskiego i dlatego chce go uchronić od zła, bez względu na opinię Sasuke w tej sprawie. Córka spotyka się z seryjnym mordercą i nienawidzi swojego ojca,ale ten ją kocha i będzie chciał uchronić ją od bad boya ;d

Niech Naruto wreszcie pomyśli trochę o innych, a nie tylko o sobie i swoich potrzebach, bo to on potrzebuje Saska, nie na odwrót.

ALe on nie chce go mieć przy sobie,tylko uchronić od Oro,potem Itacha a teraz pewnie MAdary.

Jeśli Uchiha robi coś złego, to powinien przeciwdziałać (bo ma też inne obowiązki), a nie tylko wykrzykiwać jego imię. Może wtedy Sasuke wziąłby go na poważnie.

True.

Sasuke zabija Itachiego - zagubił się w zemście

Prawda,ale to nie jakieś przestępstwo, Itachi to przecież ten zły w BINGO BOOK >tak to się nazywało?<

Sasuke współpracuje z Akatsuki - zagubił się w zemście

ALe kosztem innych - zaczyna się dziać źle,ale Naruto tego nie widzi.

Sasuke morduje niewinnych samurajów - cholera trochę przegiął ale przecież zagubił się w zemście...

It's war. SAsuke nie atakował ich przecież sam od siebie,tylko przez przypadek,bo tamci go atakowali-bronić się przecież trzeba.

NIGDY! Naruto zrób coś takiego, a łeb ukręcę! ^^ A wcześniej będzie dużo tortur. ^^ Zdecydowanie ci dwaj są przyjaciółmi. ^^ I Sasek też tak myśli. ^^ Tylko tego nie pokazuje, bo ma na głowie inne rzeczy. ^^

Może nie tyle nie pokazuje, co nie chce pokazywać.

Moja opinia na ten temat:

Sasuke i Naruto byli niegdyś kumplami. Jako małe dzieci już widzieli w sobie bratnie dusze. Może nie mamy na ten temat wiele,ale był chap ukazujący ich jako małe dzieci. Naruto nie miał rodziny,Sasuke też- i to ich łączyło. Mogli rozumieć ,co czują.

Potem czas w akademii. Naruto nie lubi Sasuke,ale to tylko dziecięce zagrywki- zazdrość o wygląd,być może o to,że Uchihę lubią dziewczyny i Sakura. Kiedy trafili do jednej drużyny na początku zgrzytało między nimi. Pierwsze zadatki na przyjaźń widoczne są podczas treningu panowania nad chakrą. Sasuke z Naruto rywalizowali, ale ostatecznie to ich "napędzało" do działania. W końcu sami trenowali i wspólnie osiągnęli sukces ,z czego obydwoje się cieszyli. Wracają razem uradowani i po raz pierwszy nie kłócą się.
Potem walka z Zabuzą(ta pierwsza). Widać tu ich koordynację i zespołowość. Poradzili sobie dobrze,dzięki czemu "uratowali" życie Kakashiemu.
Potem mamy walkę z Zabuzą na moście. I tu widoczny jest jeden z największych dowodów na przyjaźń Sasuke z Naruto. Kiedy Sasuke ginie w obronie Naruto, Uzumaki wpada we wściekłość i budzi w sobie demona. Jednak wszystko kończy się happy endem.
Potem mamy egzaminy na chunina. Tutaj też widzimy wspólne działanie całej drużyny 7.

Następnym wydarzeniem jest atak na wioskę. Sasuke walczy z Gaarą,ale budzi się w nim pieczęć. Oddaje pałeczkę NAruto ,mówiąc,że już nigdy nie pozwoli,by jego przyjaciele cierpieli na jego oczach. Kolejny dowód na przyjaźń.

Kiedy Sasuke widzi Naruto ,używającego technik takich jak Kuchiyose ,budzi się w nim...zazdrość. Widzi,że jego kumpel go zaczyna prześcigać. I w tym też niefortunnym momencie pojawia się Itachi, prez którego Sasuke widzi swoją beznadziejność i słabość. Rozpoczyna się w jego umyśle burza myśli. Naruto nie wie ,co dzieje się z jego nowym kumplem, który zaczyna się oddalać od drużyny. Dochodzi do starcia na dachu szpitala bodajże,które przerywa Kakashi. Sasuke widzi ,że Rasengan Naruto jest silniejszy od jego Chidori, co daje mu kopniaka. Jest źle. Do wioski przybywa czwórka dźwięku, która przekonuje Sasuke do opuszczenia wioski. Uchiha rozmawia z Kakashim, mówiąc,że myślał nad opcją : zostać w wiosce i zapomniec o zemście, ale ta druga myśl zwyciężyła. Sasuke opuszcza Konohę.

Naruto rozpoczyna pościg za przyjacielem. Dochodzi do walki w DOlinie Końca. Naruto widzi Sasuke w zupełnie innym świetle. Zaczyna się walka. Naruto mówi coś ,co musze zacytować:

Sasuke, zawsze wiedziałem, że jesteś samotny. Na początku, kiedy zdałem sobie sprawę, że jest ktoś taki jak ja, poczułem ulgę. Byłem szczęśliwy... Już o dawna chciałem z Tobą o tym porozmawiać. Ale ty nie chciałeś. Byłeś niesamowity. Jak i również niezwykle popularny. Od momentu, w którym się tak poróżniliśmy, poczułem się zażenowany... Zdecydowałem więc, że będę myślał o Tobie jak o rywalu. Nie chciałem z Tobą przegrać. Nazywając mnie cieniasem, czułem się coraz gorzej i tym bardziej nie chciałem przegrać. Nawet, kiedy staliśmy się drużyną, nic się nie zmieniło. Byłem nieustępliwy i nie mówiłem Ci prawdy. Chciałem być taki jak Ty. Byłeś dla mnie wzorem. Dlatego [wspomnienie] tego dnia byłem naprawdę szczęśliwy, ponieważ wreszcie mnie zauważyłeś. To był pierwszy raz, kiedy tak o mnie pomyślałeś. Nie rozmawialiśmy od tego czasu, ale obaj wiemy, że nasze pięści nie muszą się spotykać, żeby to zrozumieć. Nawet, jeśli uznałem, że to się już nie powtórzy. To w taki sposób staliśmy się przyjaciółmi.


Wszystko jest tu omówione. Sasuke jako jedyny,albo właściwie ,jako pierwszy docenił Naruto.

Z kolei Sasuke odpowiada,że musi zerwać ich więzi ,bo one przeszkadzają w jego zemście,co oznacza,że te więzi istniały,a jak wiemy nie da się ich ot tak pozbyć.

Od początku byłeś samotny. Więc co Ty możesz o tym wiedzieć?! Cierpimy z powodu naszych więzi... Nie wiesz jakie to uczucie ich stracić

Sasuke po raz kolejny wspomina o więziach.

Dochodzi do walki. Chidori vs Rasengan i..............

Naruto pada na ziemię. Sasuke chce coś powiedzieć,ale sam odczuwa ból i milczy. Mówił przed walką coś takiego: nie zadraśniesz nawet mojej opaski. Jednakże zostaje ona zniszczona i spada na ziemię.

Potem długotrwała przerwa i spotkanie Sasuke i NAruto. Naruto nie może zrozumieć,dlaczego Sasuke go wtedy nie zabił . Sasuke mówi,że nie chciał iść w ślady brata.Zanim jednak to mówi, chwilę milczy(jakby się zastanawiał(?)). Potem Uchiha pyta się,dlaczego Uzumaki nie trenuje,tylko się za nim ugania, a NAruto na to:

Jak ktoś, kto nawet nie może ocalić swojego przyjaciela, może zostać Hokage?

No i Sasuke mói,że jego zachcianką jest zabić Uzumakiego. Uważam,że wtedy Uchiha wiedział,że ktoś obroni NAruto.Uzumaki zaś nic nie robił. CZemu? Myślę,że dlatego,by dać Uchiha do zrozumienia,że ufa ,że czarnowłosy go nie zabije. Ciężko stwierdzić.
Ostatecznie jednak Sasuke przeżywa,NAruto też i bai bai.

CO mamy potem? POtem mamy zemstę Sasuke, potem mamy przyłączenie do Aka, potem mamy zamach na Szczyt Kage. NAruto nie wie co robić. Przyjaciele go zostawiają,bo chcą pokonać Sasuke. A jednak NAruto wciąż nie wie co uczynić,bo dalej wierzy w przyjaźń z Sasuke.
CO do naszego bad boya, to on niezupełnie zapomniał o więziach. Kiedy Gaara mówi mu,że może jeszcze wrócić do wioski,Sasuke odpowiada " co mnie tam czeka?" Nie wiadomo czy to sarkazm,czy może po prostu Sas daje do wiadomości,że uważa że już nie ma szans na powrót i nie pozostaje mu nic innego jak zostać przy ciemnej stronie życia.

Uważam,że Sasuke i Naruto to przyjaciele, ale okoliczności wpływają na to,że ich więzi są inne niż u zwyczajnych ludzi. Obydwaj stracili bliskich, obydwaj się rozumieją. Po części tak można tłumaczyć zachowanie Naruto względem Sasuke i usprawiedliwianie Uchihy. Naruto stracił Jiraiyię i wie ,co to jest ból po utracie bliskiej osoby. Może sobie wyobrażać ,jak czuje się Uchiha,który stracił całą rodzinę i to w dodatku z powodu jego brata. Myślę,że poczynania Sasuke można usprawiedliwić częściowo,gdyż:
1.Będąc dzieckiem bawi się, przyjaźni z bratem.
2.Jego wspaniały brat zabija jego rodzinę tłumacząc ,że chce sprawdzić swoje umiejętności.
3.Sasuke zabija po wielu latach mordercę jego klanu.
4.Okazuje się,że zabił kogoś ,kto w pełni się mu poświęcił i zrobił to nie z włąsnej woli.
5.Sasuke chce zemścić się na tych,przez których stracił rodzinę i brata.

Naruto to wie,ale wie także ,że Madara chce wykorzystać jego przyjaciela do złych celów, dlatego ugania się za nim,chcąc mu o tym powiedzieć. Jednak chyba zacznie działać (tak bynamniej wynika z ostatnich chapów).

#234 Oblivion

Oblivion
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2010 - 22:35

Nie wiem ale według mnie Naruto powinien przejrzeć na oczy i widzieć że Sasuke robi źle, powinien go zabić bo Sasuke może zabić wielu dobrych ninja.
W ogóle Naruto jest trochę dziwny że toleruje istnienie przestępcy klasy S i nic z tym nie zamierza zrobić tylko patrzeć.

#235 Cthulhoo

Cthulhoo

    4ever 17

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5835 postów

Napisano 20 styczeń 2010 - 22:44

Nie wiem ale według mnie Naruto powinien przejrzeć na oczy i widzieć że Sasuke robi źle, powinien go zabić bo Sasuke może zabić wielu dobrych ninja.
W ogóle Naruto jest trochę dziwny że toleruje istnienie przestępcy klasy S i nic z tym nie zamierza zrobić tylko patrzeć.

Eeeee, nie zgtadzam się z całością.
Po pierwsze:zastanowiłeś się przez moment, czemu Naruto chce walczyć z Sasuke i za nim gania? Bo właśnie wie, że Sasuke podejmuje złe wybory i wcale dobrze nie postępuje. Jednakże Naruto nie chce stosować wobec niego ostatecznego rozwiązania, gdyż wierzy jeszcze, że uda mu się przemówić mu do rozsądku i powstrzymać go bez zabijania.
No i od kiedy Naruto biernie się przygląda? Co on właściwie cały czas robi? Szuka Sasuke. Wniosek sobie sam dopiesz.

#236 loppez

loppez

    ~random

  • User
  • Pip
  • 95 postów

Napisano 21 styczeń 2010 - 10:19

No i od kiedy Naruto biernie się przygląda? Co on właściwie cały czas robi? Szuka Sasuke. Wniosek sobie sam dopiesz.


w tym przypadku szukanie bez efektów nie nazwałbym czymś lepszym jak zwykłą czynnością fizyczna. bieganie w kółko, które nic nie daje jest dla mnie w pewnym sensie biernością. jego postępowanie w ogóle nie wpływa nasasuke więc osobiście jednak pisałbym o bierności blondasa.
"Co myślicie o przyjaźni Naruto i Sasuke??"
nie nazwałbym tego w ogóle przyjaźnią. sas ma gdzieś naruto więc o przyjaźni nie ma mowy. co do stosunku blondasa... jest dla mnie żałosne. dlatego coraz rzadziej czytam tą mangę.

#237 Koyuki

Koyuki

    The Magician

  • User
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2394 postów

Napisano 23 styczeń 2010 - 22:10

Naruto nie chce stosować wobec niego ostatecznego rozwiązania, gdyż wierzy jeszcze, że uda mu się przemówić mu do rozsądku i powstrzymać go bez zabijania.


Dla mnie to cholernie niesprawiedliwe, bo dlaczego inni nie mają takiej szansy?

No i od kiedy Naruto biernie się przygląda? Co on właściwie cały czas robi? Szuka Sasuke. Wniosek sobie sam dopiesz.


Jak na moje to co robi Naruto jest przeciwieństwem bierności, ale jego chęci nie znajdują odzwierciedlenia w efektach.

#238 Cthulhoo

Cthulhoo

    4ever 17

  • User
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5835 postów

Napisano 24 styczeń 2010 - 14:47

Dla mnie to cholernie niesprawiedliwe, bo dlaczego inni nie mają takiej szansy?

Cóż... jeżeli patrząc na swiat shinobi, to tak.
Jeżeli patrząc na postępowania i decyzje Naruto, to nie.

On był w stanie powstrzymać się od zabicia gościa, który rozwalił całą wiochę, wymordował mnóstwo ludzi, w tym osoby, które były mu najbliższe, więc fakt, iż nie chce od razu podejmować decyzji o zabiciu Sasuke jest zrozumiały. Jednakże może nadejść sytuacja, że jedynie takie rozwiązanie wchodzi w grę i ciekawe, jakby w takiej sytuacji postąpił.

#239 xarturek

xarturek
  • Goście

Napisano 02 maj 2010 - 14:44

Moim zdaniem tak. Ich znajomość zaczęła się nie ciekawie, teoretycznie się różnili ale w głębi byli dokładnie tacy sami. Obaj stracili rodzinę i dialogi w których Sasuke mówi, że Naruto nie wie co czuje ponieważ nigdy nie miał rodziny moim zdaniem są bezsensowne bo to za przeproszeniem guwno prawda.. Sasuke od początku był 100 poziomów wyżej, był lubiany, zauważany, inteligentny, posiadał od początku specjalne Jutsu, był faworyzowany, rozchwytywany przez dziewczyny a Naruto .. był szary, nikomu niepotrzebny, niedoceniany, wyśmiewany, obrażany ..

Aż w końcu połączyli się drużyną Naruto zaczął się czuć doceniany m.in przez Irukę, Kakashiego następnie przez Sasuke a nawet Sakurę. Następnie zyskiwał coraz więcej przyjaciół Lee, Neji, Hinata .. itd..

Naruto doskonale wiedział co czuje sasuke i dlatego dosyć dobrze się dogadywali. Myśleli podobnie chociaż inaczej to okazywali.

W Shippuudenie akcja nieco się zmienia bo Sasuke zupełnie zatracił się w zemście ..
Jednak Naruto nie traci nadziei że uda mu się odzyskać Sasuke.

Tak są to prawdziwi przyjaciele!

#240 Misiek

Misiek

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 121 postów

Napisano 04 maj 2010 - 01:12

Obaj stracili rodzinę i dialogi w których Sasuke mówi, że Naruto nie wie co czuje ponieważ nigdy nie miał rodziny moim zdaniem są bezsensowne bo to za przeproszeniem guwno prawda.Sasuke od początku był 100 poziomów wyżej, był lubiany, zauważany, inteligentny, posiadał od początku specjalne Jutsu, był faworyzowany, rozchwytywany przez dziewczyny a Naruto .. był szary, nikomu niepotrzebny, niedoceniany, wyśmiewany, obrażany .


Mi się wydaję że jednak ma to znaczenie. Sasuke doznał zdrady z strony brata , stracił całe ciepło rodzinne,nazwa jego rodu została zhańbiona. W czasie gdy Naruto takiego czego nie zaznał i nie będzie wiedział co to za szok gdy zaczyna się nienawidzić ukochanego brata,mimo swojej własnej woli nagle życie się rozpada. Sasuke według planu Itachiego miał trenować od dziecka by stawać się silniejszym ,dlatego miał taki poziom i był szanowany jak na swój wiek. Naruto oczywiście wolał rozrabiać bo chciał się popisać i zdobyć przyjaciół , nie przykładał się do nauki.

Naruto doskonale wiedział co czuje sasuke i dlatego dosyć dobrze się dogadywali. Myśleli podobnie chociaż inaczej to okazywali.
Tak są to prawdziwi przyjaciele!


Mimo ich różnych charakterów dobrze się dogadywali. Jak sami teraz mówią po czasie że są najlepszymi i pierwszymi prawdziwymi przyjaciółmi. Myślę ze Sasuke cały czas , do tej pory ubolewa nad tym że musiał opuścić drużynę 7. Cały czas próbował nie wplątywać i nie narażać ich w swoją zemstę. Od czasu Shippuden mam wrażenie że próbuje pokazać swoją silę i zastraszyć żeby Naruto i Sakura się ,,odwalili" bo nie chce żeby bezsensownie umarli. A co do ostatnich zdarzeń to Sasuke może kontynuować dzieło Itachiego w swoim wykonaniu , czyli zabić starszyznę i zginać z rąk Naruto żeby on stał się bohaterem. Jego zmiana jest zbyt błyskawiczna, jeszcze niedawno aktywował Amaterasu pod wpływem wspomnień o starej drużynie.

Podsumowując:
To może być prawdziwa przyjaźń mimo tego że może to się zdawać niewidoczne.

#241 Ankero19

Ankero19

    ~random

  • User
  • Pip
  • 36 postów

Napisano 16 maj 2010 - 16:42

Saske utracił uczucia i zemsta jest dla niego wszystkim. Naruto przestał być dzieckiem i zaczął myśleć o Saske jak o wrogu. Ich przyjaźń zanikła.

#242 skejciara

skejciara

    ~otaku

  • User
  • PipPipPip
  • 442 postów

Napisano 16 maj 2010 - 17:15

Przyjaźń Sasuke z Naruto to bardzo skomplikowana sprawa.
Przed TS nie było wątpliwości (podczas walki w dolinie końca zostało to jasno powiedziane) - byli najlepszymi przyjaciółmi, i po mimo tego, że nigdy nie mieli "normalnych stosunków" między sobą - to widać było, że nie są sobie obcy -> łączyło ich doświadczenie np. samotności, choć każdy przeżywał i zachowywał się względem otoczenia na swój sposób.
Mimo, że wydaje się, jakoby Sasuke na nikim nie zależało, to jednak parę razy sam powiedział, że zarówno Naruto i jak i Sakura nie byli mu obojętni.
Wbrew pozorom jest to znacznie silniejsza więź, niż takie "zwykłe" przyjaźnie.

Po TS ciężko cokolwiek powiedzieć - o ile do jakiegoś momentu można było podejrzewać, że jest jak dawniej, to ostatnie wydarzenia mocno mieszają. Obecnie Sasuke jakby utracił jakiekolwiek uczucia, natomiast Naruto nadal jakby odczuwa silną więz z Sasuke - ale potrafi już spojrzeć na to inaczej.

Cóż, "kto się czubi, ten się lubi".

Podejrzewam, że skończy się happy endem (w końcu po co to wszystko, skoro ta sytuacja trwa od początku mangi? Jeśli skończyło by się to źle, wszystko przedtem nie miałoby sensu), chociaż jakby nie patrzeć będzie to takie hmm.. naciągane..

#243 Orgrim

Orgrim

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 160 postów

Napisano 09 lipiec 2010 - 01:09

Czyli coś o czym Madara powiedział Naruto, podczas zebrania Kage...
Temat został założony by w pełni oddać go zagadnieniu jakim jest nienawiść Sasuke do Naruto. Z góry sorry jeżeli istnieje podobny temat... Chciałbym tu jednak wyciągnąć na światło dzienne pewne teorie oraz przewidywania.
W temacie skupiamy się na:
1) Uchiha (i ich niekończącym się kręgu nienawiści)
2) Relacjach Naruto <---> Sasuke (bazując na powyższym)
3) Przeszłość (włączając Madare)
4) Przyszłość (co ze sobą niosą najbliższe Eventy)

Zacznijmy więc:

1) Czy istnieje możliwość, że Matka Sasuke zajęła się wychowywaniem Naruto, póki ten nie dorósł do momentu w którym nie musiał już być karmiony piersią?
2) Wiemy doskonale, że Madara stał za atakiem na wioskę (okłamując tym samym Sasuke) możemy tym samym stwierdzić, że Naruto może mieć ten sam zarzut wobec Uchiha (za zniszczenie rodziny) co Sasuke wobec Konohy. Czy będzie to wystarczającym faktorem dla Sasuke by zaprzestać swojego nikczemnego stylu bycia? :P

#244 anTy

anTy

    ~fan

  • User
  • PipPip
  • 170 postów

Napisano 10 lipiec 2010 - 13:05

Wiemy doskonale, że Madara stał za atakiem na wioskę (okłamując tym samym Sasuke) możemy tym samym stwierdzić, że Naruto może mieć ten sam zarzut wobec Uchiha (za zniszczenie rodziny) co Sasuke wobec Konohy. Czy będzie to wystarczającym faktorem dla Sasuke by zaprzestać swojego nikczemnego stylu bycia? :P

Jest tu jednak pewna róznica... Naruto może mieć pretensje tylko do jednej osoby-do jednego Uchiha, którego na dodatek klan uchiha się wypiął , natomiast Sasuke został pozbawiony rodziny przez decyzję całej rady wioski i przy zgodzie Hokage- czyli przez reprezentantów wioski-dlatego też jego żal do całej Konohy jest uzasadniony...

#245 Kurisu

Kurisu
  • Goście

Napisano 25 lipiec 2010 - 02:22

Według mnie są prawdziwymi przyjaciółmi . Jest na to kilka dowodów w 1 serii jak i w shippudenie . Mimo iż potem zmieniły sie stosunki między nimi to i tak stara przyjaźń nie rdzewieje .